Dodaj do ulubionych

Kandydat na męża w tarocie

01.08.13, 15:30
Kiedyś był już poruszany podobny temat.. Z wniosków wychodziło że wszystkie chcemy króla buław ale czy on jest odpowiednim kandydatem na męża?
Może być ale wg mnie równie silną pozycję ma król monet który w praktyce pokazuje mi mężczyznę który pragnie założyć szczęśliwą rodzinę i zapewnić jej byt..
W czym "lepszy" jest ten buławiany że wolimy jego od stabilnego "bezpiecznego" króla monet?
--
tarotowezwierzenia.blogspot.com/
Obserwuj wątek
    • baba_potwor Re: Kandydat na męża w tarocie 01.08.13, 16:13
      To pewnie zależy od tego, czego się szuka u mężczyzny. Jeżeli naszej małej stabilizacji, to król monet jest rzeczywiście idealny. Ale uczucia i seks prędzej u buławianego się znajdzie.
      --
      Felicità è un bicchiere di vino con un panino.
      • leda-is-one Re: Kandydat na męża w tarocie 01.08.13, 17:18
        Ja to bym się stabilnie czuła przy Cesarzu,Cesarz nie zdradza,dba o rodzinę i poważnie traktuje swoj status,może by sypialnia ucierpiała,może i trochę moje ego.. ale coś za coś.
        Bezpieczeństwo w związku dla mnie ważne.
        Zdecydowanie bym chciała Cesarza.
        /trzeba by do takiej jednej piosenki jedna zwrotkę dopisac/
        Mój eks-maż był Buławianym , ożenił się powtórnie nawet nim mu papiery na to pozwoliływink
        --
        Uczę się, więc piszewink
        • algaria Re: Kandydat na męża w tarocie 01.08.13, 18:15
          Każdy ma swoje wady i zalety i wszystko zależy czego szukamy i kogo
          Leda mówi o Cesarzu - ale on lubi mieć tło lubi by mu zazdroszczono lubi pokłony lubi chwalić się - Cesarz może i stabilny ale jeśli kobieta ma być błyskotką z której zdaniem się Cesarz nie liczy i broń Pani by się okazała mądrzejsza od Cesarza to biada jej biada.
          Są kobiety które chcą mieć misia pysia w domu sentymentalnego ciamajdę i pantoflarza - to poszukają go w Kielichowym - ale ten to romantyk gwiazdy pokaże - przejedzie z ukochaną 500 km nocą by obejrzeć z nią wschód słońca nad morzem - tęskniący stały kochany czuły i delikatny..ale.. czasem nudny i ze skłonnościami do nałogu

          Król buław - no z tym rozrywki masz nadmiar nigdy nie wiesz co gdzie i jak niby szykujesz się na niezobowiązujące spotkanie na trawie które na miejscu okazuje się przyjęciem w królewskich ogrodach w strojach koktajlowych. Zaskoczenie, radość spontan i egoizm.. bo zdziwienie że w 8 miesiącu ciąży nie chcesz z nim jechać pod namiot w dzicz na obóz przetrwania. Król buław jest szefem, zarabia, dba głównie o siebie ale rodzinie też nie skąpi w zamian oczekuje dzielenia pasji bez względu na sytuację - życie z nim choć pełne wrażeń finansowo zabezpieczone z czasem staje się męczące - jedynie to cudny z nim jest seks ale czy tylko swe wdzięki zachowa dla nas?? Tu może być problem.. i jeszcze temperament - gdy kobieta ma podobny to iskry lecą włosy lecą ale jakże cudnie jest się godzić po awanturze w sypialni z takim królem.. wink

          Król monet - na męża ... no starszy, stabilny, nie zdradzający, koneser mający pozycję i pieniądze - super - tylko jest ryzyko czy kiedyś w przypływie nerwów nie wykrzyczy ci żeś gołodupiec z Cieciórek, którą on własnoręcznie uratował od pasania gęsi i uczynił królową i bez względu jaki wkład włożyłaś w wasze życie, ile mu poświęciłaś i że nawet rodzice w tych Cieciórkach sprzedali ziemię by zięciowi dać pieniądze na biznes - to nie jest ważne. Ważne że on, że jemu, że bez niego - by Cię nie było. Po za tym jest ryzyko zamknięcia w złotej klatce - owszem masz wszystko ale jeszcze więcej niż wszystko - ci nie wolno. Skąpiradło na stare lata też z niego wyjść może a że on koneser to szybko może cię wymienić na lepszy model z pojawieniem się jakiejś niedoskonałości na twoim ciele... przypomniał mi się cytat z kilera - "Gabrysia? Chyba Rysia - Ryszarda 3 waza z knajpy ją wyrwałem" powiedział król monet

          Król mieczy - jako kandydat na męża chyba najmniej oczekiwany - mimo stabilizacji i dobremu fachowi głównie w głowie a i z tego niezłych pieniądzach - zimny, zamknięty nigdy czuły przy kimś co nie znaczy że u niego sypialnia nie płonie - może płonąć - może być wierny kochający wpatrzony w żonę jak w obrazek - zwłaszcza gdy żona będzie udawać " taka małą i taką głupią" a przy tym da mu się wykazać jego męskości i intelektowi. Ryzyko istnieje gdy kobieta mądrzejsza i silniejsza od pana wtedy miecz może wyjąc miecz a i patrzenie na ponurą przygnębioną i milcząca twarz może doprowadzić do depresji wink

          Rycerze i nie daj Panie paziowie - to oddzielny temat i niestety rzadko który nadaje się na męża przez swoją niedojrzałość - chyba że któraś z pań zamiast faceta w domu- woli wychowywać kolejne dziecko wink

          Widzicie dla każdego coś miłego - ja bym panów pomieszała
          Stabilizację Cesarza, finanse monetowego, seks króla buław, romantyczność kielichowego a zimną krew w nerwowych sytuacjach od mieczowego - da się? chyba nie wink


          --
          Sylwia - tarot, zapraszam na moją stronę www.sylwiatarot.type.pl
            • anuszzka Re: Kandydat na męża w tarocie 01.08.13, 21:05
              ja-tekla napisała:

              > noo, ja bym wybrala... króla mieczy!
              > seks wazny jest, racja, ale po....przyjemnie pogadacwink
              > intelekt zawsze mnie podniecal wink

              Tylko że mieczowy naopowiada bajek, by zdobyć swój celwink
              Fakt, na łóżku to on się zna ale robi to bardziej mechanicznie niż namiętnie. Jest strasznym egoistą i szybko mu się nudzi partnerka. A ocieplić jego serce...naprawdę to jest trudnesmile
                • hanna1985 Re: Kandydat na męża w tarocie 01.08.13, 23:27
                  ja cesarza lubiesmileprzemadrzaly,ale kocha i swzanuje i dba!mnie on wyszedl 1,5roku temu i go mam ,pamietam moje zdziwienie,kladlam sobie na milosc podkowe tzn na uczucia!rano codziennie wstawalm i calowalam sie w ramie ,wyobrazalam sobie ,ze ma go juzsmilechoc nie wiedizlam cyz w ogole bedzie taki ktos!dzis to on mnie caluje!marzyc trzeba!u mnie w tarocie to wlasnie cesarz jest kandydatem an meza najlepszym!
                  • ja-tekla Re: Kandydat na męża w tarocie 02.08.13, 07:42
                    hanna1985 napisała:

                    > ja cesarza lubiesmileprzemadrzaly,ale kocha i swzanuje i dba!mnie on wyszedl 1,5ro
                    > ku temu i go mam ,pamietam moje zdziwienie,kladlam sobie na milosc podkowe tzn
                    > na uczucia!rano codziennie wstawalm i calowalam sie w ramie ,wyobrazalam sobie
                    > ,ze ma go juzsmilechoc nie wiedizlam cyz w ogole bedzie taki ktos!dzis to on mnie
                    > caluje!marzyc trzeba!u mnie w tarocie to wlasnie cesarz jest kandydatem an meza
                    > najlepszym!

                    masz rację, asia!!
                    Cesarz to dobry kandydat na męza: konkretny, opiekunczy, dajacy wsparcie i uczuciesmile
                • anuszzka Re: Kandydat na męża w tarocie 01.08.13, 23:44
                  Facet, w osobowości prawdziwego CESARZ Ama pracę z pozycją, pieniądze, uznanie. Jego partnerka musi być mądra i atrakcyjna dla niego. Ale nie za mądra, przemądrzała, ona ma go wspierać, być towarzyszką życia, inspirować, on często jej się radzi ale i tak sam podejmie właściwą decyzję. Kobieta przy jego boku nie musi się martwić o rachunki w domu, ba, mało tego, ona w życiu nie pilnowała tego, może nawet i nie wie jak się płaciwink To cesarz czuje się głową rodziny i o wszystko zadba. On nie lubi prac przyziemnych, nie pomoże w sprzątaniu w domu, nawet nie ma do tego głowy, on czuwa nad swoim cesarstwem, wiec nie ma czasuwink
                  W łóżku umie też zadbać o kobietę, przy nim można zaznać poczucie stabilizacji i szczęścia. Ale nie lubi kobiet w typie bizneswoman, które są zapracowane i nie ma ich w domu. Jego kobieta powinna pracować, by się realizować ale nic poza tym.
                  Ja osobiście wybrałabym cesarza, z domieszką króla buław i monetwink
          • dobrawrozkajudyta Re: Kandydat na męża w tarocie 02.08.13, 12:37
            No,to zależy jak gośc we wróżbie wyjdzie: czy odwrócony, czy nie. Z negatywów ja dodałabym jeszcze skłonności do rękoczynów u buław (a w sypialni do dominacji, a nawet zachowań sadystycznych), wściekłą zazdrośc u mieczy (łącznie z daniem w mordę koledze żony, bo "za długo i obleśnie" na nią patrzył, u kielichów niestabilnośc emocjonalną, popadanie depresję, alkoholizm, u monet - faktycznie skąpstwo. A Cesarz w prostej pozycji to faktycznie niezły kandydat, zazwyczaj przystojny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka