Dodaj do ulubionych

Kapłanka inaczej ?

22.06.15, 14:59
Natknęłam się w necie na taki opis tej karty:

O czym mówi Arcykapłanka? Otóż najważniejsza jest dla niej niezależność. Jest zwykle pewna siebie i to ona decyduje, czego potrzebuje do szczęścia. Jest inteligentna, tajemnicza, fascynująca, kobieca (mimo, iż nie jest wyzywająca). Zachwyca mężczyzn kobiecym czarem, wrażliwością, subtelnym pięknem i jak najbardziej może być wspaniałą kochanką.
W starożytnym Egipcie kapłanki pierwsze przyjmowały i „oczyszczały” żołnierzy powracających z wojny – odbywały z nimi stosunki seksualne, dzięki którym mężczyźni mogli pozbyć się agresji, traum i złych emocji „zebranych” na polach bitew, a potem spokojnie powracali do swych kobiet (w dzisiejszych czasach tego typu usługi świadczą surogatki seksualne, czyli partnerki zastępcze, które biorą udział w procesie terapeutycznym osób mających problemy seksualne).
Wyemancypowana Kapłanka nie odnajduje się w roli żony, pilnuje własnych interesów i nie ulega wpływom. Jeśli jest przekonana o swojej racji, nie pójdzie na kompromis, prędzej zagada „przeciwnika” na śmierć. I w dodatku zawsze ma argumenty – jest oczytana (nie na darmo trzyma w ręku księgę), ma dużą wiedzę –jest po prostu mądra. Zdaniem niektórych tarocistów Kapłanka jest dziewicą, jednak owoce granatu, przypominające kształtem kobiece łono, są atrybutem płodności, a Księżyc jest symbolem macierzyństwa. Tak więc, Kapłanka jest matką, ale raczej zimną i wymagającą, jest nauczycielką życia, konsekwentnie formującą osobowość swojego dziecka.

I teraz mam dylemat. Do tej pory myślałam, że jak Kapłanka wychodzi w rozkładzie na pytanie czy facet kogoś ma, czy jest z kimś związany - to ta karta może oznaczać kochankę.
Teraz wydaje mi się, że to nie kochanka a ktoś w rodzaju prostytutki ???
(przepraszam za słowo ale innego określenia nie znam - możecie usunąć tongue_out )
Z tego opisu wynikałoby, że gość ma kogoś na boku ale nic go z tą osobą nie łączy emocjonalnie, tylko sex ?

--
Frien­ds are an­gels who lift us to our feet when our win­gs ha­ve troub­le re­mem­be­ring how to fly.
Edytor zaawansowany
  • rozmaryn_1 22.06.15, 16:39
    Nie przekonuje mnie karta kapłanki jako prostytutki. Facet jak idzie do agencji, to płaci między innymi za to, żeby mieć seks bez żadnych uczuć, zobowiązań czyli chce się po prostu rozładować w sposób, który mu odpowiada i jest gotowy za to zapłacić. Wychodzi i nie rozpamiętuje tego jako przeżycie duchowe czy emocjonalne, a to jednak jest AW. Bardziej pasuje tu diabeł, bo to jego energia. Natomiast kapłanka może wskazywać na tajemnicę. Przeważnie męzczyzni nie przyznają się oficjalnie do korzystania z usług prostytutek i w tym kontekście może pojawić się ta karta, ale trzeba tez innych, które by to potwierdziły. W opisie, który znalazłaś kobiety te nie były zwykłymi prostytutkami, tylko pełniły rolę terapeutyczną dla mężczyzn wracających z wojny, a terapia pasuje bardzo do tej karty, choćby jej formy były dziwaczne.
    Jeśli kapłanka wskazuje na typ kobiety, to oczywiście że tez może być kochanką i matką, jest po prostu inna niż cesarzowa. Fajnie jest opisana w tym tekście, który znalazłaś. Są mężczyzni przecież, których nie pociągają kobiety wyzywające, a wolą bardziej w typie kapłanki, która ma też swój urok i czar, choć zupełnie inny.
    Oczywiście wszystko zależy od kontekstu w jakim pojawia się ta karta, ale bądzmy szczerzy- ona nie tryska seksem. Seks z kapłanką ma w sobie miłość duchową, subtelność i oddanie. Kapłanka kocha się inaczej niż cesarzowasmile Kiedy spytasz kart przed randką, czy spotkanie zakończy się seksem i wyciągniesz kapłankę, to jakie będziesz mieć skojarzenie? Raczej nie z namiętnością.
    Może wskazywać miedzy innymi na miłość ukrywaną. Ale to nie jest skrywana pasja, to jest skrywana miłość. Księżyc jest tu symbolem intuicji, kobiecości ale rozumianej nie w sensie cielesnym, ale w sensie psychicznym. Kapłanka to taka lepsza połowa księżyca, księżyc to mroki, kapłanka blaski.
    Czy facet kogoś ma- kapłanka. Ma tajemnice z pewnością, ale to może być miłość platoniczna, duchowa, niekoniecznie nawet kochanka w sensie dosłownym, choć nie jest to wykluczone.
    W ogóle uważam, ze ta karta jest najbardziej tajemnicza w tarocie i ma chyba najwiekszą ilość znaczeń i można bez przerwy się o niej czegoś dowiadywać i dalej stwierdzać, że nie wiadomo w sumie, co znaczy. Nie sposób jej odkryć do końca, bo skrywa siły niewidzialne i niezrozumiałe, to jest wszystko co jest ukryte przed ludzkim okiem i choć daje obietnicę poznania intuicyjnego, to jednak wciąż ma w zanadrzu coś jeszcze czego nie sposób dostrzec.
    --
    "Nie bój się, że twoje życie się skończy- bój się, że nigdy się nie zacznie." Grace Hansen
  • rozmaryn_1 22.06.15, 17:05
    I tak mi jeszcze przyszło coś do głowy, co oddaje specyfikę kapłanki. Jak się tak zastanowić, dlaczego jeden mężczyzna wybierze typ cesarzowej, a drugi kapłanki... Kiedy facet ma dość kapłanki? Kiedy uczuć z jej strony ma w nadmiarze, ale za to trudno ją zaciągnąć do łóżka, wiecznie musi przekonywać ją do seksu, ona nie umie cieszyć się drobnymi rzeczami na co dzień, staje się oschła w sensie cielesnym, jej psychika staje się uciążliwa dla partnera. Wtedy zacznie się rozglądać za typem cesarzowej (no chyba, że jest taki wierny, że będzie trwał w tym związku wink). Ale jest tez sytuacja odwrotna.
    Typ cesarzowej może też okazać się trudny do zniesienia, kiedy cesarzowa wpadnie w rodzaj zachłanności na rzeczy przyziemne, dobrze zjeść, kupić nowe meble do pokoju, dobrze ubrać dzieci, na różne przyjemności przyziemne trzeba dużo pieniędzy, więc staje się tyranem domowym i dręczy męża, żeby się lepiej postarał, może jakieś nadgodziny? Seks staje się konsumpcyjny i pozbawiony uczuć wyższych. Wtedy kapłanka może wydać się pożądana, bo wniesie uczucie miłości, trzymania się za ręce, seks z nią będzie przeżyciem emocjonującym, bo to nie będzie już konsumpcja, tylko akt miłości smile
    --
    "Nie bój się, że twoje życie się skończy- bój się, że nigdy się nie zacznie." Grace Hansen
  • algaria 22.06.15, 17:12
    No jak prostytutka - Kapłanka? Dziwką?
    Dziwka, to dziwka - 9 monet co to otwarta i gotowa
    Kapłanka przyjaciółka, matka, zakonnica - kochanka też, ale nie prostytutka - do tego zawodu trzeba mieć predyspozycje psychiczne np Cesarzowej a nie zamkniętej w sobie, niepewnej Kapłanki
    Chyba że znów mnie coś dziś zaskoczy
    --
    I oto stoję, biedny głupiec, wiedząc tyle co przedtem. - "Faust"
  • nikix4 22.06.15, 20:08
    Mnie to zaskoczyło w kontekście tego pierwotnego znaczenia - z Egiptu.
    Fakt, że to było nieodpłatne jak zauważyła Rozmarynka. Chociaż jakieś datki na utrzymanie "klasztoru" pewnie były tongue_out
    I wygląda na to, że ona taka "niepewna" nie jest.
    Cicha woda ... ? tongue_out
    --
    Frien­ds are an­gels who lift us to our feet when our win­gs ha­ve troub­le re­mem­be­ring how to fly.
  • rozmaryn_1 22.06.15, 20:51
    Nawet gdyby brały za to pieniądze, to nie zmienia faktu, że było to traktowane jak forma "terapii" a nie prostytucja. Poza tym skąd pomysł, żeby te kapłanki łączyć akurat z kapłanka tarotową. Nie widzę związku. Historia ludzkości miała różnych papieży, ale energia tej karty nie jest wykrzywiana przez historię i analizę wszystkich z nich i kto co zrobił i jakim był człowiekiem czy kapłanem. Jakbyśmy chcieli tak przenosić wszystko dosłownie, to by nie dało się interpretować kart tongue_out
    --
    "Nie bój się, że twoje życie się skończy- bój się, że nigdy się nie zacznie." Grace Hansen
  • inguszetia_2006 22.06.15, 22:06
    Witam
    Nie, nie prostytutka. Przecież to bogini Izis/Hathor. To jest pierwowzór postaci. Jak się Kapłanka pojawia to nie ma mowy o seksualnym zniewoleniu, kupczeniu urodą etc., tylko ktoś kocha "uparcie i skrycie". Gdy zobaczysz Kapłankę to możesz być pewna, że kochanka jest kochana i też kocha. Aha, historia ludzkości to historia zniewolenia kobiet i ich seksualności. Kobieta jako przedmiot lub bogini. Nie ma nic pomiędzy. Smutne to bardzo, ale cóż, historię piszą zwycięzcy, czyli silniejsi, czyli mężczyźni.Tzn. tak było do niedawna.
    Pzdr.
    Ing
  • nikix4 23.06.15, 12:10
    Tzn. tak było do niedawna.

    Nie tylko z tym tongue_out Wiele rzeczy się zmieniło.
    Im więcej czytam, tym mniej rozumiem tarota. I mam dylemat, czy trzymać się "starego" znaczenia kart, czy wprowadzać "nowości". A może najlepsza jest metoda wróżbity M - zapisywać sobie to co karty pokazują.
    Muszę odpocząć od kart smile


    --
    Frien­ds are an­gels who lift us to our feet when our win­gs ha­ve troub­le re­mem­be­ring how to fly.
  • rozmaryn_1 23.06.15, 17:05
    Tylko nie odpoczywaj za długo smile
    Czytasz, rozwijasz sie, budzą się watpliwości, to normalne, wszyscy czasem tak mamy, że pojawia się zamęt odnośnie jakiejś karty. Inga kiedyś podała ciekawą interpretację 7 mieczy, przeczytałam, przemyslałam, przyjrzałam się temu w praktyce i powiem Ci, że faktycznie moim zdaniem bardzo oddaje to energię tej karty, a wcześniej w ogóle tak o niej nie myslałam smile Tu jest ten opis:

    forum.gazeta.pl/forum/w,245839,157536674,157785284,Re_Rozterek_sercowych_ciag_dalszy.html

    --
    "Nie bój się, że twoje życie się skończy- bój się, że nigdy się nie zacznie." Grace Hansen
  • ag_at5 23.06.15, 16:53
    Fantastycznie się czyta Wasze opowieści o znaczeniu kart.
    smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka