Dodaj do ulubionych

Zagadka wycieczkowa

12.07.15, 16:56
Nawet pewnie nie zauważyłyście, że mnie nie było przez chwilę? Byłam na krótkiej, męczącej do upadłego, ale jakże atrakcyjnej dla mnie wycieczce. Wróciłam dziś rano. Proszę o odgadnięcie: miejsca, regionu, miasta - do wyboru. Co mnie tam zafascynowało?

Zapraszam serdecznie do udziału smile

P.S. Nie miałam czasu Nikix, ale dziś wieczorem popatrzę, jak ochłonę.
Obserwuj wątek
    • caro-caro Re: Zagadka wycieczkowa 12.07.15, 17:23
      Nagietku Drogi smile wnioskuję, że byłaś gdzieś daleko. Wyciągnęłam, pytając o coś charakterystycznego w tym mieście, 3 kielichy. No to hulanki, zabawy, swawole i woda. Byłaś w miejscowości letniskowej gdzie atrakcją jest jakiś akwen. Miałam myśl, że to Wenecja, ale sądzę, że to miejsce u nas lub tuż za "ścianą", może jakieś źródła, solanki czy borowiny. Na tym poprzestanę, bo takich miejsc jest sporo
      • babowa Re: Zagadka wycieczkowa 12.07.15, 17:33
        pojecia nie mam co do rejonu
        ale na te wycieczke to musiałas pojechac za kase, nie byłas raczej u cioci- ryc denarow
        co ci sie tam spodobało- 9 den
        no na bogato było:d, wszelkich wrazen w brud ! niczego ci nie brakowł
        nie wiem, ogrody zwiedzałas, nature podziwiałas?

        --
        "Nie ma nic stałego. Jak szukasz stałości i gwarancji to przegrasz. To nie jest po ludzku. Po ludzku to jest orka na ugorze i sinusoida. Musisz się uelastycznić psychicznie i porzucić mrzonki o totalnym bezpieczeństwie, bo takie nie istnieje. Ale na pociesznie ci powiem, że każdy tak ma. To jest "dar" z rozdzielnika;-D" by inguszetia_2006
      • nagietek123 Re: Zagadka wycieczkowa 13.07.15, 09:22
        Caro: 3 kielichy. No to hulanki, zabawy, swawole i woda... Miałam myśl, że to Wenecja, ale sądzę, że to miejsce u nas lub tuż za "ścianą", - to prawda, a hulanki, swawole to przeszłość historyczna - naszym kosztem zresztą.

        Babowa: musiałas pojechac za kase, nie byłas raczej u cioci- ryc denarow
        co ci sie tam spodobało- 9 den
        no na bogato było:d, wszelkich wrazen w bród !, ogrody zwiedzałas, nature podziwiałas? - Ogrody również.

        Co to za miejsce, że się odrodziło w 3 mieczy, hm? Po zniszczeniach wojennych, tak? Ta 8 mieczy by pasowała, bo to karta cierpienia i osamotnienia w cierpieniu. Zafascynowało cię wesołe miasteczko, albo jakaś arena, stadion, hipodrom etc. Rotunda z panorama miasta w środku - to jedna z moich fascynacji.

        Może być też Amsterdam, bo Holandię zalewała woda (3 mieczy) i był w rozrzucie As denarów. Miasto kupców - cwaniaków; - to tez jest, było miasto bogatych mieszczan, kupców - cwaniaków, a pewien dany mistrz - Holender - to była największa moja fascynacja, inni dawni mistrzowie też wielcy, no przepych był, chyba największy spośród europejskich, choć oczywiście Louvre, Uffizi czy British Muzeum mogą być konkurencją.
    • 88ula Re: Zagadka wycieczkowa 12.07.15, 18:09
      Byłaś w Paryżu, tam chciałaś, aby coś nowego zaczęło się dziać w twoim życiu. Podziwiałaś Wersal lub Luwr i to cie zafascynowało. smile >wink <wink
      --
      "To Tarot rozkłada karty, ja tylko je wyciągam z talii" -moje
    • inguszetia_2006 Re: Zagadka wycieczkowa 12.07.15, 21:38
      Witam
      O kurczę, może chociaż kraj podasz, co? Spróbuję bez podpowiedzi, ale to mgliste będzie, bardzo, bo regionów na świecie jakieś 100 tysięcy albo i więcejwink Domyślam się z opisu, że to wycieczka autokarowa. Samolot tak nie męczy, raczej. Czyli coś blisko.
      Miejsce - 3 mieczy
      Region - 8 mieczy
      Miasto - As denarów
      Fascynacja - Koło fortuny
      Wymiękam! Byłaś w Warszawie, "protezie zębowej"?;-P Mogę tak napisać o swoim mieście, bo to moje miasto,i to taki czuły żart. Innym nie polecam żartować tak ze mną;-D Co to za miejsce, że się odrodziło w 3 mieczy, hm? Po zniszczeniach wojennych, tak? Trudne, bo takich miejsc jest naprawdę wiele. A może po trzęsieniu ziemi to miejsce, co? Ta 8 mieczy by pasowała, bo to karta cierpienia i osamotnienia w cierpieniu. Zafascynowało cię wesołe miasteczko, albo jakaś arena, stadion, hipodrom etc. W Rzymie byłaś? Powiem ci, że trudne jak cholera!
      Pzdr.
      Ing
    • inguszetia_2006 Re: Zagadka wycieczkowa 12.07.15, 21:52
      Witam
      Może być też Amsterdam, bo Holandię zalewała woda (3 mieczy) i był w rozrzucie As denarów. Miasto kupców - cwaniaków;-0 Myślę jeszcze... hm... Wiedeń? Prater w Kole fortuny? Tylko skąd ta 3 mieczy? Ja wam zadam lepszą zagadkę! Gdzie pojechałam, jak pojechałam do Paryża?wink Już odliczam dni, tra, la, la...
      Pzdr.
      Ing
            • bladamery Re: Zagadka wycieczkowa 13.07.15, 15:17
              Miejsce w którym była Nagietek123 - Arcykapłanka. Pokusiłabym się o stwierdzenie, że to miejsce kultury , sztuki, wartościowe, dające wrażenia estetyczne, poznawcze.Gdzieś gdzie trzeba być grzecznym, ułożonymi - zwiedzanie, oglądanie, podziwianie. Karmiłaś się estetyką tego miejsca.

              Co robiła Nagietek123 w tym miejscu - myślę, ze nie byłas tam pierwszy raz, dlatego chapałaś każdy moment i każde wrażenie"pełną gębą" i do tego bardzo emocjonalnie.

              Co Nagietka123 tam zafascynowało - Diabeł. To, że życie w tym miejscu jest zupełnie inne od Twojego?

              Co to za miasto - 7 denarów -Myślę, że to niewielka mieścina, ale z tradycją, daleka od zgiełku, gdzie ludzie wiodą sobie spokojne, pracowite życie
    • nikix4 Re: Zagadka wycieczkowa 13.07.15, 16:38
      Tym razem się poddaję smile
      Też byłam na wycieczce, tylko bardzo forsownej i na razie nie mam siły na żadne wycieczki.
      Nawet atrakcyjne tongue_out

      ps - tamten wpis dotyczył rozkładu smile
      Wczoraj już nie miałam na zagadki.
      --
      Frien­ds are an­gels who lift us to our feet when our win­gs ha­ve troub­le re­mem­be­ring how to fly.
    • nagietek123 Rozwiązanie 14.07.15, 08:29
      W Dreźnie byłam. Wasze wrózby w wielu punkach mówiły prawdę: miasto zranione nalotami dywanowymi w 1945 - żeby złamać ducha bojowego Niemców i w odwecie za naloty na Londyn. Podźwignęło się i odzyskało dawny blask - jak za czasów saskich. Świetność zyskało za czasów Augusta II, który miał dwie pasje: erotyka i sztuka. Efektem tej pierwszej było ponad 300 dzieci nierozsianych (dosłownie wink po całej Europie. Pojechaliśmy pod Drezno do Pillnitz Castle rezydencji hrabiny von Colsel, która najdłużej umiała go utrzymać przy sobie, co nie oznacza rzecz jasna monogamii. W Dreźnie (obecnie hotel) jest jej pałac połączony z pałacem królewskim. Zwiedziliśmy Starówkę (biegiem za przewodnikiem, który zachęcał: pomykamy, pomykamy). Później podjechaliśmy do en.wikipedia.org/wiki/Dresden_Panometer - bardzo ciekawie zaaranżowana panorama Drezna. No i już samodzielnie Galerię Drezdeńską. Biegałom po salach i szukałam znanych nazwisk, miałam upatrzonych kilkanaście obrazów, które chciałam obejrzeć. jak znalazłam, to siadałyśmy z dwiema przyjaciółkami na okrągłych kanapach i podziwiałyśmy: Vermeera, Rembrandta, Rubensa, Velazqueza, no i przede wszystkim Madonnę Sykstyńską Rafaela oraz Śpiąca Wenus - Giorgione. Zwiedziłyśmy tez Skarbiec zwany Zielonym Sklepieniem, co za przepych! M.in. widziałyśmy ponad 40 karatowy zielony diament użyty obok innych diamentów do ozdoby kapelusza. Podziwiałyśmy kunszt jubilerów w salach poświęconych koralom, macicy perłowej, kości słoniowej. Nawet zabawki dla królewskich dzieci też były wysadzane diamentami. Wrażenie na nas zrobiła "Kąpiel Diany" - misa z chalcedonu, okuta złotem i zdobiona perłami, diamentami, ornamentami ze srebra i wiele innych eksponatów.
      Można powiedzieć, że jechałam do swoich przodków, bo moi przodkowie wraz z wojskiem Augusta Mocnego przyjechali z Drezna i osiedlili się niedaleko Kórnika nad Jeziorem Bnińskim. Potomkowie mieszkają w tym miejscu do dziś. wink
      Gratuluje dziewczynom, trudno było trafić w konkretne miasto, ale klimat, przeszłość, zabytki pokazałyście trafnie.

      • inguszetia_2006 Re: Rozwiązanie 14.07.15, 09:17
        Witam
        Ha! To była moja druga myśl po Warszawie. Przez tę trójkę mieczy. Chyba nikt nie dostał tak po dupie podczas wojny jak Warszawa i Drezno. W sumie - bliźniacze miasta w niedoli. Ale sobie pomyślałam - za blisko do Drezna, Nagietek by się tak nie zmęczył;-D Pamiętam, że mieszkasz na południu Polski. Zgadza się? Ile od ciebie jest do Drezna? 250 km? Czy mniej jeszcze? To mnie zmyliło.
        Pzdr.
        Ing
      • nagietek123 Re: Rozwiązanie 14.07.15, 16:08
        Mieszkam w okolicy Zielonej Góry, trafiłaś z ta odległością, jest 243 km z Zielonej Góry do Drezna.
        Oczywiście: dla uczestniczek mogę postawić karty, jeśli są chętne. smile
        • 88ula Re: Rozwiązanie 14.07.15, 16:22
          moje karty wprowadziły mnie w błąd! Na pytanie o miasto wyszło Kochankowie, a wiadomo, ze miasto zakochanych to Paryż. Pozostałe karty wskazywały na muzea, pałace itp. A może jestem niedouczona i Drezno, to tez miasto kochanków, ze względu na tego króla znanego z wybryków erotycznych. smile >wink. Poproszę o karty na pytanie o najbliższą przyszłość. (ot do 3 m-cy). Dziękuję. <wink.

          --
          "To Tarot rozkłada karty, ja tylko je wyciągam z talii" -moje

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka