Dodaj do ulubionych

jak potoczy się sprawa rozwodowa

08.07.18, 16:26
już w wkrótce czeka mnie rozprawa rozwodowa której się strasznie boję, mąż chce polubownie a ja wolałabym żeby było z jego winy, gdyż on mnie zdradził i jest w związku którego się wypomina, chciałabym założyć mu też sprawę o alimenty na siebie i wyższe na dziecko
Edytor zaawansowany
  • algaria 09.07.18, 21:17

    Raczej alimentów na siebie nie uzyskasz, ale masz szanse przejść przez proces sądowy łagodnie (dla siebie łagodnie), niestety obecne rozprawy rozwodowe ciągną się w nieskończoność. Jedna rozprawa na rok, a jak dwie są w roku to cud.
    Zastanów się czy chcesz się szarpać, czy masz dowody zdrady męża i czy nie lepiej od razu wywalczyć wyższe (wysokie) alimenty na dziecko i też skorzystać na tym.

    --
    Każdy talizman działa, jak jego właściciel w to wierzy. Jak nie wierzy, to talizman nie działa - by nikix4
  • chmurka1226 10.07.18, 05:13
    mam sms które ona do mnie pisała, nie wszystkie bo wcześniej je kasowałam, ale te też ewidentnie wskazują na ich romans
  • algaria 10.07.18, 09:39
    To spróbuj, walcz.....

    --
    I oto stoję, biedny głupiec, wiedząc tyle co przedtem. - "Faust"
  • niki.x 10.07.18, 11:25
    Smsy to trochę za mało. Każdy prawnik to podważy. Może powiedzieć, że między nimi nic nie było a ona to wysyłała dla żartu albo ze złości bo facet jej nie chciał, albo jest nienormalna ... Jak nie masz innych dowodów, świadków, zdjęć, to szukaj. Jak nic nie znajdziesz to Algaria dobrze Ci radzi powalcz o wyższe alimenty na dziecko.
  • algaria 10.07.18, 19:54
    Poza tym takie sprawy się ciągną latami, szybciej i łatwiej dostaje się rozwód bez orzekania o winie. Znam parę co po 4 latach odpuściła sobie i się musiała dogadać (dosłownie sąd dał im 20 min na uzgodnienie), bo kolejną rozprawie mieli mieć za 10 miesięcy (nie ma krótszych terminów), a dość mieli szarpania i zawieszenia.
    Także alimenty na dziecko dostaniesz zawsze, a na siebie niekoniecznie.

    --
    I oto stoję, biedny głupiec, wiedząc tyle co przedtem. - "Faust"
  • nagietek123 12.07.18, 21:25
    Jako wdowa po prawniku powiem, że sąd interesuje się papierami i to dobrze przygotowanymi. Nie wydaje mi się żeby sad pochylił się nad Twoimi roszczeniami wobec męża. Sądy naprawdę wyjątkowo przyznają alimenty dla żon - jak już to dla starszych schorowanych kobiet.
    Na dziecko jak najbardziej - ubiegaj się o wysokie alimenty, nawet wyższe niż zakładałaś, bo sąd po ewentualnych protestach męża będzie miał z czego obniżyć. To Polska, a nie Ameryka, gdzie byłe żony żyją długo i szczęśliwie za pieniądze byłych mężów...
  • nagietek123 13.07.18, 13:38
    Dodam jeszcze, że sąd nie zajmuje się ważeniem win partnerowi i jeśli adwokat męża przekona sak, że jesteś w choćby niewielkim stopniu winna rozpadowi (dajmy na to w 5%/, to uzna, że oboje przyczyniliście się do rozpadu małżeństwa i niejako podzieli te winę na pół.
  • jolanciak 13.07.18, 18:21
    a nie myślałaś o wynajęciu detektywa, który zebrałby dowody na zdrady? teraz jak on wie, że chcesz rozwodu to może się bardziej pilnować i pewnie ciężej będzie o dowody, ale może warto spróbować?
  • kamerados 30.07.18, 13:07
    Wypomina się go cały czas i się wyprowadzi do niej?
    Chmurko1226, co do detektywa, to to ile on weźmie za godzinę stania i czekania pod ezogabinetem na niego gdzie ona Celina być może biega i nago żadne wyśnione alimenty ci nie pomogą. Te zdaje się dostają osoby z rodziny np. w potrzebie - jak u mnie w rodzinie, ona chora, inwalida, z niską rentą, on - pow. 1000 polskich złotych na osobę. To tak,- jak on ją zdradzał przez lata, miał już z nią dzieci i ślub- to wtedy sądy biorą coś takiego pod uwagę. Aczkolwiek nie każda chce się z potworem kradnącym pijącym i pijącym we własnym domu wiązać forever i kobiety wolą odpuścić. Więc założą, że on tą babkę to na boku niby ma , ale był np. kulturalny i miły w domu,sam by rozwód założył, ale naprawdę kocha, tylko np. ona go uwiodła- za dużo możliwości naraz. Szybko - żeby jeszcze majątek podzielić, bo jak nie ma podziału, to potrafią i wiele lat trzymać tok spraw - spróbuj może pohandlować, żeby coś dla dzieci zostawił? Tak próbowały kobiety u mnie w otoczeniu robić, i często z dobrym skutkiem.
  • kamerados 30.07.18, 13:35
    Przeprawszam, ale ta klawiatura wymaga smile poprawy literówek. Miało byc - bijącym i pijącym, w innym miejscu nie miało być wypomina się - związku - męża i tak na pierwszej sprawie ZAWSZE ugodowej , sąd dopiero upomni - a wygląda na to, że ty raptem z "nimi" się poklóciłaś . Później zresztą musisz mieć przygotowane warunki, bo czas na ugodę mija, a "oni "lepiej się przygotują. Lepiej może przemyśl te warunki i wyjdź z tego obronną ręką, bo romansik na boku to on choćby niewierny też może mieć i skończyć, albo nie dać ci rozwodu. Jeśli nie masz dowodu,że on z nią będzie albo "taki już był" niewierny - to na sieci masz - koszty sądowe za to że on stał pod gabinetem a ona go zdradzała z alfonsem za jego pieniądze musiał zapłacić MĄŻ bo kochaś poczuł się poszkodowany. I to policjant vs. stare ORMO. Straszyć cię nie chcę, ale wystarczyło jej oświadczenie, że on ją w 4 ścianach nazwał k... i że ona biedna woli tamtego, żeby sąd wysłuchał i tego,że on zniesławia kochasia. Obok na forach mieli okazję przynajmniej się ...pokłócić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.