Dodaj do ulubionych

szaleństwa Niki :)

06.11.19, 21:02

28.09. zaczął się 4 rok numerologiczny. Jakieś dwa dni później znalazłam ofertę sprzedaży mieszkania. Nie byłam zainteresowana kupnem i zmianą mieszkania dobrze mi było w moim. Ale coś mnie kusiło. Umówiłam się z właścicielem, obejrzałam i postanowiłam: muszę to mieszkanie kupić. Jeden problem KASA. Wróciłam do siebie. Zaczęłam liczyć i kombinować. Kiepsko. Jedyny ratunek, to kredyt. Bez sensu. I nagle nie wiedzieć czemu to moje stare mieszkanko w którym się tak dobrze czułam zaczęło mi przeszkadzać. Postanowiłam go sprzedać.
Żeby nie przynudzać, efekt jest taki, od ponad tygodnia mieszkam sobie w nowym mieszkanku. Wydaje mi się, jakbym całe życie w nim mieszkała. W ciągu niecałych trzech tygodni udało mi się sprzedać swoje stare mieszkanie, kupić to które mnie kusiło, przeprowadzić się i jeszcze trochę na tym zarobić. Co najciekawsze - w nowym adresie mam same 4 smile


--
"Crede, quod habes, et habes" smile
Obserwuj wątek
        • freya_v Re: szaleństwa Niki :) 07.11.19, 14:15
          Dziwna sytuacja bo 4 nigdy nie kojarzyła mi się z ryzykiem i taką szybkością.. Bardzo gratuluję nowego mieszkania i trochę zazdroszczę😉 bo przeprowadzka to fajna sprawa wg mnie😏

          --
          🙈🙉🙊
          • niki.x Re: szaleństwa Niki :) 07.11.19, 15:43
            Dziękuję smile
            Ja polubiłam przeprowadzki odkąd znalazłam taką firmę co wszystko pakuje i przewozi. Potem trzeba się tylko rozpakować wink
            4 to jest zdrowy rozsądek. Kiedyś pisałam Algarii że to jest rok w którym trzeba uważać co się posieje, żeby potem burz nie zbierać. Teraz jeszcze do końca roku do tej 4 miesza się odchodząca 3. To w co zainwestujemy w 4 przynosi zyski w przyszłych latach. O tym czy to był faktycznie był dobry interes, jak to mi się teraz wydaje przekonam się pewnie najwcześniej w 5. W całej tej historii zastanawiam się teraz czy ten "czwórkowy zdrowy rozsądek" to było łap okazję i korzystaj czy zatrzymaj się i zastanów.


            --
            "Crede, quod habes, et habes" smile
            • freya_v Re: szaleństwa Niki :) 07.11.19, 17:22
              Energia Twojego nowego domu w kotwicy z lenormand się pokazała mogłam to przewidzieć bo napisałaś że dużo 4 w nowym adresie.. Wszystko krąży wokół stabilizacji i uziemienia. Ewidentnie wyczuwam tu przeznaczenie😉

              --
              🙈🙉🙊
              • niki.x Re: szaleństwa Niki :) 07.11.19, 18:16
                Ciekawe.
                Być może faktycznie przyszedł czas na stabilizację. Moje poprzednie mieszkanie miało wibrację jedynki. Samodzielność i niezależność. I dobrze mi tam było smile To ma 4 (z cyfr 1444). Na razie jest dobrze, zobaczymy jak będzie dalej.

                --
                "Crede, quod habes, et habes" smile
                • freya_v Re: szaleństwa Niki :) 07.11.19, 18:40
                  Dodatkowo to 4 z 13 czyli karma pracy.. Jak możesz prowadzić biznes jakiś w domu to to jest idealne miejsce😉 to mieszkanie będzie Cię stale pobudzać to działania😏

                  --
                  🙈🙉🙊
                  • niki.x Re: szaleństwa Niki :) 07.11.19, 19:47
                    Mam wolny zawód i większość rzeczy robię w domu smile
                    Masz rację, że 13 pobudza ale 13 to Smierć tarotowa. Idzie nowe ale trzeba będzie już na zawsze rozstać się ze starym. Zobaczymy co mi ta 13 zabierze.

                    --
                    "Crede, quod habes, et habes" smile
    • pinia1214 Re: szaleństwa Niki :) 07.11.19, 15:58
      Gratuluje! niesamowite poprostu ze mozna tak szybko sprzedac mieszkanie. kupowanie to bulka z masłem.W tym nowym nie musiałas nic remontowac, zmieniac np. koloru scian, kafelek w łazience? Jak sąsiedztwo?
      • niki.x Re: szaleństwa Niki :) 07.11.19, 18:01
        Też się zdziwiłam, że moje tak szybko poszło wink
        Mieszkanie jest nowe (w kamienicy po generalnym remoncie) i jest jak z katalogu. Poprzedni właściciele się postarali. Nie zdążyli tam zamieszkać. Pan dostał propozycję pracy w innym mieście. Nie mógł zrezygnować, bo by stracił pracę. Przenieśli się do tamtego miasta i musieli wynająć tam mieszkanie. Początkowo to które kupiłam mieli wynajmować i płacić za tamto. Doszli do wniosku, że finansowo się to nie opłaca. Postanowili sprzedać to co kupiłam i kupić tam. Nie zmieniałam nic. Przeprowadziłam się zabierając ze sobą tylko rzeczy osobiste, książki i kwiatki. Resztę zostawiłam w starym mieszkaniu.
        Jak sąsiedztwo? - Przeprowadziłam się tylko jakieś 4 km od starego mieszkania, prawie do centrum. Czuje się tu już klimat Starego Miasta wink Jest spokojniej niż było w mojej starej części miasta (ograniczenie ruchu). Z okien mam widok na ogród botaniczny, który jest po sąsiedzku. Poprzednio miałam park wink



        --
        "Crede, quod habes, et habes" smile
        • pinia1214 Re: szaleństwa Niki :) 07.11.19, 18:15
          Super i do tego po remoncie który Ci się podoba, zyc nie umierac. widać ze wszechswiat Ci sprzyja. Bo jak inaczej to wytlumaczyc?To naprawde nie jest łatwe -sprzedaz mieszkania. Ja sprzedaje swoje, od niedawna bo byłam w 8 roku i spieszyłam się zeby to było jeszcze w 8. Zobaczymy.
          • niki.x Re: szaleństwa Niki :) 07.11.19, 18:22
            Sama sprzedajesz czy przez pośredników? Mnie się spieszyło i sprzedałam sama, bez pośrednictwa biura.
            Porównałam w biurach ceny mieszkań w mojej okolicy i od ceny mieszkania odjęłam to co bierze biuro. Okazało się, że biuro bierze sporo wink

            --
            "Crede, quod habes, et habes" smile
              • niki.x Re: szaleństwa Niki :) 08.11.19, 14:33
                Biuro bierze prowizję i od tego co sprzedaje i od tego co kupuje. Jak nie masz umowy na wyłączność to próbuj sprzedać sama. Odlicz sobie od ceny kasę którą musiałabyś oddać pośrednikowi, dodaj do ceny coś do targowania i daj ogłoszenie. Ja dałam ogłoszenie na adresowo, olx, gumtree, wywiesiłam na tablicach w marketach i na słupach. Ponieważ było bez pośredników miałam dużo chętnych. Sprzedałam pierwszej osobie która się zdecydowała wink

                --
                "Crede, quod habes, et habes" smile
    • algaria Re: szaleństwa Niki :) 08.11.19, 21:45
      Nie wierzę big_grin big_grin ja jestem w 8 ale na razie nic się nie dzieje i przecież lada dzień wchodzę w 8 osobisty smile Gratuluje mieszkanka

      --
      Jedni mówią na to zapomnienie, inni że skleroza a ja po prostu jestem lekka w pamięci - znów nie moje smile
        • algaria Re: szaleństwa Niki :) 09.11.19, 13:12
          Ja jakbym była nadal w 7 - siedzę marudzę i płacze wink Przez całą 7 nie maiłam na to czasu, ani hmm chęci - aż sama byłam zaskoczona, że ta 7 mi tak lekko przeszła (lekko psychicznie - pamiętając poprzednie), a teraz chyba sobie odbijam całoroczny brak doła - dołem gigantem i to w sumie bez powodu wink Zawodowo jest ok, mam bardzo duży szacunek na "dzielni" czego w ogóle się nie spodziewałam, finansowo daję radę, pies i kot zdrowe panny obie, dzieciarnia poukładana, borsuk jak to stary borsuk ale da się przeżyć, zdrowie może być - to czego tu rozpaczać?.. Strasznie, ale to strasznie nie mogę się doczekać urodzinowego - ciągnie mnie do kart, jak Reksia do szynki - ale ćwiczę cierpliwość - wytrzymam, muszę wink

          --
          Każdy ma takiego trolla na jakiego sobie zasłużył - moje
          • niki.x Re: szaleństwa Niki :) 10.11.19, 11:53
            Pocieszę Cię. Ja mam takiego "doła" przed urodzinami co roku i nie ma to związku z 7 . Tak mniej więcej miesiąc wcześniej zaczynam robić " bilans zysków i strat" i choćby nie wiem jak liczyć, to tych strat mi zawsze dużo wychodzi a zyski kiepskie wink Chociaż wcześniej mi się wydawało że rok był całkiem dobry. Po urodzinach zwykle przechodzi wink

            ps. podziwiam Cię ja bym nie wytrzymała.

            --
            "Crede, quod habes, et habes" smile
            • algaria Re: szaleństwa Niki :) 10.11.19, 20:48
              Borsuk mówi - oczekiwanie wzmaga pożądanie wink a tak ciut serio to kiedyś wyciągnęłam wcześniej i te karty wyszły okropne i zrealizowały się do urodzin więc teraz nie chce ryzykować tongue_out

              --
              Każdy ma takiego trolla na jakiego sobie zasłużył - moje

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka