Dodaj do ulubionych

Wrazliwe dziecko w szkole.

24.11.19, 01:08
Pomozcie prosze. Mam wyjatkowo delikatne dziecko, po ostatnich roszadach w klasie jest ciezko. Problem z nawiazywaniem / podtrzymywaniem relacji, a nauczycielka oddzielila dziecko od dzieci najblizszych. Szkola jest przyjazna, pani serdeczna, juz na moja prosbe nieco zmienila uklad. Niby jest troszke lepiej, ale stres juz dlugotrwaly i dziecko mam coraz bardziej smutne (8
lat i nocne pobudki z placzem). Ostatnio nawet wspominalo o zmianie szkoly, po czym znowu byly lzy, bo ta szkola jest jednak mila, a wczesniej juz byla inna i tam codzienne wymioty ze stresu. Co ja mam robic? Czy znow isc rozmawiac? W jaki sposob rozmawiac? Zmienic te szkole? Bo dziecko mi gasnie. Dziecko dla szkoly absolutnie bezproblemowe i swietnie sie uczace. Szkola przyjazna, ale juz kilkoro dzieci odeszlo, bo byly smutne. Jakos nie potrafia tworzyc / wspierac relacji miedzy dziecmi. Tylko u nas ten problem, ze nie wiadomo, czy gdzies indziej bedzie lepiej, ryzyko duze. Mieszkamy w UK. Jeszcze w Polsce zalecano nam szkole prywatna albo mala wiejska. Takze ta wrazliwosc jest potwierdzona przez specjalistow. Co robic?

Obserwuj wątek
    • niki.x Re: Wrazliwe dziecko w szkole. 24.11.19, 11:22
      Masz dwa wyjścia albo zmieniać szkoły, bo w kolejnej może być podobnie albo pójść z dzieciakiem do psychologa i pogadać co zrobić. Psycholog najprawdopodobniej zaproponuje Ci terapię dla dziecka w formie zajęć z innymi dziećmi, gdzie nauczy się radzić sobie z problemem.

      --
      "Crede, quod habes, et habes" smile
      • mieszkaanka Re: Wrazliwe dziecko w szkole. 24.11.19, 14:02
        Wiesz, moje dziecko jest juz mocno wyterapetyzowane, tylko bez wspierajacego doroslego jest jak jest, i nie, nie mam jak tego przeskoczyc. Wydawalo mi sie, ze wyraznie dalam znac, ze dziecko z tych dobrze zaopiekowanych smile Dziecko wspolpracujace, na nic sie nie skarzace, nic nie mowi tylko dopoki da rade stara sie wytrzymac, po czym sie rozsypuje. Potrzebuje po prostu serdecznego podejscia, bo inaczej cierpi. Jest takich uczniow ok. 10 % - z tego co obserwuje (bo sama tez ucze).
        Takze nie, nie takiej rady potrzebowalam.
        • niki.x Re: Wrazliwe dziecko w szkole. 24.11.19, 14:34
          Chyba mnie nie do końca zrozumiałaś. Nie wiem jak jest w UK ale np. w Szwajcarii jest taka forma terapii dla wrażliwych dzieci. Spotykają się w grupach mieszanych pod kierunkiem psychologa. To są zazwyczaj spotkania w formie zajęć dodatkowych np. taniec, rysunek, jakiś sport. Czasem są wyjazdy z taką grupą. Psycholog obserwuje zachowanie dziecka w grupie i poza grupą. Potem rozmawia z dzieckiem i daje mu wskazówki, indywidualnie dla każdego z dzieciaka, jak sobie radzić z problemem, który u niego zauważył. W terapii chodzi o to, żeby dzieciak nauczył się radzić sobie samemu rozładować wszystkie napięcia jakie u niego wywołuje np. kontakt z ludźmi.

          --
          "Crede, quod habes, et habes" smile
          • mieszkaanka Re: Wrazliwe dziecko w szkole. 24.11.19, 17:46
            Niki, tutaj to nie przejdzie. Szkoła nie ma problemów, więc nie ma tematu. Sami byśmy tego psychologa znaleźli, gdyby nie to, że już znamy nasze dziecko. Tutaj pomóc może tylko wspierający dorosły tam na miejscu. To stały u nas schemat, w sprzyjających warunkach dziecko nam rozkwita. Teraz jest problem, bo decyzją nauczycielki zostało oddzielone od dzieci bywających w naszym domu, z którymi relacje są najbliższe, bo spotyka się z nimi poza szkołą. Problem w tym, że moje dziecko cierpi w milczniu i nikt tego nie widzi, bo ono nie chce sprawiać kłopotów.
    • freya_v Re: Wrazliwe dziecko w szkole. 24.11.19, 15:39
      Miałam podobny problem gdy byłam dzieckiem. Prawie ciągle wracałam z płaczem ze szkoły..
      Po pierwsze nauczyciel musi być na bieżąco z tym jak się zachowują dzieci wobec siebie. Więc rozmawiać zawsze warto.
      Karty mi pokazały że opcja ze zmianą szkoły nie jest zła i przyniosło by to na nowo uśmiech i radość dziecka.. Ale też jeszcze lepsza opcja pokazała mi się by dziecko zaczęło chodzić np z trakcie przerw do szkolnego psychologa. Tam się otworzy a psycholog będzie wiedział co dalej z tym fantem zrobić.. Warto spróbować.
      Wrażliwe dzieci zawsze mają trudniej. Ciężko się odnaleźć bo nie pasują do rówieśników..

      --
      🙈🙉🙊
      • mieszkaanka Re: Wrazliwe dziecko w szkole. 24.11.19, 17:26
        Freya, jestem Ci wdzięczna za dobre słowo smile
        Nie wiem, czy cos się uda z tym psychologiem, to naprawdę maleńka szkółka, nie wiem, czy mają takiego na stanie. Ale będę rozmawiać smile Opcja regularnych rozmów z kimś dorosłym chyba byłaby możliwa i myślę, że też może pomocna, bo oni są wszyscy bardzo przyjaźni, tylko relacje między dziećmi zostawiają dzieciom.
        Rok temu była nauczycielka sama z tych bardziej wrażliwych, wszystko widziała i po jednej rozmowie na początku roku szkolnego mogłam jej już nie zawracać głowy. Teraz ta pani jest bardzo miła, my ją bardzo lubimy i wolałabym jej nie zmieniać koncepcji, tak po prostu po ludzku nie wadzić, tyle że dziecko mi płacze. Nie wiem na ile nauczycielka rozumie to, co ja mówię, bo dla szkoły to jest złote, bezproblemowe dziecko.
        Bardzo mi pomogłaś smile
        • freya_v Re: Wrazliwe dziecko w szkole. 24.11.19, 19:19
          Widzisz też znałam taką dziewczynę w gimnazjum jeszcze i ona tak właśnie robiła. Chodziła do szkolnego psychologa w trakcie przerw i tam była swego rodzaju bezpieczna bo z dala od dokuczających uczniów.. I o tą opcję spytałam karty poza tym jest nadzieja że to tylko przejściowa sytuacja i z czasem dzieciaki wynajdą sobie coś nowego..

          --
          🙈🙉🙊

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka