Dodaj do ulubionych

Tezyczka utajona- Wrocław

28.06.19, 12:59
Witam. Jest tu ktoś z tezyczką utajoną z Wrocławia ? Interesuje mnie gdzie się leczycie, jak i jak dajecie sobie radę, podzielcie się swoją historią.

Moja wygladą tak:
2 marca tego roku pierwszy atak tezyczkowy, myślałam ze umieram, mam zawał albo coś podobnego, byłam przerażona to był chyba najgorszy dzień mojego życia. Zwlekałam z wizyta na sorze bo myślałam ze przejdzie, nie przeszło wiec udałam się na sor. Zrobili mi ekg które wyszło bardzo złe wiec skerowali mnie na kardiologię, dostałam kroplówkę i po 2 h odesłali mnie do domu z diagnoza ; to nie zawał proszę iść sobie jutro do przychodni się zbadać. Rozstrzęsiona pojechałam
Do domu. Były kolejne ataki już trochę lżejsze ale ja myślałam ze zwiariuje. Oczywiście przeszukiwanie internetu pasowało ze to ataki paniki. Potem udałam się do kardiologa, diagnoza skurcze nadkomorowe serca. Utrzymywał mi się tez bardzo silny ból w klatce piersiowej. Potem holter: 17 tysięcy skurczy nadkomorowych i lekkie migotanie przedsionków. Serce zdrowe. Nikt nie wiedział od czego. Milion badań wszystkie wyszły idealnie. Leczyłam serce, dostałam leki od psychiatry i poczułam się lepiej na tydzień by potem znów zaczął się koszmar. Poszłam do neurologa i w końcu tam Pani dała skierowanie na emg w celu potwierdzenia tezyczki. Badanie wybitnie dodatnie. Od tego czasu sumplementuje magnez przez około 2 miesiące w ilości 700 mg dziennie, wit d 4000 i wit C. Była znaczna poprawa, taka ze myślałam ze wyzdrowiałam, byłam szczęśliwa tak bardzo. I teraz znowu nawrot, nie tak ostry jak na początku ale znów serce dokucza mam ataki niepokoju, zawroty głowy i milion innych. Podzielcie się proszę swoimi zmaganiami. Dzięki za przeczytanie moich wypocin, trochę się rozpisałam 😅
Edytor zaawansowany
  • natder 28.06.19, 13:37
    Fajnie, ze wiesz, co Ci dolega.
    Ja od chyba 5 lat biorę na stałe wit d3 - 4000j., calperos 1000x2 i slow mag 6 tabletek dziennie.
    Każde odstawienie powoduje po jakimś czasie (zazwyczaj po max 2 tygodniach) nawrót tężyczki.
    Bierz leki i uzbrój się w cierpliwość.
    P.S. Sprawdź tarczycę, tsh, ft3, ft4 + usg tarczycy.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • kaska4444 29.06.19, 21:16
    Dzięki za odpowiedz !
    Tarczyce mam pod stała kontrola- niedoczynnosc tarczycy, biorę już od 7 lat eutyrox 75 i tsh w normie. Rozumiem, ze jak bierzesz wymienione suplementy to funkcjonujesz normalnie ? Czy masz jakieś dolegliwości ze strony tezyczki? A po jakim czasie zauważyłaś/łeś poprawę po suplementacji ?
  • jamal0203 02.07.19, 12:44
    Hej ja jestem z Wrocławia :) leczę od 4 mc i jest poprawa ale to trzeba jeszcze dużo czasu. Codziennie jakieś dolegliwości odczuwam.
    Biorę jak ktoś napisał wyżej 6 tabl slow mag, Wit d i b. Ale u mnie też stany lękowe i bezsenność więc musiałam zastosować SSRI + psycholog. Na każdego co innego działa. Objawowo mnóstwo od serca przez żołądek aż mięśnie. Nie chcę mi się wymieniać :) też wiem o tezyczce od tego roku. Jak chcesz coś wiedzieć to pytaj, na ile wiem z doświadczenia pomoge
  • kaska4444 04.07.19, 12:03
    Hej! Dzięki za odpowiedz :) możesz podać jakiegoś maila to odezwę się prywatnie
  • jamal0203 04.07.19, 14:32
    jamal0203@wp.pl
  • gabalina 04.08.19, 18:10
    Cześć, ja też jestem z Wrocławia :-) Na tężyczkę leczę się intensywnie od ok 5 miesięcy. Biorę ok 800 mg magnezu, witaminę D i C. Mam też niedoczynność tarczycy. Niestety ciągle mam dużo objawów. Najbardziej męczą mnie zawroty głowy, zmęczenie, silne osłabienie i obniżony nastrój. Na początku też miałam duże problemy z sercem. Raz jest lepiej, raz gorzej. Też już się cieszyłam, że jest poprawa i niestety znowu nastąpiło pogorszenie... Taka to choroba.
    Czy u Was jest jakaś poprawa?
    Kaska4444 - napisz proszę, czy zdecydowałaś się na SSRI lub psychoterapię?
    Jamal0203 - czy Tobie SSRI pomagają, usuwają jakieś objawy? Jesteś spokojniejsza? Jeśli możesz napisz proszę, który antydepresant bierzesz.
    Zastanawiam się nad tymi lekami, ale przyznam, że boję się działań ubocznych, dlatego byłabym wdzięczna za jakiekolwiek informacje i odpowiedzi :-)
    Ogólnie tężyczka jest bardzo męczącą chorobą i tracę już do niej cierpliwość. Próba tężyczkowa wyszła mi wybitnie dodatnia. Mam nadzieję, że Wy dajecie sobie lepiej radę :-) Znalazłyście może dobrego neurologa?
    Pozdrawiam i życzę zdrowia! :-)
  • jamal0203 06.08.19, 08:49
    Też mam próbę tezyczkowa wybitnie dodatnia :)
    Tężyczka uczy cierpliwości i dbania o siebie.
    Ja leczę się mniej więcej tyle samo czasu co Ty.
    Jeśli chodzi o leki tak pomagają mi. Ja dostałam od tężyczki lęków i bezsenności. Leki mi to fajnie wyciszyły. Mam jeszcze czasem obniżony nastrój czy uczucie niepokoju, ale do opanowania. Uważam, że jest dużo lepiej. Chodzę też na terapie. Oczywiście biorę suplementy itd. Wg mnie wszystko zależy od objawów i ich nasilenia.
    Jeśli chodzi o neurologa, tak - mogę polecić we Wrocławiu dwie Panie neurolog.
    W razie potrzeby pisz śmiało :)
  • kaska4444 06.08.19, 09:52
    Hej! Ja brałam z początku ssri i również afobam na lęki bo były nie do wytrzymania... ssri mi nic nie pomogły nawet pogorszyły mi moje samopoczucie bo miałam większe stany depresyjne, ja ogólnie nie jestem za lekami... jeżeli chodzi o doraźne takie jak np afobam to na prawdę w ciężkich sytuacjach. Mi nie pomogły ale właśnie jamal0203 pomagają wiec to już sytuacja indywidualna. Możesz spróbować idź do psychiatry i zacząć brać ale ja odradzam :) lepiej idź ale to koniecznie na psychoterapię: jest nieoceniona jeżeli chodzi o to z czym męczymy się przy tezyczce. Leki tylko wyciszają objawy ale żeby się z nimi uporać potrzebna jest dobra psychoterapia zeby nauczyć się radzić sobie ze stanami depresyjnymi jak i lękami. Wiem, że jest ciężko. Ja leczę się krócej od Was ale teraz znów widzę poprawę. Zostały tylko sporadyczne stany niepokoju przed zasypianiem, duszności spoczynkowe plus serducho zabije czasami zle ale ja to mam bardziej od tego ze mam jeszcze hipoglikemie i insulinoopornosc stad te częste kołatania serca. Humor powoli się poprawia, wszystko się wycisza a ja powoli wracam do siebie. Tutaj potrzebna jest cierpliwość i to jest chyba w tym wszystkim
    Najgorsze, ze nie ma cudownego leku, który uzdrowi nas za pare tygodni. Suplementacja i dbanie o siebie i cierpliwość. Mi tego ostatniego brakuje bo jestem osoba nerwową i baaardzo mało cierpliwą ale daje radę :) tak jak jamal napisała tezyczka uczy cierpliwości.
    Jakbyś miała jakieś jeszcze pytania albo po prostu chciała z kimś pogadać to śmiało pisz prywatnie na maila : katarzynaewaz@o2.pl :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka