• ditta12 Re: Madau 12.06.14, 20:35
      Trzeba tylko znaleźć sposób by wiedzieć gzie i jaka menoza się skrywa.
      Na postawie
      "Dziura w bucie"

      Maau!Jesteś wielka-jak zwykle.
      • ditta12 Re: Madau 13.06.14, 05:21
        Dziwnie zjada mi litery czasem lub coś dodaje wbrew mojej woli,może klawiatura się rypła?

        Madau.
        Skończyłam niestety,nie mogłam się powstrzymać chociaż obiecałam sobie że.....powoli.
        Ale to nic.Zaczęłam od nowa i taj jakbym czytała inną książkę.
        Znalazłam Lotkę76.
        "....stoję na maszcie statku....."
        Skończyłaś na okręcie....
        Statek szaleńców
        http://emotikona.pl/emotikony/pic/rybka.gif
        • madau Re: Madau 13.06.14, 08:09
          Ditto a jak Ci sie podobalo, tak ogolnie? ja teraz jestem w trakcie zlepiania kawalkow do czesci drugiej.
          lotke76 mozna sobie poogladac - wiele jest przykrych komentarzy ale ja sie nie kryje, napisalam otwarcie w ksiazce - nie kryje sie bo nie bylam Lotki swiadoma.
          O, i faktycznie koncze na statku szalencow big_grin
          Tylko ciiiii
          --
          zapowiedz mojej książki
          • ditta12 Re: Madau 13.06.14, 09:23
            Madau.
            Napisałam Ci już że doprowadzałaś mnie do łez i do śmiechu.
            Zaczęłam czytać jeszcze raz,od początku i teraz widzę to wszystko dokładnej.

            Napiszę Ci tylko tyle.
            Wstrząsnęło mną.
            Twoja opowieść jest niesamowita.
            Przeżyłam to więc wiem......nie miałam nawet wody do picia bo zamykali i czatowałam by któryś z terminatorów otworzył pomieszczenie gdzie była wanna i umywalka-na zamkniętym.
            Było tak że nikt mi nie przynosił a picie było tylko na wpółzamkniętym-wyżej.
            O żarciu nie wspomnę bo.....za przeproszeniem nigdy nie mogłam się wy...ać-nie wiem czemu,może jakiś lek.
            Nie byłam tak długo jak Ty i cały czas się zastanawiam jak w ogóle tam trafiłaś,co spowodowało że,jak napisałaś,sama się zgłosiłaś do szpitala psychiatrycznego.
            Może o tym będzie w następnych tomach-czekam.
            Nie mogę znaleźć czy już "Człowiek z kawałkiem sera" jest w sprzedaży bo bym kupiła.
            Nie mogę się doczekać.
            Tyle Ci powiem.
            Ciiiiiiiiibig_grin
            • madau Re: Madau 13.06.14, 09:46
              zglosilam sie za namowa Szymona Ditto, na jakies badania. To byl podstep Szymona by zobaczyc co ze mna nie tak bo mialam stany psychotyczne tylko lekarz tail to przede mna by nie wywolywac dodatkowo u mnie paniki. Wiesz, ja znam osoby i to duzo mlodsze ode mnie ktore w szpitalu byly trzy lata lub wiecej!
              --
              zapowiedz mojej książki
              • ditta12 Re: Madau 13.06.14, 09:58
                Odniosłam wrażenie Madau czytając "Dziurę w bucie" że na początku,przekroczywszy bramę szpitala,byłaś sobą,Twoja opowieść trzymała się życia,obserwowałaś to co się wokół Ciebie działo,natomiast potem......
                Jakby zaczęło się od elektrowstrząsów-nie napiszę nic więcej ale sama to sobie wychwyć czytając uważnie to co sama napisałaś.
                Ja powtórnie się zagłębiam bo to bardzo interesujące i powiem Ci że ze mną kiedyś było jakoś tak podobnie.
                Na początku nic nie brałam,siedziałam w palarni z nogami na kaloryferze paląc papierosy a potem gdy sąd mnie skazał na przymusowy pobyt,otrzymałam jakieś zastrzyki i ....zaczęło się-splątanie.

                Trzy lata!Chyba jako króliki o doświadczeń albo skazane na.......
                • madau Re: Madau 13.06.14, 11:46
                  tak ja wiem Ditto, to sie zaczelo nawet ptrzed elektrowstrzasami a na dodatek zle dzialaly na mnie leki wiec mi zwiekszali albo zmieniali. Przyznam sama ze poczatek jest dosc lekki, pozniej musialam sie przelamac i napisac o sobie, o tym co przezywalam. Mam nadzieje ze nigdy wiecej sie to nie powtorzy. Ostatnio sie dowiedzialam ze Mesjasz jest w szpitalu od 5 miesiecy...
                  --
                  zapowiedz mojej książki
                  • ditta12 Re: Madau 13.06.14, 16:30
                    <zglosilam sie za namowa Szymona Ditto, na jakies badania. To byl podstep Szymona by zobaczyc co ze mna nie tak...>

                    Nie wiek kim był Szymon i jakie stany psychotyczne u Ciebie widział bo ja na przykład dostałam się raz za liczenie sztućców i nieudaną próbę wbicia gwoździa w ścianę na której chciałam powiesić obrazek.
                    Matka nakazała mi liczyć te sztućce żeby się zgadzały(sześć łyżek do zupy,sześć widelców i sześć noży),ponoć były nie moje,choć ja je dostałam od teścia,a mojej córki.
                    Monstrum zadzwoniło po córkę a potem stwierdziło że umywa ręce.
                    Przyjechało pogotowie i......poszłam bo co miałam zrobić?sad
                    Pewnie chata wolna była potrzebna.....heh.
                    • ditta12 Re: Madau 13.06.14, 16:39
                      A nie,to więźniara wcześniej wracała i facet się z tego powodu zaprawiał trzy miesiące bo nie umiał sobie poradzić-tak namieszał.
                      P....a nie chłopbig_grin
                      • ditta12 Re: Madau 13.06.14, 16:45
                        Żyłam nadal jednak złudzeniami że "miłość" istnieje,taka jestem naiwna,mam nadzieję że byłam a już nie będę.
                        Ufałam bo myślałam że to człowiek.
                        Trudno.
                        Okazało się że monstrum,łase na wódę,sex burdelowy i kasę.Heh.
                        • madau Re: Madau 13.06.14, 16:49
                          Szymon to moj paryski psychiatra Ditto. Tak inteligentnie to zagral widzac ze mamrocze w psychotycznym stanie, juz nie pamietam o czym, ze kazal mi sie zglosic do szpitala niby na badania. Przetrwalam ten pobyt i mysle sobie ze gdyby nie on - juz mnie by na swiecie nie bylo. Z tego co wylapuje z pamieci mialam bardzo silne mysli samobojcze.
                          --
                          zapowiedz mojej książki
                          • ditta12 Re: Madau 13.06.14, 17:02
                            Jak tak no to ok,chyba......
                            Myśli samobójcze jednak to nie samobójstwo.
                            Gdy mówisz do kogoś w żartach"ja cię zbiję"-nie znaczy że masz zamiar kogoś zabić przecież.
                            Ja miałam takie myśli samobójcze po abilify,miałam wtedy i katatonie-siedziałam na kanapie tępo wpatrując się w ścianę.Myślałam o tym żeby się powiesić na balkonie i wyskoczyć ale......tego nie zrobiłam bo żyję.
                            Czasem myślę że coś zrobię,tak sobie planuję ale nie udaje mi się zrealizować bo np.jestem bardzo zmęczona i idę spać.
                            Mój kolego w psychuszce mówił tak:
                            "Nie mów nic psychiatrze bo ci myśli zatrze"
                            Co i tym myślisz Madau?To było bardzo wiele lat temu a ja nadal się zastanawiam.
                            Może jak Księżniczka Burgunda-nie trzeba się odzywać(udawać niemowę czy jak?)wink
                            • ditta12 Re: Madau 13.06.14, 17:29
                              Poczytaj w PRO-RWE Madau.
                              Inna pacjentka coś gadała że ma domek a córka z zięciem na ten domek chrapkę i.....mamusię do psychuszki sadzają-dobrze że nie na żebry wysyłają jak to dawniej bywało.
                              Miała zimą użebrać i do chałupy dla dzieci przynieść urobek-takie obyczaje dawniejsze i stąd te-dziady się brały niestety.
                              Mać przepisała majątek na dzieci i sru--wywalali bo na co im potrzebna?
                              Ja to niby mam gdzie mieszkać ale-podobno ja wyrodna matka.
                              Co to znaczy wyrodna matka?Że nie prałam pieluch?Nie śpiewałam?Nie wstawałam w nocy?Nie kołysałam dziecięcia?Nie ubierałam?Nie karmiłam?(Piersią niestety nie bona brudnym oddziale leżałam tak zwanym wówczas-dawali mleko smokiem z ogromną dziurą,w domu nie zassało bo leniwe się zrobiło)
                              Takcrying
                                • ditta12 Re: Madau 13.06.14, 17:35
                                  Mam iść żebrać albo do przytułku?
                                  Sąd orzeknie.
                                  Ale.....czy sąd jest sprawiedliwy?To tylko ludzie przecież-jak się źle ubiorę to orzekną że....np.
                                      • ditta12 Re: Madau 13.06.14, 17:43
                                        Madau,ja naprawdę chcę Ci kupić tenisówki-tak symbolicznie ale chcę,tylko podaj mi rozmiar.
                                        Wyślę pocztą na adres Twych rodziców-będzie taniej a Ty jak przybędziesz do Polski to przymierzysz.
                                        Dostała prawie becikowe-tysiaka z PZU i chcę dać Ci te buciki bo zasłużyłaś a jakie to będą to zobaczysz.
                                        Mogę?
                              • eszmeralda.i.papugi Re: Madau 13.06.14, 17:39
                                wyrzucam obrazek, żebyście mogły wygodniej rozmiawiać, temat stał się oklepany, jednak włos się jeży, nie ten tego się czuję, właśnie w gabinecie w całym swoim majestacie pan doktor powiedział mi, że jest porozumienie pomiędzy okulistami i gin ekologomi, że do cesarki kwalifikuje jedynie jaskra, żadna jakaś inna wada wzroku. Babom w głowach się przewraca, co nie?
                                --
                                roho yako ni kubwa
                                • ditta12 Re: Madau 13.06.14, 17:47
                                  We wannie urodzisz sama albo my z Madau z Tobą zatańczymy taniec brzucha na fale i już Eszmeraldo-co tak myślisz co jutro będzie-jutro to futro.

                                  Madau,ja to bym dla Ciebie te buty nawet sama uszyła gdybym tylko umiałacrying

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka