Dodaj do ulubionych

Język psychiatry

17.04.19, 06:55
Jestem obecnie całkowicie stabilny,nie mam już dołów depresyjnych.A w normalnej rozmowie nic mi nie dolega
Wiec co mi tak naprawde jest.Już nic mi nie jest i na to nie ma lekarstwa.Nie da się wyleczyc człowieka zdrowego psychicznie, nikt mi tego mojego świata rzeczywistego nie zmieni.A ten moj swiat niczym się nie rózni od waszego świata tylko inaczej go może po prostu widzimy.Ja nie muszę uciekać w alkohol żeby zapijać smutki lub po to żeby dawać sobie z tym wszystkim radę.Po tym co ja ostatnio przechodziłem najlepszym lekarstwem jest czas.
Edytor zaawansowany
  • dragon2016 17.04.19, 07:09
    Tu już nie chodzi o całe moje zycie zawalone,bo zaczynam je prostować.Ale o całokształt wszystkiego.I tak już jest super, w porownaniu tego co było.Proces zdrowienia psychicznego to nie taka prosta sprawa jak komuś się wydaje.Jak już tabletki nie są w stanie zmienić rzeczywistości świata w którym się żyje to już ,leki przestają być potrzebne, a najlepszym lekarstwem na wszystko wtedy okazuje się po prostu zwykły porządny sen.
  • dragon2016 17.04.19, 07:18
    Najgorszy był okres nie tych wszystkich lat co chorowalem i wpadalem w psychozy.Najgorsze bolo moje ostatnie poł roku,musiałem wszystko strawić i przetrawić i nikt nie był w stanie mi w tym pomoc a leki już nie działały i nie zmieniały rzeczywistosci.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.