Dodaj do ulubionych

Moja droga

17.04.19, 18:48
Przez ostatnie pół roku była kręta,pewne rzeczy dopiero stopniowo zaczynałem rozumieć, musiały dotrzeć do mnie najpierw pewne rzeczy, że nigdy bym z tej choroby nie wyszedł gdyby to do mnie nie dotarło.Nie wiem czy każdy jest tak parterowany jak ja zostałem sparterowany, nie stałem się przez to nawiedzonym Chrzescijaninem ani katolikiem ale Księdza Dejczera przeczytam bo już na pierwszych stronach wiem o czym pisze.Nie każdy to zrozumie i do niego to dotrze, za to doskonale ja to zrozumię chociaż w kwesti budowania świata mam inne zdanie.Bog mi pokazał to w innym świetle, jako upadku wiary i ludzkości a nie budowy świata przez niego.Dostaliśmy wolną wolę i dokumentnie wszystko spierdoliliśmy.
Edytor zaawansowany
  • dragon2016 17.04.19, 19:18
    Teraz jak myślę o tym co przechodziłem to zrozumiałem że nie da się wyjść ze schizofrenii w cìągu jednej chwili czy dzięki cudownej modlitwie, to jest proces złożony.
  • dragon2016 17.04.19, 19:20
    I chociaż by człowiek chciał pomoc drugiemu to się nie da, nie da z prostego powodu,ludzie nie są wstanie zrozumieć.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.