Dodaj do ulubionych

Ja już przeszedłem swoją pustynie.

19.04.19, 14:58
Drugiej już nie będzie.
Edytor zaawansowany
  • dragon2016 19.04.19, 16:03
    nie zabiłem się w zeszłym roku na motorze po mimo tego że zdemolowałem samochod i skasowałem motor i nawet do szpitala nie pojechałem bo nie chciałem.To ciekawe co jeszcze mnie w tym życiu spotka.Wszystko co najgorsze przeszedlem a teraz nie wiem co będzie dalej.
  • dragon2016 19.04.19, 16:14
    Ostatnie pół roku to była moja własna pustynia,rozłożony na łopatki i rozbity.Sparterowany w każdym calu,zobaczyłem swoje życie i ten świat.
    Dokładnie to co na początku swojej książki pisze Ks.Dejczer.
    Jednym słowem ból,rozpacz,złość,smutek.
    Pomimo tego że były osoby bliskie obok mnie nikt nie był w stanie mi pomóc a jakie kolwiek rozmowy na ten temat nie miały z nikim sensu.
    To było najgorsze pół roku mojego życia, dokładniej około dwóch miesięcy to trwało.Chciałem tylko spać, nie widzieć i nie myśleć.
    Teraz za żadne skarby bym się nie zamienił z nikim,to co przechodziłem to był moj własny krzyż życia który sam miałem udźwignąć.
  • dragon2016 20.04.19, 10:25
    youtu.be/WBA95Sc3Ius
  • dragon2016 20.04.19, 10:26
    youtu.be/VoF9HUvYPKs
  • dragon2016 20.04.19, 10:27
    youtu.be/qZKliJgxUTI

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.