Łódź- najciekawsze ciucholandy Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • MIeszkam w Łodzi od niedawna i jeszcze nie zdążyłam znaleźć tych
    interesujących "jaskiń rozkoszy":) Piszcie, gdzie można znaleźć oryginalne,
    markowe i tych mniej znanych firm fatałaszki, pozdrawiam:)
    --
    kochać...to odnajdywać własną duszę przez duszę ukochanego...
    • czy nie ma żywego ducha z
      Łodzi???????????????????????????????????????????????????????????????????????????
      ???????????????????????????????????????????????????????????????????????????????,
      oprócz mnie rzecz jasna?:)))
      kiedys widziałam ciucholand z ekskluzywnymi ciuchami na trasie 57, ale niestety
      nie mogłam tam wpaść, cały czas planuję:)) wiem, ze są ciucholandy na
      organizacji WIN, Marysińskiej, ale to takie zwykłe:))chociaż tez moża znaleźć
      rewelacyjne rzeczy (np pomarańczowy, jedwabny szal:)))
      --
      kochać...to odnajdywać własną duszę przez duszę ukochanego...
      • zaglądam czasem, ale jeszcze nic nie kupiłam:
        róg wschodniej i narutowicza,
        narutowicza koło placu dąbrowskiego
        • jest cos tam ciekawego??? i jakie ceny?, pozdrowienia:)
          --
          kochać...to odnajdywać własną duszę przez duszę ukochanego...
          • aaa i przepraszam, ze nie podałam ulicy, ale nie miałam zielonego pojęcia co to
            za ulice hihihihi, teraz wiem:)))
            --
            kochać...to odnajdywać własną duszę przez duszę ukochanego...
          • widziałam parę fajnych rzeczy ale niestety w rozmiarach > 38
            • Jak sie trzeba wcisnąć to się wciskam, ale czasami sie nie da jak coś jest
              nierozciągliwe:)))) Muszę tam wpaść:)) Ale łodzianki??? Co się dzieje????
              Czyżby nie warto było zdradzać ciucholandowych adresów? Wiem cos o tym, na
              Marysińskiej jest fajny ciucholand i aż się wkurzam jak widzę ile ludzi tam
              teraz zagląda:))))))
              --
              ...
              • no właśnie tam są zazwyczaj większe rzeczy niż 38, ale nie tracę nadziei że i na
                siebie coś znajdę
                a co do innych adresów - większość to straszne badziewie, czasem zagladam do
                jakiegoś sklepu i wychodzę szybciej niż wchodzę.
                • ja mam takie same spostrzeżenia, naprawdę straszne te rzeczy, dosłownie szmaty,
                  ostatnio to już myślałam, że może wejść w dzień dostawy,ale odpuściłam sobie,
                  jak pan z mojego ulubionego(nowego zresztą) ciucholandu powiedział, że wszystko
                  zależy od hurtowni z jakiej biora rzeczy i kraju z jakiego pochodzą ciuchy
                  (podobno najfajniejsze są z UK), i że oni szukają najlepszej. Postanowiłam
                  trzymać się tego jednego i regularnie odwiedzać ,a do reszty to wpadać tak raz
                  na ruski rok:)))Pozdrowienia miang:) widac w łodzi to tylko my dwie szukamy
                  czegoś ciekawego:(((
                  --
                  ...
      • > kiedys widziałam ciucholand z ekskluzywnymi ciuchami na trasie 57, ale niestety

        może to było na kilińskiego w pobliżu tuwima? dziś widziałam z okien tramwaju ;)
        ale juz nie miałam czasu zeby wysiaść i tam zajrzeć.
        za to na wschodniej kupiłam właśnie ładną bluzeczkę za jedyne 1.70 ....
        • no a gdzie jest ta marysińska? nie znam ulicy.

          ja kiedys znalazłam całkiem fajne spodnie retro z czegos podobnego do tweedu,
          takie trochę gryzące, w paseczki turkusowo-brązowe. ciekawe. za 2 złote :P
          i to było w lumpeksie na piotrkowskiej przy placu reymonta - tam gdzie jest
          taki duży napis wywieszony. a kilka kamienic dalej jest inny ciuchland, w
          którym kupiłam swietnej jakosci t-shirt w kolorze oczojebnego różu :P 5 zeta

          ale z przykroscią musze stwierdzic, ze z reguły jak wchodze do jakiegos
          ciuchlandu, to zaraz mnie odrzuca bo
          1. zapach
          2. spojrzenia ekspedientek, które mówią - dziecko, to nie ejst sklep dla
          ciebie.
          a moze ja przewrazliwiona jestem? :P
        • Na ul. Wschodniej jest całe "zagłębie" ciucholandów+ na Piotrkowskiej przy
          Zamenhoffa, ten duży, piętrowy.
    • Moda 36.6 na roku Wschodniej i Narutowicza - dostawy 4 razy w tygu,
      przeceniają, ceny spadają w tygodniu i mają mnóstwo ciuchów. Dla mnie
      najlepszy, nie muszę chodzić do innych, mają czysto i wszystko z wieszaka, z
      ceną, z rozmiarek.
    • Villemo,
      ja swojego czasu odwiedzałam lumpex na rogu Legionów i Kopernika - niby bardzo
      beznadziejny ale bardzo tani i mozna było cos wyłowić oryginalnego, na co panie
      (z okolicznych kamienic) nie zwracały nawet uwagi a okazywało się to np
      Espritem albo tego typu metką. Lumpex z tych tanich.
      Ja mam dwa lumpexy w Konstantymowie (dojazd z Łodzi tramwajem 43 lub 43bis) -
      nie znam dokładnie numerów ulicy. Oba na 19-go Stycznia. #1 b. malutki przy
      drugim kościele (wszyscy w Konst. ci powiedzą gdzie to) ale zdarzają się
      świetne ciuszki. Ostatnio wykopałam tam piękny jedwabny krawat od Dolce&Gabbana
      na całe 3pln! #2 to vis'a'vis stacji benzynowej Orlen (jest tylko jedna) -
      trochę większy i jest w czym wybierać. Zdarzają się ciuchy z Marka i Spencera
      itepe.
      Gdybyś chciała dodatkowe infor to daj znać na @.
      A co porabiasz w Łodzi skoro mieszkasz tu od niedawna?

      Pozdrawiam, Mellinda
      • gdzie jest róg LEgionów i Kopernika? ;)
      • jesooo, dla mnie to czarna magia te ulice:)))), znam tylko główne i wiem jak
        dojechać do domu hihihihihihihi, no żartuję, wiem także jak dojechać do galerii
        itp.:))) a do łodzi zawitałam za mężem:)) (on tu mieszkał) a co porabiam?
        aktualnie wykonuję najtrudniejszy zawód swiata...wychowuję synka:)))pozdrawiam
        serdecznie;))
        --
        ...
        • A to nie jest przypadkiem-Gdanska i rog Legionow??? Taki duzy narozny "lump" ?? ;)
          • ja tez szukam fajnych lumpexów
            co moge NIE POLECIC (szmatki do podłogi)
            to lumpex przy dawnej BILLI teraz Elea róg Targowej i piłsudskiego-szmaty
            przerazajace i ceny wysokie
            ostatnio weszłam do wielkiego lumpexu róg kilinskiego i chyba wig€ry-no moze
            przecznica dalej(przystanek 1,5,4)
            cos mozna wyszperac ale lepsze rzeczy kosztuja powyzej 10zł!
    • dziewczyny macie moze gg-chciałam pogadac o lumpexach w łodzi
      • ja mam:)), ale ostrzegam, że żadna ze mnie informatorka:))) GG 2130461
        --
        ...
      • moje gg 2595879. ale jestem dopiero na etapie zbierania info o róznych fajnych
        lumpeksach. sama znam może ze 2 fajne? ale od poneidzialku mam ferie i zrobię
        sobie rajd po lodzkich lumpeksach, a co :))
        • hej dziewczyny, wreszcie spotkałam kogoś kto ma podobnego fioła jak i ja. Lubię
          ciuszki i nigdy nie mogę się oprzeć kupieniu czegoś fajnego. Co do lumpa na
          Armii krajowej to może parę lat temu był fajny (mieszkam na Retkini). Teraz to
          syf i kupa starych, spoconych i napalonych rajfur, to nie dla mnie. Ale mam
          hita!!! Otworzył się fajny sklepik przy Tęczy (w kompleksie pawilonów z Tele
          Pizzą). Może, nie najniższe ceny ale mają tam nowe ciuchy nawet Pikie, a także
          odlotowe torebki.
          Ogólnie w Łodzi to syf na wagę, a tam mają wszystko na wieszaczkach. Szkoda, że
          nie mamy takiego wyboru jak w Trójmieście.
          • Co do tego sklepiku przy Telepizzy to polzemizowałabym...Byłam tam raz- ale
            rzeczy jak z Tuszynka- wole ten "nibysyf" z Armii Krajowej- bo tam juz
            NIEJEDNOKROTNIE dostałam rzeczy, które nie przypominaja mi akcesoriow
            odziezowych z Rynku Bałuckiego czy też Głuchowa. Każdy ma swoje preferencje
            własne i wie czego szuka na ciuchach. Polecam mały lumpeksik przy drugiej "
            Kanadzie" na Retkini- mozesz tam dostac fajne- oryginalne firmowe cicuchy-
            typu " Vila", " Only" -itp- a nie marki-" krzaki".
            • no więc wybrałam się na ten rajd po ciuchlandach :) zwiedziłam lumpeksy na
              próchnika i legionów oraz tą mode 36.6 i lumpeks z 'eksluzywną odzieżą' na
              zamenhofa. wynik? 2 pary spodni, 2 bluzki i spódnica :) łączna cena? 67zł
              • Sama tez chodze po ciucholandach choc obecnie mam juz swoj ulubiony na
                Narutowicza naprzeciwko Telepizzy.Taki elegancki sklepik po schodkach.Zawsze
                znajde tam fajne ciuszki Esprita,Vero Mody,H&M,Mexxa,Orsaya,Only,Benettona i
                innych.Ostatnio kupilam tam fajna koszule Tally Weijl.Jest bardzo spory wybor
                tylko trzeba szukac bo asortymentu jest duzo.Bielizna swietna!zreszta moj facet
                mysli ze co chwile kupuje nowy komplet w Galerii:)Jak dla mnie swietny sklep i
                z pewnoscia nadal bede jego stala klientka:)
              • A nie mowilam:P wypas co??
                • Ale jesli chodzi o ten Lumpeks , o którym mowi Kasztanek to tam jest za kilo
                  czasami 100pln!! Uwazam,ze to lekka przesada!!
                  • hmm, a mozecie przyblizyc, gdzie jest ten lumpeks na narutowicza naprzeciwko
                    telepizzy? pomiedzy jakimi ulicami? moze jakis charakterystyczny punk,
                    skrzyzowanie? i jakie sa ceny srednie za bluzkę, spodnie? i kiedy dostawy?
                    wpadłabym :P
                  • No chyba zartujesz od dobrego czasu tam chodze i jeszcze nie spotkalam sie aby
                    100 zl!!! bylo za kilogram!!!!Gruby piekny welaniny sweter Vero Mody kupilam za
                    18 zl i do tego zadnych uszkodzen,w znakomitym stanie.Za bluzeczki place zawsze
                    kolo 7-10 zl i wiem ze sa to dobrze zainwestowane pieniadze.Jedynie bielizna i
                    apaszki byly po 100 zl za kilogrm ale jakbys umiala dobrze liczyc takie
                    majteczki sa tak leciutkie ze wychodzi 2 zl... sa czysciutkie i orginalne,to
                    samo tyczy sie apaszek.Sa gusta i gusciki jak dla mnie wydanie 10-20 zl za
                    fajna,markowa rzecz w dobrym stanie to sa grosze...
                    • Mysle,ze cena kg to nie kwestia gustu :) Jesli mowimy o tym sklepie ( tym samym
                      ) to przez srodek niego sa skrzynie a po bokach wieszaki na koncu
                      przymierzalnia. Po tym 100 pln za kg-wyjatkowo sie zniechecilam- zeby jakie
                      supermarkowe rzeczy tam byly-Versace, D&G -to rozumiem.... A za jakas kiczowata
                      torbe Fishbone nie dam 30pln- wiesz mozecie chodzic gdzie lubicie- ja mam takie
                      zdanie o tym sklepie, wiec to chyba lepiej,ze wszyscy tam nie chadzaja wiekszy
                      wybor dla osob nagminnie odwiedzajacych ten lump :)
                      • Bardzo chetnie dowiem sie gdzie ty kupujesz te Versace czy D&G bo jakos rozne
                        lumpy odwiedzilam i z orginalami sie nie spotkalam...chyba ze mowisz o takich
                        z "Ptaka" to wybacz....Irutuje mnie jeden fakt,ze na sile probujesz mi wmowic
                        ze sa tam ceny po 100 zl ale sama nie odwiedzasz tego lumpeksu wiec troche
                        zbedne sa te komentarze...bo ja caly czas kupuje tam za 30-40 zl za .Oczywiscie
                        kazdego wybor jedni wola konkretnie inni biegaja po wszystkich szmateksach aby
                        znalezsc byle jaka bluzke ale z metka "vero mody"Jedni oczekuja samych ciuchow
                        za zlotowke inni wola zaplacic 15 za cos konkretnego..i ja do tych osob naleze.
        • kurcze...
          ferie sie koncza :-(
          a ja dopiero teraz trafilam na te stronke :-(
          jak Ci ida poszukiwania?

          pozdrawiam
          Iza
      • W ciucholandzie na ul kopernika 33 róg lipowej znajdziesz miłą obsługę i oraz
        markowe ciuchy Marks & Spencer , new look ..... itd. Ceny spox i zawsze można
        coś urwać więc polecam .
    • Zwabiona opiniami o cudownych oryginalnych ciuchach odwiedzilam parę razy
      ciucholandy. Niestety to co tam sprzedają jest dziwaczne i nieapetyczne. Każdy
      kraj posiada własną charakterystyczną estetykę i gust narodowy. Mam wrażenie,
      że trafiałam na amerykańskie ciuchy, koszmarne, jak po zdziwaczałej ciotce.
      Szkoda pieniędzy. Jeśli masz mało kasy, kupuj porządne rzeczy bo nie stać cię
      na jej wyrzucanie.
      • A w ktorych konkretnie bylas? Kazdy łowi takie "perełki" , ktore go kreca.
        Własnie dlatego sa takie sklepy.....
        • ja tez oblecialm pare szmateksów i wybaczcie ale jak mam placic 15 zł za bluzke
          to wole isc do siebie na rynek i kupic nowiutka za 12 zł(wcale nie jednorazowa)
          20 zł za spodnie z lumpeksu to czysta kpina
          Rozumiem jezeli sa czysciutkie,w bardzoi dobrym stanie,Ale ja natrafiam na vero
          mode czy inne"firmówki" ale w zyciu bym tego nie załozyla-*istny syf jak po
          mojej prababci
          • No tak nie ma jak to zakupy na rynku....polowa Lodzi w tych samych szmatach.
            • to nie chodzi o to, ale o to, ze w ciucholandach powinno być tanio, bo co to za
              przyjemnośc płacić za bluzkę tyle co na bazarku:))) nie wspominam tu o
              oryginalności bluzek z lumpeksu a z bazarku:))))
              --
              ...
              • Dla kazdego "tanio" ma inne znaczenia..Dla mnie tanio to jest 10,20 zl....W
                sklepie nikt nie wybrzydza ze bluzka kosztuje 120 zl a po kilku praniach
                wyglada tak samo jak ta z lumpeksu za 10 zl....Bez przesady za 1 zlotowke
                kupujesz gazete a nie fajny ciuch.....A jesli chodzi o bazarki to wlasnie tam
                nie wydalabym 20 zl za bluzeczke ktora pozostawia wiele do zyczenia jakosciowo
                i wygladowo....Ale kazdy ma prawo do swojego zdania
          • Ja wole nosic fajnie zestawione cicuhy po babci, niz mode rynkowa-masowa :)) I
            dlatego nie wygladam jak masa-dzieki ciuchom:P
            • a ja ponawiam pytanie, bo nikt mi nie odpowiedział - gdzie konkretnie jest ten
              lumpeks na przeciwko telepizzy na narutowicza? ja mieszkam raczej w innych
              rejonach łodzi, więc nawet nie kojarze telepizzy na narutowicza...
              • kolo fabrycznego
                • Na odcinku-miedzy POW a pl. Dąbrowskiego- wystraczy tam sie udac i na pewno
                  znjadziesz :)
                  • odwiedziłam dziś:
                    2 ciuchlandy na narutowicza - ten naprzeciwko telepizzy jest ok, ale chyba
                    jeszcze fajniejszy jest ten kilka kraków dalej, w strone pl. dabrowskiego, taki
                    po schodkach w dół.
                    moda 36,6 - duży tłum, a ciuchy zaledwie przeciętne, chociaż byłam w dzień
                    dostawy.
                    lumpeksy w domu handlowym piaski. duzo ich, ceny niskie, ale ciuchy srednie.
                    szukac trzeba.
                    i odkryłam fajny lumpik na moim osiedlu :) naprawdę fajny, tylko że malutki.
                    znajduje sie on w takich podłuznych pawilonach ze sklepami, na skrzyzowaniu
                    tatrzańskiej i grota roweckiego - konkretnie chyba w drugim pawilonie od ulicy.

                    a możecie mi podac dokładniejszy adres tego ciuchlandu na armii krajowej? i
                    czym tam mozna dojechać? bo ja w ogóle nie znam tych okolic.

                    aa btw. efekty mojego dzisiejszego łażenia - 2 swetry, 2 bluzy, 4 bluzki,
                    spódnica, apaszka i torba. HAA!
                    pozdro dla wszsytkich ciuchomaniaczek:)
                    • > i odkryłam fajny lumpik na moim osiedlu :) naprawdę fajny, tylko że malutki.
                      > znajduje sie on w takich podłuznych pawilonach ze sklepami, na skrzyzowaniu
                      > tatrzańskiej i grota roweckiego - konkretnie chyba w drugim pawilonie od ulicy.

                      a co tam widziałaś ciekawego? bo ja raz zajrzałam i wydawało mi się że nic nie ma

                      a byłaś mniej więcej na tej wysokosci tylko bardziej w stronę śmigłego-rydza,
                      taki piętrowy pawilon gdzie jest poczta?
                      • w tym małym lumpeksie ciuchy były jak dla mnie fajne. kupiłam tam az 4 rzeczy:
                        bluzę z kapturem diesel'a; spódnicę taką trochę babciną, w beżowo-bordową
                        pepitkę, asymetryczną, za kolana; bluzę brudnozieloną, dekold z łódkę, firmy
                        crocker i taka zwykłą bluzkę z lycrą, czarna z kołnierzykiem. wszystko było po
                        5 zł, mysle, ze sie opłaciło :) widziałam tam tez taka ciekawa torbę, z
                        hmm...flauszu? nie znam sie na materiałach. w kazdym razie była z modnych
                        kolorach - malinowa z zielonymi akcentami. trochę była zmecholona :P ale to sie
                        chyba da ogolic zyletką albo taka specjalną maszynką

                        a w tym ciuchlandzie w budynku z poczta i biblioteka (o tym mówimy?) to byłam
                        raz kiedys dawno, ale jakos mnie odrzuciło. ale przejde się niedługo, jak mi
                        rezerwy pieniężne sie ustabilizują po tym wczorajszym ciuchobraniu :)

                        mieszkasz w tych okolicach?
                        • no to skoro piszesz ze cos tam znalazłas to ja też bedę próbować

                          > a w tym ciuchlandzie w budynku z poczta i biblioteka (o tym mówimy?) to byłam
                          > raz kiedys dawno, ale jakos mnie odrzuciło. ale przejde się niedługo, jak mi
                          > rezerwy pieniężne sie ustabilizują po tym wczorajszym ciuchobraniu :)

                          tak, chyba o tym
                          widziałam tam parę bluzek dosc ciekawych tylko nie w moim rozmiarze, i kupilam
                          koszule w kratke wiazana pod biustem

                          > mieszkasz w tych okolicach?

                          tak, od niedawna, dlatego nie znam jeszcze dobrze sklepow ani nazw ulic ;)
                          • A ja ostatnio pracuje w takich godzinach,ze nigdzie nie chodze i cierpie;)) ALe
                            moze w sobote rusze-coz , mam swiadomosc ,ze cudow nie znajde ( sobots), no ale
                            dla samego sportu :)
                            • powodzenia :) ja cierpię na brak funduszy :(

                              a co do tych okolic - to jest jeszcze jakis ciuchland w tym duzym pawilonie na
                              rogu przybyszewskiego i tatrzanskiej. ale nigdy tam nie byłam.
                              • ha, byłam w tym ciuchalndzie na rogu przybsyzewskiego i tarzanskiej. on jest na
                                górze, po schodach trzeba wejsc, w takim najwiekszym budynku, gdzie sa jeszcze
                                jakies sklepy spozywcze, rybny, poczta, bank. dostawy mają w pon, wt, i sr.
                                kupiłam sobie tam 2 zakiety po 17 zł :)))
                                i widziałam ładne torebki, ale drogie. taka jedna fajna za ...15zł :/

                                a w ogóle to tylko ja tu jestem? piszcie cos, dziewczyny!
                                przeciez w lodzi lumpeksy sa na kazdym rogu, codziennie mozna cos nowego
                                odkryc :)
                                bo nas watek warszawski przegania z ilością odpowiedzi :P
                                • a ja chciałam dzis zajrzec do tego malego co polecałaś, ale byl zamkniety, a
                                  przez szybę wygladalo na to ze sa jakies ciekawe rzeczy :(
                                  • Ja nic nie pisze bo nie mam czasu na grzebanie:((Mam teraz cykl szkolen od 9-17
                                    na istrym zadupiu wiec do zadnego nie zdaze wejsc -czesc jest niestety czynna do
                                    17-17:30. Ale odkrylam jeszcze jeden fajny maly sklepik na Retkini i jest tam
                                    duzo rzeczy firmowych-only, vila- ceny od 2- 30 pln-fajne... a z wawa co sie
                                    dziwic ze nas przeganiaja-a wogole co to ma znaczyc? Nie rywalizuje ...
                                    • a gdzie dokładnie ten sklepik an retkini?
                                      ja dzis kupiłam w tym lumpiku na rogu tatrzanskiej i przybyszewskiego taki
                                      fajny płaszcz grubego jenasu za..16zł :) sliczny, styl vintage :)))
                                      mam dokładnie zero złotych, jak pieniążki wrócą, to pójde do tego małego przy
                                      tatrzanskiej:)
                                    • witam, a w którym miejscu ten sklepik? i gdzie dokładnie jest ten na Armii
                                      Krajowej i przy Kanadzie? Po świętach będę w Łodzi, chętnie zajrzę :)
                                      dzieki i pozdrawiam
                    • Jedziesz tramwajem 12 w kierunku Wyszyńskiego i wysiadasz przy markecie LIDL.
                      To będzie dokładnie 6 przystanek od dworca Kaliskiego jeśli dobrze liczę. I
                      idziesz w przeciwną stronę od stacji paliw;-) Tam będzie niebieski pawilon. Tu
                      Cię ktoś poprowadzi bo w okolicy są 3 ciuchlandy ;-)
                      --
                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30137
                    • Tak, rzeczywiście sporo jest tych ciucholandów. JA tam ostatnio wybieram tylko lupmeksy online z powodu braku czasu, po prostu. OStatnio udało mi sie wyhaczyc sliczna sukienke Mohito za 10zł tu: www.innestyle.pl/
    • Rzgowska 6 - mały sklepik, dziś po raz pierwszy zajrzałam i kupiłam fajną bluzkę
      koszulową za 10 PLN, widziłam też kostium (spodnie + żakiet) za 30, reszta
      nieciekawa
    • jaskinie roszkoszy.....ha! dobrze powiedziene. ja jestem już na
      etapie "choroby" :). czesem wchodzę i wychodzę, bo wiem co jest grane
      dobry lumpeks jest na Piotrkowskiej 224 (chyba, ale łatwo znaleźć). taka
      niebieska brama i schody w dół.
      tam są ciuchy dość drogie, jak na lumpeks, ale nie ma badziewia..jeśli ktoś
      szuka czegoś na topie to polecam.
      dodatkowo też na Piotrkowskiej (wstronę górniaka, za katedrą) też lumpeks,
      chyba tego samego właściciela (dodatkowo ubrania dla dzieci...). uprzedzam -
      ceny wyższe, ale naprawdę fajne ciuchy.
      • > dobry lumpeks jest na Piotrkowskiej 224 (chyba, ale łatwo znaleźć). taka

        zajrzałam tam raz i stwierdziłam ze dla mnie za drogo, w ogóle ostanio zdarzyło
        mi się wejść do kilku lumpów gdzie ceny jak z księżyca
        a parę dni temu widziałam autobus wymalowany w reklamę 36.6, skoro się tak
        reklamują to cenny pewnie pójdą w górę, buuu
        • to juz nawet o ceny nie chodzi a pewnie o to co tam bedzie-obawiam sie tych
          dzikich tłumów :((
          p.s ale czy to na pewno byla reklama lumpow a nie jakiejs gazety?? :)
          • lumpa, dziś znowu ją widziałam
            w dodatku w 36.6 pisze ze bedzie mozna kartami placic, to dopiero sie zrobi
            ekskluzywny salon ;)
            a wczoraj jak tam bylam rzeczywiscie tlumy + przed wejsciem zaparkowanych kilku
            facetow z wózkami i bez - śmiesznie to wygladalo, jak pieski na smyczy ;);)
        • skoro chodzi o ceny, to bardzo trudno znależć coś bardzo dobrego i
          niedrogiego.niestety już nie jest to takie łatwe jak kiedyś, w dobie kilku
          lumpeksów...a jeśli już to trzeba w lumpeksie spędzić "trochę" czasu, żeby
          przekopać wszystko. skoro mamy już czas to może lumpeks na Pilsudskiego (dawne
          zakłady WIFAMA -teraz WI-Ma) za zakładami, uliczka w prawo i pierwsza brama na
          prawo, jest spory odnowiony budynek. nie łatwo tam trafić, ale o ile sobie
          przypominam są "kierunkowskazy". ogromna hala i różne ceny - można trafić coś
          extra, ale ....trzeba mieć czas!
    • Co tu dużo mówić.
      Jeśli lumpy w Łodzi,to Wschodnia.
      Między Narutowicza, a Pomorską jest ich kilka, jest w czym wybierać.
      Dodatkowo można wystartowac z dwóch małych, przy przystanku "57" przy ŁDKu (w stronę Marysińskiej). Ostatnio tam kupiłem fajną koszulę.
      Lumpeksów powstaje w Łodzi coraz więcej.
      Jutro też się wybieram, a co!

      A drogie panie. Nie pytajcie o bardzo dokładne lokalizacje i gdzie jest dana ulica. Mapa w kiosku kosztuje kilka złotych. Skoro mało się zna miasto, w którym się mieszka,to czas je poznać...


      --
      "...mój gród-to Łódź,/To moja kolebka rodzinna,
      Niech sobie Ganges,Sorrento,Krym
      Pod niebo inni wynoszą,/A ja Łódź wolę."
      Tuwim.
      • hej, pierwszy raz tu napisze.. :p szukam jakiś fajnych młodziezowych ciuszków w
        małym rozmiarez (36) powiedzcie mi czy znajde cos tam na przeciwko Telepizzy na
        narutowicza lub na tej piotrkowskiej 224? zrobiło sie ciepło a ja kompletnie
        nie mam w czym chodzic... :/ oo i kiedy sa dostawy, wiecie? :]
    • Ja dzisiaj byłam na dostawie w sklepie naprzeciwko TelePizzy,jest mnostwo
      fajnych ciuszkow...spokojnie znajdziesz tam ciuszki w rozmiarze 34,36.
      • nio juz myslałam ze temat został zakonczony... ok to jest narutowicza niedaleko
        dworca, tak? kurde no to zadzieram kiece i lece :] tylko kiedy sa dostawy,
        wiesz moze? bym na darmo sie tam nie przejechała :P
        • ja też sie upewnie - to jest na narutowicza na odcinku pomiedzy placem
          dabrowskiego a dworcem łódz fabryczna? z tego, co kojarze, to tam sa 2
          sklepiki - jeden taki malutki schodkami w dół, a drugi podłuzny. o którym
          mówicie?
    • Mieszkam na Narutowicza w kamienicy, w kt?rej jest ciucholand (podłuzny, wchodzi sie po schdkach),
      moim zdaniem jest kiepski, wchodzę często, ale nigdy nic.
      Najlepsze ubrania dla dzieci szczególnie małych, ale też 4-6 letnich w ciuchach na Zielonej blisko
      Piotrkowskiej obok kwiaciarni Zielona (przy parkingu).
      jest jeszcze jakiś fiu bżdziu na Traugutta przy Grandce.
      b.
    • Każdy ma swój ulubiony sklep ,jeden n na ZIelonej inny na piotrkowskiej
      ajeszcze ktoś inny na Gdańskiej.Każdy szuka czegoś innegoi każdemu podoba się
      coś innego jednemu blondyna a mnie ruda kobieta i dlatego pisanie ,żę ty nic
      nie kupilas nie oznacza . że ja nie mogę nic kupić. każdy może kupować gdzie
      chce i w ktorym sklepie
      chce.

      • Zgadzam sie z przedmowczynia kazdy szuka czegos innego ja w tym podłuznym na
        Narutowicza zaopatruje sie 2 rok i zawsze cos znajde fajnego a jestem mloda
        osoba lubiaca modne ciuszki firmowych firm a bluzek Esprita,Fishbina czy tez
        Veromody i H&m zakupilam juz tam mase:)
        • a ja dzis byłam w tym po schodkach na narutowicza i widziałam tylko kupe
          swetrów dla pań o numerze 40... nie wiem moze akurat było juz przebrane ale nic
          nie znalazłam... :/
          • karola_87 napisała:

            > a ja dzis byłam w tym po schodkach na narutowicza i widziałam tylko kupe
            > swetrów dla pań o numerze 40... nie wiem moze akurat było juz przebrane ale
            nic
            >
            > nie znalazłam... :/


            A ja właśnie poluję na swetry robione ręcznie, mogą być porozciągane, aby były
            z gatunkowo dobrej włóczki - potem to pruję i przerabiam na swetry dla całej
            rodziny. Oszczędnośc wielka, bo o takie rzeczy mogę się potargować.
            A potem na prezenty jak znalazł, bo są ciepłe, z dobrej wełny i wszscy są
            bardzo zadowoleni. Kiedy dzieciaki były jeszcze małe, to nawet z takich włóczek
            robiłam całe ubranka (spodenki + sweterek + kamizelka).

    • wczoraj zajrzałam do takiego małego sklepiku na Zarzewskiej koło Kilińskiego,
      nic nie kupiłam ale sklep wygląda obiecująco i chyba dużo klientek tam zagląda...
      A potem na Kilińskiego blisko Dąbrowskiego mniej ciekawy, ale może coś się da
      upolować
      Zna ktos te sklepy?
    • Witajcie:) Jestem straszną ciuchloandomaniaczką i własciwie rzadko kupuję coś w
      innych sklepach a mojego synka ubieram tylko i wyłącznie w ciucholandach. Moje
      ulubione to Odzież skandynawska na Wschodniej i Jaracza oraz często wspominane
      36,6 na Wschodniej. Super szczególnie jesli chodzi o dziecięce ciuszki ...
      firmowe, śliczne i prawie nowe a kosztują zwykle do 5 góra 10 zł za sztukę.
      Bardzo polecam. Dobry jest też ciucholand na przybyszewskiego między
      kilińskiego a rydza-śmigłego. Obok ciucholandu jest też sklep z nowa odzieżą
      Vero Moda, Only, Villa itp tańsza niz w sklepie firmowym a czasami nawet na
      wage mozna znaleźć coś ciekawego. Podkreślam że w tym sklepie wszystko jest
      nowe. I to na razie tyle. Owocnych łowów:)
      • no to trochę podsumuję:

        * lumpeks na przybyszewskiego między rydza-smiglego a kilinskiego - dostawy we
        wtorki
        * lumpeks na skrzyzowaniu tatrzanskiej i przybyszewskiego, w takim duzym
        pawilonie handlowym, na piętrze. dostawy w poniedziałki. częśc rzeczy
        wyceniona, częśc grzebalnia. fajne ciuchy są tylko w dniu dostawy i to rano ^^
        * lumpeksy sieci dukat:
        - ten na piotrkowskiej przy placu reymonta - dostawy codziennie, czynny też w
        soboty.
        - ten na zamenhofa 'ekskluzywna odzież'. ceny takie sobie (bluzki 15zł,
        spodnie 20zł). dostawy dośc nieregularnie, ale z tego co zaobserwowałam to we
        wtorki i piątki.
        - ten na kruczkowskiego w takich pawilonach. dostawy codziennie. duzy jest :)
        * moda 36,6 na wschodniej. dostawy w poniedziałki i czwartki.
        * lumpeks w pawilonach przy tatrzanskiej/grota-roweckiego. malutki. dostawy w
        poniedziałki i czwartki.
        * na ryneczku na dabrowie:
        - lumpeks w budynku ze sklepem miesnym na parterze. a lumpeks jest na piętrze.
        dostawy we wtorki.
        - ciuchland w tylnych czeluściach pawilonów handlowych. schodzi sie tak po
        schodkach. dostawy we wtorki. jutro tam ide, więc strzec sie i nie wyrywac mi
        ciuchów prosze ^_^` :D

        no, to sa lumpeksy, które czasami odwiedzam. mam nadzieje, że informacje sie
        przydadza :)

        a mozecie mi napisac cos wiecej o tej 'odziezy skandynawskiej' i róznych
        ciuchlandach na wschodniej?
        • Mam do Ciebie prosbe, czy moglabys dokladniej wyjasnic, gdzie znajduje sie
          ciuchland ten na piotrkowskiej przy placu reymonta? Bylam tam ostatnio, ale nie
          moglam znalezc..
          Z gory dziekuje i pozdrawiam.
          • lu.ka: jak idziesz piotrkowska od placu reymonta w strone katedry, to po lewej
            stronie mijasz 2 lumpeksy. jeden jest w jakiejs starej fabryce, a drugi w
            kamienicy i wchodzi sie po schodkach.
            w tym peirwszym sa glownie rzeczy wycenione (na serio ładne) ale też rzeczy w
            koszach po 2zł za sztukę. a tym drugim są tylko wycenione, ale ceny sa nizsze i
            miły pan zawsze mi sprzedaje taniej :P
        • Witaj Malutka :)
          Pytasz o ciuszki skandynawskie i "lumpy" na Wschodniej...
          Ja właśnie tam ostatnio zaczełam chodzić.Ciuchy skandynawskie, szczególnie
          jeśli idziesz w dniu dostawy (poniedziałek) są moim zdaniem dobrej
          jakości.Nawet w sobote, kiedy cena jest najniższa i ciuchy są już przebrane, da
          się coś fajnego wyszperać.
          Co prawda jest już lipiec, a Ty pisałaś w czerwcu.Mam nadzieję, że do tego
          czasu już odiwedziłaś tą skarbnicę :) Jeden sklep jest na Jaracza, a drugi na
          Wschodniej.Wymiana calkowita towaru co tydzień.

          Pozdrawiam cieplutko
    • Ja co prawda nie mieszkam w Łodzi, ale prowadzę w Łasku(30 km) ul. warszawska 3/5 sklepik z używanymi ubrankami i zabawkami dla dzieci. Zapraszam serdecznie wszystkie mamy, ceny są bardzo atrakcyjne.
      • "Skandynawska odzież używana" - na Jaracza tuż przy tzn. "Magdzie". Budynek
        utrzymany w kolorze niebieskim. Duzy slogan i powiewająca chorągiewka. Dół to
        męskie spodnie i rzeczy dziecięce (sporo tego tam), natomiast piętro to
        bajeczna komnata. Ładny zapach (rzeczy uprane i uprasowane, wiszące na
        wieszakach), na kazdej ścianie lustra, muzyka w tle. Jedyne dwa kosze na końcu
        z bielizną, apaszkami, zasłonami, prześcieradłami i pościelami. ;-)) Zachęcam
        zajrzeć. Dostawy w poniedziałki. Cennik: pon- 45 zl, wt: 35 zl, śr: 25 zl, czw:
        20 zl, pt: 15 zl, sob: 10 zl

        PS: Natomiast ten na Wchodniej o wiele mniejszy (i parterowy;p), ale równie
        schludny i przejrzysty (bo i znów rzeczy wieszakowe) Dostawy w środy a więc
        ceny obniżają sie od środy.;PP

        Pozdrawiam!
        • nie ma jak autoreklama . Najlepiej samemu zachwalać swoje sklepy. A to że
          ciuchy wypranei wyprasowane to można między bajki włożyć.Jeszcze nie widziałam
          ciucholandu w którym by to robili,a zwłaszcza dużego ciucholandu. A jak chce
          się mieć reklamę to najlepiej wykupić w gazecie lub internecie a nie podszywać
          się pod
          klientki.
          • ej kurde fajnie,moze tam zajrze...
            a autoreklama nie jest zła-dlaczego sie czepiasz?
            i co nie mow mi ,ze tam nie zajrzysz? :))
            • byłam parę razy .beznadzieja wiadomo że odziez szwedzka jest kiepska.
              • Hyhy. Autoreklama na drzewo. Nie ma co, każdy ma swój sprawdzony lumpeks. Nawet
                lepiej, jeżeli tak sądzisz Masiek3- będzie przynajmniej mniejsza konkurencja. XP

                Ja tam lubię tą kiepską odzież Szwedzką! %)
                • Ja osobiście wolę włoską lub francuską ,może być też angielska za skandynawską
                  nie przepadam, ale skoro ty ją kupujesz i ty ją lubisz to twoja sprawa.
                  tylko wydawało mnie się, ze forum jest stworzone dla pasjonatów ciucholandów,a
                  nie dla darmowej reklamy ich właścicieli. Skoro chcą zachwalać swoje sklepy to
                  powinni założyć swoje forum.
                  • Hehe! Uśmiałam się.:-) Autoreklama swojego sklepu?? Heh. Chyba nie wiesz o czym
                    mowa. malutka_mamutka spytała się czy ktoś wie coś więcej o tej skandynawskiej
                    dzieży na Jaracza czy Wschodniej. No to dostała odpowiedź. A to, że ktoś się
                    niepotrzebnie czepia i wmawia mi, iż jest to reklama mojego szmateksu (nie
                    pogardziłabym takim interesem) to jest w blędzie. Powiem więcej, bardziej sie
                    uśmiałam z twojego postu niż obużyłam. Pozdrawaiam Cię Masiek3. XP
przejdź do: 1-100 101-168
(101-168)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.