Dodaj do ulubionych

Amnesty International przeciw karom za prostytucję

13.08.15, 20:38
W Gazecie Wyborczej wydrukowano w dniu 13.08.2015 artykuł pt.: "Amnesty International przyjęła we wtorek na zgromadzeniu generalnym kontrowersyjny wniosek ws. depenalizacji prostytucji, odrzucając zastrzeżenia organizacji kobiecych uważających go za równoznaczny z legalizacją sutenerstwa i prowadzenia domów publicznych." - dostępny pod.: wyborcza.pl/1,91446,18537488,ai-przyjela-kontrowersyjny-wniosek-ws-dekryminalizacji-prostytucji.html

Fragmenty tego tekstu zamieszczam w P.S. I. Zwraca stronniczy ton w/w artykułu. Autor żałuje że AI zajęła takie stanowisko.

Bardziej wyważony jest tekst artykułu zamieszczony przez witrynę RFM, dostępny pod .: www.rmf24.pl/news-amnesty-international-chce-zaprzestania-stosowania-kar-za-pr,nId,1867297 (fragmenty zamieszczam w P.S. II).

Nie wypowiadam się szerzej na ten temat, gdyż łatwo jest się w narazić.. Zadziwia jednak niefrasobliwość zwolenników karania za "płatny seks".. w sytuacji kiedy to w wielu parach (partnerskich, konkubinatach, parach kochanków, niektórych małżeństwach) zachodzi to samo "zjawisko 'emocjonalno- ekonomiczne' ~ Andrew Wader

P.S. I

[".. Decyzja zapadła na zgromadzeniu AI w Dublinie, w którym uczestniczyło około 500 delegatów z ponad 80 państw. Delegaci przyjęli wniosek, który przewiduje zarekomendowanie "całkowitej depenalizacji wszelkich aspektów usług seksualnych świadczonych za obopólną zgodą".

AI nie podała, ilu kandydatów opowiedziało się za wnioskiem - zauważa agencja AFP. Wskazuje ona, że w delegacji francuskiej wniosek budził zastrzeżenia.

"To historyczny dzień dla Amnesty International. Nie była to łatwa decyzja" - powiedział sekretarz organizacji Salil Shetty. Wyraził wdzięczność dla wszystkich grup, z którymi AI konsultowała się w tej sprawie.

Przyjęte stanowisko jest ważne, ponieważ AI będzie przekonywać rządy, by zaakceptowały jej punkt widzenia - zauważa agencja Associated Press.

Organizacja przekonuje, że właśnie depenalizacja jest najlepszą metodą obrony praw osób świadczących usługi seksualne. W przyjętym wniosku AI ocenia, że "penalizacja usług seksualnych świadczonych przez osoby dorosłe za obopólną zgodą może skutkować częstszym naruszaniem praw" takich osób. Z tego względu organizacja zacznie kampanię na rzecz zaprzestania karania zarówno osób zajmujących się prostytucją, jak i ich klientów i sutenerów.

I właśnie ten ostatni punkt, jak zauważa agencja AFP, budzi kontrowersje. Organizacja Teraz Równość (Equality Now), broniąca praw kobiet, choć opowiada się za tym, by nie karać prostytutek, sprzeciwia się stanowczo rozciąganiu depenalizacji na klientów, stręczycieli i prowadzących domy publiczne. Jak mówi Esohe Aghatise z tej organizacji, "komercyjny popyt na seks sprawia, że handel ludźmi rośnie".

Z oceną, że osoby zajmujące się prostytucją nie powinny być karane, zgadza się także międzynarodowa Koalicja Przeciwko Handlowi Kobietami (CATW). Jednak zdaniem tej organizacji całkowita depenalizacja sprawi, że sutenerzy zmienią się w biznesmenów, mogących bezkarnie oferować usługi szczególnie narażonych grup. "Nie ma żadnej logiki w pomyśle, że po to, aby chronić eksploatowanych, należy chronić tych, którzy ich eksploatują" - oświadczyła szefowa CATW Taina Bien-Aime.

Amnesty International przyznaje, że problem jest "wyjątkowo złożony". Uważa jednak, że osoby zajmujące się prostytucją, "jedna z najbardziej marginalizowanych grup na świecie", skorzystają na depenalizacji. Organizacja podkreśla, że przyjęty we wtorek wniosek nie jest zakwestionowaniem jej działań na rzecz walki z pracą przymusową i handlem ludźmi.

Jak zauważa agencja AFP, w przepisach prawnych w Europie dotyczących prostytucji nie ma jednomyślności. Np. we Francji, Szwecji i Norwegii karani są klienci prostytutek. W wielu krajach europejskich karane jest stręczycielstwo.
.......
P.S.II.

[".. Amnesty International chce zaprzestania stosowania kar za prostytucję, Wtorek, 11 sierpnia (20:54). Witryna RFM
Amnesty International przyjęła we wtorek na zgromadzeniu generalnym kontrowersyjny wniosek ws. depenalizacji prostytucji. AI odrzuciła zastrzeżenia organizacji kobiecych uważających go za równoznaczny z legalizacją sutenerstwa i prowadzenia domów publicznych.

Decyzja zapadła na zgromadzeniu w Dublinie, w którym uczestniczyło około 500 delegatów z ponad 80 państw. Delegaci przyjęli wniosek, który przewiduje zarekomendowanie "całkowitej depenalizacji wszelkich aspektów usług seksualnych świadczonych za obopólną zgodą". Przyjęte stanowisko jest ważne, ponieważ Amnesty International będzie przekonywać rządy, by zaakceptowały jej punkt widzenia - zauważa agencja Associated Press.

To historyczny dzień dla Amnesty International. Nie była to łatwa decyzja - powiedział sekretarz organizacji Salil Shetty. Wyraził wdzięczność dla wszystkich grup, z którymi AI konsultowała się w tej sprawie. Organizacja przekonuje, że właśnie depenalizacja jest najlepszą metodą obrony praw człowieka wśród osób świadczących usługi seksualne.

Z oceną, że takie osoby nie powinny być karane, zgadza się międzynarodowa Koalicja Przeciwko Handlowi Kobietami (CATW). Jednak zdaniem tej organizacji całkowita depenalizacja sprawi, że sutenerzy zmienią się w biznesmenów, mogących bezkarnie oferować usługi szczególnie narażonych grup. Amnesty International przyznaje, że problem jest "wyjątkowo złożony". Uważa jednak, że osoby zajmujące się prostytucją, będące "jedną z najbardziej marginalizowanych grup na świecie", skorzystają na depenalizacji. Organizacja podkreśla, że przyjęty we wtorek wniosek nie jest zakwestionowaniem jej działań na rzecz walki z pracą przymusową i handlem ludźmi.
Do tej pory w przepisach prawnych państw europejskich nigdy nie było jednomyślności w tej sprawie. Np. we Francji, Szwecji i Norwegii karani są klienci prostytutek. W innych krajach Europy penalizacji podlega jedynie stręczycielstwo." ]
Edytor zaawansowany
  • nikodem321 06.04.16, 19:30
    Moim zdaniem depenalizować, a jednocześnie kontrolować.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.