Dodaj do ulubionych

ADHD a agresja

10.12.04, 11:10
Proszę napiszcie czy wasze dzieci też są tak mocno agresywne? Czy dajecie im
jakieś leki po których ta agresja spada? Bardzo będę wdzięczny za każdą radę.
--
Pozdrawiam Wojtek
Edytor zaawansowany
  • 10.12.04, 12:08
    to znowu ja! Na twój Email z gazeta.pl nie mozna nic przeslac! Wciaz dostaje
    spowrotem poczte. Jesli masz inny, to podaj go- nie bede tutaj zajmowac zbyt
    duzo miejsca!Pozdrawiam- xoolo
  • 10.12.04, 12:11
    wn@wm.pl
    --
    Pozdrawiam Wojtek
  • 10.12.04, 12:54
    u mojego dziecka akurat agresja występuje w niewielkim natężeniu jak na ADHD.
    Aż do czasów szkolnych syn nie stykał się z agresją, więc nawet nie wiedział,
    że tak można reagować. W szkole trochę się nauczył, jednak nadal nie występuje
    to w takim stopniu, jak u niektórych znajomych "adehadowców" (nie rzuca
    książkami w nauczycieli, a wobec dzieci była agresywny, kiedy zostanie
    sprowokowany zarówno słownie jak i fizycznie). Zdarza mu się agresja wobec
    samego siebie (ze złości na siebie, że taki głupi, że coś zapomniał, że znów
    zarobił uwagę w szkole, coś "niechcący" zrobił...). Wobec nas - rodziców i
    dziadków używa agresji słownej. Ma 9 lat.
  • 12.12.04, 07:30
    Mój starszy syn podobnie jak dziecko regaty nie jest agresywny, młodszy reagował
    agresją na zaczepki, ale gdy zmienił grupę w przedszkolu jest już dobrze.
    W piątek byłam w Poznaniu na konferencji naukowej poświęconej ADHD i docent
    Wolańczyk wyraziłsię tam tak, że agresja u dziecka z ADHD, to już jest
    powikłanie xchorobowe, z powodu stałych niedobrych bodźców, które spotyka
    dziecko, gdy dziecko staje się agresywne to trzeba zacząć postępowanie
    kryzysowe, wprowadzić na krótko nauczanie indywidualne - najdłużej na trzy
    miesiące i pracować z dzieckiem nad wykształceniem dobrych nawyków i tu kłania
    się dobra współpraca między domem i szkołą i konsekwencja.
    --
    Serdecznie pozdrawiam
    Halina
  • 17.02.05, 15:23
    Mój synek był agresywny w przedszkolu. Jednocześnie zmieniliśmy mu środowisko i
    zaczął przyjmować leki - pomogło. W tym roku uderzył tylko raz - napadnięty
    fizycznie przez chłopca, który zaczął go dusić, a wcześniej cały dzień mu
    dokuczał.
  • 17.02.05, 16:02
    No już nie przesadzajmy. Nie ubezwłasnowalniajmy naszych dzieci!
    Każde dziecko ma prawo bronić się przed agresją. Chłopak jest całkowicie
    usprawiedliwiony. Jak palant prosi się to trzeba dać mu wycisk.
    Czyli ten przypadek się nie liczy!
    --
    dreptak@adhd.org.pl
    cyrk w budowie: adhd.org.pl
  • 18.02.05, 15:11
    Zgadzam się Tobą, że absolutnie miał prawo do obrony. Chciałam tylko napisać,
    co pomogło w przypadku mojego syna, bo było b. źle a teraz jest wspaniale
    (twu, twu, żeby nie zapeszyć!!!). A propos napastnik też był ADHDowcem, ale on
    akurat ma kłopoty z agresją.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.