Dodaj do ulubionych

Jak wygląda operacja tarczycy?

31.01.10, 21:20
Pytanie jak w tytule.
Nie boję się operacji, bo miałam już dwie, ale miałam cięty brzuch, nie gardło.
Chodzi mi o ryzyko takiej operacji, powikłania, gojenie rany, itp.Kiedy blizna
jest mniej widoczna. Czy przy guzkach wycinają całą tarczycę? Ile sie leży w
szpitalu.
pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • 31.01.10, 22:29
    Nina, ponieważ znam ten strach, postaram się odpowiedzieć Ci krótko.
    Chirurg tnie na ogół w fałdzie szyi, żeby jak najmniej potem było
    widać bliznę. Śmiejemy się, że pacjenci po operacji tarczycy mają
    podwójny uśmiech. Długość blizny zależy od wielkości tego, co
    wycinają (cała tarczyca, czy płat, czy tarczyca z wolem) - średnio
    ok. 12 cm, ale oczywiście są mniejsze, to zresztą nie ma w sumie
    znaczenia - zdrowie jest najważniejsze. Powikłania najczęstsze -
    tężyczka (spadek wapna) i kłopoty z głosem. Gojenie się rany -
    sprawa indywidualna, ale rana szybko się goi, potem tylko trzeba
    uważać na bliznowca i ew. smarować maścią. Endo i chirurg decydują,
    co się wycina i na skierowaniu do szpitala masz napisane. Zdarza
    się, że w czasie operacji chirurg musi podjąć decyzję o wycięciu np.
    nie samego płata, ale całej tarczycy, ale generalnie wiesz, z czym
    idziesz do szpitala. W szpitalu pierwszego dnia masz robione badania
    (krew, usg szyi i inne, w zależności od potrzeb), drugiego operacja,
    a po dwóch-trzech dniach (o ile wszystko jest ok) wychodzisz do
    domu. Pamiętaj od razu zgłaszać pielęgniarkom bądź lekarzom o każdym
    drętwieniu, mrowieniu, bo to świadczy o spadku wapna, który może
    skończyć się atakiem tężyczki (poczytaj sobie w googlach co to
    takiego). Nie ma się czego abslutnie bać. Po operacji tarczycy
    dostajesz z wypisem szpitala wskazania co do dalszego postępowania.
    To tak na szybko, na pewno wiele osób jeszcze coś dopisze. Jak nie
    znajdziesz odpowiedzi na swoje wątpliwości, po prosu pytaj.
    Pozdrawiam
  • 01.02.10, 19:01
    Wielkie dzięki.
    Jestem cała rozklekotana psychicznie. Jeszcze dzisiaj miałam biopsję tarczycy i
    o dziwo tylko mnie bolało. Ból taki jak uderzenie pięścią. A mówią, że jest
    niebolesna.
    Na pewno jeszcze napiszę, jak będzie godzina zero.

  • 05.02.10, 11:58
    Kurcze mnie też chcą kroić boje się bo słyszałam o różnych powikłaniach.Nie wiem
    co robić, profesor do którego poszłam skierował mnie na scyntygrafię tarczycy i
    ma zdecydować czy operacja jest potrzebna już czy jeszcze można poczekać. POMOCY
    CO MAM ROBIĆ DECYDOWAĆ SIĘ CZY NIE? MOŻE JAKIŚ BIOENERGOTERAPEUTA POMOŻE MOŻE
    KOGOŚ POLECACIE? PROSZĘ O ODPOWIEDŹcrying
  • 05.02.10, 12:47
    bigmadzia napisała:



    MOŻE JAKIŚ BIOENERGOTERAPEUTA POMOŻE MOŻE
    > KOGOŚ POLECACIE? PROSZĘ O ODPOWIEDŹcrying


    czary mary to chyba w Tajlandii.

    Jeśli się boisz tzn., że nie wiesz nic o pracy tarczycy i swoim schorzeniu.
    czary mary w tym przypadku nie pomogą.
  • 05.02.10, 21:39
    Nieładnie, oj nieładnie. Tak nie można komuś przygadywać, że się boi.
    Pokaż mi człowieka, który się nie boi operacji. A gardło to miejsce szczególne.
  • 05.02.10, 22:37
    nina_4 napisała:

    > Nieładnie, oj nieładnie. Tak nie można komuś przygadywać, że się boi.
    > Pokaż mi człowieka, który się nie boi operacji. A gardło to miejsce szczególne.


    zaraz, zaraz.
    Ja nie pisałam o zabiegu/operacji tylko o jakiejś bioenergioterapii,



    --
    www.medicus.lublin.pl/2000/08/tarczyca.htm
  • 25.02.10, 22:21
    Witaj. Ja miałem w listopadzie 2009r. wycinaną tarczycę + środkowe
    wezły chłonne + prawostronne węzły chłonne. Wszystko przebiegło bez
    komplikacji. Ważne jak znosisz narkozę. Jeśli nie wymiotujesz to
    będzie OK. Najczęstsze powikłania to problemy z głosem (ja np. mam
    problem taki, że jak chcę sobie pośpiewać to fałszuję bardziej niż
    przed operacją smile) Zdarza się również uszkodzenie jakiegos nerwu i
    wowczas sa problemy z wykonywaniem niektórych ruchów ręką. Ale tak
    ogólnie to nie ma się czego bać. Trzeba zakładac, że wszystko bedzię
    dobrze. Pozdrawiam serdecznie.
  • 25.02.10, 22:35
    >Chodzi mi o ryzyko takiej operacji, powikłania, gojenie rany, itp.

    ryzyko jest, jak w przypadku kazdej operacji. moim jedynym powiklaniem jest
    przerosla blizna.

    jezeli mialam ciety brzuch, to powiem ci, ze operacje brzucha i oczu sa
    najbardziej bolesne. tarczyca to przy tym pikuś, naprawde!

    >Kiedy blizna jest mniej widoczna.

    u wiekszosci juz po miesiacu jak bylam na kontroli, to musialam sie wpatrywac,
    zeby zobaczyc, gdzie byli cieci. u mnie przestanie byc widoczna za jakies 50 latsmile

    >Czy przy guzkach wycinają całą tarczycę?

    raczej tylko, gdy jest podejrzenie raka.

    >Ile sie leży w szpitalu.

    4-5 dni po operacji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.