Wita
U mnie zaczeło sie w pierwszej kolejności od pogorszenia widzenia i zaczełam być bardziej senna , nie potrafiłam sie na niczym skupić , miałam problemy z zapamietywaniem tak jakby mi sie film urywal. Następnie zaczeły mi ręce drętwieć i połowa twarzy.
Aż w końcu dostałam jakiegoś dziwnego ataku ( trzesłam się cała , drętwiały ręce i połowa twarzy, widzenie było nie ostre i jakby za mgłą, nie mogłam mówic)- pogotownie zabrało mnie z pracy.
Po badaniach które mi zrobili w szpitalu wyszło iż mam obniżony potas i nic więcej.
Wtedy to właśnie zaczeła się moja długa droga do poznania prawdy, na temat tego co mi jest.
Udałam sie do lekarza pierwszego kontaktu, od którgo to dostałam skierowanie na badania ( TSH-w normie, potas , wapń, magnez i morfologie -wszystkie wyniki dobre),
oczywiście również poszłam do okulisty, żeby wyjaśnic przyczyne pogorszenia ostrości widzenia??
Rezulatat taki ze juz nastepnego dnia miałm robiony rezonans magnetyczyn głowy .
Okulistka u której byłam zrobiła wszystkie badania i jedno z nich ( Pole widzenia)
ewidentnie wskazywlo że to może być tętniak- wynki MRG OK nic złego się nie dzieje.
Nasępnie udałam sie do neurologa, który stwierdził ze to może być stwardznienie rozsiane i zalecił zrobienie wielu badan w tym kierunku takich jak rezonens odcinka szyjnego kręgosłupa,
USG tętnic szyjnych, potęcjały wzrokowe i słuchowe, eeg.
Właśnie wtedy na rezonansie szyjnego odcinka kręgosłupa lekarz zauważył guza na tarczycy o bardzo nie ciekawej srukturze.
To by było na tyle
Szczerze mówąc to jestem już zmeczona tym wszystkim ....
Pozdrawiam i dziekuje za zainteresownie