Dodaj do ulubionych

POMOCY, nadciąga nadczynność :(

02.01.12, 00:54
Od tygodnia bardzo żle się czuję, dzisiaj jest zupełnie fatalnie.
Trzy lata temu zdiagnozowano u mnie niedoczynność tarczycy, stopniowo zwiększano u mnie dawkę Euthyroxu do 100mg.
Drugi z lekarzy zwiększył mi dawkę, gdyż cały czas wydawało się, że mam objawy niedoczynności. Tyłam, byłam senna, zmęczona cały czas.
Moją winą jest chyba to, że nie weryfikowałam opinii lekarza. Myślałam cały czas, że mam niedoczynność. Tymczasem ostatni wynik wskazał jednoznacznie, że mam nadczynność tarczycy. Być może nawet od kilku dobrych miesięcy. Niedoczynność przeszła w nadczynność. Bardzo martwi mnie poziom TSH.

Wyniki z 30 grudnia, po 2 dobach nieprzyjmowania Euthyroxu (zalecenie lekarki):
TSH = 0,005
FT 3 = 3,92
FT 4 = 2,23

Nie wiem czy to fatalne samopoczucie wiązać z nadczynnością czy z gwałtownym odstawieniem leku. 2 tygodnie temu - według lekarza - przeszłam grypę, ale właściwie cały czas byłam osłabiona (miałam temperaturę 36'C).

Po ostawienie Euthyroxu czułam gulę w gardle, czy to z braku hormonu?
Teraz gardło przestało boleć, ale w zeszłym roku kilka razy się "zakrztusiłam", nie mogłam złapać oddechu, czułam ucisk w gardle.
Myślałam, że to alergia, ale czy może być to związane z tarczycą?

A teraz najważniejsze: Jak pomóc sobie dorażnie? Mam bardzo dużą różnicę ciśnień, od bardzo wysokiego do bardzo niskiego w przeciągu krótkiego czasu. Arytmię serca, kołatanie, potliwość, lęki, pobudzenie i niepokój. Nie mogę spać.
Lekarz rodzinny przepisał mi Propranolol, w dawce 30 mg na dobę. To trochę pomogło mi przedwczoraj i wczoraj.
Dzisiaj objawy się nasiliły, nie mogłam ich opanować lekiem. Były tak intensywne, że zdecydowałam się wezwać pogotowie. Około 22 dostałam lek na obniżenie ciśnienia Captopril. To trochę umiarowiło mi ciśnienie, ale teraz znowu czuję się słabiej.
Jutro wieczorem mam wizytę u innego endokrynologa, bardzo się denerwuje, nie wiem czy nie zgłosić się do szpitala.
Czy można czymś zbić tą nadczynność? czy czekać aż poziomy hormonów tarczycowych opadną, a przysadka sama się odbije?
Bardzo proszę o jak najszybszą odpowiedz, będę bardzo wdzięczna.
Informacje te dyktuje córce.

Tutaj wcześniejsze wyniki:
wrzesień 2010:
TSH: 0.119, -3.84%;
FT3: 2.92, 40%;
FT4: 1.23, 39%

Marzec 2011:
TSH: 0.354, 2.14%;
Ft3: brak wyniku,
FT4: 1.2 35%.

Kwiecień 2011:
TSH: 0.187, -2.11%,
FT3: 3.24, 51%,
FT4: 1.13, 26%.

28 Grudnia 2011:
TSH: 0.005, -6.74%,
FT3: 4.44, 94%,
FT4: 2.74, 235%.



Edytor zaawansowany
  • monokrome 02.01.12, 04:17
    Dlaczego odstawiono ci tyroskynę!? To, jak się czujesz, jest wynikiem tego, że nie dostarczasz organizmowi hormonów i masz teraz huśtawkę hormonalną.

    Masz nadczynność, ale prawdopodobnie polekową, która wymagała tylko zmniejszenia dawki, ewentualnie brania czegoś na serce, jeśli są z nim problemy. Ucisk/gula w gardle to coś charakterystycznego dla problemów z tarczycą, nie wiązałabym tego raczej z alergią.

    Czy masz Hashimoto? Robiłaś kiedyś USG, przeciwciała? Jeśli tak, to nadczynność może być wynikiem rzutu choroby. Dopisz jeszcze na jakich dawkach były robione badania oraz czy brałaś przed badaniem tabletkę.

    --
    www.youtube.com/watch?v=aue3NrdtzN0&
  • mabia5 02.01.12, 12:07
    Dziękuję za tak szybką odpowiedz.
    Antyciała robiłam w zeszłym roku, USG również, nie stwierdzono wówczas hashimoto.
    Moja córka ma tę chorobę.
    Zawsze przed badaniami brałam moją dawkę leku - 100mg. Tylko wyniki z 30 grudnia są przeprowadzone bez leków.

    Dzisiaj idę do innego endokrynologa, zastanawiam się nad dawką, na jaką powinnam zejść żeby była optymalna.

    Dziękuję raz jeszcze.
  • monokrome 02.01.12, 14:32
    Skoro twoja córka ma tę chorobę, to jest też duże prawdopodobieństwo, że też ją masz. Przeciwciała nie zawsze wychodzą, o jakiejś autoimmunologicznej chorobie tarczycy świadczyć może obniżona echogeniczność i mniejsza wielkość tarczycy (norma od 12 ml).

    Badania powinno robić się przed tabletką, nigdy po, wtedy wynik jest zafałszowany.

    Skoro odstawiłaś tyroksynę, to raczej nie będzie dobrym pomysłem wracanie od razu na wysoką samą dawkę, najlepiej zacząć zwiększanie stopniowo i dość do np. 50-75 i zrobić badania TSH, ft3, ft4.

    Aha, robiłaś kiedyś badania witaminy B12, ferrytyny, kwasu foliowego, witaminy D3? Za mała ilość B12 i ferrytyny mogą dawać problemy sercowe. Także potas i magnez się przydadzą do zbadania.

    Może ktoś jeszcze się wypowie, bo nie wiem, czy teraz powinnaś poczekać z braniem ponownie tabletek aż hormon opadnie czy też zacząć je brać szybciej.

    Napisz, co polecił ci endo. Pozdrowienia!


    --
    www.youtube.com/watch?v=aue3NrdtzN0&
  • mabia5 02.01.12, 15:13
    Serdecznie dziękuję.
    Lekarka w czwartek powiedziała żebym odstawiła Euthyrox na 2 dni, a po tych 2 dniach mam brać dawkę 37,5. Stosowałam się do tych zaleceń. Myślę, że żle zniosłam to gwałtowne odstawienie Euthyroxu, dzisiaj czuję się trochę lepiej, ale złe samopoczucie przychodzi też pulsacyjnie.

    Dzisiaj idę do innej endo, skonsultować tę dawkę. Napiszę jeszcze po wizycie.

    Dziękuję.
  • jason_s 30.12.18, 14:20
    Litości ludzie, nie macie pojęcia, to przynajmniej nie wprowadzajcie takimi bzdurami ludzi w błąd.
    Jaka nadczynność?! Przy lekach i takim TSH tarczyca po jest prostu całkowicie wyłączona. W organizmie masz tyle fT3 i też fT4, że podwzgórze stopuje wydzielanie TRH, a to skutkuje zatrzymaniem przez przysadkę wydzielania TSH. I tyle. Ja po 2 Novo mam TSH 0, fT4 60% i fT3 110% i tak jest dla mnie OK.

    Natomiast, jeśli faktycznie masz takie objawy w gardle i skoki ciśnienia i tętna warto zrobić USG, bo to wskazuje na tarczycę, tym bardziej, że tak długo działający beta-bloker jak Propranolol powinien w naturalnej sytuacji to unormować. Jeśli tego nie robi zosaje 1 opcja: bardzo szybkie zmiany stężeń hormonów (właśnie np. fT3, lub aldosteron), a może po prostu stresujesz się np. tą całą sytuacją?

    Mam nadzieję, że jesteś już zdrowa smile

  • hashitess 30.12.18, 17:16
    jason_s napisał(a):


    >
    > Mam nadzieję, że jesteś już zdrowa smile
    >
    po co odkopujesz ten wątek!

    Poza tym piszesz nieprawdę,
    z tym samym wprowadzasz ludzi w błąd.



    --
    Sentencja Hipokratesa:

    Jeśli człowiek sam sobie nie jest lekarzem, jest głupcem,
  • jason_s 31.12.18, 14:39
    Ok, proszę zatem wskaż mi, gdzie piszę nieprawdę.

    Moja wiedza wynika z 3 rzeczy:

    3. Doświadczeń innych ludzi.
    2. Doświadczeń własnych.
    1. Pasji najdoskonalszą maszyną wszechświata, jaką jest ludzki organizm i wieloletniej lektury tematu, np. badań naukowych z renomowanych uczelni, pierwszy przykład z brzegu:

    www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3133953/

    W pełni popieram zamieszczone na końcu Twojego postu motto. Co chyba po części łączy się z pkt. 1.
    Niestety lekarze albo nie aktualizują wiedzy (może nie mają czasu po prostu?) albo traktują pacjentów jak na linii produkcji seryjnej, bez podejścia indywidualnego (może nie mają czasu po prostu?). Kończy się to właśnie sięganiem porad na forach, albo leczeniem nadciśnienia przez kilkanaście lat, tak że Pacjentka zaczyna uważać skutki uboczne za coś normalnego i starość - mi wystarczył wywiad i tylko 2 miesiące dobierania leków przez zeszłe wakacje, żeby moja Mama zobaczyła, że można żyć normalnie smile

    Miłego dnia!
  • pies_z_laki_2 02.01.12, 23:14
    Można by podejrzewać, że masz seronegatywne Hashimoto i teraz właśnie masz rzut choroby. Bóle, czy ucisk w okolicach tarczycy plus wysoki poziom hormonów przy niezmienionej dawce bardzo mi do tego pasują. Przy Hashi zdarza się, że 1) niedoczynność przechodzi w nadczynność i 2) nie ma jednej dawki hormonu ustalonej raz na zawsze. U ciebie powodem mogła być ta "grypa", a równie dobrze cokolwiek innego mogło sprawić, że się źle czujesz i że ta "grypa" to jest właśnie rzut zapalenia tarczycy.

    Ja bym zrobiła usg tarczycy.
  • mabia5 03.01.12, 17:38
    Dziękuję serdecznie.
    Rzeczywiście, brzmi to przekonująco.
    Kiedyś poziomy antyciał były ujemne, ale rozumiem, że seronegatywne Hashimoto nie jest wykrywalne w ten sposób.
    Na podstawie czego może być zdiagnozowane?

    USG tarczycy robiłam kilka dni temu, w obu płatach ogniska hypoechogeniczne, torbielowate i jeden guzek śr 4,1 mm (ognisko normoechogeniczne), ze wskazaniem ewentualnej biopsji.

    Endokrynolog u którego byłam wczoraj z wynikami nie wypowiedział się w kwestii Hashimoto, choć dostałam skierowanie na powtórzenie badań.

    Nowy endokrynolog powiedział, że Euthyrox został niepotrzebnie całkowicie wyeliminowany. To być może spowodowało zbyt silny szok dla organizmu. Podwyższyła mi też dawkę do 62 mg. Konsultowałam się też z jeszcze innym endokrynologiem, ten ustalił dawkę 75mg, ponieważ dawka z której schodzę wynosiła 100mg.

    Wczoraj brałam tylko 37mg, dzisiaj w nocy też żle się czułam (skoki ciśniena, lęk, niepokój). Trzy lekarki mówią o innych dawkach.
    Czy lepiej będzie powoli schodzić z tej setki, jak to rozumieć? Jak sobie pomóc?
    Jak to stopniowo uregulować, by czuć się lepiej jak najszybciej?
    Jak dorażnie sobie pomóc w sytuacji silnego pobudzenia?
    Zaproponowano mi lek na lęk, lek na sen lub hydroxyzynę. Nie chcę stosować mocnej chemii.

    Pozdrawiam i dziękuję.
  • mabia5 14.02.12, 14:59
    Do wszystkich życzliwych"pracusiów" smile
    Mam wiele wątpliwości i bardzo liczę na Waszą wiedzę i doświadczenie.

    Witam serdecznie.
    Jeśli chodzi o samopoczucie, to niestety nie ma znaczących zmian.
    1. Nadal powraca arytmia i skoki ciśnienia (np.150/100, 120/110, 135/90). Do tych zmian dochodzi w bardzo krótkim czasie, co powoduje bardzo złe samopoczucie.
    Stosuję doraźnie wówczas propranolol (10mg). Nie wiem, czy nie powinnam zwiększyć dawki i wprowadzić lek w sposób stały. Tyle, że mam niskie tętno, około 50.

    2. Wyniki z 21 stycznia 2012:
    TSH: 0.04, FT3: 2,34 (31%), FT4: 1.34 (82%).
    Widzę, analizując poprzednie wyniki, że FT3 jest zawsze zdecydowanie niższe ( nawet o 50%).
    Chociaż w 2010 przy dawce 50 mg wynosiły dla FT4 i FT3 podobnie po 40%.
    TSH było jednak wówczas 0.1 (0.27-4.2) i może dlatego też nie czułam się najlepiej.

    3. Paradoksalnie stosunkowo dobrze czułam się w tej polekowej nadczynności, ale z drugiej strony wyniki okazały się fatalne (TSH:0.005, FT3: 90%, FT4: 230% !).

    4. Od kiedy biorę euthyrox, to cały czas mam TSH poniżej normy, np.przy dawce 50mg E. - TSH:0.1.

    5. Znalazłam stare wyniki sprzed 14 lat smile
    Zgłosiłam się wówczas do endokrynologa, bo pojawiły się problemy z termoregulacją. Miałam lodowate stopy i ręce, i ciągle było mi zimno. Skóra była bardzo sucha. Te objawy były
    ewidentnie znaczące i różne od wcześniejszego samopoczucia.
    Lekarz nie zareagował wprowadzeniem leczenia.
    Wyniki: TSH: 0.21 (0.32-5), FT3: 2.63 (1%), FT4: 1.01 (24%).
    Dwa lata później (1999): TSH: 021, FT3: 2.63 (1%) i FT4: 24%.
    Podaję te wyniki, bo być może są one znaczące w całym obrazie choroby.
    Zawsze niskie TSH i niskie FT3 i FT4 - nie brałam wtedy żadnych leków.
    O czym może świadczyć ten brak korelacji?
    Dwa razy badano rezonansem magnetycznym czynność przysadki mózgowej. Wyniki były w normie.
    Czasem słyszę stwierdzenie lekarza o niereaktywnej przysadce.

    6. Anty-Tg i any-TPo w normie. Trab - również.
    Jak często zdarza się seronegatywne Hashimoto? I jak je ewentualnie rozpoznać? W trakcie usg lekarka nie sugerowała Hashimoto. Rozumiem, że nie ma to wpływu na leczenie niedoczynności. Ale może ma w ogóle jakieś znaczenie.

    7. Potas: 3.67 (3.3- 5.1), Ferrytyna: 94 (13-150), B12: 350 (197-866).

    8. I teraz najważniejsze. Niedawno wyniki wskazywały na nadczynność polekową.
    Teraz po obniżeniu dawki E. FT3 i FT4 są w normie a nie czuję się dobrze, czy de facto jestem dalej w nadczynności? Czy powinnam podnieść dawkę nie czekając, aż TSH się odbije, czy lepiej zostać na dotychczasowych 50 mg. Zdania lekarzy są podzielone, jedni proponowali 37.5 mg a inni 75 mg.??

    9. Najczęściej najgorzej czuję się wieczorem, w nocy, czasem też nad ranem po przebudzeniu a przed zażyciem E.(skoki ciśnienia i niepokój). Czy ewentualnie dodać dawkę E. po południu?

    Czy aby długość postu nie będzie zaporowa?smile
    W skrytości liczę jednak na jakiegoś ŚMIAŁKA!
    Serdecznie dziękuję.
  • kai_30 11.03.12, 10:50
    Przede wszystkim: badania zrobione po łyknięciu tabletki są niemiarodajne, nie powinnaś się w ogóle na nich opierać. Być może właśnie dlatego wychodziło Ci niskie ft3 i wysokie ft4, że poziom ft4 pochodził "z tabletki". Nie wiem, jak z tsh, ale możliwe, że podobnie - było bardzo niskie, bo po tabletce. Pogubiłam się trochę i nie wiem, czy w ogóle masz jakiekolwiek wyniki zrobione bez zażytego wcześniej euthyroksu, jeśli tak, to one jako jedyne są w miarę miarodajne. Przy wynikach z 30 grudnia nie masz podanych norm, więc też nie sposób się do nich odnieść. No i - wyniki powinno się robić po kilku tygodniach na tej samej dawce, wcześniej zwłaszcza tsh może być niemiarodajne, bo jest dość bezwładne i wskazuje stan wcześniejszy.

    Krótko mówiąc: zrób nowe wyniki, bez tabletki (łyknij ją dopiero po wyjściu z labu), podaj z przeliczeniem na procenty, i wtedy się zobaczy wink

    Aha - obraz tarczycy na USG wskazuje chyba na Hashimoto (ogniska hypoechogeniczne), zapytaj o to swojego endo.
  • jason_s 30.12.18, 14:37
    Hej, jeśli to nie jest Hashimoto, czy inna choroba tarczycy, może to wynik zosobistych uwarunkowań Twojego organizmu. Mimo, że 95% endokrynologów uznaje za niezasadne leczenie T3 istnieje pewne grono ludzi, którzy bardzo pozytywnie reagują na leczenie skojarzone T4+T3. Na własnym przykładzie oraz obserwacjach innych osób wiem, że najlepsze samopoczucie osiąga się na TSH i fT4 bliżej dolnej granicy, a fT3 bliżej górnej.

    Jest jeszcze możliwość konwertowania fT4 do "nieaktywnego" rT3 zamiast fT3 (nieprawidłowości pracy wątroby, jelit, stres=kortyzol, niskokaloryczna i niskowęglowodanowa dieta - mały ładunek glikemiczny, zaburzenia hormonów płciowych - estrogen, progesteron, testosteron, czy nawet choroby metaboliczne). Wówczas leczenie T4 tylko będzie pogarszać sprawę,

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.