Witajcie,
moj trzylatek ma stwierdzona niedoczynnosc tarczycy. Przyznam, ze od urodzenia borykalismy sie z inna wada wrodzona (stopa), wiec temat nieopatrznie odpuscilam.
Gdy sie urodzil, mial podwyzszone tsh, ale wowczas uslyszalam, ze tak sie moze stac, bo dzieciakom po urodzeniu czesto sie 'udzielaja' hormony rodzicow (moje tsh jest i bylo w ciazy w normie). Kazano powtorzyc - znowu za wysokie. Mial robione badania z tych bibulek w kierunku tyreoza - wynik negatywny. Gdy mlody mial pol roku znowu powtorzylam badanie tsh i bylo lekko ponad norme, lecz lekarz (endokrynolog) kazal sie nie przejmowac i czekac. Czekalam za dlugo. Trafilam do nastepnego endokrynologa jak Mlody skonczyl dwa lata i odstawal wzrostem od reszty. Zlecil mi zrobienie badan tsh,ft3,ft4. Na tej podstawie orzeczono niedoczynnosc. Wlaczono euthyrox i na nim jedziemy. Wizyty sa u nas bardzo rzadkie. Teraz idziemy prywatnie i chce przed wizyta zrobic jakas wieksza ilosc badan. Waga Mlodego 14.8 kg (ok. 25 centyl), wzrost 95 cm (ok. 10 centyl).
W internecie na stronie 'rosne zdrowo' spotkalam sie z pojeciem czynnik IGF-1. Gdzies w innych watkach tez byla mowa o ATPO. Rozumiem, ze warto zrobic badania w kierunku tych dwoch czynnikow. Czy cos jeszcze?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ wypowiedzi zamieszczanych przez u¿ytkowników Forum. Osoby zamieszczaj±ce wypowiedzi naruszaj±ce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mog± ponie¶æ z tego tytu³u odpowiedzialno¶æ karn± lub cywiln±. Regulamin.