Dodaj do ulubionych

G-B: jod czy operacja

26.02.13, 08:21
Witam. Jestem w trakcie leczenia nadczynności, która ujawniła sie po porodzie. Od ponad roku jestem na podtrzymującej dawce thyrozolu (2,5mg 3razy w tyg.). Czas już odstawić leki i ponieważ mam stracha czy nadczynność nie wróci, zbieram informacje nt ew. dalszego leczenia. Endokrynolog do którego chodzę jest za jodem ,mam mała tarczycę o jednorodnej strukturze i prawiidłowej echogeniczności bez żadnych zmian, kolejny lekarz endo, powiedział że mógłby mi tarczycę usunąć w razie nawrotu (byłam na konsultacji) ponieważ powiedziałam mu że planuję powiekszyć rodzinę a czas mnie goni ze wzgledu na mój wiek.
Wczoraj naczytałam się o skutkach ubocznych jodowana ( wzrost Tsh, wytrzeszcz) i przestraszyłam się. Bedę wdzięczna za każdy komentarz i opinie dot. tych dwóch sposobów lecznia a właściwie radzenia sobie z nadczynnością.
--
http://www.suwaczki.com/tickers/l22nvcqgup40hae6.png

"codziennie mnie zachwyca Twoje maleńkie życie"
Obserwuj wątek
      • anusia_magda Re: G-B: jod czy operacja 26.02.13, 13:05
        Objawy, które miałam raz po zbyt krótkiej terapii lekami to wysoki puls i uderzenia gorąca, potem leki od ręki pomogły. Teraz pod reką nie mam wyników (oznaczam co miesiąc) i wpadam czasem w niedoczynnośc, ostatnio tsh 4,20 na granicy normy ale ft4 ok 1,5 to jakieś 60-70 % normy, czasem przy tych lekach niestety spada, więc czas odstawić bo od 1,5 roku mam w normie baź jestem w niedoczynności . TRAb na początku leczenia i wykrycia ok.13 gdy norma coś do 2, teraz musze zrobić ponownie i lek.powiedział że jeśli będą nadal wysokie tzn. że raczej wróci nadczynność. Obecnie jak pisałam objawów nadczynności brak , prędzej mam objawy niedoczynności .
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/l22nvcqgup40hae6.png

        "codziennie mnie zachwyca Twoje maleńkie życie"
        • anusia_magda Re: G-B: jod czy operacja 26.02.13, 13:10
          Dodam że jeszcze z pierwszych objawów był spadek wagi teraz mimo wszystko i tak trudno mi przytyć, wytrzeszczu nie mam, przynajmniej tak stwierdził po badaniu okulista.
          --
          http://www.suwaczki.com/tickers/l22nvcqgup40hae6.png

          "codziennie mnie zachwyca Twoje maleńkie życie"
          • papaja30 Re: G-B: jod czy operacja 11.03.13, 00:35
            Skoro tabletki od razu ci pomogly, to moze choroba zatrzyma sie i po odstawieniu lekow juz nie wroci. masz na to szanse, wiec po co ci jod lub operacja? i jedno i drugie, ma duzy wplyw na zdrowie... owszem w trudnych pryzpadkach ratuje zycie, ale jesli mozesz nie spiesz sie... ani jod ani operacja nie moga zatrzymac choroby i nie dadza ci gwaranccji ze nie zaatakuje oczu i skory..., to tylko metody na pozbycie sie objawow tarczycowych zagrazajacych bardzo zdrowiu i zyciu.

            ja nie zrezygnowalabym z szansy jaka daja tabletki. poza tym jelsi ialabym wybierac pomiedyz jode, a operacja, wybralabym operacje.... pamietaj, ze po i jodzie i operacji nie masz odwrotu. do konca zycia bedziesz brac leki i drzec na mysl co sie moze stac jelsi ich zabraknie...
            • papaja30 Re: G-B: jod czy operacja 11.03.13, 00:46
              mozesz zazywac tiotil, zajsc w ciazu i urodzic zdrowe dziecko.

              Nie masz objawow ocznych, twoja choroba latwo poddala sie leczeniu, z tego co napisalas wynika tez ze nie dokuczyla ci bardzo (nie spustoszyla organizu)... wiec ztego co piszesz wynika ze nie masz wskazan ani do jodu ani operacji. zostan przy tabletkach i zmien lekarza na takiego ktory "nie obcina nogi bo palec krzywy nie podoba sie pacjentowi".
              • anusia_magda Re: G-B: jod czy operacja 11.03.13, 12:55
                Dziękuję za odzew smile, ja tylko zbieram wiedzę żeby byc przygotowaną w sytuacji jak dziadostwo by tfu tfu wróciło, jeśli nie to niby po 2 m-cach od odstawienia ( lekarze już mnie gonią żebym odstawiła) thyrozolu mogę się starać o dziecko więc modlę sie żeby mi to nie wróciło. Poza tym muszę jeszcze popytać lekarza czy nie lepiej teraz np. przejść na ten drugi lek co mozna go brać w ciąży i się za jakis czas starać na lekach żeby nie ryzykować? Żaden z dwóch nie proponował mi takie opcji. Zbadałam tez poziom przeciwciał TRAb za radą lekarza i jak niecałe dwa lata temu miałam 13 a potem ponad 16 to teraz mam 3,15 i mam nadzieję że mimo iz są ponad normę to nie jest to dużo i może wyciszyłam tego basedova? ...
                --
                http://www.suwaczki.com/tickers/l22nvcqgup40hae6.png

                "codziennie mnie zachwyca Twoje maleńkie życie"
                • papaja30 Re: G-B: jod czy operacja 11.03.13, 18:12
                  mam nadzieje ze nie odezwie sie u ciebie juz ta straszna choroba, tego ci zycze z calego serca.

                  mnie endo z uniwersyteckiej kliniki w sztokholmie doradzali operacje twierdzac ze przy objawach ocznych to najlepszy wyjscie. no ale tez juz na samym poczatku uslyszalam ze najlepsi specjalisci omowili moj pryzpadek i sadza ze w moim przypadku terapia lekowa nie pomoze.
                  2 miesiace pozniej bylam jeszcze w polsce na konsultacji po dostaniu silnej alergii na tabletki, i endo potwierdzil ze tylko operacja.
                • 1malutka78 Re: G-B: jod czy operacja 12.03.13, 16:42
                  hej
                  Niestety musze Cię zmartwic. Z Basedowem sie nie wygrywasad. ja pierwszy raz zachorowałam mając 17 lat. miałam duza nadczynność i chorobę Gravesa-Basedowa. Pięknie zaleczyli ją lekami. 4 lata był spokój. Po urodzeniu dziecka wróciło znowu. Znowu leczenie, tym razem rok i wszystko ok. Tak naprawde to nie wszystko było ok, ale ja nie wiedziałam, ze to moja tarczyca mi dokucza. teraz jej nie mam i widze jak było wtedy a jak jest teraz. I potem 13 lat spokój. Choc moja endo kazała wyciąc bo powiedziała, ze nie pozbęde sie tej choroby, a tylko uszkodzi mi serce , bede miała nadciśnienie. Ale ja sie nie słuchałam, bałam sie operacji. A z w koncu rok temu poczułam sie dziwnie. Dostałam takiego napadu kołatania serca i arytmi. Odczuwałam skurcze dodatkowe serca, kto to ma to wie, ze jest nieprzyjemne. Meczyłam sie, miałam zadyszke, cisnienie wysokie i objawy nerwicy. Byłam pewna, ze to nerwica. okazało sie, ze tarczyca niestety. I pomimo tego, ze hormony miałam super w normie przez te 13 lat to tarczyca zrobiła takie spustoszenie w moim organizmie. teraz jestem 8 miesiecy po operacji i czuje sie prwie ok. powoli ustepuja objawy ze strony serca, nie puchna mi nogi i rece, nie bola mnie nogi równiez. nie mam kołatan serca. Ustapiły lęki. jestem innym człowiekiem. jesli miałabym jeszcze raz wybierac to zdecydowanie operacja. Jestem tylko zła na siebie, ze tyle lat zwlekałam i tarczyca podniszczyła mi serce.
                  • anusia_magda Re: G-B: jod czy operacja 13.03.13, 09:40
                    Wiem, że ta choroba może sie jedynie wyciszyć. Ja od dziecka mam przyspieszony puls, czasem lekkąarytmię , serce przebadane w tą i spowrotem i jest ok. Raz chyba miałam rzut choroby, bo miałam silne kołatania, chudłam to było 11 lat temu, ale po zbadaniu samego tsh ( był ok) lekarze nie wracali do tematu tarczycy.Potem się uspokoiło bez leków. Dopiero po porodzie wyszło szydło z worka. Na razie liczę na wyciszenie , bo planuje ciążę i wole mieć tarczycę jako tako pracującą oczywiście, natomiast liczę się właśnie z tym że poźniej i tak trzeba będzie ja usunąć lub potraktować jodem i własnie pytanie co będzie lepsze bo w sumie lekarze widząc moją małą tarczyce jednak skłaniają się ku jodowi, ale mam nadzieję że na razie bedę miała spokój.
                    --
                    http://www.suwaczki.com/tickers/l22nvcqgup40hae6.png

                    "codziennie mnie zachwyca Twoje maleńkie życie"
    • anusia_magda Re: G-B: jod czy operacja 13.03.13, 09:46
      i jeszcze, jakie to dziwne, można mieć hormony ok, nawet niedoczynność bym powiedziała a i tak nie mogę przytyć i czuję właśnie poddenerwowanie ( nerwicę) czy po usunięciu tarczycy to mija?
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/l22nvcqgup40hae6.png

      "codziennie mnie zachwyca Twoje maleńkie życie"
      • 1malutka78 Re: G-B: jod czy operacja 13.03.13, 11:37
        Wiesz co ja miałam spora niedoczynnosc po operacji i niestety kołatania serca miałam i byłam poddenerwowana, teraz okazało sie, ze mam lekka nadczynnosc, ale to inna juz nadczynnosc niz ta przed operacja i czuje sie super. nie mam kołatan serca. Jesli chodzi o wybór operacja czy jod to zdecydowanie operacja. Ale o tym powinien zadecydowac lekarz. Musisz znaleśc dobrego endoo i on Cie pokieruje. Jesli jestes z Warszawy lub okolic to mam dobrych kilku endo.
        • anusia_magda Re: G-B: jod czy operacja 13.03.13, 12:02
          Dzięki, ja akurat jeżdżę do Wrocławia i tam własnie mówią o jodzie i że niby takiej tarczycy jak moja się nie operuje, choc trzeci endo stwierdził że mógłby ją usunąć jeśli zajdzie taka potrzeba, no to chyba trzeba poszukać kolejnego smile. Ogólnie przy tych lekach i w momencie kiedy wpadam w niedoczynnosć to już mam od dawna niższy puls np. 68-75 niż jak kiedyś, przez co arytmia też jest rzadziej, ale waga nie chce ruszyć a nerwica mnie meczy i lęki...zawsze myślałam że taki typ jestem no ale może to przes GB?
          --
          http://www.suwaczki.com/tickers/l22nvcqgup40hae6.png

          "codziennie mnie zachwyca Twoje maleńkie życie"
            • 1malutka78 Re: G-B: jod czy operacja 13.03.13, 13:58
              Wiesz co najgorsze te leki. Ale ja lęki zaczęłam miec wtedy kiedy hormony były ok, ale miałam objawy nadcynności, czyli rok temu. Miałam je jeszcze po operacji jak Tsh było wysokie, ale było troszke lepiej. A teraz 8 miesiecy po operacji jest super. ja dodatkowo miałam dużą tarczyce i guzki.
              • anusia_magda Re: G-B: jod czy operacja 13.03.13, 14:22
                każdy przypadek jest inny, jak miałam robione usg tarczycy to lekarz powiedział ( radiolog) że taka tarczyca ( w obrazie idealna) nie wskazuje na GB a z drugiej strony istnienie przeciwciał to potwierdza...

                --
                http://www.suwaczki.com/tickers/l22nvcqgup40hae6.png

                "codziennie mnie zachwyca Twoje maleńkie życie"
                • robak.rawback Re: G-B: jod czy operacja 16.03.13, 13:38
                  tak sie zastanawialam nad roznica miedzy jodowaniem a operacja - myslalam ze najpierw sie joduje zeby potem usunac - ale chyba to sa dwie niezalezne rzeczy - prawda? mozna usuwac bez jodowania? albo tylko zajodowac i nie usuwac?

                  torche mialam/mam problemow z oczami ktore przychodza i odchodza wiec zaczelam sie tym interesowac - wydaje mi sie ze jodowanie ma wplyw na uklad odpornosciowy i ogolnie na wszystko inne - nawet jesli lekarze mowia ze to tylko tarczyca jest jodowana - mysle ze to ma wplyw potem na takie sytuacje jak oczy. tak jak mowie nie dokonca jeszcze rozumiem sprawy nadczynnosci bo ja mam niedoczynnosc, ale biorac pod uwage wytrzescz to ja bym sie bala jodowania - chyba lepsza bylaby operacja pod tym wzgledem - wydaje mi sie ze jak ma wytrzeszcz byc to i tak bedzie - majac albo nie majac tarczyce, a jod moze to tylko pogorszyc.

                  a jesli chodzi o ciaze to bezwzglednie NIE zdecydowalabym sie na nastepna - bo nie masz gwarancji ze ci nie rozwali organizmu - ciaza jest na tyle obciazeniem ze moze pogorsyc - ale z drugiej strony tez jest na tyle duzym szokiem dla organizmu ze moze wlasnie taki szok sprawi ze cos sie wyrowna - nigdy nie widomo. ale z trzeciej strony jak wlasnie po ciazy ci sie uaktywnila choroba to chyba wieksza szansa ze teraz tez ci sie uaktywni bo jestes starsza i juz mialas rzut choroby.

                  ja z powodu tarczycy zdecyduje sie tylko na adopcje chociaz pewnie chcialabym miec swoje wlasne biologiczne rowniez w ktoryms momencie - ewentualnie momglabym pomyslec o matce zastepczej ktora za mnie donosi. nie wiem jak sie dziewczyny nie boja zachodzic w ciaze przy takich chorobach.

                  --
                  А в конце концов все будет хорошо. Если не хорошо, значит, это ещё не конец
                  • kaj-ma Re: G-B: jod czy operacja 19.03.13, 09:04
                    Totalne bzdury piszesz. Tyle osób w Polsce ma chorą tarczycę - i co, miałyby rezygnować świadomie z macierzyństwa?. Przecież mieć własne dziecko to jest coś tak cudownego, tak zmienia nasze życie które staje się pełniejsze. Nigdy dla tarczycy nie pozbawiłabym się możliwości mieć własnego dziecka.
                    Ja miałam chorą tarczyce od kilkunastu lat , a urodziłam dwójkę dzieci.
                    Nie rób wrogiej propagandy dziewczynom . Przeciez są leki nowej generacji które można brać w ciąży, można zoperować tarczycę. Jest tyle możliwości zrobić porzadek z tarczycą.
                    • anusia_magda Re: G-B: jod czy operacja 21.03.13, 12:52
                      A ja właśnie mam mętlik. Wczoraj jeszcze raz poszłam do endo ( chirurga) i stwierdził że 3 to b. wysoki poziom przeciwciał i że mi wróci nadczynność, że najlepiej usunąć. Powiedziałam na to że przeciwciała zmniejszyły się 5 krotnie więc może trzeba kontynuować leczenie jeszcze trochę? Był na nie i jak spytałam o ten lek na nadczynność w czasie ciąży to też uważał że mogą być powikłania i dziecku nie wykształci się tarczyca. Nastraszył mnie. Teraz myślę że jednak wizja ciąży się oddala, bo jak usunę tarczycę i będę na hormonach to tez przecież nie wiadomo co z tego wyjdzie, choć czytałam że kobiety rodzą zdrowe dzieci nie mając tarczycy. Smutno mi a w dodatku mąż nie chce ryzykować kolejnej ciąży wysokiego ryzyka sad((
                      --
                      http://www.suwaczki.com/tickers/l22nvcqgup40hae6.png

                      "codziennie mnie zachwyca Twoje maleńkie życie"
                      • michl4 Re: G-B: jod czy operacja 28.03.13, 19:11
                        Witam.Miałam podobny problem...nie chciałam usunąć tarczycy i kontynuowałam leczenie nawet próbowałam zajść w ciąże jednak bez powodzenia. Chorowałam na nadczynność GB.Lekarz odradzał mi jod ze względu na to iż groził mi wytrzeszcz, poza tym po jodzie trzeba odczekać rok z ciążą. Ostatecznie w styczniu 2013 roku usunięto mi całą tarczyce. Po 6 tygodniach lekarz powiedział, że możemy starać się o dzidzie mimo ze tsh wynosi prawie 10.Leki na niedoczynność są w 100% bezpieczne dla płodu. Pierwszy cykl...niepowodzenie sad. Podobno najlepiej mieć tsh pomiędzy 1 a 2...wtedy ma się takie same szanse na zajście jak zdrowa kobieta.Pamiętaj zdrowe kobiety czasami rodzą chore dzieci a chore zdrowe. Powodzeniasmile
                        • hashi-tess Re: G-B: jod czy operacja 28.03.13, 20:44
                          michl4 napisał(a):

                          Po 6 tygodniach lekarz powiedział, że możemy starać si
                          > ę o dzidzie mimo ze tsh wynosi prawie 10.

                          o rany, w takiej niedoczynności masz się starać o dziecko?


                          Leki na niedoczynność są w 100% bezpie
                          > czne dla płodu.

                          syntetyczny hormon tarczycy nie jest lekiem.
                          Jest protezą tarczycy.
                          Nie można wyleczyć braku tarczycy.


                          Pierwszy cykl...niepowodzenie sad. Podobno najlepiej mieć tsh po
                          > między 1 a 2...wtedy ma się takie same szanse na zajście jak zdrowa kobieta.

                          Skoro nie masz tarczycy, to dlaczego oznaczasz hormon przysadki,
                          który reguluje pracę tego gruczołu?
                          Oznacz hormony tarczycy FT4 i FT3.


                          Pam
                          > iętaj zdrowe kobiety czasami rodzą chore dzieci a chore zdrowe.


                          ja też tak myślę.
                          --
                          To podróż jest ważna, a nie cel.
                    • robak.rawback Re: G-B: jod czy operacja 21.03.13, 18:42
                      nie nie pisze totalnych bzdur - jednemu dobrze ciaza pojdzie a drugiemu nie, a ty nie wiesz na co jak kto zareaguje. ja nie jestem zwolenniczka rozwalania sobie organizmu, jak nie musze i przez ten pryzmat widze ciaze, wiec moze pogodz sie z moim punktem widzenia - szczegolnie jak nie wiesz co mi dolega.

                      jak jestes jedna z babek ktore dla posiadania dziecka dadza sie pokroic to sobie produkuj - ja ci nie zabraniam.
                      a tak na boku - owszem jest sporo mozliwosci zrobenia porzadku z tarczyca, masa lekow jak wiadomo, ale forum nadal pelne i sie raczej nie wyludnia, wiec cos te mozliwosci nie takie cudowne dla kazdego. szczegolnie te na wytrzeszcz oczu.

                      kaj-ma napisała:

                      > Totalne bzdury piszesz. Tyle osób w Polsce ma chorą tarczycę - i co, miałyby re
                      > zygnować świadomie z macierzyństwa?. Przecież mieć własne dziecko to jest coś t
                      > ak cudownego, tak zmienia nasze życie które staje się pełniejsze. Nigdy dla tar
                      > czycy nie pozbawiłabym się możliwości mieć własnego dziecka.
                      > Ja miałam chorą tarczyce od kilkunastu lat , a urodziłam dwójkę dzieci.
                      > Nie rób wrogiej propagandy dziewczynom . Przeciez są leki nowej generacji któr
                      > e można brać w ciąży, można zoperować tarczycę. Jest tyle możliwości zrobić por
                      > zadek z tarczycą.


                      --
                      А в конце концов все будет хорошо. Если не хорошо, значит, это ещё не конец
    • anusia_magda Re: G-B: jod czy operacja 19.04.13, 10:40
      Trafiłam do chyba dobrego lekarza i zupełnie inaczej nświetlił mi mój stan zdrowia niz pozostali. Jakoś od razu mu zaufałam. Po pierwsze uważa że poziom przeciwciał 3 ( choć norma do dwóch) świadczy o wyciszeniu choroby. I nikt nie wie czy ona wróci po odstawieniu leków czy nie, ale rokowania niby są dobre. Co do wybory sposobu lecznia po ew. nawrocie mówił że na razie mam o tym nie myslec i potem zostawić to jemu ,ale chyba jod ( na ta decyzję składa się wiele czynników). Spytał o planowane ciazy i on uważa że lepiej poprowadzić ciążę na lekach niz posuwać się do radykalnych rozwiązań a potem próbowac zajść i że on ma mnóstwo pacjentek które chą mieć dzieci i on nie miał problemu z prowadzeniem takich ciąż. Jakoś mnie to ucieszyło. Cóż w koncu musze komuś zaufac a teraz czuję że te swoje dylematy w końcu powierzyłam profesjonaliście. Trzymajcie kciuki.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/l22nvcqgup40hae6.png

      "codziennie mnie zachwyca Twoje maleńkie życie"
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka