Dodaj do ulubionych

Tężyczka - dzięki Natder. Objawy.

26.05.13, 10:10
STĄD


Objawy psychiczne:

1) wzmożona pobudliwość
2) psychoza wytwórcza
3) duszność spoczynkowa
4) hiperwentylacja z charakterystycznym ziewaniem
5) niepokój
6) lęk i napady paniki
7) obniżenie nastroju
zaburzenia snu (nadmierna senność/bezsenność)
9) ogólne osłabienie
10) stałe uczucie zmęczenia
11) napadowe zasłabnięcia wraz z uczuciem mającego nastąpić omdlenia
12) trudności w koncentracji
13) zaburzenia pamięci
14) problemy z mową: zacinanie się, osłabienie siły głosu.
15) drażliwość

Objawy narządowe

16) kurczę mięśni - przeważnie łydek i stóp
17) drętwienie i mrowienie kończyn
18) bóle i zawroty głowy z migrenami, bóle opasujące wokół głowy
19) nadmierna potliwość
20) ziębnięcie i sinienie kończyn
21) kłucie i pobolewania w okolicy serca
22) uczucie ucisku w uszach
23) bóle w klatce piersiowej
24) drżenie rąk i całego ciała
25) objawy pozapiramidowe (sztywnienie mięśni, niepokój psychoruchowy, mimowolne skurcze)
26) kula w gardle
27) bóle brzucha i mdłości
28) biegunki
29) drętwienia twarzy i języka

inne:

30) obajwy pseudoalergiczne: katar sienny, skurcz oskrzeli, podwyższony poziom histaminy w testach skórnych (+++) Nasilenie ataków astmy;
31) zasadowica oddechowa
32) wydłużenie odcinka QT na EKG
33) współistnienie z zespołem Barlowa (prolaps mitralny)
34) nietolerancja wysiłku, zadyszka spoczynkowa
35) objaw Raynauda
36) hipoglikemia czynnościowa


Jak Natder doszła do tego problemu można poczytać w Jej wątku.

Tess
--
To podróż jest ważna, a nie cel.
Edytor zaawansowany
  • muktprega1 08.07.13, 00:05
    Postanowiłam jednak wpisać swoje objawy tutaj, bo miałam kopię swojego wątku ze strony Hashimoto, gdzie został skasowany.

    Pierwszy skierowany m.in. do mnie post Natder (to była pierwsza kropelka drążąca skałę smile :

    forum.gazeta.pl/forum/w,24776,144790130,144855824,Re_hashi_czy_psyche_mi_sie_rozjechala_pomocy.html
    Po przestudiowaniu wątku Natder:

    forum.gazeta.pl/forum/w,24712,129786622,144548358,Re_Interpretacja_wynikow.html
    oraz stronek podrzuconych przez Pieska w tymże wątku:

    forum.gazeta.pl/forum/w,24712,129786622,144566584,Re_Interpretacja_wynikow.html
    Doszłam do wniosku, że miałam objawy jak się patrzy tężyczki utajonej, które w dużej mierze zniknęły po 1/2 rocznej suplementacji D3 (a te które zostały są w o wiele mniej uciążliwej formie smile)
    Co u mnie pasuje:
    tężyczka utajona powstaje wskutek (m.in.) niedoborów wapnia (najniższa „norma”wink i magnezu, wit D (u mnie 9, norma od 30) Ponieważ te wszystkie objawy nie występują zawsze razem, one się pojawiają, zanikają, przeplatają, więc trudno ustalić prawdziwą ich przyczynę.

    Moje objawy:
    - skurcz naczyń wieńcowych skutkujący objawami dusznicy bolesnej (SOR – podejrzenie o atak serca, jednak po badaniach wykluczony)
    - migotanie przedsionków ( pogotowie – SOR)
    - światłowstręt (może nie aż tak dramatycznie, ale zdecydowane odczuwanie rażenia)
    - uczucie mrowienia w opuszkach palców rąk i wokół ust
    - duszność spoczynkowa
    - niepokój, lęk, obniżenie nastroju
    - dolegliwości związane z owrzodzeniem żołądka i dwunastnicy (podobne, ale raczej stan zapalny stwierdzony w badaniach)
    - kurcze mięśni łydek i stóp seriami, stopy wygięte w łuk (zupełnie znikły po D3!!)
    - kłucie i pobolewanie w okolicy serca (doraźnie Propranolol)
    - ucisk w nadbrzuszu
    - hiperwentylacja z charakterystycznym spazmowym ziewaniem
    - uczucie ciała obcego w gardle
    - drżenie rąk (bardzo denerwujące)
    - trudność w koncentracji
    - stałe uczucie zmęczenia
    - bóle głowy migrenowe (np. 1/2 roku non stop w różnym nasileniu)
    - uczucie ucisku i szumu w uszach
    - ziębnięcie
    - katar sienny
    - nietolerancja wysiłku, zadyszka spoczynkowa
    - zaburzenie czucia w palcach
    - niska odporność na stres
    - mimowolne drgania mięśni, np. powiek, jakieś dziwne wewnętrzne mięśnie, co do których nie podejrzewałam, że istnieją smile
    - zasłabnięcia
    - ziębnięcie i sinienie kończyn

    Cytat z artykułu:

    www.emg-neurolog.pl/tezyczka.pdf
    „Tężyczka utajona (spazmofilia) pomimo, że występuje dość powszechnie, rzadko jest rozpoznawana.”

    I teraz po przeanalizowaniu problemu widzę tutaj na forum naprawdę dużo osób z bardzo podobnymi objawami.

    "najczęstszą przyczyna miernego podwyższenia poziomu parathormonu jest niedobór witaminy D, co łatwo odróżnić, gdyż stężenie wapnia i fosforu jest prawidłowe".
  • muktprega1 08.07.13, 00:41
    Ponieważ mam strzaskaną stopę z powikłaniami i czekam 2,5 tygodnia na operację - musiałam rozważyć wszystko za i przeciw, wcześniej dotarły do mnie wszystkie potrzebne suplementy.
    Pomyślałam tylko, jakie to szczęście w nieszczęściu, że od kilku miesięcy podnosiłam swój poziom D3.
    Przeszłam więc swoja burzę mózgu (muszę być do czegoś bardzo przekonana, żeby to wdrożyć, szczegóły rozważań pominę smile ) i zaczęłam od 26 czerwca schemat (przez 3 tygodnie):

    rano (4 h po tyroksynie)
    - magnez SLOW-MAG (bez B6) 2X
    a po 2h
    - wapń 1000 CALPEROS (zawiera 400 mg jonów wapnia) 1X razem z
    - wit D3 5000 1X

    i na wieczór:
    - magnez 4X a po 2h
    - wapń 1X

    Dzisiaj jest 11 dzień mojej kuracji, nie mam żadnych biegunek , więc nie spędziłam żadnej nocy w toalecie smile wręcz przeciwnie wychodzę bardzo regularnie i bez kłopotów (a mówi to osoba z wieloczasowymi zaparciami)
    - wreszcie wysypiam się jak niemowlę, co w mojej sytuacji jest wielkim dobrodziejstwem
    - nie jest mi zimno
    - jakiś optymizm i radość we mnie zamieszkała, pomimo przykucia do łóżka i oczekiwania smile

    To na razie tyle, co zauważyłam.

    A po tych 3 tygodniach kontynuacja:
    - magnez 3X do kolacji a po 2h
    - wapń 1X

    Może odezwie się Koleżanka z tężyczką, która miała inny schemat?
    Pozdrówka
  • natder 08.07.13, 16:14
    Jeszcze na skróty linki, które podrzuciła piesek_z_laki:
    - tężyczka.pl/
    - docs.google.com/viewer?a=v&q=cache:hrDuD7vIIMEJ:file.favore.pl/store/2010/4/27/13/186499_1272367175628.doc+&hl=pl&gl=pl&pid=bl&srcid=ADGEESgT-ltYZD2isVomFNjY_AadcdYpVCIxlcSnrGmwlQwYbHOam_FWO-nkinKu2mPeivYtorO8ftf-k0gi1N6HJEOII1YmCzZwVy8HPpWsnBRt9TRac4gfsb7EDaUPD6BUhZu98V1C&sig=AHIEtbR1bOTaKvyI_PNmUh2MMnAOe94VNw
    - www.nerwica.com/t-yczka-a-nerwica-l-kowa-t15370.html
    - www.emg-neurolog.pl/tezyczka.pdf
    - www.czytelniamedyczna.pl/3179,zespol-kanalu-nadgarstka-przeglad-literatury-i-doswiadczenia-wlasne.html
    - www.nerwica.com/t-yczka-a-nerwica-l-kowa-t15370.html

    I opracowanie na temat hipokalcemii, czyli daczego mamy niski wapń mając przytarczyce i o zaleznościach na linii d3-wapń-magnez-fosfor:
    docs.google.com/viewer?a=v&q=cache:hrDuD7vIIMEJ:file.favore.pl/store/2010/4/27/13/186499_1272367175628.doc+&hl=pl&gl=pl&pid=bl&srcid=ADGEESgT-ltYZD2isVomFNjY_AadcdYpVCIxlcSnrGmwlQwYbHOam_FWO-nkinKu2mPeivYtorO8ftf-k0gi1N6HJEOII1YmCzZwVy8HPpWsnBRt9TRac4gfsb7EDaUPD6BUhZu98V1C&sig=AHIEtbR1bOTaKvyI_PNmUh2MMnAOe94VNw
  • qwerty090 09.07.13, 11:52


    > Co u mnie pasuje:
    > tężyczka utajona powstaje wskutek (m.in.) niedoborów wapnia (najniższa „norma”wink
    > i magnezu, wit D (u mnie 9, norma od 30)

    To przestarzała norma z czasów gdy sądzono że wit. d wpływa tylko na kości, ostatnio publikuje się mnóstwo badań dot. witaminy d i okazuje się że *optymalny* poziom niezbędny to prawidłowego działania innych spraw na które wpływa wit.d (mięśnie, ukł. nerwowy, immunologiczny) jest znacznie wyższy, laboratoria na zachodzie podobno zaczynają już podwyższać dolne granice normy; moja neuro mówi, że mam mieć min. 50 ng/ml [125 nmol/L], a najlepiej w okolicach 70-80. Google potwierdza wink



    --
    5$ zniżki na iherb.com - LIH071
  • izzunia 28.08.13, 20:26
    Zostałam poproszona o opisanie swojego przypadkusmile Troszkę zamotany i długi, ale może łatwiej będzie zrozumieć całość smile

    No więc w pracy miałam masakryczny zapier... i stres od października 2012 - ciągle, bez odpoczynku, w efekcie zaczęły mi się bóle brzucha, bóle głowy, odczucia stresowe były coraz intensywniej przeżywane, ja byłam słaba jak kot, najchętniej nie wychodziłabym z łóżka. Wynika badań (usg brzucha, morfologia, mocz, narządy rodne) wszystko książkowo - trochę elektrolity były zbyt niskie. W pewnym momencie ból brzucha był taki, że zostałam wysłana do szpitala, który potwierdził super wyniki, ale doktorka stwierdziła w pewnym momencie, że być może to jakieś problemy z jelitami / załomkami i dała mi 2 antybiotyki. Antybiotyki podziałały tak, że niewiele pamiętam z dwóch tygodni leżenia w domu (gorączka, ból, osłabienie), ale brzuch przestał boleć. wróciłam do pracy, ale na wszelki wypadek poszłam do gastrologa - ten dał skierowanie na gastrologię, usg i kolonoskopię. usg nie zrobiłam (bo po co, skoro niecały miesiąc temu miałam robione ze 3), z pozostałych badań wyszło, że mam wrzody na jelitach. Diagnoza jednoznaczna, dobrane leki, brzuch przestaje boleć, ale... pozostałe objawy zostały - ciągle nieprzytomna, brak koncentracji, najmniejszy problem i wkurzenie mnie dopadało, ale nic to - brałam jakieś witaminy (dla kobiet w ciąży), ale niewiele pomagało. Któregoś dnia mieliśmy imprezkę ze znajomymi, sporo wypiłam i chyba to było najlepsze co mogło mi się przydarzyć - będąc na kacu zemdlałam. Potem kilka razy zasłabłam w pracy. Do tego przy którymś zasłabnięciu pojawiły mi się takie czarne plamki przed oczami (wizyta u okulisty, że oczy są ok). To zmusiło mnie pójść do neurologa, pierwsza doktorka wysłała na rezonans - nic nie wyszło, ale z wynikiem udałam się do doktorki, która kiedyś leczyła mnie z migren (dr. Czerwonogrodzka). Opisałam problem, pokazałam wynik, doktorka zaczęła badać i pierwsze badanie - ale Pani ma tężyczkę (tzw. objaw chwostka), dalej mnie nie męczyła (miałam przy okazji anginę), ale skierowała na próbę ischemiczną i dała suplementy (magnez, wapń).
    Próbę ischemiczną robiłam w centrum Damiana u dr. Toruńskiej. Wynik wyszedł "wybitnie dodatni". Badanie było dla mnie dość bolesne, ale rozmowa z doktorką trochę odwracała uwagę.
    ---
    Moja uwaga: dr. Toruńska jest ekspertem jeśli chodzi o tężyczkę - w sieci można znaleźć jej artykuły na ten temat.
    ---
    W międzyczasie stwierdziłam, że skoro mam tyle somatycznych objawów, to może to coś z psychiką i zawitałam u psychiatry - ta zaleciła pramolan 2x1, na uspokojenie, zmniejszenie depresji.

    Z wynikiem Próby Ischemicznej poszłam znowu do lekarza i skierowanie na vit d, parathormon, tsh, magnez i wapn. Poza vit d reszta była w normie (TSh też wydawało mi się w normie, skoro się mieszczę w wypisanych normach). mam ustalone dawki i zalecenie siedzieć codziennie przynajmniej 15 min na słońcu.
    ---
    Moja uwaga - w sieci doczytałam, że w przypadku braku vit d zalecane są kąpiele słoneczne, ale bez kosmetyków z filtrami - bo one utrudniają wytwarzanie vit d. Więc lepiej jest stopniowo ich zażywać, żeby się nie poparzyć, ale bez kremów)
    ---
    Dawkowanie jakie dostałam to Vigantoletten 1000 j.m. 1 x1 rano, Magnez (ChelaMag - 1x1), Calperos 1x1, Pramolan 2x1 - podtrzymane.

    We wrześniu mam się pojawić ponownie, żeby sprawdzić wynik suplementacji i wtedy ewentualnie zmienić dawkowanie.
    Tyle jeśli chodzi o tężyczkę smile
    a co dalej?smile
    Miałam kolejną wizytę u gastrologa, a ten nalega, żebym zrobiła jeszcze jedno USG - zrobiłam dla świętego spokoju. Lekarz dokładnie przejrzał moje wizyty u lekarzy zrobił badanie i pyta, czy miałam usg tarczycy - mówię, że nie no to zbadał i wykrył guza, powiedział, że wygląda na dalsze leczenie onkologiczne, ale wpierw mam się udać do endokrynologa.

    i dalej już się potoczyło, wyniki wskazują na hashimoto, "a poza tym wszystkim to Pani ma jeszcze guza". Guz do biopsji.

    Wracając do tematu tężyczki - pierwsze objawy miałam chyba 3 lata wcześniej - migreny niewiadomego pochodzenia, ale dostałam leki p/migrenowe i przeszło.
    Nie miałam mrowień, drętwień (tzn wydaje mi się, że nie miałam, bo wychodziłam z założenia, że czasem nogi i ręce cierpną), osłabienie to zawsze był wynik przemęczenia i stresu - wystarczyło 2-3 dni odpoczynku i było lepiej (albo zajmowałam się innymi rzeczami i przestałam zwracać na to uwagę). Z perspektywy czasu widzę, że mrowienia, omdlenia miałam od zawsze - inni tego nie mieli, przemęczenie kosztowało mnie później zwykle 2-3 tygodnie chorobowego, itd. To że byłam bardziej przewrażliwiona, nadwrażliwa itd. też mogło wynikać m.in. z tężyczki.
    Z tego co doczytałam, to leczenie polega na suplementacji oraz braniu środków p/depresyjnych czy innych uspokajaczy. Powinno się zrezygnować ze stresu (ja odeszłam z pracy i było lepiej... ale teraz nie mogę znaleźć nowej, więc znowu mam stresa, choć mniejszego i spokojniejszegosmile ), używek, niezdrowej, modyfikowanej żywności. Zasadniczo się z tym żyje tylko trzeba na siebie uważać.

    W razie pytań, postaram się odpowiedzieć w miarę możliwości i wiedzy smile
    Dziękuję za wysłuchanie.
    --
    ---
    9/10 facetów woli duże cyce. ten dziesiąty woli tych dziewięciu.
    Mordimer Madderdin
  • natder 14.07.13, 19:04
    Ważne - wątek laelii:
    forum.gazeta.pl/forum/w,24776,145107418,,Witamina_D_a_wysoki_fosfor.html?v=2
  • muktprega1 15.07.13, 00:08
    Zbieram do kupy:
    z wątku podanego przez Natder terapia Laelii leczona przez lekarza neurologa P. Katarzynę Toruńską smile
    www.emg-neurolog.pl/tezyczka.pdf
    Leczenie na miesiąc:

    300jm z chelatów ( w ciągu dnia)
    300jm na noc rozpuszczalnego
    400jw (1 tabletka Calperos) - w odstępie 2h od magnezu
    3000 witaminy D (dostałam receptę, ale i zezwolenie na dowolną D o większej mocy)

    Lekarka jest zdania, że witaminę D trzeba doprowadzić do poziomu 50 (teraz jest 16) bo norma 30 to żadna norma.
  • tuasiczek 16.07.13, 17:29
    w Austri norma D3 25(OH) jest - od 30 do 100, czyli 50 % to 65... 30 to strasznie malo, w kazdym razie na dolnej granicy....
    ja tez mialam 16 i walcze z tym niskim poziomem smile))
  • muktprega1 18.07.13, 09:10
    w wątku:
    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,145761279,145778111,Re_Suplementacja_d3_magnezu_i_wapnia.html
    Link do artykułu:
    prawdaxlxpl.wordpress.com/2012/01/10/chlorek-magnezu-najlepszy-magnez/
  • natder 18.07.13, 14:06
    Osobiście najbardziej zaskoczył mnie fragment:
    "Epilepsje występują przy szczególnie niskim poziomie magnezu we krwi, płynie rdzeniowym i mózgu, powodując nadpobudliwość pewnych regionów w mózgu. Jest wiele doniesień o znacznym złagodzeniu lub ustąpieniu przypadków epilepsji dzięki uzupełnieniu magnezu. W próbie, którą objęto 30 epileptyków, podawanie dziennie 450 mg magnezu doprowadziło do opanowania ich ataków. W innych badaniach ustalono, że im niższy jest poziom magnezu we krwi, tym ostrzejsze są ataki epilepsji."
    Jako dziecko miałam dwa ataki epilepsji, przez wiele lat byłam pod kontrolą neurologa, potem doświadczyłam jeszcze jednego ataku - na szkolnej wycieczce, już jako nastolatka.
    Dziś wiem, że mam niedobór d3, wapnia i magnezu od dawna - co najmniej od 1999r. kiedy spędziłam w szpitalu dwa tygodnie pod kroplówkami z magnezem i wapniem - byłam wtedy w ciąży. Ktoś dobrze wtedy wcelował się z leczeniem - choć nikt nie zdiagnozował wtedy u mnie tężyczki. Teraz okazuje się, że może moje ataki z dzieciństwa także wywołane były niedoborami. To oznacza, że jak to u nas bywa - szuka się przyczyny pewnych problemów zdrowotnych wśród poważnych schorzeń a najpierw należałoby jednak zrobić podstawowe badania i dobrze przyjrzeć się wynikom i potraktować pacjenta jak całość a nie odsyłać do kilku czy kilkunastu specjalistów z których każdy stwierdzi, że to nie jego problem a pacjent jest znerwicowanym hipochondrykiem. Przez wiele lat - chyba z 10 - brałam leki neurologiczne a może wystarczyło uzupełnienie witamin i minerałów. Pamiętam, jak moja Babcia stawała na głowie, żeby sprowadzić dla mnie leki z Niemiec a to były przecież czasy pozamykanych granic. A może wystarczyłby magnez i wit. D3 z wapniem.... Prawda, że przerażające?

    Równie przerażające jest to, że uzupełnienie w organizmie minerałów może pomóc wielu osobom przewlekle chorym - a zamiast tego faszerujemy się antybiotykami i wieloma innymi specyfikami. Ja odkąd biorę magnez odstawiłam stosowany od ponad pół roku Debretin na zespół jelita wrażliwego bo dolegliwości zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, a także leki poprawiające wydolność żylną i leki neurologiczne rozluźniające kręgosłup.
    Wiem, że ja jestem akurat szczególnym przypadkiem, zaczynam niestety przypuszczać, że z wit.D3, magnezem i wapniem nie rozstanę bardzo długo - bo nikt nie wie, czy i ile mam przytarczyc i czy funkcjonują prawidłowo. Być może podniesienie poziomu d3 poprawi wchłanianie wapnia a może nic to nie da - i z moim calperosem i slow-magiem nie rozstanę się już nigdy.
    Slow mag, którym się suplementuję to właśnie chlorek magnezu.
    Nie ma w tym artykule ani jednego zdania, z którym bym się nie zgodziła. Wielu rzeczy, o których pisze ten artykuł doświadczyłam na własnym organizmie - od poprawy w ciągu tych kilku tygodni wyglądu bliznowca na szyi po zmianę rytmu wypróżnień, zmianę zapachu ciała, poprawienie sprawności intelektualnej, fizycznej, seksualnej - czuję się lepiej pod każdym względem.

    I jeszcze fragment potwierdzający to, co pisałam do Rostedy, że: niedobór D3=niedobór wapnia = niedobór magnezu = tężyczka:
    "Władze medyczne utrzymują, że powszechnemu występowaniu osteoporozy i próchnicy zębów w zachodnich krajach można zapobiec poprzez spożywanie dużych ilości wapnia. Okazuje się jednak, czego dowodzą opublikowane badania, że prawdziwy jest proces odwrotny. W populacjach Azji i Afryki, gdzie spożywa się niewiele wapnia, około 300 miligramów dziennie, osteoporoza występuje bardzo rzadko. W Afryce u kobiet z grupy plemion Bantu, które spożywają dziennie od 200 do 350 mg wapnia, występuje najmniejsza liczba przypadków osteoporozy. W krajach zachodnich przy dużym spożyciu produktów mlecznych średnie spożycie wapnia dochodzi do 1000 mg. Im wyższe spożycie wapnia, szczególnie pod postacią produktów mlecznych (z wyjątkiem masła), tym częstsze występowanie osteoporozy."
    Brakuje tu tylko tego ostatniego elementu układanki - kobiety w Afryce nie mają osteoporozy pomimo ubogiej w wapń diety bo mają taki dostęp do D3, o którym my możemy tylko pomarzyć. To dlatego pomimo, iż jedzą dużo mniej produktów mlecznych nie brakuje w ich organizmach wapnia.
    Dlatego - koniecznie trzeba pilnować przyzwoitego poziomu D3 smile I sprawdzać parathormon. Jest szansa, ze jak wit. d3 będzie na wysokim poziomie, suplementy magnezu i wapnia można będzie schować do apteczki. I tego Wam życzę smile
  • mama_dorota 07.08.13, 09:18
    > natder napisała:

    > Osobiście najbardziej zaskoczył mnie fragment:
    > "Epilepsje występują przy szczególnie niskim poziomie magnezu we krwi, płynie rdzeniowym > i mózgu, powodując nadpobudliwość pewnych regionów w mózgu.

    Chciałam podesłać ten link koleżance, u której córki zdiagnozowano epilepsję, ale w momencie, gdy zamierzałam podać też źródło pojawiły się wątpliwości co do tego źródła. Zaczęłam szukać w googlach i okazało się, że ten sam tekst pojawia się w zasadzie tylko na dziwnych stronach np. poświęconych magii. Sama treść tej wypowiedzi wydaje się sensowna, ale to trochę mało.

    Czy wam nie wydaje się to podejrzane?
    --
    inteligentny-projekt.pl
  • natder 07.08.13, 10:01
    Dorota, chyba należałoby szukać oryginalnych opracowań profesora Pierre Delbet’a bo to na jego wynikach badań opiera się ten artykuł. Jak tylko będę mieć wolną chwilę zajmę się tym.

    A co do magnezu, jestem przekonana, i myślę, że to akurat jest pewnikiem dla wszystkich - że ma wpływ na przewodnictwo nerwów, po iluś tam tygodniach jego suplementacji widzę kolosalną różnicę jeśli chodzi o moje mięśnie, skończyła się nadwrażliwość na słońce i chwilowe zaburzenia wzroku, mam zdecydowanie lepszą koncentrację - nie jestem oczywiście w stanie udowodnić, ze chlorek magnezu jest najnaj, ale u mnie objawy niedoborów się wycofują.

    A nawiązując do dziecka koleżanki, to myślę, że oczywiście oprócz opieki neurologicznej warto przyjrzeć się bliżej gospodarce magnezowo-wapniowej. U mnie trzeci atak, już po 10 czy 12 latach od dwóch pierwszych, miał miejsce na szkolnej wycieczce w momencie kiedy podchodziliśmy pod jakąś górę. Pamiętam tylko, że zrobiło mi się słabo i straciłam przytomność. Jak dla mnie jest ewidentne połączenie między zmęczeniem, niewyspaniem i wysiłkiem fizycznym a tym atakiem. Myślę, że ja mam zaburzoną gospodarkę magnezowo-wapniową od zawsze - stąd też np. późniejsze atrakcje w postaci gestozy w ciąży.

    Sądzę, że u mnie tak naprawdę nie była to epilepsja tylko napady tężyczki smile
    Bo to taka trochę dziwna epilepsja - 3 ataki na przestrzeni 15 lat.

    Niestety nie mam żadnych szans dowiedzieć się czy np. w dzieciństwie dostawałam d3 czy też nie, generalnie byłam wcześniakiem z niską masą urodzeniową a rodzice niespecjalnie o mnie dbali.
    Podaż zawsze powinna zależeć od zapotrzebowania danego organizmu u nas leci się jakimiś standardami dla "średniej krajowej" - tak jest ze wszystkim.
    Przykładem jest np. moja młodsza córka która jako niemowlę po wit. d3 miała koszmarne zaparcia, potrafiła nie załatwiać się tydzień, nie pomagały żadne espumisany ani czopki. Jak odstawiałam d3 - wszystko wracało do normy. Wtedy nie wiedziałam nawet, że poziom tej wit. można zbadać. Odstawiłam na tzw. "czuja" mimo, że córka urodziła się zimą. Jest dzieckiem wychowanym bez tej witaminy, jest zdrowa, żywa, inteligentna, mało choruje.

    Dlatego w przypadku jakichkolwiek dolegliwości neurologicznych zaczęłabym diagnostykę u dziecka od zbadania poziomu wit. d3 i standardowo magnez, wapń, pth. Jeśli córeczka Twojej koleżanki ma poprawnie zdiagnozowaną epilepsję to oczywiście nie łudziłabym się, że magnez pomoże ją cudownie ozdrowić ale na pewno wycofuje np. napięcie mięśni - może to przyniosłoby chociaż jakąś ulgę w chorobie. Z drugiej strony jeśli uregulowanie poziomu wit d3, magnezu i wapnia pomogłoby choć trochę zmniejszyć częstotliwość ataków byłoby super. Z trzeciej strony rozumiem, jaki ciężar muszą czuć rodzice znajdując w necie takie informacje bo jak sądzę konsultowanie ich z lekarzem prawdopodobnie wywoła tylko u niego pobłażliwy uśmiech, chyba żeby pokazać dziewczynkę np. dr Toruńskiej, zrobić badania i poprosić o konsultację.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • mama_dorota 07.08.13, 12:07
    > Dorota, chyba należałoby szukać oryginalnych opracowań profesora Pierre Delbet&
    > #8217;a bo to na jego wynikach badań opiera się ten artykuł. Jak tylko będę mie
    > ć wolną chwilę zajmę się tym.

    Będę wdzięczna. Na pewno lepiej ode mnie potrafisz się poruszać w tym temacie.

    Pamiętam jak się zdziwiłam, gdy się dowiedziałam się przed laty, że magnez jest makropierwiastkiem. Mamy go w organizmie ok. 1%. Przy współczesnej konsumpcji kawy łatwo dużo go stracić. Zdaniem mojego endo my Polacy mamy go w diecie mało z uwagi na jego niedobór w glebie. Zdecydowanie dzięki niemu przetrwałam lata nieleczonego Hashi.
    --
    inteligentny-projekt.pl
  • natder 07.08.13, 12:24
    Najpierw coś po polsku:
    dlazdrowia.abc24.pl/?kat=49890&pro=470912
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • natder 07.08.13, 12:32
    Internetowe tłumaczenie ale chyba nikomu nie chciałoby się tłumaczyć tej epistoły:
    translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.liferesearchuniversal.com/magnesiumchloride.html&prev=/search%3Fq%3Dpierre%2Bdelbet%26sa%3DN%26biw%3D1600%26bih%3D805
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • mama_dorota 07.08.13, 13:40
    Ogromne dzięki smile

    W tym artykule po angielsku są opisane konkretne powiązania pomiędzy niedoborem magnezu, a epilepsją i cofaniem się lub osłabieniem objawów przy suplementacji.
    --
    inteligentny-projekt.pl
  • natder 07.08.13, 13:49
    Wiem już dlaczego tak ciężko dotrzeć do poważanych, medycznych źródeł - autor odkrycia zalet chlorku magnezu nie żyje od dość dawna i choć był profesorem nauk medycznych, chirurgiem to przypuszczam, że w dobie rozwoju antybiotyków środowisko medyczne nie bardzo przyklasnęło jego odkryciom.
    Chlorek magnezu został dopuszczony do obrotu w Polsce w 2010 czy 2011 r. czyli stosunkowo niedawno.
    Nadal terapię tym związkiem traktuje się jak ciekawostkę z zakresu medycyny ludowej, lekarze tego nie praktykują.
    Więcej o tej formie magnezu wiedzą ci, którzy interesują się medycyną naturalną stąd większość informacji można znaleźć na forach zrzeszających ludzi o takich zainteresowaniach smile
    Będę jeszcze szperać dalej w wolnym czasie smile
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • ola_dom 07.08.13, 14:51
    Wielkim propagatorem i popularyzatorem magnezu (choć nie wiem, czy akurat chlorku) był prof. Julian Aleksandrowicz - nieżyjący już także, więc raczej nie sprawdzimy, czy zajmował się akurat chlorkiem, bo żył w czasach przedinternetowych i niewiele w internecie pewnie się znalazło.
    Ale pamiętam, że leczył w latach 80. moją ciocię i kazał jej zażywać ogromne ilości magnezu, wręcz się nim "pudrować".

    A sam profesor też był dość kontrowersyjną (dla niektórych) postacią, bo wyznawał (bliski mi) pogląd, że:
    "Wolę być wyleczony przez szarlatana niż uśmiercony przez sławę medyczną"
    (będąc jednocześnie kierownikiem Kliniki Hematologicznej Akademii Medycznej w Krakowie).
    Kontrowersyjne dla wielu były też zalecane przez niego ilości magnezu, bo twierdził, że nie mamy szansy go przedawkować.
    --
    problemy ekstremy
  • natder 07.08.13, 14:58
    Ola, pewnie wiedział kim był prof. Deblet, musiały przemawiać do niego jego teorie.
    Słuchajcie wystarczy wpisać 'deblet chloride magnesium' w wyszukiwarkę i jest bardzo dużo wyników, wszystko można sobie przetłumaczyć w goglach.
    Nic tylko czytać i kupić magnez, jeść go i kąpać się w nim.
    Są też opracowania na temat skuteczności terapii magnezem we wczesnych etapach nowotworów. Można też poczytać o tym, że 80% ludności na świecie cierpi na niedobór magnezu i o tym, że jego brak odbija się na funkcjonowaniu całego organizmu.

    Wiecie, że można u nas kupić taki oto specyfik:
    www.doz.pl/apteka/p49084-Delbet_proszek_do_rozpuszczania_333_g
    Jak to zazwyczaj bywa proste rozwiązania są czasem najlepsze.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • ola_dom 07.08.13, 15:10
    natder napisała:

    > Wiecie, że można u nas kupić taki oto specyfik:
    > www.doz.pl/apteka/p49084-Delbet_proszek_do_rozpuszczania_333_g
    > Jak to zazwyczaj bywa proste rozwiązania są czasem najlepsze.

    Ja już dzisiaj zamówiłam sobie magnez - na razie Olimpu, ale jak go zjem, to kupię sobie magnez w proszku.
    A może nawet wcześniej go kupię (polecany też gdzieś tutaj, do dostania tanio na portalu aukcyjnym?), właśnie do stosowania na skórę, bo poczytałam takie oto rzeczy:
    www.akademiawitalnosci.pl/jak-tanio-i-skutecznie-uzupelnic-w-organizmie-magnez-robiac-z-niego-dezodorant-za-2-zl/
    i mam zamiar zrobić sobie właśnie "oliwę magnezową".

    --
    problemy ekstremy
  • mama_dorota 08.08.13, 12:51
    Ola!

    Bardzo ciekawy pomysł z tą oliwą smile.
    --
    inteligentny-projekt.pl
  • qwerty090 07.08.13, 18:39
    natder napisała:

    > Dorota, chyba należałoby szukać oryginalnych opracowań profesora Pierre Delbet&
    > #8217;a bo to na jego wynikach badań opiera się ten artykuł. Jak tylko będę mie
    > ć wolną chwilę zajmę się tym.
    >
    > A co do magnezu, jestem przekonana, i myślę, że to akurat jest pewnikiem dla ws
    > zystkich - że ma wpływ na przewodnictwo nerwów, po iluś tam tygodniach jego sup
    > lementacji widzę kolosalną różnicę jeśli chodzi o moje mięśnie, skończyła się n
    > adwrażliwość na słońce i chwilowe zaburzenia wzroku, mam zdecydowanie lepszą ko
    > ncentrację - nie jestem oczywiście w stanie udowodnić, ze chlorek magnezu jest
    > najnaj, ale u mnie objawy niedoborów się wycofują.





    > Przykładem jest np. moja młodsza córka która jako niemowlę po wit. d3 miała kos
    > zmarne zaparcia, potrafiła nie załatwiać się tydzień, nie pomagały żadne espumi
    > sany ani czopki. Jak odstawiałam d3 - wszystko wracało do normy.

    Może już o tym było, ale na wszelki wypadek napiszę...
    Zaparcia pojawiające się przy suplementacji witaminy d (podobnie jak nerowowość, bezsenność, bóle i napięcia mięśni) to zwykle objawy niedoboru magnezu właśnie, żeby zrobić pożytek z dostarczanej wit. d organizm zużywa zapasy magnezu, jeśli są niewielkie pojawiają się objawy niedoboru, czasem niestety mylone z obj. przedawkowania witaminy d

    www.huffingtonpost.com/carolyn-dean-md-nd/bone-health_b_1540931.html
    www.inspire.com/groups/national-osteoporosis-foundation/discussion/vitamin-d-needs-magnesium-parathyroid-disease-warning/


    --
    5$ zniżki na iherb.com - LIH071
  • qwerty090 07.08.13, 18:48

    natder napisała:

    > A co do magnezu, jestem przekonana, i myślę, że to akurat jest pewnikiem dla ws
    > zystkich - że ma wpływ na przewodnictwo nerwów, po iluś tam tygodniach jego sup
    > lementacji widzę kolosalną różnicę jeśli chodzi o moje mięśnie, skończyła się
    > nadwrażliwość na słońce i chwilowe zaburzenia wzroku, mam zdecydowanie lepszą
    > koncentrację - nie jestem oczywiście w stanie udowodnić, ze chlorek magnezu jest
    > najnaj, ale u mnie objawy niedoborów się wycofują.

    Oj, zapomniałam odpisać na tę część. Odstawiłam kawę i biorę 500-800 mg magnezu już 7 miesięcy i widzę ogromne efekty, zupełnie zniknęło uczucie niepokoju, nerwowość w syt. towarzyskich (koleżanka z którą nawet o tym nie rozmawiałam u siebie zauważyła to samo), mięśnie też są w lepszym stanie. Mam stwierdzoną tężyczkę choć moje (masakryczne) napięcia mięśni powodował chyba jednak niedobór witaminy d, powoooli dobijam do 30 ng/ml (zaczynałam od 17, chcę dobić do 50) i wreszcie mogę wyprostować nogę w kolanie wink bywało i tak, że nie mogłam nawet spojrzeć w dół bo jak lekko spochyliłam głowę czułam rwanie mięśni aż w lędźwiach

    --
    5$ zniżki na iherb.com - LIH071
  • qwerty090 07.08.13, 19:25
    Magnesium as an effective adjunct therapy for drug resistant seizures.
    www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22547512
    Magnesium deficiency as a cause of acute intractable seizures.
    www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1919610
    Plasma magnesium and calcium levels in children with epilepsy in lagos.
    www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17356585
    Magnesium and calcium have been found to have increasing roles in the patho-physiology of epilepsy. Hypomagnesaemia and hypocalcaemia cause hyper-exitability of neurons and have been associated strongly with seizures in adults and children.

    Oczywiście "correlation does not imply causation" wink ale na pewno warto spróbować suplementacji. Po tym co się naczytałam o magnezie w ciągu ostatnich miesięcy myślę że trudno oczekiwać że układ nerwowy będzie działał jak należy przy jego niedoborze

    --
    5$ zniżki na iherb.com - LIH071
  • laelia4 18.07.13, 19:44
    Małe tylko sprostowanie. Początkowo miałam zalecone branie w ciągu dnia 3xChelamag B6, a na noc Magnum Forte B6, jednak B6 została odstawiona , ponieważ przez kilka wcześniejszych tygodni ją brałam i to by było za dużo. Jestem bardzo szczupła, więc dawki dostosowane też do wagi. Myślę, że ważne by leczenie dostosowane było indywidualnie, choć wiem, że nie każdy ma taką możliwość...
  • muktprega1 25.07.13, 08:51
    Proszę zajrzyj do Klaudii:

    forum.gazeta.pl/forum/w,24776,142220947,145911601,Re_Hashimoto_uciazliwe_objawy_.html
  • wo.jak 12.11.13, 15:18
    Witam. Chciałem się upewnić co do dawki magnezu bo piszesz że Dr Toruńska zaleciła 300 jm (jonów magnezu?) chelatów na dzień chodzi o jony magnezu ? Tak?
    Czyli np jeśli ChelomagB6 w jednej kapsułce ma 100 mg magnezu ale wg ulotki stanowi to tylko 27 % dziennego zapotrzebowania. Więc ile konkretnie tabletek na dobę tego Chelamag B6 trza wziąć PS. ważę 70 kg.
    Byłbym wdzięczny za wyjaśnienie
  • natder 12.11.13, 20:40
    Bierze się 6 mikro na każdy kg ciała.
    Magnezu w formie tabletek wg najnowszych doniesień nie można przedawkować.
    Wcześniej mówiono że 1000 mikro to max. dawka dobowa.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • wo.jak 14.11.13, 23:24
    Czyli jeśli 1 tabletka np. Magne B6 zawiera 48 jonów magnezu to mam liczyć 70 kg x 6 jonów = 420 jonów mg? Czyli 8,7 tabletki na dobę?
  • natder 15.11.13, 09:49
    Tak.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • wo.jak 18.11.13, 12:12
    Hej.
    Czy ktoś wie może jaki konkretnie (nazwa) rodzaj magnezu należy "wcinać" przy utajonej.
    Chodzi mi o taki magnez który okazał się skuteczny (nazwa). Sprawdzony
    Dziękuję za info
  • mortimerka46 18.11.13, 17:57
    wo.jak napisał(a):

    > Hej.
    > Czy ktoś wie może jaki konkretnie (nazwa) rodzaj magnezu należy "wcinać" przy u
    > tajonej.
    > Chodzi mi o taki magnez który okazał się skuteczny (nazwa). Sprawdzony
    > Dziękuję za info

    Ja jestem świezo po badaniu na tężyczkę i mam wynik dodatni. Pani doktor przepisała mi Magne B5 max (3x1 tabl) i Magnum Chelat (też 3x1 tab) czyli 6 sztuk dziennie.


    --
    Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

    Stanisław Jerzy Lec
  • wo.jak 18.11.13, 21:02
    A czy do tego magnezu też jakiś wapń p. Doktor przepisała?
    Dziękuję
  • wo.jak 18.11.13, 21:13
    PS. Rozumiem, że chodzi o dawkowanie od dr. Katarzyny Toruńskiej?
  • mortimerka46 19.11.13, 08:37
    wo.jak napisał(a):

    > PS. Rozumiem, że chodzi o dawkowanie od dr. Katarzyny Toruńskiej?

    Tej samej smile Wapń Calperos 1000 jedna wieczorem i D3 3000 na dobę.


    --
    Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

    Stanisław Jerzy Lec
  • natder 19.11.13, 09:54
    Trzeba po prostu co jakiś czas podglądać wyniki, różnie to wygląda u różnych osób.

    U mnie schemat: d3 5000j. dziennie + calperos 1000 2 razy dziennie + slow mag 6 tabl. dziennie utrzymuje wapń w dolnej granicy normy.
    Po takiej kuracji i odstawieniu d3 po kilku tygodniach mam i d3 i wapń poniżej normy.

    Zależy jakie duże ma się niedobory smile
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • natder 19.11.13, 10:04
    Aha - dodam tylko, że wcześniej odstawiłam tylko witaminę d3 (po prostu mi się skończyła) a slow mag i calperos biorę tak jak wcześniej.
    Także kluczowym dla leczenia tężyczki (przynajmniej u mnie) - jest odpowiednio wysoka dawka witaminy d3.
    Teraz zwiększyłam calperos do 3 tabletek dziennie, slow-mag do 10 tabletek dziennie.
    Poziom wapnia będę badać dopiero w przyszłym tygodniu i zobaczymy czy poziom wapnia urósł choć trochę.

    D3 już sobie kupiłam i czekam aż dojedzie i tym razem zamierzam wrócić do poprzedniej dawki wapnia i magnezu ale z podwójną dawką d3 (nie 5 tylko 10 tys. jednostek dziennie).

    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • mortimerka46 19.11.13, 21:34
    natder napisała:

    > Aha - dodam tylko, że wcześniej odstawiłam tylko witaminę d3 (po prostu mi się
    > skończyła) a slow mag i calperos biorę tak jak wcześniej.
    > Także kluczowym dla leczenia tężyczki (przynajmniej u mnie) - jest odpowiednio
    > wysoka dawka witaminy d3.
    To powinnam zwiększyć do 5000 ? Zastanawiałam się nad tym i chyba tak zrobię.
    > Teraz zwiększyłam calperos do 3 tabletek dziennie, slow-mag do 10 tabletek dzie
    > nnie.
    > Poziom wapnia będę badać dopiero w przyszłym tygodniu i zobaczymy czy poziom wa
    > pnia urósł choć trochę.
    Ja miałam wapń w normie, ale mimo to biorę 1000 raz dziennie. Boję się trochę brac więcej, by nerki nie zaczęły produkować kamieni
    >
    > D3 już sobie kupiłam i czekam aż dojedzie i tym razem zamierzam wrócić do poprz
    > edniej dawki wapnia i magnezu ale z podwójną dawką d3 (nie 5 tylko 10 tys. jedn
    > ostek dziennie).

    A ja chyba kupię też te preparaty magnezu, które mi przepisała dr Toruńska, bo wydaje mi się, że mają lepszą zdolność wchłaniania i więcej jonów...
    Tak w ogóle muszę przyznać, ze za waszymi radami i wcześniejszym suplementowaniem moje samopoczucie jest znacznie lepsze. Dziękuję za pomoc smile Zanim doszłam do neurologa, mogłam przynajmniej zrobic to świadomie i o własnych siłach.. Gdy opowiadałam o swoich objawiach Pani doktor i jej mąż tylko zgodnie kiwali głowami. Wygląda na to, ze wszyscy chorzy maja to samo smile Nawet objaw debilizmu i utraty pamięci big_grin ufff.. jaka ulga, że wiem co mi jest... smile

    >


    --
    Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

    Stanisław Jerzy Lec
  • natder 20.11.13, 07:09
    Cieszę się, że czujesz się lepiej!
    Możesz jeszcze podać dokładnie nazwy preparatów jakie zapisała Ci pani doktor i jakie masz brać dawki?
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • mortimerka46 20.11.13, 19:08
    Pani doktor przepisała mi Magne B5 max (3x1 tabl) i Magnum Chelat (też 3x1 tab) czyli 6 sztuk dziennie.
    Do tego Calperos 1000 1 szt i 3000 szt D3.
    --
    Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

    Stanisław Jerzy Lec
  • wo.jak 22.11.13, 13:11
    Rano na śniadanie zjadam sporo wapniowych rzeczy sar biały szklanka mleka i jogurt. Więc nie suplementuję już wapniem. A w ciągu dnia 2 x po trzy tabletki magne B6 (każda po 48 jonów mg i 5 mg b6) Ale po paru dniach tagiego brania miałem małe "halo" związane z mrowieniem w stopach i rękach. Coś mi się przedawkowało ?? próba tężyczkowa u mnie dodatnia PTH w normie. Wit D3 - 33 (w dolnej polskiej normie). MG, wapń całk i zjonizowany też w normie ale wr krwi to one są i tak w normie najczęsciej. Czy ktoś z was tez tak ma po magnezie z B6?
    Pozdrawiam
  • natder 22.11.13, 13:21
    Zajadanie produktów z wapniem nic nie da.
    Mrowienie jest oznaką niedoboru wapnia w tkankach.
    D3 masz za nisko, powinna być na poziomie 50-70.
    Magnez bez wapnia się nie wchłania.
    A wapń nie wchłania się bez d3.
    Jaki masz poziom pth?

    Proponuję jednak stosować pełną kurację czyli duża dawka d3 + calperos + slow mag - a wszystko w odpowiednich proporcjach i w odpowiednim stosunku do masy ciała.
    Inaczej kasa w błoto a efekty żadne.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • mortimerka46 22.11.13, 15:38
    No właśnie ja tez miałam mrowienia, albo dziwną "niemoc" lewej reki i nogi. I też zastanawiałam się, czy nie przeholowałam z magnezem. smile Ale uznałam, że na pewno nie, skoro mam tężyczkę, to znaczy, że nadal organizm ma niedobory..
    Jeśli magnez trzeba przeliczyć na masę ciała, czyli 6 mg/kg , to ile trzeba wapnia i D3 ?

    --
    Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

    Stanisław Jerzy Lec
  • natder 22.11.13, 16:00
    Wapnia dwa razy więcej.
    A d3 w zależności od tego, jaki ma się niedobór ale z tego co widzę to 5000, 7000j. dziennie to minimum
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • mortimerka46 22.11.13, 16:20
    natder napisała:

    > Wapnia dwa razy więcej.
    > A d3 w zależności od tego, jaki ma się niedobór ale z tego co widzę to 5000, 70
    > 00j. dziennie to minimum

    Może upierdliwa jestem, ale ciągle brzęczą, by uważać z tym wapniem, bo np. mogą powstać kamienie w nerkach. Nie przekraczać w suplementach dawki 3-4 g czyli ile?
    Oczywiście to moje dywagacje, bo jak się ma tężyczkę to nie ma dyskusji big_grin


    --
    Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

    Stanisław Jerzy Lec
  • natder 22.11.13, 16:26
    Tak samo brzęczą że TSH wystarczy by prowadzić pacjenta z niedoborem hormonów.
    Tak samo brzęczą że poziom ferrytyny nie ma znaczenia jak żelazo jest w normie.
    Tak samo brzęczą że niedobór d3 nie ma znaczenia bo wszyscy tak mają.

    Kamienie na nerkach powstają kiedy wapń nie jest wchłaniany do tkanek i krąży we krwi, wtedy organizm po prostu go wydala, przez nerki i wtedy mogą powstawać kamienie. Organizm nie wchłania wapnia kiedy jest niedobór d3 i kiedy jest niedobór magnezu. A ponieważ pacjentom podaje się sam wapń albo wapń z d3 w jakiejś śmiesznej dawce np. 1000j. wapń sie nie wchłania i skutkiem mogą być kamienie.

    Jak zadbasz o odpowiedni poziom d3 i magnezu wapń powędruje w tkanki.

    Zrób sobie badanie poziomu wapnia a potem spróbuj najpierw brać samą d3 i magnez.
    Ja uważam że poziom wapnia we krwi po kilku tygodniach zacznie spadać bo zacznie się wchłaniać na poziomie tkankowym.

    Nie brzęcz tylko spróbuj smile
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • mortimerka46 22.11.13, 16:48
    Ja uważam że poziom wapnia we krwi po kilku tygodniach zacznie spadać bo zacznie się wchłaniać na poziomie tkankowym.

    Czyli tu jest pies pogrzebany. Musze to przetłumaczyć mojej mamie, która bierze jakiś wapń z d3 razem, choć ma zaawansowaną, wręcz tragiczną osteoporozę. I kamienie na nerkach...
    Jak jej powiedziałam, ze musi zwiększyć, to od razu draka była, że doktorka nie kazała. sad Ja biorę teraz 2 x dziennie Calperos 1000.

    Poziom wapnia miałam w normie. Za jakiś tydzień sie przebadam. Dzięki smile
    --
    Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

    Stanisław Jerzy Lec
  • natder 22.11.13, 16:51
    Mortimerko żeby pomóc mamie, musisz ją zaciągnąć na badanie poziomu wit. d3.
    To podstawa.
    Bez prawidowego poziomu wit d3 nie pomoże ani wapń ani magnez.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • mortimerka46 22.11.13, 17:06
    mam nadzieje, że tę upartą oślicę uda mi się zaciągnąć smile
    Chciałam jej zwiększyć D3, bo czuję bez badań niski poziom zwłaszcza, że parathormon miała wysoki. Ale nie ! Bo ona przeczytała ulotkę, że się nie przekracza dziennej dawki !! Czyli dla niej tej, która łyka z wapniem big_grin Moja mama to uparta skorpionica i ciężko jej wytłumaczyć, ale będę próbować smile Dziękuje smile
    --
    Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

    Stanisław Jerzy Lec
  • wo.jak 22.11.13, 22:09
    Parathormon -33.6 (norma 15.0-65.0).
    Czy wapń z sera, mleka, jogurtu jest inny niż w calperosie???
    A czy to nie jest tak że dopóki D3 jest niższa to i mniej się wchłonie magnezu i wapnia więc po co wrzucać sobie np 6 tabletek skoro i tak przy poziomie D3 =33 się nie wchłoną w takiej ilości?
    Może pierwsze należy podnieść samą D3 do powyżej 50 i wtedy zapodać wapń i mg? Hmm...
  • natder 22.11.13, 22:15
    Ale widzisz, najnowsze badania donoszą że d3 nie wchłania się bez magnezu...
    A magnez bez wapnia.
    A wapń bez d3.
    I takie oto mamy błędne koło wzajemnych zależności i powiązań.
    Możesz brać samą d3 i czekać az się uzupełni by zacząć podnosić i wapń i magnez.
    Tylko po co czekać?

    Idąc takim tropem można dojsc do wniosku że łykanie czegokolwiek zanim nie uzupełnią się hormony jest pomysłem bez sensu bo niedoczynność równa się upośledzonemu wchłanianiu.
    Niemniej jednak jak nie uzupełni się ferrytyny moze być problem z hormonami.
    I znów błędne koło.

    Moze lepiej przestać kombinować.
    Łykać tabsy - bo jednak zawsze coś się wchłonie.
    Ci co biora lecząc równocześnie niedoczynność wiedzą jak bardzo mimo wszystko poprawia to kondycję organizmu.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • mortimerka46 23.11.13, 09:54
    To prawda, bardzo poprawia. W porównaniu do tego, co się ze mną działo np. trzy tygodnie temu, a to co jest dzisiaj to dzień do nocy.
    --
    Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

    Stanisław Jerzy Lec
  • wo.jak 23.11.13, 12:54
    No Ok. Ale czemu mleczne produkty nic nie dają to też wapń.
  • wo.jak 23.11.13, 13:13
    Doradźcie prosze co zrobić z moją ciocią -wiek 50 lat, której wyniki są następujące:
    (25-OH) Wit D 10ng/ml
    Parathormon 99.8 pg/ml podwyższony (norma 15-65) i tu mam zagwózdkę bo przy tężyczczce utajonej powinien chyba być w normie?

    Mg 1.22 mg/dl OBNIŻONY (norma 1.58-2.55)

    Wapń całkowity 9.44 mg/dl (norma 8.40 - 10.20)
    Na - 145 mmol/l (135-153)
    K - 5.2 mmol/l (3.50-5.30)
    Ca ++ - 1.19 mmol/l (1.00 -1.30)
    Próbę tężyczkową - dopiero mamy zamiar zrobic w przyszłym tyg.
    tylko ten wysoki parathormon mi nie pasuje.
    Co myślicie? Dzięki
  • natder 23.11.13, 14:50
    Jak to wysoki pth nie pasuje?
    Pasuje.
    Parathormon będzie niski lub równy zero u osoby, która ma chirugicznie usunięte przytarczyce i większość takich ludzi ma tężyczkę jawną, to znaczy tę z niedoboru wapnia.
    Bo są dwa rodzaje tężyczki: utajona z niedoboru magnezu i jawna z niedoboru wapnia
    Jako pacjent ni w ząb nie rozumiem tego podziału.
    Bo parathormon mam wysoki ale wciąż w normie a wapń mam poniżej normy...

    Teraz o cioci: jej przytarczyce wyrzucają dużo parathormonu, którego zadaniem jest uwalnianie wapnia np. z kości, z zębów. Dlatego wapń jest ok, we krwi krąży wapń wyciągnięty z tkanek. To jest niezmiernie ważne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, wszystkich najważniejszych organów.
    Obstawiam, że ciocia ma osteoporozę.
    Kości, zęby w kiepskim stanie.
    Bóle stawów?
    Powinna suplementować i d3 i wapń i magnez.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • wo.jak 23.11.13, 16:18
    Dokładnie. Kłopoty ze stawami. Szczególnie jednym kolanowym. A ostatnio nawet z wagą spadła bardzo.
  • muktprega1 24.11.13, 11:10
    Ty tutaj wszystkich uleczasz i nas Hashi i ciocie, wujków, mamy i babcie wink
    Z drugiej strony czytając tyle Twoich postów o zależnościach "świętej trójcy" - D3-magnez-wapń można wreszcie je pojąć. Podobnie jak w przypadku zależności w samej Hashimoto, im więcej czytasz (chociaż w kółko to samo) tym bardziej rozumiesz zależności smile
  • wo.jak 04.12.13, 17:04
    Ad. Cioci.
    Jest po próbie tężyczkowej - ujemna.
    Kurde, byłem niemal pewien, że będzie dodatnia.

  • natder 04.12.13, 22:27
    Cioci zalecamy kurację BARDZO dużymi dawkami wit, d3, wapniem i magnezem.
    Może te mięśnie są już tak wyczyszczone z minerałów, że po prostu nie reagują już nawet na odcięcie dopływu tlenu?
    Ja bym jeszcze pokusiła się o badanie u innego specjalisty.
    Żaden neurolog nie powinien wypuścić pacjenta z takimi wynikami z gabinetu bez suplementów.
    Nie ma bata, że nie ma tężyczki, i niska d3 i wysoki pth to potwierdzają.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • wo.jak 05.12.13, 20:01
    Też mi się wydaje to mało prawdopodobne by nie miała tężyczki. Z drugiej strony wiecie badanie w pracowni w glownym szpitalu w duzym miescie doswiadczony technik hmmm.
  • wo.jak 04.12.13, 17:07
    Czy z wynikiem D3 =36 (norma od 30 do 60) można mieć tężyczkę u. czy raczej szukać gdzie indziej i nie inwestować w próbę tężyczkową. Pytam w imieniu koleżanki?
    Dzięki i pozdrawiam
  • natder 04.12.13, 22:32
    Robić próbę.
    D3 na poziomie 36 to żaden szał.
    Poziom ok 70 - no taki by na mnie zrobił wrażenie, bo takiego wyniku jeszcze u nikogo tu na forum nie widziałam smile
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • wo.jak 11.12.13, 01:34
    Znalezione w necie (poniżej ten fragm). Pani choruje na teżyczke co prawda jawną.
    Czy ktoś wie o co tu chodzi? Calcium Glubionas zawiera w składzie jednocześnie wapń i mg. Znalazłem w aptece w necie np w postaci syropu. Skoro wapn i mg sie wzajemnie wypłukuja to gdzie tu sens ??? Ktoś może wie? Przecierz wapń i mg trzeba suplementować w odstępach czasu.
    Poniżej fragm z artykułu:

    Małgorzata Sycz z Lubania choruje na tężyczkę. Musi przyjmować regularnie lekarstwa. Problem w tym, że nie ma ich gdzie kupić. Apteki nie są zainteresowane ich sprowadzaniem .
    Pani Małgorzata musi co drugi dzień otrzymywać pięć zastrzyków leku o nazwie Calcium Glubionas, który zdaniem lekarzy jest jedynym skutecznym medykamentem w walce z tężyczką -
    koniec cyt
  • wo.jak 02.04.14, 15:27
    Witam.
    Trochę czasu mnie tu nie było. Czy ktoś może się wyleczył z tężyczki utajonej. To niech się pochwali jak i ile to trwało. Ja miałem przepisane 3000 j D3 + 1 Calperos + 2 x 2 tab magne B6 Max + 1 na noc Magnum Chelat. I po 3-4 dniach takiej suplementacji samopoczucie MASAKRA. Nie wiem czemu?
    Czy ktoś też tak miał?
  • natder 02.04.14, 18:34
    Na początku leczenia objawy mogą się nasilać.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • izzunia 02.04.14, 19:12
    mi objawy zmniejszyły się po 7 miesiącach... a i teraz jak 2 tygodnie nie brałam magnezu wit d i wapna, to objawy zaczęły znowu wracać. od 2 tygodni znowu biorę suplementy, ale niestety 2 tygodnie odstawienia spowodowały, że po raz pierwszy od prawie 8 miesięcy miałam błyski przed oczamisad
    ale cóż - człowiek uczy się na błędach, trzeba wyciągnąć wnioski, mój jest następujący - nie więcej niż 7 dni przerwy w suplementach, i jeszcze nie mam uzupełnionych braków.
    --
    ---
    9/10 facetów woli duże cyce. ten dziesiąty woli tych dziewięciu.
    Mordimer Madderdin
  • harry_9 05.04.14, 15:52
    W moim przypadku było jeszcze inaczej. W sumie to już prawie dwa lata zmagam się z różnymi objawami ale dopiero niedawno udało mi się dojść mniej więcej co mi dolega.

    Po wielu jałowych wizytach u lekarzy różnej maści postanowiłem leczyć się sam w kierunku niedoboru magnezu, mniej więcej od połowy stycznia tego roku. Wówczas jeszcze nie wiedziałem co to tężyczka utajona ale wszystkie moje objawy świadczyły o poważniejszych niedoborach. Wprowadziłem dietę bezglutenową, wyeliminowałem cukry proste z mojej diety jednocześnie zażywając magnez z wit B6 w większych dawkach, rzędu 500-600 mg/dobę. Ku mojemu zdziwieniu zaczęło mi się poprawiać. Po 2-3 tyg. poczułem się znacznie lepiej fizycznie, a przede wszystkim psychicznie, a po ok 1.5 miesiąca czułem się na prawdę dobrze.

    Niestety ciągle dręczyły mnie różne dolegliwości jelitowe (zaznaczam, że przed braniem magnezu w dużych dawkach też się z tym borykałem). Udałem się więc do gastrologa, który w celu sprawdzenia nietolerancji na gluten zalecił mi powrót do zwykłej diety (inaczej badania na przeciwciała mogą być zafałszowane, rzecz jasna). Tak też zrobiłem i w międzyczasie zrobiłem sobie badanie na poziom wit D3 oraz za namową kolegi próbę tężyczkową. Witamina była na poziomie 30 ng/ml, czyli w dolnej granicy, a próba tężyczkowa wyszła pozytywnie. Wprowadziłem więc dodatkowo suplementację wit D3(3000 jm) oraz wapnia (1 tab kalperos 1000), no i oczywiście magnez jak wcześniej. Efekt tego jest taki, że od 3 tyg znów czuję się źle. Szczególnie w dzień po intensywniejszym wysiłku fizycznym doświadczam dużego osłabienia, a psychicznie czuję się koszmarnie zdołowany. Zaprzestałem więc prawie zupełnie uprawiania sportów ale jakiejś dużej poprawy nie zauważyłem. Sam nie wiem co o tym sądzić ...

    Dodam, że odkąd zrobiłem próbę tężyczkową byłem już u dwóch endo (tarczyca w porządku) oraz dwóch neurologów. Żaden z nich nie był w stanie mi pomóc. Każdy odsyłał dalej, a najlepiej od razu do psychiatry. Rozmawiałem jeszcze telefonicznie z dwoma kolejnymi neurologami ale odesłali mnie z kwitkiem. Mimo, że mieszkam w dużym mieście, w Krakowie, za cholerę nie mogę znaleźć lekarza, który wiedziałby jak podejść do tematu.

    A co do postu izzuni: jeśli po 7 miesiącach stosowania suplementacji 2 tygodniowa przerwa daje nawrót objawów to wydaje mi się, że coś jest nie halo. To oznacza, że w bardzo małym stopniu, przez tak długi okres czasu, udało się odbudować rezerwy organizmu. Ja bym poważnie pomyślał nad rewizją stosowanej terapii.
  • natder 05.04.14, 16:14
    Harry a jak u Ciebie z hormonami?
    Najlbliższą przyjaciółką tężyczki są problemy hormonalne związane z tarczycą.
    Druga koleżanka - borelioza.
    Robiłeś p.ciała ANA/ANA2?

    Co do leczenia tężyczki to we wszystkich opracowaniach piszą o leczeniu dwoma torami: jedno to leczenie farmakologiczne, drugie - psychoterapia.
    Ja korzystam z obu i odkąd zaczęłam chodzić na terapię leki zaczęły działać. Wcześniej ile bym nie zjadła magnezu i wapnia - ciągle było za mało.
    Teraz na takiej samej dawce jak kiedyś rzadko zdarzają mi się objawy tężyczki.
    Jeśli tak jest to zazwyczaj dzieje się tak w dni kiedy gorzej czuję się psychicznie.
    Dodatkowo dopiero w trakcie pracy z psychologiem udało mi się ustawić hormony.
    Po prostu zaczęłam panować nad stresem, jestem dużo spokojniejsza to i hormonów nie zżerają mi nerwy.
    Także nie bagatelizowałabym zalecenia o poszukaniu pomocy psychologicznej/psychiatryczej.
    Każdy z nas ma swój worek kamieni tylko nie każdy chce się do tego przyznać i z pewnością nie każdy ma chęć w nim grzebać.

    Zdrowia wszystkim!!
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • harry_9 06.04.14, 00:44
    Hormony w normie. Pisałem przecież że dwóch endo już zdążyłem odwiedzić. TSH mam ok 1,5. Innych tarczycowych nie robiłem skoro lekarze twierdzą, że TSH super dobre, wapń we krwi rewelacja, zresztą jak wszystkie pozostałe minerały. Jedynie fosforu jeszcze nigdy nie badałem i pewnie niedługo, idąc za radą ostatniego endo, u którego byłem, oznaczę go sobie. No i moje objawy nie są tak drastyczne jak w przypadku problemów z tarczycą.
    Na boreliozę robiłem jedynie testy Elisa ale lekarka w poradni twierdziła, że wynik jest jednoznaczny w obu klasach i nie ma sensu robić innych. Sam nie wiem ile w tym prawdy bo naczytałem się o tym nie mało i większość osób twierdzi, że test Elisa można o kant ...
    ANA/ANA2 ? nawet nie wiem z czym to się je, pierwsze słyszę smile

    na psychologa czy psychiatrę czas na pewno też znajdę ale wpierw muszę znaleźć przyczynę moich niedoborów i wdrożyć skuteczne leczenie farmakologiczne.
  • djpa 05.04.14, 10:44
    A mi drganie powieki i skurcze innych mięśni przeszły nie po magnezie, a po zwiększeniu dawki Euthyroxu. Magnez brałam cały czas i nic, dopiero większa dawka Euthyroxu pomogła.
    Miałam już tak 3 razy w ciągu ostatniego roku. Za każdym razem tak samo: drgania powieki i mięśni miałam za niskiej jak dla mnie dawce. Ostatnio gdy zaczęły mi skakać mięśnie, po paru dniach poszłam na badania - wyszło, że dawka do zwiększenia. Im słabsze wyniki fT3 i fT4 miałam (głównie fT4), tym bardziej drgała mi powieka i inne mięśnie. Wystarczył tydzień na większej dawce i już skurczy nie było smile Wydaje mi się, że to odpowiedni poziom fT3 i fT4 ma ogromny wpływ u mnie na wchłanianie magnezu.
  • natder 05.04.14, 13:42
    Zgadza się.
    Zbyt niski poziom hormonów = upośledzone wchłanianie.
    Więc jak hormonów jest zbyt mało objawy niedoboru magnezu i wapnia też będą się nasilać.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • natder 26.07.13, 13:18
    Wyniki przed kuracją magnezem i wapniem:
    02-05-2012
    Wapń 8,7 10,00%
    Po dwóch miesiącach łykania wapnia i magnezu w dawce magnez - 384mg oraz wapń 800 mg, d3 najpierw 5000j, teraz 4000j./dziennie:
    25-07-2013
    Wapń 8,7 10,00%

    Ktoś ma jeszcze jakieś pytania i wątpliwości odnośnie hiperkalcemii? wink
    Ja jestem bardzo ciekawa gdzie się podział ten wapń co go zjadłam? wink
    Bo magnezu nie badam, za 7pln wolę sobie kupić kilo czereśni wink

    Czekam jeszcze na wynik PTH jak tylko go dostanę do rąk - nie omieszkam się pochwalić.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • tuasiczek 07.08.13, 20:20
    watpliwosci raczej nie ma, a okazuje sie ze ta przypadlosc dotyka nawet niemowlaki. Trafilam na taki artykul matki- dietetyczki ktora tez zauwazyla jak tezyczka jest wszechobecna nawet u niemowlakow karmionych piersia...fakt o magnezie tam nie ma, a wiadomo ze jak Mg jest slaby to i D3 i wapn itd....
    pyszniezdrowo.blogspot.co.at/2012/04/mleko-matki-wprowadzanie-produktow.html
  • hashi-tess 28.08.13, 20:42
    tuasiczek napisał(a):

    > watpliwosci raczej nie ma, a okazuje sie ze ta przypadlosc dotyka nawet niemowl
    > aki. Trafilam na taki artykul matki- dietetyczki ktora tez zauwazyla jak tezycz
    > ka jest wszechobecna nawet u niemowlakow karmionych piersia..


    blog jest obszerny i znalezienie wpisu n/t jest dość czasochłonne.
    Proszę, wklej ten tekst.


    To podróż jest ważna, a nie cel.
  • tuasiczek 01.11.13, 18:05
    www.familyservice.pl/witamina-d3-w-diecie-niemowlecia/

    Karmienie piersią zapewnia Twojemu dziecku wszystkie składniki odżywcze i płynowe, z jednym tylko wyjątkiem – jest nim witamina D3. Szybko rosnące niemowlę powinno otrzymywać dodatkowo wit. D3 w ilości 400-800 j.m. na dobę. Codziennie więc, poczynając od 3. tyg. życia, powinnaś dać dziecku 1-2 krople wit. D3 (ilość witaminy D3 w kropli roztworu jest podana na opakowaniu). Jest to witamina rozpuszczalna w tłuszczu, a więc powinnaś podać ją razem z pokarmem, najlepiej kilka minut przed karmieniem, ale nie karm natychmiast, aby niemowlę zdołało ją połknąć, a nie rozmazać na brodawce. Powinnaś podać ją bezpośrednio do buzi, chwilkę poczekać i następnie dać pierś. Można też ją podać na łyżeczce z niewielką ilością zestrzykniętego pokarmu. Ponieważ jednak są to tylko dwie krople, zdecydowanie lepiej jest podawać bezpośrednio do buzi.

    Ekspozycja na promienie słoneczne pozwala naszej skórze na wytwarzanie pewnej ilości witaminy D z jej prekursorów. Jednakże małe dzieci, a szczególnie noworodki chronimy przecież przed nasłonecznieniem przede wszystkim z uwagi na cienkość i niedojrzałość naskórka. Dotychczas uważano, że wiek 3 – 6 tydzień jest odpowiednim czasem na wprowadzanie witaminy D3. Obecnie uważa się, że rozpoczęcie codziennego podawania tej witaminy należy rozpocząć od pierwszych dni po urodzeniu, bo dziecko przecież stale rośnie. Nie dostarczanie witaminy D3 prowadzi do ogólnoustrojowej choroby zwanej krzywicą. Krzywica jest chorobą niedoborową rosnącego organizmu.
  • natder 29.10.13, 07:48
    neurologia-zdrowie-co-i-jak.pl/news-tezyczka-utajona-jak-ja-leczyc,nId,1024614
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • muktprega1 29.10.13, 08:38
    Dzięki za art Natderku, wart wydruku przez osoby mające niską D3 i pokazania swojemu lekarzowi smile
    Tylko ten "hormon tarczycy - TSH" mnie z lekka poruszył wink
  • hashi-tess 29.10.13, 09:05
    cytat z powyzszej strony:
    Latem witaminę D3 uzupełniajmy bezpieczną dawką promieni słonecznych, a zimą – łyżką tranu. Magnez i wapń dostarczajmy wraz z dietą.


    tia.......
    całe lato byłam na słońcu, a moja D3 leżała i kwiczała.



    --
    To podróż jest ważna, a nie cel.
  • harry_9 05.04.14, 16:04
    wit D3 jest magnezozależna więc przy niedoborze magnezu synteza wit D3 nie zachodzi prawidłowo.

    polecam artykuł ... towarzystwa magnezologicznego - wiem, że nazwa towarzystwa brzmi przynajmniej śmiesznie ale publikują tam poważni naukowcy, kontynuujący spuściznę prof. Aleksandrowicza.
    Tekst linka
  • czekolada_z_orzechami 31.10.13, 19:19
    Przeczytałam cały wątek podsunięty mi przez muktprega1 <dzięki jeszcze raz>
    Objawy zwaliły mnie z nóg, bo mam 90% tych wymienionych w pierwszym poście.
    Moje wyniki to:
    wit. D3: 12,37 ng/ml z czego:
    <10- niedobór
    10-30-poziom niewystarczający
    30-100- poziom wystarczający
    >100- poziom toksyczny

    wapń całkowity: 2,46 mmol/l norma 2,15-2,55

    Skoro wapń jest w normie, to mogę mieć tężyczkę?
  • mortimerka46 01.11.13, 14:40
    czekolada_z_orzechami napisała:

    > Przeczytałam cały wątek podsunięty mi przez muktprega1 <dzięki jeszcze raz&
    > #62;
    > Objawy zwaliły mnie z nóg, bo mam 90% tych wymienionych w pierwszym poście.
    > Moje wyniki to:
    > wit. D3: 12,37 ng/ml z czego:
    > <10- niedobór
    > 10-30-poziom niewystarczający
    > 30-100- poziom wystarczający
    > >100- poziom toksyczny
    >
    > wapń całkowity: 2,46 mmol/l norma 2,15-2,55
    >
    > Skoro wapń jest w normie, to mogę mieć tężyczkę?

    No właśnie, ja też wapń mam w normie, ale wszystko wskazuje na tężyczkę. D3 mam poniżej normy.


    --
    --
    Rok 1990 usunięcie guza prawego płata tarczycy.
    Rok 2009 usunięcie lewego płata z powodu wola guzowatego.
    Czerwiec 2012 - usunięcie macicy z przydatkami.
  • natder 01.11.13, 18:43
    Ależ przeciez o tym jest we wszystich pracach dr Toruńskiej, czytałyście?
    Poziom wapnia i magnezu we krwi jest zazwyczaj prawidłowy.
    Nie ma takiej metody diagnostycznej, która pozwoliłaby zbadać poziom wapnia i magnezu w tkankach.

    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • harry_9 28.03.14, 18:24
    Witam wszystkich,
    Dużo tu pożytecznych informacji na temat tężyczki znalazłem. Sam mam tężyczkę utajoną, potwierdzoną próba ischemiczną(tężyczkową) ale nie mogę znaleźć lekarza w Krakowie, który wiedziałby jak się za to zabrać. Przeważnie wizyty kończą się skierowaniem do psychiatry, co według mnie świadczy tylko o braku wiedzy i bezsilności lekarzy, u których byłem.

    Czy ktoś zna w Krakowie bądź okolicy dobrego lekarza, wiedzącego co to tężyczka utajona i potrafiącego skutecznie to leczyć??
    Marcin
  • natder 05.04.14, 16:16
    A ja bym posłuchała tych zaleceń.
    Leki ja teraz + terapia.
    Tylko bez bohaterstwa, opuszcza się rączki, główkę i nie kombinuje jakby tu udowodnić, że ze mną wszystko ok i RADZĘ SOBIE wink
    Tylko tak jest szansa, że się uda pokonać to paskudztwo bo bierze się głównie ze stresu i zmęczenia, skumulowanych emocji.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • harry_9 06.04.14, 00:27
    sęk w tym, że póki co żaden lekarz leków nie proponował, za to psychiatrę owszem. nie wzbraniam się przed psychoterapią ale tak można postąpić z każdą chorobą trudną do zdiagnozowania. po co się męczyć i szukać dziury w całym, przecież lepiej od razu zapisać się na terapię i po problemie ....

    przyczyn tężyczki czyli głębokich niedoborów może być znacznie więcej niż piszesz. chociażby szereg chorób układu trawienia i związane z tym upośledzone wchłanianie. alergie i nietolerancje pokarmowe, których możemy nawet nie być świadomi. celiakię diagnozuje się przecież nawet u osób dorosłych. nieodpowiednia dieta. pewne uwarunkowania osobnicze związane z przemianą materii, intensywnym poceniem się. intensywne uprawianie sportu bez odpowiedniej suplementacji czy diety ... itd. więc byłbym bardzo ostrożny ze stwierdzeniem, że bierze się to głównie ze stresu, zmęczenia i skumulowanych emocji.

    jak to już wielokrotnie było przytaczane, tężyczka nie jest jednostką chorobową. jest tylko objawem pewnych zaburzeń. moim skromnym zdaniem najważniejszym elementem całej układanki jest odnalezienie przyczyny tych zaburzeń. w przypadku postaci jawnej sprawa jest nadzwyczaj prosta - tarczyca i zaburzenia hormonalne. w przypadku postaci utajonej trzeba się czasem nieźle nagimnastykować by poznać przyczynę.

    nie sztuką jest branie końskich dawek magnezu, wapnia i wit d3 w nadziei, że nasz problem sam się rozwiąże. to jest zaledwie doraźne działanie. sztuką jest znaleźć czynnik szkodliwy i postarać się go wyeliminować. tylko wtedy jest szansa na trwałe wyleczenie i brak nawrotów.
  • muktprega1 06.04.14, 09:55
    Harry:
    "Hormony w normie. Pisałem przecież że dwóch endo już zdążyłem odwiedzić. TSH mam ok 1,5. Innych tarczycowych nie robiłem skoro lekarze twierdzą, że TSH super dobre, wapń we krwi rewelacja, zresztą jak wszystkie pozostałe minerały. Jedynie fosforu jeszcze nigdy nie badałem i pewnie niedługo, idąc za radą ostatniego endo, u którego byłem, oznaczę go sobie. No i moje objawy nie są tak drastyczne jak w przypadku problemów z tarczycą."

    Jednak na Twoim miejscu sprawdziłabym te hormony tarczycy - Ft4 i Ft3, tak często idzie w parze z niedoczynnością tężyczka, ze to byłby pierwszy trop, który zbadałabym na Twoim miejscu smile
    Może zrób najpierw test:
    www.chorobytarczycy.eu/test#0
    i napisz - ile pn Ci wyszło

  • harry_9 07.04.14, 12:14
    Dzięki za rady.
    Zrobiłem sobie ten test, nawet kilka razy, i żebym nie wiem jak go naciągał to więcej niż 10-11 pkt nie chce wyjść. Tak normalnie to 7-9. Oznacza to, że przy moim dobrym wyniku TSH szansa, że coś jest nie tak z tarczycą jest niewielka. No ale następnym razem, przy okazji jakichś badań, zrobię sobie tak dla świętego spokoju ft3 i ft4.

    Czyli poszukiwań ciąg dalszy ... smile
  • driszti 30.04.14, 13:24
    Tak jak już ktoś tutaj trafnie wspomniał, tężyczka ma koleżanki. Najczęściej są to choroby tarczycy, borelioza lub zakażenia bakteriami atypowymi lub pierwotniakami.

    Harry, jeśli jeszcze nie badałeś, zrób sobie przeciwciała mycoplasma pn i chlamydia pn. Temat boreliozy też watro drążyć, bo w ELISe sami lekarze nie wierzą. Obecnie KKI w Instytucie Reumatologii to najlepszy test w kierunku borelki. Ft3, ft4 też dla pełnego obrazu przydałoby się zrobić.

    Witamina D3 mimo supelmentacji "ucieka" albo coś ją zżera. Co? Warto tego szukać. Ja na szczęście znalazłam.

    Amerykanie witD suplementują w ten sposób. Jeśli poziom witaminy jest poniżej 20, to na 3 miesiące pacjent dostaje 10 000 UI dziennie. Po trzech miesiącach kotrola, jeśli poziom odpowiednio wzrósł (min. 50), wtedy dawka podtrzymująca. Generalnie poziom wit D bardzo wolno rośnie.
  • muktprega1 17.07.17, 15:08
    Laura na forum Choroby tarczycy i Hashimoto zapodała ciekawy artykuł:

    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,164251496,164251496,tezyczka_a_SOR_artykul.html
    www.wple.net/plek/numery_2015/numer-1-2015/20-24.pdf


  • dzosz88 13.01.18, 17:41
    możesz napisać co u Cibie zżerałao witaminę d3

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.