Dodaj do ulubionych

Problemy tarczycowo-witaminowe

24.01.17, 14:10
Witam wszystkich bardzo serdecznie.
Jestem tutaj nowa; o forum dowiedziałam się przypadkowo, gdy szukałam informacji nt. dziwnych objawów i możliwych ich przyczyn.
Do rzeczy:
Pod koniec tamtego roku (ok. października) zaczęły mi bardzo wypadać włosy. Przeraziłam się i poleciałam od razu do lekarza. Zrobiłam badania, wszystko wyszło ok: hemoglobina 13,5; cukier ok, zaniepokoił mnie tylko wynik cholesterolu (190/ max jest 200) i tsh 1,6 (gdzie zawsze miałam ok 0,7/ max jest 4,9). Lekarz powiedział, że wszystko ok, a włosy zawsze wypadają w okresie zimowym, poza tym może i od farbowania. Jednak problem nie dawał mi spokoju... W grudniu udałam się na prywatną wizytę do trychologa. Pani, bardzo miła, zbadała mnie i powiedziała, że problem ewidentnie jest od wewnątrz, że już z cebulek włosy wychodzą słabe, cienkie i białe(!). Wypytała mnie o objawy i zleciła zrobić ferrytynę, B12, D3, antyTG i antyTPO i powtórzyć tsh. Zrobiłam:
ferrytyna 16,59 (4,63-204,00)
B12 184,00 (189-883,00)
D3 7,30 (niedobór< 10ng/ml)
antyTG 17,36 (0,00- 4,00)
antyTPO 5,00 (0,00- 5,61)
tsh 1,850 (0,270- 4,200)
ft3 3,25 (1,71- 3,71)
ft4 1,00 (0,70- 1,48)

Poszłam z tym do rodzinnego, który stwierdził, że nadal wszystko ok i będę żyć (wypisał tylko jakieś suplementy, bo bardzo naciskałam). Następnie udałam się prywatnie do endokrynologa, który po wypytaniu mnie o objawy stwierdził, że wszystko ok (lodowate dłonie i stopy praktycznie odkąd pamiętam to stres sesją!, sucha skóra to taka moja uroda, wypadające włosy- taka pora roku), zrobił z łaską usg, na którym niby nic nie wykrył, ale stwierdził, że "coś" zaczyna się dziać (nie pokazał mi, co się dzieje na ekranie, nic nie mówił, nie dostałam żadnego opisu do ręki - w sumie nie znam się, może tak miało być??). Na pytanie, co się zaczyna dziać, odpowiedział, że to przez przeciwciała. I tyle. Dalsza rozmowa nie miała sensu, ze łzami w oczach wyszłam z gabinetu. Zostałam potraktowana jak histeryczka, która chyba nie ma co robić z pieniędzmi (wizyta 150zł+usg 50zł+ badania tylko prywatnie, bo nie można się doprosić o skierowanie ok 250 zł+ "suplemenciki" 100zł). Kilka dni temu z ciekawości poszłam zrobić cholesterol: 210 i tsh: 2,02. To możliwe żeby cały czas rosło? Jestem załamana, a do tego czuję się cały czas źle. Poza tym studiuję i naprawdę nie mam czasu i pieniędzy na prywatne wizyty i badania. Wiem, że wielu z Was ma podobne przygody, zatem zwracam się z prośbą o pomoc: czy coś ze mną naprawdę nie tak i drążyć temat, czy dać spokój? Nie wiem już czy to od tej tarczycy, czy od niedoborów witamin? Pomóżcie !
Moje objawy: wypadające włosy z cebulkami, wiecznie mi zimno, jestem bardzo otępiała i czasem mam problemy z wysłowieniem się, sucha skóra, brak ochoty na seks, jestem bardzo nerwowa rozdrażniona, chce mi się cały czas spać, mam problem ze wstaniem rano, nie tyję. To tyle smile Z góry dziękuję, jeśli ktokolwiek zainteresuje się tematem smile
Edytor zaawansowany
  • 24.01.17, 15:45
    witaj,nie jestes sama.Dobrze ze tu trafiłas.Moim skromnym zdaniem masz niedoczynnosc,spore niedobory.Przeciwciala powyzej normy wiec moze i hashimoto.Napewno bardziej doswiadczone kolezanki z forum doradza Ci wiecej.Trzymaj sie i nie poddawaj,bedzie lepiej.
  • 24.01.17, 21:56
    Witaj
    FT4 38.46% [ wynik 1, norma (0.7 - 1.48)]
    FT3 77% [ wynik 3.25, norma (1.71 - 3.71)]

    Masz nisko Ft4 różnica pomiędzy obu hormonami wynosi ok 40 % co daje typowe objawy niedoczynności. Też miałam TSH nisko przy wieloletniej rozbuchanej niedoczynności.
    Przeciwciała wysoko świadczą o aktywności chorobowej i to one mogą również dawać objawy jakie masz:
    antyTG 17,36 (0,00- 4,00)
    antyTPO 5,00 (0,00- 5,61)

    Wysoki cholesterol jest typową cechą osób mających np hashimoto.
    Powinnaś mieć USG ten wynik należy do Ciebie, na Twoim miejscu poszłabym do niego i poprosiła o xero (ewentualnie za niewielką opłatą xero) to badanie dużo wniesie do Twojej sytuacji.
    Zrób z zaprzyjaźnionego forum test i napisz ile pn wyszło:
    www.chorobytarczycy.eu/test#0

    D3 7,30 (niedobór< 10ng/ml)
    proponuję 7000 jednostek codziennie przez 3 m-ce, a po tym czasie ok 10 dniowa czy 2-tygodniowa przerwa w suplementacji i sprawdzenie poziomu i ewentualna korEkta dawki. Jakie D3 przyjmujesz?

    O anemii świadczą:

    -ferrytyna 16,59 (4,63-204,00) co stanowi zaledwie 6%
    - B12 184,00 (189-883,00) poniżej normy

    Jedno i drugie do porządnej suplementacji, jak się zdecydujesz pytaj o sprawdzone przez innych suplementy. Cytat o żelazie:
    forum.gazeta.pl/forum/w,24712,160187414,160187414,tsh_i_prolaktyna.html
    Czy masz jakieś problemy z żołądkiem?
  • 25.01.17, 12:14
    Dziewczyny, bardzo dziękuję za odpowiedź!
    Muktprega, jakie miałaś tsh? Bo ja usłyszałam, że mój poziom jest "wspaniały" jak dla osób w moim wieku (mam 25 lat) smile
    Z tym wynikiem usg też byłam zdziwiona... Muszę zadzwonić do tej przychodni, bo niestety jest ok 100 km od mojego miasta (tam najszybciej był termin do endo) i poprosić o przesłanie wyników.
    Z testu wyszło mi 40 punktów.
    Wit. D3 jaką przyjmuję to Vitrum Forte. Jednostka 2000jm i tyle też dziennie kazał mi brać lekarz... Z pozostałych suplementów od lekarza biorę Cynek SR, Prewenit Intensiv i Amocon Forte saszetki. O żelazie/ferrytynie lekarz nic nie wspomniał, powiedział tylko, że z takimi wynikami "da się żyć". Chyba nie muszę pisać, jak się wtedy poczułam...
  • 25.01.17, 12:39
    Problemów z żołądkiem nie mam, dowiedziałam się tylko od dietetyka, u którego byłam ostatnio, że prawdopodobnie nie toleruję laktozy (często boli mnie brzuch kiedy zjem coś nabiałowego), co mnie bardzo zmartwiło, ponieważ uwielbiam nabiał. Poza tym mój dietetyk ma Hashimoto i kiedy obejrzał moje wyniki, stwierdził, że tak to się zaczyna (podobno też miał tsh w normie) i dziwi się podejściu endo.
    Pomóżcie proszę, bo ja już naprawdę nie wiem, co robić !!
  • 25.01.17, 19:15
    Musisz szukac lekarza który zacznie Cie leczyc.Jak nie jeden to kolejny.Niestety tak to wyglada mnie dopiero trzeci zaczal lezyc a tsh mialam prawie 5, ft3 na poziomie 2 % ft4 23%
  • 26.01.17, 19:54
    Ok, a może ktoś pomoże, jak rozmawiać z takim lekarzem żeby nie uznał za "histeryczkę"? I czy w ogóle z takim tsh warto iść do lekarza??
  • 26.01.17, 22:59
    Najpierw USG zdobądź, dopiero wtedy myśl o reszcie, sam wyizolowany wynik TSH niewiele wnosi.
    D3 2000 jednostek - nie ma mowy żebyś taką malutką dawką uzupełniła duży niedobór, te 2000 bierzemy dla podtrzymania już dobrego wyniku.
    Jak zdobędziesz UZG daj znać
    >Z testu wyszło mi 40 punktów.

    Dużo... czyli objawy niedoczynności "pełną gębą" no cóż musisz znależć lekarza który leczy człowieka a nie wyniki jak ładnie mówi pewna pani dr endokrynolog smile
    Szkoda młodego ,życia na tkwienie w niedoczynności. Ha, 25 lat powiadasz? No to mów, że chcesz zajść w ciążę, inaczej traktowane są kobiety, które chcą zajść...
  • 14.02.17, 12:14
    Dzień dobry wszystkim smile
    W końcu udało mi się zrobić nowe usg tarczycy. Oto wyniki (z dziś):
    Płat prawy tarczycy o wiel. - 14x17x42 mm
    Płat lewy tarczycy o wiel. - 17x16x42 mm
    Cieśń - 2 mm
    Tarczyca niepowiększona, jednorodnej echogeniczności. Powiększonych węzłów chłonnych badanie usg nie wykazało, wzdłuż dużych naczyń kilka węzłów chłonnych o szer. 4-6 mm.
  • 14.02.17, 12:16
    Czyli wszystko ok z tarczycą?
  • 14.02.17, 16:32
    wymiary i objętość prawego płata: 14 mm x 17 mm x 42 mm → 4.998 ml
    wymiary i objętość lewego płata: 17 mm x 16 mm x 42 mm → 5.712 ml

    objętość całej tarczycy: 10.71 ml
  • 14.02.17, 16:53
    Dziękuję. Z opisu nic nie wyszło, tzn. nie ma żadnych guzków itp. Zatem chyba wszystko ok? Choć przeczytałam już chyba wszystkie wątki na forum dotyczące objętości i... norma dla kobiet jest od 13 ml? Proszę, pomóżcie kochane, bo ja naprawdę jestem zielona w temacie, nigdy nie miałam większych problemów zdrowotnych...
  • 15.02.17, 09:25
    Tak norma dla kobiet to 13-18.Takze Twoja tarczyca jest pomniejszona.Napewno powinnas zajac sie niedoborami bo masz spore.No i szukac dobrego endo ktory zacznie Cie leczyc,bo nie ma co zwlekac.
  • 16.02.17, 09:20
    Nie jest wszystko ok, bo .... czytaj wyżej, mam również na myśli Twoje objawy. Nie są co prawda jakieś wyjątkowo trudne do zniesienia ale już są.
    Szukaj endokrynologa, który zainteresuje się Twoimi objawami, nie wynikiem TSH ale świadomość już masz, a co z tym zrobisz to druga sprawa. Może chwyt "na ciążę"? W dziwny sposób kobiety, z takimi samymi wynikami mogą wtedy liczyć na suplementację brakującym hormonem tarczycy - T4.
    Pierwszy plan jak proponuję to intensywne doprowadzenie niedoborów do porządnego stanu (czyli ok połowy norm) ale pamiętaj, ze masz aktywne przeciwciała, więc jeśli na razie NIC, to skontroluj wyniki za kilka miesięcy, będziesz miała co porównywać, będziesz widziała w którym kierunku to wszystko zmierza, ALE... w razie zdecydowanego pogorszenia czy nasilenia objawów powróć do tematu tarczycy.
  • 16.02.17, 11:52
    Dziękuję za odpowiedź. Oczywiście, niedoborami zajmuję się od stycznia (D3, B12, żelazo, cynk). Zastanawiam się tylko, czy któraś z tych witamin ma wpływ na hormony (np. TSH)? Tzn. czy te witaminy mają zdolność podniesienia/zmniejszenia poziomu hormonów? Jeśli uzupełnię niedobory to wszystko wróci do normy? Pytam, bo nie wiem już czy moje objawy są następstwem niedoborów, czy problemów z tarczycą? Mam jeszcze pytanie odnośnie FT4. Zauważyłam, że większość dziewczyn na forum ma problem odwrotny do mnie, tzn. FT4 wyższe od FT3? Co to może oznaczać?
  • 17.02.17, 12:36
    >Zauważyłam, że większość dziewczyn na forum ma problem odwrotny do mnie, tzn. FT4 wyższe od FT3?

    Taki MOŻE występować np w czasie tzw rzutu choroby, gdzie jeden lub więcej hormonów winduje do góry, ale u Hashimotek zdecydowanie problemem jest wyższe Ft3 i dużo niższe Ft4, świadczące o niedoczynności, ale wraz z pozostałymi parametrami (TSH u niektórych, typowe objawy, przeciwciała u niektórych, USG t. itp)
  • 17.02.17, 12:52
    > Tarczyca niepowiększona, jednorodnej echogeniczności.

    Jasne, ze nie powiększona, ale ciut za mała wink
    objętość całej tarczycy: 10.71 ml

    norma dla dorosłej kobiety wynosi 13-18 ml
    poniżej tabelka z książki "Jak żyć z Hashimoto" dr Brakebusch i prof. dr Heufelder
    i.imgur.com/kNMtJY5.png
  • 17.02.17, 13:36
    Muktprega: Dziękuję Ci bardzo, pewnie nie raz już to słyszałaś,ale masz niesamowitą wiedzę !!
  • 14.02.17, 17:58
    Miałam kilka miesięcy temu straszne problemy z wahaniami nastroju, koncentaracją, spałam 10 godzin dziennie a i tak byłam całymi dniami senna. Poszłam zdesperowana do apteki po jakieś witaminy, suplementy i farmaceutka po wysłuchaniu moich objawów, zasugerowała mi żebym zrobiła sobie z krwi z palca Test na niedoczynność tarczycy bo to też wywołuje objawy. Nie wiedziałam, że jest taka możliwość ale zachęcona kupiłam. Jakie było moje zaskoczenie kiedy test wyszedł pozytywny czyli powyżej 5! potwierdziałam ten wynik w labie TSH . poleciałam do lekarza - diagnoza niedoczynność Hashimoto, po kilku tygdniach już brałam eutyrox żeby uzupełnić niedobór i dopiero wróciłam do żywych. Kobietki badajcie się, czasem nie jesteśmy świadome że coś złego się dzieje.
  • 15.02.17, 09:23
    Mozesz cos wiecej napisac na temat testu z krwi z palca na niedoczynnosc.Pierwszy raz w zyciu o tym słysze.
  • 15.02.17, 09:27
    Ja mam obecnie wyniki tarczycowe podobne do Twoich ledwo zyje ,mimo ze biore hormon juz od jakiegos czasu.Wiec wiem jak sie mozna czuc.Nie czekaj az to sie bedzie poglebiac i objawy beda sie mnozyc.
  • 16.02.17, 09:04
    W internecie można znaleźć ten test, koszt ok 40 zł. Test opiera się tylko na badaniu TSH, które trzeba mieć powyżej normy, żeby wykazał niedoczynność. więc dużo taniej wychodzi badanie krwi w laboratorium (u mnie 16 zł) Trochę drogo jak tylko na zbadanie TSH - nie uważacie wink
  • 16.02.17, 17:04
    Masz racjesmileTo przy moim tsh wykazaloby ze jest ok.A niedoczynnosc mam jak byk.
  • 17.02.17, 13:41
    Magdalenka: Jeśli przyjmujesz hormon, a wciąż się źle czujesz to może trzeba coś pokombinować z dawką? Nie znam się jeszcze na tym, ale czytałam, że wiele dziewczyn tak robi na własną rękę wink
  • 19.02.17, 14:41
    Ja jak wspominałam wyżej Test TSH kupiłam w aptece, w zasadzie z polecenia farmacetki. Tak zgadzam się, taniej wyjdzie w laboratorium ale pytałam post factum znajomą diagnostkę i potwierdziła że lekarze na miejscu też robia te same testy jako badania 'pierwszego rzutu' poza tym u mnie zaważyła kwestia czasu i odległosci do labu
    1. Chodzic oddać krew, siedziec w kolejce
    2. Odebrać wyniki itd
    Ja nie żałuje, gdybym go nie zrobiła do tej pory nie wiedziałabym że mam niedoczynność.

    Co do samego testu wykonanie było proste, elementy zestawu profesjonalne i co ważne, nikt mi nie pomyli tej próbki i po chwili miałam wynik (bo niestety tak już kiedyś mi sie zdarzyło,dostałam wyniki badania z laboratorium nie swojej krwi..).
    Wiadomo jak sie ktoś leczy to robi tez inne badania, ale według mnie test TSH spełnia swoją funkcje - jak w moim przypadku jak ktos nigdy nie robiła badani i nawet sie tego nie spodziewał. Co do normy to dokładnie taką samą wartość graniczną powyżej 5 miałam na wyniku z laboratorium
  • 17.02.17, 13:38
    Dziewczyny, a czy wiece coś może na temat dożylnego przyjmowania witamin (w szpitalu)? Czy któraś z Was miała z tym styczność? Czy jest to lepsze od tabletek?
  • 20.02.17, 09:40
    Ja jak wspominałam wyżej Test TSH kupiłam w aptece, w zasadzie z polecenia farmacetki. Tak zgadzam się, taniej wyjdzie w laboratorium ale pytałam post factum znajomą diagnostkę i potwierdziła że lekarze na miejscu też robia te same testy jako badania 'pierwszego rzutu' poza tym u mnie zaważyła kwestia czasu i odległosci do labu
    1. Chodzic oddać krew, siedziec w kolejce
    2. Odebrać wyniki itd
    Ja nie żałuje, gdybym go nie zrobiła do tej pory nie wiedziałabym że mam niedoczynność.

    Co do samego testu wykonanie było proste, elementy zestawu profesjonalne i co ważne, nikt mi nie pomyli tej próbki i po chwili miałam wynik (bo niestety tak już kiedyś mi sie zdarzyło,dostałam wyniki badania z laboratorium nie swojej krwi..).
    Wiadomo jak sie ktoś leczy to robi tez inne badania, ale według mnie test TSH spełnia swoją funkcje - jak w moim przypadku jak ktos nigdy nie robiła badani i nawet sie tego nie spodziewał. Co do normy to dokładnie taką samą wartość graniczną powyżej 5 miałam na wyniku z laboratorium
  • 20.02.17, 14:54
    No tak, dla tych co maja akurat TSH powyżej normy wyjdzie, ale dla tych co mają w tzw "normie" a rozbuchaną niedoczynność - nie, dlatego ZAWSZE rozpatrujemy kilka czynników a nie jeden wyizolowany jak - TSH.
  • 20.02.17, 21:47
    Zgadzam się, że trzeba wziąć pod uwagę różne czynniki - objawy plus wyniki badania. Tylko w odniesieniu do tego testu to jest tak samo jak i z badaniem laboratoryjnym - bo i w tym i w tym przypadku TSH moze być w normie, górny zakres jest taki sam. Niemniej jednak mój endokrynolog powiedział, że to właśnie podwyższone TSH jest pierwszym badaniem przesiewowym i reaguje najszybciej na zmiany. W niedoczynności subklinicznej fT3, fT4 sa w normie a właśnie TSH jest wysokie. Jak ktoś nigdy się nie badał i tak jak ja, trafił przypadkiem na diagnoze to nie ma znaczenia czy wykona test (który jak sie pózniej okazało, jest wykonywany też w gabinetach przez lekarzy,wiec nie jest to gadzet tylko profesjonalny wyrób diagnostyczny) czy badanie w laboratorium - ważne żeby sie dowiedział, że coś jest nie tak.
  • 20.02.17, 23:03
    z doświadczenia forumowego trudno mówić o wyroczni badania TSH.
    Dla niektórych lekarzy TSH w okolicach pięciu jest ok.,
    a dla innych na poziomie 3 już kwalifikuje do dalszej diagnostyki pod kątem tarczycy.
    Reasumując:
    uważam, że pojedyńcze oznaczenie tylko TSH jest wyrzuceniem pieniędzy i niewarte zachodu.

    --
    Sentencja Hipokratesa:

    Jeśli człowiek sam sobie nie jest lekarzem, jest głupcem,
  • 21.02.17, 02:51
    a szczegolnie juz sam wynik tsh niewiele wnosi przy diagnostyce i leczeniu hashimoto.
  • 21.02.17, 19:35
    Niestety w praktyce (pracuje w labie, głownie oznaczenia hormonów i immunologia) jest tak, że endokrynolodzy i lekarze POZ w pierwszej kolejności zlecają właśnie TSH. Przyczyna jest prosta jest to badanie przesiewowe - ma jak najniższym kosztem objąć jak największą grupę osób. I tu się nie zgodzę z poprzedniczką bo codziennie wydaje wyniki właśnie z podwyższonego TSH, które jest jedną z najszybciej uchwytnych zmian. Dynamika TSH jest znacznie większa niż innych parametrów. Co do autoimmunologicznych schorzeń tarczycy to jak w przypadku Hashimoto i Gravesa przeciwciała A_TPO,A_TG, TRABY mogą wyjść dodatnie nawet kilka lat przed degradacją tarczycy i zmianach w hormonach - niemniej jednak na tym etapie i tak się tego nie leczy. Co do testu, sama się spotkałam w mniejszym labie z takimi testami. Przesłanie jest jedno, jak ktos ma objawy to musi drążyć temat.
  • 24.02.17, 09:40
    Dzień dobry wszystkim smile W przyszłym tygodniu mam wizytę u endo. Ciężko się było dostać, zatem już obmyślam strategię wink Nie chcę zaprzepaścić kolejnej wizyty (na pierwszej siedziałam cicho, kiwałam głową i słuchałam - ach, ta naiwność). Drogie Forumowiczki, doradźcie zatem, jak rozmawiać z lekarzem?? Czy wejść na pewniaka i powiedzieć: Panie doktorze mam to, to i to i takie objawy + dodatkowo staram się o dziecko? Czy lepiej powiedzieć tylko o dziecku bez samodiagnozy? Czy lepiej w ogóle nic nie mówić i wysłuchać, co ma do powiedzenia (nie znam tego lekarza, idę pierwszy raz)? Dodam tylko, że jest to ginekolog-endokrynolog. Może będzie miał więcej empatii... I czy warto wejść do gabinetu z kimś (np. chłopakiem)? Proszę doradźcie, w jaki sposób Wy rozmawiacie ze swoimi lekarzami?
  • 25.02.17, 02:12
    Koniecznie podbij ferrytyne. To marny wynik, choc miesci sie w normie. Rozmawialam o tym z 3 lekarkami, wszystkie potwierdzily, ze powinnam miec min. 50 (norma mojego labu to ok. 20-180). Dziewczyny na forach wlosowych pisza, ze dopiero wtedy czlowiek ma zdrowe wlosy - wczesniej im wypadaly. Nie wystarczy miescic sie w normie, dla optymalnego samopoczucia potrzebny jest wyzszy poziom. Ja dostalam syrop Ferrum Lek. Mozna tez brac suplementy, ale mnie po nich bolal brzuch.

    --
    5$ zniżki na iherb.com - LIH071
  • 26.02.17, 08:13
    Dzień dobry, jestem studentką dietetyki i właśnie piszę pracę licencjacką na temat żywienia w niedoczynności tarczy. Chciałam zwrócić się z ogromną prośbą o wypełnienie krótkiej ankiety, czy byłoby możliwe? Za każdą pomoc serdecznie dziękuję.
    Ankieta: www.interankiety.pl/i/4a7v77GR
  • 02.03.17, 20:37
    Witam. Wczoraj byłam u endo. Dzień przed wizytą zrobiłam badania: Tsh 2,880 (0,270-4,200). Opowiedziałam o objawach (ciągle mi zimno, wypadają mi włosy, jestem bardzo senna i zmęczona) do tego ostatnio zaczęły mi drętwieć nogi w łydkach. Lekarz powiedział, że taka moja uroda(!) Obejrzał łokcie i stwierdził, że nie mam żadnych problemów z tarczycą... Przepisał Jodid 200 i kontrola za 6 tygodni. Wspomniałam mu zatem, że staram się o dziecko, i że moja ginekolog kazała Tsh wyrównać do poziomu około 1-1,5. Spojrzał na mnie i powiedział, że to są kompletne bzdury wyssane z internetu!! Powiedział też że "normalny" endokrynolog nie zacznie leczyć żadnej kobiety (starającej się o ciążę czy nie) z Tsh poniżej 2,5. Jednak byłam uparta... Przepisał mi Euthyrox 25 + Jodid 200, do kontroli za 6 tyg. Zaznaczył też, że ogólnie w ogóle nie powinien mi tego wypisywać i że jest przekonany iż za te 6 tyg. wszystko mi się unormuje po lekach, a wtedy już mi ich nie przepisze, bo będzie ok. Pytam zatem, co o tym myśleć?? Czy można przepisać komuś hormony tylko na 6 tyg, a potem już nie? Czy to bezpieczne tak z dnia na dzień je odstawić?? I czy w ogóle powinnam brać ten Jodid (czytałam, że przy przeciwciałach nie powinno się tego brać...)
    Proszę o pomoc!!
  • 02.03.17, 21:26
    Opowiedziałam o objawach (ciągle mi zimno, wypadają mi włosy, jest
    > em bardzo senna i zmęczona) do tego ostatnio zaczęły mi drętwieć nogi w łydkach
    > . Lekarz powiedział, że taka moja uroda(!)

    Uwielbiam to zdanie smile
    o takim typie urody to my tu mamy całe mnóstwo osób

    >Obejrzał łokcie i stwierdził, że nie
    > mam żadnych problemów z tarczycą...

    zwrócił uwagę na obecność przeciwciał?
    na niski poziom Ft4?
    na niedobory i anemię? Przepisał D3, B12??

    Czytałaś ulotkę jodid?
    indeks.mp.pl/leki/desc.php?id=5082
    Masz wole, czy ciut mniejszą tarczycę od najniższej normy?

    Czy można p
    > rzepisać komuś hormony tylko na 6 tyg, a potem już nie? Czy to bezpieczne tak z
    > dnia na dzień je odstawić??

    Zdecydowanie nie

    Słuchaj wyżej masz napisane o suplementacji w niedoborach, poczytaj, zaopatrz się w dobre sprawdzone suplementy - to możesz zrobić dla siebie na dziś.
    No i spróbuj poszukiwać dobrego endokrynologa.
    Proponuję po 3 miesiącach intensywnego uzupełniania niedoborów zrobić trójkę tarczycową oraz sprawdzić poziom D3, ferrytyny, B12 i kwasu foliowego
  • 03.03.17, 13:14
    Niestety, lekarz spojrzał tylko na Tsh. O reszcie powiedział, że wszystko jest dobrze. Spytał tylko czy przyjmuję witaminy i jakie (suplementuję D3, B12 i żelazo od stycznia w tabletkach), bardzo się zdziwił, że nie przyjmuję domięśniowo przy takich niedoborach, ale cóż... rodzinny mówi, że w tabletkach wystarczy "będę żyła" smile Nic nie przepisał. Najbardziej z tego wszystkiego zainteresował się wynikiem kortyzolu: pomiar o 8 rano: 23,98 (3,7- 19,4). Zalecił zbadać po 6 tyg: morfologię krwi, Tsh, Ft4, antyTG, androstendion, DHEAS, kortyzol.

    Co do Jodidu, dziękuję za link smile Ulotkę przeczytałam, nie mam wola, moja objętość tarczycy to ok 10 ml. Czyli mogę brać, tak?

    Chciałam jeszcze zapytać o ten Euthyrox. Czy powinna w ogóle zacząć go brać, jeśli ten konował po 6 tyg. mi go nie przepisze, a nie zdążę dostać się na wizytę do innego endo (wiecie jakie są kolejki, mimo, że pryrwatnie uncertain ) ? Boję się tak igrać z hormonami...
  • 03.03.17, 13:23
    Co do dawkowania, wiem, że Euthyrox bierze się rano na czczo, a co z Jodidem? Wybaczcie, że pytam, ale ten lekarzyna nic mi nie powiedział sad
  • 03.03.17, 19:45
    jodid wywal do kosza.

    --
    Sentencja Hipokratesa:

    Jeśli człowiek sam sobie nie jest lekarzem, jest głupcem,
  • 02.03.17, 23:26
    ja uważam, że ten Pan nie chodził na wykłady z endokrynologii.
    Szukaj medyka z prawdziwym dyplomem.

    --
    Sentencja Hipokratesa:

    Jeśli człowiek sam sobie nie jest lekarzem, jest głupcem,
  • 03.03.17, 13:20
    Pokusiłam się na wizytę, bo słyszałam, że to młody lekarz, a do tego pracuje również w klinice endokrynologii w dużym mieście. Ale niestety, widzę, że nie ma reguły... Wciąż poszukuję tego "jedynego" wink
  • 17.05.17, 18:24
    Witam serdecznie,
    od 2,5 miesiąca przyjmuję Euthyrox 25. Samopoczucie mam o wiele lepsze, odzyskałam chęć do życia (jakkolwiek to brzmismile, nawet włosy już tak nie lecą. Ogólnie dużo pozytywów. Po 6 tyg od zażywania E miałam zrobić badania i umówić się na kontrolę. Zrobiłam je w połowie kwietnia:
    Tsh 1,88 (0,270-4,200)
    Ft3 3,50 (2,00-4,40)
    Ft4 1,17 (0,90-1,80)
    anty Tg 16,03 (0,00-4,11)
    Dopiero dziś mam kontrolę, ponieważ poprzednia została odwołana, zatem powtórzyłam badania w tamtym tygodniu, aby mieć świeższe wyniki (nadal przyjmując E25):

    Morfologia ok, tylko podwyższone limfocyty: 49,00 (20,00-45,00)
    Tsh 2,440 (0,270-4,200)
    Ft3 3,47 (2,00-4,40) - 61.25%
    Ft4 1,30 (0,90-1,80) - 44.44%
    Anty Tg 17,00 (0,00-4,11)
    DHEA-SO4 223,20 (95,80-511,70)
    Androstendion 1,54 (0,30-3,30)
    Kortyzol ok 8 rano: 26,30 (3,7-19,4)

    Moje pytanie: dlaczego moje Tsh wzrosło skoro przyjmuję leki? Czy to normalne?? I czy te podwyższone (nieznacznie, ale jednak) limfocyty mają jakiś związek z tarczycą? I jaki udział ma w tym kortyzol ? Staram się nie stresować wink

    Z góry dziękuję za zainteresowanie
  • 21.05.17, 00:30
    Sam kortyzol na początku rozwijającej się Hashimoto jest często podwyższony, ale potem spada nawet poniżej normy.
    TSH - hormon przysadki na syntetyczny hormon nie reaguje "normalnie", a u Ciebie widać, że jest trochę za mało hormonu, gdybym była na Twoim miejscu podniosłabym o 6 czyli 1/4 z 25.
    Najważniejsze, że odzyskujesz siebie smile
    Daj znać co powie endo
  • 08.08.17, 22:13
    Dobry wieczór smile Dawno mnie tu nie było, niestety byłam bardzo zabiegana, koniec studiów, do tego wyjazd za granicę... Dziękuję Ci Muktprego za odpowiedź, jednak z braku czasu, oczywiście o wszystkim zapomniałam ;/ Nadal przyjmuję Euthyrox 25, a do tego wieczorem Sorbifer Durules z witaminą C. To wszystko.
    W maju wizyta u endo przebiegła bardzo szybko; spojrzał na wyniki, pokręcił głową, że niedobrze, że Tsh poszło do góry, kazał zrobić kontrolne badania za 3 miesiące (czyli teraz w sierpniu) i gdyby wyszły gorsze niż poprzednie, które wyżej napisałam, mam bezzwłocznie się u niego zjawić. Jeśli będą takie same lub niższe - zostać przy dawce E25 i kontrola za rok. Dodał, że kłania się dożywotnie branie Euthyroxu. Zaniepokoił się najbardziej kortyzolem, 2 raz wyszedł podwyższony; powiedział, że jeśli teraz na tych kontrolnych badaniach znów wyjdzie podwyższony to wypisze mi skierowanie do szpitala na kilka dni, bo to już trzeba będzie dokładniej zbadać. I tyle. W sumie to cieszyłam się, że w ogóle potraktował mnie serio więc nie drążyłam tematu.
    Teraz siedzę już ponad 5 tygodni w Niemczech i czuję, że coś jest nie tak. Do tej pory było ok, albo po prostu z braku czasu tego nie analizowałam, ale teraz trochę zwolniłam i czuję, że jest gorzej ze mną. Włosy już tak nie lecą, ale ciągle są cienkie i "sianowate", jednak najgorsze jest to, że ciągle chodzę rozdrażniona, mam okropne wybuchy złości (przeważnie bez powodu), wszystko mnie mocno irytuje, chyba nawet sama nie wiem co i kto - zawsze się znajdzie powód tongue_out Na przemian się cieszę i smucę - boję się, że może mam jakąś depresję?! Mam problem z libido, w ogóle mi nie w głowie "te sprawy", a do tego dość często zaczęły się pojawiać plamienia między miesiączkami, mimo, że chodzę do ginekologa regularnie i wszystko w tej kwestii zostało wykluczone. I najgorsze: zawsze byłam szczupła, aktywna, a teraz przytyłam i czuję jakbym puchła! Moje ciało jest jak galaretka, mimo że codziennie biegam lub jeżdżę na rowerze po 10 km! Może wizualnie mocno się nie zmieniłam, - myślę, że z 3/5 kg mi przybyło - nawet nie wiem, bo boję się zważyć ! I moja twarz... opuchnięta, okrągłą jak pączek, galaretowata z pogorszoną cerą (zaczęły wyskakiwać mi drobne pryszcze, ale to może zmiana klimatu?) Normalnie już teraz zrobiłabym badania, ale do Polski wracam dopiero za 2 tygodnie sad Nie wiem już co robić, źle się czuję i nie mam pojęcia czy to od tarczycy, a może rzeczywiście inny klimat? Mimo, że moje nawyki żywieniowe nie przestawiły się na niemieckie, kupuję w polskich sklepach.
    Przepraszam, że się tak rozpisałam, ale już naprawdę nie mogę... Próbuję z kimś porozmawiać, ale nikt mnie nie rozumie, w sumie to chyba sama siebie nie rozumiem... Wszyscy mi mówią, że wyglądam normalnie, a nawet lepiej (wcześniej ważyłam ok 50 kg), a teraz bardziej "kobieco" - a ja sama ze sobą się źle czuję i wszystko mnie drażni. I tu nie chodzi o wagę... Nie mam na nic ochoty...Takie "przygody" z tarczycą istnieją, czy ja to sobie wymyśliłam?? Co robić? Wiem, że bez wyników mogę sobie pogdybać, ale myślałam właśnie o podniesieniu dawki, a może w ogóle ten Euthyrox na mnie nie działa? Pomocy sad
  • 12.08.17, 20:05
    Przyjmujesz od kilku miesięcy dawkę wprowadzającą - 25, więc nie możesz dobrze się czuć smile
    a już w maju proponowałam podnosić dawkę tyroksyny....
    Prawda jest taka, że w tej chorobie samemu trzeba przejawiać aktywność jak chcesz się dobrze czuć i nikt za Ciebie tego nie zrobi nawet lekarz wink
    Jak najprędzej zrób trójkę tarczycową a nie tylko TH.
    Objawy które opisałaś odpowiadają niedoczynności.
    >a może w ogóle ten Euthyrox na mnie nie działa?

    mała dawka wprowadzająca 25 starcza na krótko...

  • 13.08.17, 15:53
    Muktprego, zrobiłam tak, jak zaproponowałaś, tj. od środy przyjmuję większą dawkę o 6. Za tydzień wracam do Polski i od razu idę zrobić badania. Czy są jeszcze jakieś badania, które warto zrobić odnośnie do moich w/w objawów? Czy to "tylko" tarczyca?
    Z tym podwyższaniem dawek trochę się bałam (choć wiem, że to niewielkie ilości), ponieważ nie mam pojęcia jak i kiedy to robić, mimo że czytam dużo wątków o tym... Jestem totalnym laikiem w tej kwestii uncertain Jeśli pójdę do lekarza ze złymi wynikami i powiem mu, że przyjmuję większą dawkę, którą sama sobie ustaliłam - co wtedy?
    Wiem, że strasznie panikuję, ale wiem jak "lekarze" reagują na podważanie ich nieomylnego autorytetu, a w moim przypadku cieszę się, że w ogóle ktoś mi przepisał Euthyrox przy "prawidłowym" Tsh wink
  • 14.08.17, 11:09
    Miałaś spore niedobory, to sprawdż jak teraz wygląda D3, B12, ferrytyna, kwas foliowy, koniecznie odstaw na tydzień wszystkie suple jakie przyjmujesz żeby wynik we krwi nie został sztucznie zawyżony, a w dniu badania na czczo a hormon po wyjściu z laboratorium.Jak będziesz mieć wyniki zrób porównanie z poprzednimi ciekawa jestem D3 na 2000 iu wink
  • 13.09.17, 22:22
    Moje aktualne wyniki przy dawce E31:
    Tsh: 2,230 (0,270-4,200)
    Ft3: 3,41 (2,00-4,40) 58,75%
    Ft4: 1,38 (0,90-1,80) 53,33%
    Ferrytyna: 50,34 (4,63-204,00) wychodziłam z wyniku ok 16.
    anty TG: 18,07 (0,00-4,11)
    anty TPO: 6,82 (0,00-34,00)
    kortyzol też spadł: 19,20 (3,7-19,4) wcześniej ok 26.
    Wyniki niby lepsze (tylko te anty TG i TPO wzrosło), samopoczucie też uległo poprawie, ale mam cały czas opuchniętą twarz - to na tę chwilę moja największa bolączka sad
  • 17.09.17, 00:23
    zrobiłaś badania bez hormonu rano?
  • 17.09.17, 22:43
    Tak, wszystko robiłam ok 8 rano, na czczo, bez Euthyroxu i jakichkolwiek innych tabletek.
  • 18.09.17, 09:54
    No to całkiem niezła przemiana smile
    Ft3: 3,41 (2,00-4,40) 58,75%
    Ft4: 1,38 (0,90-1,80) 53,33%

    Ft4 ciutkę niżej, można byłoby zaryzykować i podnieść jeszcze o 6, jak myślisz? Obrzęk twarzy też z biegiem czasu powinien przejść.
  • 28.09.17, 17:00
    Muktprego, jak zwykle dziękuję za odpowiedź smile Jestem skłonna zaryzykować, ponieważ po tym jak wcześniej doradziłaś mi podniesienie dawki, czuję się naprawdę nieźle. Teraz biorę 31,25 czyli po podniesieniu będzie 37,5. Po jakim czasie, po podniesieniu dawki najlepiej robić badania kontrolne?
  • 28.09.17, 19:29
    muktprega1 napisała:

    > No to całkiem niezła przemiana smile
    > Ft3: 3,41 (2,00-4,40) 58,75%
    > Ft4: 1,38 (0,90-1,80) 53,33%
    >
    > Ft4 ciutkę niżej, można byłoby zaryzykować i podnieść jeszcze o 6, jak myślisz?
    > Obrzęk twarzy też z biegiem czasu powinien przejść.


    popieram

    --
    Sentencja Hipokratesa:

    Jeśli człowiek sam sobie nie jest lekarzem, jest głupcem,
  • 03.10.17, 16:05
    Dziękuję za odpowiedź. Chciałam jeszcze zapytać o moje przeciwciała, w szczególności o anty Tg, ponieważ jest podwyższone - czy zwiastuje to Hashimoto czy w ogóle nie ma to znaczenia (zdaje sobie sprawę, że nie jest to bardzo wysoki wynik aczkolwiek jest).
  • 04.10.17, 23:24
    Przeciwciała a-TPO czy/lub a-TG świadczą o stanie zapalnym tarczycy, są tacy, co uważają, że już sama ich obecność mimo, że poniżej normy świadczy. A to dlatego, ze są jak amplituda, pojawiają się i znikają, nie są stale.
  • 05.10.17, 13:27
    > cukiinia 02.03.17, 20:37
    > (...) Przepisał Jodid 200 i kontrola za 6 tygodni.(...)

    Szukając innych informacji chciałam podeprzeć się cytatem ze stronki endokrynologa na temat jodu (bo przecież zaserwowano Ci...również):

    www.endokrynologia.net/tarczyca/hashimoto-ci%C4%85g-dalszy
    Niepokojącym zjawiskiem są próby leczenia zapalnych chorób tarczycy (w tym Hashimoto) dużymi dawkami jodu, najczęściej w formie płynu Lugola lub alg morskich, gdyż postępowanie to może nasilić autoimmunologiczne procesy w tarczycy. Niekiedy dochodzi do pseudo-wyleczenia: chwilowej normalizacji hormonów w wyniku zjawiska Jod-Basedow lub Hashitoxicosis. Czasami ten mechanizm wywołuje objawy tyreotoksykozy, dość kłopotliwe w leczeniu (słabo działają tyreostatyki). Po pewnym czasie nasilenie zmian zapalnych w tarczycy skutkuje nasileniem niedoczynności tarczycy (lub jej wystąpieniem, jeżeli do tego nie doszło).
  • 04.01.18, 16:06
    Dzień dobry. Z góry przepraszam za być może nielogiczno-histeryczne pytania, ale może ktoś z Was będzie umiał mi pomóc... Od ostatniego wpisu i wyników (powyżej) myślałam, że koszmar już się skończył. Wszystko było dobrze do mniej więcej świąt.
    We wrześniu, tak jak radziłyście, podwyższyłam sobie dawkę Euthyroxu ( do 37,5 - tak, wiem, że to bardzo mała dawka, ale mój endo w maju kazał mi brać cały czas 25 i kontrola za rok). Po zalecanym czasie zrobiłam wyniki:

    Tsh 1,130 (0,270-4,200)
    Ft3 3,11 (2,00-4,40)
    Ft4 1,38 (0,90-1,80)
    Anty TG 41,00 (0,00-4,11)
    Ferrytyna 61,69 (4,63-204,00)

    Wyniki bardzo dobre (może poza wciąż rosnącym anty TG), samopoczucie super... aż do świąt. To, co się dzieje ze mną teraz to jest po prostu tragedia. Od 2 tygodni jestem żywym zombie - cud, że w ogóle wstaję do pracy, jeżdżę samochodem... W nocy śpię, po powrocie do domu zawijam się w szlafrok, koc, kołdrę i też śpię! Jestem nieprzytomna, wkur###m się byle czym, mam jakąś "mgłę" w głowie, nie potrafię powtórzyć tego, o czym czytałam godzinę wcześniej. Wiem, że moje słowa nie oddadzą tego, jak to wygląda, ale naprawdę jest tragicznie - mam straszne myśli, zastanawiam się, co najpierw rzucę: pracę, czy studia, ponieważ z niczym sobie nie radzę. Chodzę nieprzytomna i unikam ludzi. Mój chłopak jest już tak wściekły i zmęczony tą tarczycową farsą (tzn. objawami, nie mną smile, że umówił mnie za 2 tyg na wizytę do endo, ponieważ ja już totalnie odpuściłam. W przyszłym tygodniu robię usg i pakiet badań, ale po co? Wyniki pewnie znów wyjdą dobre, a samopoczucie masakra. Przeczytałam chyba już wszystko nt. tarczycy, ostatnio nawet, że Euthyrox nie każdemu pomaga (tzn. jeśli jest problem z konwersją T4 do T3) . Może ja jestem źle leczona albo w ogóle nie powinnam go brać? Gdzieś wyczytałam, że chore nadnercza dają podobne objawy. Ale ja już nie mam siły chodzić na te wszystkie kosztowne badania i do tych konowałów, naprawdę. Do tego doszły problemy ze wzrokiem (mam dużą wadę wzroku), niestety rosnącą. No i ciągle pojawiająca się wysypka na rękach, czerwona, swędząca i bóle brzucha...Zastanawiam się, czy nie mam depresji; może po prostu powinnam udać się do psychiatry i przestać zasłaniać się tarczycą? Jak zwykle wyszedł z tego histeryczny bełkot, ale cóż... może ktoś z Was miał podobnie i chociaż mnie naprowadzi?
    Pozdrawiam
  • 04.01.18, 17:11
    Może warto wejść na letrox. Czy jesteś na diecie autoimmunologicznej?
    Podaj wyniki najnowszych badań jak będziesz miała. z dużym prawdopodobieństwem możesz mieć niedoczynnosc po rzucie.
  • 04.01.18, 21:21
    Nie stosuję żadnej diety; tzn. od ponad 10 lat jestem wegetarianką, oprócz mięsa jem wszystko. Mam bardzo częste wysypki, czerwone, swędzące; lokują się przeważnie na rękach i sporadycznie na udach. Jako nastolatka miałam robione testy alergiczne, ale nic poważniejszego nie wyszło. W wieku 16-17 lat miałam robioną gastroskopię, ponieważ w krótkim czasie bardzo dużo schudłam (byłam dość "puszystą" nastolatką) i było podejrzenie celiakii (częste bóle brzucha po każdym posiłku, biegunki i wysypki), ale również nic nie wyszło, więc zaczęłam jeść nieco zdrowiej i odpuściłam temat. Zresztą do tej pory nie mam problemów z wagą, ba, nawet nie mogę przytyć, a jem sporo.
    Badania zrobię w przyszłym tygodniu i napiszę wyniki.
  • 04.01.18, 20:37
    >Tsh 1,130 (0,270-4,200)
    >Ft3 3,11 (2,00-4,40)
    >Ft4 1,38 (0,90-1,80)
    >Anty TG 41,00 (0,00-4,11)
    >Ferrytyna 61,69 (4,63-204,00)

    kiedy dokładnie zrobiłaś te wyniki?
  • 04.01.18, 21:25
    Wyniki są z 27 listopada, około 6 tygodni po podniesieniu dawki Euthyroxu do 37,5.
  • 04.01.18, 21:31
    Ale jako wegetarianka witamine B12 suplementujesz?
  • 04.01.18, 21:33
    Wysypki moga wynikac ze skrajnie niskiego poziomu D3 i B12, a o tym wnioskuje z pierwszego wpisu na forum.
  • 04.01.18, 21:44
    Ponadto niedobor aminokwasów egzogennych, kwasów tłuszczowych DHA,EPA.
    Jesz ryby, zołtka jajek chociaż?

    To kluczowa sprawa.
  • 08.01.18, 23:19
    Staram się odżywiać w miarę zdrowo: dużo zieleniny + około 1,2 razy w tygodniu ryby i jajka. Suplementuję B12, wit. D3 (4000 jednostek), witc. C+ żelazo (na receptę Sorbifer Durules). Ostatnio przez ok. 2-3 miesiące piłam drożdże, bo wyczytałam, że wspomagają porost włosów. To tyle.
  • 07.01.18, 15:47
    A nie pomyliłaś się przypadkiem z normami Ft3 dla Ft4 i odwrotnie?
  • 08.01.18, 23:21
    Sprawdziłam jeszcze raz w wynikach:

    Ft3: 3,11 (2,00-4,40)
    Ft4: 1,38 (0,90-1,80)
  • 12.01.18, 14:01
    Odebrałam dziś wyniki (są ze środy):

    Tsh 1,00 (0,270-4,200)
    Ft3 3,10 (2,00-4,40) 45.83%
    Ft4 1,42 (0,90-1,80) 57.78%
    anty Tpo <5 0,00-34,00)
    anty Tg 45,19 (0,00-4,11)

    oraz USG:
    Tarczyca niepowiększona:
    - płat lewy (podaję już od razu wyliczone wymiary) V ok 4 ml
    - płat prawy V ok 5 ml
    Miąższ tarczycy o prawidłowej echogeniczności, bez zmian ogniskowych. Wzmożone unaczynnienie tarczycy w badaniu CD. Ślinianki bez zmian ogniskowych. Obustronnie szyja bez cech limfadenopatii.
  • 14.01.18, 18:22
    Wzmożone unaczynienie może świadczyć o chorobie zapalnej tarczycy, obj. 9 ml a norma dla dorosłej kobiety to 13-18ml
    Same wyniki hormonów niezłe, więc nikt nie przepisze Ci hormonu, ale przeciwciała podwyższone, odpowiedzialne za stany zapalne tarczycy. Być może, że to własnie obecność przeciwciał podnosi do góry Ft4 i Ft3.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.