Dodaj do ulubionych

Moja skomplikowana historia.. Prośba o pomoc

11.06.17, 01:33
Witam,
Od dłuższego czasu śledzę uważnie to forum. W końcu postanowiłam opisać swój przypadek. Mam nadzieję, że z Waszą pomocą - osób mega doświadczonych i swobodnie poruszających się w tej tematyce uda mi się ustalić przyczynę swojego kiepskiego samopoczucia..
Zacznę od tego, że już w szkole średniej miałam różne, dziwne zjazdy w samopoczuciu. Często po szkole musiałam się przespać kilka godzin w ciągu dnia, bo nie miałam na nic siły. Odkąd pamiętam byłam strasznym zmarźluchem, miałam problem z suchą cerą oraz cienkimi, matowymi, wypadającymi włosami. Wówczas udałam się do lekarza rodzinnego, który zlecił badania podstawowe:

22.12.2008 r.
TSH: 66.40% [wynik 2.74, norma (0.25 - 4) ],
Morfologia:
Erytrocyty: 35.83% [wynik 4.43, norma (4 - 5.2) ]
Leukocyty: 51.67% [wynik 7.1, norma (4 - 10) ]
Hemoglobina: 35.00% [wynik 13.4, norma (12 - 16) ]
Hematokryt: 5.71% [wynik 38.4, norma (38 - 45) ]
MCV: 38.89% [wynik 87, norma (80 - 98) ]
MCH: 80.00% [wynik 30.2, norma (27 - 31) ]
MCHC: 76.00% [wynik 34.8, norma (31 - 36) ]
PLT: 19.60% [wynik 199, norma (150 - 400) ]
Lekarz stwierdził, że wyniki są dobre. Kazał racjonalnie się odżywiać, aby uniknąć anemii (mimo, że mój sposób odżywiania się był bogaty w różne składniki odżywcze). Samopoczucie nie uległo poprawie Kolejna wizyta, kolejne badania.

06.05.2009 r.
Żelazo: 3.81% [wynik 44, norma (40 - 145) ]
Morfologia - wyniki czerwonokrwinkowe coraz słabsze. Hemoglobina na granicy normy. Dostałam receptę na żelazo w tabletkach. Samopoczucie nie uległo większej poprawie po ich stosowaniu. Stwierdziłam, że najwidoczniej "taka moja uroda". Odpuściłam temat. W trakcie studiów samopoczucie znowu uległo załamaniu. Miałam różne dolegliwości ze strony układu pokarmowego - zaparcia, bóle brzucha, brak apetytu, utrata wagi. I znowuż rada lekarza - odpocząć, odżywiać się regularnie, jeść dużo błonnika. Niestety, nie pomagało. Otrzymałam skierowanie na badania:
18.07.2012 r.
OB: 173.33% [wynik 26, norma (0 - 15) ]
TSH: 129.30% [wynik 5.011, norma (0.55 - 4) ]
Morfologia - dość licha. Dostałam skierowanie do endokrynologa - termin: za kilka miesięcy. W międzyczasie doszedł kolejny objaw - krwawienie z jelita. Otrzymałam na cito skierowanie do szpitala. Wskaźniki zapalne typu OB, CRP podwyższone. Miałam wykonaną kolonoskopię. Wynik hist.pat. wykazał, że choruję na colitis ulcerosa. Od 10.2012 r. jestem pod kontrolą gastrologa, przyjmuję leki na stałe. Jelito jest wyciszone. Mniej więcej w 11.2012 r. doczekałam się na wizytę u endo, która dała ponowne skierowanie na TSH i T4. Podobno wyniki okazały się mieścić w widełkach, więc temat zamknięty (dokumentacja została w karcie). Od tamtego czasu mam gorsze i lepsze dni. Przyzwyczaiłam się do specyfiki tej choroby - że mogę szybciej się męczyć, że anemia to sprawa permanentna, że odporność zerowa i ciągle łapię jakieś infekcje.. Co jakiś czas wykonuję kontrolnie podstawowe badania i niby jest ok.
W 02.2016 r. przeszłam zapalenie płuc. I od tego czasu jest fatalnie... W 03.2016 r. po raz pierwszy w życiu zdarzyło mi się zasłabnąć - mroczki przed oczami, zawroty głowy, tachykardia, intensywne pocenie się, niemoc w nogach i rękach, drętwienia i mrowienia.. Tłumaczyłam sobie, że to przemęczeniem. Jednak mimo wypoczynku dziwne objawy nie ustępowały. Zasłabnięcia zdarzały się coraz częściej.. W 08.2016 r. byłam hospitalizowana na kardiologii:
Holter ciśnieniowy - ok,
Holter EKG - ok,
ECHO serca - wymiary jam serca w normie, spoczynkowa funkcja skurczowa w normie. EF ok. 70%. TR-1 stopnia. Wiotka przegroda międzyprzedsionkowa. Bez cech płynu w osierdziu.
RTG klatki piersiowej - ok,
Morfologia - i tutaj dla mnie zaskoczenie:
RBC: 58.33% [wynik 4.7, norma (4 - 5.2) ]
HGB: 50% [wynik 14, norma (12 - 16) ]
HCT: 55.71% [wynik 41.9, norma (38 - 45) ] --> tak "wysokich" wyników jeszcze w życiu nie miałam.
OB, CRP - ponad normę, wskaźniki krzepliwości krwi, próby wątrobowe, nerkowe, lipidogram, troponina, d-dimmery - w normie
sód: 20% [wynik 137, norma (135 - 145) ]
potas: 21.76% [wynik 3.87, norma (3.5 - 5.2) ] --> elektrolity trochę liche
glukoza: 165.52% [wynik 118, norma (70 - 99) ] --> przy przyjęciu na oddział
glukoza: 58.62% [wynik 87, norma (70 - 99) ] --> na drugi dzień
TSH: 78.37% [wynik 3.35, norma (0.27 - 4.2) ]
Po tygodniowej obserwacji wychodzę do domu (z samopoczuciem takim samym jak przed przyjęciem) z zaleceniem kontroli w poradni: kardiologicznej, neurologicznej, okulistycznej, gastrologicznej i lekarza rodzinnego. Odbyłam wizyty u każdego lekarza z w/w specjalizacji. Wg nich wszystko jest w porządku. Tylko ja czuję się fatalnie - bóle i zawroty głowy masakryczne, totalny brak sił, skoki ciśnienia, częste zasłabnięcia. Wykonałam TK i MRI głowy - bez patologicznych zmian. Zaczęłam szukać na własną rękę informacji. Przez przypadek trafiłam tutaj i zaczęłam czytać Wasze historie i drążyć temat.
28.09.2016 r.
Morfologia:
RBC: 66.67% [wynik 4.8, norma (4 - 5.2) ]
HGB: 52.50% [wynik 14.1, norma (12 - 16) ]
Hematokryt: 64.29% [wynik 42.5, norma (38 - 45) ]
PLT: 13.60% [wynik 184, norma (150 - 400) ]
TSH: 47.33% [wynik 2.13, norma (0.27 - 4.2) ]
FT3: 56.43% [wynik 5.58, norma (4 - 6.8) ]
FT4: 41.17% [wynik 17.07, norma (11.8 - 24.6) ]
antyTPO: 19,19 norma: <34
antyTG: 12,33 norma: <115
Kortyzol: 143.75% [wynik 695.7, norma (171 - 536) ]
Przeciwciała na boreliozę - ujemne
Poszłam z tymi wynikami do endo - stwierdziła, że to na pewno nie jest kwestia tarczycy.
Moje samopoczucie samoistnie uległo niewielkiej poprawie, więc odpuściłam chwilowo temat myśląc, że faktycznie może to przemęczenie.
29.12.2016 r. - kolejne badania i lekarz ponownie stwierdza, że wyniki są ok:
Kreatynina: 40.00% [wynik 0.66, norma (0.5 - 0.9) ]
Wapń całkowity: 33.33% [wynik 2.3, norma (2.2 - 2.5) ]
TSH: 46.82% [wynik 2.11, norma (0.27 - 4.2) ]

28.01.2017 r.
Magnez: 14.29% [wynik 1.7, norma (1.6 - 2.3) ]
Żelazo: 31.58% [wynik 79, norma (37 - 170) ]
TSH: 20.63% [wynik 1.222, norma (0.5 - 4) ]
sód i potas w górnej granicy normy. hemoglobina - 13,9; hematokryt - 44% (norma do 45%)
Od lutego do połowy marca było całkiem względnie, ale znowu zaczęłam czuć się gorzej.

14.03.2017 r.
Erytropoetyna: 26.98% [wynik 11.1, norma (4.3 - 29.5) ]
Transferyna: 124.63% [wynik 424.59, norma (204 - 381) ]
TIBC: 88.79% [wynik 471, norma (265 - 497) ]
TSH: 28.38% [wynik 1.529, norma (0.55 - 4) ]
FT4: 25.98% [wynik 14.41, norma (11.5 - 22.7) ]
Ferrytyna: 0.36% [wynik 11, norma (10 - 291) ]
DHEA: 104.71% [wynik 10.2, norma (1.3 - 9.8) ]
Kortyzol: 57.57% [wynik 147.2, norma (43 - 224) ]
FT3: 64% [wynik 5.42, norma (3.5 - 6.5) ]
Prolaktyna: 14.17% [wynik 6.54, norma (2.8 - 29.2) ]
Kwas foliowy: 9,01 norma: >5,38
Od tego czasu zaczęłam suplemenować magnez oraz wit.d3. Samopoczucie trochę się po suplach poprawiło.
22.03.2017 r. - wykonałam usg tarczycy:
"Tarczyca położona typowo, o gładkich obrysach zewnętrznych, o wym.:
prawy płat: 12x17x44 mm i v-4 ml
lewy płat: 11x12x47 mm i v-3 ml
cieśń - 2 mm
Echogeniczność obu płatów i cieśni prawidłowa, echostruktura jednorodna. Nie uwidoczniono ewidentnych zmian ogniskowych. Przepływy naczyniowe w badaniu PD prawidłowe. Okoliczne węzły chłonne usg w normie". --> wyniki badań pokazałam lekarzowi rodzinnemu. Stwierdził, że tarczyca jest za mała, ale wyniki hormonalne w normie. Poszłam na wizytę do kolejnego endo, która stwierdziła, że "to idzie w stronę niedoczynności, ale wyniki w normie, więc w tej chwili nie ma czego leczyć".. W związku z tym, że od momentu tych "ekcesów" mój cykl menstruacyjny uległ znacznemu wydłużeniu (45-60 dni) udałam s
Edytor zaawansowany
  • 11.06.17, 01:45
    W związku z tym, że od momentu tych "ekcesów" mój cykl menstruacyjny uległ znacznemu wydłużeniu (45-60 dni) udałam się do ginekologa, który skierował mnie na badania.
    18.04.2017 r. (8 dzień cyklu):
    Erytrocyty: 83.72% [wynik 5.01, norma (3.93 - 5.22) ]
    Hemoglobina: 73.33% [wynik 14.5, norma (11.2 - 15.7) ]
    Hematokryt: 90.91% [wynik 44, norma (34 - 45) ]
    PLT: 19.60% [wynik 199, norma (150 - 400) ]
    Czas protrombinowy: -1.89% [wynik 11.9, norma (12 - 17.3) ]
    Wskaźnik protrombiny: 32.50% [wynik 93, norma (80 - 120) ]
    APTT: 31.67% [wynik 32.7, norma (27 - 45) ]
    Fibrynogen: 22.11% [wynik 2.52, norma (2.1 - 4) ]
    Sód: 11.11% [wynik 137, norma (136 - 145) ]
    Potas: 24.67% [wynik 3.87, norma (3.5 - 5) ]
    CRP: 20% [wynik 0.1, norma (0 - 0.5) ]
    TSH: 59.54% [wynik 2.61, norma (0.27 - 4.2) ]
    FT3: 59.46% [wynik 5.3, norma (3.1 - 6.8) ]
    FT4: 19.70% [wynik 13.97, norma (12 - 22) ]
    Testosteron: 43.03% [wynik 52.03, norma (9 - 109) ]
    FSH: 40.20% [wynik 5.06, norma (3.03 - 8.08) ]
    Estradiol: 10.43% [wynik 45, norma (21 - 251) ]
    Progesteron: 60% [wynik 0.22, norma (0.1 - 0.3) ]
    DHEA-SO4: 40.46% [wynik 196.4, norma (98.8 - 340) ]
    DHEA: 47.84% [wynik 3.64, norma (1.2 - 6.3) ]
    Androstendion: 96.67% [wynik 3.2, norma (0.3 - 3.3) ]
    17-OH-prog: 130.91% [wynik 1.64, norma (0.2 - 1.3) ]
    LH: 57.92% [wynik 7.58, norma (1.8 - 11.78) ]
    Test obciążenia glukozą (75g)
    Glukoza na czczo - 95 norma: 70-99
    Glukoza po 2 godz - 91
    Insulina po obciążeniu (75 g glukozy 0, 1, 2):
    Insulina przed obciążeniem - 8,9 norma: 2,6-24,9
    Insulina po obciążeniu (1 pkt) - 50,3
    Insulina po obciążeniu (2 pkt) - 60,3
    Prolaktyna test czynnościowy (3 pkt)
    Prolaktyna: 12,74 norma: 1,20-29,93
    Prolaktyna po MCP: 142,60
    Prolaktyna po MCP: 170,27
    Dodam tylko, że te dwa testy miałam wykonywane równocześnie. Tzn. kazano mi popić glukozą tabletkę do testu na prolaktynę.. Także zastanawiam się na ile te wyniki są miarodajne.
  • 11.06.17, 01:58
    Ginekolog stwierdził, że wyniki są ok, nie ma się do czego przyczepić..
    Wczoraj powtórzyłam niektóre z badań:
    Erytrocyty: 83.33% [wynik 5, norma (4 - 5.2) ]
    Hemglobina: 65.00% [wynik 14.6, norma (12 - 16) ]
    Hematokryt: 102.86% [wynik 45.2, norma (38 - 45) ]
    wit. D3: 19.20% [wynik 39.6, norma (30 - 80) ]
    TSH: 18.14% [wynik 1.176, norma (0.55 - 4) ]
    FT3: 45.00% [wynik 4.85, norma (3.5 - 6.5) ]
    Ferrytyna: -1.07% [wynik 7, norma (10 - 291) ]
    Wit. b12: 36.57% [wynik 467, norma (211 - 911) ]

    Zastanawia mnie też fakt, że ferrytyna spada, ale hemoglobina i hematokryt oraz erytrocyty utrzymują się w górnych granicach normy albo je przekraczają.. Może ma ktoś teorię odnośnie tego zjawiska?? Jak przyjmuję żelazo w tabletkach, to robi mi się gorąco i generalnie niezbyt dobrze się czuję.. Całe życie byłam zmarźluchem, ale w ostatnim roku, coś się zmieniło i często miewam uderzenia gorąca i wiecznie jest mi duszno, mam szumy uszne i b. łatwo się męczę. Dodam, że mam 27 lat i ważę 47 kg.
  • 16.06.17, 12:17
    Witaj
    na początek chciałabym, żebyś przeczytała moją historię ( muktprega1 12.07.12, 10:26 ) w wątku :
    forum.gazeta.pl/forum/w,24776,132646223,132646223,Osoby_ktore_dlugo_nie_leczyly_niedoczynnosci_.html#p162438796
    choć oczywiście polecam całość, to ciekawa literatura dla kogoś kto poszukuje i znaleźć na razie nie może smile
    Problemów u Ciebie widzę kilka - tarczyca, anemia (dziwię się, że brak reakcji lekarskiej), niedobory, podejrzewam również tężyczkę właśnie z powodu niedoborów.
    Teraz ustosunkuję się do Twojej tarczycy:

    1) USG (www.nuk.org.pl/index.php?la=pl&go=kal&kalk=tar_obj#proc)
    objętość całej tarczycy: 7.59 ml

    norma dla dorosłej kobiety to 13-18 ml z zaznaczeniem indywidualnych różnic, poniżej tabelka z książki niemieckich endokrynologów:

    i.imgur.com/kNMtJY5.png
    ale biorąc pod uwagę Twoje objawy oraz wyniki trójki tarczycowej (TSH, FT4, Ft3) moim zdaniem jest problem z tarczycą. Miałam również wysokie OB w którymś momencie wskazujące na jakiś stan zapalny w organizmie (u Ciebie również wrzodiejące zapalenie jelita)

    2) TSH
    22.12.2008 r.
    TSH- 2.74 (n 0.25 - 4) teraz uważa się, że TSH powyżej 2 to już należy zrobić pogłębiające badania tarczycy aby potwierdzić bądź wykluczyć problem z tarczycą

    18.07.2012 r.
    OB: 173.33% [wynik 26, norma (0 - 15) ]
    TSH - 5.011, norma (0.55 - 4) ] tu już ewidentnie TSH powyżej normy, wskazujące na problemy z tarczycą, zauważ równoległość z wynikiem OB

    ale w 2016 nie są złe :
    TSH - 2.13, norma (0.27 - 4.2) ]
    FT3: 56.43% [wynik 5.58, norma (4 - 6.8) ]
    FT4: 41.17% [wynik 17.07, norma (11.8 - 24.6) ]

    w 2017:
    TSH - 2.61, norma (0.27 - 4.2) ]
    FT3: 59.46% [wynik 5.3, norma (3.1 - 6.8) ]
    FT4: 19.70% [wynik 13.97, norma (12 - 22) ]

    ten wynik wskazuje na niedoczynność z powodu zbyt niskiego Ft4 a sporo wyższego Ft3, ja ze swoją hashimoto przy takich wynikach leżałabym i patrzyła w sufit z niemocy.
    Moim zdaniem jest problem z tarczycą. Wynik w widełkach - nic nie oznacza, ja miałam przy prawie całkowitym braku tarczycy "wyniki w widełkach" tyle, że bardzo nisko i szereg problemów wynikających z braku hormonu w każdej komórce, układzie mojego ciała, stąd tak rozległe objawy przy niedoczynności.

    Problemy gastryczne:

    Jeśli przeczytasz ten link powyżej, to zobaczysz, że miałam również problemy gastryczne leczone a jakże przez specjalistów. W książce nem. endokrynologów "Jak żyć z Hasshimoto" jest rozdział >Objawy< na str.70 podane są jako współistniejące - Wrzodziejące zapalenie okrężnicy, choroba Leśniewskiego-Crohna...... daje do myślenia, co?

    Fakt jest taki, że lekarze nie łączą wielu objawów jako współistniejących przy niedomagającej tarczycy. Ostatnio koleżanka miewa problemy ze stawami, a endo - "to nie od tarczycy" podczas gdy w moim posiadaniu jest art lekarzy reumatologów na ten temat właśnie smile

    >Wynik hist.pat. wykazał, że choruję na colitis ulcerosa. Od 10.2012 r. jestem pod kontrolą gastrologa, przyjmuję leki na stałe.

    napisz proszę - jakie, w jakiej gramaturze
    Moim skromnym zdaniem colitis ulcerosa to nie jest osobna jednostka chorobowa, a OBJAW, a nasz medycyna nie dąży do rozwikłania przyczyn, tylko skupia się na zamydleniu objawów, które w żadne sposób nie rozwiązują problemu a czasami (jak u mnie) pogłębiają go.

    Anemia:

    masz poważne problemy z anemią

    >Zastanawia mnie też fakt, że ferrytyna spada, ale hemoglobina i hematokryt oraz erytrocyty utrzymują się w górnych granicach >normy albo je przekraczają.. Może ma ktoś teorię odnośnie tego zjawiska??

    tak, wiele osób z niską ferrytyną miewa wysoko hemoglobinę, żelazem, często ponad normę jest to związane z tym (bardzo uogólniając wink), że żelazo nie wchłania się z krwi w tkanki (a przecież to badanie z krwi) więc jednym z najbardziej miarodajnych badań żelaza jest ferrytyna:
    forum.gazeta.pl/forum/w,24776,95439285,95439285,Preparaty_zelaza.html#p95482334
    forum.gazeta.pl/forum/w,24776,52189196,52189196,Niedobor_zelaza_ferrytyna.html#p61639669
    Ważny cytat w temacie żelaza:

    "Aktywność peroksydazy tarczycy zależy od żelaza, dlatego niedobór żelaza może prowadzić do niedoczynności tarczycy. Poziom ferrytyny powinien być w zakresie od 90-110 do osiągnięcia prawidłowego funkcjonowania tarczycy [Źródło: Paoletti]."

    (...) "Dlaczego często mają niski poziom żelaza? Ponieważ niedoczynność może prowadzić do obniżonej produkcji kwasu żołądkowego, co z kolei prowadzi do zaburzeń wchłaniania żelaza, czy objawia się niską ferrytyną" (...)

    no i tu okazuje się, że w organizmie to wszystko jak naczynia połączone funkcjonuje...

    Tężyczka:

    Przy trwającej jakiś czas niedoczynności oraz również przy zapalniu jelit jak i przy innych kłopotach powstaje problem z niewchłanianiem potrzebnych składników pokarmowych, zaburzenie elektrolitów.
    U Ciebie ewidentnie jest problem z magnezem:
    Magnez: 14.29% [wynik 1.7, norma (1.6 - 2.3) ]
    ponieważ to badanie z krwi jest ZAWSZE zaniżone w stosunku do jego zawartości w tkankach:
    kingsajz1973 29.03.17, 09:32 :

    forum.gazeta.pl/forum/w,246288,147881725,147881725,Poziom_magnezu_w_erytrocytach.html
    Koleżanka Natder sama przeanalizowała swoje zmagania ubogacając w ten sposób wiedzę nas wszystkich w wątku:

    forum.gazeta.pl/forum/w,24712,144724172,144724172,Tezyczka_dzieki_Natder_Objawy_.html
    Myślę, że tutaj znajdziesz również sporo.
    To na razie tyle analizy, która co przyszła mi do głowy, potem napiszę co sama zrobiłabym będąc na Twoim miejscu. Na razie jestem przeszło tydzień poza domem.









  • 18.06.17, 20:16
    Serdeczne dzięki za odzew!
    Poczytam podesłane przez Ciebie wątki i zagadnienia.
    Dzięki Twojej analizie nabieram pewności, że mój główny problem to tarczyca.. Co do anemii - lekarze wszelkiej maści, u których byłam w ostatnich miesiącach na wyniki niskiej ferrytyny twierdzili, że to "tylko magazyn jest pusty, ale morfologia dobra, więc nie ma sensu suplementować żelaza" o.O podchodzą do tego lekceważąco - "jak chce, to niech bierze, jak nie, to nie", a ja nie wiem już co robić, bo nie chciałabym wyrządzić sobie krzywdy.
    Co do przyjmowanych przeze mnie leków, to jest mesalazyna --> Salofalk 500, aktualnie dawka 2x dziennie po 1 tabletce i doraźnie Pentasa 1g w czopkach (średnio 1 w tyg.)
    Jeśli będziesz miała chwilę, to bardzo proszę o wskazówki, jakie jeszcze badania mogłabym wykonać lub jakie suplementy przyjmować?..
    Za wszelkie odpowiedzi, dzięki!
  • 18.06.17, 22:10
    problem z ferrytyną tkwi w zażywanych przez Ciebie mesalazyny.
    Nie wiem czy ona leczy czy tylko upośledza wchłanianie,
    ale na pewno jest sprawcą Twojej anemii.
    Podumaj co zrobić, abyś nie musiała korzystać z "dobrodziejstwa"
    powyższego specyfiku.
    Ja proponuję konsultację z innym medykiem pod kątem chorób jelit.
    Obecnie sama borykam się z tym problemem i mogę wiele napisać
    o sposobie leczenia jelit przez lekarzy.


    --
    Sentencja Hipokratesa:

    Jeśli człowiek sam sobie nie jest lekarzem, jest głupcem,
  • 24.06.17, 17:52
    Wydaje mi się, że trochę coś jednak leczy. W tym momencie, dzięki lekom, jestem w stanie remisji jeśli chodzi o wzjg. Konsultowałam się już w sumie z 4 gastrologami i niestety wszyscy twierdzą, że leki należy przyjmować z uwagi na chemoprewencję w tej przypadłości oraz utrzymanie stanu wyciszenia choroby.. Jeśli jesteś w stanie polecić jakiegoś dobrego gastrologa, najlepiej z Lublina, to będę wdzięczna.
  • 18.06.17, 22:36
    Kluczowe mozebyc dla ciebie odstawienie najczęstszych "alergenów" i kilerow jelit w chorobach auto, to gluten a czasem wszystkie zboża oraz białka mleka. Czy stosujesz jakaś dietę w związku z choroba? Wykonywałam badanie ana1,ana2, panel alergi pokarmowych igg? Warto to zrobić w miarę możliwości. Jesli ktoś poleca dobrego lekarzami jelit i wchłaniania to proszę o info bo mam tez z tym niemały problem, a do tej pory nie znalazłam kompetentnej osoby.
  • 21.06.17, 10:22
    Jestem w trakcie odsłuchiwania na YT - dr Marek Skoczylas, ciekawe, do postudiowania
  • 21.06.17, 10:31
    Czy w Twoim przypadku zastosowano się do wskazań zawartych w:

    bazalekow.mp.pl/lek/43087,Salofalk-tabletki-dojelitowe#info
    cytuję:
    Przed rozpoczęciem leczenia oraz w okresie stosowania preparatu lekarz zaleci wykonanie odpowiednich badań diagnostycznych, takich jak: pełna morfologia krwi z rozmazem, stężenie kreatyniny we krwi i w moczu, oznaczenie aktywności enzymów wątrobowych, a także badanie moczu. W początkowym okresie leczenia badania powinny zostać wykonane po 2 tygodniach od rozpoczęcia leczenia, a następnie 2–3 razy w odstępach 4 tygodniowych. Jeżeli wyniki są prawidłowe, kolejne badania należy przeprowadzać co 3 miesiące, a w przypadku wystąpienia dodatkowych objawów, badania należy wykonać natychmiast.

    Jak długo bierzesz Salofalk 500?
  • 24.06.17, 17:59
    Nie, nie zastosowano się do tych wskazań. Jeśli chodzi o badania kontrolne, to zleca mi je lekarz rodzinny - zwykle 2 razy do roku, podstawowa morfologia i analiza moczu. Nic poza tym. Czasem dorzuci do tego CRP.
    Salofalk 500 przyjmuję od jesieni 2012 r. Początkowo była to dawka 3x2. Aktualnie dawka podtrzymująca 2x1
  • 01.07.17, 11:18
    >Ostatnio dostałam skierowanie od gastrologa na badania z krwi pod kątem celiakii. Przeciwciała wyszły ujemnie. Mleka i jego >pochodnych nie pijam i nie jadam ze względu na kiepskie samopoczucie po nim. Nie stosuję żadnej konkretnej diety.

    Mnie gastrolog powiedział, ze jak zrezygnowałam z glutenu (zdecydowanie żle się po nim czuję) to teraz nie ma sensu robić badań bo wyjdą ujemne, ale ze względu na zaobserwowane objawy - problem jest. Podszedł do tego logicznie i to mi się podoba.

    > Nie stosuję żadnej konkretnej diety

    skoro nie pijasz mleka to już stosujesz smile Proponuję zapoznać się i zastosować dietę całkowicie bezglutenową przy Twoich jelitach, podrzucę kilka linków a Ty sama zadecyduj co wybrać, na początku jest trudno, ja opracowałam sobie na tydzień i potem juz poszło z górki. # linki dotyczące diet:

    commed.polki.pl/wskazowki-zywieniowe-zamienniki-przepisy-dieta-przy-hashi-vt74728.html
    propozycja od kogoś:
    forum.gazeta.pl/forum/w,24776,144543471,144543471,zielona_kawa_pastylki.html#p144578652
    commed.polki.pl/dieta-i-suplementy-przy-niedoczynnosci-tarczycy-i-hashimoto-vt50353.html
    a teraz najważniejsze, lekarze mylą niedokwaśność z nadkwaśnością, przestudiuj proszę uważnie ten link zanim w sposób sztuczny zaczniesz ingerować w i tak już obniżoną kwasowość jakimś ...olem:
    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,156613416,156613416,Niedokwasota_nadkwasota_w_Hashi.html
  • 21.06.17, 23:44
    Ja niestety Lauro Ci nie pomogę bo sama nie trafiłam na takiego.
    Trafiłam tylko na Pana, który proponował leczenie pasożytów.
    Chętnie z tego skorzystałam.





    --
    Sentencja Hipokratesa:

    Jeśli człowiek sam sobie nie jest lekarzem, jest głupcem,
  • 24.06.17, 17:56
    Ostatnio dostałam skierowanie od gastrologa na badania z krwi pod kątem celiakii. Przeciwciała wyszły ujemnie. Mleka i jego pochodnych nie pijam i nie jadam ze względu na kiepskie samopoczucie po nim. Nie stosuję żadnej konkretnej diety. Lekarze twierdzą, że należy obserwować swój organizm i samopoczucie i samemu sobie regulować produkty.. i tak też robię. Nie, nie wykonywałam ANA ani panelu alergii pokarmowych igg. Czy można uzyskać skierowanie od lekarza na te badania, czy należy wykonać je we własnym zakresie?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.