Dodaj do ulubionych

Warszawa - uważajcie na tego endokrynologa!

17.01.06, 22:49
Uważajcie na warszawskiego endokrynologa z Kliniki przy Szaserów. Chodzi mi o
dr Halinę Czarnowską. To osoba, która zapewne pomyliła się ze swoim zawodem.
Pomijając jej kompetencje zawodowe, przeraża mnie podejście Pani Doktor do
pacjenta. Szary człowiek, nie z kręgu VIP i nie z kręgu jej prywatnych
pacjentów, po prostu się nie liczy. Na mnie Pani dokttor nakrzyczała, że
śmiałam przewać jej picie kawy w gabinecie. Odsyłając mnie z oddziału do domu
wręczyła kartę wypisu z dołączoną receptą i koniec. Na moje pytanie: A co mi w
zasadzie jest? I co mam robić ze specyfikiem z recepty? Odpowiedziała, że
konsultacji to ona nie udziela! Podejście takie nie wynika z nadmiaru pracy,
gdyż na oddziale Pani Doktor zajmuje się max 2 - 3 pacjentami. I na tym
koniec. To tak jakbyśmy przenieśli się w czasy głębokiej komuny! Po każdym
spotkaniu z Panią Doktor żałuję jednego...że nie powiedziałam jej prosto w
oczy, co o niej sądzę. Ale jest coś takiego jak bariera pacjent - lekarz!
Chwalmy tych dobrych, sympatycznych, którzy cechują się ludzkim podejściem do
swoich pacjetnów. A ostrzegajmy się przed takimi jak Pani Doktor Czarnowska!
Obserwuj wątek
    • duzooka Re: Warszawa - uważajcie na tego endokrynologa! 18.01.06, 13:37
      Rany takich lekarzy jest cała masa, dobrze uprzedzasz innych przed tą lekarką,
      strasznie mi przykro że tak cieżko jest o dobrego lekarza, a szczególnie o
      dobrego endykrynologa
      duzo bym dała żeby takiego znaleść, ale w moich okolicach....ech szkoda gadać
      wdzydzek to co tu napisałas wcale mnie nie dziwi i nie szokuje, poprostu ręce
      opadają
    • rua Re: Warszawa - uważajcie na tego endokrynologa! 21.01.06, 16:04
      napisz pisemna skarge do jej szefa. mnie tak kiedys potraktowano, dostalam
      pisemne przeprosiny od szefa tego lekarza. i przynajmniej szef mu sie
      przyglada. ja wiedzialam, ze do tej baby juz nie pojde, ale zrobilam to dla
      innych - pomyslalam sobie, ze nie moze tak byc, zeby chory czlowiek wychodzil
      jeszcze z placzem od lekarza, bo ten jest chamemsad
      • wdzydzek Re: Warszawa - uważajcie na tego endokrynologa! 21.01.06, 21:57
        Skargę do szefa tej Pani mam w planach. Nie mam ochoty z nią już się stykać! Ja
        sobie jakoś z tym poradziłam. Nie chcę jednak, aby ktoś inny (może o słabszej
        niż ja konstrukcji psychicznej)naciął się na kompetencję i humory tej Pani.
        Kiedy leżałam na oddziale, jedna z pacjentek opowiadała, że owa pani doktor
        poradziła jej, aby chirurgowi (który miał przeprowadzić zabieg wycięcia
        tarczycy) pokazała starsze wyniki TSH, bo te nowsze były złe i zabieg zostałby
        odłozony. Problem tylko w tym, że z takimi wynikami ta pacjentka, by mogła się
        nie obudzić z narkozy. Na szczęście okazała się mądra kobietą i nie skorzystała
        z propozycji pani doktor. Z tego co wiem, po wyjściu ze szpitala miała też
        napisac stosowną informacje do ordynatora. To się w głowie po prostu nie mieści!
        • iskial Re: Warszawa - uważajcie na tego endokrynologa! 23.01.06, 14:32
          Witam ja wprawdzie jestem ze śląska ale u nas tez ciężko o dobrego lekarza ja
          też zostałam potraktowana byle jak przez pania doktor Zubelewicz pół roku
          robiłam badania TSH FT3 iFT4 na własny koszt do tego cholesterol i wiele innych
          chodziło o ustawienie dawki eutyroksu gdyż w ciągu trzech miesiecy z
          niedoczynności wpadłam w nadczynność 0.002 TSH a ona kazała tylko odstawić leki
          i za pół roku do kontroli kontrolować na własną rękę TSH a jak byłam na wizycie
          konrtolnej to nie miała czasu spojrzeć na wyniki bo byłam ostatnią pacjętką i
          ona się spieszyła .Dawkę leku dalej mam do kitu idę teraz w niedoczynność a
          wizyta dopiero w marcu. Zapisałam sie do lekarza w Chorzowie dr Gabriel idę
          jutro ciekawe jak ten mnie potraktuje .pozdrow. Roma
    • calineczka79 Re: Warszawa - uważajcie na tego endokrynologa! 25.01.06, 17:18
      hej dziewczyny - właśnie znalazłam to forum (szukam info o dr Drozd i tu mnie
      google skierowało chociaż nic nie znalazłam na jej temat)

      ale do rzeczy to co przeczytałam muszę skomentować - chodziłam do Czarnowskiej
      (krowy) dość długo więc trochę ją znam - skarga do ordynatora na niewiele się
      zda bo niestety ten ordynator ma znią bardzo dobre układy (przekazują sobie
      pacjentów) ja właśnie od ordynatora (bo to do niego się zapisałam) trafiłam na
      to babsko! mi razem z wypisem wręćzyła namiary na swój prywatny gabinet!!! do
      czasu kiedy nie wiedziała skąd jestem była dla mnie okropna wrzeszczała,
      chciała mnie badać na sali przy innych pacjnetkach i dziwiła się że się nie
      zgadzam?! dopiero jak zauważyła że mieszkam w miejscowości w której ona ma
      prywatny gab zmieniła swój stosunek ale niezupenie do mnie a raczej do mojej
      mamy (podlizywała jej się jak mogła a ja piorunami rzucałam) nawet byłam u niej
      kilka razy prywatnie bo zależało mi choćby na tych bezpłatny badaniach (które i
      tak były w dużej mierze bez sensu bo pani dr potrafiła zlecać badania gdy byłam
      np. w 90dc!!!) wizyty zawsze wyglały tak samo: jak zobaczyła że jestem sama
      (nadmienie że byłam pełnoletnia!) padalo pytanie gdzie jest mama i tylko z nią
      chciała gadać a to dlatego że mamie mogła wciskać te swoje kity a ja już trochę
      w temacie się orientowałam i było ze mną trudniej (myliła pacjnetki patrząc na
      mój wynik potrafiła mówić prosto w oczy coś zupełnie odwrotnego! np. że prl
      wzrosła od ostatnich badań przy czym jak wyjmowałam poprzedni wynik to było na
      odwrót!) po prostu skandal co to babsko wyczynia!!! jak mówiłam jej prosto w
      oczy że leki nie działają to się obrażała i zaczynała gadkę że może mi dać inne
      dużo droższe to może będą mi bardziej pasowały (nie padła zadna info o tym że
      ten lek jest lepszy skuteczniejszy tylko że droższy), zapisywała mi antyki bez
      zbadania choćby jeden jedyny raz (bo się nie dałam wink a przecież musiała coś
      robić żeby stwarzać pozory leczenia) - KOSZMAR!!!

      a i u Dubrawskiego też byłam 2 razy (bo to taka sława że postanowiłam
      spróbować - cetka chyba z Tobą o tym już rozmawiałam wink na innym forum)
      potwierdzam usg tarczycy na stojaka (bez wyniku i może dobrze przynajmniej nie
      ma dowodu jego głupoty), za usg piersi wynik mi dał i jak z nim poszłam do
      onkologa to się facet malo ze śmiechu nieposikał - takich rewelacji pan dr
      dubrawski nawypisywał! wizyta zaczełą się od wykładu że większość jego
      pacjentek jest zupelnie zdrowa jeśli chodzi o zaburzenia hormonale ale za to ma
      klopoty psychiczne (jakieś choroby spowodowane trudnym dzieciństwem czy
      sytuacją w domu) i zamiast łazić po gin i endo powinny iśc do psychiatry - tak
      samo wizyta się skończyła, bo gdy chciałam zmienić ten temat na bardziej
      pasujący do moich zaburzeń pan dr nawrzeszczał że siedze już u niego godzine a
      on ma inne pacjentki (tylko ze przez ta godzine gadał o chorobach psychicznych
      a ja nie po to do niego poszłam), jako leczenie zaproponowal i duphaston no
      rzeczywiście tyle to każdy mógł wymyśłeć! a jak zaczełąm dopytywać dziewczyn
      które polecały tego pana w czym rzecz to sie okazało np. że jedna go poleca bo
      kazał jej wyluzować i nie brać żadnych leków i wtedy właśnie zaszła - tylko się
      pytam jaka to jego zasługa?

      ja jeśłi chodzi o zaburzenia hormonalne (ze swojego już długoletniego
      doświadczenia) polecam z całego serca szpital bielański (podobno nie tylko w
      warszawie ale i w całej polsce najlepszy w tym temacie), jak na razie i ja
      jestem najbardziej zadowolona z tamtejszych lekarzy i przez nich
      zaproponowanego leczenia smile

      PS. jakby ktoś coś wiedział o dr Drozd to bardzo prosze o info wink
      --
      Pozdro Aguś smile
    • katarzynka_srynka Re: Warszawa - uważajcie na tego endokrynologa! 11.12.17, 12:17
      potwierdzam. okropny lekarz. na prosbe o skierowanie na badania dostalam odpowiedz: prosze mi nie dyktowac na co mam wystawiac skierowania, pani choroby (Hashimoto) sie nie leczy. innym razem powiedziala ze zrobi mi badania, bo "mnie polubila". wspolczuje tym ktorych nie polubila. KOSZMARNY lekarz z najgorszych snów. nigdy wiecej!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka