Re: rak tarczycy złośliwy-załamani-prośba o pomoc Dodaj do ulubionych


Ja też o moim raku brodawkowym dowiedziałam się przez zupełny przypadek, nigdy
wcześniej nie leczyła się na tarczycę. Obecnie minie 2 lata (w kwietniu) jak
usunięto mi całkowicie tarczycę oraz lewe węzły chłonne. Przeszłam terapię
jodem radioaktywnym i tak naprawdę poza olbrzymim stresem związanym z
powalającą informacją o raku to nic mi nie dolegało i nie dolega. Po operacji
bardzo szybko wróciłam do normalnego funkcjonowania. Jeśli chodzi o szpital to
polecam CO w Gliwicach naprawdę jeśli chodzi o tarczycę to są tam dobrzy
specjaliści. Ważne aby chirurg który będzie operował specjalizował się w
operacjach tarczycy. Ja za jednym zamachem miałam usuniętą tarczycę i węzły
chłonne. Bardzo ważne jest aby podczas operacji nie zostały uszkodzone
przytarczyce gdyż one odpowidają za gospodarkę wapniem w organiźmie. Oczywiście
są sytuację w których muszą one zostać usunięte, ale nie zawsze. Głowa do góry
napewno wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam i życzę dużżżżżżżżżżżo zdrowia.
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.