• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

ból gardła przed miesiączką Dodaj do ulubionych

  • 25.03.06, 19:58
    Czy któraś z Was tak ma? bo mnie zawsze przed miesiaczką boli gardło a jak
    juz dostane to ból gardała znika czy to możliwe zeby to było od tarczycy?
    Zaawansowany formularz
    • 26.03.06, 14:49
      Też tak mam, ale nie przyszło mi do głowy aby to wiązać z tarczycą, myślałam że to jakiś spadek
      odporności w tym okresie. Muszę zapytać o to mojego lekarza.
      • 26.03.06, 18:46
        Przepraszam ze pytam a masz niedoczynność czy nadczynność tarczycy?
    • 26.03.06, 19:06
      Zawsze mialam bardzo wrazliwe gardlo, nawet po zjedzeniu bardzo malego loda
      dostawalam natychmiast bol. Ale zanim wykryli mi Hashimoto (a trwalo to dlugo,
      chyba z 10 lat) i bylam w niedoczynnosci to nie wychodzilam od laryngologa -
      bole gardla, anginy, bole ucha i zawsze prawego, i zapalenia zatok.
      Teraz wystarczy ze mam troche niedoboru hormonow to zaraz moge poznac po bolu
      gardla.
      Rosteda
      • 26.03.06, 19:22
        JA jestem na etapie badań, we wtorek mam iść do endokrynologa zobaczymy co
        powie, mam objawy niedoczynnośći.Jakieś pięć lat temu zaczełam puchnac jak balon
        w ciagu 2 tygodni przytyłam 10 kg a moja pani doktor powiedziała ze taka jest
        moja uroda wysłała mnie na cwiczenia i kazła stosowac diete nisko
        cholesterolową.Cały ten czas nie mogłam schudnąć, urodziłam córkę.Teraz ćwicze
        od poł roku 4 razy w tygodniu a waga nie spada wiec poszłam do lekarza zobaczymy
        co bedzie......
        • 26.03.06, 20:40
          Trzymam za Ciebie kciuki.
          Jestem ciekawa jakie beda wyniki. Jak bedziesz u lekarza to popros o kopie tych
          wynikow (z normami).
          Pozdrawiam Rosteda
    • 27.03.06, 11:07
      Mnie gardło boli dosyć często, ale myślałam, że to raczej wynik brania
      metizolu, niż samej choroby tarczycy. Do tego chrypki i ucisk.
    • 28.03.06, 10:05
      A ja tez to mam. U mnie często przed miesiączka pojawiają się obajwy
      przeziębieniowe, kaszel, które mijają jak ręką odjął, gdy dostane okres. Ja to
      raczej wiązałam ze spadkiem odporności przed okresem.
      Żadnej choroby tarczycy nie mam stwierdzonej, ale od kilku lat mam podejrzenia,
      że być może cos jest nie tak. Mam wahania i to znaczne wagi (zupełnie bez
      uzasdnienia typu obrzeranie się, czy ćwiczenia. Parę lat temu przybrałam bez
      widocznego powodu i ważyłam aż 84 kg (wzrost 162). Potem był nagły spadek (ale
      wstrząs psychiczny - śmierć w najbliższej rodzinie) - zjechałam do 60 kg.
      Dłuższy czas było ok. Po ciąży schudłam bez problemu do 62 kg (a ważyłam pod
      koniec ponad 90).
      Teraz od paru miesięcy bardzo tyję, jestem ciągle śpiąca, zmęczona, od 3
      tygodni mam kaszelek, którego nie moge się pozbyć, wydłużają mi się cykle.
      Zawsze mjiałam niską temperatu, poniżej normu - 35 stopni i pare kresek. Miałam
      pewne podejrzenia, że cos z tarczyca, ale 4 lata temu robiłam padania i wszysko
      było w normie. Teraz znowu dostałm skierowanie na TSH, cholesterol, Ca,
      morfologie i OB - a nie moge ich zrobic, bo ciągle ta chrypka. Co do okresów,
      to ginekolog nie widzi problemu - jego zdaniiem to stres.
      Ale, że ja tez mam objawy przeziębieniowe przed miesiączka, to może to jednak
      jest tarczyca, i zapewne niedoczynność.
      • 28.03.06, 11:02
        Sprawdzając tarczycę zrób TSH, FT3 i FT4. U mnie TSH bardzo długo było w
        normie, a FT3 miałam za dużo. W drugą stronę było to samo - TSH w normie, a FT4
        za mało. Po prostu mam tak, że najpierw lecą hormony w górę lub w dół (bo teraz
        mam niedoczynność) a dopiero po jakimś czasie rusza się TSH.
      • 28.03.06, 12:12
        Wszystko to co napisałaś jest identyczne jak u mnie, tyle za ja mam 174 wzrostu
        i zawsze ważyłam 56 kg po czym zaczęłam po prostu puchnac i tak spuchłam do 90
        kg.Potem schudłam do 80 i zaszłam w ciażę tydzięn przed porodem ważyłam 97 kg
        ale udało mi się schudnąc do 78kg a teraz znów ważę 92kg dzisiaj idę do
        endokrynologa ciekawe co mi powie.Objawy mam również te same wiecznie
        zmęczona,śpiąca,jest mi zawsze zimno, ból- stawów, gardła,łąmiące się paznokcie,
        wysuszona skóra, okres spoźnia mi sie nawet o 2 tygodnie, gdzie miałam
        regularnie co do minuty smilepo ciąży przedtem też miałam z tym problemy.Teraz mam
        27 lat a czuję sie na 50 a moje libido chyba wymarło razem z dinozaurami zero
        ochoty na seks.Mam nadzieję, ze w końcu dowiem sie co jest grane.
        • 28.03.06, 16:04
          malpazuza napisała:

          > Wszystko to co napisałaś jest identyczne jak u mnie, tyle za ja mam 174
          wzrost
          > u
          > i zawsze ważyłam 56 kg po czym zaczęłam po prostu puchnac i tak spuchłam do 90
          > kg.Potem schudłam do 80 i zaszłam w ciażę tydzięn przed porodem ważyłam 97 kg
          > ale udało mi się schudnąc do 78kg a teraz znów ważę 92kg dzisiaj idę do
          > endokrynologa ciekawe co mi powie.Objawy mam również te same wiecznie
          > zmęczona,śpiąca,jest mi zawsze zimno, ból- stawów, gardła,łąmiące się
          paznokcie
          > ,
          > wysuszona skóra, okres spoźnia mi sie nawet o 2 tygodnie, gdzie miałam
          > regularnie co do minuty smilepo ciąży przedtem też miałam z tym problemy.Teraz
          ma
          > m
          > 27 lat a czuję sie na 50 a moje libido chyba wymarło razem z dinozaurami zero
          > ochoty na seks.Mam nadzieję, ze w końcu dowiem sie co jest grane.
          Nie powiem, że się cieszę, że mamy to samo, ale przynajmniej widzę, że z moimi
          problemami trafiałam pod dobry adres. Moge jeszcze dodać ciągłe zaparcia, które
          lekarz skwitował słowami, że penie obrzeram się czekolada i innymi
          zapychaczami, a powinnam jeść dużó warzyw i owoców. Usłyszałam to atedy, gdy
          akurat jadłam owoce i piłam soki. Nie wiem, czy to tez się wiąże, ale u mnie
          zdarzyło się już pare razy, że nie można mi było pobrac krwi - bo w zasadzie w
          ogóle nie płynęła - w ambulatorium był popłoch, pytali się czy na pewno dobrze
          się czuję. O paznokciach, które mam krótkie, czy rzadkich i wypadających
          włosach, to w ogóle nie wspomnę.
          • 29.03.06, 19:40
            ja również cieszę sie, że jest ktoś takimi dolegliwościami jak ja bo juz
            myslałam ze sobie to wmawiam.U mnie z pobieraniem krwi nie było problemów, ale
            kiedyś leżałam w szpitalu przez 2 tygodnie ponieważ prze tydzień utrzymywała mi
            sie wysoka tempertura tj.42stopnie po czym spadała do 36 i tak w kółko następny
            tydzięń lekarze spędzili na ustalaniu przyczyny której nie znaleźli a OB miałam
            wtedy 78 stwierdzili ogołne zakrzenie organizmu ale czym.....nie wiem do tej
            pory.pozdrawiam
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.