Dodaj do ulubionych

przeziębiłam się a pojutrze mam operację!

04.10.06, 21:20
Chodzi o planową operację wycięcia toksycznych (nadczynność) guzków tarczycy.
Nie wiem co robić. Jestem przeziębiona, boli mnie gardło i kaszlę.
Temperatury właściwie nie mam (najwyższa to 37.3). Byłam u lekarza wczoraj,
mówiąc jak sytuacja wygląda. Zasugerował tak: wziąć antybiotyk i jeśli nie
będzie gorączki iść normalnie w piątek na operację, nie przyznając się do
niczego anestezjologowi podczas badania przed operacją.
Wzięłam więc antybiotyk, ale teraz, gdy już jutro mam się zgłosić do
szpitala, naszły mnie obawy, czy nie zagrażam sobie takim zachowaniem. Czy
ktoś z Was mógłby mi coś doradzić, wypowiedzieć się w tej kwestii? Bo
naprawdę nie wiem co robić. Odkładanie terminu operacji jest o tyle
problematyczne, że mam już w tej chwili leukocytozę po Thyrozolu. Metizol
fatalnie tolerowałam. Lekarz powiedział, że nic nie będziemy już robić z tą
leukocytozą, bo zaraz i tak jest operacja... no ale gdyby jej nie było to nie
wiem...
Prosze o radę.
--
Moj ukochany Wrzaskun wink
Panna Zuzanna
Edytor zaawansowany
  • rosteda 05.10.06, 00:16
    Co za nieodpowiedzialny lekarz ktory mowi zeby sie nie przyznac do przeziebienia.
    Mialam juz kilka operacji i wiem ze nawet z katarem nie mozna operowac .
    Bo jak podadza narkoze to przez katar beda trudnosci z oddychaniem. Nie mowiac
    juz ze po operacji jest sie slabym i moze byc gorzej.
    Radze jednak przeniesc termin operacji i nie taic tej infekcji przed
    anestezjologiem.
    A moze ta leukocytoza jest nie od Thyrozolu tylko od infekcji?
    Pozdrawiam Rosteda

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.