Dodaj do ulubionych

Jestem po radiojodzie

03.04.07, 11:31
Witam,

Graves z Basedowem się na mnie tak uparli, że lekarze postanowili załatwić
ich radiojodem. Po 6 latach leczenia nadczynności, czeka mnie reszta życia w
niedoczynności.
Jod zażyłam w piątek. Jak narazie nie jest źle, ale generalnie psyche
poleciało mi w dół. Musiałam wyprowadzić się z domu, żeby nie mieć kontaktu z
córką trzylatką. Chciałabm mieć jeszcze kiedyś dziecko, nie chcę utyć,
chciałabym się wreszcie dobrze czuć. Jakoś obawy mnie nachodzą i czarne
myśli.
Jeżeli są tu osoby, a zwłaszcza mamy, po radiojodzie to proszę o parę słów na
temat jak to jest po tym radiojodzie z waszego doświadczenia.

Pozdrawiam
R.
--
Cieszcie się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w wasze życie.
Edytor zaawansowany
  • emagdam 03.04.07, 14:14
    czescsmile dzis mija 14 dni od mojego radiojodu.Czuje sie normalnie. Ja też
    chcialbym mieć kiedys dziecko(drugie),mam nadzieję że bedzie to mozliwe...
    pierwsze jest teraz z tatusiem u dziadków.Radzą sobie dobrze, a tak się
    martwiłam jak Ona to zniesie.Dzieki temu mam dobre samopoczucie i jestem
    spokojna,jeszcze tylko kilka dni...
  • rabarbara 03.04.07, 16:32
    Cześć. Wiedziałam, że razem będzie raźniej smile
    Mam pytanie, jaką dawkę dostałaś, jeżeli to nie tajemnica?
    Jesteś już 14 dni bez dziecka, a mi powiedzieli, że wystarczy 7. Mam zamiar
    spędzić święta z rodziną. Nie wiem dlaczego, ale przez ten jod czuję się jak
    trendowata.
    Pozdrawiam
    R.
    --
    Cieszcie się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w wasze życie.
  • emagdam 03.04.07, 21:46
    pewnie ze razem raźniejsmile nie wiem jaką dawkę,nie pamiętam,ale z 4 osoób które
    dostawaly w tym dniu jod,mialam najmniejsza,moze gdzieś mam zapisane,jak znajde
    to napiszę.Kurde,mi kazał 20 dni być bez dziecka... ale to chyba zależy jak
    duże jest dziecko,moje nie ma jeszcze 2 lat.Moze dlatego.Pozdrawiam. A Twoje
    ile ma?
  • emagdam 03.04.07, 21:53
    Sorki,teraz dopiero zauważyłam że masz trzyletnią córeczkę.Mi kazał 10 dni bez
    dorosłych,a 20 od dzieci i kobiet w ciąży...
  • rabarbara 04.04.07, 10:27
    Witam!

    Ja otrzymałam 15 mCi. Podobno to nie jest dużo. Niestety nie mam wiedzy co do
    wielkości dawek, wiem tylko, że im większa tym okres izolacji większy.
    Dawkę powinnaś mieć na wypisie z miejsca gdzie ją dostałaś. Ja taki otrzymałam
    i kazali mi go nosić przy sobie, a bezwzględnie mieć przy sobie jak będę
    wyjeżdżała za granicę w okresie 3 miesięcy od zażycia jodu. A że mam takie
    plany zarówno osobiste jak i zawodowe, to świstek mam przy sobie cały czas.
    Co do planów posiadania dziecka, to otrzymałam informację, że z pół roku możemy
    się o nie starać. Chcieliśmy z mężem już dawno mieć drugie dziecko, ale nawrót
    choroby pokrzyżował nam plany.
    Z jakiej części naszego pięknego kraju pochodzisz? Ja jestem z Wrocławia.
    Czy samopoczucie dalej u Ciebie dobre?
    Pozdrawiam
    Rabarbara
    --
    Cieszcie się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w wasze życie.
  • emagdam 04.04.07, 11:43
    bede wieczorem w domu,to poszukam tej mojej dawki.Na razie mi nie potrzebna,bo
    jestem na wychowawczym i nigdzie sie nie wybieramwinkJestem z
    Sosnowca.Samopoczucie nadal dobre, zero jakichś objawów.A bierzesz Lithium
    carbonicum?Pozdrawiam
  • rabarbara 04.04.07, 12:27
    Witam!

    Sosnowiec, to prawie moje rodzinne strony. Pochodzę z Jaworzna, a moja mama
    nadal tam mieszka. Również często w Jaworznie goszczę.
    Mnie od wczoraj pobolewa tarczyca, do tej pory nigdy mnie nie bolała. Reszta
    jest w porządku.
    Nic mi po zabiegu nie przepisali, więc nic nie biorę. Do lekarza mam zgłosić
    się dopiero początkiem maja.
    Pozdrawiam serdecznie. R.
    --
    Cieszcie się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w wasze życie.
  • emagdam 04.04.07, 13:47
    o!to byłyśmy prawie sąsiadkamismilemusiałaś mieć bardzo małą dawkę że nic poza tym
    nie kazali Ci brać.Mnie początkowo też leciutko pobolewała jak np.smarkałam
    albo kaszlałam,to chyba normalne.Ta kobieta, która nam podawała jod mowiła ze
    tak może być, żeby wtedy zrobic okład z altacetu.
  • cari1 04.04.07, 14:15
    WitamsmileWlasnie wrocilam ze szpitala ,gdzie operowano mnie z powodu guza
    tarczycy a konkretnie raka brodawczakowatego.Czeka mnie kolejna operacja
    profilaktycz.usuniecia pozostalej czesci lewego plata tarczycy.Wiem ze pozniej
    czeka mnie jeszcze leczenie radiojodem i mam pytanie , czy to zazwyczaj jest
    jednorazowe podanie leku w odpowiedniej dawce, czy trzeba przyjmowac serie leku
    przez dluzszy okres? Czy mozna wyjsc z niedoczynnosci za pomoca odpowiednio
    dobranych dawek leku?
  • rabarbara 04.04.07, 14:44
    Witaj!

    Z mojej wiedzy najczęściej w przypadku podawania radiojodu to łyknięcie
    odpowiednio dobranej jednej tabletki. Efektem leczenia radiojodem jest niestety
    właśnie niedoczynność tarczycy. Tarczyca przestaje produkować hormony na skutek
    zniszczenia jej komórek przez jod. Ponieważ jednak organizm człowieka nie
    dokońca jest matematycznie obliczalny, może zdarzyć się tak, że dawka jest za
    mała i wtedy podaje się jeszcze jedną porcję radiojodu. To są moje wiadomości
    uzyskane od lekarza na temat postępowania w leczeniu nadczynności tarczycy.
    Niestety nie wiem jaki jest mechanizm podawania i skutku radiojodu w przypadku
    wyciętej tarczycy.
    Pozdrawiam
    R.
    --
    Cieszcie się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w wasze życie.
  • broszka4 04.04.07, 14:56
    Witaj!
    mam pytanko, gdzie mialas podawany radiojod? jestem po wycieciu całowitym
    raczycy (rak brodawkowaty)niestety mnie tez czeka leczenie jodem i nie
    wiem,ktory szpital wybrac w Krakowie ul.Kopernika czy w Gliwicach?
  • rabarbara 04.04.07, 16:41
    Ja miałam podany radiojod we Wrocławiu.
    --
    Cieszcie się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w wasze życie.
  • emagdam 06.04.07, 16:59
    cześć rabarbarosmileznalazłam ulotkę z wypisu, według niej dostałam 14,87 mCi,
    więc to mniej niż Ty, dziwne czemu jedni lekarze przepisują kwarantannę 7 dni,
    a inni 20sad Ja miałam podawany jod w Mysłowicach.Jutro juz na szcęscie koniec,
    mąż i dzidzi wracają do domku.Jestem bardzo szczęśliwa i nie moge sie
    doczekać...Pozdrawiam
    Jak samopoczucie u Ciebie?
  • broszka4 07.04.07, 18:52
    wiatm emagdam!
    mam pytanko na ile przed radiojodem odstawilas leki (biore euthoryx 200) i
    lekarz kazal mi odstawic na miesiac i nie wiem czy przypadkiem nie za dlugosmile
    pozdrawiam
  • emagdam 07.04.07, 19:38
    7 dni przed jodem odstawilam,ja bralam metizol.
  • broszka4 08.04.07, 00:21
    emagdam dzieki za informacje!!
    pozdrawiam
  • rabarbara 10.04.07, 09:31
    Cześć!

    Czas tej kwarantanny jest doprawdy dziwny. Ponieważ powiedziano mi, że mogę
    spędzić bezpiecznie święta z rodziną, tak też zrobiłam. Stało się i już się
    nieodstanie.
    Tak samo jest z terminem zachodzenia w ciąże po jodzie. Najczęściej mówią pół
    roku, ale słyszałam już o roku a nawet trzech miesiącach. I bądź tu mądry.
    Pewnie wszystko zależy od dawki. Jednak w przypadku naszych dawek, prawie
    równych rozbierzności były straszne.
    Moje samopoczucie jest średnie. Trochę mam problemy z kołataniem serca i ze
    snem. Ale tarczyca przestała mie boleć.
    Pozdrawiam
    R.
    --
    Cieszcie się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w wasze życie.
  • emagdam 11.04.07, 22:43
    hej mamalgosiusmile miałaś podawany jod w Mysłowicach? a u kogo się leczyłas?ja u
    dr Klajnowicza. Pozdrawiam
  • mamalgosia 12.04.07, 12:28
    Na stałe leczę się u dr Fronio (Sosnowiec), ale miałam też dwie wizyty u dr
    Klajnowicza - bardzo pozytywnie go odbieram
    --
    noc walki rozpaczy z nadzieją
  • emagdam 14.04.07, 12:19
    dzieki za odpowiedź Mamałgosiusmilewłasnie zastanawiam się nad ta Fronio, kilka
    osób już mi ją polecało.Do Mysłowic troche daleko... a możesz mi napisac ona
    gdzie przyjmuje i ile płacisz za wizytę?z góry dzieki za info.Pozdrawiam
  • mamalgosia 17.04.07, 08:50
    Dla mnie pani Fronio jest wzorem lekarza, każdemu bym ją poleciła.
    Przyjmuje w takim budynku tuż obok poczty głównej,we wtorki i czwartki, ale
    trzeba się wcześniej umówić, jak chcesz, to Ci podam numer telefonu.
    Nie wiem, ile trzeba płacić za wizytę. U mnie to zależy od częstotliwości - jak
    częściej, to mniej. Myślę, że pierwsza wizyta może być najdroższa, ale nie
    potrafię powiedzieć nic konkretnego
    --
    noc walki rozpaczy z nadzieją
  • emagdam 17.04.07, 22:57
    dzieki bardzo za informacje. Numer mam bo własnie jedna znajoma dala mi nawet
    wizytowke.Pomysle nad niąwinkJa płacę 130zł za każdą wizytę.Pozdrawiam.
  • mamalgosia 18.04.07, 08:26
    Strasznie dużo płacisz, to myślę, że u niej nie będzie to nawet połowa
    --
    noc walki rozpaczy z nadzieją
  • roxana2001 09.04.07, 14:14
    witam, dziewczyny doradzcie mi, jutro idę na próbę jodu (scyntografię???).
    Czy w tym momencie tez powinnam unikac dzieci w wieku 2 lat i 13?

    Czy przy zażyciu odpowiedniej (już większej ) dawki, sa objawy złego
    samopoczucia?wymioty? itp?
    Gdzie na ten okres wynosicie się z domu?Do hotelu????
    Czekam na odpow.
    p.s. rozmawiam z lekrzem, to powiedział mi, że powinnam trzymać się metr od
    dzieci? i powinnam przebywać w oddzielnym pokoju. Powiedziam, że z każdym dniem
    jest coraz mniejsze promieniowanie......jakoś mu nie wirzę
  • emagdam 09.04.07, 22:40
    witam!Jak miałam scyntygrafię to przez 3 dni spałam w osobnym pokoju, tak poza
    tym nie unikałam kontaktu z dzieckiem,ale starałam się za bardzo nie przytulać.
    To bardzo mała dawka. Po radiojodzie żadnych objawów, przynajmniej u mnie nie
    było,poza tym, co wcześniej pisałam że przy kaszlu i kichaniu w pierwszych
    dniach lekki ból,poza tym nic.Ja na ten okres siedziałam w domu,a mąż z
    dzieckiem wyprowadził się do rodziców.Tak było wygodniej, bo gdyby siedział w
    domu to kto by gotował obiadkiwink? Jak nie masz możliwości wyprowadzenia albo
    siebie albo reszty rodziny z domu,to właśnie metr od dzieci,u mnie to nie było
    możliwe bo córka ma dwa latka i nie da rady jej wytłumaczyć że od dziś nie ma
    przytulania czy noszenia,straszna przylepasmilePozdrawiam
  • roxana2001 11.04.07, 09:51
    właśnie jestem po scyntografii. Otrzymam za tydzień dawkę radiojodu (średnią
    lub małą). Lekarz powiedziała mi tylko,żebym trzymała się od mojego 2 letniego
    dziecka na 1 METR. Zastanawiam się czy to wystarczy? myślałam że chociaż na
    tydzień powinnam wynieść się z domu??????????
  • rabarbara 11.04.07, 12:08
    Po scyntografii należy trzymać się z dala od dziecka, tz. nie sadzać na
    kolanach, nie przytulać i nie spać z nim. To wystarczy.
    Napisz jak otrzymasz dawkę jadu i jaką wielkość otrzymałaś. Po jodzie najlepiej
    będzie jak albo dziecko, albo Ty wyprowadzisz się z domu.
    Pozdrawiam i trzymam kciuki. R.
    --
    Cieszcie się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w wasze życie.
  • mamalgosia 11.04.07, 21:10
    No co Ty! Nie martw się! Teraz dopiero zobaczysz, jak fajnie jest być zdrową!
    Ewentualną niedoczynność zlikwidujesz letroxem i będzie dobrze! nie będziesz
    miała dolegliwości związanych z nadczynnością, tej wiecznej huśtawki, nie
    będziesz niszczyła sobie serca i innych organów.
    Zaszłam w ciążę 1,5 roku po radiojodzie, dziecko zdrowe. Ja czuję się bardzo
    dobrze (4 lata po radiojodzie), jedyne czego żałuję, to tego, że tak późno się
    zdecydowałam

    --
    noc walki rozpaczy z nadzieją
  • rabarbara 16.04.07, 15:45
    Czy pamiętasz jaką dawkę radiojodu brałaś? Czy obecnie bierzesz letrox i jak
    często musisz się badać?
    Pozdrawiam
    --
    Cieszcie się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w wasze życie.
  • roxana2001 12.04.07, 07:28
    witam, jak narazie to nie poinformowano mnie jaką dawkę otrzymam. Tylko ogólnie
    małą bądź średnią. Planuję wyjechać z domu na około 1 tydzień. To chyba
    wystarczy.
    Poza tym , to żałuję jedno, że najpierw zdecydowałam się na dziecko ( urodziło
    się z niedoczynnością) a dopiero teraz na jodsad(
  • frania551 26.04.07, 10:36
    jutro ide na jod. Po 6 latach leczenia metizolem z przerwami.Nadczynnosc
    powraca po kazdym odstawieniu lekow.Boje sie tego jodu, ze moze nastapic
    pogorszenie objawow ocznych.Na wlasna prosbe dostane encorton 20mg, ale ta
    smieszna dawka to chyba tylko dla lepszego poczucia mojej psychiki, bo nie dla
    przeciwdzialania w razie czego..
    Mialam zadac tyle pytan pani doktor, ale dalej nie wiem czy np. moge wychodzic
    z domu, np. na dwor, na rower do lasu?Na slonce?Moze wiecie?.
    Nie wytrzymam 3 tygodni w zamknietym pokoju. Moj 11 letni syn zajmie sie w tym
    czasie naszymi zwierzetami.Głowny problem bedzie z moja papuga, ktora ciagle
    przesiadywala mi na ramieniu i dawala buziakismile.
  • emagdam 29.04.07, 21:55
    cześć franiu.Z tego co ja wiem to słońce zdecydowanie nie,ja jeszcze przez pół
    roku po jodzie nie mogę sie opalaćsad na dwór sama, albo z kimś tak,byleby bez
    przytulaniawinkodległość na więcej niż metr od ludzi.Najważniejsze dzieci małe i
    kobiety w ciąży, poza tym normalne kontakty nie zaszkodzą.A masz już jakieś
    objawy oczne?ja wczesniej nie miałam i też sie tego bałam,ale nic takiego nie
    miało miejsca.Pozdrawiam
  • frania551 07.05.07, 20:11
    dopiero tu zajrzalamsmile.Komp. jest w pokoju dziecka wiec nie zagladam do netu. Ale juz nie wytrzymalam.Szukalam w necie wiecej informacji o izotopie jodu ale informacje sa bardzo skape. Nie znalazlam nic o odleglosci na jaka wydziela sie promieniowanie jonizujace, czy gromadzi sie w pomieszczeniu?CZy polowiczny rozpad jodu swiadczy o tym ze jest juz nieszkodliwy?itp.
    Dostalam dawke 10mci. 21 dni kwarantanny i zwolnienia lek. Wyprowadzilam sie do pokoju goscinnego, bez telewizora, komputera, tylko obszerna biblioteka z ksiazkami.Przeczytalam juz 10!Moj 12 letni syn zachowuje odleglosc 3-5 metrow kiedy musimy porozmawiac. Mam nadzieje ze to wystarczy.
    Czuje sie troche oslabiona, kreci mi sie w glowie, moze od encortonu.Lekki wytrzeszcz mialam na poczatku mojej choroby, kilka lat temu. Teraz boje sie ze moze wrocic. Wraca u 30% pacjentow. Na razie jest wszystko OK,
    Pozdrawiam
  • rabarbara 08.05.07, 10:03
    Witam serdecznie!

    Co do jodu i jego połowicznego rozpadu, to wynosi on 8 dni. Ale z tym jodem
    jest tak, że przyjęta przez ciebie dawka nie została całkowicie wchłonięta
    przez tarczycę. Miałaś na pewno robiony wychwyt jodu, który był określony w
    procentach. I jeżeli powiedzmy wynosił on 50% to oznacza, że w tarczycy
    pozostało 5mci, pozostałe 5mci wydala się z moczem, śliną i innymi drogami. Po
    ośmiu dniach pozostaje już 2,5 mci itd. Połowiczny rozpad nie świadczy,że jod
    jest już nieszkodliwy. Wszystko zależy od tego ile wchłonęła tarczyca.
    Myślę, że zastosowane przez Ciebie środki zaradcze są naprawdę wystarczające.
    Dla rozluźnienia dodam, że mój jod po 36 dniach od podania dawki 15 mci
    uruchomił czujniki Geigera na przejściu granicznym. Było wesoło, ale zostałam
    przepuszczona.
    Pozdrawiam
    R.
    --
    Cieszcie się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w wasze życie.
  • frania551 09.05.07, 19:58
    po 36 dniach jeszcze promieniowanie?!
    Tu znalazlam obszerna prace na temat leczenia radiojodem nadczynnosci
    www.ptendo.org.pl/arch/03_2_r.pdf
    szkoda ze kiedys nie kupilam sobie licznika geigera ma stadionie XXleciaw w-wie.
  • rabarbara 10.05.07, 13:38
    No akurat mnie nie zdziwiło, że czujniki pograniczne to wykryły. W instytucie,
    gdzie podano mi jod uprzedzali, że muszę woźić ze soba zaświaidczenie o zażyciu
    radiojodu przez conajmniej 3 miesiące.
    Myślę, że kupienie licznika Geigera, tylko by Cię stresowało. Patrzyłam na te
    panie w instytucie medycyny nuklearnej jak lataja z tym jodem tam i spowrotem.
    No przecież one tam pracują codziennie i jakoś żyją. Nie należy popadać w
    przesadną panikę.
    Pozdrawiam
    B.
    --
    Cieszcie się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w wasze życie.
  • gigarange 13.05.07, 12:31
    Witam tak poczytalam czesc informacji i wymiane wypowiedzi miedzy wami smile
    Obecnie jestem 2 dni po radio jodzie smile Moze w skrocie opisze wam co i jak i
    podam wskazowki i zalecenia jakie ja dostalam od lekarzy.

    Wykryto u mnie goza, kory okazal sie rakiem (niestety nie pamietam z tego
    wszystkiego jakiego rodzaju byl) ale napewno byl grozny i to bardzo. Dlatego
    zostal wyciety mi jeden plat, niestety niekompetentny lekarz nie wycial mi
    calego plata na ktorym wykryto guza. Dlatego pol roku po pierwszej operacji w
    kwietniu 2006 roku, przeszlam druga operacje w listopadzie 2006 roku usuniecia
    drugiego plata, ktory byl zdrowy ale niezbedne bylo jego usuniecie, po to aby
    wczesniej wyciety rak nie robil przerzutow.

    W miedzy czasie bylam kilka razy na scentografi i okazalo sie ze potrzebne jest
    leczenie radiojodem - ktorego zadaniem jest wyniszczenie pozostalych fragmentow
    tarczycy (zamiast kolejnej operacji).

    Bylam tydzien czasu w szpitalu podczas podania mi radio jodu (J - 131)w dawce
    100 mCi, podczas wypiywania z oddzialu mialam wykrywalna dawke 4,5 mCi.
    Zostałam poinstrulowana takimi informacjami:

    Jod pozostaly w organizmie ulega wydaleniu i rozpadowi ok 1,5 tyg. Nie jest
    drastycznie szkodliwy dla innych ludzi, poniewaz jezeli by tak bylo nie
    wypuszczali by nas ze szpitala w ogole.
    Srodki ostroznosci dostaje sie wlasciwie w celu zastosowania do czlonkow
    rodziny bo to z nimi najwiecej czasu spedza sie w domu.

    Dostalam karte mini wypisu z takimi zaleceniami:
    - ograniczyc kontakt z dziecmi 5 - 11 lat do dnia 21.05.2007
    - ograniczyc kontakt z dziecmi 2 - 5 lat do dnia 25.05.2007
    - ograniczyc kontakt z dziecmi do lat 2 i kobietami w ciazy - do dnia 28.05.2007

    Oznacza to:
    - przebywanie w oddzielnym pokoju (ściany zatrzymują promieniowaniee, w
    pozostałych pomieszczeniach dzieci mogą przebywać)
    - krótki kontakt jest możliwy, ale na odległość nie mniejszą niż 1 m
    - pomieszczenie, w ktorym przebywa pacjent nie zostaje trwale napromieniowane,
    o ile nie dojdzie do zabrudzen wydzielinami ciala pacjenta
    - osoby, ktore kontaktują sie z chorym rowniez nie "przenosza" promieniowania
    na pozostalych domownikow
    - jesli warunki mieszkaniowe nie pozwalaja na spanie w oddzielnych pokojach,
    pac jent moze spac w tym samym pomieszczeniu, co inne osoby DOROSLE
    - z doroslymi domownikami pacjent moze przebywac w jednym pomieszczeniu, jednak
    przez okres 2 tygodni wskazane jest zachowanie odleglosci przynajmniej 2m. Mogą
    razem ogladac tv, moga przebywac w jednym pomieszczeniu w ciagu dnia.
    - pic ok 6 kubkow plynow dodatkowo przez okres 3 tygodni i brac codziennie
    prysznic
    - przez 4 tygodnie uzywac oddzielnego kompletu sztuccow i naczyn do jedzenia i
    picia, komplet ten nalezy myc oddzielnie
    - posciel, nielizne itp prac oddzielnie z innymi

    Jest jeszcze troszke tych informacji ale mysle ze to sa podstawowe i takie
    najglowniejsze smile
    Mam nadzieje ze tym pomoge komus i ze bedzie to przydatne osobom ktore
    strasznie przezywaja to smile

    A moge jeszcze dopisac, iz zostalam rowniez poinformowana ze nie nalezy
    zachodzic w ciaze przez rok od podania radiojodu!!! smile

    Z checio pomoge jak bedzie jezcze trzeba.
  • hania522 15.05.07, 22:04
    Moja droga dziękuje za wyczerpujące informacje, jestem 4 dni po operacji
    wycięcia całej tarczycy z powodu raka brodawkowatego. Mój guz był dość mały bo
    nie przekraczał 10 mmm, ale strasznie się boję. Teraz podobno czeka mnie trudny
    okres bez hormonu tarczycy, a co dalej po tym radiojodzie?, jak wyglądają
    następne kontrole? czy może odezwie się ktoś kto ma dłuższe doświadczenie z
    życiem z tą straszną chorobą. Pocieszam się jednak, że jak zauważyłam (a czytam
    wszystko od 3 tygodni), piszą tu najczęściej ludzie, którzy dopiero są po
    diagnozie lub na początku leczenia, może ci którzy to wszystko jakoś przeżyli
    żyją normalnie i nie zaglądają na to forum?
  • rabarbara 06.07.07, 15:04
    Witam ponownie!

    To już 3 miesiące po radiojodzie. I przyznam się szczerze, że jak narazie nadal
    nie narzekam, czuję się dobrz. W połowie lipca idę na nastepne badania
    hormonów, może i ich poziom będzie tak dobry jak moje samopoczucie.
    Ze śmiesznych historii - włączyłam liczniki Geigera na przejściu granicznym
    między Rumunia i Węgrami. Na szczęście nie miałam problemów z przekroczeniem
    granicy.

    Pozdrawiam. R.
    --
    Cieszcie się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w wasze życie.
  • lobo73 07.07.07, 09:20
    rabarbara napisała:

    > Witam ponownie!
    >
    > To już 3 miesiące po radiojodzie. I przyznam się szczerze, że jak narazie
    nadal
    >
    > nie narzekam, czuję się dobrz. W połowie lipca idę na nastepne badania
    > hormonów, może i ich poziom będzie tak dobry jak moje samopoczucie.

    Witaj rabarbaro.
    Jak często musisz robić badania po radiojodzie? Czy to po 3 miesiącach to
    będzie pierwsze, czy tez trzeba je przeprowadzać regularnie?
  • rabarbara 09.07.07, 15:00
    Witam,

    Pierwsze badania robiłam miesiąc po podaniu radiojodu.
    Wynki wyszły dobre, więc dostałam wytyczne, że następne badania w połowie
    lipca, jeżeli będę się czuła dobrze. Jeżeli będę się czuła źle, czyli będę
    miała utrzymujące się przez kilka dni objawy bądź to za dużej ilości lub za
    małej ilości hormonów mam iść na badania wcześniej.
    Generalnie po 6 latach życia z chorą tarczycą nauczyłam się rozpoznawać
    symptomy, kiedy poziom homonów wymyka się z normy. Szłam wtedy na badania lub
    jeżeli blisko był wyznaczony termin czekałam parę dni i raczej przez ostatnie 2
    lata wiedziałam jak będą wyniki wyglądać.
    Ponieważ czuję sie bardzo dobrze. Czekam sobie spokojnie i bez nerwów do połowy
    lipca. Podejrzewam, że kolejne badanie będą znowu wyznaczone w zaleźności od
    wyników. Generalnie lekarka powiedziała mi, że będzie to tak jak do tej pory,
    co 1-3 miesiące.
    Pozdrawiam
    R.
    --
    Cieszcie się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w wasze życie.
  • lobo73 10.07.07, 12:35
    rabarbara napisała:

    > Jeżeli będę się czuła źle, czyli będę
    > miała utrzymujące się przez kilka dni objawy bądź to za dużej ilości lub za
    > małej ilości hormonów mam iść na badania wcześniej.

    Jakie to objawy że można je zauważyć w tak krótkim czasie? Ja o swojej chorobie
    dowiedziałem sie przypadkowo. Jak juz po kilku dniach rozpoznać nieprawidłowy
    poziom hormonów?

    A tak w ogóle to dziękuję Ci rabarbaro za odpowiedź.
    Pozdrawiam.

  • rabarbara 12.07.07, 13:50

    > Jakie to objawy że można je zauważyć w tak krótkim czasie? Ja o swojej
    chorobie
    > dowiedziałem sie przypadkowo. Jak juz po kilku dniach rozpoznać nieprawidłowy
    > poziom hormonów?
    >
    Witaj,
    Generalnie działam na kobiecą intuicję. I przyznaję, że 90 % przypadków się nie
    myliłam. Gdym mam za dużo hormonów tarczycy to: jestem poddenerwowana, nie mogę
    spać, zaczynaja mi się trząść ręce, pocą mi się ręce, mam kołatanie serca,
    podwyższony puls, zaczynam się szybko męczyć przy wysiłku. Jeżeli osobno lub
    zbiorowo te objawy się utrzymują idę na badania krwi. Mam wtedy za dużo
    hormonów, jednak nie jestem w stanie stwierdzić od kiedy mam ich za dużo.
    Jeżeli mam za mało hormonów: robię się płaczliwa z byle powodu, chce mi się
    spać, rano nie mogę wstać, na nic nie mam ochoty, skórę mam suchą jak papier,
    puls niski, ciśnienie niskie.
    Kilka lat uważnej obserwcji swojego organizmu i życia z chorobą nauczyło mnie
    rozpoznawać kiedy nie jest w porządku. Tak moim zadniem nie jest to wcale takie
    trudne. To tak jak wiemy, że będziemy mieli za dwa dni katar albo, że na wardze
    rośnie opryszczka. Tylko z katarem i opryszczką mamy częsciej do czynienia niż
    z chorobami tarczycy.
    Ot i tyle.
    Pozdrawiam. R.
    --
    Cieszcie się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w wasze życie.
  • lobo73 12.07.07, 20:25
    rabarbara napisała:

    > Witaj,
    > Generalnie działam na kobiecą intuicję. I przyznaję, że 90 % przypadków się
    nie
    >
    > myliłam.

    Witaj.
    No to ja mam problem bo nie moge się zdać na kobiecą intuicję ale dzięki smile
    Dobrze wiedziec na co zwracać uwagę, tylko jeszcze musze sie nauczyć odróżniać
    te wszystkie objawy od codziennego zmęczenia, stresu itp. Ja jestem dopiero na
    początku tej drogi wiec pewnie kidyś bedę zauważał że jednak coś jest nie tak.
    Pozdrawiam L.
  • rabarbara 18.07.07, 09:35
    a miało być tak pieknie i czułam się dobrze i w swoją intuicję wierzyłam... I
    nadszedł dzień badań, od poprzednich minęło 2 miesiące, a tu niedoczynność jak
    wół i to w 3 miesiące po jodzie

    TSH - 100 (20 razy przekroczone)
    Ft3 za mało 3x
    Ft4 za mało 5x

    No ciekawa jestem co na to lekarza. Bo jak mnie na jod wysyłał to twierdził, że
    niedoczynność owszem pojawi się ale za rok, 5 lat po jodzie i że będe mogła na
    jesień starać się o dziecko. Trochę się zdenerwowałam lekko mówiąć i jakoś
    okłamana się czuje.

    Cholera, czy my wszyscy nie moglibyśmy po prostu być zdrowi?
    Pozdrawiam
    --
    Cieszcie się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w wasze życie.
  • buba71 18.07.07, 18:02
    Czy to możliwe że przy takim tsh nie masz żadnych symptomów niedoczynności.
    Ja jestem 6 m-cy po radiojodzie i mam tsh 3,5 i czuje wielką różnicę w
    samopoczuciu w porównaniu do tego sprzed jodu.
    Nie masz stanów niepokoju ,depresji ,zmęczenia.
    U mnie przebieg po radiojodzie był taki że najpierw miałam znaczną nadczynność
    a teraz powoli wchodzę w niedoczynność.
    Lekarka wypisała mi już receptę na hormony, ale kazała jeszcze raz zbadać tsh
    że by zobaczyć w którą stronę idzie.
  • lobo73 27.07.07, 14:10
    rabarbara napisała:

    > a miało być tak pieknie i czułam się dobrze i w swoją intuicję wierzyłam... I
    > nadszedł dzień badań, od poprzednich minęło 2 miesiące, a tu niedoczynność jak
    > wół i to w 3 miesiące po jodzie
    >
    > TSH - 100 (20 razy przekroczone)
    > Ft3 za mało 3x
    > Ft4 za mało 5x
    >
    > No ciekawa jestem co na to lekarza. Bo jak mnie na jod wysyłał to twierdził, że
    >
    > niedoczynność owszem pojawi się ale za rok, 5 lat po jodzie i że będe mogła na
    > jesień starać się o dziecko. Trochę się zdenerwowałam lekko mówiąć i jakoś
    > okłamana się czuje.


    No to jestem po 1 kontroli. Mnie z kolei dr. powiedziała od razu że pomimo ze
    wyniki nie są złe to jednak może to być początek niedoczynności.
    TSH jest jeszcze w normie, natomiast Ft4 juz za niskie i przepisała letrox czy
    jakoś tak ale jeszcze bardzo ostrożnie z zaleceniem odstawienia w razie
    jakichkolwiek objawów nadczynności. No i kolejna wizyta już za 3 tygodnie.
    Ostrzegała mnie też że nie jest powiedziane że w moim przypadku nie będzie
    nawrotu nadczynności, więc żeby to wszystko sie jakoś uregulowało to jeszcze
    trochę czasu musi minąć.
    Pozdrawiam
  • rabarbara 23.07.07, 14:42
    Witam,

    No i zaczęło się branie Eutyroxu. Na początek dawka 75 i nastepna wizyta za 3
    tygodnie. A informacje uzyskane od lekarza endokrynologa są takie: nadczynność
    pojawiła się w bardzo krótkim okresie po podaniu jodu (3 miesiące), co może być
    oznaką trudnego uregulowania poziomu hormonów, jak również może, ale nie musi,
    wrócić nadczynność - i zaczniemy zabawę z jodem od nowa; jak również może tak
    być, ale nie musi, że w przyszłości huśtawka hormonów zatrzyma się na
    niedoczynności jednakże niezbyt dużej.
    Jak narazie to tyle. Więcej za trzy tygodnie.
    Pozdrawiam
    R.
    P.S. Oznaką dużej niedoczynności są bóle mięśni, odczuwalne przeze mnie jakbym
    miała zakwasy w całym ciele, o czym wcześniej nie wiedziałam. Człowiek uczy się
    całe życie. smile
    --
    Cieszcie się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w wasze życie.
  • lobo73 23.07.07, 16:51
    rabarbara napisała:
    > P.S. Oznaką dużej niedoczynności są bóle mięśni, odczuwalne przeze mnie
    jakbym
    > miała zakwasy w całym ciele, o czym wcześniej nie wiedziałam. Człowiek uczy
    się
    >
    > całe życie. smile

    To prawda że człowiek uczy sie przez całe życie. Ja pierwszą wizyte kontrolną
    po jodzie mam w piątek. Zobaczymy co wyjdzie smile
    Swoją drogą ciekawy jestem ile razy można podawać jod, bo w tym samym czasie co
    ja była pacjentka która brała jod juz 4 razuncertain
    Pozdrawiam.
  • rabarbara 10.08.07, 13:49
    Witam serdecznie!

    4 miesiące po radiojodzie i miesiąc życia z niedoczynnością.
    Dzisiaj czeka mnie wizyta, a po braniu eutyroksu 75 mamy:

    THS 69 (N:0,27-4,2)
    FT3 3,48 (N:3,95-6,80)
    FT4 11,21 (N:12,0-22,0)

    I gdyby nie to TSH to można by powiedzieć, że zbliżamy się do czegoś
    sensownego. Zobaczymy co na to lekarz.

    Pozdrawiam
    R.
    --
    Cieszcie się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w wasze życie.
  • rabarbara 22.10.07, 09:35
    Witam,

    To już 7 miesiecy po radiojodzie i 5 miesiećy z niedoczynnością.
    hormony wreszcie uregulowane. Dawka jak narazie 125/150. Jedyny
    negatywny objaw to straszne wypadanie włosów i tragiczny stan
    paznokci. Samopoczucie jednak mam dobre. Jeżeli w styczniu wyniki
    będą równie dobre to będę mogła się z początkiem roku zacząć starać
    o dziecko.

    Pozdrawiam
    R.
    --
    Cieszcie się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w wasze życie.
  • hashi-tess 22.10.07, 09:57
    Sprawdz poziom ferrytyny; brak jej może być przyczyną Twoich problemów z włosami.
    --
    Forum Hashimoto

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
  • beradetta_m 12.11.07, 22:22
    ja mam jod w czwartek- 10. trochę przerażają mnie te wszystkie posty
    tutaj. Moja lekarka uważa, że nie ma powodów martwić się oczami, bo
    wytrzeszczu nigdy nie miałam- a niektórzy z Was piszą, że problemy
    przychodzą dopiero po sadjak to jest naprawdę? i nie do końca wiem
    jak to ze sterydami - mój endokrynolog, który jest specjalistą
    polecanym zapisał mi 10 i mówi, że nie potrzeba do tego sterydów-
    dr, sanocka, o której mam niestety baaaardzo złą opinię chciała mi
    dać 15 mówiąc, że łatwiej będzie jak postaramy się zniszczyć prawie
    całą tarczycę- i ona straszyła mnie, ze dostanę przy tej dawce
    baaardzo mocne sterydy. jutro idę do kolejnego lekarza od mendycyny
    nuklearne- zobaczymy co on powie. Ciekawa jestem jakie są Wasze
    spostrzeżenia dotyczące sterydów? czemu takie różne podejście?
  • burza1234 13.11.07, 12:49
    Miesiąc temu dostałam 15 mc jodu i oczywiście encorton dla osłony ,
    też nie miałam wytrzeszczu ale to nie oznacza, że nie można go
    dostać po jodzie. Encortonu nie dostałam dużo bo 20mg przez miesiąc
    i stopniowo odstawiać. Mam lekkie opuchnięcie wokól oczu i moja endo
    powiedziała , że gdyby nie ten steryd to pewnie byłby juz jakiś
    problem z oczami.
  • odbanowana 13.11.07, 14:48
    Czy na Twoją decyzję, żeby zaufać lekarzowi miała wpływ dyskusja na
    forum o encortonie? Odpowiedz proszę - jeżeli nie na ogóle to na
    pocztę gazetową
  • burza1234 13.11.07, 19:18
    Nie nie miała większego wpływu , zasiała trochę wątpliwości ale
    zdecydowana byłam przyjąć encorton. Wiem , że mimo wszystko nie
    zagwarantuje on 100% że nie dostanie się wytrzeszczu ale chociaż
    zminimalizuje prawdopodobieństwo. Zaufałam lekarzowi i swojej
    intuicji. Od 20 mg encortonu nic strasznego się nie stanie w końcu
    to nie jest duża dawka a pomóc może, zresztą nie miałam nic do
    stracenia, nie wzięłabym sterydów przy podawaniu jodu gdybym dostała
    wytrzeszczu i tak musiałabym je później wziąć żeby zmniejszyć
    wytrzeszcz i to dużo dłużej niż teraz. Lepsza profilaktyka niż
    skomplikowane leczenie później.
  • beradetta_m 16.11.07, 14:59
    powiem szczerze, że kwestię sterydów konsultowałam z kilkoma
    lekarzami i ogólna konkluzja była taka, że wszytko zależy od
    intuicji lekarza prowadzącego smile u mnie idzie właśnie 2 dzień po
    radiojodzie (10), sterydów nie wziełam tak jak chciał mój główny
    lekarz prowadzący (uważał, że są mi zbędne) i czuję się
    fantastycznie- trochę jak na wakacjach smile. uważam jednak, że nie ma
    potrzby zarzucać organizmu dużą ilością sterydów tylko dlatego, że
    coś złego mogłoby się wydarzyć, gdyż sterydy mocno rozregulowywują
    nasze ciałka. Mam nadzieję, że nic złego z oczami sie nie będzie
    działo, kupiłam kropelki nawilżające jakby co i generalnie staram
    się cieszyć życiem i chwilowymi wakacjami smile pozdrawiam wszystkich i
    zdrówka życzę.
  • rabarbara 28.11.07, 22:06
    Uzupełnienie dla Hassi

    Wyniki z września 2007
    TSH 25,23 (0,27-4,2)
    FT3 4,26 (3,95-6,80)
    FT4 17,85 (12,0-22,0)

    Dawka Euthyroxu 100.

    W październiku, wszytkie wyniki w normie. Dopiszę po kolejnej
    wizycie u lekarza
    --
    Cieszcie się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w wasze życie.
  • beradetta_m 30.11.07, 02:05
    ja powoli kończę zwolnienie- po jodzie już 2 tygodnie i w
    poniedziałek wracam do pracy. samopoczucie cały czas super, ale
    rzeczywiście ok. 6 dnia poczułam, że pojawia się nadczynność
    pojodowa. Tak więc od 6 dnia walerianka na lepsze zasypianie i mocne
    bicie serducha a poza tym wszystko super. Do skutków ubocznych można
    jeszcze podciągnąć ogromną suchość w nosie i jednorazowy ból w dole
    brzucha, który pojawił się też ok. 6 dnia. w tej chili wszystko jest
    super, walerianka jeszcze trochę jest łykana (głównie przed snem) i
    nastawiam się, że za jakieś 2-4 tygodnie pewnie powoli będzie
    pojawiać się niedoczynność i trzeba będzie przejść na zdrową dietę.
    Pierwsza kontrola za 2 tygodnie i zobaczymy co będzie dalej.
    Pozdraiwam wszystkich i życzę tak dobrego przechodzenia przez całą
    terapię jodem jak mnie się udało przez te 14 dni. Berni
  • jam-agru 04.01.08, 23:47
    Witajcie,
    jadę na radiojod za 2 tygodnie, do W-wy (jestem spoza), na Szaserów. Błagam,
    napiszcie coś o samym pobycie w szpitalu, bo nie wiem, co zabrać. Moja lekarka
    mówi, że zamkną mnie na 5 dni bez kontaktu z otoczeniem, nawet łazienkę będę
    miała własną, czy któraś z Was ma podobne doświadczenia? Czy ta izolacja jest
    naprawdę totalna, czy też można np. wyskoczyć do kiosku?
  • beata6911 07.01.08, 19:39
    Czesc ,jestem półroku po radiojodzie3 ,miałam podany w CO w
    Gliwicach,byłam w pokoju dwuosobowym ,kontakt z personlem
    ograniczony ,toaleta była w pokoju ,ograniczenia w uzywaniu
    wody ,prysznic dopiero trzeciego dnia,kiosk odpada ,bo siedzisz w
    pokoju i nie wychodzisz ,zabierz wszystko ze soba a szczególnie
    kwasne landryny do ssania,duza ilosc wody mineralnejz
    cytryna ,trzeba duzo pic zeby sie to swinstewko wydalało,ciuchy i
    kosmetyki które mozesz zostawic do spalenia ,bo tego wymagaja to
    tyle ,jeśli masz pytania to pisz pozdrawiam i zyczę dużo zdrówka
  • jam-agru 07.01.08, 20:43
    Aj, ajajaj! Do spalenia!?

    Czego jeszcze nie wiem???
  • jam-agru 04.02.08, 21:16
    No, jestem już po.
    Niczego palić nie kazali, ale dali swoją piżamę, bardzo gustowną, i ręcznik.
    Parę dobrych rad.
    1. Izolacja faktycznie totalna, rozmawiają od progu, więc weźcie sporo lektur.
    Był telewizor i radio.
    2. Telefonować z komórki wolno skolko ugodno, gorzej ze stacjonarnym, bo na
    korytarzu, a tam już nie wolno wychodzić.
    3. Przed końcową scyntygrafią trzeba wziąc prysznic i umyć głowę, więc kto
    używa, niech zabierze suszarkę.
    4. Od tego ciągłego picia żaby się w brzuchu lęgną - mnie najbardziej brakowało
    jakichś przegryzek w roli obciążników dla żołądka.
    5. Personel zalatany, ale sympatyczny, odpowiadają na wszystkie pytania, więc
    można się sporo dowiedzieć.

    Ogólnie raczej relaks niż stres. Pozdrawiam.
  • burza1234 12.02.08, 12:41
    Jestem 4 miesiące po radiojodzie, tsh 11, wiem , że za wysokie ale
    ponieważ miałam GB więc chcę się razem z moim endo upewnić, że jod
    zadziałał i faktycznie weszłam w niedoczynność. Rozkoszuję się
    niedoczynnością, może to śmieszne ale po tylu latach z GB, potach ,
    walenia serca,ciągłego niepokoju, aktualne moje odczucia
    niewyspania, rozleniwienia są po prostu błogie smile
    W marcu idę do endo wtedy dostanę coś na wyrównanie hormonów ale
    dobrze mi tak jak jest , po prostu inny wymiar życia i bez
    propranololu w kieszeni, rany myślałam że już nigdy nie uda mi się
    go odstawić. Jest super.
  • hashi-tess 12.02.08, 13:06
    Zrób jeszcze poziom wolnych hormonów,
    żebyś nie wpadła w mega niedoczynność.
    To również nic dobrego.
  • burza1234 12.02.08, 14:22
    Dzięki, tak wiem, będę robiła przed wizytą marcową.
    Żałuję , ze dopiero teraz zdecydowałam się na radiojod. Mam
    nadzieję, że nadczynność nigdy już nie powróci (choć wiem , że to
    też sie zdarza, niestety).
  • agni-76 13.02.08, 12:44
    W pażdzierniku miałam drugi jod (tez Graves Bassedow) a teraz stan
    po leczeniu radiojodem - niedoczynnośc w trakcie leczenia LT4.
    Ciągle chce mi się spać jestem osowiała i dużo przytyłam gdyż po
    podaniu jodu brałam sterydy. Mam też teraz b. suchą skórę i nie mogę
    poradzić sobie z łupieżem. Biorę EUTHYROX 100 a w weekendy 125.
    22.02 mam USG tarczycy bo pojawiły mi się znowu wole, kontrol u
    lekarza w marcu
    Moje ostatnie wyniki ze stycznia
    TSH - 4,99 uIU/mL (0,4-4,0)
    fT4 - 1,26 ng/ml (0,8-1,9)
  • burza1234 14.02.08, 12:51
    Jeśli możesz to proszę cię o odpowiedź, ile czasu minęło od
    pierwszego radiojodu, co się stało, że musiałaś wziąć drugi, co
    ciebie wtedy zaniepokoiło?Dopytuję się tak na przyszłość, teraz
    cieszę się z niedoczynności ale GB zachowuje się niestety różnie sad
  • agni-76 14.02.08, 20:41
    Od pierwszego podania J131 minęło 1,5 roku. Lekarz postanowił podać
    go drugi raz gdyż za pierwszym razem było za słabe jego działanie.
    Od początku bowiem było zamierzone wprowadzenie mnie w niedoczynność
    a po pierwszym nadal była nadczynność czyli tez komórki GB były
    nadal aktywne. Z tego co tłumaczył mój lekarz to należy teraz
    pilnować odpowiedniego poziomu T4 bo w tej chwili komórki Gravesa
    krążą w organiźmie ale nie są aktywne.
    A jak Ty znosisz niedoczynność? i jak długo jesteś po jodzie?
    Pytam bo nie czytałam wszystkich postów.
    Pozdrawiam smile))
  • hashi-tess 14.02.08, 22:28
    rabarbara napisała:

    > Witam,
    >
    > Graves z Basedowem się na mnie tak uparli, że lekarze postanowili załatwić
    > ich radiojodem. Po 6 latach leczenia nadczynności, czeka mnie reszta życia w
    > niedoczynności.

    To nic strasznego.
    Podejrzewam, że lepiej niż w nadczynności.

    Przy niedoczynności
    musisz badać wszystkie hormony, tzn.
    FT4 i 3 i TSH.
    Jeśli lekarz Ci nie przepisze tych badań,
    to proponuję zainwestowanie ok 50,- zł.
    w swoje zdrowie.
    Naprawdę warto.
  • roxana2001 15.02.08, 08:10
    witam, moje wyniki po mięsiącu od zakońćzenia leczenia radiojodem,
    wynosza TSH- 39!!!!czuję się fatalnie. Ospała , apatyczna, wiedznie
    zmęczona...Teraz biorę euthyrox 75.
    Najgorsze jest chyba to, ze czuję jakbym miała opuchliznę ciała,
    wyniszczona cera i włosy.
    ps.miałam generalnei podane 2 dawki radjojodu w 2007r.
  • agni-76 15.02.08, 15:24
    witam
    czujesz się tak samo jak ja po drugim jodzie. U mnie jeszcze
    występował ból mięśni i kości w wyniku czego przejście małego
    odcinka drogi było dla mnie katorgą, wtedy brałam tez E75 a teraz 100
  • burza1234 28.03.08, 20:30
    jestem 5 miesięcy po radiojodzie, na początku marca tsh skoczyło mi
    z 11 do 26 i po dwutygodniowym braniu eutyroxu25 spadło już na 14.
    Czuję się zdecydowanie lepiej, nie przysypiam w pracy choć wynik w
    dalszym ciągu jest ponad normę.
    Dziś byłam u mojego endo i powiedział że nie możemy w zbyt krótkim
    czasie zbić tsh do zamierzonych 2 bo na podstawie wyników moich
    badań stwierdza że mój GB był bardzo agresywny i przeciwciała tylko
    czekają na sprzyjający moment żeby uaktywnić się od nowa. Czego
    oczywiście nie chcę, więc do prawidłowych wyników zmierzam
    pomalutku , będę brała jeszcze przez 10 dni eutyrox25 a potem do
    czerwca na zmianę eutyrox25 i 50.
  • malaczerwonasukienka 10.07.08, 11:06
    Hej burza1234 mam pytanie, jakie mialaś wyniki tsh po jodzie? od
    razu weszłaś w niedoczynność? U mnie niestety miesiąc i 2 miesiące
    po podaniu jodu żadnych zmian. Nie wiem jak to jest możliwe ale tsh
    ani drgnie, nie wiem co robić a lekarz kaze czekać ale też ma
    niewyraźną minę sad a mi już braknie sił...
  • awahandziuk 30.03.08, 23:31
    Miałam to samoNadczynność w chorobie gravesa-basedowa nie chciała
    ustąpić przez 2 lata leczenia i podano mi w końcu radiojod w 2002 r.
    Przez tydzień równiez unikałam dzieci i kobiet w ciąży.TO NORMALNE
    ZALECENIE.Od tamtej pory łykam rano na czczo LETROX i co pół roku
    mam robione badania krwi na TSH.Zależnie od wyniku zalecają mi dawkę
    100 mg lub 75 m(lub co drugi dzień 100 i 75).Raz na rok robią mi usg
    tarczycy i to wszystko.Czuję się świetnie i w tym zakresie nic mi
    nie dolega.NIE MARTW SIĘ.To sa normalne procedury.Uważaj tylko na
    oczy,gdybyś poczyła suchość oka,szczypanie,pieczenie to pędż do
    okulisty o specjalności endokrynologia okulistyczna.A wogóle to nie
    ma co się martwić.Są gorsze choroby.Będzie dobrze.Ciesz się
    życiem.Pozdrawiam.
  • ann150 16.04.08, 09:44
    Gdzie można tak się leczyć?? Czy jest jakiś zakład w Białymstoku??
  • betka11111 16.04.08, 11:03
    ja po jodzie myślałam, ze oszaleję, bo miesiac miałam nadczynność, a
    miesiąc niedoczynność i tak przez rok, latałam jak szalona góra-dół,
    czyli od nerwicy do prawie depresji i ryczenia włącznie. W końcu
    wylądowałam na długim zwolnieniu i lekarze nie wiedzieli co ze mną
    zrobić. Wahałam się od poniżej normy do 182 TSH. No to mozesz sobie
    wyobrazić jak się czułam.
    Teraz już jestem w normie, ale weszłam jednak w niedoczynność na
    stałe. Tylko ostatnio nic mi się nie chce. No kompletnie nic. Nawet
    pozmywanie naczyć czy sprzątanie, to dla mnie mega wysiłek. Zmuszam
    się do tego. A poza tym, ze oko mi wylazło jedno, to wszystko jest
    ok.
  • ika-czwa 12.05.08, 22:06
    hejsmile Mam nadzieję, że to forum jeszcze nie wyginęło i czasem ktoś
    jeszcze tu zaglądasmile Od ponad 10 lat próbuję wyleczyć nadczynność
    tarczycy, niestety mam wieczne nawroty. Do tego mam cały czas
    chorobę G-B, już 2 razy miałam wytrzeszcz lewego oka. Może nie jakiś
    wielki, ale raczej widoczny. Teraz jestem zapisana na radiojod do
    Gliwic. Szczerze mówiąc mam coraz więcej wątpliwości, czy poddać się
    tej metodzie. Już sama nie wiem, co robić, takiego mętliku w głowie
    nie miałam dawno. Czy ktoś z Was miał lekki wytrzeszcz oka / oczu
    podczas podania radiojodu? Czy to się nasiliło? Czy zawsze
    przechodzi się w niedoczynność? Wiem, że muszę mieć podane sterydy?
    Czy zawsze powodują skutki uboczne? Pewnie umówię się jeszcze do
    mojego lekarza, żeby trochę rozwiać wątpliwości, ale nie ma chyba
    nic lepszego, niż opinia osoby, która przechodzi to samo! Dlatego
    będę wdzięczna za każdą opinię! Na forum lub na pocztę. Z góry
    dzięki i powodzenia w walce z choróbskamismile
  • rabarbara 13.05.08, 15:19
    Witaj Ika-czwa,

    W zasdzie odpowiedź, czy pójść na radiojod masz już w drugim zdaniu
    swojego postu. 10 lat bez efektów i ciągłe nawroty. Aż dziw bierze,
    że tak długo ktoś cię z tą nadczynością przetrzymał.
    Ja również nie chciałam poddać się temu leczeniu, ale dwa przeżyte
    przełomy tarczycowe wreszcie uruchomiły mi w głowie szare komórki.
    Miałam identyczne wątpliwości. Jednak z rocznej perspektywy po
    zabiegu mogę napisać, że chyba nie była to najgorsza decyzja. Serce
    bije w normalnym rytmie, mogę swobodnie wejśc na górę bez zadyszki,
    nie pocę się, a ręcę mi się nie trzęsą. Nawet włosy, które wypadły
    mi po zabiedu już odrosły. Nie miałam wytrzesczu, ale to jest sprawa
    bardzo indywidualna.
    Nie potrafię odpowiedzieć na wszystkie Twoje pytania. Jeżeli dawka
    jodu będzie dobrze dobrana to niesety przejdzie się niedoczynność,
    prawie w 99% przypadków to ma miejsce. Czasmi dawka jodu okazuję się
    za mała i konieczny jest drugi zabieg.
    Skonsultuj się z lekarzem jak najszybciej.
    Pozdrawiam
    R.
    --
    Cieszcie się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w wasze życie.
  • moniuska34 17.05.08, 18:19
    hej rabarbara z tego co się doczytałam to miałaś podawany radiojod
    we wrocławiu.czy mogłabyś napisać gdzie i jak tak było?Pytam bo za
    tydzień moja mama ma mieć podawany radiojod w szpitalu kolejowym i
    chciałam się dowiedzieć jak ta cała procedura wygląda, tzn. ile dni
    to trwa, co trzeba zabrać itd.
    Mama bardzo źle się czuje i już chciałaby tam być;mam tylko nadzieję
    że po tym poczuje się choć trochę lepiej bo z jej psychiką w chwili
    obecnej jest bardzo niedobrze.
    Z góry dzieki za odpowiedź.
    Pozdrawiam. Monika
  • syrena2005 11.06.08, 00:09
    w ubieglym roku bylam na kolejnym jodzie i akurat, ze mna w pokoju
    lezala dziewczyna, ktora dostala wytrzeszcz po jodzie. przyszla do
    szpitala aby ten wytrzeszcz wyleczyc sterydami. niestety nie
    przynioslo oczekiwanego efektu. oczy ani drgnely, a na domiar zlego
    dostala alergie na steryd...
    przepraszam ze tak pisze, ale z tego co sie zdarzylam zorientowac to
    leczenie jodem jest bardzo chaotczne i tak do konca chyba nie
    sparwdzone.
    dostawalam juz 3 dawki jodu, 120 i 2x150. czulam sie obrzydliwe za
    kazdym razem, nie wspomne o separacji o dzieciatka. przy wyznaczeniu
    kolejnej wizyty na oddziale mam nadzieje ze wyniki sa ok. jak tak
    ide okazuje sie ze jakas setna im nie pasuje i znow BAH - jod.
    doluja mnie to sad jak dlugo jeszcze???
  • syrena2005 11.06.08, 23:12
    mam tarczyce wycieta.chodze na jod po to aby mi nie odrosla.
    moja mama z kolei ma nadczynnosc i obecnie jest po pierwszej dawce
    jodu, ale popytalam troszke ludzi krorzy byli na kolejnym jodzie ze
    to srednio pomaga. mama nie moze miec opecracji bo ma guz mozgu wiec
    operacja jest wykluczona.
  • zaspana88 19.06.08, 10:58
    Witam
    Chciałam Wam tylko podziękować. Osobom takim jak ja (a wierzę, że jest ich więcej, nawet jeśli się tu nie wypowiadają) Wy i Wasze rozmowy tutaj bardzo pomagają.
    Mimo, że każdy przypadek jest inny, to zarówno to forum, jak i jemu podobne dały mi nie tylko otuchę, ale i pewien obraz tego, czego mogę się spodziewać. Ostatnio wręcz pochłaniam wiadomości na ten temat, bo nie chcę być jak cielę prowadzone na rzeź.

    26 czerwca jadę na jod do Gliwic. Jestem po wycięciu tarczycy i węzłów - rak brodawkowaty+przerzuty (DCO Wrocław, marzec br.)

    Życzę Wszystkim zdrowia i siły do walki z tym cholerstwem.
    Jeszcze raz dziękuję.
  • zaspana88 06.07.08, 12:49
    no, już po. jeszcze tylko tydzień 'separacji' od ludzi.
    fizycznie czuję się wspaniale, wreszcie po tym miesiącu wiecznego spania i
    marudzenia (tsh powyżej 200) znów biorę euthyrox smile

    szkoda tylko, że w moim przypadku jod na nic się nie zdał (dostałam 100 mCi).
    jodochwytność tylko 5%, tyreoglobulina 164 i to co miało być wg chirurga tylko
    'zmianą pooperacyjną', po bci okazało się być wznową. więc znów pod nóż crying

    jeśli chodzi o sam pobyt, to podobnie jak pisała już beata6911, chociaż tel
    stacjonarny był na każdej sali, a komórkę można było wnieść, tylko w woreczku. i
    wziąć duużo cytryn, wody, kwaśnych cuksów itp - ślinianki trochę szwankują po
    jodzie.
    postępowanie po - w zasadzie tak, jak opisała gigarange.

    pozdrawiam i życzę więcej szczęścia.
  • betka.2 15.07.08, 20:41
    czesc wszysykim,jestem drugi dzien po jodzie,bardzo sie balam go
    przyjac ale jakos poszlo.jod podawano mi w warszawie na brudnie ,mam
    2 tyg nie spotykac sie na imprezach,chodzic do duzych sklepow,moge
    wychodzic na dwor ,z osobami doroslymi na metr przez 2 tyg.nie wiem
    co bedzie po tym czasie czy przejde w niedoczynnosc ,bardzo sie
    boje.czytalam wasze posty i troche z nich juz wiem co moze
    byc.powiedzcie mi dlaczego trzeba brac sterydy .czy po tym sie tyje
    waze teraz 50 kg .pozdrawiam..
  • iwoneczka1969 08.07.08, 19:27
    witaj czy jestes moze pacjentka kliniki w gliwicach
  • betka.2 17.07.08, 10:37
    czwsc ja bralam jod w warszawie na brudnie czy jest ktos kto by
    zemna pogadal?
  • beradetta_m 20.07.08, 01:09
    hej- ja chętnie z Tobą o bródnie ogadam ale niestety źle myślę o
    kompetencjach tamtejszej doktorki. ja po wizycie u niej
    zrezygnowałam z jodu na bródnie i sama zapłaciłam za niego
    prywatnie. to było 8 miesięcy temu i wiem, ze dobrze zrobilam. Mam
    nadzieję, że Tobie dobrze dawkę dobrała- ja w każdym razie pomimo
    tego, ze chciałą mnie faszerować sterydami- nie wziełam ich bo
    wszyscy inni mi tego nie radzili robić- i teraz jestem szczęśliwa bo
    praktycznie wszystko jest ok. Jak masz pytania to chętnie odpowiem.
    Pozdrowionka. Berni
  • betka.2 20.07.08, 13:33
    Czesc dziekuje ci ze napisalas do mnie ,bardzo balam sie wziasc ten
    jod ale niestety niebylo wyjscia,wykryto gozki a w jednym rosl
    torbiel ,lecze sie w grodzisku maz. i doktorka skierowala mnie
    wlasnie na bródno na jod .6dnia to znaczy wczoraj rano zabolala mnie
    bardzo glowa momentalnie zrobilo mi sie slabo ,zaczelam sie bardzo
    trzasc i serce strasznie mi bilo ,ale wzielam nerwosol i jakos mi
    przeszlo ,czy to od tego jodu moglo tak być?czasami kręci mi siee w
    glowie czy tak musi byc ,nadal bardzo sie boję to już 7 dzien. czy
    komputer nie szkodzi gdy siedze przy nim? Niemialam okazji z nikim
    porozmawiac na temat brania jodu ,a lekarze tez zaduzo niemówią .
    Mam pieska mieszanca yorki tez pytalam się czy musi być odemnie z
    daleka więc doktórka powiedziala ,że nie może podchodzić ale
    niepowiedzialaprzez ile .Dostalam wytyczne ,że przez 3tygodnie
    niemoge spac z mezem w jednym lózku, 2 tygodnie niewychodzic w
    miejsca publiczne,niestykac sie z kobietami w ciaży i malymi dziecmi
    tez dwa tygodnie. Niemialam odwagi zapytac jej czy po dwóch
    tygodniach mogę juz normalnie robic wszystko w domu (prać rzeczy
    dziecka,dotykac psa ,opalac sie po 3 tygodniach,a czy po tym
    leczeniu musze brac sterydy? mam 160 cm wzrostu i waże 50kg ,a mowia
    ze po tym sie tyje ,może to smieszne ale ta doktorka ma cos takiego
    w sobie że poprostu balam sie zapytac .Może ty mi pomożesz w tych
    odpowiedziach ,bede ci bardzo wdzieczna i tak jestem wdzieczna ze
    sie odezwalas.Czekam na twoją odpowiedż i pozdrawiam.
  • betka.2 20.07.08, 14:13
    A CZY MOGLABYS MI PODAC E MEJLA ALBO GG TO BYSMY SOBIE CZASAMI
    POPISALY A CZY MASZ DZIECI? SORKI ,ZE SIE PYTAM
  • beradetta_m 20.07.08, 22:50
    moja poczta beradetta_m@gazeta.pl. pisz jak potrzebujesz czegoś ale
    w środę zmykam na wakacje niestety więc dość ciężko będzie teraz
    pogadać. postararam Ci się jednak pomóc jak będę mogła. jeżeli
    chodzi o to jak długo musisz się w różnych kwestiach izolować to
    zależy po pierwsze od wielkości dawki a po drugie od wyników
    scyntygrafii, którą miałaś przed podaniem jodu. z dzieckiem musisz
    uważać głównie z przytulaniem- nawet po okresie najgorszym.
    pamiętaj, ze lepiej je przytulić na sekundę do nóg niż się schylać
    do niego i przytulać go do szyji. komputer Tobie nie szkodzi- raczej
    lepiej tylko, zebyś potem z rąk niepotrzebnie nie zabrudziła
    klawiatury- pot jest niestety trochę szkodliwy gdyż wydalasz jod z
    organizmu. ja pierwsze dni używał dla świętego spokoju naczyń
    jednorazowych choć lekarze uważali, że nie ma potrzeby. pranie rób
    sobie osobne bo tam jest właśnie pot i koniecznie podwójnie
    spuszczaj toaletę- tam promieniowanie jest najgorsze. w tych
    pierwszych dniach musisz dużo pić żeby jak najwięcej pierwiastka
    wydalić z organizmu. po okresie najgorszym promieniuje Ci już tylko
    tarczyca, w której jod się zbiera. Na piesko podobno promieniowanie
    raczej nie działa- ja swojego zwierzaka dla bezpieczeństwa jednak
    oddałam pod opiekę w tym najgorszym okresie. Jeżeli chodzi o
    omdlenia i trudno mi powiedzieć. Ja czułam się osłabiona i lekarz
    mówił, że to normalne. Uspokajające proszeczki też brałam i mi
    pomagało. Cięzko mi powiedzieć więcej nie znając Twojej dawki i
    wyników Twoich badań. Jeżeli chodzi o sterydy to wielokrotnie już o
    tym pisałam na tym forum- tylko na Bródnie doktor S. chciała mnie
    nimi naszpikować a mój lekarz prywatny jak to usłyszał złapał się za
    głowę. Konsulotowałam to z innymi specjalistami i też mi nie
    radzono. Wszyscy jednak powtarzali, ze to sprawa indywidualna i
    powinien o tym decydować lekarz prowadzący a nie osoba tylko
    podająca jod. Podkreślam, że prowadzący lekarz to ktoś kto Cię zna
    od kilku lat a nie ktoś kto podaje Ci jod na podstawie 5 minut
    rozmowy. Jeżlei więc miałaś jakieś podstawy, zęby martwić się o oczy
    to jak najbardziej, jeżeli nie to mówiono mi że lepiej się nimi nie
    szpikować. Pamiętaj jednak, że nie wiem o jakiej mówimy dla Ciebie
    dawce- ja brałam tylko 10 gdyż więcej nie pozwoliłam sobie podać- na
    szczęście bo w tej chwili jestem i tak w niedoczynności i biorę 75
    mg E. Jak będziesz miała jakieś pytania to pisz. Pozdrowienia i
    trzymaj się- chwilę to jeszcze potrwa ale potem będzie tylko lepiej.
    Berni
  • betka.2 20.07.08, 23:33
    czesc Berni ja bralam tez dawke 10 z oczami narazie nic nie mialam
    pare lat temu zanim wykryli mi nadczynnosc tarczycy mialam maly
    wytrzeszcz ale po braniu lekow minelo bralam dotej pory metizol 0.5
    powiedz mi jeszcze czy po tych 2 tygodniach kwarantanny bede mogla
    robic juz wszystko w domu ,czy moge normalnie juz dotykac
    dziecko ,czy po tych 2 tygodniach to nic juz niezaszkodzi ? dziekuje
    ci ze tak szybko odpisalas jezeli mozesz to napisz mi na moje
    pytania a czy slonce juz nieszkodzi po tych 2 tygodniach mowili ci
    cos lekarze na ten temat? pozdrawiam beata
  • betka.2 20.07.08, 23:40
    dzieki Berni za poczte milych wakacji pozdrowionka napisze ci e
    mejla odezwij sie jeszcze do mnie Beata
  • betka.2 21.07.08, 00:29
    BERNI TO JESZCZE RAZ JA PISALAM DO CIEBIE 2 MEJLE ALE PRZYSZLO MI NA
    POCZTE ZE ZOSTALY NIEDOSTARCZONE PROBOWALAM 2 RAZY I NIC NIE WIEM
    DLACZEGO
  • betka.2 21.07.08, 18:57
    berni napisz mi prosze po jakim czasie ty moglas robic wszystko czy
    juz po 2 tygodniach?
  • beradetta_m 21.07.08, 23:54
    ostatni mail chyba dotarł bo nawet odpisałam smile 2 tygodnie to mało na robienie
    wszystkiego. Nie napisałaś jakie miałaś wyniki scyntygrafii a to ważne. Pokazuje
    jaką masz wychwytnośc jodu i jak szybko tarczyca go wyłapie (między innymi
    oczywiście bo nie tylko to smile ) możesz pewnie mieć już jakiś kontakt z dzieckiem
    ale radziłabym na chwilkę tylko a poza tym utrzymywać przynajmniej 3 metry
    odległości. nie piszesz ile lat ma Twoje dziecko- czym mniejsze tym dłużej
    ostrożność powinnaś zachowywać. po co ryzykować, że będzie miało problemy z
    tarczycą w przyszłości. i czemu tak uparłaś sie na to opalanie smile przecież to
    teraz nie jest najważniejsze. przy nadczynnosci wogóle powinno sie unikać słońca
    a Ty jeszcze dobrych kilka miesięcy musisz tarczyce wyrównywać. Zapomnij o
    słońcu- przecież to o Twoje zdrowie chodzi. Na forum wiele osób pisało o
    dochodzeniu do siebie po jodzie- jest tam dużo rad co wolno a czego nie i jak
    szybko. poczytaj to sobie na spokojnie. zdrówka a ja zmykam na urlop. I
    pamiętaj, ze skoro miałaś już kiedyś problemy z wytrzeszczem to sterydy musisz
    brać niezależnie od ich skutków ubocznych. Berni.
  • betka.2 22.07.08, 00:17
    CZESC BERNI MOJA CORKA MA 12 LAT SCYNTOGRAFIE ZABRALA MI ZARAZ PO
    ZROBIENIU DOKTORKA I NIC NIEPOWIEDZIALA TYLKO WYZNACZYLA
    JOD .NIEUPARLAM SIE NA SLONCE TYLKO JAK GO UNIKAC SKORO SIE NP. JEST
    NAD WODA ,DZIEKUJE CI ZA ODPOWIEDZ MILYCH I UDANYCH WAKACJI .
  • beradetta_m 22.07.08, 20:51
    dziękuję za życzenia- zrobię wszystko żeby były udane smile skoro
    dziecko ma 12 lat to raczej nie masz się czego obawiać- to duża
    kobitka już smile jak będziesz po tym okresie najgorszym to wydaje mi
    się, że możecie spokojnie funkcjonować razem tylko starajcie się nie
    siedzieć za długo obok np. oglądając telewizję czy razem czytając.
    na to dajcie sobie jeszcze kilka dodatkowych dni. pamiętaj, ze z
    każdym dniem promieniowanie Twoje będzie się zmniejszać a potem już
    będzie minimalne i tylko z tarczycy. Szkoda, że nie masz
    scyntygrafii bo ona pokazuje między innymi jak szybko "przerobi"
    Twoja tarczyca jod, który dostałaś, czyli jak szybko też będzie się
    zmniejszać promieniowanie, które emitujesz. Zdrówka życzę i
    szybkiego dochodzenia do siebie. Pozdrawiam. Berni
  • betka.2 23.07.08, 11:51
    czesc berni dzieki jak wrocisz to sie odezwij pa
  • ann_z81 13.08.08, 08:54
    Hej jestem już rok po radiojodzie, tsh 3.72 pod wpływem
    euthyroxu.Dawka 100 i co dalej...
  • ann_z81 13.08.08, 11:25
    czuję się dobrzesmilezastanawiam się jak jest mój stan faktyczny to
    znaczy jak długo euthyrox utrzymuje się we krwii chciałabym zrobić
    sobie TSH bez leków i sprawdzić czy moja tarczyca wogóle
    funkcjonuje.
  • ann_z81 14.08.08, 20:37
    a teraz kolejny wynik tsh 1,15.chyba jednak moja tarczyca nadal pracuje .co
    dalej ciągle euthyrox?
  • rabarbara 04.08.08, 15:58
    Witam,

    To już prawie półtora roku po jodzie. Zarzywam eutyrox w dawkach
    150/125 Wyniki mamy takie:

    TSH 3,76 (N: 0,27-4,2)
    FT3 4,82 (N: 3,1-6,8)
    FT4 17,87 (N: 12,0-22,0)

    Mam nadzieję, że nie najgorzej. Od listopada zeszłego roku trzymają
    się w normie. Zaczyanmy się z mężem starać o drugie dziecko.
    Pozdrawiam
    R.

    --
    Cieszcie się drobiazgami, a wielkie szczęście wejdzie w wasze życie.
  • nie_wiem_jaki_login 14.09.16, 17:58
    Już minęło kilka lat od twojego postu
    Jak się czujesz? Co z wynikami(wystarczy, że w normie lub czy miałaś ponownie podawany jod). Jak starania o dziecko?
  • badziul 20.01.09, 07:22
    podciągam wątek bo sama jestem po radiojodzie (4 dzień) i 1000 myśli w głowie mi
    biega.
    może ktoś jeszcze się znajdzie?? razem raźniej smile
  • babajaga76 20.01.09, 14:26
    ... a jakie to myśli? ja rówież jestem po jodzie po raz drugi 2 mce temu,
    pozdrawiam smile
  • m1-66 14.09.16, 19:00
    Witam ja jestem po radiojodzie już ...7 lat
    pierwszy jod
    18;19.03.2009
    Badanie w Poznaniu endokrynologia
    Rozpoznanie Struma nodosa toxica. Curatio 131-I (E05,92.29)

    TSH 0,006 uU/ml /0.27-4,2/ -6,71%
    FT4 19,77 pmol /11,5-21,5/ 82,7%

    test jodochwytności po 5h-13% po 24h-35%
    Zastosowane leczenie 131-I(13mCi)
    scyntygram99mTe tarczycy
    kontrola endokrynologiczna za 6 tyg.

    drugi jod
    4.03.2010
    Struma nodosa toxica-post therapiam ab Thyrosan.Leucopenia in anamnesi.Status post 131Itherapion (anno 2009) Curatio 131-I (E05,92.29)
    Przyjołem dzisiaj drugi jod 131-I dawka 22mCi
    TSH 0,719 uU/ml / 0,27-4,2 / po terapii thyrosanem
    fT4 18,27 pmol/l / 11,5-21,5 /
    USG
    Prawy płat 18x19x36 Echogeniczność niejednorodna,drobne zmiany ogniskowe /po terapii 131I/
    Lewy płat 21x19x53 Echogeniczność niejednorodna ,centralnie ognisko hipoechogeniczne o śr.7mm.W części górno-bocznej ognisko o śr.6mm
    objętość tarczycy-ok.17ml
    kontrola endokrynologiczna za 2 tygodnie

    obecnie moje wyniki
    TSH 0,449 mlU/ml / 0,27-4,2 / - przyjmuję EuthyroxN125 4x , EuthyroxN100 3x / na przemian w tygodniu /
    FT3 2,87 pg/ml / 2,02-4,43 / - 35,27%
    FT4 1,64 ng/dl / 0,932-1,710 / - 91%
    i jest ok smile
    forum.gazeta.pl/forum/w,24712,92497186,92497186,leczenie_jodem_promieniotworczym.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka