Dodaj do ulubionych

Tycie - Niskie ft3 a insulinooporność?

24.07.08, 13:36
Witam. Przeczytałam trochę postów na temat tycia i metod jego
zwalczania. Czytałam na forum hashimoto odpowiedz rostedy że trzeba
najpierw wyregulować hormony a potem dopiero zaczynać od diety mm. W
moim przypadku chyba nie wiele by to zmieniło. Ostatni wynik z
kwietnia to ft3 na poziomie 5% a ft4 49%. Czytając to forum też na
początku myślałam że trzeba mieć wyższy poziom ft3 żeby schudnąć i
że to jest całym winowajcą mojej nadwagi. Lekarz wyprowadził mnie z
błędu. Zlecił wykonanie krzywej cukrowo-insulinowej, podejrzewając u
mnie insulinooporność. Poziom insuliny wychodził dwukrotnie poza
dopuszczalną normę. A więc mam jeszcze do tego insulinooporność i z
15 kg za dużo. Do tego przeczytałam w książce o tarczycy że wysoki
poziom insuliny niszczy t3 a nawet że jej wysoki poziom może
doprowadzić do niedoczynności.Dieta montignaca jest tu najlepsza bo
hamuje wyrzut insuliny. Do tego mam lek na bazie metforminy który ma
pomóc w zwalczeniu insulinooporności plus oczywiście ćwiczenia.
Czytałam na forum o insulinooporności że ludzie na tych lekach
chudli. Poza tym wysoka nadwaga wzmaga insulinooporność a więc
trzeba doprowadzić do redukcji wagi. Zobaczymy czy to coś da. pod
koniec sierpnia robie wszystkie badania jeszcze raz. pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • alexnatalia 24.07.08, 14:28
    Witam. Czytałam na temat ferrytyny i robiłam już wyniki w tym
    zakresie. Wyszło u mnie 1/3 normy więc lekarz stwierdził że wszystko
    jest ok. Nie wiem co miałaś na myśli i do czego zmierzasz chcąc abym
    to przeczytała? Czy chodziło tobie o to że żelazo między innymi jest
    niezbędne do prawidłowego działania i produkcji hormonów przez
    tarczycę?
  • alexnatalia 25.07.08, 16:20
    Nie wiem czy mój wynik jest niski, ale bardziej chyba skłaniałabym
    się do tego że winowajcą jest zbyt duży poziom insuliny. poza tym
    nie biorę selenu, choć powinnam przy niskim ft3. lekarz stwierdził
    że ferrytyna jest ok, trudno na własną rękę brać żelazo bo można
    przedawkować. Poza tym żelazo koliduje z cynkiem, a nie wiem czy nie
    mam go za mało. i tak źle i tak niedobrze. A ty co o tym myślisz?
  • hashi-tess 25.07.08, 17:02
    myślę, że najważniejsze jest żelazo,
    lekarz w tym momencie nie ma racji,
    bo bez żelaza przemiana dalej będzie
    Ci kulała.
    Zacznij zażywać selen.
    po powrocie FT3 na odpowiedno poziom,
    cukier też pewnie wróci.
    cynk narazie odpuść.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
  • alexnatalia 26.07.08, 16:56
    Cukier mam ok. wysoki poziom insuliny nie zawsze ma związek z
    wysokim cukrem. myślę że na razie żelaza łykać nie będę. Będę brała
    selen i może cynk, bo mam problemy z paznokciami, są bardzo kruche
    szczególnie te u nóg. Do tego znowu mam jakiś nawrót bezsenności i
    ciężko mi zasnąć. Nie wiem czy to za mało hormonów, czy tak czasem
    jest w niedoczynności że ma się nawroty. Biorę jeszcze ten lek na
    insulinooporność i myśle że pod koniec sierpnia zrobię sobie
    wszystkie badania łącznie z insuliną i cukrem i zobaczę czy to coś
    dało. jak ft3 będzie znowu na niskim poziomie to wtedy będę
    suplementować żelazo i zobaczymy. W każdym razie dzięki za
    podpowiedzi i pozdrawiam.
  • elaela-2 26.07.08, 22:32
    Witam.Jestem juz troche na tym forum, nie odzywam sie zbyt czesto bo
    jestem małomówna z natury. Mam niedoczynność , która ujawniła sie
    ostro po rzuceniu palenia.Dzieki forum o hasimoto zmieniłam lekarza
    i zaczęłam leczenie.Najwiekszym problemem było to ze przytyłam 25kg
    w ciągu pół roku.Zaczęłam chudnąć po rozpoczęciu leczenia
    euthyroxem.Dodatkowo dostałam Metformax, chociaz nie robiłam badań
    na insulinoodporność,uwierzyłam pani doktor ze takową mam przy
    swojej nadwadze.Dieta, cwiczenia i 25kg od stycznia zniknęło.
  • alexnatalia 27.07.08, 22:35
    Witaj elaela-2. Jaką dietę stosowałaś, czy była to dieta montignaca?
    Ja zaczęłam brać glucophage xr 500mg jest to lek na bazie
    metforminy. jaką dawkę dostałaś metforminy i jaką euthyroxu jeśli
    można wiedzieć, możesz też podać jakie miałaś poziomy hormonów przed
    leczeniem? Aha i jak schudłaś to czy nadal bierzesz metforminę?
    Miałaś jakieś dolegliwości przy braniu tego leku? Będę wdzięczna za
    odpowiedz bo do tej pory nikt nie pisał kto miał niedoczynność i
    brał metforminę czy inne leki na jej bazie. pozdrawiam.
  • thestrukcjaa 08.12.18, 19:53
    Kochana a skąd jesteś? Bo ja ciągle szukam lekarza który nie będzie lekceważyl moich objawów...
  • elaela-2 30.07.08, 19:31
    Witaj alexnatalia! Czekałam na nowe wyniki.Leczenie euthyroksem
    zaczęłam od połowy wrzesnia ubiegłego roku z wynikam: TSH 168%, Ft3
    118% i Ft4 23%- dawka50. Po miesiacu podwyższona dawka na 75 i 1X500
    Metformax- czułam sie lepiej i odrobinę schudłam ale niewiele.Od
    grudnia podwyższona dawka metforminy na 3x500 i jednoczesnie
    zaczęłam chodzić na gimnastyke 2x wtygodniu.Dieta? Sama cos
    wymyslałam , bo denerwuje mnie trzymanie sie scisle jakis zasad
    typu: 2 plasterki tego , 5dkg czegos innego.Najbardziej
    zainteresowały mnie zasady diety strukturalnej.Zrezygnowałam z
    cukru, zadnych słodyczy, chleb tylko wieloziarnisty, ryż, kasza
    gryczana, warzywa surowe lub duszone na wodzie.Od styczna do maja
    zjadłam chyba tone sałaty lodowej.Jakie objawy po metforminie?
    Obniżył mi sie cholesterol no i nie wiem czy nie cisnienie.Cukier
    zawsze miałam w normie i jest w normie.Dalej ta sama dawka
    metforminy ale nie chudne-moze dlatego ze na razie przerwa w
    ćwiczeniach.Pozdrawiam.
  • alexnatalia 30.07.08, 23:06
    Dzięki za odpowiedź. Ja biorę 1x500 glucophage. widzisz ty rzuciłaś
    palenie może więc to też na pewno miało pozytywny wpływ na twój
    organizm. A ja palę dalej, ale coraz częściej zastanawiam sią nad
    rzuceniem tego w cholerę. Mnie najbardziej denerwuje to że od
    października zeszłego roku (niedoczynność miałam zdiagnozowaną w
    lutym tego roku) zaczęło się u mnie mrowienie w stopie prawej potem
    w lewej a teraz rozchodzi mi się to i na ręce i wyżej w nogach.
    Dziwne to jest. Mówiłam o tym mojemu endo ale ten spytał czy mi to
    przeszkadza, bo jak nie za bardzo to nie ma co szukać na siłę -w tym
    kontekscie, może lepiej czasem nie wiedzieć. Ale to na pewno nie
    jest normalne. Jak przyjade z urlopu bo wyjeżdzam nad morze w
    sobote, to idę się zapisać do neurologa. Może to od kręgosłupa. nie
    wiem ale jest coraz gorzej. Ciekawa jestem czy ktoś ma jeszcze coś
    takiego jak ja. Miałaś może takie ciągłe mrowienie albo drętwienia
    jak zegniesz rękę? A wszyscy lekarze mają to głęboko gdzieś. jak im
    to mówisz to patrzą, jak na wariata, który jakby nie miał co robić w
    domu tylko chodzić do lekarza bez sensu. Czytałam że ludzie
    chorujący na cukrzycę często cierpią na neuropatie. to jest coś
    podobnego. wysoki poziom insuliny jak u mnie może być wstępem do
    cukrzycy, aludzie z cukrzycą tak mają z tym mrowieniem. ja już chyba
    nie chce nic więcej wiedzieć, chyba zacznę sobie wizualizować, że
    jestem zdrowa. pozdrawiam.
  • elaela-2 01.08.08, 21:22
    Oj , masz racje, lepiej za duzo nie doszukiwać sie.Oczywiscie ze
    drętwieja mi palce , dłonie- ale mam juz i problemy ze zwyrodnieniem
    kręgosłupa , więc jednak chyba od niego te dolegliwości.Pozdrawiam.
  • alexnatalia 01.08.08, 23:20
    Dzięki za odpowiedź. We wrześniu umówię się do neurologa, bo to może
    rzeczywiście mieć związek z kręgosłupem. pozdrawiam.
  • alexnatalia 02.08.08, 00:51
    Pewnie masz rację. Ale te objawy się nasilają i coraz bardziej mnie
    denerwują. Dzisiaj rano rozmawiałam z laborantką przy pobraniu krwi
    i mówiła że ona miała podobnie z tymi drętwieniami i okazało się że
    od kręgosłupa.( fakt - pewnie nie miała niedoczynnośi) Wiesz
    wyrównanie poziomów ważna rzecz ale myślę że nie zaszkodzi pójść do
    neurologa lub zrobić rentgena kręgosłupa, chociaż to szukanie mnie
    coraz bardziej denerwuje a lekarze to bagatelizują, jak zwykle
    zresztą i nie tylko u mnie smiledzięki za odpowiedź.
  • hashi-tess 02.08.08, 01:05
    może zacznij suplementować magnez.
    On powinien Ci w tym pomóc.
    Nasze takie dziwne bóle, drętwienia
    są spowodowane również brakiem
    różnych mikro i makroelementów.
    Sama pisałaś, że masz za mało magnezu,
    więc może warto.
    Na forum dziewczyny b. polecają
    magnez + wit. B6.
    Ja również suplementuję magnez od lat.
    Spr. to na sobie, że magnez działa.
    Ja biorę codziennie 500jedn. magnezu
    i 100 selenu, i do tego falvit.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
  • alexnatalia 02.08.08, 01:27
    mam w domu magne B6 biorę to tylko niezbyt regularnie w tym problem
    za dużo spraw na głowie. Ale mam też za mało wapnia i muszę to
    uzupełnić przed magnezem chyba że będę brała razem a do tego trzeba
    to brac z posiłkiem białkowym i obfitym żeby wytworzyc w żołądku
    kwaśne środowisko. Wygodniej łykać kiedy się chce, ale nie wtedy to
    nie działa. Ale muszę tego teraz przypilnować, bo na pewno tu też
    leży przyczyna. Poza tym to muszę jeszcze rzucić palenie, bo to
    wypłukuje najwięcej. Eh, szkoda gadać ze wszystkiego trzeba
    rezygnować...trzymaj się ciepło.
  • matylda1.5 12.08.08, 10:16
    Moja choroba zaczęła się dokładnie wtedy kiedy rzuciłam palenie.
    Zaczęło się od tycia. Potem doszły obrzeki. Nie wspomnę, że
    kołatania serca mam już dobre 10 lat i biore juz w tej chwili 2 x 40
    mg i na noc 20 mg propranololu i nie wyobrażam sobie życia bez niego
    (chyba serce wyskoczyłoby mi z klatki...)W tym sęk, że leków biorę
    coraz wiecej i więcej, i prawie wiekszość na czczo. Rano zanim wyjdę
    do pracy zjadam swoje pierwsze "śniadanie" tj sporą dawkę różnych
    leków. Czuję sie jakbym była staruszką, której wszystko już
    dolega....Wspominałyście tutaj o dziwnym mrowieniu w kończynach. Tak
    mam dokładnie to samo. Pojawia się najczęściej wieczorem i nie
    pozwala mi zasnąć. Dziwne cierpnięcie...nie wiem jak to nazwać, ale
    dyskomfort straszny. Lekarze dokładnie to lekceważą i właściwie to
    nikt nie wie co to jest. Biorę na to magnez duże dawki na poczatku ,
    a potem normalnie i przestaję. Zasatanawiam sie nad tym, że jak tak
    dłużej będę brała takie dawki leków to w końcu wysiadzie mi :
    watroba, żołądek, nerki no i trzustka......do tego dołączyły częste
    bóle i czasem zawroty głowy, no i pamięć! SKLEROZA totalna!!! więc
    jeszcz leki na pamięć....
    Co o tym myslicie?
    pozdrawiam
    matylda
  • alexnatalia 20.08.08, 23:52
    Witaj matyldo.
    Mi to mrowienie pojawiło się w pażdzierniku i trwa do dzisiaj czasem
    bardziej czasem mniej. Właśnie wróciłam znad morza i wydaje mi się
    że tam mrowienie było mniej odczuwalne. nie wiem czy to ma związek z
    klimatem. ja chce sobie zrobić zdjęcie kręgosłupa i pójść do
    neurologa.Sama nie wiem co to jest a lekarze też bagatelizują.Może
    to być też neuropatia. Zobaczymy jak pójde może się coś dowiem. Ja
    też mam nasilone mrowienie wieczorem szczególnie jak leżę a nie
    stoję. Czytałam o takiej chorobie jak zaspół niespokojnych nóg.
    Poniżej link na tan temat.
    www.niespokojnenogi.pl/znn.php?id=6
    Koleżanka twierdzi że to ma, bo objawy jej pasują. Ale ona ma też
    ból w łydkach, bardzo bolą ją nogi i do tego są gorące. Lekarze
    oczywiście to olewają. Nie wiem czy masz podobnie. Brała na to
    chinine z Niemiec jakiś preparat bo ponoć to pomaga. Ale chyba miał
    jakieś skutki uboczne bo przez 16 dni miała okres non stop. I na
    razie przerwała. Musi iść na razie do gina żeby zobaczyć czy to od
    tej chininy. Ale jak coś będę wiedzieć to dam znać. A czego masz te
    bóle?Czy też masz niedoczynność tarczycy. pozdrawiam serdecznie.
  • laura.phys 08.12.18, 21:20
    Najczęściej przyczynami mrowien towarzyszących zaburzeniom pracy tarczycy są tezyczka( niedobór magnezu wit d wapnia) oraz niedobór witaminy b12.


    Wystarczy wykonać badania i udać się do neurologa.
    Zwyrodniały kręgosłup tez może być przyczyna i tu tez neurolog może się wypowiedzieć.
    Oczywiście hormony na odpowiednim poziomie to podstawa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka