Dodaj do ulubionych

czy są osoby k.30 lat z wyciętą tarczycą?

13.08.08, 15:29
jeśli tak to odezwijcie się, ja niedługo będę miała wycianą ze względu na rozliczne guzki i zwapnienia, dotychczas kojarzyłam takie problemy z tarczycą raczej z osobami w starszym wieku. Napiszcie jak żyjecie, czy macie silne objawy?
Edytor zaawansowany
  • 14.08.08, 10:36
    tak, tyle, że mi chodziło o osoby dość młode, ja mam 29 lat i za każdym razem jak byłam u endokrynologa w kolejce czekały panie znacznie starsze i wcześniej też kojarzyłam choroby tarczycy ze starszymi osobami. może dzięki temu lepiej zniosę operację i szybciej dojdę do siebie... w końcu dwójka dzieci 8 miesięcznych będzie czekała...
  • 14.08.08, 11:34
    Ja wprawdzie nie mam osobistych doświadczeń, ale koleżanka miała wyciętą całą
    tarczycę sporo przed 30tką. Krótko po operacji przytyła i była osłabiona, ale
    dość szybko wszystko wróciło do normy, wtedy się nie interesowałam szczegółami,
    ale domyślam się, że po odpowiednim ustawieniu hormonów. W tej chwili, dobre
    kilka lat po wszystkim, zupełnie normalnie funkcjonuje. Tak więc spokojnie, nie
    martw się.
    A tak na marginesie - naprawdę sporo młodych kobiet ma problemy z tarczycą.
  • 14.08.08, 12:37
    mi sie wydaje, ze choroba nie wybiera wieku, tylko starsze osoby
    zaczynaja bardziej niedomagac i byc moze w poszukiwaniu choroby sa
    bardziej kompleksowo badane. u mnie wykryto problemy w wieku 23 lat,
    a powstaly one na pewno wczesniej. wielu moich znajomych nigdy
    kontrolnie nie mialo usg tarczycy, lekarze sami przenigdy tego nie
    zaproponuja, a ludzie sa niechetni profilaktyce.
  • 17.08.08, 08:50
    Mnie się trafił rak tarczycy. Było to rok temu, miałam wtedy 32 lata a moje
    dziecko 2.
  • 17.08.08, 12:02
    Witaj Justin301 ,jestem w podobnej sytuacji tyle ze dopiero szykuje
    sie do wyciecia tarczycy z powodu raka./niepotrzebnie rozpoczelam
    nowy watek/,jezeli mozez mi przyblizyc jak wyglada taka
    operacja ,/bardzo prosze/Pozdrawiam
  • 17.08.08, 14:55
    snow79: wyciętą całą tarczycę miałam w wieku 29 lat. Jeżeli wszystko będzie ok, to po odpowiednim dobraniu hormonów szybko wrócisz do poprzedniej formy i swoich maleństw smile
    Powodzenia!

    synus2 napisała:

    > Witaj Justin301 ,jestem w podobnej sytuacji tyle ze dopiero szykuje
    > sie do wyciecia tarczycy z powodu raka./niepotrzebnie rozpoczelam
    > nowy watek/,jezeli mozez mi przyblizyc jak wyglada taka
    > operacja ,/bardzo prosze/Pozdrawiam

    synus2: jeżeli chodzi o operację, to możesz poczytać o niej na wątku
    "ile trwa operacja" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24712&w=83358609
    pewnie Ciebie czeka całkowite wycięcie tarczycy, więc dodam, że ja je miałam również i po operacji było ok, organizm trochę osłabiony, ale spodziewałam się o wiele gorszych przeżyć. Życzę powodzenia w walce z rakiem smile
  • 22.08.08, 23:05
    ojjj niestety sa takowe,,naprzykład ja, miałam 29 jak usneli mi cała
    tarczyce,i od tego wszystko sie zazyna....leki,lekarze itd
  • 29.08.08, 15:21
    witam.ja mam 26 lat i mam całą wyciętą tarczycę.fakt,że mi się też zdawało że
    większość ludzi to osoby starsze,ale jak w Gliwicach widziałam to jest kupa
    młodych ludzi i jest ich coraz więcej.nie ma się czego bać to wszystko dla
    Twojego dobra z tym niema żartów.lepiej jak doktor zleci trzeba ją pilnować.po
    operacji wiadomo trochę "ciągnie szyja" i nie wolno się nadwyrężać,ale po jakimś
    czasie to mija.potem tylko lekarz dobierze dawkę hormonu i po miesiącu badanie
    tsh czy dawka jest odpowiednio dopasowana czy trzeba zmniejszyć lub zwiększyć.bo
    od tego zależy samopoczucie organizmu.życzę powodzenia!!!
  • 29.08.08, 16:18
    kareralon napisała:


    potem tylko lekarz dobierze dawkę hormonu i po miesiącu badanie
    > tsh

    Badanie TSH przy wyciętej tarczycy???
    a gdzie badanie FT4 i 3?
    Nie chciałabym być pacjentką takiego lekarza.


    czy dawka jest odpowiednio dopasowana czy trzeba zmniejszyć lub zwiększyć.b
    > o
    > od tego zależy samopoczucie organizmu.


    No właśnie.
    Samopoczucie wyznaczają poziomy hormonów tarczycy
    a nie przysadki, która nie ma co stymulować,
    skoro tarczyca poszła out.


    życzę powodzenia!!!

    Ja również, szczególnie dobrego samopoczucia.


    Tess
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24776
  • 17.08.08, 17:46
    mam 31 lat i w poniedziałek miałam wycinany prawy płat tarczycy z
    uwagi na guzek. W szpitalu leżała ze mną 19-letnia dziewczyna. Jak
    widać tarczyca dotyka osoby niestety w każdym wieku
  • 18.08.08, 07:59
    I ja dołącze do grona ... Mam 30 lat i będę miała na początku
    wrzesnia usuwany prawy płat, mam na nim guza.
  • 18.08.08, 10:37
    Mam 29 lat i jestem 2 lata bez tarczycy.
    biore dziennie tabletki przytylam 8 kg
    ale pozatym wszystko bez zmian.
    Zyje calkiem normalnie bez tarczycy
    musze tylko regularnie chodzic do lekarza
    na badania.

    ♥ Macius 10.05.2002
  • 18.08.08, 11:46
    Witam,
    Nie tylko osoby około 30stki chorują.
    Ja za dwa tygodnie kończę 30 lat, a dwa tygodnie temu minęło 12 lat
    odkąd wycieli mi całą tarczycę. Nie przytyłam, ale też nie schudłam,
    chodzę co pół roku na wizyty, od 4 lat jestem na dawce 150/175
    Euthyrox (jak dla wielkiego faceta) i czuję się świetnie. Nie mam
    żadnych niepokojących objawów, i gdyby nie to, że codziennie rano
    biorę "swoją tarczycę", to nawet bym zapomniała o chorobiesmile
    pzdr.
  • 31.08.08, 22:49
    mam 24 lata i mam raka tarczycysmile brodawkowaty, wycięty 1 płat przerzut do
    drugiego czekam na 2 operację za tydzień smile W gliwicach spotkałam dziewczynę z
    tą samą przypadłością już po wyciętej w całości tarczycy właśnie skończyła
    gimnazjum więc nie ważne ile mamy lat tylko wiara w to że będzie dobrze. Bo samo
    dobre nastawienie (psychiczne)potrafi poprawić nasz stan samopoczucia...
  • 03.09.08, 18:13
    Witam wszystkich.
    Miesiąc temu miałam operację usunięcia tarczycy.Mam 25 lat, więc
    jeszcze sporo zostało mi do 30. Mam do Was pytanie. Czy po usunięciu
    tarczycy Wasze leczenie prowadzi endokrynolog czy też
    zostałyście/liściesmile pod opieką chirurga? Pozdrawiam
  • 03.09.08, 21:16
    Jestem 3 tygodnie po operacji i na razie jestem pod opieką chirurga.
    Z tego co mi mówił, to będę chodziła do niego jeszcze przez co
    najmniej 2 miesiące (minimum do końca L4)
  • 03.09.08, 22:23
    No właśnie na początku tak, ale ciekawa jestem czy ktoś z Was leczy
    się później tylko u chirurga. Czyli on ustawia Wam leki już później?
  • 04.09.08, 06:58
    Leki bierze się od razu po operacji i juz teraz nie pamiętam czy
    dawkę sugerował endokrynologo przed operacją, czy też chirurg po
    operacji. Ja od razu byłam pod opieką endokrynologa, tzn. miałam
    pierwszą wizytę po 3 tyg. od operacji
  • 04.09.08, 08:23
    Na początku października będę miała wycinaną tarczycę..no własnie
    dlaczego? : mam guz na lewym płacie, biopsja: "komórki atypii z poj.
    podziałami, konieczna weryfikacja hitopatologiczna"...ale prawy płat
    jest zdrowy, to dlaczego chcą wyrzucić od razu całą...hormony są ok,
    tylko anty TG wysokie 696,5 (norma < 115).
    Czy wycięcie jednego płata czy całej tarczycy narzuca takie samo czy
    inne leczenie?

    Mma tez pytanie innego rodzaju..7 lat temu miałam wycięty jajnik
    (torbiel endiometrialna), później wilekie kłopoty z zajściem w
    ciążę, 2 razy in vitro, urodziłam synka, ale teraz oprócz tarczycy
    mam jeszcze włókniak w piersi i tez czeka mnie biopsja...czy Wy tez
    tak macie...że problemy z tarczycą idą w parze z innymi(piersi,
    jajniki)? Wydaje mi się że wycinanie po kolei to nie tędy droga-
    jakaś przyczyna musi być-tylko co dalej z tym zrobić?...poradźcie,
    będę wdzięczna smile))
  • 04.09.08, 08:42
    Biedronko
    Wydaje mi się, że inaczej leczy się częsciowo wyciętą tarczycę a
    inaczej całkowicie. Jeśli wycięty jest tylko jeden płat tarczyca
    może jeszcze samodzielnie praoować,trzeba jednak regulować dawkę
    hormonów.
    Mam usuniętą tarczycę i będę musiała przyjmować hormony już do końca
    życia.
    Chora tarczyca wpływa negatywnie na cały układ hormonalny.
    Głowa do góry.Pozdrawiam serdecznie
  • 04.09.08, 19:31
    Witam, po operacji to tylko chirurg się mną zajmował do momentu
    zdjęcia szwów, a później to już tylko endokrynolog...to on ustala
    dawkę i nadzoruje leczenie.
    Co do gospodarki hormonalnej...niestety tarczyca wpływa na
    wszystko...u mnie na przysadkę mózgową i jajniki...tarczyca to
    takie "dziwne stworzenie", ale łatwe do opanowaniasmile Trzeba tylko
    regularnie brać leki i słuchać się lekarzasmile
  • 11.09.08, 18:31
    Witam,
    Jestem osobą po trzydziestce i 28 sierpnia br. miałam wykonaną
    operacje tarczycy. Wycięto mi znaczną jej część. Minęły dwa tgodnie
    od operacji , a ja czuję się dość dobrze, bez żadnych sensacji
    zdrowotnych.
    Jeśli chodzi o samą operację to nie miałam żadnych problemów,
    jedynie odczuwałam silny ból gardła przez kilka następnych dni.
    Cieszę się, że zdecydowałam się na ten zabieg, ponieważ w moim
    przypadku była to ostateczność, nie miałam innego wyjścia (duże
    guzki na obydwu płatach).Teraz mogę swobodnie oddychać i nie mam
    uczucia posiadania "wielkiej kluchy w gardle". Warto się zdecydować
    na zabieg. Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.