Dodaj do ulubionych

Wznowa raka :((((

06.11.08, 21:53
Wrocilam dzis z CO w Gliwicach i jestem kompletnie zalamana...Po 1,5
roku od usuniecia calej tarczycy i leczeniu jodem, wykryto u mnie
wznowe miejscowa w lozy tarczycy....2 guzki z prawej strony i 1 z
lewej.Czeka mnie 3cia operacja !!
Po ostatniej zostala mi nieruchoma struna glosowa i szpetna bliznasad
Myslalam ze to juz za mna, a tu koszmar sie powtarza...
Czy ktos przeszedl opracje wznowy raka brodawkow. ? Prosze o jakies
informacje, cokolwiek na ten temat .
Pozdr.
Edytor zaawansowany
  • synus2 06.11.08, 22:09
    Witam Cie cari.Czytając Twój post też się zdenerwowałam.Jestem po
    operacji kilka miesięcy idę na jod w styczniu ale nie o to
    chodzi ... Wszyscy lekarze muwili ,ze ten rak to własciwie jest
    najmniej agresywny ,wytną i już ,a jednak tak do końca nie jest.
    Serdecznie Ci współczuję ,nie zamartwiaj się,wszystko będzie
    dobrze.Gorąco Cie pozdrawiam
  • zaspana88 07.11.08, 15:54
    dokładnie wiem, co przeżywasz. dlatego z pełną odpowiedzialnością mówię Ci teraz
    - uszy do góry! Też przeszłam trzy operacje (ostatnia teraz we wrześniu, właśnie
    z powodu wznowy, również brodawkowaty i też wyrósł mi 'śliczny' bliznowiec -
    młodzi już tak mają;/), też po jodowaniu itd. za trzy tyg. kolejny jod. Nie
    wiem, co konkretnie chciałabyś usłyszeć.

    Operację, jod itp. lepiej znieść, bo wszystko już wiemy. Psychicznie niestety w
    drugą stronę. Powtarzam jednak, że to wszystko minie!
    pozdrawiam, Aga
  • broszka4 07.11.08, 17:21
    Witaj!!!

    Uszy do gory, na pewno wszystko bedzie dobrze!!!!
    Dwa lata temu tez wycieto u mnie calkowicie tarczyce (rak
    brodawkowaty)i to co napisalams troche mnie zaniepokoilosad
    mam pytanko jak wykryli u ciebie nawrot?zle sie czulas, jakies
    oznaki czy po prostu na badaniu kontrolnym usg?
    bede wdzieczna za odpowiedz!!

    pozdrawiam
  • zaspana88 08.11.08, 12:01
    czułam się ok. tsh bardzo niskie - jak pisała jadwiga - tak musi być, by nic nie
    odrosło (mi wystarczała dawka 125), ale tyreoglobulina wysoka. usg wykazywało
    jakąś drobną pozostałość, miał ją jednak wytruć jod. a wyszło jak wyszło. grunt,
    że teraz jest względny spokój.

    aha, działo się to wszystko u mnie w krótkim czasie (I operacja w lutym, II w
    marcu, czerwiec jod, wrzesień - III op, listopad będzie znów jod).
  • anka775 07.11.08, 19:47
    Bardzo mi przykro z powodu wznowy. Mam pytanie, czy te guzy to jest
    jednoznacznie rak - miałaś biopsję? Ja miałam 4 lata temu 2 operacje
    z powodu raka pecherzykowego (ten gorszy) i bardzo się przejęłam
    twoją sytuacją. Proszę napisz jaki miałaś przez ten okres po
    operacji poziom TG. Mój lekarz prowadzący mówi, że po raku tarczycy
    niezależnie co się pojawi w loży tarczycy czy guzy czy odrasta
    normalna tarczyca to i tak zawsze musi być operacja i dalsze
    leczenie. Pozdrawiam Cię i trzymam mocno kciuki.
  • jadwiga_r 07.11.08, 22:27
    To ja zapytam, w jakiej dawce i przez ile czasu przyjmowałyście
    hormon tarczycy po operacji i pierwszej scyntygrafii.
    Operację miałam 13 lat temu i prawie przez rok czasu przyjmowałam
    ELTROXIN w dawce 200 ug.
    Tłumaczono mi, że tak wysoką dawkę hormonu muszę przyjmować dlatego,
    aby nie odrosły komórki tarczycy.
    Wówczas poziom TSH był bliski zero, a kiedys wynosił mniej niż
    zero.Wtedy zmniejszono mi o 25 ug dziennie ELTROXIN.
  • cari1 13.11.08, 00:19
    Witam,
    Wznowe wykryto po tym jak na usg pokazaly sie 2 guzki, 5 i 6 mm-
    przy czym tyreoglobulina byla podwyzszona.Mialam 3 biopsje, ostatnia
    potwierdzila ze to wznowa raka.
    W sumie to nie boje sie samej operacji i leczenia, tylko
    ewentualnych powiklan - problemow z glosem itp.Babka w szpitalu
    powiedziala ze to bedzie trudny zabieg bo guzy sa male i ciezko je
    bedzie znalezcsadPoza tym to ze raz odroslo nie znaczy ze nie
    odrosnie znowu...Na dodatek guz nie jest jodochwytny, tzn. lecznie
    jodem nie ma chyba sensu...
    Mam dola na maxa ,ze tez na mnie musialo pasc :#
    U was zabiegi przebiegly bez problemow??
  • tita8338 13.11.08, 16:45
    Witaj...bardzo zmartwił mnie Twój post. przeszłam 2 operację i jod tydzień temu.
    Lekarz powiedział, że w scytografi wyszło dość duże gromadzenie znacznika w loży
    w rzucie obydwóch płatów. Jednak za wcześnie na jakąkolwiek diagnozę...Czy też
    miałaś takie rozpoznanie po leczeniu radiojodem? Bo skoro niestety tam właśnie
    odrasta Twój mały terrorysta to może na scyntografi też coś miałaś?? Trzymam za
    Ciebie mocno kciuki.Wiem, że uszy do góry tu nic nie zdziałają, ale liczę na
    pozytywne diagnozy u Ciebie... Pozdrawiam.
  • cari1 13.11.08, 21:17
    Na scyntygrafii po drugiej operacji i jodzie tez mialam gromadzenie
    w lozy , ale to raczej norma, bo przeciez to wlasnie w tym miejscu
    ma zadzialac. Na usg wtedy nie bylo nic widac , bo utrzymywal sie
    obrzek .Jednak to bylo 1,5 roku temu, od tego czasu mialam kilka
    razy usg i dopiero teraz znalezli guzy- a wiec najwidoczniej odrosly
    w miedzyczasie sad
    Mam nadzieje ze w Gliwicach dadza rade to usunac bez komplikacji...
  • anka775 13.11.08, 21:17
    Dziękuję za odpowiedź. Rozumiem twoje samopoczucie i pewnie nic co
    napiszemy nie spowoduje, że będzie lepiej. Pozytywny na pewno jest
    fakt, że będziesz miała operację i to świństwo da się usunąć. Sama
    podczas pobytu w szpitalu byłam świadkiem sytuacji, kiedy chirurdzy
    odesłali panią ze wznową, bo była ona "nieoperacyjna".
    Co do powikłań to nie ma reguły- ja po drugiej - trudniejszej
    operacji czułam się dużo lepiej niż po pierwszej.
    Dobrze, że jest to wznowa lokalna, tzn w loży tarczycy, bo te
    zalecza się dobrze.
    Pozdrawiam Cię serdecznie
  • cari1 18.01.09, 03:22
    Witam ponownie,

    Jestem po usunieciu wznowy, wezlow bocznych szyi , plus miesnie,
    blizny ,zrosty itd...Wyszlam ze szpitala i teraz juz w domu
    doslownie wyje z bolu!!
    Nie mam czucia w uchu,na boku szyi,obojczyku az po ramie, z
    trudnoscia ruszam reka.Caly dzien odczuwam przeszywajacy bol,jakby
    kazdy nerw byl na wierzchu!! jakby operacja odbyla sie przed chwila
    i bez znieczulenia .Czy ktos przeszedl limfadenektomie i mial
    podobnie po operacji? Mam wrazenie ze cos jest nie tak, poniewaz
    bol wogole sie nie zmniejsza a wrecz wydaje mi sie ze sie
    poteguje...Prosze o odpowiedz
  • hashi-tess 20.01.09, 01:16
    Jest mi przykro, że tak cierpisz.
    Może powinnaś poszukać klubu amazonek,
    one mają podobne problemy związane
    z brakiem węzłów; na pewno Ci pomogą.

    Życzę Ci, abyś jak najszybciej
    uporała się z tym paskudnym doświadczeniem.
    Podziel się z nami informacjami n/t walki
    z bólem.

    Pzdr
    Tess
  • cari1 21.01.09, 18:42
    Hej,
    Swietny pomysl, nie pomyslalam o tym wczesniej.
    Dzisiaj mialam rehabilit., powoli bedziemy rozciagac miesnie i
    blizne. To bardzo trudne bo ciecie mam az do ucha i wszystko
    strasznie ciagnie, praktycznie uniemozliwia normalne ruchy glowa.
    Ehh, nikomu tego nie zyczesad(
  • duzooka 21.01.09, 19:00
    Hej Cari1, bardzo wspołczuje, trzymam kciuki za Ciebie, napewno
    wszystko się niebawem wygoi i będziesz normalnie się ruszała.
    Jak Ci będzie gorzej to pisz na forum wyżal się, mnie to pomaga jak
    się wystękam i wyżale, wtedy moje dolegliwości wydają się mniejsze.
    pozdrawiam Cię serdecznie
  • luna-ris 01.02.09, 23:41
    Cześć, ale mnie zasmuciłaś. Życze Ci serdecznie zdrowia. Jestem po operacji
    brodawkowatego, jeszcze sie goję, może jutro dostane wyniki histopatologii.

    Czy ktoś może mi powiedzieć jakie jest obiektywne prawdopodobieństwo (może
    gdzieś wyczytał) wznowy, lub przerzutu do innych narządów? Ja swój wykryłem bo
    miałem powiększony węzeł chłonny i wysłali mnie na usg. Myślałem ze będe miał
    spokój, a naprawdę wczoraj mnie zdenerwowałaś, cały dzień jestem podłamany.

    Leczenie jodem mam za niecałe 3 tygodnie. Czy w tym forum jest gdzieś opisane
    (nie mogę znaleźć) jaka dietę wcześniej stosować?

    Jeszcze raz zdrowia.
  • 1anton 02.02.09, 14:33
    Na tym formu jest naprawde duzo wpisow i linkow dotyczacych tego
    watku i sa raczej optymistyczne. Duzo zalezy od wielkosci guza
    (choc nie zawsze mniejsze sa mniej aktywne niz wieksze, co człowiek
    to przypadek). Napewno Ci mówili w szpitalu o przebiegu leczenia i
    tego sie trzymaj. Więcej będziesz wiedział po pierwszej
    scyntygrafii całego ciała bo ona bedzie decydująca o dalszym
    leczeniu oraz pokaże na ile dokładnie wycieto Ci tarczycę.
    Najważniejsza jest niczym nie zachwiana wiara w to,ze wszystko
    bedzie dobrze (bo będzie, także w przpadku cari1). Wszystkim
    polecam cudowną książkę (kupiłam w piątek i nie mogłam się oderwać
    od niej przez cały weekend) pt." Antyrak, nowy styl życia" autor
    dr. David Servan - Schreiber.
  • cari1 03.02.09, 18:56
    Witam,

    Naprawde nie chce nikogo dolowac swoim przypadkiem,ale rzeczywistosc
    jest taka a nie inna sad Wszyscy mowili ze to ,,pikus,, do
    wyleczenia. Wczoraj na wizycie opadla mi szczeka - okazalo sie ze
    prawie wszystkie usuniete wezly byly z przerzutami,plus guzek kolo
    nerwu krtaniowego...okreslili chorobe jako ,,bardzo zaawansowana,,
    i oznajmili zeby sie przygotowac na kolejne nawroty...W szpitalu
    spotkalam ludzi po szesciu operacjach wznowy i dlatego nie mam sily
    juz wierzyc ze pozbede sie tego gow..a!!!
    Ile razy mozna byc operowanym?? Przeraza mnie mysl o powiklaniach
    po coraz to bardziej radykalnych zabiegach. Teraz na dodatek
    strasza mnie radioterapia, bo jod jakos na mnie nie dziala.
    Fajnie ,nie? Wszystko mi sie wali na glowe i po raz pierwszy zaczyna
    do mnie dochodzic ze to gra o zycie.
    Na pocieszenie -to prawda ze wszystko zalezy od przypadku .Moj guz
    byl duzy, pozno wykryty ,bo zaden uczony lekarz nie raczyl mnie
    zbadac po prostu dotykajac mojej szyi! Nikt nie skojarzyl objawow z
    choroba tarczycy...ehhh, jestem wsciekla:#
    Pod koniec lutego kolejne podejscie do jodu, zobaczymy czy podziala
    na raczysko...
  • gooska 04.02.09, 08:32
    cari1 - trudno w takiej chwili mówić,że wszystko będzie ok. Wiele z
    nas to przechodziło, nasłuchało sie o pozytywnym myśleniu....będzie
    wszystko dobrze zobaczysz...te słowa działały na mnie jak płachta na
    byka. Dopóki sami nie będziemy tak myśleć nic nie podziała.
    Wszyscy tutaj trzymamy za CIebie kciuki tak samo mocno jak za siebie
    samych. NIgdy do końca nie będziemy pewni czy nas nie spotka to
    samo. RAk to rak i nawet naszego ponoć mało groźnego dziada należy
    się bać.
    Kup koniecznie książkę "Antyrak" o której pisze anton. JA ją kupiłam
    zaraz po operacji i nabrałam siły do walki. Pisałam kiedyś tutaj o
    niej i polecam ją każdemu...nawet zdrowym. Każdy rodzic, każdy człek
    powinien ją przeczytać.

    Trzymamy kciuki.

    pozdrawiam,
    gooska
    --
    Rolki, rolki, rolki.....w Katowicach
    www.rolkarstwowpkiw.fora.pl/index.php
  • klara0509 04.02.09, 19:41
    Pomimo wszystko musisz być dobrej myśli, wytocz wszystkie swoje siły
    jakie masz aby walczyć z tym paskudztwem. Mnie w kwietniu stuknie 5
    lat od operacji, ale do dziś każda wizyta w Gliwicach to panika co
    będzie. Mam pytanie czy do kolejnej operacji musisz odstawić leki aby
    wzrósł poziom Twojego TSH. Ja obecnie mam torbiel na jajniku którą
    muszę usunąć ale z tak niskim TSH nikt mi nie poda narkozy. Jeśli
    możesz to daj znać jak przygotowują Cię do operacji w Gliwicach?
    Mocno trzymam za Ciebie kciuki - nie poddawaj się mimo że to
    niełatwe.
  • cari1 04.02.09, 22:19
    hej,
    Przed operacja nie przygotowywalam sie jakos specjalnie - na
    tydzien przed obnizylam jedynie dawke Letroxu do 100 zamiast 175
    ktore zwykle biore, tak zalecil chirurg.Nie musialam calkowicie
    odstawiac leku i dobrze ,bo niedoczynnosc to porazka - lysienie, 5
    kg na plusie i umyslowe spowolnienie smile
    Co do torbieli jajnika to tez mialam usuwana...widac guzy upodobaly
    sobie moja osobe
  • klara0509 05.02.09, 22:35
    Bardzo Ci dziękuję za informację. Mnie endokrynolog powiedział iż nie
    da mi dopuszczenia do operacji do chwili aż moje TSH nie będzie w
    granicy 1. Muszę więc czekać a chciałbym się już pozbyć tej torbieli.
    Ty trzymaj się dzielnie i nie daj się . Mnie usunięto najbliższe
    węzły chłonne od strony zmiany już podczas pierwszej operacji, więc
    tez jestem posiadaczką uroczej blizny, ale pokochałam ją - w końcu
    zdrowie jest ważniejsze.
    Przesyłam moc pozytywnej energii.

  • jessicaaga 11.07.18, 12:49
    Hej co słychać u Ciebie teraz? Jak przeżyłas operacje w Gliwicach? Mialas uszkodzony nerw po 3 operacji? Co powieszna temat tamtych chirurgów i operacji? Mnie czeka juz 4 operacja jestem pełna obaw ale i nadziei bo przeżyłas podobne. Pozdrawiam Cię cieplo mój email Jessicaaga@wp.pl koniecznie napisz do mnie wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.