• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Proszę o pomoc-co to wreszcie jest? Dodaj do ulubionych

  • 19.01.09, 20:12
    Ja już pisałam pół roku temu.Bardzo źle się czułam,kręciło mi się w
    głowie i zrobiłam sobie TSH,które było:6,04 przy normie:0,4-
    4,0.Byłam u endo i były takie wyniki:
    TSH:2,98 norma:0,3-4,5
    FT4 18,04 norma:12-22
    P-ciała anty TPO 165,70 norma:do 35.00
    P-ciała anty Tg 650,50 norma:do 110.00
    Więc lekarz powiedział,że moim problemem są tylko podwyższone
    przeciwciała,ale TSH jest w normie,więc tylko co pół roku mam robić
    badania,bo z tego może być niedoczynność.Czekałam 4 miesiące,bo nic
    mi nie przepisał,bo TSH w normie.Męczę się strasznie nie mogę się
    rano obudzić ile godzin bym nie spała,po południu śpię,jestem taka
    nerwowa,trzęsą mi się ręce,najmniejsza rzecz potrafi wyprowadzić
    mnie z równowagi,mam przyspieszony puls,jestem na tabletkach na
    nadciśnienie,mam straszne zawroty głowy,uniemożliwiające mi
    pracę,jestem od pół roku na tabletkach na zawroty głowy,gdyż nie
    byłabym w stanie chodzić do pracy,mam problemy z
    koncentracją,pamięcią.Jak do lekarza chodzę po te tabletki na
    zawroty to patrzy się na mnie już chyba jak na wariata,co od niego
    chcę jak wyniki mam dobre.W piątek znowu zrobiłam wyniki i dziś je
    odebrałam.Oto one:
    TSH 3,42 norma:0,4-4,0
    FT3 3,76 norma:1,5-4,1
    FT4 1,51 norma:0,8-1,9.
    Niby wyniki w normie,USG robiłam:też prawidłowe.A jeszcze mam
    uczucie jakbym twarz miała opuchniętą,choć tego nie widać.
    Pomóżcie mi co to może być.Już miałam takie myśli,że to chyba
    depresja i na nią powinnam się leczyć.sad
    Edytor zaawansowany
    • 20.01.09, 01:00
      niedoczynność już jest.
      Świadczą o tym nie tylko wyniki, ale i Twoje samopoczucie.
      Współczuję i gratuluję, że tak długo byłaś w stanie
      wytrzymać w tak paskudnym samopoczuciu.

      Koniecznie szukaj endo, który przepisze Ci
      tyroksynę. Nie ma innej opcji.
      I proszę nie czekaj następnych 4 m-cy.
      Powinnaś już dawno dostać leczenie.

      Serdecznie pozdrawiam
      Tess
      • 20.01.09, 10:07
        Właśnie,sukcesem będzie znaleźć takiego endo,który mi pomoże.Jeden
        mnie już spławił,sugerując się TSH w normie a może większość jest
        takich.W sumie już chodzę od lekarza do lekarza.Czytałam tu na tym
        forum o objawach i zawrotach głowy,ale nie wiedziałam,że one będą
        utrudniały mi życie.Masz rację,z takimi objawami jest bardzo ciężko
        żyć.Tylko jak to wytłumaczyć tym lekarzom.
        • 20.01.09, 13:48
          witaj nie napisałaś jaka jest objętość tarczycy .Jeżeli czytałaś trochę co pisze
          się na forum,to wiesz ,że najpierw są przeciwciała a póżniej tarczyca
          zanika.Hashimotki nie mieszczą się w normach.Idż prywatnie do endokrynologa i
          nie daj się spławić.Przedstaw swoje samopoczucie,najlepiej zapisz na kartce
          wszystko co ci dolega
          • 20.01.09, 14:19
            czy to znaczy ze wyniki ft3 i ft4 nie sa zadnym odwzorowaniem naszej tarczycy i samopoczucia? przecierz w tym przypadku ich poziomy sa bardzo dobre i nie spadly od tych 4 miesiecy
            • 20.01.09, 14:53
              Kazdy na podstawie zapisywanych obserwacji,ustala przy jakich wynikach czuje się
              dobrze.To sprawa indywidualna.A te poziomy nie są bardzo dobre.Ft3 jest dużo
              wyzsze od Ft4 co świadczy o niedoczynności
              • 20.01.09, 20:33
                Opis z USG:
                Oba płaty tarczycy o jednorodnej "piankowatej" echostrukturze,bez
                zmian ogniskowych.
                Wymiary płata prawego:55x16x15mm,płata lewego:60x17x16mm.
                I masz rację chyba zacznę szukać prywatnego endo.A faktycznie nie
                doczytałam się,że najpierw są przeciwciała.Mnie lekarz zbył,mówiąc
                że są przeciwciała,ale TSH jest w normiei jak mój lekarz rodzinny
                będzie widział taką potrzebę to za pół roku da mi skierowanie na
                TSH,bo z tego może dopiero(nie musi),zrobić się niedoczynność.Nie
                doczekałam tych pół roku,czekając na łaskę lekarza aż da mi
                skierowanie,tylko po 4-miesiącach sama prywatnie zrobiłam sobie te
                badania.
                • 28.01.09, 20:14
                  Są nowe wieści:zrobiłam tak jak radziła mi jedna z Was:
                  zapisałam się na wizytę do endo prywatnie.Termin mam na
                  04.02,zobaczymy co powie.Gorzej jak będę musiała szukać następnej
                  endo bo ta nie będzie widziała problemu.Nie mogę doczekać się tej
                  wizyty,objawy są straszne,najgorsze te zaburzenia
                  koncentracji,pamięci,nerwowość.Wczoraj byłam u lekarza
                  rodzinnego,poszłam normalnie po zwolnienie bo nie mogłam od 2-
                  tygodni pracować:normalnie mdlałam.I co powiedział mój mądry
                  lekarz,że mam depresje,przepisał mi leki depresyjne i kazał
                  spacerować.sadCo za konował.Normalnie nie mam już sił chodzić po
                  lekarzach.sad
                  • 29.01.09, 23:59
                    Luiza72,
                    zrob przed pojsciem do lekarza jeszcze raz badania TSH, fT3 i fT4.
                    Ty masz chyba poczatek choroby i dlatego te wyniki nie wygladaja najgorzej (choc
                    calkiem dobre tez nie sa).
                    Warto byloby zrobic jeszcze raz USG u innego lekarza, aby porownac wyglad tarczycy.
                    Jesli trafisz na dobrego lekarza to powinien sprobowac leczenie malymi dawkami i
                    wtedy zobaczysz czy bedzie poprawa.
                    A lekow depresyjnych to raczej nie bierz, do 4 lutego raczej wytrzymasz.
                    Przeciwciala masz podwyzszone, zabierz te wyniki do lekarza tez.
                    • 04.02.09, 20:16
                      No więc byłam dziś u endo i tak:
                      na wstępie dowiedziałam się,że mam hashimoto.
                      Dałam moje USG,wydawało się,że było dobre-według opisu,ale pani
                      doktor popatrzyła na samo USG bez opisu i powiedziała,że na nim
                      widać taką strukturę jakby mole dziury wyżarły.Więc aż tak dobre to
                      nie jest i tarczyca się zmniejsza.Nie przyznałam się,że byłam
                      wcześniej u innego lekarza.Zapytała się mnie,czy coś
                      biorę,powiedziałam że nie.Więc dostałam małą dawkę leku:Euthyrox
                      0,025.Mam brać przez 2 tygodnie po pół tabletki,a potem po jednej i
                      zobaczyć jak będę się czuła.Za 2 miesiące mam zrobić tylko TSH i do
                      niej przyjechać.Ona myśli,że być może będzie to tylko przejściowe,ma
                      taką nadzieję.No zobaczymy,powiedziała też,że wyjazd nad morze nie
                      jest u mnie wskazany,będę się źle czuć.A ja co roku jeździłam,czułam
                      się świetnie a w tym roku po raz pierwszy źle się czułam.sad
                      Jak będę się dobrze czuła po tych tabletkach,będę widzieć poprawę,to
                      wycałuję Was chociaż wirtualnie.
    • 08.02.09, 13:31
      Witaj Luizo!
      Dzisiaj weszłam na to forum i przeczytałam Twój list.Ja leczę się na niedoczynność tarczycy (przyjaciółka stwierdziła, że jestem źle leczona, co wydaje mi się prawdą)i niektóre objawy mam podobne: twarz na pewno mam napuchnietą, przcież widzę wyraźnie w lustrze, puls cały czas mam podwyższony-powyżej 100, jestem senna, szczególnie rano i odczuwam wyraźny brak energii i często mam płaczliwy nastrój. Denerwuje mnie to, bo kiedyś byłam osobą energiczną, dla której nie było problemu do rozwiązania. Kilka lat temu miałam operację tarczycy i wycięcie guza, od tego czasu biorę leki, ale chyba mam dawkę niezbyt dobrze dobraną...Luizo, przyjaciółka mnie pociesza, że jak wreszcie trafię do dobrego lekarza, to objawy ustąpią. Tobie też życzę, abyś trafiła na takiego i nie martw się, że to może być depresja. Życzę miłego dnia
      • 08.02.09, 21:22
        Dzięki,właśnie najbardziej martwiło mnie to,że ja też byłam osobą
        bardzo energiczną,spokojną,zrównoważoną,a te objawy spadły na mnie
        tak nieoczekiwanie.I jestem sama na siebie o to zła.Pierwszy endo
        mnie olał,druga całkiem inaczej podeszła do sprawy,na spokojnie
        wysłuchała objawy,obejrzała USG,według którego myślałam,że jest
        dobre,endo powiedziała,że według opisu tak,ale ona widzi na
        obrazie,że są ubytki i co najważniejsze przepisała mi leki.Czasami
        myślałam,a może ja sobie wmawiam,że jestem chora a tak naprawdę
        szukam sobie choroby.Te objawy są straszne,ja jestem senna
        naokrągło,szczególnie po południu i rano wstaję niewyspana.Narazie
        bioręleki i zobaczymy czy będę się lepiej czuła.smile
        • 08.02.09, 21:29
          Witaj Luiza72
          Bedziesz sie lepiej czula, czego Ci bardzo zycze.
          Tylko na ustalenie dawki i powrot do "normalnosci" potrzeba czasu i cierpliwosci.
          Jak juz masz rozpoznanie Hashimoto to przejdz na forum Hashimoto i poczytaj o
          tej chorobie.
          Poznanie tej choroby bardzo pomaga w oswojeniu sie z nia (przynajmniej mnie to
          pomoglo).
          Tylko czytajac posty innych nie uwazaj ze u Ciebie tez tak musi byc.
          U kazdego ta choroba ma inny przebieg i sa inne dolegliwosci.
          Pozdrawiam Rosteda
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.