Dodaj do ulubionych

lekarz rodzinny

06.02.10, 11:28
Ponieważ leczę się od kilku tygodni zaledwie, i to małą dawką Euthyroxu,
kontrola u endo dopiero 17 lutego, a czuję się fatalnie - wszelkie objawy
niedoczynności oraz Hashi - wybrałam się wczoraj do rodzinnej z prośbą o
trochę zwolnienia - wiem, że hormony tarczycy wchłaniają się słabiej zimą i w
warunkach stresu, a moja praca jest jednym wielkim stresem.
Zwolnienia oczywiście nie dostałam, bo przecież moje wyniki nie są takie złe.
Na wzmiankę, że należy chyba leczyć objawy, a nie wyniki, zostałam wysłana do
psychiatry po zwolnienie, bo p. dr rodzinna nie miała podstaw, by dać mi
zwolnienie i ryzykować kontrolę ZUS (= uważa mnie za symulantkę?).
Pani dr grzecznościowo może mi dać zwolnienie na podstawie zaświadczenia od
psychiatry, gdyż uważa, że moim problemem jest depresja i tyle.
A najlepiej byłoby wg niej wziąć urlop wypoczynkowy. Pytam tylko, kto mi go da
i dlaczego mam marnować urlop WYPOCZYNKOWY na dochodzenie do zdrowia?
Czy lekarz rodzinny, NAWET w przypadku okresu przemęczenia i wypalenia
zawodowego nie może dać kilku dni zwolnienia? Jakim prawem odsyła do
psychiatry, na wizytę u którego czeka się ze 2 tygodnie?
Dlaczego ja jej tego wczoraj nie powiedziałam? Dlaczego nie miałam pod ręką
listy objawów niedoczynności z jakiegoś uznanego źródła, która obejmuje także
depresję?
Jakim prawem niedouczony lekarz ogólny wypowiada się o moich wynikach?
Jak długo jeszcze można to znosić? sad
Edytor zaawansowany
  • hashi-tess 06.02.10, 11:36
    mało empatii ma ta Twoja dr rodzinna.
    Może spróbuj wybrać inną?

    Ja, od momentu rozpoczęcia diagnozy na L-4 byłam ponad 180dni, a ZUS
    przyznał mi świadczenia rehabilitacyjne.
    Masz prawo żle się czuć i masz prawo otrzymać L-4.
    Proponuję porozmawiać z kier. przychodni.

    --
    www.medicus.lublin.pl/2000/08/tarczyca.htm
  • milaemalka 06.02.10, 11:41
    jezeli wyniki hormonów wygladaja dobrze to może masz anemię. Sprawdałas jaką
    masz wit12 i ferrytynę?
  • psychofinka 06.02.10, 11:47
    Tak, badałam
    ferrytyna 36,5 (6-159) - 19,93%
    B12 245,2 (160-800) - 13,31%
    Wyniki hormonów są "w normie", ale nie są wyregulowane
    TSH - 2,02 (0,27-4,2) - 44,53%
    fT3 - 6,27 (3,1-6,8) - 85,68%
    fT4 - 16,07 (12-22) - 40,7%
    I jeszcze:
    RBC 4,07 (4-5,4) - 5%
    HGB 12,8 (12-16) 20%

    Według tej pani są to wspaniałe wyniki, prawie mi ich gratulowała.
    Biorę Biofer na zalecenie endo.
  • aleksandra_01 06.02.10, 15:56
    obawiam się, że zmiana lekarza rodzinnego jest koniecznością,
    bo przy takim poziomie b12 i ferrytyny nie będziesz się dobrze czuć.
    Potrzebne są zastrzyki z b12 i porządne żelazo na receptę,
    biofer to może być za mało.

    po ft3 i ft4 widać, że masz za małą dawkę, więc możesz
    ją podnieść.

    co do lekarza rodzinnego - nie proś, tylko wymagaj.
    postaraj się zmienić te relacje - Ty płacisz [składkę zdrowotną]
    to Ty wymagasz wykonania usługi, czyli przepisania czegokolwiek.
    Z tym zwolnieniem to myślę, że dobre wyniki tu nie powinny
    mieć nic do rzeczy. wiadomo, że samopoczucie jest subiektywne
    z założenia. Pani doktor nie zrozumie jak Ty się czujesz,
    a Ty nie zrozumiesz jak ona się czuje. Przychodzisz do niej
    bo masz problem i potrzebujesz czasu -wolnego- aby ten problem
    w jakiś sposób rozwiązać. czy to będzie leżenie i odpoczywanie
    w domu czy też oczekiwanie na wizytę u specjalisty to bez znaczenia.

    a.
  • psychofinka 06.02.10, 16:44
    Ta wybitna Pani Doktor widząc nawet mój niedobór wapnia, nic mi nie zaleciła.
    Sama sobie kupiłam.
    To miła, słodka i uprzejma, żmijkowata ignorantka. Jak jej coś nie pasuje w
    cyferkach i pacjent marudzi, odsyła do "lekarza dusz".
    O ile mogłabym podnieść dawkę?
  • psychofinka 06.02.10, 11:42
    Nie mogę jej zmienić, bo chodzę do niej od półtora miesiąca. Ktoś mi ją bardzo
    polecił.
    Wiesz, hashi-tess, Ty pewnie miałaś bardziej ewidentne wyniki, moje mieszczą się
    w cholernej (sorki) normie, tylko są niewyrównane, no i pani dr jest z tych, dla
    których TSH powyżej 2 jest ekstra, a jeśli na początku mam małą dawkę hormonu,
    to też znaczy, że powinnam się dobrze czuć! Ta pani dr żąda zaświadczenia od
    endo, że w ogóle coś mi jest, żeby wypisywać mi potem recepty.
    Pomyślę o Twojej sugestii.
  • milaemalka 06.02.10, 11:57
    Wiesz w tej sytuacji ,zeby nie narobic sobie kopotów w pracy,musisz isc chyba
    prywatnie do lekarza.
  • eli_1 06.02.10, 14:30
    A nie da się pójść do psychiatry na cito/pilne? W końcu depresja wink
    to poważna sprawa.
    Skoro tak się źle czujesz, to najważniejsze jest L4, nieważne jakimi
    metodami, niech będzie depresja i psychiatra.

    Inna sprawa, że lekarze naprawde się boją kontroli z ZUS. Nawet
    wypisywanie recept z późniejszą datą zaczyna być problemem, bo
    jeśli zmieni się grafik i tego dnia lekarz nie będzie przyjmował w
    danej przychodni, to ZUS kwestionuje takie recepty i każe płacić
    lekarzowi. To jedna wielka biurokracja.
  • joanna-olga 06.02.10, 15:19
    Zdecydowanie ODRADZAM takie rozwiazanie!!! w większosc firm
    zwolnienie od psychiatry moze niekorzystnie odbic się na karierze. W
    naszym społeczeństwie leczenie psychiatryczne stygmatyzuje. Nie dość
    że dziewczyna ma hashi to jej jeszcze wspolpracownicy dowala
    plotkami.
    Albo zmien rodzinnego albo urlop. Pomimo wszystko i pomimo tego, że
    wiem, że POWINNAś dostac zwolnienie bo jestes chora.
  • eli_1 06.02.10, 15:32
    Zrozumiałam, że rodzinna wypisze zwolnienie, jeśli dostanie papierek
    od psychiatry. No bo zwolnienie od psychiatry to rzeczywiście
    katastrofa.
  • psychofinka 06.02.10, 16:41
    We wtorek postaram się dodzwonić do psychiatry, jeśli będzie, to MOŻE mnie
    przyjmie... I potem dopiero w czwartek do ogólnej PO PROŚBIE. A czas leci i sił
    mało. NA PEWNO nie wchodzi w rachubę zwolnienie bezpośrednio od psychiatry, nie
    w mojej firmie, tam chodzą ostre plotki, jak ktoś ma problem tej natury - zaścianek.
    Myślałam jeszcze, żeby umówić się do mojej przychodni do innego ogólnego, np. w
    pon, w godzinach, kiedy tej mojej wybitnej doktor nie ma.
    Wkurza mnie gadanie, że pani dr NIE MA PODSTAW do zwolnienia.
    Od niej nie da się żądać, ona ma limity, ona NIE MOŻE SOBIE POZWOLIĆ na kontrolę
    ZUS.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka