• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Niespodziewana ciąża na poczatku leczenia -pomocy! Dodaj do ulubionych

  • 23.04.11, 23:14
    Witam serdecznie!

    Bardzo prosze o szybką pomoc ponieważ czuję sie solidnie przestraszona.
    Dwa dni temu dowiedziałam sie ze jestem w ciąży - zupełnie sie tego nie spodziewałam ponieważ jestem na poczatku leczenia Hashimoto (od marca) a przy moim TSH lekarz powiedział ze zajscie w ciąże jest niemożliwe. Bardzo pragne tego dziecka, jednak obawiam sie przebiegu ciązy ponieważ ostatnia skończyła sie poronieniem.

    Bardzo prosze o interpretacje wynikow i wskazówki co do dalszego postepowania - wiem ze na tym forum jest dużo osób które mają ogromne doświadczenie a ja bardzo licze na Wasze wsparcie ponieważ nie chcę niczego zaniedbać.

    Ponizej wyniki moich badań:

    1.Marzec 07.03
    TSH 5,55
    FT3 - 3,09; 69% normy
    FT4 - 1,11; 52,56% normy

    Lekarz zaleca mi przyjmowanie Euthyroxu 25

    2. Kwiecień
    TSH 5,8
    FT3 - 2,91; 37,92% normy
    FT4 - 1,22; 37,66% normy

    Po tych wynikach sama zwiekszyłam sobie dawkę do E50.
    Prawdopodobnie właśnie w tym momencie zaszłam w ciąże.

    Czy te wynik sa bardzo złe? Czy powinnam zwiekszyć znów dawkę Euthyroxu?
    we wtorek zrobie kolejne badania - ale może powinnam zaczac już działać?
    Do lekarza trafie najwczesniej w kolejnym tygodniu.

    Bardzo prosze o szybka pomoc bo wiem ze kazdy dzień ma znaczenie.

    Z gory dziekuje!


    Zaawansowany formularz
    • 24.04.11, 11:08
      Witaj

      Twój lekarz patrzył tylko na tsh i dlatego stwierdził, że teraz nie miałaś szans
      na zajście w ciążę, ale patrząc na ilość hormonów produkowanych przez
      tarczycę, czyli ft3 i ft4 - to ciąża była możliwa. zauważ, że te wyniki są (były)
      zupełnie dobre.

      > 2. Kwiecień
      > TSH 5,8
      > FT3 - 2,91; 37,92% normy
      > FT4 - 1,22; 37,66% normy
      >
      > Po tych wynikach sama zwiekszyłam sobie dawkę do E50.
      > Prawdopodobnie właśnie w tym momencie zaszłam w ciąże.

      na początku ciąży potrzeba więcej hormonów, dlatego trzeba je
      właściwie ciągle zwiększać, a i tak jest ich ciągle mało.
      tsh w ciąży bywa niewiarygodne, z resztą u Ciebie w ogóle tsh
      reaguje nie adekwatnie do pracy tarczycy.


      > Czy te wynik sa bardzo złe? Czy powinnam zwiekszyć znów dawkę Euthyroxu?
      > we wtorek zrobie kolejne badania - ale może powinnam zaczac już działać?

      te wyniki nie są złe, ale jak teraz nic nie zrobisz, to po następnych badaniach
      będą już złe. Moim zdaniem spokojnie możesz już zwiększyć do 75.
      Kobiety w ciąży często potrzebują bardzo dużych dawek nawet i 200.

      poza tym, skoro piszesz, że to początek Twojego leczenia to proponuję
      abyś również pilnowała ferrytyny (nie żelaza), witaminy b12 i witaminy d.
      ich niedobory są bardzo częste przy niedoczynności tarczycy.

      poczytaj również na forum wątki innych kobiet, które były w ciąży.
      jeśli tylko będziesz pilnować swojego zdrowia, wyników to na pewno
      wszystko będzie dobrze. wielu kobietom z leczoną niedoczynnością
      tarczycy udaje się urodzić zdrowe dzieci.

      a.
    • 24.04.11, 19:34
      Zgadzam się z Aleksandrą, że powinnaś od razu zwiększyć dawkę o 25 mkg. I kontrolować często fT3 i fT4 - ja też jestem w ciąży (10 tydz.) i kontroluję je co dwa tygodnie. Dobrze, że od razu reagujesz jak należy - są szanse, że wszystko będzie dobrze. POzdrawiam.
    • 26.04.11, 00:11
      niebieska2011 napisała:

      > Witam serdecznie!
      >
      > Bardzo prosze o szybką pomoc ponieważ czuję sie solidnie przestraszona.
      > Dwa dni temu dowiedziałam sie ze jestem w ciąży -

      Serdecznie gratuluje.

      > zupełnie sie tego nie spodzie
      > wałam ponieważ jestem na poczatku leczenia Hashimoto (od marca) a przy moim TSH
      > lekarz powiedział ze zajscie w ciąże jest niemożliwe.

      Co za bajki opowiadja ci lekarze.
      Zajscie w ciaze jest mozliwe nawet w niedoczynnosci tylko czy ja sie donosi.

      > Bardzo pragne tego dziec
      > ka, jednak obawiam sie przebiegu ciązy ponieważ ostatnia skończyła sie poronien
      > iem.

      Nie obawiaj sie tylko pilnuj sie w ciazy a wszystko bedzie dobrze.

      > Bardzo prosze o interpretacje wynikow i wskazówki co do dalszego postepowania
      > - wiem ze na tym forum jest dużo osób które mają ogromne doświadczenie a ja bar
      > dzo licze na Wasze wsparcie ponieważ nie chcę niczego zaniedbać.
      >
      > Ponizej wyniki moich badań:
      >
      > 1.Marzec 07.03
      > TSH 5,55
      > FT3 - 3,09; 69% normy
      > FT4 - 1,11; 52,56% normy
      >
      > Lekarz zaleca mi przyjmowanie Euthyroxu 25
      >
      > 2. Kwiecień
      > TSH 5,8
      > FT3 - 2,91; 37,92% normy
      > FT4 - 1,22; 37,66% normy
      >
      > Po tych wynikach sama zwiekszyłam sobie dawkę do E50.
      > Prawdopodobnie właśnie w tym momencie zaszłam w ciąże.

      Zrobilas dobrze zwiekszajac dawke.

      > Czy te wynik sa bardzo złe?

      Nie sa zle, ale i tez nie bardzo dobre. Raczej dobre.

      > Czy powinnam zwiekszyć znów dawkę Euthyroxu?
      > we wtorek zrobie kolejne badania - ale może powinnam zaczac już działać?

      Ja bym najpierw zrobila badania we wtorek a pozniej zastaniawiala sie na podstawie wynikow czy zwiekszyc i o ile .
      Bedzie to latwiej widzac wyniki.

      > Do lekarza trafie najwczesniej w kolejnym tygodniu.
      >
      > Bardzo prosze o szybka pomoc bo wiem ze kazdy dzień ma znaczenie.
      >
      > Z gory dziekuje!
      >
      >
    • 26.04.11, 14:07
      Bardzo wam dziekuje za odpowiedzi - dobrze ze wyniki przynajmniej na poczatku były nie najgorsze. Tak bym chciała aby tym razem udalo mi sie utrzymać tą ciąże. Dzis robiłam badania ponizej wyniki:
      TSH 4,55 (norma 2,7 - 4,2)
      FT4 1,38 (0,93-1,7) - 58,44%
      FT3 2,82 (2 - 4,4) - 34,17%

      TSH wciąż powyżej normy a przeciez w ciazy powinno spadać...
      Zwiekszyła sie różnica pomiedzy FT4 a FT3 to zle prawda?
      Jutro ide do lekarza - na razie od wczoraj zwiekszyłam dawkę E62,5. Poczekam co powie jutro lekarz. Zrobiłam też badanie prolaktyny i beta HCG - czekam na wyniki.

      Zaczelam tez przyjmować witaminę B12 i żelazo.
      Prosze o Wasze dalsze rady!
    • 27.04.11, 21:19
      Dzis byłam u lekarza - pani doktor ginekolog - endokrynolog wydaje mi się bardzo sensowna.
      Zaleciła mi dokładnie to o czym pisałyście - zwiekszenie dawki do E75.
      Stwierdziła że moje wyniki nie sa super - ale nie powinny miec negatywnego wpływu na dziecko.
      Zleciła mi pakiet badań - fajnie ze chce kontrolować zarówno FT4 jak i FT3. Oprócz tego zlecila mi luteine ponieważ mam niski poziom progesteronu 20,27. Za to betaHCG nie najgorsze bo już prawie 10 000.
      Trzymajcie prosze kciuki aby było wszystko dobrze - na nastepna wizytę + USG umówiłam sie na 18 maja. To bedzie najbardziej stresujący moment - ponieważ własnie przy 1 USG w poprzedniej ciąży okazało sie ze mam pusty pecherzyk.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.