Dodaj do ulubionych

Ból przy przełykaniu.

04.01.12, 21:54
Witam!!!
rok temu bylem na USG tarczycy i okazalo sie ze mam stan zapalny pluc gozy na tarczycy, zrobilem biopsje (okazalo sie ze nie ma komorek rakowych) po tym pobieglem do endokrynologa. Lekarz powiedzial mi ze mam poczatki hashimoto tylko objawia sie to narazie stanem zapalnym w tarczycy(dodam ze wyniki tsh ft3i4 sa ok, tylko 1 badanie co kosztuje ponad 100 zl wykazalo 1500 czegos tam)
Generalnie nic mi nie jest , nie mam objawow choroby oprocz jednego= ból z prawej strony gardla przy przelykaniu. Czy to moze byc objaw hashimoto?
Na usg nie wyszlo w tym miejscu nic szczególnego, wezly chlonne byly ok. Ból dokucza juz 2 lata.
Edytor zaawansowany
  • monokrome 05.01.12, 01:42
    W problemach z tarczycą dość charakterystyczny jest ból uciskający gardła, tak, jakby coś w nim siedziało. Jeśli boli cię coś przy przełykaniu tylko w jednym miejscu, wówczas to mogą być też te guzy, które ci wykryto. W ciągu roku mogły się powiększyć i mogą uciskać przełyk, tchawicę, powodując objawy.

    Owo jedno drogie badanie to mogło być anty-TPO lub anty-TG, przy tak dużych wartościach oznacza ono chorobę autoimmunologiczną. Dobrze by było, jakbyś wpisał dokładne wyniki z normami. I czy to, że "generalnie nic ci nie jest" oznacza, że czujesz się zdrowo wink

    --
    www.youtube.com/watch?v=aue3NrdtzN0&
  • procesor 05.01.12, 11:04
    taki opis jest dość ogólny
    bez konkretnych wyników + normy, opisu USG

    a stan zapalny był płuc czy tarczycy stwierdzony???

    tak czy siak - masz Hashimoto, potwierdza to usg i wynik "tego badania za ponad 100zł" smile
    wyniki w normie to szerokie pojęcie
    zrób sobie test na objawy Hashimoto w sieci - bo niektórych dolegliwości się nie zauważa albo lekceważy, to pomoże ci zorientowac się czy naprawdę gardło to jedyny problem
    --
    Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągniecie go wymaga czasu ... czas i tak upłynie!
  • nebiru 05.01.12, 12:27
    Zrób takl jak pisze koleżanka. Zrób sobie test objawów. Zanim go nie zrobiłam wiele moich objawów traktowałam jako "normalnośc" u mnie i taka sobie moją urodę.
    Przyznam szczerze że najbardziej mnie zaskoczyło "nadmierne tworzenie się woskowiny w uchu"... Mam to i w życiu nie myśałam, że to objaw tej choroby.
    Miałam i mam tez problemy z bólem gardła (ucisk i czasami naprawdę ból) a jeśli dłużej mówię to po prostu się prawie duszę i nie mogę przełykać. Bolało mnie tez lewe ucho (to był powód dlaczego szukałam diagnozy+
    zawroty głowy). Oczywiście laryngolog stwierdzi, że on tam nic nie widzi i da skierowania dalej....
    A oto jeden z testów, który polecam
    www.chorobytarczycy.eu/test#0
  • procesor 05.01.12, 18:30
    nebiru napisała:
    > Bolało mnie tez lewe ucho (to był powód dlaczego szukałam diagnozy+
    > zawroty głowy). Oczywiście laryngolog stwierdzi, że on tam nic nie widzi i da s
    > kierowania dalej....

    o! miałam identyczny objaw! to samo ucho! i też lekarz nic nie widział smile
    jakos wraz z leczeniem tarczycy zawroty minęły, czasem jak się pogarszają wyniki to bywa że to wraca

    --
    Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągniecie go wymaga czasu ... czas i tak upłynie!
  • nebiru 05.01.12, 18:41
    Witaj w klubie smile
    Ja jeszcze przed diagnozą hashi dostaam od pewnego laryngologa taki płyn do wlewania do ucha gdy swędziało/bolało. Jak świeży to tak szumi i bulgocze smile To podobno na przemywanie ucha (ciągle miaam wrażenie że mam masę brudu w uchu a nic tam nie było) Teraz tez mi czasami wraca, to wlewam
    (Na recepte tani 5 zeta a gdy chciałam prywatnie to ponoć 50 zeta. Jak to w Polsce).
  • pies_z_laki_2 06.01.12, 00:54
    A podasz skład?
    Chętnie poprosiłabym kogoś o wypisanie takiego preparatu, bo mam to samo... swędzące, przepełnione nie-wiadomo-czym ucho... To znaczy czuję jakby coś się rozpychało w głębi ucha, a nic tam nie ma... Skąd taki objaw? Z czego się to bierze? Jakieś sugestie?
  • nebiru 06.01.12, 10:21
    Jesli z tych hieroglifów rozumiem dobrze to:
    Ac. borici 1,0
    3%Hydrogenium peroxid
    70% Spir. Vini ad 50,0
    i coś dopisane na dole "inf sol." ale tego pewna nie jestem czy tak napisano
    Może lekarz się domyśli, to podobno jakis stary przepis (tak powiedziala Pani która mi błędnik badała, ona mi tylko dała ponownie receptę na ten lek przepisany kiedyś przez innego laryngologa).
    Oby i Wam to pomagało smile

    Jakby co to ja błędnik badałam. Mam idealny smile
  • pies_z_laki_2 07.01.12, 00:55
    Nebiru, to woda utleniona plus kwas borowy plus % smile
    Dobra rzecz, działa lekko p.bakteryjnie, odkaża i czyści ucho.
    Znalazłam jeszcze coś takiego o nieco innym składzie:

    Krople do uszu
    Acidi borici 1,0
    3% Sol. Hydrogenii peroxydati 30,0
    Glyceroli 2,0
    Ethanoli 50º ad 40,0
    M.f.guttae do ucha
    D.S. zakraplać 3x dziennie
  • aleksandra_01 06.01.12, 01:09
    Jakiś czas temu trafiłam na artykuł o związku między
    Hashimoto a chorobą Ménière'a (lub jej podobnymi wariantami).
    W każdym razie choroba ta ma podobno również podłoże autoimmunologiczne,
    a co za tym idzie może być towarzyszącą do Hashimoto.

    tu macie ten artykuł: www.pubmedcentral.nih.gov/articlerender.fcgi?artid=2384067

    a.
  • nebiru 06.01.12, 10:25
    Właśnie tez podejrzewałam u siebie Meniere'a przez te zawroty głowy i to ucho. Byłam na badanie błędnika. Pani laryngolog stwierdziła że mam bardzo mało wrażliwy na bodźce błędnik (śmiała się że mogę zostać pilotem) także chyba jednak te zawroty i ucho od Hashimoto.
    A jkby co to to badanie jest bardzo śmieszne. Wpuszczają do uszu ciepłe i chłodniejsze powietrze. Podobno ci z problemami z błędnikiem mają przy tym zawroty a mogą być az wymioty, ja sobie poleżałam pół godzinki jak na wczasach smile
  • nebiru 06.01.12, 19:50
    Dzięki, muszę się jednak porządnie wgryźć w ten artykuł, bo może jednak.
    Na razie trudno mi się skupić, bo czytam z tłumacza google (mój angielski jest raczej nieporadny sad
    Pozwolisz, że Twój komentarz przekopiueje do siebie
  • procesor 08.01.12, 17:07
    rzuciłam okiem ale nie wygląda to znajomo, nie będę się doszukiwac nowych chorób smile

    --
    Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągniecie go wymaga czasu ... czas i tak upłynie!
  • pies_z_laki_2 06.01.12, 00:59
    Jeszcze jedno, stan zapalny tarczycy, tak jak i guzki - mogą boleć! Wbrew temu, co mówią endo, że to nie tarczyca, albo że w ogóle sobie to wymyślamy... Ja dokładnie wiem gdzie czuję ból! I na pewno sobie tego ie zmyślam, bo na usg dokładnie widać potwierdzenie stanu zapalnego właśnie tam, gdzie pokazywałam palcem, że boli.
  • dragulia 08.01.12, 13:09
    ok daje namiary na moje wyniki to byly z maja 2011 a teraz zrobie nowe bo musze isc do kontroli do endo.
    P-ciala anty TPO-1300
    P-ciala p-receptorom TSH(TRAb) 0,31 IU/ml
    FT3 5.38
    FT 4 14,53
    a oto opis usg
    USG tarczycy:
    Ciesn - 3 mm
    plat prawy- 45x15.5x20mm(7.4ml)
    plat lewy 53x19x19.5(10 ml)
    tarczycapolozona typowo na szyi, o zachowanej budowie dwuplatowej, niepowiekszona. Objetosc gruczolu w normie.
    Echogenicznosc miazszu prawidlowa, strukturaa w calosci niejednorodna. W tylnej czesci plata prawego wyroznia sie zmiano hipoechogenna wielk 14x9 mm z pojedynczymi naczyniami wewnatrz, do BAC
    Poza tym miazsz tarczycy bez innych zmian ogniskowych. 19x10mm,podobnego typu zmiana w tylnej czesci plata lewego wielk 20x10, obie z unaczynieniem wewnatrz do BAC.
    Przeplyw przez miazsz w normie
    Obraz usg moze odpowiadac zmianom zapalnym autoummunologicznym( ch. Hashimoto)

    zrobilem biopsje i wyszlo ze nie mam zmian nowotworowych, tak jak pisalem wczesnie j lekarz powiedzial ze mam poczatki hashi i ze objawi mi sie to za 3-5 lat i wtedy da mi leki bo zapobieganie jest bardziej szkodliwe dla organizmu. Wiec czekam no i ide teraz na kolejne usg i pewnie znowu te biopsje;////eh
  • procesor 08.01.12, 17:25
    to jeszcze normy do tych wyników by się przydały
    ale sądząc po zwykle spotykanych normach - masz niskie ft4, i chyba wyższe ft3
    czyli typowo dla niedoczynności

    na co lekarz czeka? aż zaczniesz się czołgać i łysieć?
    --
    Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągniecie go wymaga czasu ... czas i tak upłynie!
  • procesor 08.01.12, 17:26
    a i jeszcze - zrobiłeś może test objawów w internecie?
    --
    Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągniecie go wymaga czasu ... czas i tak upłynie!
  • dragulia 08.01.12, 22:01
    robilem i wyszlo mi 11 pk......ft3 i ft4 mieszcze sie w normie
  • procesor 08.01.12, 22:36
    czyli faktycznie poczatek choroby...
    choć wyniki są dość stare i obecnie mogą być już inne
    z drugiej strony - fakt że nie masz objawów chyba świadczy że powinny być niezłe
    więc pewnie tylko trzeba będzie kontrolować stan i objawy zdrowotne by włączyć leczenie gdy się pogorszy
    bo nic na siłę... smile
    --
    Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągniecie go wymaga czasu ... czas i tak upłynie!
  • dragulia 09.01.12, 00:02
    a czy moze byc tak ze choroba sie nie ujawni?? tylko w sumie jak mam te guzy na tarczycy to sam nie wiem. Jeden z objawow u mnie to wypadajace wlosy i moze to smieszne ale czy jak bym wlaczyl leczenie to przestana wypadac? czy dac sobie spokoj i po prostu czekac i siedziec jak na bombie zegarowej. Wogole to jest dziwne bo przeczytalem duzo i tej chorobie i wychodzi na to ze ludzie z nia zyja i to bez problemu tzn wg ksiazek arytkulow itp...ale jak czytam co tu ludzie pisza to nie jest az tak kolorowo...
  • hashi-tess 09.01.12, 00:11
    w/g mnie ból przy przełykaniu i wypadające włosy
    wskazują na konieczność rozpoczęcia suplementacji tyroksyny.
    Proponuję ponownie oznaczyć trójcę tarczycową,poziom ferrytyny
    i ze wszystkimi wyniki udać się do endo, kt. zna się na chorobach
    tarczycy. Endo od cukrzyków niekoniecznie będzie chciał się
    Tobą zająć. A może lekarz poz?
    Nie czekaj na pełnoobjawową niedoczynność bo z niej trudno się
    wychodzi. Całe forum to historie osób, które były w głębokiej
    niedoczynności. w/g mnie nie warto dopuścić do takiego stanu.
    --
    www.medicus.lublin.pl/2000/08/tarczyca.htm
    art. o niedouczonych lekarzach pisany przez lekarza
    "Lekarze to nie sa bogowie, oni sa naukowymi doradcami"
    by Mirela
  • dragulia 09.01.12, 00:27
    rozumiem czyli spytam sie lekarza o ta tyroksynesmile bo nie chce w sumie czekac na atak choroby a czy to leczenie przeciw hashi nie bedzie gorsze w skutkach tzn efektach ubocznych bo mi tak mowil lekarz. Tylko ze z jego rad wynika ze mam lezec i czekac az mnie zaatakuje wtedy bedziemy walczyc...ehhhh czemu to wszystko takie trudne
  • wierka-5 09.01.12, 11:05
    Przy dobranej dawce eutyroksu nie ma skutków ubocznych.
  • pies_z_laki_2 09.01.12, 13:35
    >nie chce w sumie czekac na atak choroby a czy to leczenie przeciw hashi nie bedzie gorsze w > skutkach tzn efektach ubocznych bo mi tak mowil lekarz.

    Masz rację nie ma na co czekać smile
    Niestety, to co robimy (suplementacja) to nie jest leczenie Hashi, a tylko ratowanie równowagi hormonalnej. Jeszcze nie wymyślono skutecznego leku na Hashi, chociaż ponoć prace trwają i może kiedyś...
    Ale atak choroby już masz (wysokie przeciwciała i zmiany w tarczycy).
    Efekty uboczne suplementacji hormonem tarczycy mogą się pojawić, jeśli lekarz nie sprawdza poziomu obu hormonów i nie umie dostosować dawki do tego poziomu i relacjonowanych przez pacjenta objawów. Czyli w skrócie mówiąc za niska dawka = objawy niedoczynności, za wysoka = objawy nadczynności, skakanie po dawkach = brak równowagi i samopoczucie do niczego.
  • dragulia 09.01.12, 14:18
    dzieki z ainfo ale mam wahania czy zabrac sie za leczenie ..niby chce miec piekne wlosy itp. ale oprocz tych przeciwcial+jestem taki jak to moja zona mowi rozkojazony, zakrecony i duzo zapominam co mi tak naprawde nie przeszkadza......czy jak wezme te leki to czy mi sie nie pogorszy stan, bo w sumie z tym teraz to umiem zyc nie mam narazie zadnych problemow z waga itp sam juz nie wiem ide do endo z amiesiac i zobacze no i oczywiscie przedstawie mu sprawe czy to leczyc.. tylko czy na podstawie samych przeciwcial a dobrego tsh i ft 3 i 4 to juz sie leczy?
  • pies_z_laki_2 10.01.12, 12:09
    Idź do innego, niż ten, który uznał, że aTPO 1300 i guzy na tarczycy to nie jest powód do rozpoczęcia leczenia. Niech się trochę poduczy, ale niekoniecznie twoim kosztem.

    Podawałeś normy do swoich wyników? Czy napisałeś tylko, że "mieszczą się w normie"? Jeśli uważasz, ze twoje hormony tarczycowe tuż nad dolną granicą normy wystarczą ci do życia, to po co chcesz iść do endo? Jeśli chcesz, żeby zostało tak, jak jest teraz, możesz wydać kasę na kino, zamiast na lekarza tongue_out

    Ważne! Nie pytaj lekarza CZY TO leczyć, tylko JAK SIĘ leczyć. To są dwie sprawy... Czy? Lekarz ma znaleźć sposób na poprawienie stanu twojego zdrowia i samopoczucia. Po to wybrał sobie taki zawód i uczył się lata całe... To? Nie, lekarz ma leczyć nie chorobę, lekarz ma leczyć ciebie. Nie jakiś książkowy przypadek, tylko ciebie, we własnej i niepowtarzalnej osobie. A rozkojarzenie, problemy z pamięcią i libido mijają, jak się uzupełni niedobory w organizmie. Zobaczysz, że może być inaczej, lepiej, normalnie smile
  • nebiru 09.01.12, 12:07
    Każdemu lekarzowi który tak twierdzi chętnie obiłabym p.sk.
    Ta choroba niszczy człowieka i obiera mu komfort radośc życia.
    Co ja bym zrobia gdyby mi zwrócono te kilkanaście lat życia, normalnego życia a nie takiej wegetacji.
    Wiem że istnieją straszniejsze i szybkie w skutkach choroby. Dobrze o tym wiem. Z naszą chorobą niby da się żyć, ale bez leczenia (a nawet z nim) to nie życie, to wegetacja.
    A ten hormon który bierzemy daje nam przynajmniej na kilka godzin, na kilka dni a niektórym nawet na dłużej szansę pożyć chwilkkę normalnie.
    Lekrze chorobe lekceważą, no bo przecież choruja przewaznie kobiety. A kobiety to przecież nie ludzie ...
  • pies_z_laki_2 13.09.12, 14:10
    Up

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka