Dodaj do ulubionych

Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie

23.02.12, 16:52
Witam! Mam nadzieje,że mi coś doradzicie. Na Hashi choruje już od 11lat. Ciągle wyniki były w miare ok, jednak od jakiegoś czasu, wyniki wskazują na wysoką nadczynność. W trakcie leczenia były różne dawki, nawet i N150. Brałam wtedy letrox 50, kiedy coś się zaczęło dziać. Jestem już załamana. Wklejam wyniki:

03.01.2012 r
TSH ---> 0,002 [n. 0,4 - 4,0] -11,06%
Lekarz zmienił dawkę na N 25

06.02.2012 r
TSH ---> 0,010 [n. 0,4 - 4,0]
Odstawiono letrox.
Badanie usg wskazuje na typowy obraz Hashi, tarczyca jest bardzo mała.

20.02.2012r.
TSH ---> 0,049 [n.0,4 - 4,0]
FT3 ---> 2,41 [n.1,8-4,2] 25,42%
FT4 ---> 0,815 [n. 0,89 - 1,76] - 8,62 %


Ze starchu pojechałam we wtorek do lekarza i powiedział,żeby narazie nie brać leków i za jakieś 2,5-3 miesiąca zrobić ponowne badania. Czuje się fatalnie, nie mam na nic siły, jestem obolała i bardzo słaba. Włosy lecą mi garściami. Co o tym sadzicie? Co powinnam w takim przypadku zrobić? Zaufać temu lekarzowi? Poczekać te 3 miesiące? Chyba ft3 i ft4 są za niskie, prawda? W szpitaliu na endokrynologii byłam już 2 razy, ale wtedy tarczyca była ok. Lecze się we Wrocławiu. Pozdrawiam i czekam na jakąś podpowiedź co powinnam zrobić.
Obserwuj wątek
    • aleksandra_01 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 23.02.12, 18:55
      > 20.02.2012r.
      > TSH ---> 0,049 [n.0,4 - 4,0]
      > FT3 ---> 2,41 [n.1,8-4,2] 25,42%
      > FT4 ---> 0,815 [n. 0,89 - 1,76] - 8,62 %

      > Ze starchu pojechałam we wtorek do lekarza i powiedział,żeby narazie nie brać l
      > eków i za jakieś 2,5-3 miesiąca zrobić ponowne badania.

      zacznij od tego, że zmień lekarza. jesteś w bardzo dużej niedoczynności - zobacz jakie masz niskie ft4.
      jak odstawisz leki to będzie tylko gorzej, bo ft4 jeszcze się obniży. na tsh nie warto patrzeć.

      > ynologii byłam już 2 razy, ale wtedy tarczyca była ok. Lecze się we Wrocławiu.

      powiedzmy sobie szczerze, Ty się nie leczysz, bo tego leczeniem nie można nazwać.

      nie piszesz na jakiej teraz jesteś dawce, ale absolutnie nie odstawiaj i nie zmniejszasz,
      Tobie jest potrzebne zwiększanie dawki. tak żeby ft4 i ft3 były w połowie normy.

      a.
      • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 23.02.12, 19:32
        Dzięki za odpowiedź.

        Lekarza zmieniłam 2 miesiące temu. Był on moim lekarzem prowadzącym na oddziale. Tyroksyny nie biore wogóle, bo lekarz kazał narazie odstawić i za jakieś 2,5 - 3 miesiące powtórzyć badania. Wcześniej byłam na dawce N 100 i powoli schodziłam, doszłam do N 25, no i lekarz kazał mi odstawić lek. Nie wiem już sama co robić. mam straszną chrypke, tak jakbym miała przepity głos. No i bardzo dużo wody zatrzymuje w organiźmie, nawet do 3kg. Na to dostałam diuretyk. Na oddziale lekarz ten zrobił na mnie pozytywne wrażenie,ale po wizycie mam teraz mieszane odczucia. No to jaką dawke powinnam brać, skoro lekarz odstawił ją całkowicie?
        • pies_z_laki_2 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 24.02.12, 02:52
          Jasne, kazał odstawić, bo tsh niskie. Szkoda, że nie zlecił badania przysadki. Że nie patrzy na poziomy wolnych hormonów (niskie!!!). Że nie pyta o twoje objawy, tylko traktuje cię jak przypadek z książki.

          O ile się domyślam, to nie on będzie te kilka tygodni czy miesięcy mordował się z wszystkimi objawami niedoczynności, tylko ty! Łatwo mu więc odstawiać hormony tobie, sobie by tego nie zrobił...

          Diuretyk? Kiedy wyjdziesz z niedoczynności, to woda sama zejdzie. Twoja tarczyca jest bardzo mała, nie ma więc szansy na poprawne działanie (wytwarzanie T4). A jak jest mało T4, to skąd masz mieć dobry poziom T3? Mimo niskiego tsh jesteś w niedoczynności. Endo powinien sprawdzić dlaczego tak jest, że masz jednocześnie niskie tsh i niskie wolne hormony. Jeśli to olał, to coś jest z nim nie tak...

          Zmiana lekarza to twoja decyzja, zdaję sobie sprawę, że to trochę ruletka, bo nie wiadomo na kogo się trafi następnym razem. Dlatego tak ważne jest nauczyć się swojej choroby, połączenia objawów z wynikami i z dawką.
    • procesor Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 24.02.12, 10:32
      współczuję
      trafiłaś na fatalnego lekarza
      jesteś kolejnym przykładem na to że w naszej chorobie badanie samego TSH i na tej podstawie dobieranie leczenia to FATALNY BŁĄD

      natychmiast wróć do przyjmowania leku albo zrujnujesz sobie zdrowie jeszcze bardziej
      chyba musisz zacząć wprowadzanie dawki od nowa jak na poczatku leczenia czyli od 25 zwiększając co parę dni i robiąc badania ft4 i ft3 co 4 tygodnie
      i skoro masz takiego lekarza to pewnie czeka cię robienie tego na własną rękę...
      ale szukaj innego lekarza koniecznie

      dodam że ja mam od dawna tsh rzędu 0,005 i nikt mi nie każe odstawić leków! a dawke mam powyżej 100, akurat zwiększyłam ze 125+5 (T4+T3) do 137,5+5 bo wyniki wolnych hormonów przy takim TSH powoli mi i tak spadają i zaczynam się gorzej czuć jak zwykle zimą

      rozumiem że lekarz nie raczył przy tym tsh 0,002 zbadać ft4 i ft3 oraz wypytać i zbadać ciebie?
      czy przy tej jak piszesz "nadczynności" od jakiegos czasu - określano to zawsze na podstawie tsh czy wolne hormony też były ponad normę i miałaś objawy przedawkowania leków???
      --
      Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągniecie go wymaga czasu ... czas i tak upłynie!
    • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 24.02.12, 16:19
      Dzięki za zainteresowanie. Zgadza się badania robie prywatnie i na wizyty też chodze prywatnie. Nie wyrabiam już finansowo. W tym miesiącu badania i 2 wizyty kosztowały mnie ponad 400zł. Mam jeszcze na oku jednego lekarza, ale musze poczekać bo nie mam już kasy. Wizyta u niego z usg kosztuje 200zł +wyniki i dojazd. Więc znów koło 300zł musze mieć. Nikt nie badał czemu wyniki są takie słabe. Lekarz na 3 miesiące kazał niby odstawić lek,ale się tego boje. Wogole to myślałam o dzidzi, ale z takimi wynikami to se chyba moge pomarzyć.... Wyniki określano tylko na podstawie niskiego tsh, lekarz powiedział że to od dużego poziomu leku w organizmie i dlatego je odstawił. Czyli radzicie mi zaczynać od nowa brać tyroksyne>? Do ilu zwiększać? A niespadnie wtedy znowu jeszcze bardziej tsh? Tak myśle czy nie pojechać z tymi wynikami do ordynator do szpitala w którym lerzałam i zapytać się co ona na to? Może skierowałaby mnie na oddział i zrobiliby mi nowe wyniki. Co o tym myślicie?

      Sory, za tyle pytań,ale nie wiem co robić a Wy coś doradzicie. Jeszcze raz dzięki
      • procesor Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 24.02.12, 16:38
        przeczytaj jeszcze raz co ci napisałyśmy smile

        TSH jest mniej istotne albo u niektórych wcale - popatrz co napisałam w moim poście
        ważne jest ft4 i ft3 - zamiast wydawać kasę na wizytę lepiej wydaj na badania, naprawdę forum nie gorzej od tego konowała u którego byłaś doradzi ci dawkę
        - ale decyzja oczywiście należy do ciebie
        --
        Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągniecie go wymaga czasu ... czas i tak upłynie!
        • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 24.02.12, 16:54
          ok masz racje. Posłucham Cie i powoli zaczne wprowadzać tyroksyne. Tylko nie wiem jakie będą tego konsekwencje, bo nie wspominałam Wam wcześniej o tym, że przy okazji mam zespół metaboliczny. Mam nadciśnienie, hipercholesterolemie, oporność na insuline no i bardzo wysoki kortyzol - aż lekarze zdziwieni byli. Podejrzewano zespół Cushinga, ale wykluczono go. Czyli proponujesz zacząć od dawki N25 i przez jaki czas ją brać? Po miesiącu powtórzyć badania, tak? Dobrze zrozumiałam? A co myślisz o tej ordynator? Takie wyniki kwalfikują się do diagnostyki na oddziale czy niekoniecznie?
          • pies_z_laki_2 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 24.02.12, 17:39
            No ładnie. Cykasz informacje po kropelce i chcesz poważnego podejścia do tego co piszesz? Forum to nie przychodnia (może to i lepiej smile), ale jeśli ktokolwiek ma ci cokolwiek doradzić, to musisz pisać dokładnie (wszystkie wyniki, a nie wybiórczo tylko niektóre, te co pasują ci w danym momencie )i w szczegółach (wyniki, normy, daty, dawki). To co piszesz zaczyna być mało wiarygodne, zaczynam podejrzewać, że nas podpuszczasz tongue_out

            Napisz dokładnie co badali ci w szpitalu. Bo wychodzi na to, że masz objawy kolosalnej niedoczynności potwierdzone objawami, niskim poziomem wolnych hormonów, problemami z insuliną, cholesterolem i ciśnieniem, a jedyne co badają i leczą to... obawa przez za niskim tsh czyli odstawienie hormonu. A przynajmniej nic na ten temat nie piszesz.

            A co z tym kortyzolem? Jakieś sugestie ze strony lekarza? Tej pani ordynator?
            • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 24.02.12, 18:12
              Oj sory nie wiedziałam,że to ma jakieś duże znaczenie.

              Do szpitala trafiłam na początku września, zostałam skierowana tam przez Angiologa, ponieważ mam problem z ręką i czuciem w niej, ale nikt nie wie co się z tą ręką dzieje. Ten lekarz jest szefem całej klinki wewnetrznej, a ponieważ miałam chorą tarczyce to powiedział,że endokrynologia będzie najlepsza. Tam byłam 2 tygodnie.Wtedy tsh miałam 1,83 innych badań wolnych hormonów nie miałam.
              Usg: tarczyca mała, typowa dla hashi.
              Kortyzol w moczu miałam 2538 (n: 300) z krwi 838 rano, 341 (wieczorem) norm nie mam podanych. Po 1 mg dexamethasonu kortyzol rano 33,5 a wieczorem <1,0. Na tej podstawie został wykluczony zespół cushinga.
              ACTH rano 48,1 pg/ml, wieczór 12,6 (n: 46)
              insulina, ale po metforminie w dawce 1000 i po obciążeniu glukozą 75g
              godz. 0 --> 8,8
              1 godz. --> 9,4
              2 godz. --> 21,3
              Glukoza też po metforminie i po glukozie:
              godz 0 ---> 88
              po 1 godz: --> 90
              po 2 godz: -->79

              Nie pamiętam na jakiej dawce wtedy byłam tyroksyny. Chyba na N 100

              Zlecono tk klatki piersiowej w sprawie tej ręki - tk bez istotnych zmian

              Na wypisie dokładnie rozpoznania mam:
              Diagnostyka w kierunku Cushinga - negatywna. Hyperkortyzolemia czynnościowa. Zespół metaboliczny: otyłość I stopnia, insulinooporność, hipercholesterolemia, nadciśnienie tętnicze Ist., Niedoczynność tarczycy w przebiegu choroby Hashimoto - substytucja lewotyroksyną, Dyskopatia C3/C4

              Sory za długość postu, ale pisze wszystko co mam. Jeśli będą jakieś pytania, to piszcie odpowiem na nie. I co wy na to? Wrócić do pani ordynator?
              glukoza po metforminie
              • pies_z_laki_2 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 25.02.12, 11:39
                No to wyjaśniło się, że znowu mamy przypadek lekarzy, którzy wynajdują nam mnóstwo chorób, robią drogie, a niepotrzebne badania, zamiast sprawdzić poziom wolnych hormonów za 20 zł od sztuki i uzupełnić je!

                Uważam, że powinnaś podnieść dawkę hormonu i przestać wierzyć w to, że tsh jest wyznacznikiem twojego stanu. "Hyperkortyzolemia czynnościowa" oznacza, że nie wiedzą z czego wynika, tak? Czyli może wynikać z za niskiego T4 i T3. Insulinooporność i hipercholesterolemia podobnie, u mnie oba parametry wróciły do normy wraz ze stabilizacją hormonów tarczycy, u ciebie może być tak samo. Drętwienie lewej ręki, igiełki w opuszkach palców obu dłoni - też mi wmawiano różne rzeczy, krzywe spanie, krzywy kręgosłup, omamy i psychiatrę, a okazało się, że mam wit B12 poniżej normy i wystarczy ją uzupełnić (łykać albo brać zastrzyki), a książkowe objawy niedoborowe mijają.

                Otyłość - Czy to na pewno otyłość prosta, czyli tłuszczyk, czy współistniejący obrzęk śluzakowaty? Czy ktoś zalecał ci zmianę sposobu odżywiania się? Nie wiem, jak mogłabyś schudnąć, skoro T3 masz na tak niskim poziomie? Twój metabolizm, tempo przemiany materii w każdej komórce ciała, jest obniżony do minimum, przez co wszystko dzieje się wolniej na poziomie mitochondrialnym. A to ma wpływ na całe funkcjonowanie, z trawieniem, odkładaniem się tłuszczu, wchłanianiem i wykorzystaniem składników odżywczych włącznie.

                Piszesz, że nikogo nie zainteresował poziom twoich hormonów? No to zainteresuj się nim sama smile
                • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 25.02.12, 12:19
                  No chyba z tym kortyzolem rzeczywiście nie wiedzą co mi jest, ale na podstawie tego że po dexametasonie spadł do granicy normy wykluczyli cushinga. Chcieli mi przepisać dexametason do domu,ale jestem na niego uczulona więc odpada. Raczej z niskiego ft3 i ft 4 to nie ma związku, bo diagnoze postawili już 1,5 roku temu, a wtedy wyniki były dużo lepsze. Wogole jak byłam pierwszy raz na oddziale to tyle rozpoznań wstawiono,ale hormony nie były aż tak złe jak teraz. Nadwage mam i to sporą z jakieś 20 kg.

                  Po odstawieniu tyroksyny, minęło 2, 5 tygodnia, a ja już 3 kg mam do przodu. Troche przy metforminie udało mi się schudnąć, ale to na samym początku. Potem waga nie spadała. Metformine musiałam przestać brać bo mój żołądek już jej nie toleruje i zwracam ją.
                  Diete też miałąm,ale ona nic nie dawała. Zapisałam się na basen,ale po tym też nie chudne.

                  No i mam problem z chrypką, wszyscy twierdzą,że mam przepity głos. Czasami mi zanika głos.
                  Jeśli będzie potrzeba to przepisze 1 wypis.
                  Wzięlam dziś już tyroksytne i za jakiś czas powtórze badania. Witaminy zrobie przy kolejnych badaniach. Czyli nie wydawać kasy na kolejnego lekarza? A te wyniki są aż tak strasznie złe?
                  Według was wrócić do szpitala do pani Ordynator i zapytać się co dalej? W tym roku mam bardzo ważny egzamin zawodowy. Nawet nie mam siły sie na niego uczyć. Cały czas mi się spać chce i nie mam na nic siły.
                  • aleksandra_01 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 25.02.12, 14:30
                    > Wzięlam dziś już tyroksytne i za jakiś czas powtórze badania.

                    i bardzo dobrze. też mam tsh poniżej 0,005 i nikt na to nie patrzy. ja już go nawet nie badam,
                    bo po co skoro ten wynik i tak nie wnosi nic do mojego stanu zdrowia.

                    > rzy kolejnych badaniach. Czyli nie wydawać kasy na kolejnego lekarza? A te wyni
                    > ki są aż tak strasznie złe?

                    owszem, wyniki masz złe. może błąd polega na tym, że szukasz jakiegoś super lekarza,
                    wydaje Ci się, że jak ordynator czy profesor to na pewno Ci pomoże, a tak nie jest.
                    Poszukaj lekarza, który nie robi 100 rzeczy na raz, tylko zajmuje się prowadzeniem
                    ludzi z chorobami tarczycy - zwyczajnie po prostu ma gabinet i leczy. Jest szansa, że
                    taki lekarz - poprzez częsty kontakt z realnymi pacjentami - będzie lepiej umiał Ci pomóc
                    i nie zapłacisz 200zl.

                    > Według was wrócić do szpitala do pani Ordynator i zapytać się co dalej?

                    to już sama musisz zadecydować. Ale gdy będziesz następnym razem rozmawiać
                    z jakimkolwiek lekarzem to nie jako bierny pacjent. czemu gdy oni mówią, że masz
                    nadmiar leków (hormonów tarczycy) Ty nie zaprotestujesz wskazując palcem na wynik ft4?
                    Może nie ma innej metody jak właśnie upominanie się o swoje.

                    W tym r
                    > oku mam bardzo ważny egzamin zawodowy. Nawet nie mam siły sie na niego uczyć. C
                    > ały czas mi się spać chce i nie mam na nic siły.

                    to już sama sobie jesteś winna. musisz sama myśleć, a nie oczekiwać, że lekarz
                    za Ciebie będzie myślał. jeśli teraz konkretnie zajmiesz się swoimi hormonami tarczycy
                    i nie dasz się namówić na odstawianie to jest szansa, że za 3-4 miesiące będziesz się
                    całkiem dobrze czuć. ale czy tak będzie to zależy tylko od Ciebie.

                    a.
                    • pies_z_laki_2 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 26.02.12, 01:05
                      Znalazłam ciekawy artykuł nt. niskiego tsh i niskich wolnych hormonów:
                      - www.medscape.com/viewarticle/584468_2
                      Wynika z niego, że w takim przypadku należy szukać przyczyn!!!

                      "Kiedy niewłaściwie niskie stężenia TSH są związane z podnormalnych wolnych T 4 poziomy, niedoczynność tarczycy z centralnej pochodzenia powinny być badane." (tłumaczenie automatem googla)



                      Streszczenie
                      Centralna niedoczynność tarczycy (CH) jest definiowana jako niedoczynność tarczycy wskutek niedostatecznej stymulacji tarczycy przez TSH, dla których wydzielina lub działalność może zostać zakłócona na poziomie podwzgórza lub przysadki mózgowej. Pacjenci z CH często zgłaszają się z wieloma innymi braki hormonu przysadkowego. Oprócz klasycznej CH wywołanej przez podwzgórze-guzów przysadki lub zespołem Sheehan, nowsze przyczyny to urazowe uszkodzenie mózgu lub krwotok podpajęczynówkowy, terapia beksarotenem (a retinoid agonista receptora X), u noworodków rodzi się matkom z niedostatecznie kontrolowaną chorobą Gravesa, i limfatyczną hypophysitis. Leczenie hormonem wzrostu, który może być stosowany u dzieci i dorosłych, jest obecnie uznawane jako możliwą przyczynę demaskując CH u osób wrażliwych. Ponadto mutacje w genach, takich jak TRHR i POU1F1 i PROP1 i HESX1 i SOX3 i LHX3 i LHX4 i TSHB, były związane z CH. Trudność w podejmowaniu jednoznacznej diagnozy CH jest to, że stężenie TSH może być różna; wartości są normalne w większości przypadków, ale w niektórych może być niski lub nieznacznie podwyższone. Poziomy endogennej T4 w surowicy może również być nienormalny. Odpowiednie dawki lewotyroksyny dla T4 terapii zastępczej nie zostały potwierdzone, ale może muszą być wyższe niż obecnie stosowane empirycznie u chorych z CH i powinna być dostosowana do wieku i innych braków hormonalnych, w celu osiągnięcia stężenia wolnych T4 w górnym końcu normy.
                      - Tłumaczenie automatyczne googla

                      Cała treść jest o wiele dłuższa, może trzeba to wydrukować i pokazać jakiemuś lekarzowi? Ja się na tym nie znam, to dość skomplikowane powiązania endokrynologiczne, a nie prosty przypadek niedoczynności... Konsultacje z mądrym i doświadczonym lekarzem bardzo, bardzo by się przydały...
                      • pies_z_laki_2 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 26.02.12, 01:17
                        Ważne dla mnie jest to, że algorytm leczenia pokazany na rycinie nr 3 i opis poniżej tej ryciny jest zgodny z naszymi sugestiami...

                        "Niedobory hormonów innych niż TSH należy rozważyć przed rozpoczęciem leczenia. Kiedy niedoborem ACTH jest również obecny, leczenie glikokortykosteroidami należy rozpocząć co najmniej 1 tydzień przed rozpoczęciem lewotyroksyny, aby uniknąć zwiększonego spożycia kortyzolu i pogorszenie niedoboru ACTH, który może wywoływać kryzys. Pacjenci z niedoczynnością przysadki w prezentacji, szczególnie te z przysadki udaru guza, powinni otrzymywać kortykosteroidy podczas ostrej fazy. Pacjenci z limfatyczną adenohypophysitis także często mają niedoborem ACTH. Chociaż skuteczność przywrócenia przysadki pozostaje niejasny, leczenie glikokortykosteroidami była używana w celu zmniejszenia rozmiaru przysadki. [39]

                        Zastosowanie średniej dawki lewotyroksyny 1,6 ug / kg masy ciała dziennie może ogólnie przywrócić eutyreozy u dorosłych z pierwotną niedoczynnością tarczycy, ale optymalna dawka lub zakres dawek CH jest niejasne. [66] W sporej podgrupie chorych z CH, stężenia wolnej T4 poziomy pozostają na niskim końcu normalnego zakresu z leczenia empirycznego lewotyroksyny. Dawki podobne do stosowanych w niedoczynności tarczycy jest zalecane u pacjentów z CH, w celu osiągnięcia stężenia wolnego T4 w górnym końcu normalnego zakresu, a nie w wartości średniej lub niższej. [66,67]

                        CH terapia może muszą być dostosowane do indywidualnych potrzeb. Dzieci mogą wymagać dużych dawkach (ok. 4,0 mg / kg dziennie), natomiast osób starszych może wymagać niskie dawki (ok. 1,0 mg / kg dziennie). Ponadto niedobór GH, co jest częste u pacjentów z CH, może upośledzać konwersję T4 do aktywnego T3, co maskuje fakt, że dawka lewotyroksyny jest niewystarczająca. Podnoszenie poziomu wolnego T4 może zatem być konieczne u pacjentów z niedoborem GH. [35] Podobnie, większe dawki mogą być wymagane dla kobiet po menopauzie przyjmujących estrogen oparte terapii. [68] Pacjenci z CH leczonych beksarotenem powszechnie wymagają wysokich dawek hormonu tarczycy w terapii zastępczej, często dwa razy typowa dawka stosowana w leczeniu niedoczynności tarczycy. Ta różnica może wynikać z pewnych cech CH i do zwiększonego klirensu hormonów tarczycy. Hipertriglicerydemia należy również kontrolować i leczyć u chorych z CH otrzymujących beksaroten.

                        Leczenie skojarzone obejmujące lewotyroksynę i liothyronine został wypróbowany w celu normalizacji stężenia tkankowego T4 i T3. Administracja liothyronine 0,16 ug / kg masy ciała może przynieść dodatkowe korzystny wpływ na kostki reflex czasu (ankle reflex time) i pamięci roboczej, ale może również spowodować ponadfizjologiczne stężenie wolnej T3 w surowicy. [66] Ponadto metaanaliza nie wykazała korzyści terapii skojarzonej nad monoterapią lewotyroksyny. [69]

                        W wielu przypadkach CH, pomiar stężenia TSH nie może być używany do monitorowania odpowiedzi terapii, ponieważ negatywnej regulacji sprzężenia zwrotnego TSH przez hormony tarczycy może pozostać nienaruszone. Kiedy poziom podstawowy z TSH to normalne u chorych z CH, stężenie może zmniejszyć się do wartości bardzo niskich po zakończeniu leczenia. [70] Stężenie cholesterolu, kreatyniny fosfokinazy, rozpuszczalny receptor dla interleukiny-2, seks-globuliny wiążącej hormony, angiotensyna- konwertazy angiotensyny, usieciowany karboksyterminalnego telopeptyd kolagenu typu I i osteokalcyny może być stosowany jako klinicznych i biochemicznych parametrów obwodowych. "
                        ( tłumaczenie automatyczne googlem )
                        • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 26.02.12, 08:01
                          Aleksandra_01 dzięki wielkie za odpowiedź, a tobie pies_z_lalki za artykuł. Wsumie z tego artukułu co mi wysłałaś zbytnio nic nie zrozumiałam, zrozumiałam tylko tyle, że powinna w tym momenicie być szukana przyczyna tak niskich wyników. Lekarz to olał kompletnie. Pies_z_lalki_2 a co sądzisz o moim wcześniejszym wpisie? Te wyniki i rozpoznamia co podałam Ci to wniosły coś do przebiegu Hashi?

                          A i jeszcze jedno z tego co mi wiadomo, to jak jest wysoki kortyzol to robią się rozstępy. Ja mam ich bardzo dużo, mimo młodego wieku. U mnie nowe rozstępy=wysoki poziom kortyzolu.
                          Jeszcze raz dzięki za wszystko.
                          • pies_z_laki_2 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 26.02.12, 12:54
                            Ten tekst potwierdza, że można mieć bardzo niskie tsh i nie mieć nadczynności, że przy twoich wynikach nalezy brać hormony tarczycowe (!), nie zważając na niskie tsh, że należy rozważyć branie T4 i T3, czyli obu hormonów tarczycowych, a nie jednego, no i najważniejsze, że twoje wyniki mogą wskazywać na specyficzne zaburzenia nie na poziomie tarczycy, a na poziomie podwzgórza i przysadki, czyli nieco wyżej, co należałoby zbadać dla postawienia prawidłowej diagnozy i wdrożenia prawidłowej terapii, chociaż leczy się i tak tylko suplementacją hormonem.

                            Wydrukuj to i daj do przeczytania jakiemuś kumatemu lekarzowi, sama nie musisz rozumieć, od tego powinni być mądrzy lekarze, o ile na takiego trafisz...

                            No i trzymaj się ciepło smile
                            • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 26.02.12, 14:36
                              DZięki za odp. Za tydzień mam wizyte zaplanowaną u swojej lekarki, z której niby zrezygnowałam, bo sądziłam że jest kiepska. Tak myśle czy nie iść do niej i zobaczyć co ona powie. Jak myślicie wyniki 2 tygodniowe są jeszcze w miare aktualne? Nie musze lekarce mówić,że byłam u innego lekarza i tak u niego prywatnie byłam. Moze warto poznać lekarki zdanie na temat tych wyników? Co o tym myślicie? A nie wiecie czy ewentualnie można chodzić do 2 lekarzy tej samej specjalności na fundusz?
    • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 29.02.12, 20:11
      Cześć wszystkim

      Nie odzywałam się, ale od kilku dni przeżywam kryzys. Wpadłam chyba w jakąś depresje. Nie mam siły na nic. W piątek ide do drugiego lekarza, zobacze co powie ta lekarka na te wyniki. Wogóle chodzi mi po głowie by skorzystać z usługi internetowej i przez emaila skontaktować się z lekarzem i zobaczyć co on na to. Co o tym sądzicie?

      Pozdrawiam
    • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 02.03.12, 16:44
      Jestem już po wizycie u kolejnej lekarki. Lekarka kazała mi brać narazie Letrox 25 i w czwartek, albo w piątek zrobić ponownie ft3 i ft4 i pokazać się z wynikami. Powiedziała też, że wtedy zobaczy co dalej. Kazała mi również wrócić do leków na insulinooporność.

      Wsumie ta lekarka powiedziała, to samo co tamten lekarz z wyjątkiem tego, że badania mam zrobić za tydzień i zostać na Letroxie 25, a nie tak jak tamten lekarz mówił że za 3 miesiące.

      Pozdrawiam
      • aleksandra_01 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 02.03.12, 22:11
        > Jestem już po wizycie u kolejnej lekarki. Lekarka kazała mi brać narazie Letrox
        > 25 i w czwartek, albo w piątek zrobić ponownie ft3 i ft4

        moim zdaniem robienie badań po tygodniu nie ma większego sensu.
        tzn nie wiem co to badanie ma pokazywać i co wnosić do dawki.
        to nie będzie ani stan przed letroxem, ani informacja czy ta dawka jest dobra.
        z drugiej strony czekanie 3 miesięcy na dawce 25 też jest za długie.

        a.
        • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 03.03.12, 09:07
          No niby tak, ale na dawce 25 letroxu będe już wtedy 2 tygodnie. Lekarka powiedziała by tsh nie robić jeszcze, ono nic nie pokaże, ale te ft3 i ft4 powinno już coś pokazać. Nazwała to subkliczną nadczynnością, chociaż sama stwierdziła, że ostatnio dzieja się u mnie różne rzeczy z tarczycą. Powiedziała,że teraz będziemy często się spotykać i jak będe się źle czula, albo miala takie kiepskie wyniki to mam odrazu przyjść. Za te badania ft3 i ft4 płacić nie będe bo to na fundusz, zresztą wizyta też, więc co mi szkodzi zrobić te badania? Może akurat coś się zmieni.

          W takim wypadku do kogo byście radzili mi chodzić? Do tego pierwszego lekarza czy do tej drugiej lekarki?
          Mam na uwadze jeszcze jednego lekarza, ale do tego pojade chyba w ostateczności. On przyjmuje tylko prywatnie, więc badania, dojazd i wizyta wyniosą mnie z jakieś 300zł.

          Dzięki za odpowiedź, pozdrawiam tongue_out
    • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 04.03.12, 19:30
      A i jeszcze jedno. Czy to, że trace ostrość w widzeniu i mam wrażenie, że z dnia na dzień widze coraz gorzej może mieć coś wspólnego z wariującą tarczycą? Spuchnięta jestem strasznie, nawet nie pomaga mi diuretyk. Ogólnie czuje się już nieźle, jednak tak funkcjonować się na dłuższą mete nie da. W czwartek zrobie wyniki ft3 i ft4 zobacze czy coś wyjdzie. Skoro biore Letrox to ft3 i ft4 powinno się podnieść do góry, tak?

      Pozdrawiam i czekam na odp
      Dziękuje wszystkim za odpowiedź
      • pies_z_laki_2 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 05.03.12, 12:23
        Wydasz niepotrzebnie kasę, po co? Za wcześnie na badanie wpływu tak małej dawki na tsh (4-6 tygodni!), a fT4 na pewno ledwie się podniosło, fT3 na pewno zmalało... Tak się dzieje po wprowadzeniu suplementacji.

        Chcesz poprawy? Zwiększ dawkę o 12,5, a za kilka dni o kolejne 12,5, aż dojdziesz do 50. Po miesiącu badania i ew. podwyższenie dawki.

        Problemy z widzeniem to pewnie sprawy krążeniowe, ostatnio byłam u okulistki, gadałyśmy z godzinę i ona porównała oczne skutki choroby tarczycy do skutków cukrzycy... Nie wiem, czy mnie to pocieszyło... Można zbadać dno oka, ciśnienie oczne i co tam jeszcze okulista umie sprawdzić, ale najpierw podnieś dawkę hormonu, żebyś wyszła z niedoczynności.

        Dawka 25 dla dorosłej osoby to naprawdę niewiele!!!
        • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 05.03.12, 16:12
          pies_z_laki_2 napisała:

          > Wydasz niepotrzebnie kasę, po co? Za wcześnie na badanie wpływu tak małej dawki
          > na tsh (4-6 tygodni!), a fT4 na pewno ledwie się podniosło, fT3 na pewno zmala
          > ło... Tak się dzieje po wprowadzeniu suplementacji.
          TSH robić nie będe, a ft3 i ft4 robić będe na fundusz, więc nic nie trace. Lekarka chce wynik, więc go zrobie.

          > Chcesz poprawy? Zwiększ dawkę o 12,5, a za kilka dni o kolejne 12,5, aż dojdziesz do 50. Po miesiącu badania i ew. podwyższenie dawki.
          Sadze, że lekarka sama zwiększy mi dawke w czwartek

          > Problemy z widzeniem to pewnie sprawy krążeniowe, ostatnio byłam u okulistki, g
          > adałyśmy z godzinę i ona porównała oczne skutki choroby tarczycy do skutków cuk
          > rzycy... Nie wiem, czy mnie to pocieszyło... Można zbadać dno oka, ciśnienie oc
          > zne i co tam jeszcze okulista umie sprawdzić, ale najpierw podnieś dawkę hormon
          > u, żebyś wyszła z niedoczynności.
          Tak myślałam że to może mieć związek z tarczycą i początkami cukrzycy. Metformine mam znowu brać,ale ciężko mi z nią.

          > Dawka 25 dla dorosłej osoby to naprawdę niewiele!!!
          Zgadza się, wiem o tym bo sama byłam nawet na dawce 150, z czasem dojde pewnie do wyższej.

          Ten poprzedni lekarz chciał mi wprowadzić metizol,ale na to się nie zgodziłam
    • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 08.03.12, 17:36
      Witam

      Powtórzyłam dziś badania, bo doktor chciała
      Oto wyniki:

      08.03.2012 r.
      ft3 ---> 2,83 [n. 1,8 - 4,2] -> 43%
      ft4 ---> 1,16 [n. 0,89- 1,76] -> 31%

      Wcześniejsze były takie:

      20.02.2012r.
      TSH ---> 0,049 [n.0,4 - 4,0]
      FT3 ---> 2,41 [n.1,8-4,2] 25,42%
      FT4 ---> 0,815 [n. 0,89 - 1,76] - 8,62%

      Według ostatnich wyników te są o dużo lepsze. Lekarka kazała mi za miesiąc zrobić tylko tsh i zobaczy wtedy co dalej. Jest mały problem, doradzcie mi coś. Te wyniki były robione po 3 tygodniach na letroxie N 100. Lekarce powiedziałam, że biore tylko N 25, ale nie moglam jej powiedzieć,że sama sobie dobieram dawke, bo by się zdenerwowała. Powiedźcie mi teraz czy mam brać dalej N 100, czy zejść do N25, tak jak lekarce powiedziałam?

      Ogólnie czuje się kiepsko, raz mi zimno, raz gorąco. Mam stany depresyjne no i ciągle mi się spać chce. Jestem słaba, obolala. Co mam w takim wypadku robić?

      Przy okazji robilam dziś morfologie, ob i crp. Wyszedł jakiś mały stan zapalny, ale tym się nie przejmuje.
      OB 37 [ n. do 15]
      CRP 3,2 [ n. do 1]

      Morfologia ogólnie wyszła ok, tylko rozmaz z płytek krwi wyszedł taki:
      NEUT % --> 66,6 [n. 40-60]
      LYMPH % --> 24,5 [n. 35-55]
      Nie wiecie co to znaczy? O czym to może świadczyć?

      Pozdrawiam
    • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 24.05.12, 16:15
      Powiedzcie mi co sądzicie o tych wynikach?

      TSH ---> 0,032 [n.0,4 - 4,0]

      FT3 ---> 4,46 [n.1,8-4,2]

      FT4 ---> 1,95 [n. 0,89 - 1,76]
      Te wyniki były robione na Letroxie n25

      Z tego co wywnioskowałam to jest nadczynność, tylko proszę mi powiedzcie czy duża?
      Konsultowałam się z lekarzem przez internet i napisał mi coś takiego:

      Ma Pani rację obraz tyreologiczny jest chwiejny.
      Aktualnie spełnia Pani wykładniki nadczynności tarczycy, proszę jednak nie wdrażać leczenia tyreostatycznego - proszę odstawić natomiast Letrox. Bez leku po 4 tygodniach, niestety nie patrząc na Pani samopoczucie, proszę wykonać kontrolna ocenę TSH, fT3, fT4, ATG, TPO, przeciwciała przeciwko receptorom dla TSH.
      Proszę równiez wykonać w tym czasie ocenę: ACTH, kortyzol, LH, FSH, E2, prolaktyna, PTH i Ca - badania mające określić Pani wydolność przysadkową.
      Co do leczenia metforminą - proszę utrzymać leczenie bez zmian i proszę wykonać kontrolne badanie stężenia INSULINY i glukozy na czczo oraz w 1 i 2 godzinie po zjedzeniu śnadania - dla pełnej oceny hormonalnej zespołu oporności na insulinę proszę również wykonać badania: testosteron, DHEAS, androstendion, 17OHprogesteron.

      Jak myślicie posłuchać tego lekarza? Warto zrobić tyle
      badań? Chyba i tak będe musiała iść do szpitala na endokrynologie by te wszystkie badania porobić, bo nie mam na tyle kasy. Zresztą pod koniec czerwca zaczynam prywatną rehabilitacje na którą też pójdzie mnóstwo pieniędzy.
      Pozdrawiam i doradzcie mi coś co robić
      • pies_z_laki_2 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 25.05.12, 13:23
        To całkiem niezły endo smile

        Ja bym go posłuchała ale z jednym wyjątkiem. Nie odstawiałabym tyroksyny, a jedynie zmniejszyła dawkę o połowę czyli do E12,5 dziennie.

        Do kompletu dodałabym za to poziom B12 i ferrytyny, bo takie niedobory często zaburzają i tak już kiepską wydolność tarczycy. A może robiłaś te badania i masz niezbyt stare wyniki?
        • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 25.05.12, 16:20
          pies_z_laki_2 napisała:

          > Do kompletu dodałabym za to poziom B12 i ferrytyny, bo takie niedobory często z
          > aburzają i tak już kiepską wydolność tarczycy. A może robiłaś te badania i masz
          > niezbyt stare wyniki?

          Nie, nie robiłam tych wyników dawno. Przeraża mnie ta ilośc tych wszystkich badań. Muszę pokombinować by dostać się na oddział, bo nie stać mnie by zrobić te wszystkie badania prytwatnie jednego dnia. Za rehabilitacje mam do zapłaty 3 tys. Poza tym koryzol i ACTH robi się po dexametazonie, nie? Ja jestem na niego uczulona i nikt mi nie zrobi tych badań w trybie ambulatoryjnym. Nie wiem czy jest sens robić te badania by sprawdzić przysadkę, robiłam 2 tygodnie temu rezonans głowy i wyszło wszystko ok. Na oddzial by się dostać czeka się ok 3 miesięcy. Jak myślisz moge tyle czekać z takimi wynikami i na takiej małej dawce leków? Myślisz,że wkońcu jakiś kumaty lekarz mi sie trafił? Naprawde są potrzebne te wszystkie badania?
          Dzięki za odpopowiedź
          • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 27.05.12, 20:30
            Nie wiem już sama co robić. Dawkę leku powoli zmiejszam, czuje sie bardzo źle, ale lekarz kazał mi jakoś wytrzymać. Tak się zastanawiam co z tymi badaniami zrobić, chyba będe musiała jeszcze 1 wizyte przez internet zaliczyć u ordynator, by jakimś cudem dostać się tak szybko na oddział. Co się stanie jeśli za miesiąc nie zrobie tych wszystkich badań o których wspominal ten lekarz? Błagam doradzcie mi coś bo już zglupiałam co dalej robić
      • kai_30 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 28.05.12, 10:22
        adula118 napisał:

        > Powiedzcie mi co sądzicie o tych wynikach?
        >
        > TSH ---> 0,032 [n.0,4 - 4,0]
        >
        > FT3 ---> 4,46 [n.1,8-4,2]
        >
        > FT4 ---> 1,95 [n. 0,89 - 1,76]
        > Te wyniki były robione na Letroxie n25

        Robiłaś badania na czczo, bez tabletki, czy już po łyknięciu Letroxu?

        To jest coś dziwnego, bo zaledwie dwa miesiące temu, pisałaś, że bierzesz Letrox 100 i hormony miałaś wtedy poniżej połowy normy (08.03.2012 r.
        ft3 ---> 2,83 [n. 1,8 - 4,2] -> 43%
        ft4 ---> 1,16 [n. 0,89- 1,76] -> 31%).

        Nie rozumiem po pierwsze, dlaczego przy takich wynikach zmniejszyłaś dawkę (z 100 na 25), a po drugie, skąd nadczynność przy Letrox 25, jeśli przy 100 można było jeszcze podejrzewać niedoczynność? Jak długo jesteś na tej dawce?

        Jedyne, co mi się nasuwa, to to, że badałaś teraz hormony po połknięciu tabletki albo za krótko po zmniejszeniu dawki. Albo że ciągłe skakanie z jednej dawki na drugą rozregulowało Ci organizm dokumentnie.
        • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 28.05.12, 21:16
          badania robiłam bez tabletki, ale czy to ma jakieś znaczenie? Zawsze mi lekarze mówili, że to nie ma znaczenia. Na tej dawce jestem 2 miesiące. Dawke zmiejszałam razem z lekarzem, lekarz kazał. Teraz endokrynolog kazał wogóle odstawić lek i zrobić mase nowych badań, na ktore narazie mnie nie stać. pozdrawiam
          • kai_30 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 28.05.12, 21:52
            Tak, to ma znaczenie, czy byłaś bez tabletki - badania robione po tabletce nie są miarodajne.

            W takim razie wygląda na to, że rzeczywiście sprawa jest dość poważna, i na Twoimi miejscu bym jednak próbowała stanąć na uszach, żeby zdobyć skierowanie na te badania... Może chociaż część uda Ci się wyprosić na NFZ, np. od lekarza rodzinnego? Powiesz mu, że endo kazał zrobić, i co może, na to powinien wypisać skierowanie, spróbuj przynajmniej.
            • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 28.05.12, 22:23
              Dzięki za odpowiedz. Nie ma szansy bym dostala skierowanie na część badań, ponieważ lekarka twierdzi,że to nie jej sprawa jest i mi nie da skierowania. Mam znajomą lekarkę i od niej załatwić mogę skierowanie do szpitala na oddział, by mi tam zrobili ewentualnie te badania. poza tym jestem uczulona na dexametason i to troche utrudniA sprawę przy badaniach przysadki, chociaż tam powinno być czysto bo rezonans żadnych zmian nie wykazał. Zastanawiam się nad tym czy nie skorzystać jeszcze z konsultacji emailowej i nie napisać do ordynator. jeśli ona stwierdzi, że sprawa jest poważna to wtedy skieruje mnie szybko na oddział. Co o tym sądzicie?? warto?? pozdrawiam i jeszcze raz dzięki
          • nebiru Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 28.05.12, 21:55
            Przyznam, że w Twoich dawkach się kompletnie pogubiłam wink, ale to nie ma znaczenia bo w tej kwestii i takl nie potrafiłabym Ci doradzić. Ale 2 rzeczy jestem pewna.
            Twój "stan zapalny" to po prostu hashimoto (inna nazwa naszej choroby to autoimunologiczne zapalenie tarczycy). Mnie też już wiele lat temu wychodził "stan zapalny" ale ja sądziłam, że to z powodu próchnicy zębów.
            A druga sprawa krew nalezy pobrać przed zażyciem hormonui. Wprawdzie zażycie hormonu TSH raczej nie zmieni ale kompletnie zafałszuje fT4. Czytałam jak tu pisza doświadczone hashimotki że fT4 to własnie hormon który łykamy, czyli po żazyciu go może być nawet 100% a wieczorem 20% (tak mi się wydaje). Jedyne co chyba możemy mierzyć po zazyciu hormonu to anty TG, anty TPO oraz TSH.
        • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 29.05.12, 22:01
          Ja wiem ktorego lekarza mam słuchac, tylko nie wiem czy te wyniki są w tym momencie na tyle złe by robić tyle badań o których jeden z lekarzy wspominał? Bo jeśli tak to muszę postarać się dostać na oddział, bo finansowo nie wyrobie juz. No i powiedzcie mi czy ACTH i kortyzol musi być robiony po dexametasonie?
          • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 09.06.12, 22:50
            cześć
            Konsultowałam się jeszcze z ordynator i wszystko już wiem. Kazała odstawić całkowicie Letrox i za miesiąc powtórzyć tylko tsh i ft4. Powiedziała, że mam sie z wynikami do niej odezwać i wtedy podejmie dalszą decyzje co do leczenia. 2 tydzień jestem bez letroxu, czuje się fatalnie, ale muszę chyba wytrzymać. Najgorsze jest to,że za tydzień mam egzamin a ja nie mam na nic kompletnie siły. W ciągu tych 2 tygodni od których nie biore letroxu przytyłam już 2w kg i nie wiem czy to ma związek jakiś z odstawieniem letroxu czy poprostu zbieg okoliczności. nie wiem juz sama co o tym myśleć. pozdrawiam
            • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 28.06.12, 12:51
              Cześć
              Jutro mija miesiąc od przestania brania Letroxu. Ogólnie czuje się kiepsko, włosy mi lecą, no ale lekarze każą mi to przeczekać. Przy ciągu tego miesiąca bez leku przytyłam już 4 kg, jak tak dalej pójdzie do będzi8e kiepsko... Jutro robie badania tzn tsh, ft3 i ft4, chociaż lekarka mówiła, że ft3 nie trzeba. Jak myślicie samo tsh i ft4 starczą bo robie je prywatnie? Chyba mam dalej nadczynność tarczycy mimo nie brania leku. Oblewają mnie straszne poty, szczególnie nocne. Budze sie i w nocy musze się z 2 razy przebierać, bo jestem cała mokra. Co o tym wszystkim sądzicie? Jest się czym martwić?
              • pies_z_laki_2 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 29.06.12, 09:25
                To twoja decyzja, czy uznasz, że masz słuchać lekarza, co zbadasz, czy badanie fT3 jest ci potrzebne i czy ta wiedza coś wniesie do twojej terapii. Do tej pory słuchałaś lekarzy i skutki masz jakie masz. Nie mnie oceniać.

                Dlatego, ze do tej pory robiłaś to, co uznałaś za słuszne i było to tylko to, co zalecali lekarze, tym razem się nie wypowiem na temat i cierpliwie poczekam na dalsze skutki smile Nie rozumiem jednak po co pytasz na forum, masz jakieś wątpliwości co to zaleceń medyków?
    • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 29.06.12, 16:01
      Cześć

      Teraz już w ogóle swego stanu nie rozumiem, ale do oceny zostawie to Wam. Wizyte u lekarza mam dopiero za 3 tygodnie. Wy jesteście w tym temacie mądrzejsi ode mnie. Doradzcie mi co mam zrobić? Może warto pomyśleć o badaniu TRAB? Co o tym myślicie?

      TSH --- <0,004 [n.0,4 - 4,0]
      FT3 --- 4,34 [n.1,8 - 4,2]
      FT4 --- 1,46 [n. 0,89 - 1,76]
      To są badania miesiąc po odstawieniu tyroxyny. O czym świadczy tak niskie TSH?

      Dla przypomnienia te wyniki były na Letroxie N25

      TSH --- 0,032 [n.0,4 - 4,0]
      FT3 --- 4,46 [n.1,8 - 4,2]
      FT4 --- 1,95 [n. 0,89 - 1,76]

      Co o tym mam myśleć? Strasznie zjadają mnie już nerwy a tu jeszcze muszę tyle czekać na wizytę. Z góry dziękuje za odpowiedź
    • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 24.07.12, 15:27
      Witam

      Konsultowałam się z ordynator, ona twierdzi, że wyniki są już dużo lepsze niż ostatnio. Za jakieś 2 tygodnie mam zrobić nowe wyniki i zobaczymy wtedy co dalej. W czw będe robić tsh, a w piątek ide do swojej lekarki - nie mam do niej zaufania, dlatego dodatkowo jeszcze ją sprawdzam. Czuje się już lepiej, jestem na Metocardzie, ponieważ mam straszne objawy nadczynności i trzeba to zamaskować. Jestem juyz 2 miesiąc bez tyroxyny, zobaczę jakie tsh wyjdzie. Jak długo można być bez letroxu przy hashi? Jeśli wynik wyjdzie dalej w nadczynności o czym może to świadczyć ? To możliwe żeby z hashi "zrobiła" sie nadczynność tarczycy?
      Czekam na odp i pozdrawiam
      • biedronnaa Re: Hashi a kiepskie wyniki, proszę o pomoc 13.08.12, 14:55
        Proszę o pomoc w interpretacji wyników:

        TSH 0,08 N 0,27-4,70 -4,29%
        FT3 3,33 N 4-8,30 -15,58%
        FT4 16,94 N 10,6-19,4 72,05%

        morfologia:
        WBC 31.07 11,26 N 3,5-10 119,38%
        hemoglobina 12,1 N12-16
        hematokryt 36% N 37-47
        neutrocyty 7,82 N 1,80-7,70
        monocyty 0,86 N poniżej 0,08
        /badanie dzisiaj: leukocyty wzrosły do 15!/

        hashi z niedoczynnością; leczenie: euthyrox 100; odstawione na 3 dni w związku z podwyższonym tsh, potem 2 dni 0,50, teraz 0,75
        hydrochlorotiazyd /p/nadmiernemu uciekaniu Ca // 50-75/dobę

        USG tarcz.: PP 34x14x10, PL 28x10x11 /zmniejszenie obu, w porówn. z bad. poprzednim/; bez zmian ogniskowych

        samopoczucie - teraz lepsze; ok. 3 dni temu (od tygodnia): rozdrażnienie, wzrost pulsu, spadki energii; organizm "nie wiedział", co chce jeść / "napady" na dany rodzaj jedzenia; niekiedy ból głowy; osłabione włosy, jeszcze bardziej sucha skóra

        Czy wskazane jest wykonanie bad. ferrytyny i B12?
        dziękuje i pozdrawiam smile
        • pies_z_laki_2 Re: Hashi a kiepskie wyniki, proszę o pomoc 14.08.12, 14:35
          Załóż swój własny wątek smile

          Ja obstawiam długotrwałą niedoczynność tarczycy, niedobory żelaza (badanie ferrytyny), nadmierny wysiłek i nieodpowiednią dietę. Hemoglobina mówi nam o anemii, niskie wolne T3 o problemach z konwersją T4 do T3, a "nadmierne uciekanie wapnia" to prawdopodobnie też skutek niedoczynności, być może nie tylko tarczycy.

          Robiłaś jakieś inne badania? Przytarczyc, nadnerczy czy co tam jeszcze?

          Od kiedy się leczysz? Kiedy miałaś postawioną diagnozę? Jak długo do tej diagnozy dochodziłaś?
    • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 25.08.12, 14:55
      Cześć

      Dawno mnie tu nie było,no ale nie było czasu.
      Co sadzicie o tych wynikach?

      27. 07.2012 r.
      TSH
      --- <0,004 [n.0,4 - 4,0]
      FT3 --- 4,91 [n.1,8 - 4,2]
      FT4 --- 1,43 [n. 0,89 - 1,76]
      anty TPO -- <10 [n. do 35] ======> dalej bez Letroxu (2miesiące)

      20.08.2012 r

      TSH --- <0,004 [n.0,4 - 4,0]
      FT3 --- 4,894 [n.1,8 - 4,2]
      FT4 --- 1,40 [n. 0,89 - 1,76] ======> dalej bez Letroxu

      W tym momencie dostałam receptę na Thyrozol 10 mg i powiedzcie mi czy to dobry wybór? Mam rozumieć, że dalej mam nadczynność tarczycy?

      Do tego mam jeszcze poważny problem z insulina. Robiłam krzywą insulinowa i wyniki wyszedł bardzo zły. Zna się ktoś na tym?

      Doradźcie coś, blągam. Wizyta u lekarza dopiero za tydzień a ja umieram już z nerwów.
        • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 26.08.12, 18:08
          pies_z_laki_2 napisała:

          > Adula, a badałaś p.ciała tarczycowe?
          >
          > (nie czytałam całego wątku, wybacz)

          Ok wybaczam.
          Badałam ostatnio tylko p. ATPO < 10 [n.do 35]
          ATG badałam kiedyś i był wynik ujemny.
          Teraz nie mam nawet gdzie zrobić tego badania.
          Kurcze sama już nie wiem co robić, strasznie się martwię tymi wynikami, szczególnie insuliną.
          Pozdrawiam i czekam na jakieś rady
          • pies_z_laki_2 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 28.08.12, 11:06
            A trab? Jeśli wyniki wskazują na nadczynność, to raczej zleciłabym trab. Może masz mieszańca ch. Hashimoto z ch. Graves-Basedov?

            Tak sobie pomyślałam, że twoje wyniki insuliny, kortyzolu i inne zresztą też, a więc ogólnie dotychczasowe twoje wyniki wskazują na jakiś problem z nadnerczami i w ogóle z działaniem całego układu hormonalnego. Ale to wymagałoby dogłębnych badań, nie tylko trójki tarczycowej.

            Czy zrobiłaś te badania, co sugerował wiosną ten jeden endokrynolog chyba w mailu, czy przez telefon? Czy masz jeszcze szansę na przebadanie się w szpitalu? Wydaje mi się, że to by było najlepsze wyjście, bo obadałabyś się na wszystkie strony. Ale co i jak dokładnie powinnaś zbadać? Nie jestem lekarzem, nie umiem doradzić sad
            • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 28.08.12, 11:39
              pies_z_laki_2 napisała:

              > A trab? Jeśli wyniki wskazują na nadczynność, to raczej zleciłabym trab. Może m
              > asz mieszańca ch. Hashimoto z ch. Graves-Basedov?
              >
              > Tak sobie pomyślałam, że twoje wyniki insuliny, kortyzolu i inne zresztą też, a
              > więc ogólnie dotychczasowe twoje wyniki wskazują na jakiś problem z nadnerczam
              > i i w ogóle z działaniem całego układu hormonalnego. Ale to wymagałoby dogłębny
              > ch badań, nie tylko trójki tarczycowej.
              >
              > Czy zrobiłaś te badania, co sugerował wiosną ten jeden endokrynolog chyba w mai
              > lu, czy przez telefon? Czy masz jeszcze szansę na przebadanie się w szpitalu? W
              > ydaje mi się, że to by było najlepsze wyjście, bo obadałabyś się na wszystkie s
              > trony. Ale co i jak dokładnie powinnaś zbadać? Nie jestem lekarzem, nie umiem d
              > oradzić sad


              Trab badałam wyszedl ujemny. No właśnie nie mam zabardzo jak dostać się znów na oddział. Do lekarki, która jest ordynator ostatnio pisałam i się konsultowałam przez internet- kazała mi odstawić metizol na nadczynność tarczycy i metformine też na insuline - bo stwierdziła,że lek mi nie pomaga i bez sensu truć organizm. Sama nie wiem co robić, od kliku dni czuje się jakoś dziwnie. Wklejam to co napisała mi ta ordynator

              Witam. Nadczynność tarczycy jest śladowa, może być po kontraście i na tym etapie hormonalnym nie daje żadnych objawów. Poza Metocardem lub Propranololem nie wymaga żadnych leków.Jeszcze trochę i wszystko się wyrówna. Zaburzenia w wydzielaniu insuliny wymagają restrykcyjnej diety, szczególnie w drugiej połowie dnia i prawdopodobnie zmiany preparatu metforminy na ten o przedłużonym działaniu, który stosuje się tylko na noc. Być może nie będzie wtedy tak wysokich stężeń insuliny na czczo i po godzinie. Metizol można odstawić i skontrolować wyniki za 6 tygodni.

              Po tym raczej nie mam jak dostać się na oddział, bo lekarka nie twierdzi,że są aż tak bardzo złe wyniki. Metformina xr- nie przeszła u mnie (kiedyś już próbowałam), dieta też była i aktywność fizyczna też.
              Już sama się w tym wszystkim pogubiłam. Wtedy z tamtej listy zrobiłam tylko część badań, bo na resztę nie mam kasy, poza tym ta ordynator stwierdziła,że nie ma potrzeby ich wszystkich robić
      • pies_z_laki_2 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 27.08.12, 14:04
        Dopisz o co chodzi z tą insuliną. Robiłaś badania cukru i insuliny z obciążeniem, tak? I wyszło za wysoko? Za nisko?

        Mnie wyszła insulina za wysoko (ta po 2 godzinach), za to cukier cały czas książkowy. Diabetolożka potwierdziła, ze to insulinooporność, że możliwa jest kiedyś cukrzyca, ale na razie nic z tym nie robimy. Żadnego jeszcze leczenia chemią, a tylko zmodyfikowaną dietą i ew. dodatkowym ruchem. Ważne: ustawić dobrze hormony tarczycowe, ustawić dietę z niskim IG i monitorować cukier i insulinę.
        • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 27.08.12, 16:50
          pies_z_laki_2 napisała:

          > Dopisz o co chodzi z tą insuliną. Robiłaś badania cukru i insuliny z obciążenie
          > m, tak? I wyszło za wysoko? Za nisko?
          >
          > Mnie wyszła insulina za wysoko (ta po 2 godzinach), za to cukier cały czas ksią
          > żkowy. Diabetolożka potwierdziła, ze to insulinooporność, że możliwa jest kiedy
          > ś cukrzyca, ale na razie nic z tym nie robimy. Żadnego jeszcze leczenia chemią,
          > a tylko zmodyfikowaną dietą i ew. dodatkowym ruchem. Ważne: ustawić dobrze hor
          > mony tarczycowe, ustawić dietę z niskim IG i monitorować cukier i insulinę.



          Moje cukry i hba1c tez wyszły w normie. Wklejam wyniki

          Krzywa cukrowa
          [0min] ==> 5,4mmol/l [n3,5 - 5,6]
          [60 min] ===> 7,2 mmol/l [n.do 10,2]
          [120min] ===> 4,0 mmol/l [n.do 7,8]

          Krzywa insulinowa
          0 min ====> 21,5 ulU/ml [n.2,6-4,9]
          60 min ===> 304,4 ulU/ml [n.2,6-24,9]
          120 min ==> 23,6 ulU/ml [n.2,6-24,9]

          Najbardziej przeraża mnie ta insulina po 1 godz. To są wyniki i tak po stosowaniu metforminy, więc bez niej byłyby dużo gorsze. Konsultowałam to z lekarką przez neta i kazała mi odstawić metforminę i metizol na nadczynność tarczycy. Mam wątpliwości czy to dobry pomysł by odstawić te leki


    • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 31.08.12, 22:28
      Witam

      Już zgłupiałam, no ale cóż. To jest aktualny wynik
      ft3 - 5,03 [n.1,8-4,2] - wynik po metizolu 5 mg
      wcześniej bez metizolu miałam wynik ft3 - 4,9
      Z tego wynika, że mimo brania leku, wynik ciągle rośnie do gory. Dziś byłam u lekarki, przepisała mi metizol 15mg, za miesiąc powtórzenie badań ft3 i ft4 oraz zrobienie w końcu badania trab. Robił ktoś to badanie?robi je się po metizolu czy jak?
      • hashi-tess Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 01.09.12, 15:53
        FT3 w niedoczynności jak i w nadczynności może
        poszybować do góry. Tylko jaki jest tego powód?
        Bez oznaczenia trójcy tarczycowej to wróżenie z fusów.

        Ciekawa jestetm co to za medyk, który Cię tak długo
        leczy methizolem i nie dał Ci skierowania na TRAB-y.
        Ja wymusiłabym na nim to skierowanie bo badanie
        tych p/ciał jest dość drogie. Jeśli odmówi zadzwoń/złóź
        wizytę u kierownika przychodni i po prostu naskarż na prowadzącego
        medyka.
        Poza tym zażywanie methizolu ma wiele niekorzystnych dla
        organizmu działań ubocznych i zażywanie go bez szczegółowych
        badań tarczycy i in. szczególnie wątroby i nerek jest beztroskie
        ze strony lekarza nie mówiąc o pacjencie.
        Wymuś również na lekarzu skierowanie na FT4 i FT3 oraz TSH.
        Powiedz, aby nie szafował Twoim zdrowiem.

        --
        To podróż jest ważna, a nie cel.
        • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 01.09.12, 17:45
          nie badałam teraz ft4. Lekarka stwierdziła,że starczy tylko ft3

          Nie robiłam trójcy, lekarka kazała zrobić samo ft3. Trójce będę robić za jakiś miesiąc. Nie mam już kasy by kolejne badania zrobić prywatnie. Lekarz metizolem leczy mnie dopiero 2 miesiąc, więc nie jest źle. I tak muszę za TRABY zapłacić sobie sama, bo lekarka nie ma żadnej umowy na takie badania podpisanej. Najlepiej chyba byłoby mi się dostać jakoś na oddział, nie?Tylko niestety wszyscy twierdzą, że nie ma takiej potrzeby. Hashi-tess a co sądzisz o moim poziomie insuliny?
    • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 17.09.12, 15:02
      Witam

      Zagląda tu ktoś jeszcze?
      Od ostatniego wpisu się dużo nie zmieniło. Na wynik TRAB-ów muszę czekać jeszcze z jakieś 1,5tygodnia. Wtedy też będę robić trójce tarczycową. Wizytę u lekarza mam zaplanowaną na 2 października,ale nie wiem czy do tego czasu się nie wykończę szybciej. Z dnia na dzień czuje sie coraz gorzej, jestem blada, wory mam pod oczami. Kuje mnie coś w klatce piersiowej,dziwnie mnie dusi, pocę się nadal (mimo leków), nie mam na nic siły, wszystko mnie boli i mam gorączkę -wygląda tak jakbym przeziębiła się, chociaż na pewno nie jestem podziębiona. Na chwilę obecną jestem 3 tydzień na Metizolu 15mg. Boje się,że jak tak dalej będzie szlo to wpadnę w jakiś przełom tarczycowy, albo coś podobnego również groźnego. Po metforminie dalej jest źle, ale nastraszyli mnie wszyscy lekarze, więc ciągle próbuje ją brać - w końcu organizm się przyzwyczai. Co o tym wszystkim myślicie, doradźcie mi coś jak wytrzymać jeszcze te 2 tygodnie?Grozi mi w tym momencie przełom tarczycowy?Macie jakiś pomysł co ze mną się dzieje?
        • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 18.09.12, 19:16
          pies_z_laki_2 napisała:

          > Ja bez podanych wyników trójki tarczycowej nie umiem wróżyć z sufitu.
          > Nie wiem czy metizol 15u to dużo, czy mało, skoro nie znamy poziomu hormonów.
          > Do tego insulina poza normą? Coś ktoś skomentował, zalecał, przepisał?

          Insulina jest dużo ponad normę. U mnie jest ponad 300, a norma jest do 25,więc sporo powyżej normy. Lekarze każą brać metforminę, tylko u mnie brak efektów leczenia. Zrobiłabym już trójkę tarczycową,ale za 2 tygodnie mam dopiero wizytę u lekarza więc bez sensu by już robić wyniki. Muszę i tak poczekać na TRAB-y. Chcę się przeprowadzić nad morze, ale nie wiem czy w tym momencie mogę z postępującą nadczynnością tarczycy.
      • hashi-tess Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 18.09.12, 22:11
        Adula,
        mogę Ci tylko współczuć.
        Masz złożony problem zdrowotny i trudno Ci cokolwiek radzić.
        Może powinnaś poszukać immunologa?

        Metforminę przyjmujesz tylko z powodu wysokiej insuliny?
        A może masz PCOS? Jeśli tak, to metformina tylko szkodzi.
        Nie leczy. Może powinnaś to wyjaśnić z gin-endo?


        --
        To podróż jest ważna, a nie cel.
        • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 18.09.12, 23:54
          hashi-tess napisała:

          > Adula,
          > mogę Ci tylko współczuć.
          > Masz złożony problem zdrowotny i trudno Ci cokolwiek radzić.
          > Może powinnaś poszukać immunologa?
          >
          > Metforminę przyjmujesz tylko z powodu wysokiej insuliny?
          > A może masz PCOS? Jeśli tak, to metformina tylko szkodzi.
          > Nie leczy. Może powinnaś to wyjaśnić z gin-endo?
          >
          >
          Z tego co mi wiadomo to nie mam PCOS. Metforminę biorę tylko na przerażająco wysokie poziomy insuliny. Wcześniej działała na mnie metformina, teraz już przestała na mnie działać. Ciekawe jaki wyjdzie wynik TRAB-ów, aż się go boje. Do czego mi potrzebny jest immunolog?( przecież to lekarz od odporności). A jak myślicie mogę wyprowadzić się w moim stanie na co najmniej 2 lata nad morze, czy to może być za duże ryzyko? Zawsze miałam okres regularny, a teraz gdy biorę metizol mi się wszystko rozchwiało. Okres mam co 2 tygodnie. Do tego chciałam pomyśleć o dziecku, ale na razie chyba to będzie niebezpieczne dla mnie i dla dziecka, prawda? jestem dalej zdania,że powinnam się jakoś dostać na oddział endokrynologiczny bo to dziwna sprawa u mnie jest. Z hashi przejść na nadczynność ( przeciwciała ATPO się cofnęły ładnie i prawie znikły). Tylko jak to zrobić by się dostać na oddział? Ordynator twierdzi,że na razie takiej potrzeby nie ma by hospitalizować mnie.
          • pies_z_laki_2 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 19.09.12, 10:05
            Nasze morze nie jest groźne, bo jest dość zimne i stężenie jodu nie jest aż tak wysokie, żeby szkodzić. No, może na plaży, ale w mieście chyba już nie. Jod jest nam potrzebny, jak każdemu, tylko w nadmiarze nam szkodzi.

            Nadmiar to nie tylko jod wdychany, ale też jedzony w jodowanej soli i przetworach doprawianych solą jodowaną, jod w suplementach (uwaga na skład mieszanek witaminowych) i jod podawany w lekach (jodid, czy tp.).

            Ale na wszelki wypadek popytaj endokrynologa jak on to u ciebie widzi.
            • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 19.09.12, 20:38
              Ok będę u lekarza za 2 tygodnie, więc sie zapytam o to morze. Tak sobie myślę, wyjadę 600 km od miejsca zamieszkania, tam będę musiała znaleźć nowego lekarza,więc morze tam mi się uda dostać jakoś na oddział. Jak myślicie robić wszystko by jakoś dostać się na oddział, czy go sobie odpuścić na razie? Na szczęście spożywam bardzo mało soli, ryb wcale nie jem, więc z posiłków mało co mam jodu. Z lekami i suplementami spokojnie - znam się na tym, więc tym sobie krzywdy nie zrobię.
          • hashi-tess Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 11.11.12, 20:33
            adula118 napisał:



            Do cze
            > go mi potrzebny jest immunolog?( przecież to lekarz od odporności).


            m.in. schorzenie pt.: hashimoto to choroba z autoagresji.
            Inaczej mówiąc choroba autoimmunologiczna.

            Mnie osobiście pomógł immunolog.

            --
            To podróż jest ważna, a nie cel.
    • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 20.09.12, 14:08
      Witam

      Odebrałam wynik TRAB - ujemny. Skoro nie jest to Hashi (niskie p/ciała ATPO) i Graves-Basedowa- (wynik TRAB ujemny), to te poprzednie wyniki ft3, ft4 i tsh mogą świadczyć o zwykłej nadczynności tarczycy,tak? Nową trójcę będę robić za jakiś tydzień, by wyniki były w miarę aktualne przed wizytą.
      • pies_z_laki_2 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 26.09.12, 14:15
        A na jakiej podstawie stwierdzono Hashi 11 lat temu?

        Zapewne na podstawie obrazu usg, w którym widać zmienioną przez zanikowe zapalenie tarczycę. P.ciała mogą być, może ich nie być, to stan zmienny. Jeśli organizm nie walczy, bo już nie ma z czym (tarczyca zniszczona), to nie wytwarza p.ciał. W drugą stronę jeśli p.ciała już zeżarły tarczycę, to zanikają i one, bo nie mają z czym walczyć.

        P.ciała mogą być zerowe, a Hashi i tak się stwierdza, bo nie tylko na podstawie wysokich p.ciał diagnozuje się chorobę Hashimoto.

        A skąd u ciebie nadczynność? Może ta twoja "bardzo mała" tarczyca wytwarza nadmierne ilości hormonu T4? A może masz problem z przysadką, która nadmiernie stymuluje resztkę tarczycy? A może masz problem z podwzgórzem i całą osią tarczyca-przysadka- podwzgórze? Jeśli od kilkunastu lat wiesz, że masz chorobę autoimmunologiczną, to kto wie co się dzieje z organami innymi niż tarczyca... Może organizm walczy teraz z innym gruczołem?

        Tak sobie myślę, może MRI przysadki? Nie pamiętam, badali ci ostatnio przysadkę?
        • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 26.09.12, 15:16
          pies_z_laki_2 napisała:

          > A na jakiej podstawie stwierdzono Hashi 11 lat temu?
          >
          > Zapewne na podstawie obrazu usg, w którym widać zmienioną przez zanikowe zapale
          > nie tarczycę. P.ciała mogą być, może ich nie być, to stan zmienny. Jeśli organi
          > zm nie walczy, bo już nie ma z czym (tarczyca zniszczona), to nie wytwarza p.ci
          > ał. W drugą stronę jeśli p.ciała już zeżarły tarczycę, to zanikają i one, bo ni
          > e mają z czym walczyć.
          >
          > P.ciała mogą być zerowe, a Hashi i tak się stwierdza, bo nie tylko na podstawie
          > wysokich p.ciał diagnozuje się chorobę Hashimoto.
          >
          > A skąd u ciebie nadczynność? Może ta twoja "bardzo mała" tarczyca wytwarza nadm
          > ierne ilości hormonu T4? A może masz problem z przysadką, która nadmiernie stym
          > uluje resztkę tarczycy? A może masz problem z podwzgórzem i całą osią tarczyca-
          > przysadka- podwzgórze? Jeśli od kilkunastu lat wiesz, że masz chorobę autoimmun
          > ologiczną, to kto wie co się dzieje z organami innymi niż tarczyca... Może orga
          > nizm walczy teraz z innym gruczołem?
          >
          > Tak sobie myślę, może MRI przysadki? Nie pamiętam, badali ci ostatnio przysadkę
          > ?



          Nie pamiętam na jakiej podstawie stwierdzone było Hashi, chyba tylko przez usg. MRI miałam robione w maju ( ale tylko mózgowie - jakby coś tam się działo to zasugerował by lekarz, że coś nie tak jest czy niekoniecznie? ),wynik wyszedł wtedy dobry. Tak się zastanawiam, czy ewentualnie z tym stanem, może mieć związek wysoki kortyzol i ACTH?
          To co w takim razie z tym wszystkim robić?
          Pod koniec tygodnia zrobię trójce tarczycową ( po metizolu 15mg), a we wtorek idę do lekarza- zobaczę co mi powie.
    • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 02.11.12, 08:33
      Witam

      Dawno mnie tu nie było, a to przez to,że od pewnego czasu się źle czuje. Tarczyca mi strasznie skacze. Raz mam nadczynność, raz niedoczynność. W chwili obecnej mam niedoczynność, tsh --> 6,78. Dawno takiego wysokiego wyniku nie miałam. Trójcy na razie nie robiłam, lekarka uznała, że nie ma sensu. W tamtym miesiącu miałam FT4 poniżej normy, a FT3 było na jakiś 55%. No i mam jeszcze 1 poważny problem. Od ciągłego kłucia, tak średnio 1-2 razy w miesiącu mam straszne zrosty na żyłach i pielęgniarki nie mają już gdzie kłuć. Ostatnio kuły w nadgarstek, myślałam że je "zabije". Straszny ból, a do tego jeszcze mega duży siniak. O ciąży mogę chyba sobie na razie pomarzyć, nie? W poniedziałek idę do lekarza, zobaczę co mi powie, pewnie metizol odstawi kompletnie i zacznie się od nowa Letrox. Na razie do momentu "uspokojenia" się tarczycy, mam chodzi do lekarki co miesiąc. Ciekawe jak długo to jeszcze potrwa i co wymyśli lekarka. Tarczyca skacze mi już tak od 5 miesięcy. Jestem bardzo słaba, strasznie mi zimno i wyglądam jak stara baba, mimo dość młodego wieku. Od tamtej zimy przytyłam chyba z 5 kg, w kurtki zimowe z tamtego roku się nie wchodzę. sadsadsad Na zakupy muszę iść. smilesmilesmile
      Okres mi się strasznie rozchwiał, znów się prysztata zrobiłam. Mam problemy z załatwianiem się, no i jest coraz gorzej z insulinoopornością. Leki nie pomagają w ogóle, a ja mam wrażenie, że momentami robi się hipoglikemia, bo jak czegoś słodkiego nie zjem, to zemdleje. Tak się zastanawiam czy nie spróbować z tymi wynikami dostać się do szpitala na endokrynologie. Jak myślicie? Co w ogóle o tym wszystkim sądzicie?

      A teraz coś na wesoło, zachęcam do obejrzenie i może zakupu, jeśli się wam podoba.
      www.photoblog.pl/adula118/136235276
      Wszystko to moje arcydzieło. Robię to z nudów, ponieważ nie jestem w stanie nawet do pracy iść, po za tym i tak jej nigdzie nie ma. Pozdrawiam
    • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 06.11.12, 14:25
      Witam
      Zagląda tu ktoś jeszcze?
      Mam strasznego doła, ratujcie mnie, nie wiem już co robić, doradźcie mi coś. Byłam dziś u lekarki, tsh mam 6,78. Lekarka odstawiła kompletnie metizol i przez miesiąc kazała mi nie brać żadnych leków, w grudniu mam przyjść na kontrole. Strasznie źle się czuje, mam jakąś chyba depresje, wszystko mi się rozchwiało, włosy mi lecą garściami. Co mam robić? To dobry pomysł by nie brać na razie Letroxu? Tak się zastanawiam czy to nie jest odpowiednia pora na to by spróbować dostać się na oddział endokrynologiczny. W ciągu miesiąca tsh mi wzrosło z 0,0004 do 6,78. Coś złego się ze mną dzieje. Podpowiedzcie mi co robić??
      • muktprega1 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 06.11.12, 20:11
        Bardzo Ci współczuję, ale z moją wiedzą nie jestem w stanie Ci pomóc, ale to skakanie z dawkami wydaje mi się dołujące, a sam Metizol bierze się przy nadczynności a nie niedoczynności jak Hashimoto.
        Zrobiłabym D3, ferryrtynę, B12, które mają ogromny wpływ na przemianę hormonów, może tu jest jakaś przyczyna? Np u mnie ogromny niedobór D3 wyjaśnił dużo, ale mam "zwykłe" Hashimoto. Trzymaj się, może ktoś bardziej czujący temat odpowie.
      • pies_z_laki_2 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 07.11.12, 11:37
        Mamy za mało danych.
        Metizol dostałaś w dość dużej dawce, teraz nagle go odstawisz. Nie zbadałaś wolnych hormonów (pewnie jak zwykle lekarz nie widział potrzeby...), a u ciebie tsh fruwa jakby niezależnie od wolnych hormonów tarczycowych. Już w lutym miałaś niskie hormony i niskie tsh, co teoretycznie się wyklucza, albo świadczy o czymś więcej, niż prosta niedoczynność od choroby Hashimoto.

        Byłaś już w szpitalu, płacisz kupę kasy za prywatne wizyty, a dalej jesteś w głębokiej d...pie sad Bardzo ci współczuję. Ale być może masz coś wiecej, niż Hashimoto, a nikt tego nie sprawdził, albo nie szukał, albo nie umiał znaleźć. Nie wiem, może coś z przysadką? Chociaż skoro tsh się miota, to chyba przysadka działa... Może z nadnerczami? Nie dam rady dzisiaj wczytać się w cały wątek, napisz, czy sprawdzali ci coś oprócz tarczycy? Znaleźli jakies inne schorzenia?
        • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 07.11.12, 12:06
          pies_z_laki_2 napisała:

          > Mamy za mało danych.
          > Metizol dostałaś w dość dużej dawce, teraz nagle go odstawisz. Nie zbadałaś wol
          > nych hormonów (pewnie jak zwykle lekarz nie widział potrzeby...), a u ciebie ts
          > h fruwa jakby niezależnie od wolnych hormonów tarczycowych. Już w lutym miałaś
          > niskie hormony i niskie tsh, co teoretycznie się wyklucza, albo świadczy o czym
          > ś więcej, niż prosta niedoczynność od choroby Hashimoto.
          >
          > Byłaś już w szpitalu, płacisz kupę kasy za prywatne wizyty, a dalej jesteś w gł
          > ębokiej d...pie sad Bardzo ci współczuję. Ale być może masz coś wiecej, niż Hash
          > imoto, a nikt tego nie sprawdził, albo nie szukał, albo nie umiał znaleźć. Nie
          > wiem, może coś z przysadką? Chociaż skoro tsh się miota, to chyba przysadka dzi
          > ała... Może z nadnerczami? Nie dam rady dzisiaj wczytać się w cały wątek, napis
          > z, czy sprawdzali ci coś oprócz tarczycy? Znaleźli jakies inne schorzenia?

          Cześć
          Wolnych hormonów miałam nie badać. Był rezonans przysadki robiony - tam na szczęście nic złego nie wyszło, nadnercza też były "niby" sprawdzane. Chociaż ciągle mnie zastanawia wysoki poziom kortyzolu i ACTH - czy to nie ma nic wspólnego z nadnerczami. Coś na pewno złego sie dzieję, bo to nie jest normalne bym tak fruwała z miesiąca na miesiąc. Lekarka stwierdziła, dobrze że TRABY wyszły ujemne i że antyTPO < 10, więc nic złego się nie dzieje z Hashi. Mam potężną insulinooporność - leczoną metforminą (mimo,że na nią nie idę), hiperkortyzolemie czynnościową, hiperholesterolemie, dyskopatię C3-C4. Metizol lekarka zaczęła odrazu z grubej rury, bo tsh ciągle było <0,004 i się tego wystraszyła.
          Dziś spróbuję wymusić na ordynator przyjęcie na oddział po raz kolejny. Tak jak ja, nie da sie funkcjonować, jestem słaba, włosy lecą mi garściami, nie mam na nic siły, ostatnio 2 razy zemdlałam. Już mam tego wszystkiego dość, a na oddział by się dostać to graniczy z cudem, tym bardziej teraz pod koniec roku - teraz już sama nie wiem, może ja panikuję i przesadzam z tym, że próbuję sie dostać na oddział? Może moje wyniki nie są takie złe? Jak myślicie?
          Na dodatek przez te częste badania porobiły mi sie straszne zrosty na żyłach i nie ma już gdzie kuć, wszystko pęka, albo krew nie idzie. Co robić?
          • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 11.11.12, 19:18
            cześć

            Nie wiem czy powinnam sie cieszyć, czy być na siebie zła. Konsultowałam się z ordynator - powiedziała,że przydałoby się to wszystko zweryfikować szpitalnie. Kazała mi czekać na emaila od niej z terminem hospitalizacji. Taka przyjemność kosztowa mnie 50 zł, no ale cóż... Czekam już od czwartku na emaila i w sumie nie wiem dalej nic nowego i tak myślę czy za jakieś 2 dni mogę się doktor przypomnieć? Tak sie zastanawiam czy takie mogą być skutki uboczne kontrastu, chociaż minęło już pół roku. Co o tym wszystkim sądzicie?
    • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 13.11.12, 00:22
      Cześć

      Odezwała się ordynator, dalej twierdzi,że warto wszystko zweryfikować szpitalnie. Jak to u nas w kochanej polsce bywa- limity. Najwcześniej może mnie przyjąć dopiero w styczniu, więc grzecznie muszę czekać. Teraz na oddział przyjmują tylko stany zagrażające życiu, więc odpadam. Tsh musiałabym mieć ok 50 by mnie teraz przyjęła. Kurcze mam propozycję stażu, ale boję sie go podjąć w tym stanie ( a praca jest odpowiedzialna), chyba za duże ryzyko. Kazała wprowadzić na razie letrox 25. Co o tym myślicie, dobra decyzja?
    • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 16.12.12, 18:31
      Cześć

      Dawno tu nikt nie zaglądał, doradźcie mi coś sensownego.
      TSH---> 4,89 (n. do 4,00)
      FT4 ---> 0,92 (n.0,89 - 1,76)
      Ostatnie wyniki wskazują na leciutką niedoczynność, prawda?Lekarka przepisała mi Letrox 25, powiedziała, że od nowa musimy wprowadzać dawkę.
      Problem polega na tym,że wisi nade mną wizja szpitala i pobytu na endokrynologii w styczniu. Doradźcie mi czy z takimi wynikami mam po co się tam wybierać, czy może odpuścić sobie pobyt w szpitalu? Boje się,że jak tam pojadę a lekarze zobaczą takie dobre wyniki to mnie pogonią i zrobią jeszcze awanturę co ja robię w szpitalu z takimi wynikami.
      Włosy lecą mi garściami, dermatolog powiedziała,że dopóki nie unormuję hormonów to tak będzie sie działo. Mam mega doła do tego w ciągu 2 tygodni przytyłam od tak sobie prawie 5 kg. Tak myślę czy ewentualnie nie napisać do tej ordynator i zobaczyć co ona na to powie, jak myślicie? Co robić?
      • hashi-tess Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 16.12.12, 20:02



        Adula,

        powiedz mi czy się różni Twój dzisiejszy post

        adula118 napisał:
        > Cześć
        >
        > Dawno tu nikt nie zaglądał, doradźcie mi coś sensownego.
        > TSH---> 4,89 (n. do 4,00)
        > FT4 ---> 0,92 (n.0,89 - 1,76)
        > Ostatnie wyniki wskazują na leciutką niedoczynność, prawda?Lekarka przepisała m
        > i Letrox 25, powiedziała, że od nowa musimy wprowadzać dawkę.
        > Problem polega na tym,że wisi nade mną wizja szpitala i pobytu na endokrynologi
        > i w styczniu. Doradźcie mi czy z takimi wynikami mam po co się tam wybierać, cz
        > y może odpuścić sobie pobyt w szpitalu? Boje się,że jak tam pojadę a lekarze zo
        > baczą takie dobre wyniki to mnie pogonią i zrobią jeszcze awanturę co ja robię
        > w szpitalu z takimi wynikami.
        > Włosy lecą mi garściami, dermatolog powiedziała,że dopóki nie unormuję hormonów
        > to tak będzie sie działo. Mam mega doła do tego w ciągu 2 tygodni przytyłam od
        > tak sobie prawie 5 kg. Tak myślę czy ewentualnie nie napisać do tej ordynator
        > i zobaczyć co ona na to powie, jak myślicie? Co robić?



        od tego:




        Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie
        Autor: adula118 23.02.12, 16:52
        Dodaj do ulubionych
        Odpowiedz cytując Odpowiedz
        Witam! Mam nadzieje,że mi coś doradzicie. Na Hashi choruje już od 11lat. Ciągle wyniki były w miare ok, jednak od jakiegoś czasu, wyniki wskazują na wysoką nadczynność. W trakcie leczenia były różne dawki, nawet i N150. Brałam wtedy letrox 50, kiedy coś się zaczęło dziać. Jestem już załamana. Wklejam wyniki:

        03.01.2012 r
        TSH ---> 0,002 [n. 0,4 - 4,0] -11,06%
        Lekarz zmienił dawkę na N 25

        06.02.2012 r
        TSH ---> 0,010 [n. 0,4 - 4,0]
        Odstawiono letrox.
        Badanie usg wskazuje na typowy obraz Hashi, tarczyca jest bardzo mała.

        20.02.2012r.
        TSH ---> 0,049 [n.0,4 - 4,0]
        FT3 ---> 2,41 [n.1,8-4,2] 25,42%
        FT4 ---> 0,815 [n. 0,89 - 1,76] - 8,62 %


        Ze starchu pojechałam we wtorek do lekarza i powiedział,żeby narazie nie brać leków i za jakieś 2,5-3 miesiąca zrobić ponowne badania. Czuje się fatalnie, nie mam na nic siły, jestem obolała i bardzo słaba. Włosy lecą mi garściami. Co o tym sadzicie? Co powinnam w takim przypadku zrobić? Zaufać temu lekarzowi? Poczekać te 3 miesiące? Chyba ft3 i ft4 są za niskie, prawda? W szpitaliu na endokrynologii byłam już 2 razy, ale wtedy tarczyca była ok. Lecze się we Wrocławiu. Pozdrawiam i czekam na jakąś podpowiedź co powinnam zrobić.



        Tyle dziewczyn zaangażowało się w Twój wątek
        i nic to nie dało, a Ty zmarnowałaś cały rok,
        aby wyjść z niedoczynności.
        To co napisałam jest okropne i zdaję sobie z tego sprawę.

        Ale może przeczytasz jeszcze kilka razy cały swój wątek
        i wyciągniesz właściwe wnioski.
        --
        To podróż jest ważna, a nie cel.
        • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 16.12.12, 22:00
          No dobra, powiedźmy,że masz rację. Teraz są inne wyniki, jestem w malutkiej niedoczynności, a nie tak jak było w nadczynności. Nie chcę po prostu zrobić z siebie panikary na oddziale, zrobiłam alarm u ordynator a tu w sumie prawie dobre wyniki są, lekarze będą wtedy źli, że zajmuje miejsce pacjentom bardziej potrzebującym niż ja. Tylko o to mi chodzi. pozdrawiam
    • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 24.02.13, 16:41
      Cześć

      Dawno mnie tu nie było, ale dużo sie ostatnio działo. Miałam iść do szpitala na endokrynologie -na razie nic z tego nie wyjdzie, ponieważ ordynator stwierdziła,że TSH mam idealne (2,8).
      Wszystkie złe objawy na razie zostały no ale cóż... TSH skacze mi strasznie miesiąc temu miałam 5,8 i w ciągu 3 tygodni spadło do 2,8 - chyba trochę za szybko. W połowie marca jadę na konsultacje do angiologa i przed wyjazdem zrobię komplet hormonów, może profesor jako szef wpłynie jakoś na zmianę decyzji przez ordynator,jeśli okażę się, że wyniki znów wyszły złe. Jestem obecnie na dawce Letroxu 75. Brzuch mam cały w świeżych rozstępach-nie boli to,ale okropnie wygląda. Metforminy nie toleruję już wcale, mimo dużej insulinooporności. Z nudów zaczęłam robić biżuterię i kolczyki, fajna zabawa, ale nie mam co z tym dalej robić. Tak myślę, może rzeczywiście powinnam odpuścić sobie ten szpital, może nic mi nie jest tylko ja sobie wmawiam że jest ze mną źle. Co o tym sądzicie?
      • pies_z_laki_2 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 26.02.13, 01:32
        Masz za wysokie tsh, powinnaś mieć poniżej 2, więc nie jest idea;ne.
        Nie wiem dlaczego nie możesz chodzić do zwykłego lekarza, tylko koniecznie musi być profesor, ordynator czy minister zdrowia...

        Masz isulinooporność? A dietę zmieniłaś? Co jesz i kiedy? Jak dbasz o uregulowanie cukru i opanowanie nadmiernego wydzielania insuliny?

        Czy jeśli nie da się inaczej i leki będą konieczne, to musi być koniecznie melformina? Jest co najmniej kilka podobnych preparatów, może inny tolerowałabyś lepiej?

        E75 to dość niska dawka jak na dorosłą kobietę, nie rozważałaś podniesienia dawki? Jakie masz teraz wyniki wolnych hormonów?
        • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 26.02.13, 21:01
          pies_z_laki_2 napisała:

          > Masz za wysokie tsh, powinnaś mieć poniżej 2, więc nie jest idea;ne.
          > Nie wiem dlaczego nie możesz chodzić do zwykłego lekarza, tylko koniecznie musi
          > być profesor, ordynator czy minister zdrowia...
          >
          > Masz isulinooporność? A dietę zmieniłaś? Co jesz i kiedy? Jak dbasz o uregulowa
          > nie cukru i opanowanie nadmiernego wydzielania insuliny?
          >
          > Czy jeśli nie da się inaczej i leki będą konieczne, to musi być koniecznie melf
          > ormina? Jest co najmniej kilka podobnych preparatów, może inny tolerowałabyś le
          > piej?
          >
          > E75 to dość niska dawka jak na dorosłą kobietę, nie rozważałaś podniesienia daw
          > ki? Jakie masz teraz wyniki wolnych hormonów?


          Wolnych hormonów teraz nie robiłam, zrobię za jakiś tydzień. Wiem,że E 75 to dość nisko, tyle że doszłam do takiej dawki w 3 miesiące więc bardzo szybko. Mam bardzo wysoką innsulinoporność, chodzę na basen, ale to nic nie daje i mimo to dalej tyję. Konsultowałam sie z kilkoma lekarzami i każdy z nich twierdzi,że na insulinooporność są najlepsze preparaty które mają w sobie metforminę - a ja już wszystkie odpowiedniki metforminy próbowałam. Najgorszy dla mnie jest ten brzuch i te rozstępy,okropnie wyglądają i robią się niestety nowe.
          Co do tych lekarzy to nie jest łatwa sprawa. Moja lekarka do której chodziłam od 12 lat mnie kompletnie olała, więc musiałam szukać kogoś innego. Co do tego profesora to leczę się angiologicznie u niego i czasami raz na jakiś czas muszę mieć kontrolę.
          • pies_z_laki_2 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 27.02.13, 23:28
            Insulinooporność to ostatnio mój konik smile

            Wygląda na to, ze powinnaś odstawić całkowicie węglowodany proste i słodycze (czyli w skrócie przejśc na dietę dla cukrzyków). To pomaga na zbyt duże wyrzuty insuliny.

            Poczytaj też co znalazłam na temat insuliny, diety, węglowodanów, cukru itd:
            - forum.gazeta.pl/forum/w,24776,142705965,142813164,Re_siofor_czy_i_kiedy_odstawic_badania.html
            (odnośniki do ciekawych i inspirujacych stron na te tematy, mój post z 26 lutego 2013)
            • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 11.03.13, 22:23
              Dzięki za zainteresowanie.
              Już zgłupiałam całkowicie. Dzisiejsze moje TSH wynosi 6,9 a 3 tygodnie temu wynosiło 2,8.
              Ft 4 => 0,885 [n. 0,89 - 1,70]
              Ft 3 => 2,2 [n. 1,8 - 4,2]

              Ostatnio cały czas wynik mi tak skacze z dobrego do wysokiego. Ciągle jestem na tej samej dawce tyroxyny. Zastanawiam się co dalej robić, bo wizyta u lekarza dopiero w czerwcu. W środę jadę do angiologa na konsultację więc się go przy okazji zapytam-może on stwierdzi,że powinnam być poddana diagnostyce i mnie skieruje na endokrynologię do szpitala, bo na razie nie mam jak inaczej dostać się do szpitala. Co o tym sądzicie?
                • bobina5 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 13.03.13, 06:13
                  bardzo ciekawy watek, zaznaczam, ze przeczytalam caly !!! a nie wcinam sie bo cos tam wiem.
                  zastanawiajace jest jedynie to, dlaczego nie czula sie lepiej i nie chudla gdy miala rzut nadczynnosci tarczycy? ktos powie bo sie zle czula od nadczynnosci - zgoda ale powinien byc okres poprawy z objawami niedoczynnosci zanim przeszla w nadczynnosc.
                  Nikt nie potrafil wytlumaczyc rzutu nadczynnosci a w sumie to podano go w watku ...... miala podawany kontrast, ktory zwykle zawiera jod i moze typowo wywolywac nadczynnosc tarczycy.
                  jest jeszcze jedno wytlumaczenie nadczynnosci, mianowicie moze miec tarczye zbudowana z bardzo drobnych guzkow bedacych gruczolakami czyli guzkami hormonalnie czynnymi, ktore pobudzila podany jod. usg tego nie wykryje ani scyntygrafia tarczycy, ktora pasowalo wykoanc w trakcie rzutu nadczynnosci gdy odstawila tyroksyne a jeszcze nie brala metizolu.
                  teraz to juz nie ma wiekszego znaczenia ale moze w przyszlosci.
                  metizol byl poniekad uzasadniony ale dlaczego nic nie dal?
                  Zastanawia mie jeszcze lekko podwyzszone ACTH ! wprawdzie hamuje po dexametazonie i rytm kortyzolu jest zachowany.
                  mimo wysokiegi kortyzolu rano warto moze wykonac przeciwciala przeciw korze nadnerczy ???
                  to by moze jakos tlumaczylo niepoprawiajace sie zle samopoczucie - nie obstawiam tej teorii.
                  gdy jest nadczynnosc tarczycy i wysoki tylko jeden z hormonow, to po krotkim czasie czyli np. 2 tyg. mozna kontrolowac tylko ten jeden wybrany hormon, ale po miesiacu zgoda, ze wszystkie.
                  wracajac do rozwiazania zagadki adulty ..... wydaje sie byc tylko jedno acz konkretne i jak zwykle typowe i niestety problematyczne dla lekarzy specjalistow.
                  zreszta w watku ktos o nim wspomnial czyba piesek z ...
                  wlaczamy logike (pod warunkiem, ze nie jest to zupelnie inna choroba ale po co daleko szukac) ...
                  1. dziewczyna ma hashi - ma
                  2. ma caly czas objawy niedocynnosci - ma
                  3. nie pomaga tyroksyna ani troche w roznych dawkach - z tego co pisze to nie
                  4. ma niska FT3 - ma
                  WIEC : porosze sprobowac tego co wydaje sie oczywiste ...
                  poniwaz po ostatnich wyniakch powinna zazywac okolo 100 mcg tyroksyny na dobe,
                  podaje dokladny przepis tak jak ja to robilam ...
                  nalezy zostawic 75 tyroksyny i dodac Novothyral 75 na poczatek 1/4 tabletki przez kilka dni
                  jezeli bedzie dobra tolerancja nowego leku to po okolo 5-7 dniach zwiekszyc do 1/2 tbl + 50 mcg tyroksyny i to stosowac przez okolo tydzien
                  jezeli bedzie poprawa to po okolo miesiacu skontrolowac TSH i FT3 moze byc tez FT4 ale na tym etapie to TSH i FT3 beda decydujace o zwiekszaniu dawki a ilosc T4 wynika z przyjmowanej dawki
                  w tym momencie maksymalnie bym brala, jezeli dobrze pojdzie na Novothyral 75 3/4 tbl + 25 mcg tyroksyny i kontrola jw.
                  Nikt jej nie wymyslil do tej pory nic lepszego i przez kolejny rok nie wymysli a zapewne i kolejne lata.
                  Niestety niczym nie da sie poprawic konwersji T4 do T3 poza jej uzupelnieniem.
                  Niestety rowniez selen niewiele daje a poza tym po co kupowac cos dodatkowo do zazywanej juz tyroksyny, robi sie garsc lekow bo jeszcze D3, B12, kwas folowy, zelazo czywiscie jezeli jest niedobor to jak najbardziej ale to niestety i tak niewiele zdziala.
                  metforminy brala rozne i niestety zle je toleruje wiec nie powinna ich zazywac.
                  dieta owszem ale rozsadna, czesciej a mniejsze porcje, ogr. slodycze i tluszcze, warzywa z wyjatkiem gotowanej marchwi i burakow (wyki indeks glikemiczny) mieso wg uznania (chude), jak najmniej ziemniakow, makaronow, pieczywa (gluten?) kasze i ryz tez sa kaloryczne.
                  zauwazcie, malo kto leczy TROJJODOTYRONINA !!!
                  a jezeli ktos na nia dobrze pojdzie to koncza sie jego problemy
                  odpowiem jeszcze pieskowi ale to w innym watku, tak gdzie mnie zapytala i zrugala
                  jak najbardziej miala do tego prawo
                  kto ruga nie bladzi wink
                  • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 13.03.13, 22:54
                    Dzięki bobina za wyjaśnienie.

                    Właśnie dziś wróciłam od lekarza i niestety czeka mnie w najbliższym czasie kolejny rezonans z kontrastem (aż się boję jakie będą znów skutki kontrastu). Walczę jak lwica o przyjęcie na endokrynologię do szpitala, ale na razie nie wiem czy coś z tego wyjdzie. Ostatnio zrobiła mi się straszna rana na pięcie, jak chodzę to boli. Zwykle goiło mi się to w 3 dni, a teraz mija 2 tydzień i nie ma żadnej poprawy. Jak myślicie może to być spowodowane wysokimi poziomami insuliny?Z tego wszystkiego zapomniałam o to zapytać lekarza.
                    Pozdrawiam i dzięki wszystkim za odpowiedź.
                    • bobina5 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 14.03.13, 08:03
                      z uwagi na epizod nadczynnosci tarczycy nie wolno ci stosowac kontrastu z jodem, podobno sa kontrasty bez jodu.
                      zglos im za mialas nadczynnosc.
                      poszukaj sobie jednostki chorobowej "JOD-BASEDOV"
                      poza tym co ma wniesc nowy rezonans.
                      badanie cIe nie uleczy
                      trydno gojace sie rany moga byc od niewyrownanej cukrzycy ale nie od insulinoopornosci
                      • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 14.03.13, 21:46
                        bobina5 napisał(a):

                        > z uwagi na epizod nadczynnosci tarczycy nie wolno ci stosowac kontrastu z jodem
                        > , podobno sa kontrasty bez jodu.
                        > zglos im za mialas nadczynnosc.
                        > poszukaj sobie jednostki chorobowej "JOD-BASEDOV"
                        > poza tym co ma wniesc nowy rezonans.
                        > badanie cIe nie uleczy
                        trydno gojace sie rany moga byc od niewyrownanej cukrzycy ale nie od insulinoop
                        > ornosci

                        A więc profesor powiedział,że poda mi kontrast bez jodu. Muszę zrobić rezonans ręki (ale to długa historia nie związana z tarczycą)
                  • pies_z_laki_2 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 15.03.13, 18:54
                    > bobina5 napisał(a):
                    > Niestety niczym nie da sie poprawic konwersji T4 do T3 poza jej uzupelnieniem.

                    Bobina, znowu jakieś dziwne rzeczy piszesz (nie chcę mówić, że bełkoczesz, bo moje dobre wychowanie mi tego zabrania).

                    Zapewniam cię, że da się poprawić konwersję T4 do T3. Da się.
                    Cała reszta twojego postu zupełnie do mnie nie przemawia, ale może za mało wiem, więc nie komentuję.
                      • muktprega1 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 16.03.13, 22:04
                        > chyba ze to tajemnica ....
                        > POMOZ NAM !!!

                        bobina5

                        a w czyim imieniu mówisz, że NAM? Śledzę to forum parę lat i nigdy Cię nie spotkałam smile

                        Cały czas każda z nas dąży do poprawienia konwersji, która kuleje np. z powodu niedoborów ferrytyny, B12, D3. Ale zdarza się, że u niektórych konieczne jest wprowadzenie T3. Polecam koleżance książkę "Jak żyć z Hashimoto"dr med. Leveke Brakebusch i prof. dr med. Armin Heufelder, książka jest skarbnicą wiedzy, a szczególnie rozdział "terapia", który o powyższym.
                        Polecam również dr. Sandry Cabot "Leczenie chorób tarczycy"
                      • pies_z_laki_2 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 18.03.13, 03:59
                        Ależ ja NIE poprawiam sobie konwersji proszkami, bo dziękować całkiem nieźle to u mnie funkcjonuje samo z siebie.

                        A jeśli nadal chcesz wiedzieć co poprawia konwersję T4 do T3 wg. endokrynologów i innych specjalistów, to na pewno znajdziesz na forum wątki na ten temat, sporo już o tym pisałyśmy i nie ma sensu powtarzać.
                  • muktprega1 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 15.04.13, 09:42
                    > Niestety rowniez selen niewiele daje a poza tym po co kupowac cos dodatkowo do zazywanej juz >tyroksyny, robi sie garsc lekow bo jeszcze D3, B12, kwas folowy, zelazo czywiscie jezeli jest niedobor to >jak najbardziej ale to niestety i tak niewiele zdziala.

                    Bobina, chyba jesteś lekarzem smile

                    Bo tu na forum jest wiele opisanych sytuacji, w których poprawia sie konwersja po selenie, jak i uzupełnianiu dużych niedoborów właśnie D3, B12, żelazie. Zaprzeczasz bogatemu praktycznemu doświadczeniu.
    • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 22.03.13, 19:34
      Doradźcie mi coś.

      W czwartek czeka mnie rezonans z kontrastem, tarczyce mam nadal nie unormowaną. Mam zgodzić się na kontrast czy nie wyrazić na niego zgody?Muszę zrobić pilnie MRI nadgarstka, bo straciłam w ręce czucie i nie wiadomo co sie złego tam dzieję. Może uda mi się pogadać z endokrynologiem, ale to raczej po badaniu już/ Co robić?
        • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 24.03.13, 17:26
          arronia napisała:

          > Ten kontrast raczej nie będzie "jodowy" - dopytaj, może nie ma sprawy w ogóle.
          > Ten kontrast z jodem to raczej przy tomografii.

          No niby masz rację, tylko,że ja już miałam kilka razy podawany kontrast w badaniu MRI i zawsze potem był problem z tarczycą. Do tego teraz dochodzi jeszcze nieunormowana tarczyca i tego się boję najbardziej, a raczej tych skutków po kontraście.
          • bobina5 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 15.04.13, 08:28
            Roziwazanie podalam ci w poscie z 13.03.2013.
            Bole reki wynikaja najpewniej z niedoboru trojjodotyroniny.
            Bole stawow, miesni, kosci sa typowe dla niedoboru tego hormonu.
            Zwracam uwage kolezankom z forum jak cienka linia jest pomiedzy pomaganiem a szkodzeniem.
            Teraz zamilkly tak liczne doradczynie na tematy kontrastow ...
            Nie zabawiajcie sie ludzkim zdrowiem bo jak cos idzie nie tak, to tracicie rezon i brak pomyslow daje tylko slowa wspolczucia. A moze Aż ...
            Pozdrawiam
      • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 13.04.13, 22:37
        Cześć

        No i sobie wykrakałam i narobiłam. Po raz pierwszy mi nie wyszedł rezonans mimo, że wcześniej miałam już 5 razy. Dostałam takiego niedokrwienia ręki podczas badania,że badanie musiało zostać przerwane. Profesor stwierdził,że trzeba coś z tym fantem zrobić. Przyjmie mnie na endokrynologie po weekendzie majowym, chce powtórzyć jeszcze raz rezonans z dużymi dawkami heparyny (by badanie wyszło i nie było niedokrwienia), ma zamiar porobić wszystkie badania hormonalne i zwołać wtedy konsylium lekarskie. Co o tym myślicie? Boje się tego pobytu i konsylium lekarskiego. Zgodzić się na to wszystko? Iść w ogóle do szpitala na oddział?
        • pies_z_laki_2 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 14.04.13, 12:50
          Pewnie, że iść, może kilku coś wymyśli, nie to co jeden smile

          Współczuję ci bardzo, trzymaj się mocno, do maja już niedługo, na pewno dasz radę spokojnie doczekać smile (łatwo mi mówić, bo to nie dotyczy mnie, ale sytuacji chyba nie da się inaczej zbadać, jak w dobrze wyposażonym szpitalu właśnie...)
          • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 14.04.13, 16:43
            pies_z_laki_2 napisała:

            > Pewnie, że iść, może kilku coś wymyśli, nie to co jeden smile
            >
            > Współczuję ci bardzo, trzymaj się mocno, do maja już niedługo, na pewno dasz ra
            > dę spokojnie doczekać smile (łatwo mi mówić, bo to nie dotyczy mnie, ale sytuacji
            > chyba nie da się inaczej zbadać, jak w dobrze wyposażonym szpitalu właśnie...)


            Dzięki bardzo za wsparcie. Tak się zastanawiam czy może już sama sobie nie zaczęłam wmawiać że jestem chora. Już mnie to strasznie męczy, mija powoli 6 rok szukania diagnozy i nikt nic nie wie. Kurcze boje sie tego szpitala, ale czuję,że z kortyzolem jest problem bo znów mam nowe rozstępy na brzuchu, przytyłam no i mam problem z okresem. Zawsze miałam mniej więcej regularny, a teraz tydzień mi się spóźnił. W tygodniu może mi się uda dowiedzieć dokładny termin przyjęcia na oddział. No i muszę się dowiedzieć co z tym rezonansem czy na pewno będzie robiony, bo nie wiem co z metforminą robić. Pisząc ten wpis, robiłam 5 razy przerwę z powodu bólu ręki, więc chyba nie jest z nią jednak wszystko ok?
            Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki za słowa otuchy.
          • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 01.05.13, 20:46
            Cześć
            A więc dużo od ostatniego wpisu sie u mnie nie zmieniło. Mam dzwonić za tydzień w celu ustalenia terminu przyjęcia, bo teraz oddział jest zamknięty w celu odkażenia. Rozmawiałam z ordynator, która mi uświadomiła, że przyjęcie mnie na oddział wcale nie będzie takie łatwe, ponieważ na endokrynologii nie mogą mi zrobić rezonansu ręki. Na chwilę obecną moje TSH wynosi prawie 10 (więc znów mam niedoczynność). W tym wypadku co ja mam biedna zrobić? Planują zrobić taki myk, by najpierw przyjąć mnie na oddział wewnętrzny (zrobić tam rezonans) i potem zrobić przekazanie na endokrynologię. Dobre takie rozwiązanie? Może zostać tylko na wewnętrznym, wtedy szybciej do domu wyjdę. Co o tym myślicie? Którą opcje wybrać? pozdrawiam
    • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 14.05.13, 20:48
      Cześć
      Dziś właśnie zrobiłam to czego najbardziej się bałam. Poddałam i oddałam się całkowicie chorobie. Wszystko jest do kitu. Złapałam mega doła. W ciągu miesiąca przytyłam 6 kg, wszyscy wokół mówią,że wyglądam jakbym była w ciąży. Niech się dzieje co ma się dziać... Na poniedziałek mam zaplanowany rezonans,ale go odwołam jutro... Na oddział na razie się nie dostane, bo nie jest ponoć ze mną tak źle. Pozdrawiam i dzięki,że mogę się gdzieś wygadać.
      • tuasiczek Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 14.05.13, 21:22
        sluchaj, a Twoje ostatnie wyniki to sa te:
        " Dzisiejsze moje TSH wynosi 6,9 a 3 tygodnie temu wynosiło 2,8.
        Ft 4 => 0,885 [n. 0,89 - 1,70]
        Ft 3 => 2,2 [n. 1,8 - 4,2] "
        dobrze doczytalam ze nie bierzesz lekow?
        przy takim wyniku musi bolec i deprecha i wszystko..
        tez mialam bol nadgarstka i stopy- w stopie stwierdzili ze to sciesnil sie kanalik i ugniata nerw-u reki bol byl taki ze nie moglam sie ubrac ani rozebrac tak kciuk bolal, ani niz odkrecic- kluczem zamka otworzyc- ale tego nie zdazylam zdiagnozowac bo sie okazalo ze po wiekszej dawce cudownie bol zniknal i w nodze i rece i w kregoslupie!
        a co z Twoja rana, zagoila sie??
        nie poddawaj sie bedzie dobrze smile))
        • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 14.05.13, 22:18
          Rana się zagoiła jakoś. Wyników nowych nie robiłam, bo nie wyrabiam już finansowo. Kurcze chciałam pogadać dziś z profesorem o tym czemu ciągle tyje, ale była wredna i wścibska pielęgniarka, a ja takich osób nie toleruję więc nici z rozmowy. Ja byłam długi czas na Letroxie 150 i to nic nie pomagało. Jak robi się gorąco to mam rękę i nogę strasznie spuchniętą, do tego stopnia,że nie jestem w stanie nawet chwycić długopisu. Właśnie dochodzę do granicy 100 kg i waga nie chce iść w 2 stronę, kurcze już nie wiem co z tym robić. Obecnie jestem na Letroxie 100, a innych leków nie biorę, bo to bez sensu. Czuję,że rozmowa z profesorem by mi pomogła, a tu nici. Nie mam już siły na to, skoro wszystko jest ok, to niech tak będzie. Może ja już sobie sama zaczęłam wmawiać,że jestem na coś chora? Jak myślicie?
    • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 14.05.13, 22:28
      Profesor za wszelką cenę chce mi pomóc, nawet badanie mi załatwił ekspresowo szybko, tylko we mnie dziś coś puściło. Nie wytrzymam znów tego bólu i dlatego zrezygnuję z tego badania, może komuś bardziej się przyda. Aby być w stosunku do profesora fair wyśle mu list z podziękowaniami za zaangażowanie i napiszę mu,że to była przemyślana decyzja i że rezygnuje z dalszego leczenia. Pewnie będzie niezadowolony no ale cóż... Dzięki za słowa otuchy, ale decyzja już zapadła.
      • hashi-tess Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 15.05.13, 08:37
        napisz dlaczego wynik TSH jest na poziomie 10?????

        Przy takiej niedoczynności każda z nas miałaby problemy.
        Ty masz jakieś problemy z ręką inna osoba z nogą,
        a jeszcze inna jest cała chora bo boli ją każda cząsteczka ciała.

        Tobie jest potrzebny dobry tyreolog lub sama zajmij się swoim schorzeniem;
        po prostu naucz się go.

        Nie wiem czy już zakupiłaś pozycję "jak zyć z hashimoto".
        Jest tam całe kompendium wiedzy n/t.

        Czytasz inne wątki na forum oprócz swojego?
        Czytasz przyszpilone info na pierwszej stronie forum?

        Dziewczyno, zrób coś z sobą.
        Najprościej usiąść i płakać i powiedzieć "niech się dzieje co chce".

        Potraktujesz mój post jak kubeł zimnej wody czy się obrazisz?
        --
        To podróż jest ważna, a nie cel.
        • tuasiczek Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 15.05.13, 09:12
          Hashi ma racje, tak naprawde tylko Ty mozesz sobie pomoc, powinnas troche o tej chorobie poczytac- pytac sie profesora o to dlaczego tyjesz?? to tak jakbys pytala dlaczego deszcz pada- a puchniecie- czyli obrzeki- kazda z nas to ma!!! wszystkie objawy ktore masz sa typowe dla tarczycy i nie rozumie czemu nie leczysz choroby tylko jej objawy- skutki uboczne??
        • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 15.05.13, 23:13
          hashi-tess napisała:

          > napisz dlaczego wynik TSH jest na poziomie 10?????

          Wynik tsh mi tak skacze, raz jest ok 2, a po 2 tygodniach na tej samej dawce jest już koło 10 i tak ciągle.

          Co do problemów z ręką, to nie jest to od tarczycy. Mam poważne niedokrwienie, od jakiś 6 lat, a hashi mam od jakiś 12 lat.

          > Czytasz inne wątki na forum oprócz swojego?
          > Czytasz przyszpilone info na pierwszej stronie forum?

          Czasami czytałam różne wątki na których pisałaś różne rzeczy, widać,że masz ogromna wiedzę na ten temat.

          > Potraktujesz mój post jak kubeł zimnej wody czy się obrazisz?

          Ja tak łatwo się nie obrażam, więc wybaczam tongue_out

          Rezonans chciałam odwołać, ale profesor mnie przekonał bym tego nie robiła. W poniedziałek czeka mnie rezonans z kontrastem i znów będzie problem po kontraście z tarczycą. Nie wiem w ogóle jak wytrzymam to badanie bo już raz z bólu musiałam badanie przerwać, strasznie się boje, że i tym razem nie wytrzymam tego bólu.
      • muktprega1 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 15.05.13, 09:34
        Kochana, nie poddawaj się, nie jesteś jedyna z takim problemem. Ja przed diagnozą leczyłam u psychiatry depresję i lęki psychotropami. Rano w ogóle nie mogłam wstać, byłam opuchnięta, obolała ( całe ciało jak przy ciężkiej grypie albo obite kijami) Wszystko co robiła, to ogromnym wysiłkiem woli (którego mi na szczęście nie brakuje) Uszło ze mnie całe życie i emocje, byłam jak wrak człowieka, a pomijam inne dodatkowe ekscesy "nie mające nic wspólnego z tarczycą".

        Rozumiem doskonale jak się czujesz, walcz o siebie, czemu myślisz, że cały świat się od Ciebie odwrócił? To Ty odwróciłaś się od siebie! Wróć, daj sobie chwilę czasu i wróć.
        Do dbania o swoje ciało i duszę smile

        Nie wiem, czy już podrzucałam ten wątek, ale to mój ulubiony, przeczytaj wszystko, a znajdziesz siebie:

        forum.gazeta.pl/forum/w,24776,132646223,137364386,Re_Osoby_ktore_dlugo_nie_leczyly_niedoczynnosci.html
        • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 15.05.13, 23:20
          muktprega1 napisała:

          > Rozumiem doskonale jak się czujesz, walcz o siebie, czemu myślisz, że cały świa
          > t się od Ciebie odwrócił?

          Wszyscy z rodziny twierdzą,że sobie wymyślam, że nic mi sie nie dzieje. Nie wierzą w to,że przez tyle lat nie mogą lekarze nic wykryć. Przez tą niedoczynność, insulinooporność i w ogóle przez cały ten zespół metaboliczny dochodzę właśnie powoli do wagi 100 kg. Wszyscy mówią bym schudła, albo,że jestem w ciąży. Tylko jak ja mam w takim stanie schudnąć? Leki nie pomagają, insulinooporność ciągle jest taka sama. Jak w takim wypadku się nie załamać i nie poddać?
          • tuasiczek Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 15.05.13, 23:58
            rodzina sie o Ciebie martwi, ale nie rozumie problemu, ja przytylam 22 kg i wszyscy w rodzinie byli przerazeni, jak to, Aska zawsze chuda i tak sie zapuscila- najpierw nikt mnie nie potrafil utuczyc, a teraz tak sama z siebie utylam...tylko szeptali i siostra mi mowila jaka groza w rodzinie byla smile)) no coz takie to paskudztwo i trzeba wyregulowac zeby bylo dobrze...ja troche schudlam juz- 8 kg, pilnuje sie jak cholera, ale jeszcze hormony nie sa w normie i wiem ze trzeba uporu i cierpliwosci, czego Ci zycze i bedzie lepiej smile))
            • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 16.05.13, 00:44
              tuasiczek napisał(a):

              > rodzina sie o Ciebie martwi, ale nie rozumie problemu, ja przytylam 22 kg i wsz
              > yscy w rodzinie byli przerazeni, jak to, Aska zawsze chuda i tak sie zapuscila-
              > najpierw nikt mnie nie potrafil utuczyc, a teraz tak sama z siebie utylam...ty
              > lko szeptali i siostra mi mowila jaka groza w rodzinie byla smile)) no coz takie t
              > o paskudztwo i trzeba wyregulowac zeby bylo dobrze...ja troche schudlam juz- 8
              > kg, pilnuje sie jak cholera, ale jeszcze hormony nie sa w normie i wiem ze trze
              > ba uporu i cierpliwosci, czego Ci zycze i bedzie lepiej smile))

              No niby tak,tylko u mnie na niedoczynność tarczycy choruje brat i mama i wszyscy nie rozumieją jak to jest,że oni są w miarę szczupli a czemu ja jestem taka kulka.ja przy tak rozchwianym metabolizmie nie mam szansy schudnąć. A gdzie mieszkasz?Cierpliwości i wiary to już nie mam,straciłam ją jakiś czas temu.
    • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 17.05.13, 21:29
      Macie może pomysł, jak przeżyć rezonans? W poniedziałek mam kolejny rezonans ręki, ostatni nie wyszedł i to jest ostatnia szansa. Rezonans jest w pozycji tzw" statuły wolności". Strasznie boli ręka w trakcie badania, nie wiem jak znów go wytrzymam. Macie jakieś propozycje, może wicie jakie leki sobie przeciwbólowe wziąć przed kontrastem i badaniem?
      • pies_z_laki_2 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 17.05.13, 22:29
        A zapytałaś profesora? Serio, w końcu to on jest fachowcem i widział zapewne setki takich pacjentek jak ty, więc powinien cos podpowiedzieć.

        Ale skoki tsh w górę i w dół są zastanawiające. Wiesz dlaczego ci tak skacze?

        Z drugiej strony dlaczego opierasz się na tsh, skoro objawy i poziom hormonów tarczycy wskazują na głeboką niedoczynność? Może zapomnij o tsh i zacznij uzupełniać T4?

        Przy twoich gabarytach masz za niską dawkę, to co łykasz nie wystarcza na potrzeby twojego organizmu, wg. źródeł medycznych dawka powinna wynosić 1,6-2 jedn. na kg masy ciała, a u ciebie jest ile? Widzisz dysproporcję?

        Dlatego masz za niski poziom fT4, nie starcza dla każdej komórki twojego ciała, dlatego masz takie dolegliwości i tak kiepsko się czujesz.

        Nie rozumiem tylko dlaczego masz tak niską dawkę. No nie rozumiem, kto ci tak zalecił? Profesor?
        • adula118 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 17.05.13, 23:11
          pies_z_laki_2 napisała:

          > A zapytałaś profesora? Serio, w końcu to on jest fachowcem i widział zapewne se
          > tki takich pacjentek jak ty, więc powinien cos podpowiedzieć.

          Profesor kazał mi się najeść leków przeciwbólowych i uspakajających, ale wtedy to nie dojadę na badanie. Najpierw muszę dojechać a mam prawie 100 km w jedną stronę więc odpadają leki uspakajające.

          > Ale skoki tsh w górę i w dół są zastanawiające. Wiesz dlaczego ci tak skacze?
          > Z drugiej strony dlaczego opierasz się na tsh, skoro objawy i poziom hormonów t
          > arczycy wskazują na głeboką niedoczynność? Może zapomnij o tsh i zacznij uzupeł
          > niać T4?

          Nie wiem czemu tak skacze tsh, ale boje się,że po kontraście będzie jeszcze gorzej niż jest.

          > Przy twoich gabarytach masz za niską dawkę, to co łykasz nie wystarcza na potrz
          > eby twojego organizmu, wg. źródeł medycznych dawka powinna wynosić 1,6-2 jedn.
          > na kg masy ciała, a u ciebie jest ile? Widzisz dysproporcję?
          > Nie rozumiem tylko dlaczego masz tak niską dawkę. No nie rozumiem, kto ci tak z
          > alecił? Profesor?

          Co do dawki leku to i tak sama sobie zwiększyłam, bo moja lekarka prowadząca kazała mi brać 50mg tylko. Profesor jest angiologiem i nie wtrąca się do tego, chociaż chcę z nim pogadać w poniedziałek by mi załatwił miejsce na endokrynologii na oddziale. Miałam z nim pogadać o tym we wtorek, ale była strasznie wredna i wścibska pielęgniarka i stwierdziłam,że przy niej nie mam ochoty rozmawiać o tym z profesorem. Myślę,że on ma w stosunku do mnie jakiś plan działania i może o to chodzi właśnie,że jak będzie rezonans zrobiony to potem mnie skieruje na endo do szpitala,bo na endo nie mogli mi zrobić rezonansu ręki.
        • mgg1 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 17.05.13, 23:32
          pies_z_laki_2 napisała:


          > Przy twoich gabarytach masz za niską dawkę, to co łykasz nie wystarcza na potrz
          > eby twojego organizmu, wg. źródeł medycznych dawka powinna wynosić 1,6-2 jedn.
          > na kg masy ciała, a u ciebie jest ile? Widzisz dysproporcję?

          ja biore 75mg Ethyrox
          zlecone mam 50, a wynikaloby z tego, ze powinnam conajmniej 100?...czy dobrze rozumiem?
          • pies_z_laki_2 Re: Hashi a kiepskie wyniki, pomóżcie 18.05.13, 11:51
            Choroby tarczycy w okresie przedkoncepcyjnym, ciąży i połogu
            Joanna Tkaczuk-Włach, Małgorzata Sobstyl, Grzegorz Jakiel
            Przegląd Menopauzalny 2012; 2: 151–155
            ""W przeliczeniu na masę ciała ze stosowanej przed koncepcją dobowej dawki tyroksyny wynoszącej średnio 1,6–2,0 μg/kg – wzrasta ona w czasie ciąży do poziomu ok. 2,0–2,4 μg/kg/dobę [17, 18].""
            - www.termedia.pl/Choroby-tarczycy-w-okresie-przedkoncepcyjnym-ciazy-i-pologu,4,18538,1,0.html


            Ja się nie znam, ale tu jest napisane czarno na białym smile
            Z drugiej strony jeśli twoja tarczyca produkuje jeszcze samodzielnie, to przy ustalaniu dawki musisz opierać się na wyniku badania poziomu fT4, ile masz swojej tyroksyny naturalnej, a ile syntetycznej i ile tej drugiej musisz dodać, żeby fT4 było optymalne.

            O tsh i fT3 pogadamy później smile
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka