Szukanie przyczyn złego samopoczucia Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam,

    Od kilku lat pogarsza się moje samopoczucie. Jestem mężczyzną przed 30tką, moje objawy mogą wskazywać na problemy z tarczycą, są to głównie:
    - z rana obniżona temperatura ciała do około 36, aby po południu wzrosnąć do ~37.2
    - ciągłe zmęczenie, niechęć do działania, czasami stany depresyjne
    - wahania wagi ciała (najpierw schudłem 10kg, by po roku przytyć ponad 20),
    - były stany lękowe, ale odkąd zacząłem brać leki, ten problem praktycznie się nie pojawia,
    - uczucie bycia pijanym i delikatne zawroty głowy,
    - prawdopodobnie mam ciągle podwyższone próby wątrobowe i cholesterol (nawet jak byłem chudzielcem i odżywiałem się bardzo dobrze, 0 alkoholu itp.)
    - spadki energii, które nie wiem kiedy nadejdą, mogę czuć się świetnie, a za 10 minut, jakby mnie pociąg przejechał.
    Objawów jest więcej, ale wymieniłem tylko niektóre z nich.

    Kiedyś robiłem badania TSH, wynik to 1,92 przy normie 0,27 - 4.2. Czy może to wskazywać na jakieś problemy? Jutro wybieram się do laboratorium aby sprawdzić jeszcze FT3 i FT4, później ewentualnie ATPO.
    • Witaj, to zrób od razy przeciwciała anty TPO anty TG, bo to one poświadczą, lub wykluczą Hashimoto
      • Wiem o tym. Jesli nawet wszystko bedzie OK z tarczycą, to prawdopodobnie zdecyduje sie na suplementację jodu. Po tygodniowym pobycie nad morzem czarnym, praktycznie zniknely moje bole glowy (jesli sie pojawiaja to ze znacznie mniejszym nasileniem), ktore meczyly mnie od dluzszego czasu. Moze to zasluga jodu? wink
        • Pobyt nad morzem to też mogła być spora dawka D23.
          • Suplementowałem wcześniej witaminę D w dużych dawkach, ale nie odczułem zbyt dużej różnicy w samopoczuciu. Największą poprawę odnotowałem, gdy zacząłem brać multiwitaminę dla sportowców (m.in. ze sporą dawką witaminy B12). Dodatkowym, wyraźnym objawem jest też straszne pocenie się, wykonując jakąś pracę fizyczną, zalewam się potem (kiedyś po jeździe na rowerze byłem tak mokry, włącznie z ubraniami, że po wejściu do sklepu, kobieta zapytała się mnie czy pada deszcz). Nie znam drugiej osoby, która aż tak by się pociła. A zaczęło się to dokładnie wraz ze złym samopoczuciem.
    • Z tego co rozumuję, to chyba z tarczycą jest OK, oto moje wyniki:

      FT4 61.05% [wynik 3.46, norma (2.3 - 4.2)]

      FT3 49.43% [wynik 1.32, norma (0.89 - 1.76)]

      ATPO 35,7 [<60]

      Czy ktoś może to zinterpretować?

      Pozdrawiam
      • Wygląda na to, że wyniki są ok, ale czy robiłeś kiedyś usg tarczycy?
        Bo objawy niedoczynności masz ewidentne.

        Ale równie dobrze mogą to być objawy czegoś innego...

        Chudnięcie - celiakia, cukrzyca i mnóstwo innych przypadłości. Badałeś coś w tym kierunku?
        Tycie - insulinooporność, czy jakieś inne problemy z hormonami. Sprawdzałeś cukier i insulinę?
        Zmęczenie, zawroty głowy, stany lękowe - np. niedobory składników odżywczych, np. wit. B12 czy wit D3, ale też zawirowania hormonalne też.
        Zawroty głowy - sugerowałabym zrobić rtg kręgosłupa, może masz jakieś przewężenia tętnic czy skrzywienie czegoś, co uciska coś innego, co powoduje niedotlenienie, czy niedożywienie mózgu?
        • Robiłem badania na celiakię i wygląda, że też jest OK. Cukier miałem badany i cukrzycy raczej nie mam. Jak sprawdzić insulinoodporność? Kiedyś, zanim zaczęły się takie przeboje z moim zdrowiem, bardzo często robiło mi się słabo, ale wystarczyło, że zjadłem coś słodkiego i samo przechodziło. A ponieważ, poza dużą sennością nic mi nie dolegało, to olałem sprawę i nie dociekałem co mi jest (pewnie i tak by mnie lekarz zbył). Rtg kręgosłupa robiłem, wyszło, że mam zniesienie lordozy (drętwiała mi część twarzy i ręka), ale odkąd zacząłem spać praktycznie bez poduszki, to objawy te zniknęły. Właśnie obstawiam teraz te zwężenia tętnic, może przy okazji lekarz sprawdziłby mi tarczycę, bo z tego co wyczytywałem, to kilku osobom przy tym badaniu, wyszło, że z tarczycą coś jest nie w porządku.
          • Celiakię diagnozuje się na podstawie badania p.ciał, które mogą być na poziomie zerowym, bo nie każdy je wytwarza... Albo na podstawie wycinka i badania hist-pat, jak są zaniki kosmków, to celiakia jest niemal pewna. Można też wykluczyć możliwość zachorowania badając obecność genów warunkujących celiakię. Jakie badania robiłeś ty? Dokładnie napisz co i jak, proszę.

            > Cukier miałem badany i cukrzycy raczej nie mam.

            Jeśli badałeś poziom cukru, to za mało, żeby potwierdzić czy wykluczyć cukrzycę. Ja mam cukier na czczo książkowy, gorzej jest z insuliną po dwóch godzinach po posiłku... Możesz sobie zbadać peptyd C.

            > Jak sprawdzić insulinoodporność?

            Badasz cukier i insulinę na czczo, wypijasz porcję glukozy i badasz się po godzinie i po dwóch godzinach siedzenia pod zabiegowym. To się nazywa badanie z obciążeniem i pokazuje jak twój organizm reaguje na cukier. Ja mam po 2 godzinach taki wyrzut insuliny, że endo uznał, że cukrzyca mnie nie minie... A tryb życia i dietę utrzymuję od lat bardzo zdrowo (nie wdając się w szczegóły).
          • Witaj.

            Nie chcę "siać paniki" ani robić zamieszania. W wielkim skrócie przedstawię swoją historię dlugiej i kosztownej drogi do diagnozy. Napisałam wcześniej długi i szczegółowy post ale coś mi zeżarło. Odwiedzałam internistów, dermatologów, neurologów no i endokrynologów. Endokrynologów, bo moje dolegliwosci wskazywały na choroby tarczycy. Ale wszystkie badania były ok. W międzyczasie cierpiałam na bóle kręgosłupowe ( szyja+ręka) Głównie upodobała sobie odcinek szyjny. Jestem młodą osobą a mkręgosłup mam w takim sobie stanie. I dotarłam w końcu do diagnozy- borelioza. Oczywiście, nie musi to Ciebie dotyczyc ale poczytaj o tej sprytnej chorobie. Potrafi udawać wiele innych chorób, daje tyle różnych objawów, że lekarze nie radzą sobie z diagnozą- nie łączą objawów ze sobą a ona powoli dotyka kolejne narządy. Nie musisz wcale pamietać ugryzienia, nie musiałbyś mieć klasycznego rumienia.
            Pozdrawiam. Życzę szybkiej, prawidłowej i optymistycznej diagnozy smile
    • wiesz zastanawiałam sie czy ktos sprawdza wiedze spoleczenstwa bo podales niemal książkowy spis obiawów boreliozy, jestem na 99% procent pewna ze to masz zrób czy moze juz zrobiłeś badania western blot (czy jakos tak )
      ja sie ostatnio dowiedziałam że plamy, rumienie ktore brałam za uczulenie słoneczne to jest 100% objaw boreliozy... super... po 12 latach...tak wiec znalazłam wytłumaczenie niektórych problemów, moze masz to szczescie i nie dojdzie do zaostrzenia objawów,nie życzę bo czasem niektórzy bardzo cięzko to przechodzą.
      ja dopiero będę robić badania ale to...tylko tak... moze organizm juz zwalczył te zarazki ... ; p
      trzymaj sie ciepło...
      • robisz western blot IgG oraz IgM
        zrob, razem to kosztuje ok 250zł ja tez bedę robic;/
        ostatnie rok-pol roku bywa gorzej.
        do tego 12 lat temu(a w sumie te plamy miałam 3 lata!! na udach)
        miałam zapalenie żołądka, nie wiadomo dlaczego
        depresje lęki, młody wiek wiec to bylo dla mnie normalne.
        potrafiłam leżeć do 14 włóżku(chodziłam do wieczorówki więc mogłam) nic nie jadłam, byłam zmęczona, teraz układanka sie układa,,,, ;/
        no i to co piszesz,, trzęsą sie ręce jest słabo pocisz sie...
        też to miałam, badałam cukier ale mam zwykle niski,
        jest to po prostu objaw spadków cukru. można szukać powodów bo jest ich mase. co powoduje spadki. ok , zasadniczo bez cukrzycy oznacza to nerwice.
        ale...... przy boreliozie krętki(te bakterie od kleszcza które powoduja boreliozę ) własnie powoduja też spadki cukru. więc ja wiem i ty też już wiesz.... ;/
        ostatni taki spadek miałam tak że pół godziny dochodziłam do siebie i twarz miałam zlana potem,okrepne. nie jezdze samochodem bo bałabym sie ze zasłabne i ktoś by ucierpiał...
        boje sie;/
        to takie dziwne. oby antybiotyk to zwalczył i wszystkie efekty działania krętków, bo zaostrzona choroba jest straszna
        ostatni rok doszły puchnące kolana których nie umiałam wyjasnic (krętki atakuja stawy mózg i serce )
        i doszły bóle głowy w ostatnie 3 miesiące , straszne całodniowe. ostatni miałam 3tygodnie temu razem z grypą.
        myslałam że może organizm juz je zwalczył po takim czasie ale wygląda że sobie dobrze żyją...;/
        myślałam że sobie wszystko wmawiam i zmęczenie też .....;/
        powodzenia. daj znać... ;p
        • I ja to wiem, a Ty się dowiesz, że pewnie nie masz boreliozy (no chyba, że faktycznie wykaże to western blot). A jak Ci nie wykaże, to wspaniali fachowcy z tego forum, którzy leczą się końskimi dawkami antybiotyków przez lata, bez widocznej poprawy, wmówią Ci, że jesteś na to chora wink Ja skłaniam się jednak, przy problemach z hormonami. Osobiście znam dwie osoby, które miały boreliozę (widoczny rumień), które wyleczyły się standardową dawką antybiotyku i od kilku lat nie mają żadnych problemów, jak te które opisywane są na forum. Doradzam Ci odrobinę ostrożności i zdrowego rozsądku zanim zaczniesz leczyć się na boreliozę metodami podawanymi na forum, bo możesz tylko pogorszyć swój stan. Objawy które opisujesz, mogą występować jeszcze przy kilkunastu innych chorobach.

          Pozdrawiam
          • no to testy wykażą ;p fajnie jakby skończyło sie na nerwicy czy na czymś ; p
            ale fakt że jesli juz to gowno jest antybiotyk daje rade
            nie zmienia to faktu ze niektórzy dosyc cięzko chorują z tego powodu.
            bede sie cieszyć jak nie wykażesmile
            haha, więc jednak moze to była prowokacja ten post?smile)
            zobaczymy, mimo wszystko zrobienie testu nie jest głupotą,nie sądzisz?
            ano właśnie ja rumień miałam ;p i stąd wynika potrzeba badania, że dowiedziałam sie co on znaczy,wole sprawdzić i w razie czego wyleczyćsmile
            tego forum zwykle nie czytam i samej wyborczej też. nie lubie nie szanuje ogólnie.
            cóż napisze jak bede miec wyniki smile spokojna głowa zawsze.
          • > zanim zaczniesz leczyć się na boreliozę metodami podawanymi na forum,

            Ha, ha, ha sad To mało śmieszne. Od kiedy pacjent sam sobie wypisuje recepty na leki (w tym antybiotyki) i leczy się według podpowiedzi z netu? Znasz takich? Ja - nie. Zawsze opiekuje się pacjentem lekarz, nawet nie waż się sugerować, żeby pacjent leczył się sam, szczególnie przy tak trudnej przypadłości jak odkleszczówki.

            Przy okazji - dwa przypadki wyleczone z czegokolwiek świadczą jedynie o tym, że dwa przypadki były leczone tak czy inaczej i ty uważasz, że nie mają teraz objawów danej przypadłości. Dowolne inne dwa (czy milion) innych przypadków może świadczyć o zupełnie czymś innym...
    • 28.01.13, 18:11
      Zanim zaaplikujesz sobie jod ja jednak bym doradzała zrobic USG tarczycy by na pewno wykluczyć hashimoto.
      Mam prawie wszystkie Twoje objawy i choruje na hashimoto a w mojej chorobie jod szkodzi. U mnie TSH było 1,8 ale na szczęście antyciała wysokie, więc lekarz który podejrzewał hashi mógł potweierdzic diagnoze (to on tez zrobił mi "wstepne " USG a potem prawdziwe).
      Może u Ciebie to nie hashi ale chyba lepiej dmuchac na zimne, bo wiele doswiadczonych hashimotek tu pisało,m że czasami przeciwciała "znikają" na jakis czas.
      • Zanim zaaplikujesz sobie jod ja jednak bym doradzała zrobic USG tarczycy by na pewno wykluczyć hashimoto.

        ----------WŁASNIE + anty TPG.
        Ja w momencie rozpoczenia leczenia (Objawy jak ty) --miałam tsh 1,2, ft na poziomie około 40-50%, anty tpg norma do 54, ja miałam 58 , rzadko mi sie podnoszą ponad normę moze raz na rok, tpo - nigdy mi nie wychodzi-- a tarczyca niknie w oczach.
        Dopiero usg pokazało malutki stan zapalny w górnej części prawego płatu (malutki!).
        Paleta objawów byla tak szeroka, ze lekarka bez gadania wdrozyła mi leczenie.

        Co do celikalii, i in chorób metabolicznych, charakterystyczne jest pocenie nocne + no i biegunki lub wymioty (czasem ok 2h po położeniu sie spać, w poziomie znaczy się), wysypki---choć moja przyjaciółka ma nietolerancję na gluten ujawniającą się głównie w postaci zawrotów głowy..

        Ale to co piszesz --osłabienia z niedocukrzenia to częsty objaw niedoboru hormonów. Wielu tutaj na forum zgłasza ten problem..

        daj znac co z usg

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.