Dodaj do ulubionych

Odchudzanie a Hashi

11.12.12, 10:31
Cześć Hashimotki smile
Nie wiem jak u Was, ale u mnie największym problemem ostatnio jest zrzucenie wagi. Może to śmiesznie brzmi, ale im bardziej się staram, tym bardziej tyję!!
Czy macie jakieś sposoby- przyspieszacze zrzucania wagi?
Edytor zaawansowany
  • pies_z_laki_2 12.12.12, 04:38
    Tak, odstawienie prostych węglowodanów i dobre ustawienie hormonów tarczycowych.
  • neluta 12.12.12, 09:53
    Ja staram się w miarę zdrowo odżywiać
    jem regularnie co 3h
    codziennie śniadania i koniecznie też kolacje - nie wolno omijać posiłków
    jak jem - nie objadam się maksymalnie do oporu wink
    staram się nie jeść słodyczy potrafię nie jeść ich np przez 3mce wcale bardzo zatrzymują mi wodę w organizmie, to samo makarony (ale jem kilka razy w tyg mimo to - nie mogę się powstrzymać)
    jem więcej białka niż zwykle - przyspiesza metabolizm
    pije więcej wody
    schudłam 10kg w rok a wyniki mam w sumie ciągle nie najlepsze, a ft3 ciągle beznadziejne.
    Każdy organizm jest inny ale może moje rady coś ci dadzą choć niby ameryki nie odkrywam ale takie banalne błędy w postaci omijania głównych posiłków i częstego podjadania np płatków czy suszonych owoców powodowały że moja waga szła w inną stronę niż chciałam mimo że miałam lepsze wyniki krwi smile
    pozdrawiam neluta
  • vita175 12.12.12, 10:22
    Wcale że przydatne. Tylko ja mam problem z żołądkiem od jakiegoś czasu i nie jem mięsa w związku z tym.
    Jem sporo kasz ( gryczana, jęczmienna, jaglana i pęczak głównie czasem kuskus)
    ryż to raczej dziki albo brązowy, czasem arborio do risotto.
    Z makaronów - czasem z mąki durum, ale rzadko. Najczęściej z mąki orkiszowej typ 1850.
    sporo warzyw trochę owoców. Pieczywo pełnoziarniste. Staram się jeść 4-5 posiłków dziennie, zawsze śniadanie. Białek szukam w cieciorce, fasoli soczewicach. Czasami jem ryby (średnio raz na tydzień ich mięso mi nie szkodzi)

    Nie jem jakoś dużo. Owszem często. Ruszam się. A waga ani drgnie. w rok mimo wielu starań przytyłam 5 kilo. Zanim rozpoznano u mnie Hashi przytyłam prawie 13kg. Lekarze po zwalali winę na moje obżarstwo! Nie wierzyli że się staram, że ograniczam jedzenie.
    Miałam krótki romans z dietą Dukana, ale totalnie rozwaliłam żołądek.
    Teraz zdrowo jem, ruszam się i mam nadzieję, że w końcu coś się ruszy!
  • procesor 12.12.12, 10:50
    wygląda na to że jesz dużo błonnika
    wiesz że wbrew pozorom choc zdrowy może powodować problemy z żołądkiem?

    czemu problemy z żołądkiem wiążesz jedzeniem mięsa? z ciekawości pytam
    tu więcej się pojawia osób które problemy z układem trawiennym rozwiązują dietą bezglutenową... albo z ograniczeniem nabiału, przynajmniej takie mam wrażenie smile
    --
    Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągniecie go wymaga czasu ... czas i tak upłynie!
  • vita175 12.12.12, 11:40
    Metodą prób i błędów do tego doszłam. Był okres że jadłam tylko kleik ryżowy z marchewką ( dla koloru bardziej). Tylko to nie powodowało problemów żołądkowych. Po dodawaniu nowych produktów to mięso powodowało straszne bóle brzucha. Miałam gastroskopie która wykazała zanikowe zapalenie błony śluzowej żołądka, Helicobacter.
    Za dużo nabiału nie jem. Trochę sera białego ( czasami żółty) Trochę mleka do kawy.
    Co do błonnika, to chyba tylko dzięki niemu bywam czasem w toalecie. Wiecie o co chodzi.
    Nad glutenem, jakoś się nigdy nie zastanawiałam...
  • neluta 12.12.12, 11:59
    Ja jem białko głównie jaj - jem jaja kilka razy w tyg na śniadanie jajecznice z 3ch jaj (odrzucam jedno żółtko) lub pasty, z mięsa jem indyka, kurczaka - przeważnie filety. Jem sporo warzyw (mieszanki na patelnię z brązowym ryżem np) lub sałatki z sałaty z filetem papryką ogórkiem itp. Jesz dużo węglowodanów. Kasze są kaloryczne, może przelicz dzienną dawkę kalorii jaką sobie fundujesz?
    Ja gorzej chudnę jak mam niską ferrytynę. Niedobór tlenu w komórkach wynikający z niedokrwistości znacznie obniża spalanie kalorii.
    Wyleczyłaś ten helicobacter? Mi wyszedł z krwi a gastroskopię mam w styczniu, już zaczynam się bać. Pozwól że wykażę się leniwością smile Bo nie czytałam na ten temat - powiedz mi przy okazji czy żeby zdiagnozowali podczas badania inne rzeczy niż helicobacter, np te zanikowe zapalenie żołądka to trzeba przed badaniem zgłosić ew zapłacić? Gastroskopię mam na kasę chorych i nie wiem czy po prostu robią jakieś rutynowe badania czy trzeba coś zgłaszać.
  • vita175 12.12.12, 12:40
    Ja ze względu na cholesterol unikam jak sad
    Jeżeli chodzi o węglowodany to wiem że kasze czy ryże są kaloryczne, ale nie są one podstawą dania. Zawsze staram się aby przeważały warzywa.
    Co do gastroskopii to ja też długo czekałam bo miałam na NFZ. Nic nie mówiłam oni sami sprawdzają czy jest Helicobacter, sprawdzają stan śluzówki i pobierają wycikni. Potem ok 14 dni czeka się na wyniki badan Histopatologicznych tych wycinków.
  • neluta 12.12.12, 13:17
    dzięki za odpowiedz w sprawie gastro.
    Chyba wszytskie dziewczyny z nieuregulowanymi hormonami mają wyższy cholesterol smile
    Ja mam 220 ogólny czyli powyżej normy a dobry i zły w normie jedząc tyle jaj. Generalnie nie jedząc prawie jajek też miałam podobny. Białko z jaj jest chyba jego najcenniejszym źródłem, żółtka możesz odrzucać ( ja wrzucam do psiej miski wink ) Mając hashi nie zbijesz cholesterolu ni dietą ni lekami dopóki nie dojdziesz do równowagi. Masz swój wątek założony? Jak twoje hormony?
  • agcerz 12.12.12, 13:25
    Ja bym żółtka nie wyrzucała, to najcenniejszy dar natury, jest w nim wszystko - wit. D, A, żelazo, minerały... Wysoki cholesterol to wynik specyficznej aktywności naszej wątroby, a nie wynik jedzenia produktów bogatych w cholesterol.
  • procesor 12.12.12, 13:54
    informacje że żółtka podwyższają cholesterol są przestarzałe
    robiono badania na ochotnikach - i nic z tego, nie notowano podniesienia wyników nawet przy wysokim spożyciu jaj


    --
    Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągniecie go wymaga czasu ... czas i tak upłynie!
  • neluta 12.12.12, 14:40
    Dziewczyny nie chodzi mi z tymi żółtkami o to, że zwiększają cholesterol, bo jak pisałam wcześniej u mnie nie robi różnicy w jego poziomie to ile jajek jem tygodniowo czy 3 czy 15 ale o kaloryczność. Jedno żółtko ok 20gramowe ma ok 65 kcal. Dla porównania białko z jednego jaja ma zaledwie 17kcal. Jest różnica prawda? Jedząc jajecznicę z 4jajek odrzucając 2 żółtka przykładowo mamy 130 kcal mniej smile a metabolizm przyspiesza po takim śniadanku.
  • hashi-tess 12.12.12, 15:19
    z tego co ja wiem to tylko w żółtku znajduje się naturalna
    lecytyna. Jest jeszcze w soi, ale jak wiemy soja dla nas
    jest be i składniki odżywcze w roślinach są gorzej przyswajane
    przez nasze organizmy.
    Dlatego ja jajek jem do bólu i cholesterolem się nie przejmuję,
    a nawet go nie oznaczam z prozaicznego powodu - chytrość
    na kasę.
    --
    To podróż jest ważna, a nie cel.
  • arronia 12.12.12, 15:37
    > Jem sporo kasz ( gryczana, jęczmienna, jaglana i pęczak głównie czasem kuskus)
    > ryż to raczej dziki albo brązowy, czasem arborio do risotto.

    Kasze są bardzo OK smile
    Ale tak ze swojego doświadczenia - one są dość kaloryczne (tzn. bardziej, niż myślałam). W pewnym momencie zrobiłam sobie krótki okres ważenia tego, co jem, i przeliczania kaloryczności. Po oględzinach zredukowałam ilość np. jaglanej. Tzn. nadal jem, równie często (bo zdrowa), ale w zdecydowanie mniejszych "dawkach".
  • kepeleq 13.12.12, 01:29
    Ja choruję od 12 lat, nigdy nie było łatwo utrzymać wagę ale to co się dzieje teraz z moim organizmem to jakaś masakra. Biorę 150 Euthyroxu i nic się nie poprawia z hormonami. Tyję powoli i systematycznie. Staram się jak mogę, ograniczam się, dużo rzeczy sobie odmawiam, chodzę na fitness i dalej przybieram na wadze. Wiem może to głupie cierpieć na nieuleczalną chorobę i przejmować się zbędnymi kilogramami ale jestem młodą kobietą i jak każdej innej kobiecie zależy mi żeby dobrze wyglądać. Mam 182 cm wzrostu i obecnie ważę 85 kg. Nigdy tyle nie ważyłam 76 kg to był dotychczas max. Na ostatniej wizycie powiedziałam mojemu endokrynologowi o problemie i o tym co robię i co jem (prowadzę specjalny dzienniczek gdzie jak debil zapisuję wszystko co zjadam) i usłyszałam "Mnie Pani waga nie obchodzi, to nie moja sprawa, niech Pani mniej żre". Prawie się popłakałam w tym gabinecie......
  • hashi-tess 13.12.12, 07:33
    badałaś poziom ferrytyny, wit. B12 i wit. D?

    w chorobach przewlekłych bardzo często występują
    powyższe braki. Jeśli masz ich niedobory, a dodatkowo
    ćwiczysz, to nigdy nie schudniesz.
    --
    To podróż jest ważna, a nie cel.
  • neluta 13.12.12, 08:28
    he to by wyjaśniało dlaczego jak zaczynam ćwiczyć moja waga ani drgnie wink
    Zwłaszcza jakieś wykańczające aerobiki skutecznie hamują chudnięcie smile

    jeszcze jedno - alkohol wystarczy kilka lampek winka czy 2 piwka w tygodniu i wysiłek odmawiania sobie słodyczy, pilnowania żeby się nie przejadać - idzie na marne... tak skutecznie zwalnia metabolizm (oprócz tego jest b. kaloryczny)
  • aada1 13.12.12, 08:34
    Ograniczyć węglowodany, tłuszcze, cukry do maximum.Jeść tylko zdrowy tłuszcz 2-3 łyżeczki dobowo. Chude wędliny (drobiowe), żegnamy się z szynką, serem żółtym, kiełbasami. Ser biały, jajka, tuńczyk. Waga wtedy zaczyna lecieć pomału w dół.
    Sama po sobie widzę, że odchudzanie jednak nie jest tak łatwe jak przed chorobą. Idzie to znacznie ciężej. Jeszcze w okresie jesienno -zimowym jak jem trzy tygodnie jarzynki w rożnych formach ...na parze, gotowane to tak za mną chodzi normalny obiad smile pierożki, krokiety. Bardziej syte, bardziej ciężkie jedzenie - klasyczny obiad co tu dużo pisać.
    Znalazłam i na to sposób smile po prostu raz w tygodniu jem normalny obiad w niedzielę -ale oczywiście mała porcję. Inaczej u mnie to w ogóle nie funkcjonuje smile
    Zjem też mały kawałek szarlotki, sernika 1x w tygodniu. Musze mieć jeden dzień aby sobie pofolgować ( w miarę rozsądkusmile) jeśli przez resztę tygodnia ilość zjadanych kcal jest około 1300.
  • hashi-tess 13.12.12, 09:53
    aada1 napisała:

    > Ograniczyć węglowodany, tłuszcze, cukry do maximum.Jeść tylko zdrowy tłuszcz 2-
    > 3 łyżeczki dobowo.


    pozwolę się nie zgodzić, że nie wolno jeść tłuszczy.

    Tutaj
    jest potwierdzenie mojego sposobu myślenia n/t odżywiania.
    Polecam też zasady diety Montigniaca.

    >Chude wędliny (drobiowe)

    mięso kurczaków jest nafaszerowane antybiotykami, hormonem
    wzrostu i innymi paskudztwami. Jem je w bardzo wyjątkowych
    okolicznościach.

    , żegnamy się z szynką, serem żółtym
    > , kiełbasami. Ser biały, jajka, tuńczyk.

    W ten sposób jesteśmy weganami, a taka dieta bardzo
    nam nie służy.

    Ja podpierając się zasadami Montigniaca i Lutza
    w ciągu 1 1/2 roku doszłam do wagi 57kg przy wzroście 164cm.


    --
    To podróż jest ważna, a nie cel.
  • hashi-tess 13.12.12, 10:02
    że to węglowodany - cukier, zboża - są największymi
    sprawcami naszej otyłości.
    Na początku wprowadzania diety bezcukrowej trudno
    oprzeć się batonikom czy innym słodyczom.
    Trudno też skomponować śniadanie bez bułeczek
    czy świeżo pachnącego chleba, ale pozbycie się
    15 kg kochanego ciałka rekompensuje te "pseudo" wyrzeczenia.

    No i w tym wszystkim najważniejsze jest nasze wspaniałe
    samopoczucie zdrowotne, a przy okazji poprawiamy wygląd
    i nie jesteśmy już "wielorybami".

    Uważam, że jest to bezcenne choć trochę kosztowne
    bo okazało się, że nawet buty stały się za duże nie mówiąc
    o wymianie całej garderoby z rozmiaru 42 na 36.

    No to się pochwaliłam.

    --
    To podróż jest ważna, a nie cel.
  • vita175 13.12.12, 15:40
    Idę w taki razie na badania ferrytyny wit B12 i D
    Nigdy ich nie robiłam.
    Co do diety białkowej , to niestety nie każdy może ją stosować. Ja jestem żywym dowodem na to że ona szkodzi. Teraz zaczęłam nisko tłuszczową, co przy moim niejedzeniu mięsa ąz tak trudne nie będzie.
  • hashi-tess 13.12.12, 17:27
    Vita, koniecznie zleć powyższe badania.

    Co do diety białkowej, to ja nie wiem czy taką
    stosuję bo jem każde mięso oprócz drobiu,
    nabiał każdy oprócz mleka w płynie i dużo
    warzyw pod każdą postacią; natomiast owoców niewiele,
    a cukru i chleba wcale. Makaron, kasze i ryż od czasu do czasu.
    --
    To podróż jest ważna, a nie cel.
  • mgg1 20.12.12, 01:44
    hashi-tess napisała:

    > Ja podpierając się zasadami Montigniaca i Lutza
    > w ciągu 1 1/2 roku doszłam do wagi 57kg przy wzroście 164cm.
    >
    a ile wazylas wczesniej????
  • neluta 13.12.12, 14:57
    adda 1300kcal? o zgrozo
    Ja chudnę powoli jedząc około 2000! i nie ćwiczę
    Jem codziennie normalny obiad - drugie danie, małą porcję, ziemniaki mięso sos surówka
    śniadanie białkowe, kolacja białkowo - warzywna i mi wystarcza mimo kiepskiego poziomu hormonów. Adda przecież to głodówka nie możesz jakoś rozkręcić swojego metabolizmu? nie wiem np za pomocą dietetyka? Poziom HT chyba masz ok, prawda? Masz coś jeszcze pogarszającego metabolizm na sumieniu oprócz hashi?
    Jak tu nie mieć niedoborów witaminowych jak ktoś je tak mało? Ale mnie poruszył Twój post dziewczyno, ja chyba umarłabym z głodu.
  • kepeleq 13.12.12, 14:34
    wstyd się przyznać ale nie wiem czy kiedykolwiek miałam badana tą ferrytynę.... Nie wiem jakim skrótem się to opisuje na wynikach badań. Ale lekarz nic poza TSH nigdy mi nie zleca, nie mówiąc już o takich fanaberiach jak poziom witaminy D i B12....
  • devilyn 13.12.12, 14:57
    Musisz sama zadbać o zdrowie i zrobić te badania na własną rękę...jeśli sama nie weźmiesz choroby w swoje ręce lekarz też tego nie zrobi. Cudów nie ma.


    --
    http://supergify.pl/images/stories/miski/straszne/diabeki/199.gif
  • neluta 13.12.12, 14:58
    ferrytynę badamy prywatnie kosztuje ok 19-29 zł nie jest oznaczana skrótem smile
  • kepeleq 13.12.12, 15:05
    dzięki bardzo, jutro idę na ferrytynę w taki razie. Rozumiem że oszczędza się na badaniach ale mógł mi lekarz zasugerować chociaż żebym sobie zrobiła coś dodatkowo, nie mrugnęłabym nawet okiem i poleciała od razu prywatnie. Nie jestem lekarzem i myślałam do tej pory że skoro mam robić TSH i brać tylko Euthyrox to to wystarczy - jak widać nie do końca. Po 12 latach zamiatania pod dywan i udawania że problemu nie ma trzeba się wziąć za siebie troszkę bardziej niż ograniczać swoją walkę z chorobą do same go łykania rano tabletki. Jeszcze raz dzięki kiss****
  • pies_z_laki_2 13.12.12, 15:46
    Na ostatniej wizycie powiedziałam mojemu end
    > okrynologowi o problemie i o tym co robię i co jem (prowadzę specjalny dziennic
    > zek gdzie jak debil zapisuję wszystko co zjadam) i usłyszałam "Mnie Pani waga n
    > ie obchodzi, to nie moja sprawa, niech Pani mniej żre". Prawie się popłakałam w
    > tym gabinecie......

    Jak bym mu dała po łbie, to by się kapciami nakrył!!!

    Cham, prostak i nieuk!!! Złożyłabym na niego skargę do przełożonych, przysięgam!!! Nie darowałabym mu, baranowi jednemu (nie obrażając baranów)!

    Nie daj sobie włazić na głowę, złóż zażalenie, opisz sprawę, taki konował nie może byc bezkarny, bo mu wszystko uchodzi na sucho, bo chore kobiety są potulne dają się obrażać...

    On tam jest od pomagania, a nie od wyrażania po chamsku opinii o twoim wyglązie.

    Co wiecej, po zebraniu wywiadu, w odpowiedzi na twoje skargi na określone dolegliwości (poparte notatkami, odpowiednią dietą i sensownym stylem życia) winien skierować cię na badanie glukozy i insuliny z obciążeniem, plus poradzić wizytę u dietetyczki. Nieważne, czy już z porad dietetyczki korzystasz, czy w ogóle chcesz skorzystać, bo może sama z tym świetnie sobie dajesz radę, chodzi o to, że endo ma doradzać, a nie wypinać się na pacjenta! Co to za tekst "Nie obchodzi mnie pani waga"? Skoro tycie wynika jasno nie ze stylu życia, a z choroby, a Hashi wiąże się bardzo często z innymi niedomogami, to jego psim obowiązkiem było te przypadłości sprawdzić i leczyć!!!

    > Biorę 150 Euthyroxu i nic się nie poprawia z hormonami.

    A jakie dokładnie masz wyniki (podaj tsh, ft4 i ft3 z normami)?

    Trzymaj się ciepło, nie jesteś sama smile
  • kepeleq 13.12.12, 16:04
    a więc 150 Euthyroxu dostałam przy wynikach TSH 10.680 (norma 0,550-4,780) FT3 2,44 (2,30-4,20) FT4 (0,89-1,76). Biorę już miesiąc ale dalej rano moje wstawanie z łózka trwa około 1,5 godziny a ucząc sie potrafię zasnąć np. o 14 nad książkami jak trup... Zacznę zgłębiać tajniki diety przy Hashimoto - na razie wiem że mam unikać roślin kapustowatych, jeść rybki i przyjmować omega 3. Czytałam też gdzieś że unikać glutenu i kupować produkty bezglutenowe ale nie wiem czy to faktycznie się sprawdza.
  • muktprega1 13.12.12, 16:22
    Ile Ft4, bo wpisałaś tylko zakres norm smile
    Ft3 wyszło 7.37% wg kalkulatora ze strony tytułowej forum Hashimoto
  • kepeleq 13.12.12, 16:31
    ahhhh gapa ze mnie smile T4 1.26
  • muktprega1 13.12.12, 16:55
    FT4 42.53% [wynik 1.26, norma (0.89 - 1.76)]

    FT3 7.37% [wynik 2.44, norma (2.3 - 4.2)]
    i cytat:
    "Jesli poziom fT3 we krwi jest duzo nizszy od poziomu fT4 (nawet jesli poziom
    fT4 jest odpowiednio wysoki i miesci sie w granicach normy) to nadal dokuczaja
    objawy niedoczynnosci, a najbardziej tycie."
    pochodzi ze stronki tytułowej [o co chodzi z tymi procentami?]
  • aada1 13.12.12, 16:58
    Ja dużo schudłam na początku leczenia. Potem waga stanęła i ani rusz dalej nie chciała iść.
    Wyleczyłam wszystkie niedobory, ferrytyna już jest ok. A o zgrozo na brzuchu i poniżej zaczęły rosnąc mi oponki biodrowe. Hormony dopchane na maxa a ja jak pączek w maśle.
    Coś pokroju Samantha Lopez jestem smile Pełny biust, pełna pupa i uda. Rosnę w tych miejscach gdzie najciężej się chudnie. W końcu miałam dość...
    Takim sposobem wylądowałam w Centrum Leczenia Otyłości smile Dietetyk z lekarzem ustalili mi dietę właśnie na 1300 kcal. Z założenia było do zrzutu 10 kg. Aby waga była odpowiednia do mojego wzrostu i wieku.
    Na 2000 kcal to pewnie moja waga już dawno przekroczyłaby 78 kg a tego nie chciałam smile
    Ja jestem z tych osób które patrząc na jedzenie tyją.

    Tak Tess ja mam też ograniczone tłuszcze w tej diecie. Tłuste wędliny sery są zabronione. Nawet ilość zjadanych owoców dziennie jest wyliczona.
    Za to jem 2-3 łyżeczki codziennie zdrowych tłuszczy. Tłuszcze te są tłoczone na zimno- olej rzepakowy, lniany, oliwa z oliwek.
    Jem co 3h, głodu się nie czuje w ogóle. Obiad i 3 posiłki które składają się z moich ukochanych kanapek + jogurt naturalny i owoc.
    Dieta czysto białkowa o której pisze nasz Tess u mnie się nie spisała. Zle się czułam po niej. Ja mięso jem, jest wręcz wskazane jako produkt czysto białkowy, ale musi być chude.
    Waga ładnie spadała ja czułam się dobrze. Morfologia o dziwo na tym żywieniu tylko się poprawi. Nie ma mowy o anemii.
    Zostało mi około 4-5 kg aby osiągnąć moją wagę. Ale w zimie i do tego przed świętami wiem, że będzie to trudne. Znam już siebie. Odpuszczam ^^. Sukcesem będzie jak nie przytyje na początku roku a waga nie pokarze więcej niż jest teraz.
    Nie katuję się, jem tak jak mam jeść a niedziele trochę łasuchuję.
    Moja idealna waga przed choroby to 56 kg. Ehh to były czasy. Teraz walka jest o 60 kg.
  • aada1 13.12.12, 17:07
    Dodam, że aktualne badania moje to ft4 69% ft3 64% tsh 0,669.
    Gdybym nie liczyła kalorii i nie zwracała uwagi na to co jem to moja waga byłaby dziś około 80 kg. Mam ogromną tendencje do tycia przy hashi. Pozbywanie się kg idzie cholernie wolno.
  • hashi-tess 13.12.12, 17:15
    aada1 napisała:

    > Dodam, że aktualne badania moje to ft4 69% ft3 64% tsh 0,669.

    dla mnie te wyniki badań nie są dobre.
    Przy takich wysokich poziomach hormonów tarczycy
    wynik przysadki jest za wysoki.
    Kiedy oznaczałaś składniki niedokrwistości i wit. D?

    --
    To podróż jest ważna, a nie cel.
  • aada1 13.12.12, 17:55
    Zawsze 1x do roku robię badania ferrytyny i B12 . Zawsze przełom marca i kwietnia. B12 było ponad 80%. Nie sadze aby się coś zmieniło, ferrytyna była 50%.

    Ja łykam Tess tylko tyroksynę w dawce 112,5 mg. Więc nie ma co zbijać mojego Tshsmile
    Do tego w lecie ft4 było ponad normę przy dawce 125 mg. Dawkę leku zmniejszałam i doszło leczenie witamina D3 która to z ft3 42% wybiła ft3 na aktualnie wysoki poziom.
    Nic więcej nie robiłam, uzupełnione niedobory + Vigantoletten 1000 działają cuda jak sama widzisz.
    Wynik przysadki dla mnie jest całkiem dobry. Był poniżej normy na pocztku lata- TSH 0,053 a po zmniejszeniu dawki o 12,5 mg poszedł w górę. Działa wszystko tak jak powinno działać.

  • hashi-tess 13.12.12, 22:40
    Ada,
    trudno wnioskować coś konkretnego tylko
    z jednego wyniku. Niemniej uważam,
    że tak wysokie TSH przy wysokich poziomach
    hormonów nie jest dobre.
    --
    To podróż jest ważna, a nie cel.
  • aada1 14.12.12, 17:17
    Tess badania odkąd mam hashi staram się robić co 4 miesiące. Wszystkie wyniki zbieram do skoroszytu z opisem dawki leku i samopoczuciem.
    Zawsze trzymam "rękę na pulsie " bo już nigdy nie pozwolę sobie na wejście w stan Zombi.
    Z badan tych wynika, że zawsze jest odpowiedz TSH na tyroksynę i na dawkę leku jaką przyjmuje.
    Dla mnie wynik TSH 0,669 nie jest wysokim wynikiem. Ja bym się martwiła jakby było TSH 2.
    Ale wiem też, że dla większości osób tutaj na forum którzy maja bardzo niskie TSH mój wynik może być wysoki.
    Mój poziom hormonów też nie jest aż tak wysoki nie mam 80-90% Dochodzą do 70%. Fakt jakimś dziwnym cudem ft3 też jest wysokie. Wiem wiem zadziała witamina D3. Sama zaczynam się zastanawiać nawet jak ten wynik ciut obniżyć bez zmniejszania dawki T4. Osobiście dla mnie jest trochę jej już za dużo, zdecydowanie jest lepiej jak jest jej tak do 50%.
  • hashi-tess 14.12.12, 17:42
    nic nie rób z dawką, poczekaj.
    Pomierz przez kilka/kilkanaście dni temp. spoczynkową.
    Zobaczysz czy ona się zmienia.
    --
    To podróż jest ważna, a nie cel.
  • aada1 17.12.12, 13:07
    Tess ja zawsze zostawiam sobie mały ruch z dawką taki margines który pozwala mi bez obaw zwiększyć lub zmniejszyć dawkę. Jest to 12 ,5 mg smile (bez paniki latania na badania co się dzieje po zwiększeniu dawki)
    I tak jak w lecie leci 112,5 mg i jest to dla mnie max, tak w zimie mogę dojść do 125 mg.
    Jednak ta dawka może iść max 4 miesięcy potem ft4 wychodzi ponad normę i oczywiście muszę dawkę zmniejszyć wtedy.
    Defakto już od lat na okres jesienno- zimowy gdzie rośnie zapotrzebowanie na tyroksynę dawkę swoja zwiększam. Moja ulubiona dawka to 125mg/112,5 smile i własnie takim małym skokowym dawkowaniem czuje się najlepiej.
    Ja mam schemat działa opracowany do na wszystkie pory roku. To co u mnie idzie w lecie i jest ok to w zimie jest za mało.
    Temperature ciała z rannego pomiaru mam około 36,7.
  • kaka73 17.12.12, 16:25
    Przy hashi nie można ćwiczyć? Ja chodzę 4 razy w tygodniu i bez ćwiczeń nie wyobrażam sobie już życia. Czyli co sama sobie szkodzę?
    --
    Karina i wesoła trójeczka
  • aada1 17.12.12, 19:41
    Można ćwiczyć , jeśli dobrze się czujesz masz siłę.
    Nic nie stoi na przeszkodzie do uprawiania sportu smile
  • pies_z_laki_2 18.12.12, 13:31
    Można ćwiczyć przy Hashi, ale to zależy co i jak ćwiczysz i jak się po tych ćwiczeniach regenerujesz.

    Problem tkwi w ew. niedoczynności, która wpływa na metabolizm na poziomie komórkowym (obniża go i powoduje dłuższe dochodzenie do siebie po dużym wysiłku). Zresztą Hashimoto może się wiązać z innymi problemami typu miastenia, fibromialgia czy jeszcze jakieś inne, wtedy ma się słabsze mięśnie, no i ogólnie mniej siły na cokolwiek...

    W Hashi nie zalecane są ćwiczenia siłowe, wysiłkowe i inne z serii wykańczających... Zalecane zaś spokojne, powtarzalne, ogólnorozwojowe. To chyba jak z tańcem, można tańczyć pięć minut zumbę i paść ze zmęczenia, a można tańczyć godzinę walca i nadal mieć energię do życia.

    Poszukaj na forum, pisaliśmy już o wydolności organizmu w chorobach tarczycy.
  • aada1 19.12.12, 09:06
    pies_z_laki_2 napisała:

    > Można ćwiczyć przy Hashi, ale to zależy co i jak ćwiczysz i jak się po tych ćwi
    > czeniach regenerujesz.
    >
    > Problem tkwi w ew. niedoczynności, która wpływa na metabolizm na poziomie komór
    > kowym (obniża go i powoduje dłuższe dochodzenie do siebie po dużym wysiłku). Zr
    > esztą Hashimoto może się wiązać z innymi problemami typu miastenia, fibromialgi
    > a czy jeszcze jakieś inne, wtedy ma się słabsze mięśnie, no i ogólnie mniej sił
    > y na cokolwiek...
    >
    > W Hashi nie zalecane są ćwiczenia siłowe, wysiłkowe i inne z serii wykańczający
    > ch... Zalecane zaś spokojne, powtarzalne, ogólnorozwojowe. To chyba jak z tańce
    > m, można tańczyć pięć minut zumbę i paść ze zmęczenia, a można tańczyć godzinę
    > walca i nadal mieć energię do życia.
    >
    > Poszukaj na forum, pisaliśmy już o wydolności organizmu w chorobach tarczycy.


    Wszystko co napisałaś się zgadza smile ale jeśli nie jesteśmy w niedoczynności czyli jesteśmy w eutyrozie to ja nie widzę przeszkód aby biegać, tańczyć, jedzić na nartach, albo praktykować jogę smile NIE RÓBMY Z SIEBIE KALEK smile to tylko hashi.
    Nie można też zapominać, że wśród nas są i bardzo młode osoby z chorobą którym choroba w ogóle nie dokucza, nie odczuwają jej.
    Ja wierze, że każda z nas na choć odrobinę rozumu i sam dobrze wie kiedy może pozwolić sobie na ćwiczenia i wysiłek a kiedy indziej ograniczyć musi je do minimum.

    pies_z_laki_2 -pamiętaj, że inaczej choruje dziewczyna w wieku 15- 20 lat a całkiem inaczej kobieta która dobiega 50 roku życia. To co dla jednej przychodzi bez wysiłku dla drugiej będzie wyzwaniem.
  • neluta 19.12.12, 13:18
    Zgadzam się z addą ma porównanie - sama latałam na siłownie przed ciążą przez rok 2-3 razy w tygodniu i czułam się super. Warunek jeden - miałam ładny poziom ft4 i wzorową przemianę w ft3. Teraz przy niskim ft3 po jakimkolwiek wysiłku typu aerobik chce mi się wyć ze zmęczenia i bezsilności uncertain wyrównanie hormonalne to jednak podstawa
  • muktprega1 19.12.12, 18:05
    > pies_z_laki_2 -pamiętaj, że inaczej choruje dziewczyna w wieku 15- 20 lat a cał
    > kiem inaczej kobieta która dobiega 50 roku życia. To co dla jednej przychodzi b
    > ez wysiłku dla drugiej będzie wyzwaniem.

    Racja, no i też sporo jest nas tutaj z kilka lub kilkanaście lat niezdiagnozowanych, u których choroba zrobiła spustoszenie i głównie dla tych wysiłek jest ciężki. Np dla mnie, ale nie oznacza to, że nie prowadzę aktywnego życia, jak tylko się da (oby jak najczęściej smile) Fakt - po dużym wysiłku, padam na dzień dwa lub trzy i potem od nowa.





  • hashi-tess 13.12.12, 17:08
    kepeleq napisał(a):

    > a więc 150 Euthyroxu dostałam

    taką dawkę zaczęłaś zażywać od razu
    czy dochodziłaś powoli?


    przy wynikach TSH 10.680 (norma 0,550-4,780) FT3
    > 2,44 (2,30-4,20) FT4 (0,89-1,76).

    to są wyniki z jednej próbki krwi bez wcześniejszego
    zażycia tabletki z hormonem?


    Biorę już miesiąc ale dalej rano moje wstawan
    > ie z łózka trwa około 1,5 godziny a ucząc sie potrafię zasnąć np. o 14 nad ksią
    > żkami jak trup... Zacznę zgłębiać tajniki diety przy Hashimoto - na razie wiem
    > że mam unikać roślin kapustowatych, jeść rybki i przyjmować omega 3. Czytałam t
    > eż gdzieś że unikać glutenu i kupować produkty bezglutenowe ale nie wiem czy to
    > faktycznie się sprawdza.


    --
    To podróż jest ważna, a nie cel.
  • kepeleq 13.12.12, 17:22
    Do 150 Euthyroxu dochodziłam kilka lat, przeważnie brałam 75. Te wyniki które wam wpisałam były przy 100 i dlatego lekarz kazał mi brać 150. Na początku stycznia mam zrobić badania i zobaczymy co wyjdzie. Ktoś wcześniej pytał o glukozę we krwi. Mierzę codziennie w domu bo tata miał cukrzycę, na razie Bogu dzięki jest w normie.
  • neluta 13.12.12, 22:09
    adda ufff już myślałam ze sama kombinujesz te 1300kcal, znam takie przypadki wink
    2 posiłki po południu zeby nie przekroczyć kalorii a od rana głodówa wink hehe

    ja mam wyniki sprzed miesiąca prawie identyczne jak kepeleq tylko tsh mam 0,5 biore E62,5 i chciałabym zwiększyć ale nie chcę mieć ft3 poniżej 0% (leci na łeb jak podnoszę dawkę nawet o 12e), jem elevit od 1,5 tyg i czuje sie po nim lepiej. Nie badałam niedoborów uu od wiosny a D3 jeszcze nigdy, ostatnio wyszedł mi z krwi hb (zrobiłam bo miałam potworne mdłości jak zaczęłam przyjmowac niemiecki selen) i w styczniu idę na gastro, jak to wyleczę to dopiero zrobię badania i zacznę jeść witaminy, bo mój żołądek przestał ostatnio tolerować wit c a o samym żelazie nie wspomnę sad współczuję niektórym z was ze musicie się aż tak ograniczać zeby nie tyć. Z drugiej strony dziwię się że przy moim ft3 od marca nie przekraczającym 15% zleciałam tyle z wagi bez ćwiczen i większego wysiłku. Dziwne te nasze organizmy nie sądzicie?
  • pies_z_laki_2 14.12.12, 05:25
    > Zacznę zgłębiać tajniki diety przy Hashimoto - na razie wiem
    > że mam unikać roślin kapustowatych, jeść rybki i przyjmować omega 3. Czytałam t
    > eż gdzieś że unikać glutenu i kupować produkty bezglutenowe ale nie wiem czy to
    > faktycznie się sprawdza.

    EEee tam, unikać. Nie unikać kapustowatych, tylko nie jeść dzień w dzień i do tego w oddaleniu czasowym od tyroksyny. ale kto jada bigos na śniadanie? smile

    Rybki tak, lepiej słodkowodne, niż oceaniczne, ale te też można, byle nie codziennie (jod i metale ciężkie czy cóś).

    Unikać glutenu - tak, owszem. Ale nie musisz kupować specjalistycznych produktów bezglutenowych, skoro nie masz diagnozy celiakia. Wystarczy, jak zrezygnujesz z pszennych produktów, a w zamian zwiększysz udział w diecie produktów naturalnie bezglutenowych. Jeśli nie masz celiakii, to nie musisz jeść produktów z przekreślonym kłosem, one są sporo droższe, niż normalne, dostępne w sklepach osiedlowych. Nie musisz też przebierać ziaren czy kaszy w poszukiwaniu zanieczyszczeń pszenicą.

    Z drugiej strony Hashimotki w ogóle powinny ograniczać produkty mączne, pszeniczne też smile

    Ja uwielbiam brązowy ryż, cieciorkę, soczewicę, fasolę i grykę niepaloną. No i proso z kaszą jaglaną. Co więcej z mąki mieszanej zmielonej w domu w młynku do kawy można zrobić pyszny chleb, placki, gofry itd, jeśli chcesz jeść to samo, co wszyscy. Ostatnio upiekłam bułeczki (w formie do mufinek) z namoczonej, ugotowanej i zmielonej fasoli Jaś smile
  • vita175 14.12.12, 10:15

    Wrzuć przepis na te bułeczki smile
    Ale wiecie jaka ja zacofana jestem, ja nie wiedziałam ze powinnam jako chora na HAshi ograniczać pszenice. Kurcze ja jej jem sporo, fakt pełnoziarnistą ( często sama piekę chleb) ale zawsze. A co z np mąką np. żytnią, czy orkiszową?
  • vita175 14.12.12, 10:16
    No i jeszcze piszecie, że tycie przy fT4 wysokim a fT3 niskim. Ja mam odwrotnie :
    FT4 28.57% [wynik 1.15, norma (0.93 - 1.7)]
    FT3 51.25% [wynik 3.23, norma (2 - 4.4)]
    no i kurcze zgłupiałam...
  • pies_z_laki_2 16.12.12, 03:24
    vita175 napisał:
    > No i jeszcze piszecie, że tycie przy fT4 wysokim a fT3 niskim. Ja mam odwrotnie:
    > FT4 28.57% [wynik 1.15, norma (0.93 - 1.7)]
    > FT3 51.25% [wynik 3.23, norma (2 - 4.4)]
    > no i kurcze zgłupiałam...

    Tyje się z reguły przy niskim fT4 i wysokim fT3, czyli w niedoczynności, kiedy metabolizm spowalnia, bo nie ma napędu na poziomie komórkowym i słabnie dokładnie wszystko w całym organizmie.

    Przy fT4 wysoko ponad normę (chyba niezależnie od poziomu fT3) z reguły człowiek ma objawy nadczynności i przyspieszonego metabolizmu. To samo przy (zbyt) wysokiej fT3.

    Zakładając oczywiście, że nie zmieniają obrazu inne przypadłosci...
  • muktprega1 14.12.12, 10:26
    Słuchajcie, załóżmy nowy wątek pod tyt np "co zamiast pieczywa pszennego?" albo przepis na pieczywo, albo jeszcze co innego. Również wrzuciłabym jakiś smile
  • asiupka 14.12.12, 11:41
    Ja pieke chlebek otrębowy , znalazłam taki w przepisach dukanowych. Jest pyszny. Pomaga mi na zaparcia.
  • asiupka 14.12.12, 11:44
    No, ale ten chlebek jest niestety z otrębami pszennymi.
    Jest taki blog kulinarny, gdzie dziewczyny pieką muffinki, chleb na bazie fasoli:
    dietetyczniesiostro.blogspot.com/search/label/BEZ%20M%C4%84KI
  • lumija 14.12.12, 21:36
    Witam
    pokrótce moja historia, od 2010 r mam problemy z żołądkiem, robilam gastroskopię - ok, helikobakter ujemny
    w 2010r. cholesterol 232

    wyniki zbagatelizowane przez lekarza

    po ciązy obumlarłej w II połowie 2012 zrobilam badania:
    TSH 2.28 mU/L 0.35 do 5.50
    FT3 3.42 pg/ml 2.3 d0 4.2
    FT 4 1.23 ng/dl 0.89 do 1.76

    aty tg 133.2 U/ml norma max 40
    anty tpo <28 norma U/ml max 60

    dostałam euthyrox 25

    miesiąc później zrobilam
    wit d3 19.66 ng/ml norma 30 - 100
    ferrytyna 27.1 ng/ml (normy nie sa podane)
    wit b12 158 pg/ml norma 211 do 911

    dostalam zastrzyki (3szt w odstepie 2-3 dniowym), od 2010 r przytylam 10kg
    mam ogromny problem z utrzymaniem wagi mimo, że nie jem duzo

    biore też wid d3 w tabletkach

    badania robilam na wlasna rękę, lekarz rodzinny nie wiedzial jak zinterpretować poziom ferrytyny, więc nie uzupelniam bo nie wiem czym

    badania z grudnia 2012
    tsh 1.419 mU/L norma 0.35 do 5.50
    FT3 3.39 pg/ml norma 2.3 do 4.2
    FT4 1.30 ng/dl norma 0.89 do 1.76

    czy mój problem z waga może byc spowodowany złymi wynikami? co powinnam jeszcze zbadać? c robić zeby zgubic zbędne kilogramy
    kiedyś stosowalam diete dukana, schudlam wtedy ok 6 kg/6 mcy

  • muktprega1 14.12.12, 22:19
    Twoje wyniki w przeliczeniu na %:

    FT4 47.13% [wynik 1.3, norma (0.89 - 1.76)]

    FT3 57.37% [wynik 3.39, norma (2.3 - 4.2)]
    Moim zdanie zbyt mała dawka tyroxyny, nadal bierzesz 25?

    No i ta nasza "trójca" czyli B12, ferrytyna D3 zdecydowanie do uzupełniania. Nie piszesz nic o samopoczuciu, a ono wraz z wynikami jest ważne smile
  • lumija 15.12.12, 07:24
    Przepraszam zapomnialam wpisać wynikow przeliczonych na %

    Nadal biorę 25, w przyszłym tyg mam wizyte kontrolną, może dr zmieni dawkę (jaką powinnam mieć przy takich wynikach?)

    B12 uzupełnilam tymi 3 zastrzykami (chcialam sprawdzic jej poziom po zastrzykach, ale dr mowila że to badanie nie jest refundowane i stwierdziłam że zrobię za jakiś czas prywatnie, pozatym nie potrafila odp na pytanie po jakim czasie skontrolować ten poziom)

    D3 uzupełniam, biorę wit A (2.000j.m.) + D3 (400 j.m.) 1 tabletka/dzień
    biorę też tran z omega-3 z wi A i D (teraz waham się czy nie za duża dawka tej wit A i D, 1 tabletka zawiera wit A 800ug, wit D 5 ug i oczywiście tran z wątroby dorsza) tutaj również 1 tabl/dzień

    Ferrytyna - lekarz rodzinny nie wiedział do czego ją odnieść, co to jest....więc nic na podwyższenie jej poziomu nie zalecil, więc jeśli macie jakieś wypróbowane specyfiki to poproszę o info

    Samopoczucie jest troszkę lepsze odkąd biore euthurox, ALE idealnie nie jestsmile
    - szybko sie męczę
    - drżą mi ręce (mniej ale jednak)
    - mam zaburzenia koncentacji i pamieci
    - często zimne stopy i ręce (choć juz mniej uciążliwe)
    - zaparcia (biorę chrom organiczny, ktory nieco rozwiauje problem)
    - problemy z utrata wagi
    - sucha skóra
    - napuchnięta twarz (najczęściej rano)
    - piekace oczy
    - wypadanie włosów
    - nadmierne pocenie, przetłuszczanie włosów

    Największym problemme jest utrata wagi, mimo że jem regularnie co 3.5godz, niewielkie porcje to nie potrafię pozbyc sie zbędnych kg, macie na to jakąś radę?
  • aada1 15.12.12, 07:59
    Witaj
    Przy takim niedoborze witaminy B12 to powinno być minimum z 15 zastrzyków ...ta Twoja lekarka jest niepoważna. Tymi 3 zastrzykami to się wygłupiła kobieta. Jeszcze odradzać pacjentowi wykonanie badania kontrolnego bo nie jest refundowane...kiedy sama nie ma pojęcia o leczeniu witamina B12. Lekarz ten powinien wrócić na studia .
    Normy dla ferrytyny łatwo się dowiedzieć dzwoniąc do laboratorium w którym było wykonywane badanie.
    Nic dziwnego,że dalej się zle czujesz.
  • muktprega1 15.12.12, 16:12
    Przy tak dużych niedoborach D3:
    >wit d3 19.66 ng/ml norma 30 - 100

    nie uzupełnisz ich biorąc tak maleńkie dawki, bo to jest kropelka w oceanie potrzeb smile

    >D3 (400 j.m.) 1 tabletka/dzień...
    >tran z omega-3 z wi A i D 5 ug

    Przy moich niedoborach - 9 - biorę 4-5 tabletek na dobę, czyli 5.000 j.m co odpowiada 125 mikrogramów. Mogę brać do 7.000 j.m bezkarnie.
    (25 mikrogramów = 1000 j.m wit D3) Ile jest D3 w tranie z wątroby?
    Tutaj masz cały artykulik z dawkami właściwymi:
    forum.gazeta.pl/forum/w,24776,126806484,140441047,Re_wit_D3_u_dzieci_i_doroslych.html
    O ferrytynie z forum cytatów kilka:
    - Żelazo bierze się nie na czczo, tylko z wieczornym posiłkiem koniecznie poszukaj sorbiferu dulures lub tardyferonu"
    - ferrytynę podnosi się bardzo długo - leczenie minimum pół roku trwa duża dawką żelaza
    - Sorbifer najlepsze żelazo Tak jest na receptę ale jak podejdziesz do paru aptek któraś powinna Ci go sprzedać bez recepty. Na niego nie ma zniżek. Jeśli będziesz mieć problem to idz do rodzinnego i poproś o wypisanie recepty.
    - żelazo ma związek z branymi przez nas hormonami. Nie wolno ich razem łączyć musisz mieć około 5 h odstępu miedzy hormonem a żelazem.

    Polecam zbieranie informacji w takiej formie, jak ja to robię, zaznaczam całe zdania z dawkami, ważnymi informacjami i na każdy temat założyłam nowy foder i tam wklejam wiadomości np. D3, Ferrytyna, B12, wiadomości ogólne Hashi
    No i potem mam jak znalazł smile
  • pies_z_laki_2 16.12.12, 03:14
    > B12 uzupełnilam tymi 3 zastrzykami (chcialam sprawdzic jej poziom po zastrzykac
    > h, ale dr mowila że to badanie nie jest refundowane i stwierdziłam że zrobię za
    > jakiś czas prywatnie, pozatym nie potrafila odp na pytanie po jakim czasie sko
    > ntrolować ten poziom)

    To żarty, tak? Trzy zastrzyki i już piszesz, że uzupełniłaś niedobory? Hm. zamiasy wydawać kasę na badanie czy trzy zastrzyki cokolwiek ci podniosły, kup sobie porządną witaminę B12 w odpowiedniej mocy. Poczytaj na forum, podawałam nazwy i nawet odnośniki.

    > D3 uzupełniam, biorę wit A (2.000j.m.) + D3 (400 j.m.) 1 tabletka/dzień

    Znowu żartujesz, tak? 400 jednostek D3 to nie jest nawet dawka profilaktyczna dla niemowlęcia, a co dopiero mówić o dawce leczniczej dl;a dorosłej kobiety z niedoborami...
    Znowu odsyłam cię do wątku, tym razem o wit. D3, podawałam wielokrotnie dawki, źródła medyczne i na pewno t znajdziesz. Tobie potrzebna jest dawka 4000 jednostek dziennie, nie 400...

    > Ferrytyna - lekarz rodzinny nie wiedział do czego ją odnieść, co to jest....wię
    > c nic na podwyższenie jej poziomu nie zalecil, więc jeśli macie jakieś wypróbow
    > ane specyfiki to poproszę o info

    Lekarz nie wie co to jest ferrytyna? To niech poczyta w necie tongue_out (hehehe, złośliwy rechot...)
    A serio, to dobrze by było najpierw poprawić dietę, zmniejszyć ilość pieczywa, a zwiększyć ilosć warzyw, szczególnie tych bogatych w żelazo, no i pić sok albo chociaż napar z pokrzywy. Jeśli to nie pomoże, to wdrożyć krople przyjmowane z kolacją (daleko od tyroksyny).
  • lumija 16.12.12, 21:55
    Pies_laki_2 niestey nie żartuję, daleko mi do zdobycia tak ogromej wiedzy jaką ma spora część u zytkowników tego forum, dlatego też pytam tutaj o zdanie, nie zdążyłam też przebić się przez te wszytskie wątki, które dotycza niedoborów wit D, B12 i ferrytyny

    w zasadzie z polecenia użytkowników zdrobilam powyższe badania, do lekarza poszłam z wynikami, wzięłam co zapisał, chciałam temat drążyć (B12 przede wszystkim), ale jak widzisz zostałam olana, a nie wiem o czym dyskutować z lekarzem, który nie wie co to ferrytyna sad
    ot uroki mieszkania na końcu światasad

    pytałam tutaj bo wiem też że zanim zgłębię temat minie trochę czasu, a pomoc i uzupełnienie niedoborów byloby wskazane jak najszybciej, będę oczywiście czytała, może przez święta doczytam

    dziękuje za pomoc
  • magbin 14.12.12, 21:34
    Ja schudłam dzięki zumbie, ale też nie ważyłam specjalnie dużo - 60 kilogramów, 162 cm... No ale ani kilograma z tego zrzucić się nie dało. Do tego potworna astma. No i od kwietnia 5 kilogramów zrzuciłam bez żadnego odchudzania, astma gdzieś odeszła - w ogóle nie mam napadów, nie używam inhalatorów. Ćwiczę dwa razy w tygodniu, nie męczę się więcej niż inni. No i jem wszystko - właśnie wróciłam z zumby i przyniosłam sobie dwa wielkie ciacha. Na pewno nie wpłyną na moją wagę wink Każdy musi znaleźć własną drogę. Powodzenia.
  • pies_z_laki_2 16.12.12, 04:48
    Wyleczyłaś astmę tańcem i gimnastyką?
    Masz Hashi i ćwiczysz zumbę 2 x na tydzień?

  • muktprega1 16.12.12, 08:53
    To chyba jakaś zawoalowana reklama tańca zumbie, albo cudowny sposób uleczenia z "potwornej" astmy. Dobre - ha, ha, ha
  • alva_alva 16.12.12, 11:35
    pies_z_laki_2 napisała:

    > Wyleczyłaś astmę tańcem i gimnastyką?
    > Masz Hashi i ćwiczysz zumbę 2 x na tydzień?
    >

    A Hasi to jest jakimś przeciwwskazaniem do ćwiczeń? Co w tym dziwnego, że kobieta chodzi 2 x na tydzień ma zumbę?


    --
    Autoimmunologiczna niewydolność wielogruczołowa: tarczyca, przysadka, nadnercza, trzustka. Celiakia, zapalenie żołądka.
  • hashi-tess 16.12.12, 12:22
    hashimoto nie jest wskazaniem do wysiłku fizycznego
    pod warunkiem, że jesteś w eutyreozie.
    W niedoczynności zmęczenie fizyczne powoduje
    większe zapotrzebowanie na FT3, które w tym stanie
    z reguły jest niskie.
    --
    To podróż jest ważna, a nie cel.
  • mgg1 20.12.12, 01:54
    W niedoczynności zmęczenie fizyczne powoduje
    > większe zapotrzebowanie na FT3, które w tym stanie
    > z reguły jest niskie.

    a co to oznacza??...ze sie bedzie dalej obnizac i ja bede tyc???..
    to jakis koszmar.
  • hashi-tess 20.12.12, 08:13
    mgg1 napisała:

    > W niedoczynności zmęczenie fizyczne powoduje
    > > większe zapotrzebowanie na FT3, które w tym stanie
    > > z reguły jest niskie.
    >
    > a co to oznacza??...ze sie bedzie dalej obnizac i ja bede tyc???..
    > to jakis koszmar.

    nie, to nie koszmar, to prawda.
    Jest wiele wpisów na forum dziewczyn, które to
    potwierdzają.
    Poza tym n/serca z braku hormonu również nie mają lekko.
    Po co dodatkowo je obciążać?
    Po powrocie do eutyreozy żadne ćwiczenia fizyczne,
    aby schudnąć nie będą potrzebne.
    Organizm sam sobie poradzi.
    Trzeba tylko poznać działanie hormonów i działać
    zgodnie z nimi.


    --
    To podróż jest ważna, a nie cel.
  • mgg1 20.12.12, 23:49
    mam na mysli, ze jak bede tyc to koszmar!!!!
    przytylam w ciagu 4 mies. 6 kg.
    Jutro wyniki wiec natychmiast sie melduje u Ciebie...
    Koszmar, bo juz teraz nawet najpiekniejsza sylwestrowa kiecka nie wchodzi w rachube..
    Mam poczucie, ze wygladam jak wieloryb
  • kepeleq 16.12.12, 09:21
    ja jakoś nie mogłam zaakceptować że moje krągłości wynikają także (a w zasadzie przede wszystkim) z choroby. Chodziłam na zumbę 3-4 razy w tygodniu przez 3 miesiące. Jeśli chodzi o rezultat w spadku wagi nie było żadnego.... Tylko tyle że czułam się lepiej psychicznie i byłam bardziej radosna, ale to i tak jest moim zdaniem sukces smile do tego jeszcze chodziłam także na fat-burning na stepie 2 razy w tygodniu. Zmęczona byłam strasznie, i w zasadzie to nawet nie wiem czy ten fitness przy mojej chorobie tak często i intensywnie był mądry, ale cóż tonący brzytwy się chwyta.....
  • magbin 19.12.12, 08:28
    Dokładnie. Mam hashi, ważę 55 kilo, ćwiczę zumbę - teraz trzy razy na tydzień, bywa, że zapominam o tabletkach - dawka 125. A, i jeszcze się szczepię, bo właśnie jadę do Indii: drugi raz (też nie umarłam). Astma nie wróciła - lekarz mi wytłumaczył, że poszerzyłam sobie pojemność płuc. Nie umieram, bo to nie jest choroba śmiertelna. Ale niech każdy sobie robi co chce. Powodzenia.
  • anisza78 24.02.13, 23:38
    CENTRUM DIETETYKI I TERAPII NATURALNYCH oferuje skuteczne porady dietetyczne , indywidualne diety ułożone specjalnie dla Państwa , dostosowane do Waszego planu zajęć. Diety dla osób z otyłością , nadwagą , kobiet w ciąży , matek karmiących piersią ,osób z niedowagą, uprawiających sporty.

    Oferujemy też NOWOŚĆ Food Detective test

    Prosimy przeczytaj do końca - ważne informacje

    Co mamy Państwu do zaoferowania?



    * indywidualną dietę ułożoną specjalnie dla Państwa i dostosowaną do Waszego planu dnia i zajęć​

    * indywidualną dietę uwazględniającą wyniki testu nietolerancji Food Detective
    * dietę rozpisaną na cały tydzień - 7 dni -można stosować dietę zamienną (zamieniać kolejność dni)
    *posiłki są smaczne i różnorodne (koniec z codziennym jedzeniem tego samego)
    *zauważalny spadek masy ciała (już po 1-2 tyg.)
    * gwarancję jej skuteczności, czyli pewną utratę tłuszczu a nie tylko pozbycie się zbędnej wody z organizmu czy utraty masy mięśniowej
    *w odróżnieniu od diet z gazet, dieta ode mnie jest zdrowa i nie szkodzi organizmowi!!!
    *kilogramy tracą Państwo równomiernie - tydzień po tygodniu, dzięki czemu nie ma efektu jojo

    *rozpiskę suplementacji , którą zakupią Państwo w swojej aptece, która jest niezbędna do prawidłowej i zdrowej utraty tkanki tłuszczowej ( witaminy , minerały , priobiotyki itp)​


    Zajmujemy się również dystrybucją znakomitego testu wykrywającego nietolerancje pokarmowe Food Detective.
    Food Detective test to łatwy i bezpieczny oraz pierwszy na świecie zestaw do badania nietolerancji pokarmowej, który można wykonać samodzielnie.
    Wynik już po 40 min.

    Dzięki wyeliminowaniu produktów , które nie są tolerowane przez nasz organizm można szybko , skutecznie i zdrowo schudnąć , bez efektu jojo.

    Zapraszamy do zapoznania się z naszą pełną ofertą dostępną na naszej stronie internetowej :

    fooddetective.wix.com/skuteczneodchudzanie
    lub na facebooku :

    www.facebook.com/pages/Centrum-Dietetyki-i-Terapii-Naturalnych-Anna-Wilk/271444262987609
    Dla osób które polubią nasz profil i udostępnią go na swojej tablicy przewidujemy zniżki na nasze usługi.
    Zapraszamy

    ODCHUDZAJĄC SIĘ Z NAMI NIE GROZI CI EFEKT JOJO - 100% GWARANCJI ,

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka