Hashimota i starania o ciążę Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witajcie, długo mnie tu nie było chciałabym zacząć rozmowę z osobami które są w tym temacie. Obecnie staram się o ciążę i coś mi nie gra w wynikach z tarczycy czy ktoś ewentualnie mógłby potwierdzić moje obawy. Może na początek podam moje wyniki:
    Wszystkie wyniki robione w 7 dniu cyklu (miesiączki mam jak w zegarku co 29 dni trwa mniej więcej 6 dni, ale przez pierwsze trzy dni są obfite- normale a potem bardzo skąpe): Wyniki z 21.12.2012r.
    tsh 3,93 ulU/ml (0,55-4,78)
    Ft4 16,72 pmol/L (11,50-23,20)- 44,62%
    Ft3 5,07 pmol/L (3,50-6,50)- 52,33%

    Prolaktyna 9,44 ng/mL (2,8-29,2)
    Progesteron 0,55 ng/mL (0.15-1,4) 7 dzień cyklu czyli faza folikularna
    Żelazo 45,00 ug/dl (60,00-180,00)

    Do tego strasznie wychodzą mi włosy.
    Wydaje mi się że tsh jest trochę duże. Mam 2 letnią córeczkę i jak przed pierwszą ciążą wyszło mi tsh 5,50 czyli niedoczynność ( wtedy dopiero dowiedziałam się że mam problem z tarczycą) to bez problemu za pierwszym podejściem zaszłam w ciąże miałam później lekkie plamienia ale do 5 miesiąca byłam na duphastonie a potem było już ok urodziłam zdrową dziewczynkę w 39 tygodniu ciąży więc wszystko w terminie, dotychczas Madzia dobrze się rozwija i nie mam z nią żadnych problemów. Cała tę ciążę brałam eutyrox na początku 50 potem 75 a po porodzie miałam zmniejszyć dawkę eutyrox 75 na pół czyli 37,5. Ale w kolejnych badaniach mniej więcej co 4mc musiałam zwiększać dawkę eutyroxu. We wrześniu 2012r mój wynik tsh 2,9 więc lekarz zwiększył mi dawkę na 75 a w wekend 50. Ale po tych badaniach które podałam wyżej widzę że moja tarczyca coś szaleje. Wizytę u endo mam dopiero na koniec lutego a od 3 miesięcy staramy się o dzidzię i nic, wiem że to nie koniec świata bo ludzie starają się i po kilka lat ale mi nie dało to spokoju dlatego zrobiłam te wyniki. Dodam że od dzisiaj (22.12.2012r) zwiększyłam sama dawkę w tygodniu tak samo czyli eutytox 75 a w wekend 100. Czy dobrze zrobiłam, nie wiem, dlatego proszę o radę. A dodam jeszcze że przed pierwszą ciążą miałam bardzo bolesne miesiączki wręcz mdlałam (do słownie), a obecnie nic mnie nie boli lekko pobolewa mnie brzuch w dzień miesiączki ale w porównaniu do tamtych bóli to nic). Tłumaczę sobie że to po pierwszym porodzie, bo ktoś mi mówił że po porodzie ból miesiączkowy ustępuje. Proszę, o interpretację moich wyników jeżeli ktoś orientuje się co dalej.
    • Nie bardzo rozumiem.
      Byłaś tu już na forum? Z jakiego powodu?

      Robiłaś usg tarczycy? Badałaś p.ciała? Czytujesz inne wątki dziewczyn, które chcą zajść w ciążę?
    • sara-ok napisała:

      > lekarz zwiększył mi dawkę na 75 a w wekend 50.
      > Dodam że od dzisiaj (22.12.2012r) zwiększyłam sa
      > ma dawkę w tygodniu tak samo czyli eutytox 75 a w wekend 100.

      Kochana tyle razy mówiono i tłumaczono, że takie skakanie po dawkach nie jest naturalne dla tarczycy, czy zdrowa tarczyca wyrzuca o 25 więcej hormonu w weekend?
      Czytajcie podstawowe rzeczy niebieską kursywą na początku stronki Hashimoto.

      • A można zapytać się o medyczne źródło , w którym jest napisane, że np. zwiększenie dawki w sobotę i niedzielę z 75 na 100 może wpływać jakoś na samopoczucie czy na cokolwiek?Owszem, że łykanie jeden tydzień 100, a drugi tydzień 50, nie jest ok, bo okres półtrwania to 7 dni, więc musi być stała dawka w okresie 7-dniowym średnio, a nie 14 dniowym.

        Czy naturalna tarczyca wydziela w weekend 25 mg tyroksyny więcej? Nie, nie wydziela, ale nie jest tez tak, że dzień w dzień, minuta , za minutą wydziela identyczną dawkę tyroksyny. Generalnie kompletnie nie ma przełożenia naturalna tyroksyna wydzielana przez zdrową tarczycę na syntetyczną tyroksynę, którą łykamy, gdyż ta ma okres półtrwania 7 dni. To oznacza, że dopiero po 7 dniach odczuwa organizm skumulowaną dawkę 7- dniową, a nie dawkę pojedyncza, łykniętą danego dnia.Na forum jest mania upominania wszystkich o łykanie jednakowych dawek, bo zdrowa tarczyca wydziela podobno stałe dawki tyroksyny. Takiego uzasadnienia się przynajmniej doczytałam w kilku postach na forum.Można zapytać z jakiego źródła medycznego jest ono niezaczerpnięte?, bo nikt nie podaje źródła, w którym to wyczytał.


        --
        Autoimmunologiczna niewydolność wielogruczołowa: tarczyca, przysadka, nadnercza, trzustka. Celiakia, zapalenie żołądka.
        • Witajcie, jak wspominałam mam córeczkę 2 letnią. Przed zajściem w ciążę ale dokładnie 2 tygodnie przed dowiedziałam się że mam tsh około 5,5 czyli niedoczynność planowaliśmy starać się o dziecko więc sama zrobiłam sobie to badanie gdyż koleżanka która od lat starała się o dziecko mówiła że może być problem z zajściem w ciążę jak jest coś nie tak z tarczycą. Jak odebrałam wynik to nie myślałam że to jest tak niebezpieczne dla płodu a jak zaczęłam wchodzić głębiej w temat to już byłam w ciąży. Tydzień po zajściu w ciążę byłam prywatnie u endo i dostałam odpowiednią dawkę eutyroxu, w miarę czasu zwiększał mi dawkę, i jak już pisałam urodziłam zdrową córeczkę i teraz będzie miała 2 latka w styczniu ( nie mam z nią większych problemów, jest co prawda filigranowa i nie wysoka ale to chyba za mną).
          Moja prośba do was drogie koleżanki, czy możecie mi doradzić co mam robić z tymi wynikami które opisałam na początku? Sama zwiększyłam sobie dawkę na 100 przez 4 dni i 75 przez trzy dni, na początku planowałam 100 przez weekend ale po weekendzie dobrze się czułam więc postanowiłam że przeciągnę tę dawkę do 4 dni.
          Twierdzicie że te dawki nie mogą być tak przeskakiwane więc co radzicie jaką jedną dawkę mam brać? ja chodzę do endo na kasę chorych i mam wizytę dopiero w lutym, więc postanowiłam sama zwiększyć dawkę. Szczerze powiedziawszy nie zastanawiałam się nad tym jak lekarz kazał mi brać różne dawki w tygodniu czyli 75 50, dlatego stwierdziłam że ja sobie zwiększę dawkę podobnie zróżnicowanymi dawkami tylko 75,100.
    • Alva - załóż nowy wątek na temat zróżnicowanych dawek, łatwiej będzie znaleźć później...

      "To oznacza, że dopiero po 7 dniach odczuwa organizm skumulowaną dawkę 7- dniową, a nie dawkę pojedyncza, łykniętą danego dnia (...)" Ależ to wcale nie oznacza tego, co uważasz, że oznacza, bo wtedy mogłabyś łykać dawkę tygodniową jednego dnia, raz na tydzień, a o takich zaleceniach jeszcze nie słyszałam...

      Sara - masz ładnie wyrównane hormony, ale na za niskim poziomie, przez co tsh jest za wysokie.
      Dobrze zrobiłaś, że podniosłaś dawkę, ale ja bym ją faktycznie wyrównała do jednakowej dzień w dzień.

      > tsh 3,93 ulU/ml (0,55-4,78)
      > Ft4 16,72 pmol/L (11,50-23,20)- 44,62%
      > Ft3 5,07 pmol/L (3,50-6,50)- 52,33%

      Do nadczynności polekowej masz jeszcze bardzo daleko, możesz spokojnie podnosić dawkę do poziomu 60, 75 czy nawet 90% normy fT4. O ile? To zależy od tego jak dobrze znosisz zmiany dawkowania, jedne dziewczyny wolą po 6,25 czyli ćwiartkę E25, dla innych różnica E25 jest niezauważalna.

      Jeśli się obawiasz, to łykaj codziennie E75, bo to i tak więcej niż E50, a jak dobrze to zniesiesz, to dopiero podnieś wyżej. Jeśli nie masz problemu z podnoszeniem dawki to łykaj codziennie E100 i za miesiąc sprawdź jakie będą wyniki.

      Mnie kiedyś też wmawiano, że bóle miesiączkowe mi przejdą po pierwszym dziecku. Nie przeszły. Może trochę zmalały, bo już nie mdlałam... ale nadal nie ustąpiły. Nikt wtedy nawet się nie zająknął o badaniach tarczycy...
      • Nie odczuwam różnicy w zróżnicowanych dawkach więc jeśli nie jest to szkodliwe dla mnie to spróbuje brać tę dawkę czyli 100 przez 4 dni i 75 przez 3 dni i po 2 tygodniach zrobię wyniki tsh ft3 ft4. Nie wiem czy robić anty TPO, bo jak robiłam je prawie trzy lata temu to miałam tak wysoki wynik że wpisane było konsultacja lekarska, endokrynolog stwierdził u mnie hashimoto bo z usg wyszło że mam tarczycę jak u niemowlaka to wyniki i usg z 2010r.

        anty-TPO >1300.0 norma(od 0 do 60)do tego dopisane wskazana
        konsultacja lekarza
        anty-TG 64,50 norma(od 0 do 60)
        a usg tarczycy z 2010r.
        W prawym płacie tarczycy dwa obszary o obniżonej echogeniczności:
        - w części górno-brzusznej, wielkość 6,9 x 5,0 x 19,7mm
        - w części środkowej 3,6 x 3,6 x 4,5mm.
        W lewym płacie tarczycy, w części środkowej, w okolicy cieśni,
        obszar o obniżonej echogeniczności 2,9 x 2,4 x 3,8mm.
        Poza tym tarczyca o prawidłowej i jednorodnej echogeniczności oraz
        gładkich zarysach, ruchoma oddechowo, wielkości:
        - płat prawy 10,7 x 11,0 x 40mm i objętości 2,4 ml,
        - płat lewy 9,1 x 10,5 x 39mm i objętości 1,9 ml,
        cieśń grubości 1,9 mm i objętości 0,1 ml.
        Objętość tarczycy 4,4 ml.
        Okoliczne węzły chłonne niepowiększone.


        Czy po takich wynikach powinnam ponownie robić usg i anty-tpo, anty-tg. Lekarz mi mówił że w moim przypadku te badania nie powiedzą nic tylko trzeba robić ft3, ft4, tsh.
        • Bierz jednakową dawkę i wyniki zrób po min. 4 tygodniach na nowej.

          --
          http://supergify.pl/images/stories/miski/straszne/diabeki/199.gif
          • będę brała jednakową dawkę tylko jaką eutyrox 75 czy 100? Jak brałam 75 w tygodniu a 50 w weekend to tsh dużo mi się zwiększyło. Może brać 75 i pół z 25 czyli łącznie by było 87,5 myślę że to by było w miarę rozsądne rozwiązanie, co o tym myślicie drogie koleżanki?
            • jutro idę na wynik zobaczymy co wyjdzie, cały czas zastanawiam się czy robić to usg tarczycy?
              • napisz przy jakiej dawce pozostałaś, 88?

                usg tarczycy powie Ci jaka jest struktura tkanki gruczołu,
                czy są zwapnienia, jakie są przepływy i czy masz jakiś
                guzek - mniejszy czy większy.
                Uważam, że to badanie jest bardzo ważne
                i gorąco namawiam na jego wykonanie/zlecenie.

                --
                To podróż jest ważna, a nie cel.
                • Witaj
                  Doradzam codziennie 100 mg T4 i dopiero po min 4-5 tygodniach badanie poziomów hormonów.
                  Nie robi się badań co dwa tygodnie od zmiany dawki, nic to nie wniesie( dalej nie będzie wiadomo jaka jest dla Ciebie dawka dobowa optymalna) a wydasz tylko kasę.
              • Biorę dawkę 87,5 (75 +1/2 z 25).
                Odebrałam wynik z B12 mam 520 pg/mL (211-911) czyli 44% normy więc chyba nie jest źle, dosyć długo czekałam na ten wynik bo u nas robią to tylko raz w tygodniu. Dzisiaj zrobiłam sobie też wyniki z: Ferytyny, tsh, ft3, ft4, żelazo, mocz, ob, morfologię to co się dało na kasę chorych a resztę prywatnie, szkoda że szybciej nie przeczytałam że nie warto robić hormonów tak szybko po zwiększeniu dawki no ale już poszło zobaczymy co wyjdzie. A z ciekawości zrobiłam też prolaktynę i progesteron bo akurat jestem 22 dniu cyklu ( a ponoć powinno się robić te wyniki 21-23 dc) więc zobaczę czy tu wszystko jest ok.
                A odnośnie mojego żelaza, to zaczęłam czytać na forum troszkę na ten temat no i jak pamiętam to już jako nastolatka miałam problemy z żelazem (niedobory, anemia, itp.). Zawsze byłam szczupła a jeszcze dużo schudłam na studiach. W rodzinie każdy tłumaczył a dużo się uczysz zarywasz noce, dodatkowo jeszcze pracowałam.Wszystko zaczęło składać się w jedna całość pół roku przed pierwszą ciążą miałam ponownie problemy z żelazem wtedy mój lekarz ogólny faszerował mnie surbifes durules czy jakoś tak. No i w końcu doszłam do odpowiedniej normy ale nigdy nikt mi nie wspomniał że niedobory żelaza mogą być połączone z tarczycą a konkretnie z hashimoto. dzięki bogu istnieje takie forum bo człowiek może się czegoś przydatnego dowiedzieć, teraz wiem że co jakiś czas muszę robić wynik żelaza i ferytyny. Gdzieś wyczytałam na forum, że organizm broni się przed ciążą jeżeli ma jakieś niedobory i tu również się zgadza w pierwszą ciążę zaszłam bez problemu ale prawie pół roku szybciej brałam regularnie żelazo więc tym byłam dożywiona, a eutyrox szybko mi wprowadzili bo na początku ciąży, więc wszystko się zgrało. Szczerze powiedziawszy mój lekarz ogólny patrzył na mnie jak na nienormalną jak mówiłam że moje niedobory żelaza wynikają z hashimoto (byłam u niej po skierowanie na wyniki żeby chociaż trochę zaoszczędzić).
                Jak będę miała wyniki to napiszę. Pozdrawiam was serdecznie i dziękuję za rady.
    • Witajcie, podaję moje wyniki:
      morfologia:
      leukocyty 6,11 (4,2-11)
      erytrocyty 4,33 (3,7-5,1)
      hemoglobina 12,1 (12-16)
      hematokryt 37,2 (37-47)
      McV 85,9 (80-99)
      MCH 28 (27-35)
      RDW 13,8 (11,5-15)
      HDW 2,45 (2,2-3,2)
      CHCM 33,1
      CH 28,3 (27-35)
      Płytki krwi 279 (130-400)
      MPV 9,1 (7,2-12)
      PDW 59,2 (25-65)
      PCT 0,25 (0,12-0,36)


      ob 14 (norma do 15)
      żelazo 28 (60-180)
      Ferrytyna 14,3 (10-291)

      TSH 4,68 (0,55-4,78)
      FT3 4,65 (3,5-6,5)
      FT4 15,96 (11,5-22,7)


      Progesteron 14,16 (4,44-28,03)
      Prolaktyna 24,95 (3,34-26,72)
      Wszystkie wyniki robione w 22 dniu cyklu
      Eutyrokx biorę cały czas 75+12,5. Jestem w szoku bo myślałam że będzie coś lepiej i z żelazem i z hormonami. Umówiłam się prywatnie do endo bo nie mam wyjścia, nie będę czekała do końca lutego.

      Czekam na waszą interpretację, pozdrawiam.
      • Masz racje ze czekanie nic nie da bo jak widzisz od 21 grudnia wyniki pogorszyly sie jeszcze bardziej.
        Potrzebujesz pozadnego zwiekszenia dawki i to powinnas ustalic ze swoim lekarzem.
        Prolaktyna jest w gornej granicy normy ale to normalne w niedoczynnosci. Jak zwiekszysz dawke euthyroxu to prolaktyna sama spadnie.
        Masz bardzo niskie zelazo i ferrytyne i to powinnas uzupelnic.
    • Witajcie, byłam dzisiaj u endo, zapisał mi eutyrox 100 i za dwa miesiące kontrola ale tylko TSH, trochę mnie to dziwi że nie kazał robić FT3 i FT4? Lekarz mówił, że jak podciągnę żelazo to TSH też będzie wracało do normy. Mówiłam, że staramy się o drugie dzieciątko, według lekarza powiniśmy na razie tę kwestię odstawić na dalszy plan ponieważ muszę mieć uregulowane hormony a potem dopiero można myśleć o ciąży. Tak więc od jutra eutyrox 100 i zobaczymy, 20 lutego mam wizytę u mojego endo na kasę chorych zobaczymy jakie wówczas wyjdą mi wyniki a i poproszę go o komplet innych wyników: anty-TPO, anty-TG i tym podobne chyba że będzie uważał że to nie jest potrzebne.
      • Trafiłaś do niezłego endo, słusznie prawi. Tylko w dwóch sprawach się nie zgadzam, zbadałabym nie gołe tsh, a jednak całą trójke tarczycową (bez p.ciał) no i żelazo pomoże w poprawieniu konwersji T4 do T3 i dzięki temu pośrednio poprawi wynik tsh, ale jeśli nie podniesiesz dawki T4, to tsh nie spadnie i tak, niezależnie od żelaza...
        • Witajcie Drogie Koleżanki po przerwie.
          Zrobiłam sobie kontrolnie wyniki po miesiącu od zmienionej dawki na eutyrox 100 moje wyniki są następujące:

          TSH 0,866 (0,550-4,780)
          FT3 4,97 (3,50-6,50) 49%
          FT4 18,02 (11,50-23,20) 55,73%

          Z ciekawości zrobiłam też wynik na anty TPO
          >1300,0 U/mL norma >60 tak

          więc moje anty TPO nie zmieniło się od kilku lat zastanawiam się tylko czy coś z tym robić gdzieś czytałam że niektóre dziewczyny biorą tabletki na zbicie przeciwciał ale czy to jest konieczne? Ja osobiście zjadam codziennie orzeszki brazylijskie po kilka sztuk ale nie wiem czy to coś daje, czy dać sobie zupełnie spokój z przeciwciałami? Wiem że jak zaszłam w pierwszą ciążę to też miałam taki wysoki poziom przeciwciał anty TPO ale nikt na to nie zwrócił uwagi więc chyba nie ma to wpływy na dziecko, ale specjalistką nie jestem więc proszę o waszą radę.

          Druga sprawa to moja córeczka, trochę poczytałam o dzieciach hashimotek na forum i stwierdziła,że nie zaszkodzi jej też zbadać tarczycy niby mieści się w centylach ale zawsze blisko mniejszych i szczuplejszych dzieci:

          TSH 3,220 ulU/mL (0,640-6,270)
          FT3 6,83 pmol/L (3,50-6,50) 111,00%
          FT4 16,70 poml/L (11,50-23,20) 44,44%

          nie wiem co myśleć o tym FT3 111% normy co radzicie drogie koleżanki czy mam ją zapisać do endokrynologa czy na razie spokój. Do kompletu badań powinnam zrobić jej jeszcze usg tarczycy ale nie wiem czy to nie jest przesada bo ona ma dopiero 2 latka.

          Pozdrawiam serdecznie i czekam na wasze rady.
          • Zapomniałam dodać jeszcze dwóch wyników córki:
            anty TPO 36,80 U/mL (norma <60)
            anty-TG <15,0 U/mL (norma 0,00-60,00)

            Tu chyba jest ok ale same osądźcie.
          • > gdzieś czytałam że niektóre dziewczyny biorą tabletki na zbicie przeciwciał ale czy to jest konieczne?

            P.ciał nawet najwyższych się nie leczy. Podobno działa przejście na dietę bezglutenową, niskowęglowodanową, niskocukrową, niskolaktozową, obniżającą reakcję immuno w organizmie.

            • ok, dzięki za odpowiedź, a co myślisz o wynikach mojej córki, czy to podwyższone FT3 coś znaczy i czy TSH w wieku 2 lat nie powinno być trochę niższe?

              Poza tym zastanawiam się czy moje wyniki tarczycowe są ok, ażeby zacząć starania o drugiego dzieciaczka?
              • Witajcie, czyżby nikt nie czytał mojego postu mam cały czas dylemat co z wynikami mojej córeczki, proszę odezwijcie się co dalej z tym robić?

                Czekam na wasze rady, pozdrawiam
                • Witajcie, mam wyniki z 20.04.2013r (dawka eutyrox 100):
                  TSH 0,145 (0,550-4,780)
                  FT3 6,10 (3,50-6,50) 86,67%
                  FT4 21,35 (11,50-23,20) 84,19%
                  żelazo 145,00 (60,00-180,00)
                  Ferrytyna 24,10 (10,00-291,00)
                  Witamina D total 21,750 ng/ml (dorośli 30-80 ng/ml)

                  Jestem po wizycie u endo na kasę chorych stwierdził, że mam za niskie TSH i zmienił mi dawkowanie na eutyrox 100- 4 razy w tygodniu oraz eutyrox 75- 3 razy w tygodniu.

                  Co myślicie o tym chyba rzeczywiście trochę wpadam w nadczynność. Nie wiem co myśleć o witaminie D bo trochę mam słaby wynik, co radzicie i na co to może wpływać?

                  Jeżeli chodzi o żelazo to lekarz stwierdził że na razie zupełnie odstawiamy bo jest blisko górnej granicy ale nie jestem tego taka pewna bo ferrytyna wcale nie jest za wysoka a wręcz blisko dolnej granicy.

                  Załatwiłam sobie zaświadczenie o chorobie przewlekłej od endo powiedzcie mi jak to mogę dobrze wykorzystać w mojej przychodni od lekarza ogólnego żeby tyle nie płacić za wyniki( jakie wyniki w ramach tego mogę robić)?

                  Kolejną wizytę u endo mam dopiero na 13.06.2013r więc strasznie daleko ale według endo nie ma możliwości zapisu na szybszą wizytę na kasę chorych, no cóż w między czasie będę robiła sobie prywatnie wyniki bo przy staraniu o dziecko to jest ważne. Endo stwierdził że moje wyniki są super, oprócz TSH, prolaktyna 23 tez ok i jak nie ma powyżej 30 to nie ma przeszkód z zajściem w ciążę, niestety u mnie to się nie sprawdza, więc na razie czekamy, bo według lekarza można rozpocząć starania o maleństwo.

                  Pokazałam endo też wyniki mojej córeczki mówił, że jeżeli chodzi o FT3 ponad 100% to nie ma obaw bo dzieci w tym wieku mogą mieć ten hormon podwyższony, jeżeli chodzi o TSH to stwierdził że też nie ma co się martwić, ale jak bardzo jestem niespokojna to za kilka miesięcy sprawdzić ponownie trójkę tarczycową.

                  Proszę was drogie koleżanki (pies_z_laki, hashi tess albo rostedo bo czytając na forum widzę że macie duże doświadczenie) odezwijcie się co sądzicie o moich wynikach i jakie wyniki mogę zrobić na to zaświadczenie o chorobie przewlekłej, czy nadal brać żelazo i czy ten niedobór witaminy D może coś zbroić w moim organizmie?

                  Pozdrowionka!




                  • > dawkowanie na eutyrox 100- 4 razy w tygodniu oraz eutyrox 75- 3 razy w
                    > tygodniu.

                    Osobiście wolałabym brać codziennie jednakową dawkę, średnia wyszła 89,3, ale wybór należy do Ciebie. Ponad 80-tkę również czułam lekką nadczynność i zmniejszyłam dawkę, ale za to masz ładną przemianę smile

                    > Witamina D total 21,750 ng/ml (dorośli 30-80 ng/ml)

                    Masz za małą dawkę zdecydowanie, trzeba ją uzupełniać, to ważne. Poszukaj o wit D na tytułowej stronie. Bez recepty można kupić na Alle..o D3 firmy Puritans Pride 200 kapsułek na 200 dni. To się bardziej opłaca niż Vigantoletten na receptę, z Twoimi niedoborami możesz śmiało przyjąć dawkę 5000 IU przez jakieś 3 m-ce. Potem trzeba sprawdzić jej poziom robiąc co najmniej tygodniową przerwę w suplementowaniu.

                    > Jeżeli chodzi o żelazo to lekarz stwierdził że na razie zupełnie odstawiamy bo
                    > jest blisko górnej granicy ale nie jestem tego taka pewna bo ferrytyna wcale n
                    > ie jest za wysoka a wręcz blisko dolnej granicy.

                    Też tak uważam, ja kontynuowałabym. Poziom ferrytyny pokazuje poziom żelaza w tkankach.

                    > Załatwiłam sobie zaświadczenie o chorobie przewlekłej od endo powiedzcie mi ja
                    > k to mogę dobrze wykorzystać w mojej przychodni od lekarza ogólnego żeby tyle n
                    > ie płacić za wyniki( jakie wyniki w ramach tego mogę robić)?

                    Ogólny może tylko na TSH, a Ft3 i FT4 z własnej kasy smile
                    Masz niską ferrytynę, więc może Ci wypisać badania do kontroli za jakiś czas, to samo z badaniem D3, ale weź ze sobą te NISKIE wyniki, żeby miał podstawę do skierowania.


                    > Kolejną wizytę u endo mam dopiero na 13.06.2013r więc strasznie daleko

                    Rzeczywiście, daleko, więc sama dla siebie sprawdź po zmianie dawki poziom hormonów.

                    • Dzięki za odpowiedź, już myślałam że prowadzę monolog, jak najszybciej pojawię się z moim zaświadczeniem u lekarza ogólnego żeby choć odrobinę zmniejszyć wydatki na wyniki.

                      Tak myślałam że na to żelazo to nie ma co za bardzo zwracać uwagi tylko na ferrytynę, dzięki za potwierdzenie, tę witaminę D też uzupełnię.

                      A co myślisz na temat wyników mojej córeczki czy jest wszystko ok, czy jednak za jakiś czas sprawdzić te wyniki tarczycowe, dodam że prawidłowo się rozwija, szybko zaczęła mówić po skończeniu 2 lat zaczęła wołać na ubikację, ładnie tańczy, śpiewa także myślę że jest ok tylko zawsze jest w trzecim centylu jeżeli chodzi o wzrost, waga ciut lepiej, ale jest generalnie filigranowa. Ja też nie jestem gigantem mam 160cm wzrostu a mój mąż 170cm, więc być może ten wzrost to u niej coś naturalnego, ale czasami mam wątpliwości jak dziecko o rok m łotrze jest tego samego wzrostu co moja mała.

                      Jeszcze raz dziękuję za zainteresowanie i czekam na odpowiedź, pozdrawiam sara
                      • Dzisiaj byłam u lekarza ogólnego, który stwierdził, że zaświadczenie o chorobie przewlekłej nic nie daje i najwyżej może mi dać skierowanie na żelazo i TSH bo od 2 lat ponoć lekarz ogólny jest ograniczony w wydawaniu skierowania na bardziej szczegółowe badania w tym kierunku. Jak spytałam o skierowanie D3 to mnie wyśmiała że ten wynik kosztuje 98 złotych, więc jak to może być zrobione za darmo. Czyli wychodzi na to że można na skierowanie od ogólnego zrobić morfologie która nic nie daje, mocz i jeszcze kilka innych badań które są najtańsze ( uważam że to naprawdę głupie bo to co żeczywiście może coś powiedzieć o stanie zdrowia to juz trzeba zrobić prywatnie a na dodatek bardzo dużo kosztuje).

                        Od szczegółowych skierowań jest ponoć specjalista czyli endokrynolog, jeden zwala na drugiego bo z kolei endokrynolog twierdzi że on ograniczony jest tylko do trójki tarczycowej i co o tym myślicie?
                        Skoro hasimoto to szereg badań w zależności od przypadku, (u mnie co jakiś czas powinnam kontrolować żelazo no i teraz witaminę D3) to endo powinien mieć (uważam) większe pole do popisu niż tylko trójkę tarczycową (i na pewno tak jest tylko się głupio tłumaczą że nie mogę kierować na inne wyniki) ale kogo to obchodzi i co to daje że chodzę do endo na kasę chorych skoro i tak 95% wyników robię za własną kasę, ale jestem wkurzona.

                        Gdybym nie zrobiła wyniku D3 sama ( troche poczytałam na forum i zauważyłam że wiele z was robi ten wynik przy problemach z tarczycą) to w życiu nikt nie dałby mi skierowania na ten wynik, podejrzewam że mam jeszcze inne niedobory ale bym musiała spać na pieniądzach żeby to wszystko robić prywatnie.

                        Sorki wszystkim ale musiałam się wygadać bo ta dzisiejsza wizyta u ogólnego to tylko wyprowadziła mnie z równowagi, bo tak naprawdę to na co odciągane mamy 1/3 pensji bo nie wiem skoro i tak wszystkie wyniki robimy sami a na wizytę u specjalisty czeka się miesiącami.

                        Ale mnie wzięło, już trochę się uspokoiłam bo aż się we mnie gotowało.
                        Pozdrowienia, cierpliwości i spokoju bo mi tego dzisiaj zabrakło.
                        • ja mam ten luksus, że abonament medyczny opłaca mi pracodawca. Nie mam na niego wszystkiego, wit d nie mam np., ale mam na niego naprawdę bardzo, bardzo dużo. Wystarczająco dużo by czuć się komfortowo. do endokrynologa, czy trójkę tarczycową mogę robić nawet codziennie. Co ważne przy staraniach, nie wiem jak tam twoje, bo czytałam tylko ostatni post, ale ja też się staram i w tym abonamencie mam nawet możliwość leczenia w jednej z klinik niepłodności i np.robienia sobie monitoringu cyklu bez żadnych ograniczeń, czy badania wszystkich podstawowych hormonów jak lh fsh prg e2 prolaktyna bhcg testosteron... Koszt to jest ok. 50 zł miesięcznie, ja nie płacę, ale tak czy inaczej naprawdę się opłaca. jak mnie zaboli to za max tydz mam usg tego miejsca. Może pomyśl o czymś takim, poszukaj, porównaj oferty.. ja w abonamencie mam żelazo,transferynę i tibic, ferrytyny nie mam i b12 też niestety nie, ale wpisałam w google hasło "najtańsze laboratorium w..." i mam b12 za 10 zł i ferrytynę za 12 smile wit d nie będę robić w ogóle, za drogo, jak suplementacja dwóch powyższych nie poprawi samopoczucia to kupię największą możliwą dawkę bez recepty i będę tyle łykać ile polecą ekspertki na forum. Bo nie oszukujmy się - cokolwiek na receptę ciężko wydębić nawet przy kiepskich wynikach. Ja i tak cię podziwiam, że cokolwiek uzyskałaś od nfz. Jak się chciałam ostatnio udać do endo na nfz co by zapytać o wit d to się dowiedziałam, że pierwszy wolny termin jest na... za dwa lata big_grin
                        • Mi ferrytynę, witamniy etc. daje skierowanie hematolog.

                          --
                          http://supergify.pl/images/stories/miski/straszne/diabeki/199.gif
                          • Dzięki koleżanki za odpowiedź no i podpowiedź. Rozumiem że teraz musiałabym załatwić sobie skierowanie do hematologa żeby mieć kolejne wyniki zrobione. Najpierw około miesiąc będę brała wit D i zrobię wynik jeszcze raz prywatnie, ale jak nadal będę miała niedobór tej witaminy to spróbuję z hematologiem.

                            Dzięki za rady, pozdrawiam was serdecznie!
                            • A ginekologa odwiedzasz? Też specjalista, dosć dostępny, bez skierowania, może to jest trop?
                              • Chciałam zapytać jeszcze co myślicie o wit D3 Vigantol 50 mikrogramów/ml (20 000 j.m.). Te krople zapisał mi lekarz ogólny na ulotce jest napisane przy niedoborze wit D3 od 2 do 8 kropli, ja biorę 7 bo jestem raczej drobna więc nie chciałabym przesadzić z dawką.

                                Czy to jest duża dawka przy wyniku D3 21,750 ng/ml (dorośli 30-80 ng/ml). I czy nie biorę za dużo tej witaminy bo też nie chciałabym przesadzić w drugą stronę. W ulotce napisane jest jeszcze że należy kontrolować poziom wapnia razem z kontrolą wit D3.
    • Ja mogę tyle napisać,że na pewno się uda,patrz moja sygnaturka wink Powodzenia i zdrówka!
      --
      Julia (2007)
      [*]
      Laura (2009)
      Krzyś (2011)
      • Witajcie po dłuższej przerwie,mam wyniki ostatnio robione z 27.03.2013 przy dawce eutyrox 87 (75 i połowa z 25)

        - Ft4 18,28 (11,50-23,20) 58%
        - Ft3 5,39 (3,50-6,50) 63%
        - TSH 0,356 (0,55-4,76)

        - Żelazo 74 (60-180)
        - Ferrytyna 26,50 (10,00-291,00)
        - Glukoza 106 (74,00-100,00)- zrobiłam tak dla kontroli bo słyszałam że przy haszi może być problem z cukrem.

        A to zrobiłam odnośnie brania witaminy D3 bo w ulotce Vigantolu było napisane że trzeba to kontrolować co jakiś czas biorąc tę witaminę:
        - Fosfataza zasadowa 53 (30-120)
        - Wapń całkowity 9,67 (8,80-10,60)
        - Wapń w moczu 8,71 tutaj nie mam napisanych norm być może to są te same normy co wapń całkowity (nie wiem?)
        Witaminy D3 jeszcze nie robiłam bo strasznie drogie badanie a biorę ja dopiero dobry miesiąc, wiec jeszcze trochę poczekam.

        Te wyniki odnośnie starań o dzidzię i wydaje mi się że są ok:
        - Progesteron 15,430 (4,44-28,03- środek fazy lutealnej ponieważ to 21 dzień cyklu, a mam miesiączki co 27-28 dni)
        - Prolaktyna 10,600 (2,8-29,2)

        Co o tym myślicie drogie koleżanki?

        A zapomniałabym dzisiaj byłam u ginekologa i mówił że weźmie mnie na odział żeby porobić wszystkie badania, nie wiem co dokładnie będę miała robione ale mam się zgłosić w 2 dniu cyklu będzie to przypadało w święta majowe więc sobie odpuszczę chyba ten cykl tylko w kolejnym pójdę, czyli końcówka maja.
        • sara-ok napisała:

          > Witajcie po dłuższej przerwie,mam wyniki ostatnio robione z 27.03.2013 przy daw
          > ce eutyrox 87 (75 i połowa z 25)
          >
          > - Ft4 18,28 (11,50-23,20) 58%
          > - Ft3 5,39 (3,50-6,50) 63%
          > - TSH 0,356 (0,55-4,76)

          te wyniki badań mówią, że masz jeszcze za niską dawkę tyroksyny.
          Zacznij brać 100 mikrogr.

          >
          > - Żelazo 74 (60-180)
          > - Ferrytyna 26,50 (10,00-291,00)


          ferrytyna koniecznie do uzupełnienia sobiferem dulures
          czy tardyferonem.

          > - Glukoza 106 (74,00-100,00)- zrobiłam tak dla kontroli bo słyszałam że przy ha
          > szi może być problem z cukrem.

          zrób ją z obciążeniem.

          Nie wiem po co lekarz chce Cię położyć na oddziale
          kiedy jeszcze nie masz ustawionych hormonów tarczycy.
          Po podniesieniu dawki do 100 hormony się wyrównają
          i bedziesz miała otwartą drogę do zajścia w ciążę.

          --
          To podróż jest ważna, a nie cel.
          • Witajcie,
            Hashi-tess chyba jesteś wróżką bo mówiłaś że mam zwiększyć eutyrox do 100 i się uda zaciążyć.

            Tak się stało, jestem w ciąży, co prawda krótko bo dopiero pierwszy miesiąc, ale udało się.

            Nie wiem tylko czy mogę brać witaminy dla kobiet w ciąży bo wszędzie tam jest jod a z tego co wiem to nie powinnam spożywać jodu.

            Bardzo mi się chce spać ale to chyba normalne na początku.

            Jakie powinnam zrobić badania by było wszystko dobrze oprócz FT3, FT4, TSH.

            • 17.05 byłam u endokrynologa to moje wyniki:
              tsh 0,624
              ft4 16.36 (11,50-23,20) 41,54%
              ft3 4,87 (3,50-6,50) 45,67%

              Trochę spadłam procentowo ale biorę eutyrox 100, narazie endo mówił że nic nie podnosić do następnej wizyty czyli 13.06, dał mi do zrobienia trójkę tarczycową. Endo zarejestrował mnie na 7 kolejnych wizyt czyli co miesiąc do końca ciąży.

              Na kolejnej wizycie zrobię też ferytynę i witaminę D3 teraz nie biorę ani żelaza ani witaminy D3, tylko sam folik. Nie wiem czy robię słusznie ale czytałam że w I trymestrze ciąży lepiej nie brać za wiele oprócz foliku bo to teraz jest ważne dla dzieciątka.

              Drogie koleżanki co ewentualnie mam zrobić do kolejnych wyników, proszę o podpowiedź bo nie chciałabym czegoś przeoczyć, a kolejną wizytę u ginekologa mam 5.06 mam nadzieje że będzie wszystko ok powinno już też bić serduszko smile

              Pozdrawiam was serdecznie
              • Gratuluję i życzę dobrego samopoczucia przez całą ciążę.

                Twoje poziomy hormonów zmalały przez zaciążenie i fajnie.
                Tylko czekanie z podniesieniem dawki T4 do któregoś czerwca
                jest zbyt ryzykowne bo one będą jeszcze niższe.
                Proponuję już dziś podniesienie dawki o 25mikrogr.
                N/t wit. i innych nie wypowiadam się.
                --
                To podróż jest ważna, a nie cel.
                • Według twoich rad hashi-tess zmieniłam dawkę. Od 24.05 biorę 112,5 eutyroxu, dodałam połowę z 25 plus 100. Na razie nie będę zwiększała więcej do wyników bo lekarz będzie zły że sama decyduje w tak ważnej sprawie. Nie wiem czy mówić, że zwiększyłam dawkę, czy po prostu mówić że biorę nadal setkę.

                  Mimo wszystko hashi-tess uważam, że masz rację z tym zwiększeniem dawki bo ja wyniki robiłam 7.05.2013 a u lekarza byłam dopiero 17.05 więc 10 dni później przez te 10 dni mogły mi się wyniki pogorszyć, a zaczęłam zwiększać dawkę od dzisiaj czyli 18 dni od wyników, dosc duży kawałek czasu przez który wiele mogło się w nich zmienić.

                  Pozdrawiam Cię droga koleżanko i dziękuję, za cenne rady
                  • sara-ok napisała:

                    Na razie nie będę zwiększała więcej do wyników bo l
                    > ekarz będzie zły że sama decyduje w tak ważnej sprawie.

                    no, z tym rozumowaniem nie mogę się zgodzić.
                    To Twoje zdrowie - nie lekarza.



                    Nie wiem czy mówić, że
                    > zwiększyłam dawkę, czy po prostu mówić że biorę nadal setkę.

                    zawsze należy mówić prawdę.
                    Jak masz opory, to idź na wizytę - z wejściem do gabinetu
                    z bliską osobą.
                    Lekarz zupełnie inaczej będzie z Wami rozmawiał.

                    >
                    > Mimo wszystko hashi-tess uważam, że masz rację z tym zwiększeniem dawki bo ja w
                    > yniki robiłam 7.05.2013 a u lekarza byłam dopiero 17.05 więc 10 dni później prz
                    > ez te 10 dni mogły mi się wyniki pogorszyć, a zaczęłam zwiększać dawkę od dzisi
                    > aj czyli 18 dni od wyników, dosc duży kawałek czasu przez który wiele mogło się
                    > w nich zmienić.


                    Twoje rozumowanie jest prawidłowe.
                    Pamiętaj, że maluch rośnie i codziennie potrzebuje
                    hormonów tarczycy.
                    >
                    > Pozdrawiam Cię droga koleżanko i dziękuję, za cenne rady

                    Ja również serdecznie Cię pozdrawiam i trzymam kciuki.

                    smile smile smile
                    --
                    To podróż jest ważna, a nie cel.
                  • Apropo zwiększania dawkowania w ciąży, mam to świeżo za sobą, bo termin porodu już za 1,5 tygodniasmile U mnie w pewnym momencie było tak (początek 2 trymestru):
                    ft4 39% ft3 53% - podniesienie dawki t4 o 12,5j.
                    miesiąc póżniej: ft4 38% ft3 44 % - podniesienie dawki t4 o 12,5j.
                    dwa tygodnie później: ft4 35% ft3 44% - podniesienie dawki o 25j.
                    3 tygodnie później: ft4 60% ft3 54%
                    Pokazałam Ci, żebyś zobaczyła, że w ciąży czasem mega szybko zmienia się zapotrzebowanie na dawkę, więc nie można tego odkładać na za miesiąc.

                    Gorąco życzę powodzenia!!!!
                    • Zrobiłam dla spokoju wyniki prywatnie ( dawka eutyrox 112,5 od 25.05 do tego czasu brałam eutyrox 100):
                      Ft4 18,00 (11,50-23,20) 55,56%
                      Ft3 4,82 (3,50-6,50) 44,00%

                      Dodatkowo zrobiłam też z powodu wcześniejszych problemów:
                      Ferrytyna 25,70 (10,00-291,00)
                      Glukoza 96,00 (74,00-100,00)
                      Toksoplazmoza IgG 41,70 ( <6,4 ujemny 6,4-9,9 wątpliwy >10,00 dodatni)
                      Toksoplazmoza IgM 0,82 (<0,9 ujemny 0,9-0,99 wątpliwy > 1,0 dodatni)

                      Czekam jeszcze na wyniki B12 i D3 ale to dopiero w poniedziałek.

                      Toksoplazmoza to tak na zaś bo w poprzedniej ciąży miałam wynik wątpliwy IgM i sporo podniesiony IgG ( przez co dodatkowe wyniki i nerwy przez trzy tygodnie jak czekałam na wynik). Na szczęście wszystko wyszło wówczas ok i wyszło,że bezpośrednio przed ciążą musiałam przebyć toksoplazmozę. Teraz IgM ok, ale IgG jeszcze bardziej podniesiona niż w ostatniej ciąży. Z tego co pamiętam to właśnie IgM było bardzo znaczące ale to dopiero powie lekarz 5.06.

                      Dodam, że ostatnio bardzo chce mi się spać ale to pewnie zasługa i ciąży i ostatnio otaczającej nas deszczowej pogody. Ponad to jak się obudzę w nocy to ciężko mi zasnąć.

                      Nie pisałam wcześniej ale martwię się mięśniakiem (u szypułkowanym) który wykryto mi po pierwszej ciąży (z prawej strony) w 3 miesiące po porodzie. Od jakiegoś czasu jak leżę na wznak ( a jestem raczej szczupła) to wyczuwam właśnie po prawej stronie niewielką kulkę, której szybciej nie czułam. Prawdopodobnie mięśniak, przynajmniej tak zawsze określał go lekarz ginekolog miał od samego wykrycia średnicę 2,4. Nie powiększał się do marca tego roku bo u ginekologa z tą sprawą byłam ostatnio właśnie wtedy, teraz nie wiem. Jak twierdził lekarz nie było wówczas potrzebne wycinanie ponieważ nie powinno to przeszkadzać w drugiej ciąży.

                      NIe wiem co o tym wszystkim myśleć mam dużo wątpliwości?

                      Pozdrowienia.
                      • sara-ok napisała:
                        > Nie pisałam wcześniej ale martwię się mięśniakiem (u szypułkowanym) który wykry
                        > to mi po pierwszej ciąży (z prawej strony) w 3 miesiące po porodzie. Od jakiego
                        > ś czasu jak leżę na wznak ( a jestem raczej szczupła) to wyczuwam właśnie po pr
                        > awej stronie niewielką kulkę, której szybciej nie czułam. Prawdopodobnie mięśni
                        > ak, przynajmniej tak zawsze określał go lekarz ginekolog miał od samego wykryci
                        > a średnicę 2,4. Nie powiększał się do marca tego roku bo u ginekologa z tą spra
                        > wą byłam ostatnio właśnie wtedy, teraz nie wiem. Jak twierdził lekarz nie było
                        > wówczas potrzebne wycinanie ponieważ nie powinno to przeszkadzać w drugiej ciąż
                        > y.
                        >
                        > NIe wiem co o tym wszystkim myśleć mam dużo wątpliwości?
                        >
                        > Pozdrowienia.

                        Kochana skonsultuj sprawę mięśniaka ze swoim ginekologiem, jeśli stwierdzi, że może on przeszkadzać w zajściu w ciąże to proponuję Ci zastosować terapię doustną. Terapia nie ma żadnego wpływu na płodność a także na donoszenie ciąży. W przypadku wycinania może pozostać szrama na macicy, przez która problem może pozostać. Sądzę, że warto spróbować smile
                        --
                        Program edukacyjny "Między nami kobietami"
                        www.miesniakimacicy.pl
                        • Odebrałam wyniki
                          wit B12- 431,00 (211,00-911,00)
                          Witamina D total 44,59 (dorośli 30-80)

                          Od ponad miesiąca nie biorę żelaza ale czekam do II trymestru ciąży żeby brać tę witaminę bez skutków ubocznych dla dzieciątka (nie biorę również żadnych witamin dla kobiet w ciąży oprócz foliku). Myślę że spadek wit B12 wiąże się właśnie z tym że nie biorę żelaza, bo jeszcze niedawno B12 miałam powyżej 500,00.

                          tsh 0,394 (0,55-4,78)
                          Ft4 15,66 (11,50-23,20)- 35,56%
                          Ft3 4,10 (3,50-6,50)-20%

                          Biorę eutyrox 112,5. Wydaje mi się że trochę mało procentowo, choć mój endo twierdzi, że słabe tsh więc kazał mi przez 5 dni brać eutyrox 112,5 a 2 dni 100. Nie wiem co o tym myśleć ale wydaje mi się, że niesłusznie przy tak słabych wynikach Ft3, Ft4, dlatego też nie zmniejszę eutyroxu tylko zastanawiam się nad zwiększeniem dawki na 125.

                          Dodam tylko że dobrze sie czuję i nie czuję spadku hormonów tylko jest mi często zimno i ostatnio łapię infekcje typu katar, ból gardła ale nie wiem czy to ma coś wspólnego ze słabymi wynikami? Boje się tylko zwiększenia dawki bo obecnie ważę 46 w porywach 47kg (przy wzroście 160cm) a jestem w 3 miesiącu ciąży.
                          Dla mnie ta waga to nic nowego bo ja zawsze byłam drobna i szczupła i tak już przybrałam 2kg od początku ciąży, tylko czy tak duża dawka eutyroxu mi nie zaszkodzi przy tak niskiej wadze?

                          Jeżeli chodzi o toxoplazmozę to jest ok i w ciąży najważniejsze jest IgM, które mieszczą się u mnie w normie . Mięśniak o dziwo też jest ciut mniejszy niż przed ciążą, więc ok. Ginekolog trochę mnie uspokoił, ponoć to nie jest nic groźnego dla dziecka i nie mam się denerwować, a jak będzie się coś powiększał to dopiero będziemy myśleli co dalej. Chyba ma racje bo nie potrzebnie się nakręcam i denerwuję skoro nic się nie dzieje.

                          Pozdrawiam wszystkich i przepraszam że tak długo piszę ale nie chcę czegoś pominąć.
                          • hormony masz niskie i podnieś dawkę jak piszesz.
                            Jednak poziomy FT4 i FT3 mogą się rozjechać z powodu niedoborów
                            żelaza.
                            --
                            To podróż jest ważna, a nie cel.
                            • Witajcie, ciężko mi o tym pisać lecz niestety nie donosiłam ciąży, w 13 tygodniu poroniłam.

                              Cały czas szukam przyczyny, próbuję sobie to wszystko wytłumaczyć ale naprawdę nie wiem co się stało. 3.07 byłam u ginekologa i miał mi zbadać u maleństwa przezierność karku ale stwierdził że maluszek jest za mały bo miał między 3,5cm- 4cm ale nie miałam się niczym martwić bo wszystko jest ok i kazał mi przyjechać 24.07 na kolejną wizytę. Do wieczora nie mogłam przestać myśleć o tej wizycie i zaczęłam szukać na necie informacji jakiej wielkości dziecko powinno być w 13 tygodniu ciąży, no i wyszło że około 7cm byłam przerażona bo moje miało niecałe 4cm.
                              4.07 zadzwoniłam do innego ginekologa umówić się dla własnego spokoju na kolejna wizytę. 5.07 pojechałam do niego i usłyszałam po badaniu że maluszek nie żyje, byłam przerażona i cały czas w to nie wierzyłam, nadal ciężko mi o tym myśleć.

                              Nie wiem co się stało ale w czwartek 4.07 bolał mnie brzuch ale to było raczej na wysokości żołądka, i tłumaczyłam to sobie tym że zjadłam za dużo świeżej marchewki, ale już sama nie wiem?

                              Lekarz który stwierdził że dziecko nie żyje mówił że nie mam szukać przyczyny z usg nie było widać nic co by wskazywało na skierowanie na bardziej szczegółowe badania.

                              Zastanawiam się dlaczego ginekolog z 3.07 nie skierował mnie do szpitala skoro wielkość dziecka tak bardzo odbiegała od prawidłowej wielkości w danym tygodniu i chyba to mnie najbardziej dręczy w tym wszystkim że wybrałam złego ginekologa. Przecież to nie było 2mm tylko 3cm a w tak wczesnej ciąży chyba jest to istotne.

                              Zapomniałam jeszcze napisać że jakiś tydzień przed tym wszystkim miałam dosyć mocny ból w podbrzuszu po lewej stronie w pachwinie do tego stopnia że musiałam leżeć kilka godzin nim przeszło, ale wówczas tez tłumaczyłam to sobie przejedzeniem.

                              Co o tym myślicie czy ktoś miał podobny przypadek (maleńkie dziecko w danym tygodniu), szukam jakiegoś pocieszenia na tę sytuację, bo przecież wszystko robiłam jak powinnam byłam pod kontrolą endokrynologa i dbałam o siebie, nie przepracowywała się, starałam się nic nie dzwigać.

                              Przepraszam was że tak chaotycznie pisałam ale nie potrafię przynajmniej na razie inaczej, sad
                              • Tak strasznie mi przykro. Wiesz, czasami natura po prostu sama decyduje za nas. Najwidoczniej coś było nie tak z dzieciątkiem i nie musi to oznaczać, że Ty coś źle zrobiłaś.
                                Z CRL wygląda na to, że dziecko przestało się rozwijać w ok 10 tygodniu. Czy miałaś wcześniej robione jakieś usg? Czy lekarz na tym usg w 13 tygodniu widział bicie serca? Rzeczywiście to dziwne, że ten lekarz nie skierował Cię na jakieś inne badania.
                                Wiem, że teraz Ci bardzo ciężko, ale dbaj o siebie i nie obwiniaj się!
                                --
                                http://global.thebump.com/tickers/tt1659ca.aspx
                                • PS. Teraz doczytałam, że miałaś mięśniaka. Nie znam się bardzo na mięśniakach (bardziej na polipach), ale czy lekarz coś mówił na ten temat?
                                  --
                                  http://global.thebump.com/tickers/tt1659ca.aspx
                                  • Lekarz na poprzedniej wizycie na początku czerwca mówił że wszystko jet ok i że mięśniak się nie powiększa więc nic nie będziemy robili.
                                    Myślę że poczucie winy i szukanie przyczyny będzie jakiś czas jeszcze we mnie, bo cały czas się dręczę czy może powinnam zareagować szybciej na jakiś ból brzucha. Najlepszym rozwiązaniem na ten ból byłaby szybka ciąża ale mam jeszcze lekkie plamienie po zabiegu.
                                    Czy ktoś wie jaki jest czas na to by móc bezpiecznie kochać się. Czytałam że 2 miesiące ale nie chcemy tak długo czekać
                                    • Moje wyniki z 25.07 po zmianie eutyroxu po poronieniu na 75:
                                      tsh 1,588
                                      ft3 4,46 (32%)
                                      ft4 15,96 (38,12%)

                                      Chyba trochę za bardzo obniżyłam dawkę, więc zwiększę do 87,5 i zobaczymy za miesiąc bo kolejną wizytę u endo mam pod koniec sierpnia. Na tej wizycie wczoraj endo kazał zostawić 75 ale obawiam się o ft3 i ft4 bo są trochę niskie, a przy staraniach o kolejną ciążę powinny być bardziej wyrównane.

                                      Odebrałam wyniki histopoatologiczne dziecka niestety nic z nich nie wynika tylko tyle że ja byłam w 13 tygodniu ciąży a dziecko wielkością odpowiadało na 10 tydzień więc prawdopodobnie w tym czasie musiało się coś stać. Lekarz w szpitalu mówił że tak naprawdę z badania histopatologicznego to nie wykryje się powodu poronienia tylko ewentualnie wykluczy się powikłania które w przyszłej ciąży mogłyby zagrażać dziecku. Więc u mnie niby nie ma przeciwwskazań do starania się o kolejną ciążę i ponoć już możemy się starać. Ja mimo wszystko trochę odczekam żeby tym razem było ok.

                                      Dla własnego spokoju zrobiłam sobie wynik na cytomegalię i chyba jest ok:
                                      Cytomegalia IgM ujemny 0,19
                                      Cytomegalia IgG dodatni 278,0 UA/ml
                                      z tego co wyczytałam to IgM jest ważny i świadczy o tym czy mamy w danym momencie wirus czy nie natomiast IgG informuje że nabyliśmy odporność w przeszłości. Czekam jeszcze na inne wyniki (ciała antykardiolipidowe) ale to dopiero za 10 dni.

                                      Dobrze że jest taka stronka bo tu przynajmniej szczerze mogę się wygadać, pozdrawiam was serdecznie pa
                                      • Saro tak bardzo mi przykro z powodu Twojej straty sad Jestem na początku ciąży, to moja druga, pierwsza była biochemiczna i na obecnym etapie (6tc), już się praktycznie skończyła. Teraz jest pecherzyk i w następny wtorek-modlę się-żeby było serduszko. Piszesz, że robiłaś p/ciała antykardiolipidowe, czy robiłaś też pozostałe badania z tej listy: www.diag.pl/fileadmin/banery/ulotki__plakaty/ulotki_lekarz/PRZECIWCIALA_ANTYFOSFOLIPIDOWE.pdf

                                        Trzymam kciuki za Wasze plany i żeby następnym razem wszystko dobrze się skończyło!!!
                                        • Oprócz tych badań nie robiłam nic dodatkowo, toksoplazmozę miałam robiona w ciąży i było ok więc nie robiłam powtórki. Od endokrynologa dowiedziałam się że przeciwciała antykardiolipidowe też u mnie nie powinny wchodzić w grę bo donosiłam już jedno dziecko a te przeciwciała robią coś z łożyskiem że nie jest możliwe donoszenie ciąży, ale mimo wszystko czekam na wyniki.
                                          Te wyniki robię prywatnie a nie są one tanie. Więc może w przyszłym miesiącu zrobię coś kolejnego ale zastanawiam się co? Czy wiesz może o co chodzi z tymi przeciwciałami antyfosfolipidowymi?

                                          Na pewno przeciwciała anty TPO i anty TG mam wysokie ale jak byłam w ciąży z córeczką to to nie zaszkodziło w niczym i urodziłam prawie w 39 tygodniu ciąży i było ok. Zresztą według lekarzy to nie wpływa na ciążę przynajmniej tak mi mówiono.

                                          Nie wiem chyba nie uzyskam odpowiedzi co tak naprawdę się stało wierzę że to było ostatni raz, a kolejną ciążę donoszę i urodzę zdrowe dzieciątko, teraz nie marzę o niczym innym.
                                          • sara-ok napisała:

                                            >
                                            > Na pewno przeciwciała anty TPO i anty TG mam wysokie

                                            obecne p/ciała występują przy aktywnej chorobie.
                                            Eutyreoza polega na ich wyciszeniu.


                                            ale jak byłam w ciąży z có
                                            > reczką to to nie zaszkodziło w niczym i urodziłam prawie w 39 tygodniu ciąży i
                                            > było ok.

                                            miałaś je wtedy oznaczane?


                                            Zresztą według lekarzy to nie wpływa na ciążę przynajmniej tak mi mówi
                                            > ono.
                                            >


                                            hmmmmmmm.....no nie wiem.

                                            Wiesz, natura jest mądrzejsza od nas.
                                            Popatrz na ziarenka, które zaczynają się rozwijać
                                            na nieodpowiedniej glebie. Roślinka z tego ziarenka
                                            nigdy nie będzie dorodnym okazem.


                                            > Nie wiem chyba nie uzyskam odpowiedzi co tak naprawdę się stało wierzę że to by
                                            > ło ostatni raz, a kolejną ciążę donoszę i urodzę zdrowe dzieciątko, teraz nie m
                                            > arzę o niczym innym.


                                            na pewno tak będzie.
                                            Poczytaj na forum ile hashimotek urodziło zdrowe dzieci.

                                            życzę powodzenia.


                                            --
                                            To podróż jest ważna, a nie cel.
                                            • Miałam robione wyniki na anty Tpo i anty tg bo jak zaszłam w ciążę w 2010r to na dobra sprawę przez przypadek dowiedziałam się że mam hashimoto, skopiowałam te wyniki z mojego poprzedniego wątku:

                                              13.04.2010r.
                                              TSH 3-cia generacja 5,579 norma(0,55-4,78)
                                              Ft3 5,98 norma(3,5-6,5) czyli 82,67%
                                              Ft4 13,35 norma(11,5-22,7) 16,52%
                                              anty-TPO >1300.0 norma(od 0 do 60)do tego dopisane wskazana
                                              konsultacja lekarza
                                              anty-TG 64,50 norma(od 0 do 60)

                                              A dla kontroli jak już pisałam zrobiłam w lutym 2013r:
                                              TSH 0,866 (0,550-4,780)
                                              FT3 4,97 (3,50-6,50) 49%
                                              FT4 18,02 (11,50-23,20) 55,73%
                                              anty TPO >1300,0 U/mL norma >60 szkoda że też nie zrobiłam anty TG

                                              Takie miałam wyniki 13.04.2010r a wiem że zaszłam w ciążę dokładnie 16.04.2010r potem około 07.05.2010r miałam plamienie i ginekolog zapisał mi duphaston i po tym nic się nie działo do 31.05.2010r wówczas znowu miałam plamienie ale delikatne, nic się nie działo dziecko prawidłowo się rozwijało i wielkością odpowiadało do danego wieku ciąży.

                                              Jak myślisz hashi-tess czy mam zrobić ponownie anty-TPO i anty TG? Myślałam że w hashimoto to już tak jest że przeciwciała są wysokie i nie mamy na to wpływu a na ciąże one nie szkodzą, na początku roku zajadałam orzeszki brazylijskie i chyba powrócę do ich wcinania bo ponoć trochę zbijają one te przeciwciała.
                                              • Sara, podaję Ci fajny link do wątku na temat poronień i niepłodności:
                                                forum.gazeta.pl/forum/w,24776,141919430,,endo_mowi_nie_leczyc_a_gin_ze_koniecznie.html?v=2


                                                • no ciekawy ten wątek zastanawiam się nad tym encontorem, dziewczyny piszą o tym że zwalcza przeciwciała w hashi, na następnej wizycie porozmawiam o tym z moim endo, ale to dopiero pod koniec sierpnia.
                                                  • sara-ok napisała:

                                                    > no ciekawy ten wątek zastanawiam się nad tym encontorem, dziewczyny piszą o tym
                                                    > że zwalcza przeciwciała w hashi,

                                                    ale po odstawieniu tego specyfiku p/ciała mogą pofrunąć
                                                    do samego nieba. Dla mnie to spore ryzyko.
                                                    Osobiście jadłam encorton i nie najlepiej wspominam
                                                    jego działanie uboczne.


                                                    --
                                                    To podróż jest ważna, a nie cel.
                                              • w/g mnie oznaczanie p/ciał to trochę wyrzucanie pieniędzy.
                                                no chyba, że chcesz potwierdzić, że masz rzut choroby, to wtedy
                                                oznaczanie ich ma sens. to badania p/ciał i poziom wszystkich hormonów.


                                                W 2010r. byłaś w ewidentnej niedoczynności i choroba była aktywna.
                                                Potw. to wysokie p/ciała i poziomy wszystkich hormonów.

                                                2013r. w kwietniu hormony tarczycy masz wyrównane choć niskie,
                                                a TSH jest wysokie jak również p/ciała.
                                                Muszę przeczytać jak się czułaś.
                                                --
                                                To podróż jest ważna, a nie cel.
                                              • Sara, a nie masz ty jakichś uczuleń, problemów dietetycznych, czy innych zdrowotnych?
                                                Dlaczego twój układ odpornościowy jest tak mocno poruszony, dlaczego tak długo (a może z przerwami?) masz tak wysokie p.ciała? Może coś innego niż tarczyca wciąż wzbudza układ immuno i przez to wciąż atakuje?

                                                Nie wiem, tak sobie gdybam...
                                                • Nie mam pojęcia dlaczego te moje przeciwciała takie wysokie, mierzyłam je tylko w 2010 i 1013 bo endo mówił że mierzenie ich nie ma większego sensu przy hashimoto.

                                                  Jeżeli chodzi o problemy dietetyczne to nie wiem, miewałam swego czasu problemy z żołądkiem ale teraz od dłuższego czasu (od około 10lat) nic mi nie dolega. Uczuleń na nic nie mam chociaż w zimie mam jak pani dermatolog stwierdziła egzemę na dłoniach ale tylko w porze zimowej (mam na to maść bardzo tłustą z witaminą A).

                                                  Moja odporność to raczej tak jak u większości raz do roku dopada mnie mała gorączka z przeziębieniem w porze jesienno-zimowej

                                                  Kiedyś lekarz na usg powiedział że mam dość powiększona wątrobę i śledzionę ale jeszcze mieści się w normie i to ponoć od jakiegoś wirusa.

                                                  Nie mam pomysłu dlaczego tak wysokie te przeciwciała?
                                                  • Jestem po wizycie u ginekologa bo miałam po poronieniu już pierwszą miesiączkę, na wizycie lekarz mówił że jest jajeczko więc możliwe byłoby zajście w ciążę ale kazał jeszcze na razie wstrzymać się ze staraniami. Mamy czekać do kolejnego cyklu i przyjść po kolejnej miesiączce, pomimo że macica jest obkurczona to bezpieczniej jeszcze troszkę poczekać by wszystko ładnie się zagoiło.
                                                    W usg wyszło że dorósł mi jeszcze jeden mięśniak ale jest bardzo mały, według lekarza nie ma się co czepiać bo z usg wygląda niegroźnie, swego czasu (jakieś dwa lata temu) miałam już drugiego mięśniaka centymetrowego też wymiary mini ale po jakimś czasie już go nie było.

                                                    Sama od prawie miesiąca zwiększyłam sobie dawkę na eutyrox 87,5 bo wydaje mi się że moja dawka z ostatnich wyników była trochę za mała. W tym tygodniu będę robiła wyniki do endokrynologa ( wizytę mam na 29.08), ginekolog kazał jeszcze zrobić wyniki na przeciwciała beta 2 glikoproteinowe Igg i Igm. Mam nadzieje że z tarczyca wszystko ok.
                                                  • sara-ok tak czy inaczej musisz kontrolować tego mięśniaka, żeby nie rósł bardziej. Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronie www.miesniakimacicy.pl
                                                  • miedzynami-kobietami napisała:

                                                    > sara-ok tak czy inaczej musisz kontrolować tego mięśniaka, żeby nie rósł bardzi
                                                    > ej.

                                                    oczywiście, ze urośnie w niedoczynności.



                                                    --
                                                    To podróż jest ważna, a nie cel.
                                                  • powiększona śledziona? Sprawdź sobie wirus EBV! w IgM i IgG.
                                                    --
                                                    Zdrowy żebrak jest szczęśliwszy niż chory król...
                                                  • Moje wyniki z 22.08.2013: (eutyrox 87,5)
                                                    Tsh 1,001
                                                    Ft4 20,84 (11,50-23,20) 79,83%
                                                    Ft3 5,33 (3,50-6,50) 61%

                                                    Co wy na to chyba ta dawka odpowiednia?

                                                    Oprócz tego:
                                                    Antygen HBs- ujemny
                                                    Progesteron 17,460 ng/mL robione w 25 dniu cyklu( faza lutealna 3,34-25,56 ; środek fazy lutealnej (4,44-28,03)
                                                    przeciwciała przeciw kardiolipinie w trzech klasach również wynik ujemny

                                                    Czekam jeszcze na wynik przeciwciała 2beta glikoproteinowe.
                                                  • odebrałam wyniki:
                                                    przeciwciała przeciw beta2-glikoproteinie robione w III klasach wszystkie wyniki negatywne wiec jest ok.

                                                    Po wizycie u ginekologa w tym cyklu możemy rozpocząć starania o kolejną ciąże, bo nie widzi on żadnych przeciwwskazań. Mam nadzieję że tym razem będzie wszystko ok smile
                                                  • co to za wynik na wirus EBV i jakie przy tym mogą być dodatkowe objawy oprócz powiększonej śledziony?

    • Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

      Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

      lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
  • Kategorie tematyczne
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej wątków na ten temat
  • Tagi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.