Dodaj do ulubionych

Warto powt.badania w czasie gorszego samopoczucia?

30.12.12, 22:04
Hej,
Pisałam jakiś miesiąc temu na siostrzanym zdaje się forum (dokładnie mój wątek tutaj: forum.gazeta.pl/forum/w,94641,140695337,140695337,Prosze_o_pomoc_w_interpretacji_wynikow_i_objawow_.html), z prośbą o pomoc przy interpretacji wyników badań, wśród których wówczas nie znalazło się jeszcze usg tarczycy.
Z braku czasu i z przekonania, że i tak już się nie uda nigdzie zapisać w końcówce roku odłożyłam sobie to usg na później, rozglądając się jednocześnie za dobrym specjalistą.
Jednak od paru dni zauważam mocno pogarszające się samopoczucie, tzn. wpadam w jakiegoś coraz większego doła, mam poważny problem z uregulowaniem rytmu snu (w nocy mnóstwo pobudek, problem z zaśnięciem, rano nie mogę dojść do siebie a już wczesnym popołudniem zaliczam 'zjazd energetyczny'), znów od tygodnia boli mnie głowa, na dodatek dopadło mnie dziwne przeziębienie, w którym najbardziej dokucza mi gardło (nawet nie miałam temperatury), jakoś nie mogę go doleczyć od tygodnia pomimo leków zapisanych przez internistę; zauważyłam, że skóra zrobiła się bardziej sucha, ja znów bardziej marznę, choć temp. niby na plusie, boli mnie szyja z tyłu i kark...
Zastanawiam się, czy w takiej sytuacji warto powtórzyć pakiet tarczycowy z krwi, jeśli miesiąc temu te badania były robione? może jeśli te objawy są związane z tarczycą to wyjdzie to w badaniach? czy nie ma sensu robić badań po tak krótkiej przerwie i po prostu zaczekać na usg tarczycy?
Przy okazji zapytam, czy lepiej na to usg pójść do endokrynologa, czy do radiologa i do endo dopiero z kompletem wyników?
Dzięki z góry za odpowiedzi. Przyszło mi to badanie do głowy, bo jutro rano mogłabym to załatwić akurat, bo mam wolne w robocie, potem już będzie gorzej wink
Edytor zaawansowany
  • wolfh 30.12.12, 22:26
    A jeszcze miałam napisać, że właśnie w święta, czyli w czasie gdy zaczęłam czuć się gorzej, zgadałam się z jedną panią z rodziny (niespokrewnioną), która pewnego dnia powiedziała, że tak sobie mnie obserwuje i chciała mi zaproponować, żebym sobie przebadała tarczycę. Bo ona sama... od 14 lat ma stwierdzone Hashimoto z niedoczynnością i widzi we mnie wiele podobieństw do siebie sprzed rozpoczęcia leczenia... a to mnie już kompletnie zagięło, bo choć znamy się z 7 lat, to widujemy 1-3x w roku tylko, ale usłyszałam, że już od jakiegoś czasu jej to chodzi po głowie...
  • muktprega1 30.12.12, 22:30
    W podanym przez Ciebie linku jest Error, rzuć chociaż wyniki.
    A do endo to lepiej już z USG iść
  • nebiru 30.12.12, 22:36
    Jesli masz hashimoto, to prawdopodobnie masz rzut choroby. Miałam takie samo pogorszenie samopoczucia we wrześniu i po zrobieniu przeciwciał antyTPO oraz anty TG okazało się że mam je bardzo wysokie
  • wolfh 30.12.12, 22:51
    Hmm, może coś mi się źle wkleiło:
    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,140695337,140695337,Prosze_o_pomoc_w_interpretacji_wynikow_i_objawow_.html
    Moje wyniki właśnie nie były jakieś złe, pierwsze bad. TSH było wg internisty idealne, ginekolog zasugerowała mi zbadanie ft4 i hormonów, ale że chodzę do niej prywatnie to zrobiłam bad. na własną kieszeń:
    TSH - 2,56 mlU/l (wrzesień 2012)
    Wyniki z 24.11.2012 (czyli po ok. 2 m-cach od pierwszego TSH, w tym czasie brałam tabletki anty, nie wiem, czy to wpływa na wynik)
    TSH - 1,568 mlU/l
    FT4 48.72% [wynik 1.08, norma (0.7 - 1.48)]
    FT3 42.70% [wynik 4.68, norma (3.1 - 6.8)]
    aTPO: 15,55 (norma do 34,0)
    TGAb - 14,02 (norma do 115)
  • muktprega1 31.12.12, 09:14
    Hmm, na rzut choroby wskazują właśnie wysokie przeciwciała, u Ciebie ich nie ma... Dobrze byłoby jednak zrobić USG, a może jeśli idziesz do nowego endokrynologa, nie mów , że miałaś stwierdzone Hashimoto 10 lat temu (jeśli dobrze wyczytałam) niech postawi diagnozę nie sugerując się Twoją. Co o tym sądzisz?
    Istnieje jakieś prawdopodobieństwo, że skoro lekarze nie umieją postawić diagnozy Hashimoto przy zespole cech i badaniach wskazujących (jak np u mnie i wielu innym), to tym bardziej może się zdarzyć nietrafiona diagnoza innej choroby tarczycy?
    Oczywiście całe to moje gadanie może okazać się dywagacją, bo np USG ewidentnie potwierdzi smile ale tak w ogóle warto być otwartym i na wszystko, co dotyczy jakości naszego życia.
    Chociaż pewna grupa osób tak, jak Ty nie wytwarza przeciwciał.

    > Wyniki z 24.11.2012 (czyli po ok. 2 m-cach od pierwszego TSH, w tym czasie brał
    > am tabletki anty, nie wiem, czy to wpływa na wynik)

    W książce "Jak żyć z Hashimoto" jest mowa o tym, że antykoncepcja zwiększa zapotrzebowanie na hormon o ok 25 milig i odwrotnie - po odstawieniu zazwyczaj istnieje konieczność zmniejszenia o tą samą ilość.
  • wolfh 31.12.12, 11:58
    Nieee, źle mnie zrozumiałaś - to nie ja mam stwierdzone Hashi tylko kobieta, która mi zasugerowała badania tarczycy smile
    Ja od jakiegoś czasu gorzej się czuję (mniej więcej zaczęło się po porodzie, czyli prawie 2,5 roku temu), sugestie o tarczycy słyszałam już od kilku osób i dlatego się tym zainteresowałam. Jak trafiłam na to i inne fora, okazało się, że wiele rzeczy, które całe życie brałam za "taką urodę" (niskie ciśnienei, marznięcie, duszności, problemy z sercem, suchość skóry itd.) mogą się wiązać z chorą tarczycą, więc jak doliczyłam to, co doszło po porodzie i w ostatnim roku baaardzo się nasiliło (nerwowość - jestem chodzącą bombą zegarową! dzisiaj rano znowu "odchodziłam" od małża sad kłopoty z pamięcią i koncentracją, słabość, zawroty głowy, mega senność, liczne infekcje gardła i jeszcze parę rzeczy), postanowiłam poszukać przyczyny. Rodzinny najpierw skierował na TSH ("wyniki ma pani w normie, nie widzę wskazań do skierowania do endokrynologa, mogę pani do neurologa wypisać z powodu bólów głowy"), ginekolog kazał koniecznie zrobić przeciwciała i wolne hormony oraz zasugerował USG ("przy takim wyniku TSH musiałabym pani już dziś włączyć Euthyrox, jeśli chciałaby pani zajść w ciążę"), ale te wyniki również wyszły dobre a na dodatek TSH spadło do niewiele ponad 1 w stos.do badania sprzed 2 miesięcy.
    Nie mam narazie żadnej diagnozy, poza własnymi podejrzeniami. Cóż, usg będzie konieczne, postaram się je zrobić w styczniu.
    Pracuję z kobitką, która ma usuniętą tarczycę. Wszystkie wyniki miała idealne, ale jak jej zrobili usg, to przyleciał sam profesor-ordynator czy jakoś tak i powiedział, że zaraz jej naszykują salę operacyjną, bo ma takie guzy, że aż dziw, że się jeszcze nie udusiła...
    Odnośnie antykoncepcji, chodziło mi o to, czy może ona wpłynąć na zmianę poziomu czy to TSH czy czegokolwiek innego, co bada się w związku z tarczycą. Innymi słowy, czy poziom TSH mógł mi się zmienić dlatego, że zaraz po pierwszym badaniu zaczęłam łykać piguły wink ale wg tego co piszesz
    > W książce "Jak żyć z Hashimoto" jest mowa o tym, że antykoncepcja zwiększa zapo
    > trzebowanie na hormon o ok 25 milig i odwrotnie - po odstawieniu zazwyczaj istn
    > ieje konieczność zmniejszenia o tą samą ilość.
    raczej wydaje mi się, że wtedy wynik powinien być "gorszy", znaczy ew. jeszcze podskoczyć, dobrze myślę?
    Nie poszłam dziś na te badania, trochę za późno wstałam i raczej nie byłoby sensu. Jeśli gorsze samopoczucie będzie się dalej utrzymywać to chyba skoczę w sobotę, chociażby z ciekawości, czy wyniki w ogóle cokolwiek odzwierciedlają.
    Aczkolwiek mam wątpliwości, czy w przypadku gdy nie mam postawionej diagnozy ma to sens, bo może jak to się mówi "to tylko nerwica"...
  • muktprega1 31.12.12, 14:19
    > Nieee, źle mnie zrozumiałaś

    A to przepraszam, tyle się naczytam różnych przypadków, że potem namieszam smile
    Co do przeciwciał, to nigdy nie badałam co miesiąc i nie mam porównania, bo ze skaczącymi Ft4 i Ft3 już mam i na ten temat mogę się wypowiedzieć. W czasie rzutu co 3-4 tygodnie czułam drastyczne zmiany na tej samej dawce hormonów, co potwierdziły badania laboratoryjne (Ft3 i Ft4). Tylko "na czuja" mogę domniemywać, że przeciwciała atakowały i mogły również ulegać skokom wprost proporcjonalnie do skaczących w/w
    Swoją drogą ciekawe, czy ktoś ma potwierdzenie laboratoryjne skaczących przeciwciał po miesiącu?
  • nebiru 31.12.12, 12:20
    A jak szybko tworzą się przeciwciała a i z jakim opóźnieniem mozna ich wykryc?
    Bo u mnie w sierpniu samopoczucie tragiczne nie było a po zmniejszeniu dawki o 25 końcem sierpnia zaczęłam się czuć tak fatalnie że po 3 tygodniach zbadałam przeciwciała i były wysokie. Niestety nie mam porównania jakie były miesiąc wczesniej bo jedyne jakie mam zbbadane to 1,5 roku temu oraz we wrześniu.
    Być może ta dzewczyny miesiąc wcześniej tez miała w normie a po miesiącu się zezłośliwiły? Wie ktos cos na temat jak to z nimi bywa? Ale chyba zaczyna sie kiedys ich gwałtowne tworzenie skoro przychodzi potem rzuct choroby?
  • wolfh 31.01.13, 09:03
    Miałam wczoraj wreszcie usg tarczycy, pomóżcie mi proszę stwierdzić, co dalej? to było tylko usg, na dodatek robione przez internistę (czego dowiedziałam się dopiero patrząc na pieczątkę na badaniu), bez konsultacji endokrynologicznej, więc ta dopiero przede mną.
    Opis badania:
    "Tarczyca niepowiększona położona typowo o jednolitej echostrukturze bez zmian ogniskowych. Płat prawy tarczycy o wymiarach 41x13x20mm. Cieśń o grubości 4mm. Płat lewy tarczycy o wymiarach 40x10x19mm. Okoliczne węzły chłonne niepowiększone. "
    Jedyny komentarz lekarza był taki, że wszystko jest w porządku.
    Natomiast z obliczeń objętości tarczycy wychodzi mi, że moja tarczyca ma 9,13ml, czyli norma jak dla 12-letniego dziecka. Na dodatek dzisiaj dopatrzyłam się, że lekarz wpisując wymiary do opisu badania zawyżył je nieco względem pomiarów widocznych na zdjęciach z usg i gdy przeliczam pełne wartości "przecinkowe", to objętość tarczycy wychodzi mi niewiele ponad 8ml.

    No i co teraz? do rodzinnego, żeby dał mi skierowanie do endo? da? będzie wiedział, że tarczyca jest za mała? na podstawie TSH=2,56 nie widział wskazań do skierowania mnie do endo.
    Prywatnie do endo z wynikami starych badań krwi i tym usg?
    Czy jeszcze przedtem powtórzyć TSH, hormony i przeciwciała?...

    Czuję się coraz gorzej, psychicznie też bo nie daję już sobie rady z moim stanem fizycznym...
  • muktprega1 31.01.13, 10:01
    Wiesz, jeśli zależy Ci na czasie, to na Twoim miejscu zrobiłabym jeszcze przeciwciała ATPO ATG, skoro lekarze potrzebują tak wielu dowodów (a nie tylko wspierać się na TSH!!) ale już po samej wielkości tarczycy widać Hashi.
    Spróbuj do rodzinnego po skierowanie z samym USG, a jeśli nie da, to właśni ATPO i ATG i prywatnie. U mnie czeka się ok roku na wizytę na NFZ sad
  • muktprega1 31.01.13, 10:07
    Ach, doczytałam się, że już masz wynik przeciwciał z listopada 2012, wiec objętość tarczycy wystarczyć powinna do diagnozy. Chociaż przeciwciała też nie zawsze potwierdzają chorobę i część z nas ma poniżej norm, a mimo to ma Hashi
  • wolfh 31.01.13, 10:21
    No właśnie czytałam gdzieś, że czasem jeśli nie ma przeciwciał (ja coś tam mam, ale niskie, chociaż aTPO są tak mniej więcej w połowie normy, więc to chyba też nie jest całkiem normalne, że w ogóle są?) to USG niektórym lekarzom nie wystarcza i zlecają biopsję uncertain
    A co do badań krwi, myślisz, żeby tylko przeciwciała powtórzyć, czy może razem z trójką tarczycową?

    U mnie pewnie też się długo czeka, jak wszędzie. Albo i dłużej: jestem z okolic Warszawy, więc endo szukałabym pewnie w stolicy suspicious więcej ludzi, to pewnie dłuższe kolejki, chociaż może to nie tak działa.
    Chyba sobie odpuszczę rodzinnego, ten mój jest kompletnie beznadziejny. Chociaż ostatnio dowiedziałam się, że skierowanie do specjalisty może być wystawione także "na żądanie pacjenta" i lekarz nie ma prawa odmówić...

    Przeziębienie, o którym pisałam w pierwszym poście tego wątku, które ciągnęło się od Świąt, trwało praktycznie do II połowy stycznia, skończyło się antybiotykiem. Katar i pokasływanie jeszcze mi zostały... od paru dni znów mnie lekko drapie w gardle... niby sezon na choroby, ale ja kiedyś praktycznie wcale nie chorowałam, a teraz ciągle infekcja za infekcją sad
  • muktprega1 31.01.13, 10:39
    No to poszukaj polecanych endo z Warszawy na liście może akurat uda Ci się znależć sensownego? Jak pójdziesz prywatnie, to lepiej z kompletem świeżych badań, bo zapłacisz za wizytę i tak dostaniesz skierowania. Powodzenia
  • wolfh 31.01.13, 12:05
    Dzięki. Tak chyba zrobię: komplet badań a potem wizyta.
    Przy okazji sprawdzę teorię, czy skoro się gorzej czuję to czy będzie to widać w wynikach wink

    muktprega1 napisała:

    > No to poszukaj polecanych endo z Warszawy na liście może akurat uda Ci się znal
    > eżć sensownego? Jak pójdziesz prywatnie, to lepiej z kompletem świeżych badań,
    > bo zapłacisz za wizytę i tak dostaniesz skierowania. Powodzenia
  • wolfh 31.01.13, 13:15
    Zapisałam się na 11 lutego do dr Miśkiewicza, a więc to właściwie "za chwilkę", dam znać po wizycie.
  • wolfh 11.02.13, 21:43
    Byłam dziś u endokrynologa... krótko mówiąc, jak wielu z Was zasugerowano mi zainteresowanie się sferą psychologiczną zamiast tarczycą sad
    Lekarz obmacał mi szyję, obejrzał łokcie, wypytał o parę rzeczy (choroby tarczycy w rodzinie, regularność miesiączek, bóle brzucha, nadmierne owłosienie), obejrzał wyniki badań i usg, zmierzył ciśnienie (nigdy w życiu nie miałam takiego - 128/80 jeśli dobrze zapamiętałam). Orzekł, że tarczyca o objętości 8ml jest normalną tarczycą, bo nie ma czegoś takiego jak dolna norma. Przeciwciał nie mam, pozostałe wyniki też są dobre - hormony tarczycy mam w normie, TSH się poprawiło w drugim badaniu w stosunku do pierwszego, a objawy - sparafrazuję - "może wynikają z depresji, czy pani o tym myślała?" - "Nie ma pani nadwagi, ja tu nie widzę podstaw do diagnostyki endokrynologicznej, a już tarczycy na pewno, to z pewnością nie jest autoimmunologiczne zapalenie tarczycy"...
    Z wielkim naciąganiem zapisał sobie na kartce hasło "PCOS" ze znakiem zapytania... a mi na karteczce, żebym poprosiła internistę o ogólne badania przesiewowe i żebym sobie zbadała ponownie TSH i kortyzol, bo jeeeeeeśli już coś można podejrzewać, to raczej nadnercza... i PCOS w związku z nieregularnymi cyklami... i jeśli TSH będzie powyżej 2,5 to wtedy zaprasza do siebie...
    - Panie doktorze, skoro to nie to, to co mogę zrobić, żeby się lepiej czuć?
    - Takie objawy jak przewlekłe osłabienie, zmęczenie, mogą wynikać z depresji, niech się pani zastanowi nad tym, czy nie ma pani stanów depresyjnych?
    - Może i mam czasami panie doktorze, ale to chyba ma prawo wynikać ze złego samopoczucia fizycznego?
    - Raczej to samopoczucie fizyczne prędzej wynika z depresji, pani ma zdrową tarczycę, ale widzę, że wcale pani nie ucieszyła ta wiadomość.

    I co teraz???
    Wyrzuciłam 150 zł w błoto, po to żeby usłyszeć, że sobie wymyślam chorobę chyba...
  • wolfh 11.02.13, 21:58
    A jeszcze dodam, bo tak mi się po napisaniu posta nasunęło w związku z tym ciśnieniem. Ja się czuję dzisiaj kompletnie inaczej: jest mi gorąco, wali mi serce, nie jestem senna, nawet powiedziałabym, że miejsca sobie znaleźć nie mogę. Właśnie siedzę w krótkim rękawku, gdzie wczoraj przy takiej samej temp. w mieszkaniu byłam w dwóch bluzkach, bluzie i pod kocem. Właściwie to dziś w nocy się to zaczęło, leżałam i nie mogłam zasnąć, było mi gorąco, duszno, czułam niepokój, i tak się do teraz utrzymuje. Ki diabeł?
  • muktprega1 12.02.13, 09:23
    Zbadaj sobie koniecznie ferrytynę, B12 i D3. Twoje zmęczenie, depresje również mogą być związana z niedoborami, więc ja na Twoim miejscu zajęłabym się nimi w pierwszej kolejności.
    Co do badań tarczycowych powtórzyłabym Ft3, Ft4, ATPO i ATG za jakieś 5-6 miesięcy. Czy wytrwasz?
    Masz małą objętość tarczycy, i na tej podstawie u niektórych stwierdzono Hashi (bez przeciwciał jak u Ciebie) i zalecono tyroxynę. Chyba, że zweryfikować u jeszcze innego endo. A w jakim przedziale wieku jesteś?
  • wolfh 12.02.13, 10:13
    Mam 30 lat.
    Czy wytrwam? heh, nie wiem, ostatnio coraz częściej bywają dni, kiedy nie mam siły kompletnie na nic i chodzę trzymając się ścian i mebli. Nie zapamiętam czegoś, jeśli nie zapiszę - kupiłam sobie kalendarz, ale zapominam zapisywać sad masakra.
    Niedobory być może jakieś mam, ale w sumie to biorę suplementy witaminowe (od jakiegoś czasu jest to Vitamin Plus dla kobiet firmy Olimp), łykam magnez od 10 lat z powodu stwierdzonej niedomykalności i wypadania płatków zastawek, łykam też omega-3, staram się zdrowo odżywiać (tzn. unikam śmieci, jem dużo warzyw, zwłaszcza zielonych, węglowodany tylko złożone i staram się mało, białko zwierzęce - mięso, jajka - unikam kurczaka, bo faszerowany hormonami, jadam trochę przetworów mlecznych typu ser żółty, kefir, twaróg półtłusty - ale nabiału raczej mało, bo mam po nim zgagę i niestrawności).
    W mojej rodzinie występowały choroby mające po części związek z autoagresją: moja mama i córka jej rodzonego brata mają bielactwo, moja prababcia ze strony matki zmarła na raka żołądka, mój dziadek (tata mamy - kurde, wszystko jest po stronie mamy) ma zespół jelita drażliwego, nad którym ja się ostatnio też zastanawiam u siebie. Rodzice mamy leczą się od lat na nadciśnienie, babcia ma stany zwyrodnieniowe w stawach, chociaż bez stwierdzonego podłoża reumatoidalnego.
    Ja mam również podejrzenie początków endometriozy i właśnie wkrótce się wybieram do gina by szerzej o tym porozmawiać, ponieważ objawy nie ustępują, a nawet nasilają się...
  • agcerz 12.02.13, 10:32
    Mimo to rób badania witamin i ferrytyny. Ja także odżywiam się zdrowo (co prawda suplementy uważam za głupotę), a stwierdzono u mnie denne poziomy wit. D, B12 i ferrytyny. To kwestia wchłaniania, w tym żołądka. Masz duże obciążenia rodzinne, więc warto. A endo znajdziesz innego.
  • wolfh 12.02.13, 11:17
    Mam szukać innego endo? drążyć?
    Ten u którego byłam prowadzi internetowy serwis o tarczycy... wink
  • pies_z_laki_2 12.02.13, 23:16
    > Mam szukać innego endo? drążyć?
    > Ten u którego byłam prowadzi internetowy serwis o tarczycy... wink

    Tak, nawet powinnaś.

    Choćby tylko dlatego, że to TEN dr... Dobrze, że dałaś ten dopisek, to bardzo ważna przesłanka... O matko jedyna, ale trafiłaś ;D Toż to... nie, nic nie powiem, jak poczytasz co on pisze na tej swojej stronie, jak poczytasz jak zbijałyśmy jego niektóre stwierdzenia tu na forum, wtedy może sama się domyślisz, co chciałam napisać smile
  • wolfh 13.02.13, 09:33
    Psie z łąki, heh, dzięki, załamałam się jeszcze bardziej tongue_out dlatego, że ja mam jakieś takie, qrna, "szczęście", zawsze muszę na kogoś takiego trafić... nie dość, że na USG trafiłam do internisty, to jeszcze potem do "tego" endo wink
    A szukałam go w niepolecanych na forum! i nie znalazłam!!! a zapisałam się na wizytę w sumie dlatego, że napisałam do niego przez stronę maila i on w odpowiedzi podał nr tel. na rejestrację, żebym się umówiła na wizytę... ehh...
    Nie wiem, gdzie szukać tych wątków o których wspominasz, podpowiesz? wink
  • pies_z_laki_2 13.02.13, 22:24
    > A szukałam go w niepolecanych na forum! i nie znalazłam!!!

    No bo żadna z nas do niego nie chodzi big_grin

    Eh, te dyskusje z panem dr na facebooku, jak już nie miał argumentów, to po prostu milkł smile
    Ale co tam, jest nas Hashimotek tak wiele (szczególnie ostatnio), że w końcu coś się w podejściu do naszej przypadłości musi zmienić. Choćby z powodu nabierania doświadczenia...

    Będzie dobrze, zobaczysz, będzie, bo musi smile
  • wolfh 14.02.13, 09:27
    Na FB też? gdzie? chętnie poczytam wink
    Wiesz, ja jeszcze może byłabym skłonna uwierzyć, że mam z tarczycą wszystko ok, bo w końcu to on jest lekarzem a nie ja, ale ten tekst "nie ma czegoś takiego jak dolna norma wielkości - pani ma normalną tarczycę, 8ml to jest ok" - rozwalił mnie na łopatki.
    I jeszcze to, że jak powiedziałam, że pod pępkiem mam 3 nadprogramowe włoski na krzyż, i jeden (a jest dość delikatny) przy brodawce na jednej z piersi, to to już jest nadmierne owłosienie i objaw PCOS. Aaa, no chyba do tego wniosku doszedł też na podstawie tego, że ponad 10 lat temu miałam kilkumiesięczny epizod zatrzymania okresu (wg mnie o podłożu stresowym, bo było to w okolicach matury) wink w lipcu 2012 miałam robione dokładne usg ginekologiczne, na jajnikach zupełnie nic podejrzanego lekarka nie znalazła, jedyna wątpliwość to było nieco za duże jak na dany dzień cyklu endometrium, które w połączeniu z moimi bólami podbrzusza nasunęło to podejrzenie o początki endometriozy.
    Przy podejrzeniu PCOS to chyba powinnam FSH i LH zrobić? i coś jeszcze? prolaktynę?
    No ale ok, jutro mam wizytę u gina, więc o tym wszystkim pogadam wink
  • pies_z_laki_2 15.02.13, 01:39
    Fb jest tu:
    - www.facebook.com/pages/Tarczycainfo/123902030975160?ref=ts&fref=ts

    Warto poczytać dyskusje "Ostatnie posty innych użytkowników", te starsze, kiedy jeszcze komuś się chciało tam dyskutować.

  • wolfh 15.02.13, 09:56
    Dzięki.

    Byłam dziś rano u gina (u tej lekarki pierwszy raz). Pominę fakt, że to dziwna i niedelikatna w badaniu kobieta. Zrobiła mi USG transwaginalne i wszystko w środku mam w porządku, powiedziała, że nie ma tu endometriozy. Była tak mega dziwna, że zbiła mnie z tropu i nawet nie zapytałam o PCOS, ale rozumiem, że byłoby wiele pęcherzyków na jajnikach albo jakieś torbiele... a wszystko było czyste.
    Napomknęłam jej nieśmiało o tarczycy, zapytała więc tylko, czy tyję - powiedziałam, że w 3 m-ce po porodzie schudłam 8kg (minus 6kg w stos. do wagi sprzed ciąży), a w kolejne 4 przytyłam 10. Powiedziała "tak, to moze być od tarczycy", ale jak jej pokazałam pierwszy wynik TSH (2,56) - skwitowałą to z radosnym okrzykiem "Pani ma doskonałe TSH! tarczyca na pewno jest zdrowa! proszę się zabrać za rodzenie dzieci!" - o pozostałych badaniach już nawet nie wspomniałam...

    Wczoraj czytałam sobie intensywnie forum i trafiłam gdzieś na wątek o KPU/HPU. Poczytałam, z ciekawości zrobiłam test na stronie, dostałam mailem wyniki... 13 punktów...

    Ehh. Kolejny dzień z rzędu wstałam z zapuchniętym ryjem. Znów od wczoraj boli mnie głowa i znając ten rodzaj bólu wiem, że potrzyma mnie ze 3 dni jak nic.
  • wolfh 13.02.13, 09:47
    Szkoda, że nie można edytować postów wink szukałam wg nazwiska, ale poszukałam teraz wg adresu jego strony - już mam, idę czytać wink
  • lmrg 15.02.13, 15:59
    Witam, przeczytałam fragment tej konw, nie wiem czy jest nowa. Chciałam sie podzielić na temat diagnostyki mojego hashimoto. Ja poszłam z wynikami, w których jeden z 3 wyników odbiegał od normy. Miałam szereg objawów, które swiadczyly, żze coś się dzieje z tarczycą, w pierwszej fazie bardziej to przypomoinało nadczynnosc, potem widocznie stopniowo przechodzilo w niedoczynnosc. Oczywiscie jak to przy nadczynnosci stracilam na wadze, wiec lekarz jako terapię zalecił przybrac na wadze. Być może, gdyby się pofatygował i zlecił mi usg tarczycy wyszłyby widoczne zwłoknienia. Dosć, że z taką diagnozą, a w zasadzie jej brakiem wyszłam i starałam sie życ w miarę normalnie. Skoro choroby u mnie nie ma. Niestety było mi coraz trudniej, wstawałam zmęczona, skóra sucha, odczuwałam zimno i takie tam inne, dość, że po kilku latach znów trafiłam do lekarza, najpierw sobie sama zrobiłam hormony traczycy, potem prywatnie do endo, ten robił usg u siebie i stwierdził, że tarczycy prawie nie mam.Potem jeszcze atpo to potwierdziło. Konkludujac. Jeżeli masz Hashimoto, to być może to ten etap choroby, gdzie jeszcze wyniki na nic nie wskazują. A moje leczenie polega głównie na przyjmowaniu tyroksyny, a skoro nie masz jeszcze niedoczynnosci. Może pozostaje ci obserwować tarczycę. Nie wiem, w sumie ja hormony mam niby ustawione, a czuję się różnie. Ipewnie lekarz tez by mi powioedział, ze nic mi nie jest. I nie mam prawa czuc się źle, a tymczasem jest jak jest.Zyczę cierpliwości
  • wolfh 16.02.13, 09:05
    Hej, dziękuję za ten wpis.
    Dyskusja jest w miarę świeża smile
    Na pewno nie przestanę szukać przyczyny swojego samopoczucia, które z pewnością nie jest normalne. Jeszcze gdyby na usg tarczyca okazała się standardowych rozmiarów, to byłoby co innego, może nawet nie szłabym potem do endo. A tak... jakoś nie czuję się lepiej, tylko gorzej.
    Wiecie, mam przyjaciółkę, która mnie zna pół naszego życia, jest psychologiem klinicznym i to ona jako pierwsza podsunęła mi pomysł zbadania tarczycy. Wprawdzie nie brała mnie do siebie na diagnozę wink ale z palca sobie tej sugestii nie wyssała.
    Cierpliwości nie mam za grosz, ale jestem bardzo uparta wink
  • wolfh 23.02.13, 22:00
    Mam małego, optymistycznego newsa: byłam ostatnio u internisty w sprawie "papierkowej" (po zaświadczenie) i baaardzo pozytywnie się zdziwiłam - trafiłam na jakąś nową (jak dla mnie) lekarkę, i chyba sensowną i wartą zapamiętania, bo zwracała uwagę na wszystko co mówię i miała własną inicjatywę! najpierw panią doktor zaniepokoiły szmery nad sercem, gdy mnie osłuchiwała i z troską zapytała, czy miałam kiedyś jakieś problemy z kołataniem serca itd. - przyznałam się grzecznie, że mam zespół Barlowa - natychmiast wysłała mnie do zabiegowego na EKG (które wyszło prawidłowo, tak samo zresztą jak wychodziło zawsze, dopiero echo serca wykazało u mnie ten problem), a że od słowa do słowa coś napomknęłam o innych dolegliwościach (chyba ją rozbroiła moja szczerość, gdy powiedziałam "nie wiem, czy powinnam się w ogóle przyznawać, skoro proszę panią o zaświadczenie o stanie zdrowia"), ale ze skupioną miną i zmarszczonym czołem wypisała mi... skierowanie do endokrynologa z adnotacją "podejrzenie patologii tarczycy" big_grin nie wspomniałam jej nic o żadnych badaniach oprócz pierwszego TSH (które wprawdzie uznała za prawidłowe), ale na podstawie opisywanych przeze mnie objawów plus tego Barlowa powiedziała, że trzeba to skonsultować z endokrynologiem. Zapytałam, czy może nie mogłaby mi dac skierowania na np. badanie B12 i ferrytyny, bo ponoć niedobór może dawać podobne objawy, ale powiedziała, że niedobór B12 powoduje wzrost MCV (że wtedy wzrasta powyżej 120, a u mnie jest ładny wynik) i że lepiej do endo zbadać tarczycę.
    No dobra, to skoro mam w garści to skierowanie to gdzie mam uderzać na NFZ? Warszawa i okolice?... Czy dr Jastrzębska (ta od przedmowy do polskiego wydania książki o Hashimoto) przyjmuje gdzieś na fundusz? chyba kiedyś pracowała w szpitalu Bielańskim, czy ktoś się orientuje czy nadal tak jest?
    Czy ktoś z Was może się wypowiedzieć odnośnie tej "teorii" - że przy niedoborze B12 wzrasta powyżej normy poziom MCV?
  • pies_z_laki_2 24.02.13, 20:00
    "Ostatnio opisano możliwą rolę niedoboru witaminy B12 w nawracających samoistnych poronieniach. W okresie ciąży występujący niedobór, często prowadzący do wzrostu stężenia homocysteiny między drugim i trzecim trymestrem może być maskowany rutynowym podawaniem kwasu foliowego, co sprawia, że nie jest uwidoczniony w obrazie hematologicznym.
    Z podobnym zjawiskiem można się spotkać w przypadkach niedokrwistości wieloniedoborowych, w których MCV będąc wypadkową mikrocytozy charakterystycznej dla niedoboru żelaza i makrocytozy typowej dla niedoboru B12 nie dostarcza informacji na temat zasobów wit B12. Niedobór witaminy B12 w około 25% przypadków jest skojarzony z niedoborem żelaza który, szczególnie w swojej utajonej formie, może być przeoczony i uwidoczni się dopiero w wyniku nasilenia erytropoezy po suplementacji wit B12."
    - www.abbottdiagnostics.pl/assets/pdf/voice/6.pdf 2003


    "Niekiedy pierwszymi oznakami niedoboru witaminy B12 mogą być objawy neurologiczne, wynikają z demienlinizacji nerwów rdzenia kręgowego oraz kory mózgowej. Do najczęstszych objawów należą:
    - neuropatia obwodowa
    - podostre zwyrodnienie sznurów rdzenia kręgowego (zwyrodnienie tylnych i bocznych sznurów rdzenia kręgowego)
    - ogniskowa demielinizacja istoty białej mózgu [...]
    Poprawa w zakresie układu neurologicznego (zaburzenia chodu, bardzo utrudniające codzienne życie drętwienie kończyn) niestety następuje bardzo powoli a niekiedy nawet poprawa nie następuje wcale."
    - mediweb.pl/diseases/wyswietl_d.php?id=80


    "Niedobór cyjanokobalaminy prowadzi do zaburzenia ww. mechanizmów biochemicznych i skutkuje nagromadzeniem homocysteiny, kwasu metylomalonowego oraz upośledzeniem syntezy DNA. Wysoki poziom homocysteiny uważany jest za niezależny czynnik ryzyka rozwoju miażdżycy, ale również otępienia naczyniopochodnego i choroby Alzheimera. Natomiast zmniejszenie syntezy DNA prowadzi do spowolnienia podziałów komórkowych – najlepiej zauważalnych w przypadku komórek układu krwiotwórczego. Ten ostatni patomechanizm skutkuje niedokrwistością, ale może spowodować również małopłytkowość i leukopenię.
    Proces wchłaniania witaminy B12 dzieli się na kilka etapów. Pierwszy zaczyna się już w jamie ustnej w obecności śliny – tutaj witamina B12 łączy się z białkiem R i przechodzi do żołądka celem połączenia się z czynnikiem wewnętrznym Castle'a; taki kompleks wchłania się w jelicie cienkim. Stąd drogą krążenia wrotnego dostaje się do wątroby – gdzie zostaje zmagazynowany. Zapasy tej witaminy wynoszą kilka miligramów i przeważnie wystarczają na 1-2 lata (8).
    (...)
    Niedobór cyjanokobalaminy z reguły diagnozuje się, gdy jej poziom w surowicy jest niższy od 150 pmol/l (1, 8). Jednak objawy niedoboru mogą pojawić się przy poziomie w osoczu witaminy B12 <200 pmol i wyższym. Bardziej wiarygodnym markerem jest podwyższony poziom homocysteiny (powyżej 20 pmol/l) (11, 9) lub kwasu metylomalonowego w surowicy (prawidłowe wartości zawarte są w przedziale 70-350 nM/l) (11, 12).
    Ze strony przewodu pokarmowego pojawiają się objawy niedoborowe, zazwyczaj mało charakterystyczne, takie jak (11):
    - nudności,
    - biegunki lub zaparcia,
    - cechy stanu zapalnego błony śluzowej jamy ustnej z utratą smaku.
    - www.czytelniamedyczna.pl/3291,niedobor-witaminy-b12-jako-czynnik-rozwoju-procesu-otepiennego.html (2010)


    "Okazało się, że jeśli u danej osoby stwierdzano wysoki poziom czerech na pięć markerów niedoboru witaminy B12, osiągała ona gorsze wyniki w testach poznawczych i miała mniejszą objętość mózgu. Amerykanie ustalili, że każdemu wzrostowi poziomu homocysteiny (Hcy) o 1 mikromol na litr towarzyszył spadek wyniku w testach poznawczych rzędu 0,03 standardowej jednostki lub punktu. Nadmiar homocysteiny w organizmie (hiperhomocysteinemia) to wynik braku witaminy B12 w postaci metylokobalaminy. Witamina B12 jest ważnym koenzymem metylacji homocysteiny do metioniny; tutaj proces ulega zaburzeniu, stąd zbyt duże ilości Hcy. Co ważne, stężenie samej witaminy B12 we krwi nie było związane z zaburzeniami poznawczymi ani atrofią mózgu. Na deficyty wskazują więc wyłącznie stężenia markerów i na nich trzeba się koncentrować.
    - kopalniawiedzy.pl/B12-witamina-niedobor-homocysteina-marker-atrofia-objetosc-mozg-zaburzenia-poznawcze-dr-Christine-C-Tangney,13979


    "Poziom ferrytyny, wit B12, cała morfologia i krzywa cukrowa z insuliną.
    Nie robić poziomu żelaza, mimo że droższe. Niedoczynność tarczycy powoduje niekoniecznie upośledzenia wchłaniania żelaza, ale złe wykorzystywanie. Zatem suplementacja może rozwalić żołądek a ferrytyna specjalnie się nie podniesie. Jak chcemy bezpiecznie suplementować, to pyłek pszczeli.

    Poziom wit B12 - ano właśnie. Popatrzmy sobie na morfologię i parametr MCV. Może być w normie, a będziemy mieli niedobór i B12 i żelaza. Dlaczego? Bo niedobór b12 MCV podwyższa, a niedobór żelaza obniża. To też kwiatki od endo i moich znajomych. A niedobór i jednego i drugie nam robi sporą krzywdę. Obniżenie sił układu odpornościowego jest na porządku dziennym.
    - www.pecherz.pl/forum/viewtopic.php?id=1402


    Jeśli ma być naukowo, to proszę bardzo:
    - forum.chlamydioza.pl/viewtopic.php?p=49275#49275
    Cale mnóstwo cytatów i odnośników do materiałów ściśle medycznych.
    I jeszcze B12 w źródłach
    - www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12028259
    - europepmc.org/abstract/MED/18655403
    - europepmc.org/abstract/MED/16969140
    - jop.sagepub.com/content/19/1/59.abstract?ijkey=47949d1faf5a53e0456117b79a2aa9ce261056ae&keytype2=tf_ipsecsha
    - europepmc.org/abstract/MED/11943958/reload=0%3bjsessionid=wbv0hXBUiyqQyYYWjYTi.4
    - www.health.harvard.edu/blog/vitamin-b12-deficiency-can-be-sneaky-harmful-201301105780
    - www.cdc.gov/ncbddd/b12/
    - fampra.oxfordjournals.org/content/23/3/279.full.pdf+html
    - ajcn.nutrition.org/content/92/2/330.abstract?ijkey=0fff8763c0a7c5331f08f80b9691ec0907c3b6b3&keytype2=tf_ipsecsha
    - www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19623286
    - www.nhs.uk/translationpolish/Documents/Anaemia_vitamin%20B12_and_folate%20deficiency_Polish_FINAL.pdf
    - portal.abczdrowie.pl/leczenie-anemii-z-niedoboru-witaminy-b12
    - www.eneuropsychiatria.pl/Witaminy-z-grupy-B-w-prewencji-zdarzen-sercowo-naczyniowych,6256-4390.html
    - cheapset.od.ua/Vitamin_B_12_Side_Effects?-Witamina-B-12-Side-Effects
    - mediweb.pl/diseases/wyswietl_d.php?id=80
    - medius.com.pl/index.php?PAGE=telegram&TEL_CUR_ID=279&return=archives
    - pl.wikipedia.org/wiki/Niedob%C3%B3r_witaminy_B12#cite_note-2
    Itd itp.
  • wolfh 09.03.13, 23:29
    Dziś rano zrobiłam badania: B12, ferrytyna, D3, kortyzol.
    Na wyniki kortyzolu i D3 jeszcze czekam, napiszę, jak już będą.
    Pozostałe wyszły tak:
    B12: 35.51% [wynik 358.6, norma (191 - 663) ]
    Ferrytyna: 51.47% [wynik 83.52, norma (13 - 150) ]

    Czy mogę z nich wyciągnąć jakiekolwiek wnioski? jakie? ta ferrytyna to chyba całkiem nieźle (naczytawszy się wszystkiego, spodziewałam się chyba nie więcej jak 15-20% normy MAX), B12 może trochę gorzej, ale tragedii chyba też nie ma.

    Z moim samopoczuciem nadal raczej w dół. Na dodatek akurat znowu od 3 dni staram się nie dać kolejnej infekcji gardła. Boli mnie cała szyja, boli bardziej przy dotyku. Z przodu, z boków, z tyłu, kark... od jakiegoś czasu każda drobna infekcja (bo niby nic takiego mi nie jest) objawia się bólem szyi, bardziej właśnie szyi gdzieś z zewnątrz niż nawet gardła w sensie takim przeziębieniowym uncertain
    Na dodatek (nie wiem, dlaczego jak nic mi nie jest, to nic mi nie jest, a jak coś się dzieje, to wszystko naraz) też od kilku dni mam zdecydowanie bardziej wysuszoną i swedzącą skórę (nie zmieniałam kosmetyków), a na jednym łokciu zrobiły mi się cholernie swędzące czerwone "guzy". Chyba muszę pójść do dermatologa sad
    Oczywiście to wszystko w czasie okresu!!!

    Jeszcze o jednej sprawie chciałam napisać.
    Jakiś czas temu trafiłam na serwis thyroidbook.com, poczytałam troszkę (na ile znalazłam czas) i w pewnej chwili pomyślałam, ryzyk fizyk, napiszę maila. Napisałam więc cały elaborat na swój temat nie wierząc, że ktoś go przeczyta, aż po 2-3 tygodniach dostałam odpowiedź! z sugestią, że owszem moje objawy mogą wskazywać na niedoczynność tarczycy, jeśli chodzi o brak przeciwciał to nie jest on wyznacznikiem w diagnozie Hashimoto, bo być może "mój układ odpornościowy jest tak osłabiony, że nie jest w stanie produkować przeciwciał". Osoba odpisująca na mojego maila zaproponowała, żebym zastosowała przez jakiś czas dietę wzmacniającą odporność i później powtórzyła badanie w kier.przeciwciał, ponieważ u niektórych osób gdy ukł. odpornościowy wróci do normalnego stanu, poziom p/ciał może wzrosnąć. (zresztą jest to opisane na tej stronie)
    Padła też sugestia, że moje niskie ciśnienie i uczucie zmęczenia może wskazywać na zmęczenie nadnerczy (stąd badam kortyzol).
    Ciekawi mnie czy Wy, jako obeznane już w temacie Hashimoto jako choroby autoimmunologicznej i znające zapewne różne kwestie z tym związane, możecie się w tej kwestii wypowiedzieć, czy macie jakieś doświadczenia z taką dietą?
  • pies_z_laki_2 10.03.13, 13:13
    Jasne, że mamy smile
    Poczytaj tu:
    - forum.gazeta.pl/forum/w,24712,139747574,139802136,Re_Po_raz_pierwszy_TSH_i_insulina_po_obciazeni.html (o p.ciałach)

    A o diecie można długooo. O co dokładnie pytasz, bo nie dam rady napisać kolejnego referatu o wszystkim...
  • wolfh 11.03.13, 14:32
    Głównie chodzi mi po prostu o Wasze doświadczenia co do efektywności takiej diety (a może miałyście tu na forum przypadek kogoś, komu się faktycznie po takiej diecie dopiero ujawniły przeciwciała). W samej diecie mniej więcej wiem o co chodzi, natomiast drugą kwestią są jakies środki immunostymulujące - propolis, jeżówka, jakieś jeszcze inne, które mi się narazie na szybko rzuciły w oczy - autor odpowiedzi na mojego maila pisze, żebym pilnowała odpowiedniego poziomu wit. D w diecie.

    Tymczasem dostałam już wynik kortyzolu i z lekka się przeraziłam. Mam się martwić o nadnercza? co dalej? rodzinny mi coś doradzi?
    kortyzol: 166.14% [wynik 777.4, norma (171 - 536) ]

    Na wynik badań poziomu D3 muszę poczekać jeszcze do środy.

    Piesku, a czy powiesz coś na te poziomy ferrytyny i B12? no i tego nieszczęsnego kortyzolu? uncertain

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.