• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

problemy z przemianą Ft4 w ft3 Dodaj do ulubionych

  • 08.01.13, 17:13
    Witajcie. dawno tu nie byłam, ale niestety mimo doswiadczenia znowu nie wiem, co robić.
    jestem po grypie, ale jeszcze sie nie wyleczylam do konca, choruje juz 3 tydzień.Od ponad półtora miesiaca czuje sie coraz gorzej psychicznie, czasem 1 dzien jest ok, a nastepny to totalny dól, płaczę bez powodu, ciągle mam zadyszke, plytki oddech, budze sie nad ranem i nie mogę spać.Brak koncentracji, mam niepokój i stany lękowe, czuję ciągle zmeczenie i brak zainteresowania czymkolwiek. Cały czas biorę leki: Novothyral 100 + letrox 50. Moje dzisiejsze wyniki to: TSh 0,08 norma 0,4-4,00, fT3 3,56 norma 4-8,3, fT4 12,07 norma 9-20. Jestem na poczatku przekwitania, biorę estrogen 2mg. pomóżcie, blagam, bo mam ochotę sie zabić. Zamęczam siebie i rodzinę.
    Zaawansowany formularz
    • 08.01.13, 17:28
      Procentowo wygląda to u Ciebie tak:

      FT4 27.91% [wynik 12.07, norma (9 - 20)]

      FT3 -10.23% [wynik 3.56, norma (4 - 8.3)]
      rzeczywiście bardzo słaba przemiana a Ft3 na minusie, słuchaj każda z nas umierałaby mając takie wyniki, trzeba koniecznie coś z tym zrobić.
      Czy jesteś pewna tego co napisałaś poniżej?

      > cały czas biorę leki: Novothyral 100 + letrox 50

      bo te dwa hormony zawierają lewotyroksynę, czyli hormon Ft4 a różnią się tylko wypełniaczami, jeśli tak, to znaczy, że bierzesz 150 a to dość dużo.


      • 08.01.13, 17:44
        tak, biorę tak, jak napisalam. Na początku grudnia przez kilkanascie dni chyba nie bralam novothyralu, bo sie skonczyl, zalatwilam recepte i znowu biore. Ja lecze sie od 9 lat, rok temu wpadlam na to, ze przyczyna depresji jest ft3 i w koncu wyzdrowialam. do października bylo dobrze, a teraz znowu .... Novo biore wlasnie z powodu zlej przemiany. wtedy badalam B12 i ferrytyne, ale byly w normie. nie wiadomo, czemu tak jest u mnie. Potzrebuje pomocy, zeby szybciej podniesc ft3, bo naprawde mam złe myśli.
        • 08.01.13, 18:15
          oryginalnanikita181 napisała:

          > tak, biorę tak, jak napisalam. Na początku grudnia przez kilkanascie dni chyba
          > nie bralam novothyralu, bo sie skonczyl,


          przepraszam,

          wzrok mnie myli,

          nie potrafię czytać?!

          czy w tym czasie, tj. na początku grudnia

          jadłaś?

          spałaś?

          wypróżniałaś się?




          dla mnie jest to niezrozumiałe jak można
          zaprzestać brać hormony!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          Ty nie jesteś przeziębiona tylko masz rzut choroby.



          --
          To podróż jest ważna, a nie cel.
          • 08.01.13, 18:31
            Cześć, Tess, milo, że tu ciągle jesteś. W grudniu prowadzilam normalne zycie... bralam przecież Letrox. Ja w zasadzie mam brac novothyral z letroxem na przemian, czasem w zaleznosci od wynikow lub samopoczucia biore przez kilka dni to i to. Doszlam metoda prob i błędów. Od października zaczelam sie czuc coraz gorzej, a 22 grudnia juz bylam chora na grype. Moja endo jest malo gadatliwa, duzo musze sama sie dowiedziec. tak czy siak moj organizm ma problem z przemianą. Poradzisz mi coś w obecnej sytuacji? naprawde potrzebuję pomocy, jak najszybciej. mam jeszcze wiele planów na zycie, a nie moge robic nic ....
      • 08.01.13, 18:46
        <<< bo te dwa hormony zawierają lewotyroksynę, czyli hormon Ft4 a różnią się tylko wypełniaczami, jeśli tak, to znaczy, że bierzesz 150 a to dość dużo. >>>

        Sprostuję, muktprega, bo chyba przeoczyłaś smile Te dwa leki różnią się nie tylko wypełniaczami, bo novo zawiera przecież T3.
        100 novothyralu to 100 T4 i 20 T3 a letrox 50 to T4 50. Czyli jest na dwóch hormonach czyli w sumie lewotyroxyny ma 150.
        Moim zdaniem, albo rozregulowałaś hormony braniem od czapy, albo faktycznie masz rzut. Też się tak czułam - myślałam, że umrę.
        • 08.01.13, 20:00
          > Sprostuję, muktprega, bo chyba przeoczyłaś smile Te dwa leki różnią się nie tylko
          > wypełniaczami, bo novo zawiera przecież T3.

          Beba2 jasne, z rozpędu pisania dałam plamę, przepraszam smile
          • 08.01.13, 23:15
            Oryginalnanikita
            Od kiedy bierzesz estrogen?
            Ile masz lat?
            Ile wazysz?
            Podalas nam po raz pierwszy swoje wyniki. Od 2011 roku robilas wyniki ylko ten jeden raz?
            • 09.01.13, 10:24
              Estrogen biorę od wrzesnia 2011. mam 49 lat /skoncze za pare dni/, waże 79 kg. Oczywiscie robilam wyniki co jakis czas, zwykle co 3 miesiace albo jak czuje, ze cos jest nie tak. Ja nigdy nie mialam calkowiecie wyrownanej tarczycy, wlasnie z powodu tej niedobrej przemiany. w lepszych okresach i tak mam sucha skorę, wypadanie wlosow, problemy z pamiecia i koncentracja, pekajace stopy, nabrzmiala okrągłą buzie. Znalazlam w koncu diete , na ktorej schudlam 10 kg, ale z powrotem , po roku, odzyskalam 4 kg. Bardzo szybko sie mecze , mam zadyszke i spory brzuch. Nogi, biodra i rece szczuple. Potrzebuje informacji, jak mozna wyrownac T3, jakie brac suplementy, bo juz widze, ze zaniedbalam selen, moze czegos nie mozna brac rano? Pomóżcie, proszę! poprzednie wyniki, robione latem 2012 były wszystkie w normie, niestety, gdzies mi przepadły.Teraz widze, ze ja sie dobrze czuje, to sobie odpuszczam.
    • 09.01.13, 11:39
      Nikt ci nie mówił, że przy Novo nie ma sensu badanie tsh? Szkoda kasy...

      Jaką masz dietę? Napisz co i kiedy jesz, proszę.

      Jaki jest twój stan zdrowia? Jakieś dolegliwosci fizyczne, choroby układu pokarmowego itd...

      Kiedy łykasz hormony? Opisz dokładnie co po czym, kiedy i td.

      Jak się badasz? Przed łyknięciem hormonów, czy po?

      Konwersję T4 do T3 poprawia dieta warzywno-białkowa, selen (najzdrowszy w orzechach brazylijskich 2 szt. do dwóch godzin po tyroksynie), odpowiedni poziom ferrytyny, innych mikroelementów i witamin.

      Jednocześnie jeśli łykasz 100 Novo, to dlaczego masz tak niski poziom fT3 we krwi? Jakiś powód musi być. Endo się tym nie zainteresował? Dlaczego nie przyswajasz tabletek? Od połowy grudnia już powinnaś była uzupełnić braki powstałe przez okres niedostarczania organizmowi hormonu T3, a tu d... blada.

      Napisz dokładnie kiedy (daty od dnia do dnia) nie łykałaś Novo a kiedy zbadałaś trójkę tarczycową.
      • 09.01.13, 12:28
        Odpowiem po kolei.Nie wiedzialam, ze nie trzeba badac tsh przy novo. moja endo zawsze pyta o TSH, kiedys robilam tylko to badanie i to mnie zgubilo. Przez 5 lat mialam depresje. Obecnie nie jestem na diecie, nie mam apetytu , malo jem. Unikam tluszczu/ jem tylko rzepakowo-lniany/, nie jem cukru/ tylko miód/, jem sniadanie ok.11 godz i obiad ok.17. na sniadanie jajecznice lub gotowane jajka, czasem bialy serek, na obiad ziemniaki z surowka lub mieso z surówka. Kolacji nie jem. jadam owoce- jablka, pomarancze, mandarynki. caloe zycie chorowalam na zespol jelita drazliwego, obecnie mam rzadko objawy, czasem mam zaparcia. Stan fizyczny- bole kosci , obrzmiale nogi/ jakbym chodzila na slupach/, nerwowosc, placzliowsc, irytacja, reszte opisalam we wcesniejszych postach w tym watku. Nie moge sie skupic na nauce, czytaniu, unikam ludzi.Leki biore rano, ok.8.00 estrogen, novo i letrox razem. po snaidaniu suplementy - wapń, kwasy omega, magnez, i do tego lipanthyl 160/ lek na zespol metaboliczny/. Po diecie mam idelane wyniki cholesterolu, trójglicerydow, ale musze pilnowac, bo mialam dwukrotnie przekroczone normy. Badanie robie zawsze przed łyknieciem tabletek. teraz nie badalam ferrytyny, ale poprzednio, jak bylam w takim stanie ferrytyna byla ok. Nie bralam Novo od 4.12 do 19.12. Badania zrobilam wczoraj. Bardzo źle czuje sie od 20 grudnia, ale mialam grype i myslalam, ze to jest powod. Endo chciala mnie kiedys wyslac na badania w Instytucie medycyny Nuklearnej , ale widzialm kobiete po nich i sie wystraszylam. Polepszylo mi sie potem, przez rok bylo nieźle.
        • 09.01.13, 15:26
          Oryginalnanikita
          Pomimo brania leku jestes w niedoczynnosci na co wskazuja objawy a takze wyniki.
          Ta niedoczynnosc spowodowalo wlaczenie estrogenu a pozniej jak lancuszek posypaloa sie cala reszta.
          Przy wlaczeniu antykoncepcji czy tez HTZ (hormonalna terapia zastepcza przy przekwitaniu - estrogen) nalezy automatycznie zwiekszyc dawke tyroksyny o 25µg.
          Nic nie napisalas czy lekarz to zrobil wiec przypuszczam ze nie i dlatego doszlo do niedoczynnosci.
          Bedac w niedoczynnosci moglas tez miec rzut choroby co moze sie objawiac wlasnie dlugim przeziebieniem.
          Nastepna przyczyna zlego samopoczucia jest rownoczesne branie estrogenu rano razem z hormonami tarczycy.
          Poniewaz hormony tarczycy wiaza sie z tymi samymi bialkami co estrogen wiec dochodzi do konkurencji obu tych lekow i wtedy nie zostaje miejsca na polaczenie sie tyroksyny z bialkami.

          Hormony tarczycy zawsze bierze sie rano bez jedzenia i bez innych dodatkowych lekow popijajac tylko czysta woda (nie mineralna bo zawiera wapn)!

          Estrogen raczej warto brac w takiej sytuacji wieczorem przed spaniem.

          " po snaidaniu suplementy - wapń, kwasy omega, magnez,
          > i do tego lipanthyl 160/ lek na zespol metaboliczny/."

          Magnezu nie mozna brac rownoczesnie z wapniem bo tez sie nie wchlaniaja, lepiej tez go przeniesc na wieczor a i wtedy bedziesz lepiej spala.

          "Stan fizyczny- bole kosci , obrzmiale nogi/ jakbym chodzila na slupach/, nerwowosc, p
          > laczliowsc, irytacja, reszte opisalam we wcesniejszych postach w tym watku. Nie
          > moge sie skupic na nauce, czytaniu, unikam ludzi."

          Bole kosci, stawow, miesni i obrzeki to dzialania uboczne leku lipanthyl.
          Poczytaj dokladnie ulotke i zastanow sie razem z lekarzem czy probnie nie odstawic tego leku na jaki sokres i poobserwowac czy te obrzeki znikna
          bazalekow.mp.pl/leki/item.html?id=13809
          To samo dotyczy estrogenu (czy aby napewno bierzesz czysty estrogen?) ma bardzo duzo dzialan ubocznych zwlaszcza powoduje duze zbieranie sie plynow w organizmie i obrzeki.
          Poczytaj ulotke ktora masz w opakowaniu.
          Tez mialam przy braniu HTZ najwieksze problemy z obrzekami . Mialam estrogen w plastrach i dobieralam dawke indywidualnie czyli na poczatku bralam tylko 1/4 plasterka a pozniej 1/2 i to wystarczalo. Jak przyklejalam caly to obrzeki mialam bardzo duze i bylam bardzo ociezala.
          Bardzo mocno bym sie zastanawiala i dyskutowala z lekarzami na temat tych obu lekow czy one sa konieczne i dokladnie rozpatrzyc ich dzialania uboczne nad ich pomoca dla ciebie.
          W ulotce Lipanthyl jest wyraznie napisane i wytlumaczone ze nie wolno go stosowac w niedoczynnosci a ty wlasnie jestes w niedoczynnosci.

          Tak ze twoje objawy to sa pomieszane objawy niedoczynnosci z dzialaniami ubocznymi lekow ktore bierzesz i ciezko jest rozroznic co jest od czego.
          Jedynie po odstawienu tych lekow na probe po porozumieniu sie z lekarzami mozesz sama to stwierdzic co bylo przyczyna.

          W niedoczynnosci zawsze podnosi sie cholesterol we krwi i po dobraniu optymalnej dawki hormonow tarczycy ten cholesterol obniza sie samoistnie tak ze zastanawiam sie czy ten Lipanthyl jest konieczny.
          W naszej chorobie u niektorych osob dochodzi do miopatii tarczycowej co objawia sie bolami i oslabieniem miesni, natomiast ten Lipanthyl ma bardzo szkodliwe dzialanie na miesni - rabdomioliza (niszczenie komorek miesniowych) co jest napisane w ulotce.
          Wiem ze jestes w niedoczynnosci i jest ci sie trudno skupic ale poczytaj to co napisalam kilka razy i rozmawiaj na ten temat ze swoimi lekarzami.
          Prosciej nie umie tego napisac, ale gdybys czegos nie rozumiala to pytaj moze innymi slowami da sie jeszcze napisac.

          • 09.01.13, 15:50
            Rosteda, bardzo ci dziękuję, wiele się dowiedzialam od ciebie. W moim miescie ciężko o sensownego lekarza, ktory weźmie pod uwagę wszystkie okoliczności. Ci, do ktorych chodze, zajmują się tylko swoją działką. dlatego wiele musze robić sama, a jak czulam się w miarę nieźle, to sobie troche odpuścilam i po prostu włączalam kolejne leki. Lipanthyl biore z powodu tłuszczu w brzuchu, nie sposób sie go pozbyć, nawet jak schudlam, to brzuch został. Chodzi o to, zeby tluszcz przynajmniej sie dalej tam nie odkladal. Ale oczywiscie na razie go odstawie. Potem, jesli bedzie trzeba, moze dostanę jakis inny.
            Biorę lek ESTROFEM 2mg, ale po tym , co napisalas , moze nie ma koniecznosci brania go. mam wyłącznie psychiczne objawy menopauzy, wszystko na to wskazywalo. Ale jesli wynika to z dzialan ubocznych lub nieprawidlowo przyjmowanych leków to też mozna na poczatek chociaż zmniejszyć dawkę i zobaczyć, co sie bedzie działo. Nic nie wiedzialam o przyjmowaniu wapnia ,magnezu itp. teraz zrobie tak, jak napisalas. Rano novo , potem za 2 godz. selen i reszte, a wieczorem mniejsza dawke estrogenu i magnez. Lipanthyl odstawię. Do endo dopiero jutro zadzwonie i sie umowie na jakis termin, bo dzis nikt nie odbiera. mam trochę wyzsze cisnienie, 140/100 lub 140/90 czy to tez moze byc od leków?Czuję wewnętrzne drżenie, ale myslalam, ze to po grypie.
          • 09.01.13, 17:47
            Chcę jeszcze zapytać, czy powinnam suplementować D3? Nie lubie słońca, ale badania nie robiłam.
            • 09.01.13, 21:42
              Podbijam, bo nikt więcej sie nie odezwał... a co z Thybonem?
        • 11.01.13, 00:56
          Wybacz, była zajęta...

          Już jestem smile

          Twoja dieta może jest i dobra, ale nie za bardzo...
          1) za rzadko jesz. Musisz zacząć jeść nieduże porcje, ale trzy do pięciu razy dziennie. Niedoczynność objawia się spowolnieniem metabolizmu, a ty go jeszcze bardziej obniżasz jedząc dwa razy dziennie. Ma być co trzy-cztery godziny coś, byle nie słodycze czy buła - zapychadło...
          2) zmień proporcje składników. Moja dietetyczka mówi, że ma być węglowodanów mniej więcej tyle, ile mieści się w jednej zamkniętej garści, białka tyle, ile w otwartej garści, a warzyw tyle, ile na obu złożonych w miseczkę dłoniach. Ale... węgle tylko na śniadanie, na obiad białko i warzywa, a na kolację tylko warzywa z dodatkami. Owoce tak, ale jako dodatek do posiłku, albo wręcz jeden z posiłków, żeby nie zmniejszać przegryzkami przerw między posiłkami.
          3) dużo pij. zielona czy czerwona herbata, melisa czy inne ziółka, domowe soki z sokowirówki, ale zero kartonikowych, butelkowanych i gazowanych.
          4) jedz jogurty naturalne, ale sprawdź skład zanim kupisz... mają być bez zagęstników, samo mleko i bakterie. owoce czy miód dołóż sobie (np. z mrożonki) w domu.
          5) białko to jaja, ryby (chętniej słodkowodne), sery twarogowe dobrej jakości (sprawdzaj skład!), jogurty bez dodatków (pachnących chemią, zagęszczających, kolorowych i słodkich...), strączkowe, warzywa liściaste i mięso. Ale nie każde. Ma być nietłuste czyli np. indyk, królik, cielęcina, dziczyzna, albo tłuste, ale z tzw. dobrym tłuszczem czyli kaczka, gęś, młody wół. No i sery twarde, ale raczej jako dodatek, nie za dużo, bo tłuste (i też sprawdzaj skład, żeby jeść ser, a nie cóś seropodobne!).
          6) węglowodany to najchętniej ryż brązowy, kasze w tym jaglana i gryczana niepalona, płatki owsiane, strączkowe fasolki, cieciorki, soczewice, no i moja ukochana dynia smile Z dyni można zrobić mnóstwo dobrych rzeczy, a jest niskokaloryczna, ma niskie IG i ogrom witamin smile

          ZJD to przy niedoczynności norma, na ogół jak lekarz nie wie co powiedzieć, to mówi nerwica", albo ZJD. Mnie pani internistka przepisała Xifaxan, zupełnie bez sensu, bo objawy przechodzą po wdrożeniu diety (nie chodzi o odchudzanie, tylko o stały specyficzny sposób odżywiania się).

          Węglowodany przy niedoczynności zalegają w układzie pokarmowym i to jest główna przyczyna wielkiego brzucha, bólu jelit, tycia i wielu innych problemów. Hashimotki z reguły słabo tolerują gluten, a znam tylko kilku lekarzy, którzy zalecają Hashimotkom odstawienie, albo chociaż znaczne zmniejszenie ilości glutenu w diecie.

          To samo z laktozą, nie warto się mordować, jeśli się ją kiepsko toleruje. Jeśli nie musisz, to nie pij słodkiego mleka, nie jesteś niemowlakiem smile W maku jest więcej wapnia, niż w tym, co się kupuje w kartoniku...

          Oj, długo by pisać... pytajcie, może będę umiała odpowiedzieć smile
          • 11.01.13, 09:00
            Witaj
            Oj święta prawda to co napisał Piesek...
            Dodam od siebie, że najlepszy dla nas polecany przez dietetyków jest chleb graham.
            Jeśli lubisz ziemniaki można je jeść ale na obiad w porcji około 100 gram. Jest to malutko ale to jest właśnie zasada jedzenie węglowodanów u nas. Do tego pierś z kury z indyka ...szpinak i masz pyszny obiad.
            Generalnie białko podkręca przemianę materii więc to jemy, nie żałujemy sobie. Jarzyny nasz przyjaciel - gotowane, na parze ...jak już wolisz.
            Cukry, słodycze odstawiamy...kocham słodycze i dla mnie to był problem ale mam zasadę, słodkie jem 1x w tygodniu sobota lub niedzielasmile
            Owoce jemy ale też nie za dużo maja fruktozę ( też cukier) który cudownie odżywia tkankę tłuszczowa wiec jeśli chcesz schudnąć to max 200 gram owoców dobowo. Czyli nie ma takiej sytuacji, że kupujesz 0,5 kg jabłek lobo i wcinasz zamiast kolacji bo to zdrowe.
            Na kolacje która musi być jedzona obowiązkowo codziennie musi być białko ( ser biały, chuda wędlina drobiowa, tuńczyk z wody) warzywa (np ogórek kiszony +cebula) i węglowodany ( kromka grahama )

            Piesku odrobina węglowodanów musi być na kolacje aby utrzymać poziom cukru odpowiedni we krwi i rano nie padać na twarz.

            Jogurt naturalny ja osobiście jem Zotta. Zawsze mieszam go z olejem budwigowym 1 łyżeczka. Codziennie kubek, do tego 3/4 szklanki kefiru i masz pyszny zamiennik mleka.
            Do tego wkładasz mrożonki jak pisał Piesek i masz znów pyszny podwieczorek.

            Ser żółty pyszny, zdrowy i mega kaloryczny ...jeśli lubisz to pamiętaj 1 plasterek, jesz go na śniadanie aby do wieczora go "wygonić"

            Dobrze jest kupić sobie elektroniczną wagę kuchenną nim zjesz waż ile to jest tego produktu.smile
            Głodu nie możesz odczuwać dlatego jesz śniadanko, drugie śniadanko, obiad, podwieczorek i kolacje. Jesz mało ale często. Najpiękniejsze w tym jest, że chudniesz.
            Jeśli musisz wyjść w ciągu dnia to drugie śniadanie bierzesz ze sobą! Nie pomijasz posiłków!

            • 21.01.13, 20:51
              Witajcie ponownie. Byłam u endo, mam brać novo 1,5 tabletki 100+20 i do tego antydepresant.
              pani powiedziała, ze duzo tego jest / tzn.objawów/ i nie wiadomo, co od czego, ze to sie zapętliło. Tak wiec RÓWNIEŻ kazała odstawić wszystkie inne leki, nawet suplementy. Mam tak brac przez miesiac, potem badania i zobaczymy. A na chlamydie pneumonie piję srebro, może coś pomoże. Endo sie na to zgodziła. Bardzo dziękuję Wam za pomoc i rady, nie wiem, gdzie bylabym, gdybym nie odstawila tych leków....Teraz będę uważać co i jak biorę, kupiłam też orzechy brazylijskie. Dziękuję!
              • 22.01.13, 00:57
                Co do dzialania ubocznego srebra to:

                "U osób uczulonych na srebro może wystąpić m.in. opuchlizna ciała, wysypka, ropienie oczu i uciążliwy katar. W takim przypadku należy zaprzestać przyjmowania Srebra Koloidalnego i w razie potrzeby skontaktować się z lekarzem homeopatą."
                www.planetazdrowie.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=143&Itemid=157
                A to napisalas sama w poprzednim poscie:
                "Stan fizyczny- bole kosci , obrzmiale nogi/ jakbym chodzila na slupach/, "

                Nie znam sie na leczeniu hokus-pokus ale to srebro wcale nie jest obojetnym lekiem jak ma takie dzialania uboczne.
                Mysle ze chlamydie pneumonie mozna leczyc antybiotykiem i to skuteczne.

                Bardzo dobrze ze poszlas do lekarza endokrynologa i ze lekarz tak zareagowal.
                Ale co do dawkowania hormonow tarczycy mam male zastrzezenia.
                1. Odstawiajac juz sama HTZ to jest tak jakbys zwiekszyla dawke tyroxyny o 25µg.
                2. Zwiekszenie dawki Nowothyralu o 50µg tak od razu to bomba niesamomowita i razem z 25µg tyroxyny ktora zwiekszy swoje dzialanie tylko po odstawieniu HTZ daje to zwiekszenie dawki o 75µg tyroksyny i 10µg trojodotyroniny ktora ma 4x mocniejsze dzialanie od tyroksyny.
                3. Nie znam twoich wczesniejszych wynikow przed cala ta historia i trudno mi powiedziec czy takie duze zwiekszenie dawki nie wprowadzie cie znowu w druga skrajnosc - nadczynnosc!

                Gdybym ja byla w takiej sytuacji jak ty to najpierw po odstawieniu tych wszystkich lekow (srebra oczywiscie tez bo nie znam jego dzialania na hormony tarczycy i nigdzie nie znalazlam w necie tych informacji) odczekalabym przynajmniej 2-3 tygodnie na tej dawce ktora bierzesz aktualnie i zrobilabym nowe wyniki.
                Te 2-3 tygodnie sa koniecznie potrzebne aby wszystkie te leki ktore bralas wydalily sie z organizmu a hormony tarczycy wchlanialy sie swobodnie i dzialaly tak jak potrzeba.
                Dopiero na podstawie nowych wynikow (a napewno beda lepsze niz te ostatnie) ustalilabym nowa dawke taka jaka bedzie rzeczywiscie potrzebna. Oczywiscie zwiekszajac stopniowo a nie od razu 50µg novothyralu.
                Przy tak duzym zwiekszeniu dawki novothyralu nadczynnosc masz zapewniona.
                • 22.01.13, 09:29
                  Bardzo dziękuję. Zrobię tak, jak mówisz. Wiem już, że Wasze doświadczenie może bardzo pomóc. Co do srebra- biore tylko 4 dni i koniec. Leczyłam już dwukrotnie chlamydie- bez efektu, raz nawet wynik po leczeniu był wyższy niż przed.Po kilku dniach na srebrze objawy takie jak katar, kaszel i wydzielina w gardle znikają na jakiś czas. Ja srebro zaczelam brac dopiero 5 dni temu- tak wiec tamte objawy, o ktorych wspomnialas nie mogly byc od srebra.
                  Co do dawkowania od lekarza- dostalam velafax XL 150mg/taki bralam 2 lata temu/, ale endo nic nie mowila o wprowadzaniu, a ja jestem teraz troche malo rozgarnieta i wzielam cala tabletke pierwszy raz... Myślalam, ze umre. Juz jest ok, ale zaczne od 1/4 tabletki. Z novo zrobie tak, jak mowisz, przeczekam 3 tygodnie na starej dawce. A co do HTZ- dostalam lek bez badan, tylko na podstawie objawow/ a były głównie psychiczne/ i myślę, że to jeszcze niepotrzebne, zwłaszcza, że mam Mirene.Mam 49 lat.
                  • 22.01.13, 10:06
                    Oryginalnanikita181 jeśli chodzi o HTZ i problemy z tym związane, to ja polecam z fitohormonami, sama biorę Mabelle. Rozważ, co dla Ciebie najlepsze.
                    Ten velafax XL 150mg straszy działaniami niepożądanymi, jak każdy psychotrop i mówi to osoba, która przyjmowała Cloranxen, Mianserynę, Fluoksetynę itp
                    Po wspomaganiu tarczycy i ustawieniu hormonów, wszystko było niepotrzebne. Żałuję, że dowalałam sobie niepotrzebnie psychotropy.
                    Ale każdy przypadek jest inny i tylko Ty decydujesz
                    • 22.01.13, 10:54
                      muktprega1, ja jestem niestety nietypowym przypadkiem, co stwoerdzil endo, neurolog i psychiatra. 9 lat temu pierwszy raz zachorowalam na depresję. Jednym z podstawowych badan było badanie tarczycy. tak sie dowiedzialam, ze mam Hashimoto. Mimo brania hormonu i dobrych wyników depresja utrzymywala sie 3 lata. chodzilam tez na psychoterapie. Potem depresja wróciła, tym razem trwala 1,5 roku. wtedy sie okazalo, ze mam klopot z T3. Wynik zawsze byl niski, ale czasem był w dolnej granicy, wtedy czulam sie dobrze. Bardzo slabo reagowałam na antydepresanty, nie dzialala na mnie fluoksetyna itp. Troche pomógł Velafax. Od 2010 roku moje wyniki tarczycy są bardzo chwiejne. lekarze uprzedzali mnie, ze epizody depresyjne mogą wracac. A ja chce żyć- mam jeszcze wiele do zrobienia.
                      • 22.01.13, 19:19
                        No jasne, że chcesz żyć, ale to jest właśnie argument przeciwko obecności depresji smile

                        No i co było pierwsze, niskie ft3 czy depresja, co z czego wynika, depresja z niedoboru hormonu czy niedobór hormonu z depresji? Obstawiam to pierwsze...

                        A może masz jakąś oporność jakichś receptorów na coś tam? Nie znam się na tym, gdzieś coś słyszałam, czytałam, ale nadal niewiele wiem na temat... Jakaś dopamina, czy cóś?

                        A może to skutek niedoborów witamin? przed chwilą dawałam mnóstwo odnośników do badań łączących depresję / nerwice z brakami B12, podobnie można znaleźć powiązania między depresją a D3...
                        • 14.09.13, 16:17
                          Nie wem, czy podbijam wątek we właściwy sposób, dajcie znac... niestety znowu porzebuję pomocy: moje nowe wyniki to FT3-2,77 norma 4-8,3, FT4-12,14 norma 9-20. Za wysokie: aspat, cholesterol całk.234, cholesterol LDl 141,28/norma 130/, trójglicerydy 187,1 norma 40-150. Znowu depresja- a wciąz biore antydepresant/sertralina/. Ledwo żyję- nie moge czytac, placze, mam mysli samobojcze...Troche sie znam juz na depresji, nie poddaje sie, ale co robic? Novo nie daje rady...Jak zalatwic Thybon? Czy to pomoze? Pomóżcie!
                          • 14.09.13, 17:24
                            W styczniu pisałaś:

                            mam brać novo 1,5 tabletki 100+20
                            jak to rozumieć? Ile jest tam T4 a ile T3?

                            Przez 8 miesięcy nie skontrolowałaś parametrów Ft4 i Ft3, na zmienionej dawce zawsze sprawdzamy po 4 tygodniach, jak tam proporcje hormonów się mają.
                            Obecne:
                            FT4 28.55% [wynik 12.14, norma (9 - 20)]

                            FT3 -28.60% [wynik 2.77, norma (4 - 8.3)]

                            masz tragiczną niedoczynność, ponawiam pytanie dlaczego nie zrobiłaś badań wcześniej? Przecież nie trzeba doprowadzać si e do tak ciężkiego stanu. Ucz się swojej choroby, bedziesz z nią do końca życia. Sama musisz opanować dawkowanie i kontrolować wyniki. To był kubeł zimnej wody wink
                            No nic, zaczynasz od nowa, napisz proszę jaką dawkę bierzesz - to po pierwsze.
                            • 14.09.13, 19:41
                              Nie, to nie tak.... badalam kilkakrotnie wszystko, ale FT 3 bylo 3,5 przy normie 4-8,30, czulam sie w miare dobrze i zrozumialam, ze wiecej nie uzyskam. B12, ferrytyna D3 i zelazo byly w normie. Teraz zupelnie nagle zaczelam znowu byc znużona, brak mi siły i chęci do zycia, mam nawrót depresji. Nie wiem, czemu znow tak spadlo, ostatnio nie chorowalam, nic nie zmienialam. No i wrocily znowu biegunki. Biore 50 Novo i 50 letroxu rano, potem selen i reszta tabletek. No i od maja mam cukrzyce- na razie opanowana, niewielką. Biore na to Glucophage 500- jedną wieczorem.
                              • 16.09.13, 13:08
                                W styczniu 8.2013 Twoje wyniki na Novothyral 100 + letrox 50 (czyli T4 - 150 oraz T3 - 20) wyglądały tak:

                                FT4 27.91% [wynik 12.07, norma (9 - 20)]

                                FT3 -10.23% [wynik 3.56, norma (4 - 8.3)]

                                Bardzo kiepskie, niskie, a na to wszystko miały wpływ niewłaściwe mieszanie leków jak i one same, leki, o których Rosteda pisała.

                                20 stycznia endo Ci zaserwowała zmianę dawki na:
                                novo 1,5 tabletki 100+20 i do tego antydepresant, czyli T4 170 (poprzednie-150) oraz T3 30 (poprzednie-20)
                                Skok ogromny biorąc pod uwagę dodatkowe odstawienie hormonów płciowych. Antydepresant Velafax XL, który nasilał wszystkie Twoje objawy niedoczynności (ulotka!!). We wrześniu z kolei antydepresant Sertralina - "Ledwo żyję" (drżenia mięśniowe, mrowienie, drętwienie, bóle w klatce piersiowej, kołatania serca, zawroty i bóle głowy, niepokój, osłabienie, zmęczenie itd, itp ulotka!)

                                Ostatnie wyniki:
                                FT4 28.55% [wynik 12.14, norma (9 - 20)]

                                FT3 -28.60% [wynik 2.77, norma (4 - 8.3)]

                                niedoczynność się pogłębiła, Ft3 spadło z minus 10 do minus28, na jakiej to dawce jest?
                                Czy brałaś hormon regularnie?
                                Czy zrezygnowałaś z leków, które zaburzały przemianę?

                                No teraz doczytałam, że znowu rzuciłaś hormonami - ile czasu jesteś na takiej dawce? :
                                >Biore 50 Novo i 50 letroxu
                                czyli T4 - 100 i T3 - 10

                                czyli bierzesz jeszcze mniej niż w styczniu, gdzie miałaś tak ogromną niedoczynność, ja Cię nie rozumiem. Jeżeli będziesz tak nadal szastała dawkami - nigdy nie będziesz czuła się dobrze. Musisz nauczyć się dawkowania hormonów, ja zmieniam (podwyższam, lub zmniejszam ) zawsze co parę dni o 6 oczek tyroksyny, nie więcej, bo takie zmiany dobrze znoszę. Jak długo jesteś na tej dawce? Sama sobie zmniejszyłaś?

                                >wtedy badalam B12 i ferrytyne, ale byly w normie

                                - dla nas tzw norma nie istnieje, to, ze masz coś w normie to nie znaczy, że nie masz niedoborów, wszystkie one B12, D3, ferrytyna powinny być w granicach 50% normy, bo Hashimotki mają większe zapotrzebowanie, niż zdrowi. Wpisz proszę te wyniki wraz z normami

                                >Ja w zasadzie mam brac novothyral z letroxem na przemian, czasem w zaleznosci od wynikow lub >samopoczucia biore przez kilka dni to i to.

                                dawkę hormonów bierzemy codziennie taką samą tym bardziej, że masz T3 w Novo, nie można szastać dawkami ani ich pomijać.

                                > Nie, to nie tak.... badalam kilkakrotnie wszystko, ale FT 3 bylo 3,5 przy normi
                                > e 4-8,30, czulam sie w miare dobrze i zrozumialam,

                                no przecież Ft3 masz poniżej norm i na minusie!

                                FT3 -11.63% [wynik 3.5, norma (4 - 8.3)]

                                Czy Ty chcesz sobie w ogóle pomóc? Depresja wynika ze strasznie niskich poziomów, hormonów tarczycy, depresanty hamują przemianę. Dokonujesz po prostu gwałtu na swoim organizmie.
                                Na Twoim miejscu wolno podnosiłabym dawkę, ale w konsultacji z Koleżankami- praktykami bardziej światłymi.
                                • 16.09.13, 19:39
                                  Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź, już stracilam nadzieję. Wyjaśniam po kolei: W styczniu B12 300- norma 193-982, ferrytyna 53,5 norma 5-148. Teraz , jak napisalas, ze trzeba miec 50% normy, to jutro pojdę na badanie tych wskaźników. Chce sobie pomóc, ale jestem jakas nietypowa, jak twierdzi moja endo. Ja od marca biore antydepresant/ ten Velafax odstwilam, tak jak sugerowaly osoby z forum/ i do konca sierpnia czulam sie bardzo dobrze. Zrozumalam, ze jesli nie mam decyzji na terapie jodem w Instytucie medycyny nuklearnej, to T3 na poziomie 3,5 to wszystko, co moge osiagnąc. Ale teraz, pomimo tego, ze w moim zyciu uklada sie fantastycznie, czuje sie słabo. Może to wina cukrzycy? Od lutego do sierpnia bralam 1 tabletke Novo 100+20/ poprzednio sie pomylilam pisząc 50/, czasem bralam zamiast tego Letrox, jak czulam sie bardzo ospała. Od poprzedniego wpisu biore 100+20 Novo rano, potem selen i pozostale tabletki/nadcisnienie, alergia, sertralina/ i o 13 jeszcze raz 100+20 Novo. jak sprawdzilam poprzednie wyniki to T4 utrzymuje poziom, tylko z T3 jest problem. Wszystko wplywa na siebe i sie zapętla. Jak ty sobie dawkujesz o 6 jednostek? Jak to przeliczasz?Zamówiłam juz sobie wit.B12 w kroplach, ale ile tego brać? A co z Thybonem? Czy on nie uzupełni mi T3? Bardzo proszę o odpowiedź.
                                  • 17.09.13, 07:50
                                    "Chce sobie pomóc, ale jestem jakas nietypowa, jak twierdzi moja endo."
                                    Nie jesteś nietypowa, tylko masz fatalnego endokrynologa, który robi doświadczenia na Twoim organizmie jak na nie przymierzając jakimś króliku (nie ubliżając tym miłym zwierzątkom rzecz jasna)- a Ty mu na to pozwalasz. Dlaczego nie weryfikujesz zaleceń swojego lekarza tylko ufasz na ślepo? Czujesz się dobrze? Masz wrażenie, że jego zalecenia poprawiają Twój stan zdrowia?
                                    A po drugie nie ogarniasz swojej choroby a to Ty musisz nauczyć się z nią żyć, to Ty wiesz jak się czujesz, to Ty musisz umieć reagować. Jak się nie zaczniesz uczyć tego, co Ci dolega nigdy z tego nie wyjdziesz.
                                    Gdybyś czytała forum wiedziałabyś, ze nie huśta się dawką hormonów.
                                    I że określenie "wynik w normie" w przypadku osób z niedoczynnością nie oznacza kompletnie nic.
                                    Twoja cukrzyca jest konsekwencją rozwalonej gospodarki hormonalnej.
                                    Słuchaj pani dr a za chwilę dorobisz się kolejnych chorób.
                                    Poświęć trochę czasu na lekturę forum a dowiesz się, że:
                                    - aby nie mieć depresji trzeba sprawdzić poziom wit. d3, większość z nas ma niedobór tej witaminy a czasem jej niski poziom jest przyczyną depresji;
                                    - aby włączyć czyste t3 należy wcześniej dobrze ustawić dawkę t4;
                                    - aby konwersja t4 w t3 była prawidłowa trzeba dbać o wysoki poziom wit, b12 i ferrytyny;
                                    - jeśli masz alergię (jaką?) trzeba się przyjrzeć swojej gospodarce magnezowo-wapniowej (d3 + parathomon+ magnez+wapń).
                                    Także musisz poświęcić trochę czasu na lekturę i trochę kasy na badania.
                                    Potem powziąć pewne decyzje odnośnie leczenia - i już będzie z górki.
                                    Powodzenia!
                                    --
                                    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
                                  • 17.09.13, 18:38
                                    Czyli te wyniki:
                                    FT4 28.55% [wynik 12.14, norma (9 - 20)]

                                    FT3 -28.60% [wynik 2.77, norma (4 - 8.3)]

                                    są na Novo 100+20? Musisz pisać wyraźnie, bo nie wiem czy bierzesz Novo 100 w którym mieści się 20 T3? Czy bierzesz 100 Novo oraz 20 letroxu, a najlepiej przeliczaj na T4 i T3, bo można się pogubić.
                                    No i tu czegoś nie rozumiem, piszesz:
                                    >Od poprzedniego wpisu biore 100+20 Novo rano (.....) o 13 jeszcze raz 100+20 Novo

                                    czyli bierzesz 200 Novo???
                                    • 18.09.13, 19:12
                                      Tak, te wyniki są na Novo 100+20, tzn.100 T4 i 20 T3. Teraz wzięłam dodatkową tabletkę, żeby chociaż troche podniesc T3.. rozumiem, ze źle zrobiłam. Ale dodawanie po 1/4 tabletki na tydzień czy miesiąc nie poprawi mi samopoczucia, a jest naprawde podłe. mam pozostale wyniki:
                                      ferrytyna 76,61, norma 4,63-204, B12 293, norma 187-883, magnez 2,04 norma 1,9-2,5, wapń 2,49 norma 2,20-2,65.
                                      D3 w moim miescie kosztuje 285 zł- dla mnie cena zaporowa. Dzis bylam u lekarza wew., powiedzial, ze mam nie odstawiac zadnych leków, z takim T3 tez można żyć, zwiekszylby tylko dawke sertraliny.I jak tu nie zgłupieć? jesteś mądra i masz doświadczenie muktprega1, poradż co robić, co?
                                      • 18.09.13, 22:07
                                        > Tak, te wyniki są na Novo 100+20, tzn.100 T4 i 20 T3. Teraz wzięłam dodatkową t
                                        > abletkę, żeby chociaż troche podniesc T3

                                        Kobietko, Novothyral, to nie jest wit C, żeby sobie brać drugą tabletkę, to specyfik silnie działający. W takim razie współczuję samopoczucia po takim szastaniu dawkami.
                                        • 09.11.15, 18:06
                                          No i znowu tu jestem...Tym razem mam niskie fT4 -0,69, norma 0,7-1,48; fT3 2,53, norma 1,71-3,71. dzięki temu, ze poprzednio pisałam w swoim wątku mam tu dużo mojej historii choroby. bardzo wam wszystkim dziękuję. Teraz widzę, ze te pogorszenia przychodzą jak fale. z waszych wpisów rozumiem, ze powinnam włączyć letrox lub euthyrox,ale w jakiej dawce? Wynik ferrytyny będzie w czwartek. mam objawy depresji. jestem ospała, tępa i nie mogę się skupić na książce, co boli mnie najbardziej. Jakieś opcje?
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.