• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

kiedy poprawa

  • 07.03.13, 21:04
    Witam
    Mam pytanie,ok 4 mies wstecz miałam idealny wynik TSH 1,870 i dobrze się czułam.Miesiąc temu TSH 5.890 i się zaczęło...Brałam euthyrox 175 ale durna jak już się lepiej czułam to się nie brało czasem tabletki no i stąd pewnie pogorszenie.Od miesiąca biorę regularnie a od tygodnia nawet więcej 194 mg ale czuję się cały czas fatalnie.Zawroty głowy,bóle głowy,takie jakby tąpnięcia w głowie,niepewne nogi,raz zimno raz gorąco i wogóle wszystkie objawy jakie tylko mogą występować.Dodam,że zawsze w niedoczynności(hashi)mam parę objawów z nadczynności np skoki ciśnienia i podwyższony puls mimo,że biorę metocard(od kardiologa).Jak TSH się poprawia to i serce jest spokojne.Dodam,że moje objawy pasują też do nerwicy z atakami paniki i to zawsze jak tarcztca szwankuje.Biorę też potas magnez vit d.Mam pytanie po jakim czasie od zwiększenia dawki powinny ustąpić objawy i czy może być tak,że cały czas samopoczucie jest tak kiepskie?
    Edytor zaawansowany
    • 07.03.13, 21:26
      masz rzut choroby.
      poczytaj na forum co to jest.

      --
      To podróż jest ważna, a nie cel.
      • 07.03.13, 21:34
        no że to rzut to wiem ale czy to normalne,że tak długo nie ma żadnej poprawy tzn miesiąc od przykładnego brania a tydzień od większej dawki?Bo chodzi o to,że mam dużo stresów może napisze po kolei.Jakiś tydzień temu może wiecej już mi się poprawiło tzn co dzień było mniej objawów a w piątek dostałam złą wiadomość i chyba bardzo się tym zmartwiłam bo w sobotę znów wszystko wróciło i zastanawiam się czy to nie nerwica,którą mam napewno bo choroba dziecka od 7 lat zwala mnie z nóg.Czy jest mozliwe,że tarczyca się poprawia a nerwy robią swoje,czy może to zawsze idzie w parze?
    • 07.03.13, 21:34
      Dorcia witaj, a czy Koleżanka czytała to co jest na niebiesko na stronie tytułowej, chyba nie smile
      TSH (hormon przysadki mózgowej) samo w sobie niewiele mówi, aby mieć pogląd jak funkcjonuje tarczyca, potrzebne są hormony tej właśnie a więc Ft3 oraz Ft4. Ustalanie dawki tylko i wyłącznie na podstawie TSH jest wielkim błędem, niestety często się to zdarza, ja robię te wyniki sama za swoje pieniądze.

      194 tyroksyny, żeby brać bez wyników hormonów tarczycy?????

      Podobne objawy, które wymieniasz, mogą być, jak sama podejrzewasz (objawy nadczynności) związane ze zbyt wysoką dawką tyroksyny, ale nie dowiesz się tego z TSH, tylko z Ft3 i Ft4. Czym prędzej zrób je, ratuj siebie.
      • 07.03.13, 22:01
        jesli na 175 mg było ok to jak podskoczyło to zwiększyłam natomiast nie wiem czy to nie nerwowe,bo nerwica daje te same objawy a ja zachowuję się jak wariat tzn mierzenie ciśnienia 100 razy na dzień,sprawdzanie pulsu na szyi,generalnie nakręcanie się.Myślę,że gdybym wpadała w nadczynność to może bym chudła?Zawsze przy wyższym tsh mam też objawy z nadczynności,więc nie jest to wyznacznikiem przedawkowania euthoryxu.Problem w tym,że nerwica daje takie same dolegliwości jak tarczyca a zastanawia mnie,że już było lepiej do momentu silnego stresu.Poza tym zawsze jak zobaczę,że tsh w normie to wszystko przechodzi i tarczyca i nerwica tylko schudnąć nie mogę.
        • 08.03.13, 08:51
          Proponuję, byś zbadała poziomy hormonów tarczycy, czyli FT3 i FT4, ew. przysadki - TSH, jeśli jesteś przywiązana do tego badania. Pewnie elektrolity też by się przydały, a i witaminy (B12, D) czy ferrytyna są do sprawdzenia. I potem możesz świadomie dostosować dawkę i poczuć się dobrze.
        • 08.03.13, 13:10
          Witaj smile

          Nadal uważam, że można sobie gdybać i wróżyć z dowolnego kawałka sufitu, albo można sprawdzić co i jak i wiedzieć dokładnie co się dzieje.

          Jeśli masz nerwowe i pełne stresów życie, to zbadaj dodatkowo magnez.
          Wszystko rano, na czczo, czyli bez tabletki, którą łykniesz po wyjściu z zabiegowego.

          Objawy opisywane przez ciebie mogą się pojawiać przy nad-, przy niedo-czynności tarczycy albo innych gruczołów, a także przy niedoborach i przy róznych chorobach, w tym psychicznych. Zaś nerwica w Hashi najczęściej jest tylko objawem nieuregulowania sytuacji hormonalnej, jest skutkiem źle prowadzonej Hashi, w tym róznych niedoborów i huśtawki hormonalnej i cofa się po ustawieniu hormonów, wyrównaniu całej gospodarki hormonalnej i uzupełnieniu niedoborów.

          Jeśli leczysz nerwicę od 20 lat i nadal bez skutku, to chyba warto sprawdzić dla odmiany inne podejście do sprawy? Potraktuj nerwicę jako objaw Hashi, a nie jako samodzielną jednostkę chorobową, stresów nikt z nas nie jest w stanie uniknąć, kwestia jak ze stresami sobie radzimy, a to zależy też od naszego stanu zdrowia (soma), nie tylko od samej psyche.

          Trzymaj się smile
          • 08.03.13, 13:18
            dzięki za podpowiedzi zrobię wszystkie badania w poniedziałek i się odezwę(a z tarczycą mam do czynienia 3 lata a nie 20)
            • 13.03.13, 13:03
              Witam
              mam już wyniki
              tsh 0,129 (0,550-4,780)
              ft3 3,82 (2,30-4,20) 80,00%
              ft4 1,63 (0,89-1,76) 85,06%
              oczom trochę nie wierzę..
              ferrytyna 18 (13-150) 3,65%
              żelazo 44 (37-145) 6,48%
              sód 139 (135-145)
              potas 4,24 (3,50-5,00)
              magnez 1.77 (1,60-2,55)
              wapń 2,36 (2,10-2,60)
              witamina B12 593 (211-911) 54,57%
              kwas foliowy 2,59 (>5,38) nie rozumiem tej normy ale mam zaznaczone że za nisko jest
              glukoza na czczo 91(70-110)
              morfologia idealnie w normach
              wit D3 20(10-30) w przedziale nazwanym średnim niedoborem
              przypomnę,że koniec stycznia tsh 5,800 ft3 i ft4 nie robiłam więc nie wiem
              brałam 175 euthyroxu ale nie przykładałam się do regularnego przyjmowania,lekarz kazał się przyłożyć i nie zwiększył dawki.Ponieważ po miesiącu brania przykładnego czułam się fatalnie to zwiększyłam do 194 ale po tygodniu trzepotania serca znów zmniejszyłam do 175.Czuję się coraz lepiej ale jeszcze czasem serce zabije szybciej i w głowie się zakręci no i zadyszka nawet po wyprasowaniu spodni(jednych)Mam kilka pytań w związku z wynikami
              1.Czy te po 80 % ft3 i ft4 to dla odmiany nie jest za wysoko?Jaki wynik jest idealny?
              2.Czy te objawy,które jeszcze się czasem odzywają to może być niskie żelazo?Bo rozumiem,że powinnam go uzupełnić?
              3.Wit B12 jest ok?
              4.Co z kwasem foliowym?
              5.Czy wapń i sód jest wystarczająco ok czy uzupełniać?
              6.Biorę Wit D3-1x1000 za mało?
              7.Czy zostać na 175 ethyroxu czy trochę zmniejszyć?
              Wizytę u nowego endo mam 21 marca
              sorry,że tak długo ale prosicie o wpisywanie wszystkich wyników w kupie
              pozdrawiam i czekam na podpowiedzi
              • 13.03.13, 14:23
                Nie jestem specem w temacie, ale wyniki hormonów powinny być w górnej połowie normy i dla niektórych lepiej jak jest 80% a dla innych 60%, więc może rzeczywiście możesz spróbować minimalnie zmniejszyć dawkę.

                Ja widzę jeszcze niską ferrytynę, przydałoby się żelazo na receptę. Widać, że Twój organizm słabo wchłania żelazo z pokarmu, bo masz go mało we krwi (żelazo 44 (37-145) 6,48%). Ja łykam Ferrum Lek na receptę i w ulotce jest napisane, że można 300 mg żelaza (III) na dobę. Żeby sprawdzić efekt leczenia po trzech miesiącach bada się ferrytynę czyli zapasy żelaza.

                Co do witaminy D to czytałam na innym wątku, że przy uzupełnianiu łyka się dawki do 7000, więc Twój 1000 to chyba jednak zdecydowanie za mało.

                No i koniecznie kwas foliowy łykaj.

                Witamina B12 jak najbardziej jest ok.

                Pozdrawiam
                • 13.03.13, 16:27
                  słuchajcie a czy taki poziom tsh i chyba wysokie ft3 i ft4 nie grożą jakimś przełomem tarczycowym?Jakie wyniki powinny zaniepokoić bo ja na takich wynikach czuję się dobrze i wolałabym nie zmniejszać dawki
                  • 13.03.13, 19:53
                    Hm... ja mam trochę inny przypadek, bo łykam Novothyral, a po nim TSH jest dużo poniżej normy, więc nie ma sensu go badać, ale mój pierwszy lekarz nie zlecał TSH przy leczeniu i patrzył tylko na ft3 i ft4. Wolne hormony masz w normie, więc jeżeli dobrze się czujesz, nie widzę powodu schodzić z dawki. Ale może się jeszcze wypowie ktoś bardziej doświadczony w leczeniu samą tyroksynąsmile
                    • 14.03.13, 07:46
                      Nie rób sobie takich tygodniowy jazd na wyższej dawce - robi to ostry "zakręt" w Twoim organizmie.
                      Te wyniki trochę trudno ocenić bo dawkę zmieniłaś na 7 dni na dużo wyższą smile.
                      Proponuję po 5 tygodniach stałej dawki T4 powtórzyć badania. Wtedy na spokojnie ocenisz poziom wolnych hormonów.
                      Co do witaminy D3 myślę, że dawka 3000 tys będzie dobra na początek potem zejdz na 2000 tys . Niedobór masz ale nie jest on tragicznie niski. Od kwietnia wez pod uwagę, że dojdzie słoneczko u nas. Korzystaj z niego często. Koniecznie po 3 miesiącach zrób badanie D3.
                      Na forum są osoby co biorą dużo więcej witaminy D3 ale ich wynik często jest poniżej 10.
                      Łykaj żelazo w dawce leczniczej tak jak pisały dziewczyny już wyżej.
                      • 14.03.13, 10:29
                        a może ktoś wie jaki kwas foliowy kupić bo chyba powinnam uzupełnić?
                        • 15.03.13, 10:23
                          mam jeszcze pytanie odnośnie serca czemu bije za szybko tzn 90-100 zawsze rano jak wstanę.potem trochę niżej a wieczorem np 75.Generalnie skacze a ciśnienie już idealne,uspokoiło się.Przypomnę,że zawsze mi to wszystko skacze przy tsh za wysokim a teraz przy dobrych wynikach gdzie prawie wszystkie objawy sobie odeszły ten puls dokucza.Czy możliwe,że od niskiego żelaza?Dopiero od wczoraj zaczęłam brać Sorbiter 2x1tabl.I ponawiam pytanie o kwas foliowy jaki i ile go brać?
                          pozdrawiam
                          • 16.03.13, 18:43
                            odpowie mi ktoś?
                            • 21.03.13, 21:52
                              Witam
                              Dziś miałam wizytę u nowego lekarza niejakiego Romana Jasińskiego z racji tego,że mój poprzedni lekarz wydawał mi się ignorantem,ale to przeżyłam dziś to trudno nazwać.Ja osoba wygadana wyszłam od niego z opuszczoną koparą i to rozdziawioną!!!!!!!!
                              Najpierw pan dr opowiadał mi od początku o co chodzi z tym hashimoto,bardzo barwnie na przykładzie wojsk,genarała w osobie tsh i takie głupoty.Schody się zaczęły w momencie,kiedy zaczęłam pytać o zasadność badania ft3 i ft4 i o niedobory.Powiedziałam,że źle się czuję od małego żelaza i miałam zawroty głowy a on na to,że przy takim wyniku to on nie dałby nawet jednej tabletki!!!A ja mam na dolnej granicy normy i powiedziałam że po 2 dniach brania żelaza lepiej się czuję to stwierdził,że to nie od tego.Na mój wysoki puls wysłał mnie do kardiologa a wogóle oświadczył,że ja do niego przyszłam leczyć tarczycę a nie niedobory i z tym problemem do internisty.Nie przepisał mi żadnej recepty,kazał wszystko odstawić czyli wit d3,potas,magnez i żelazo i zrobić tsh w czerwcu.A jak na koniec powiedziałam,że na forum lepiej się wyleczę to nawyzywał formułowiczki od debilek i na tym skończyła się wizyta za 160 zł.I co wy na to?
                              • 21.03.13, 21:57
                                dorci-a177 napisał(a):

                                .A jak na koniec
                                > powiedziałam,że na forum lepiej się wyleczę to nawyzywał formułowiczki od debi
                                > lek i na tym skończyła się wizyta za 160 zł.I co wy na to?

                                a ja na to, że zmarnowałaś czas i pieniądze.
                                Proponuję puścić tę wizytę w niepamięć i nauczyć się swojej
                                niedomogi.


                                --
                                To podróż jest ważna, a nie cel.
                                • 29.03.13, 20:28
                                  Witam
                                  Po ostatniej huśtawce dawki i koszmarnym samopoczuciu od 4 tyg jestem na 175 E trochę się poprawiło tzn serce bije wolniej chociaż rano po wstaniu puls ok 90 ale potem już 70-80,ciśnienie unormowało się,jest wiecej energi i w zasadzie ustąpiły zawroty głowy a przynajmniej nie są tak silne(ale to chyba za sprawą żelaza,bo biorę od 2 tyg)
                                  I już się cieszyłam,że jest coraz lepiej a tu dziś wieczorem nagle zrobiło mi się trochę słabo,takie nogi jak z waty i poczułam w jednej sekundzie uderzenie gorąca w twarz i uszy.Tak silnie,że aż zmierzyłam ciśnienie i było 152/96 puls 90 do tego jakieś takie dziwne uczucie na całym ciele,tak jakby ktoś mi wpuścił w żyły ciepły płyn.Oczywiście w głowie się kręci i jest słabo,w środku gorąco a ręce i nogi zimne i delikatnie mnie telepie,jakby dreszcze.Ciśnienie zaraz wróciło do normy ale reszta została i jest do tej pory.Twarz trochę bledsza ale ogolnie czuję się jakbym była po jakimś ataku.
                                  Przypomnę,że 12.03 miałam tsh 0,129 a ft3 80%,ft4 85%.
                                  Biorę żelazo od 2 tyg bo ferrytyna była 18(13-150),potas,magnez,wit d3 i teraz zaczynam kwas foliowy.
                                  Mam pytanie czy takie historie mogą być od za wysokiej dawki E ?
                                  Wiem,że muszę zrobić powtórne badania ale może ktoś tak ma?
                                  Muszę przyznać,że porządnie się wystraszyłam i nie wiem czy nie pojechać do szpitala tylko z drugiej strony co oni tam pomogą?Ale nadal mi się kręci w głowie.
                                  • 04.04.13, 13:23
                                    Witam
                                    Odebrałam dziś wyniki
                                    tsh 0,100(0,550-4,780) 4 tyg wcześniej 0,129
                                    ft3 3,61(2,30-4,20) 68,95% 4 tyg wcześniej 80%
                                    ft4 1,43(0,89-1,76) 62,07% 4 tyg wcześniej 85,06%
                                    ferrytyna po 3 tyg brania 32(13-150) 13,87% 4 tyg wcześniej 18(13-150) 3,65%
                                    potas 3,88(3,50-5,00) 4 tyg wcześniej 4,24
                                    selen 63(46-143)
                                    morfologia dobra i nawet lepsza od poprzedniej
                                    tylko dlaczego źle się czuję?
                                    biorę 175E i resztę tak jak pisałam wcześniej
                                    Co robić z dawką teraz?Zwiększyć(patrząc na to,że ft3 zrobiło się większe od ft4)
                                    Czy zmniejszyć(patrząc na tsh i samopoczucie)
                                    Zostawić(bo może objawy są od niedoborów)
                                    Samopoczucie do niczego
                                    rano skok cisnienia,za szybki puls(a biorę metocard)
                                    rozdygotanie wewnętrzne
                                    czasem zawroty głowy i ból głowy
                                    zgaga
                                    temp rano 35,5
                                    i te potworne uderzenia gorąca szczególnie twarz i uszy(robią się czerwone)
                                    a zaraz jakby dreszcze i zimno
                                    a i czarne "sadze" w oczach nie mroczki tylko takie pałeczki
                                    proszę o rady idę dziś do lekarza ale to jeden z tych co uważa,że wszystko jest od wszystkiego tylko nie od tarczycy
                                    • 04.04.13, 19:17
                                      [b]dopowiem,że wróciłam od lekarza i oto co mi zaproponował
                                      na tydzień odstawić wogóle Euthyrox
                                      potem zejść ze 175 i brać 6 dni 150 a w niedzielę 88 bo stwierdził,że za wysokie tsh
                                      oczywiście wymądrzyłam się wszystkimi informacjami z forum a przede wszystkim o normach ft3 i ft4 a on wysłuchał i zapytał mnie tylko czy czasem nie czułam się najlepiej wtedy,kiedy nie sprawdzałam ft3 i ft4 a tsh wynosiło 1,200.
                                      I wiecie co?Miał rację bo teraz czuję się o wiele gorzej.
                                      Może coś w tym jest tylko nie wiem czy nie brać przez tydzień to dobry pomysł.Może po prostu zmniejszę dawkę do 150 co dzień i zobaczę.Co o tym myślicie?
                                      • 05.04.13, 08:19
                                        Zrobisz jak uważasz rad było tu sporo musisz wybrać. Jak dla mnie to masz wyniki tarczycowe dodre.Tsh trochę niżej ale tak się zdarza przy podnoszeniu dawki, a potem się normuje.
                                        W każdym razie napisz co zrobiłaś i jakie będą wyniki za miesiąc. Będzie to cenna wskazówka dla innych.
                                      • 05.04.13, 11:58
                                        Moim zdaniem Twoje objawy zahaczają o lekką nadczynność i jak tu już ktoś powiedział, jedni czuja się lepiej w granicach 60% a inni 80 % - to jest bardzo indywidualna sprawa. Być może dla Ciebie 80% to za dużo smile
                                        • 05.04.13, 12:44
                                          no wszystko się zgadza tylko problem w tym,że nie wiem co zdecydować bo lekarz kazał odstawić na tydzień a potem mniejszą dawkę a ja trochę się boję,a z drugiej strony chciałabym podnieść trochę tsh bo mam wrażenie że lepiej się będę czuła na takim powyżej 1.
                                          Co myslicie o takiej opcji
                                          odstawię na 3 dni a potem będę brała 150 co dzień(teraz brałam 175) czy może zmniejszyć tylko o 12,5 a nie o 25?
                                          • 06.04.13, 18:32
                                            podpowie mi ktoś?
                                            • 06.04.13, 20:50
                                              > podpowie mi ktoś?

                                              Raczej nie, decyzję każdy podejmuje sam, na własną odpowiedzialność, a wskazówki do ewentualnego wykorzystania masz w swoim wątku smile
                                              • 07.04.13, 13:43
                                                czy ktoś wie(napewno wie)i może mi podpowiedzieć jak wrócić do brania euthoryxu?
                                                Przez 3 dni nie brałam a teraz chcę już wziąć czy mogę normalnie dawkę 150 czy jakoś stopniowo?Przed przerwą brałam 175 ale tsh za niskie i źle się czułam więc lekarz kazał odstawić na tydzień ale ja się boję na tak długo i potem kazał zmniejszyc do 150 ale to nie będzie szok dla organizmu po 3 dniach przerwy taka petarda?
                                                • 07.04.13, 19:50
                                                  dziewczyny powiedzcie coś bo nie wiem co mam jutro robić tzn ile wziąć a może jeszcze nie brać tak jak lekarz mówił?
                                                • 07.04.13, 20:18
                                                  A ja się zastanawiam kiedy Cie zaczną bolec wszystkie stawy i kości i jak długo to potrwa. Daj potem znać. No chyba że Ciebie to ominie czego Ci życzę.
                                                  Ja tylko na 3 tygodnie zmiejszyłam dawke ze 125 na 100 i potem 3 miesiące miałam takie bóle że hej. Strasznie jestem ciekawa jak Ty to odchorujesz.
                                                  • 07.04.13, 20:46
                                                    to co mam zrobić jeśli przy tsh 0,100 ft3 i ft4 mniej więcej 60 % żle się czuję i serce wali i dygoty mam?Ja chcę mieć tsh 1 z kawałkiem bo wtedy dobrze się czułam więc jak do tego dojść jeśli nie zmniejszyć dawkę?
                                                    Teraz chciałam się tylko dowiedzieć czy po 3 dniach przerwy mogę wziąć jutro 150 od razu a zamiast podpowiedzi dostałam ironiczną przepowiednię.
                                                    Tak się składa,że dzień przed odstawieniem E wszystko mnie bolało więc to nie tylko od zmniejszenia boli...
                                                  • 07.04.13, 23:44
                                                    1) 7 marca
                                                    Mam pytanie,ok 4 mies wstecz miałam idealny wynik TSH 1,870 i dobrze się czułam.Miesiąc temu TSH 5.890 i się zaczęło...Brałam euthyrox 175 ale durna jak już się lepiej czułam to się nie brało czasem tabletki

                                                    1 błąd - nigdy na podstawie samego TSH (hormonu przysadki mózgowej) nie ustalamy dawki, tylko na podstawie obydwu hormonów tarczycy, bo w końcu to ona nie domaga, a nie przysadka

                                                    2 błąd - nigdy nie przerywamy i nie bierzemy w kratkę tyroksyny, w ten sposób rozregulujesz wszystko

                                                    2) Od miesiąca biorę regularnie (175 tyroksyna) a od tygodnia nawet więcej 194 mg ale czuję się cały czas fatalnie.

                                                    3 - błąd - strzelasz w ciemno dawkami, na jakiej podstwie zwiększyłaś? Grasz w ruletkę swoim własnym zdrowiem, ponadto nie podnosimy tak gwałtownie dawek, zmniejszamy i zwiększamy małymi kroczkami, przy tak dużych dawkach lepiej o 6, ale tylko i wyłącznie, jeśli masz potwierdzenie w Ft3 oraz Ft4

                                                    3) 11-12 marca robiłaś badania czyli 11-12 dni od zwiększenia dawki
                                                    ft3 3,82 (2,30-4,20) 80,00%
                                                    ft4 1,63 (0,89-1,76) 85,06%


                                                    wyniki nieadekwatne, bo zbyt szybko zrobione od zmiany dawki ze 175 na 194, zawsze odczekujemy co najmniej 3-4 tygodnie

                                                    4) 13 marca piszesz:
                                                    Ponieważ po miesiącu brania przykładnego czułam się fatalnie to zwiększyłam do 194 ale po tygodniu trzepotania serca znów zmniejszyłam do 175.


                                                    czyli nadal rosyjska ruletka w dawkowaniu. Hormon tarczycy, to nie antybiotyk, czy polopiryna, która działa w przeciągu 1/2 godziny, hormon "wchłania się" ok 3-4 tygodni, stąd ten czas do zbadania

                                                    5) 4 kwietnia:
                                                    ferrytyna po 3 tyg brania 32(13-150) 13,87% 4 tyg wcześniej 18(13-150) 3,65%


                                                    dziewczyny biorą rok żeby uzupełnić, a u Ciebie wskoczyło tak szybko? Pewno nie zrobiłaś przerwy, co najmniej tygodniowej w suplementacji.

                                                    6) rano skok cisnienia,za szybki puls(a biorę metocard)
                                                    rozdygotanie wewnętrzne
                                                    czasem zawroty głowy i ból głowy
                                                    zgaga
                                                    temp rano 35,5
                                                    i te potworne uderzenia gorąca szczególnie twarz i uszy(robią się czerwone)
                                                    a zaraz jakby dreszcze i zimno
                                                    a i czarne "sadze" w oczach nie mroczki tylko takie pałeczki


                                                    O widzisz i tu skłaniam się ku temu, co Hashi-Tess napisała w pierwszej odpowiedzi do Ciebie (z całym szacunkiem do wiedzy Hashi-Tess!):
                                                    "hashi-tess ☺ 07.03.13, 21:26

                                                    masz rzut choroby.
                                                    poczytaj na forum co to jest."

                                                    Te objawy + niska temperatura + częstskurcz serca + wysokie TSH = rzut choroby, który niestety trzeba przetrwać, co najwyżej selenem się wspierając.

                                                    7) wróciłam od lekarza i oto co mi zaproponował
                                                    na tydzień odstawić wogóle Euthyrox
                                                    potem zejść ze 175 i brać 6 dni 150 a w niedzielę 88
                                                    Przez 3 dni nie brałam a teraz chcę już wziąć czy mogę normalnie dawkę 150 czy jakoś stopniowo?


                                                    Nie potrafię na to pytanie odpowiedzieć, bo nigdy nie przerywałam tyroksyny.
                                                    Mam nadzieję, ze nie odbierzesz tej analizy żle, po prostu zebrałam wszystkie posunięcia do kupy, żeby było Tobie i innym łatwiej wyciągać wnioski.
                                                  • 08.04.13, 18:48
                                                    > muktprega1 napisała:
                                                    > po prostu zebrałam wszystkie posunięcia do kupy, żeby było Tobie i innym łatwiej wyciągać wnioski.

                                                    Szacun smile
                                                    Jedyne co można dodać, to sugestia wchodzenia od zera na dawkę docelową powoli, a nie od razu na E150. I odczekanie 4 tygodni na jednej dawce żeby zrobić badanie.

                                                    Na pewno trudno jest mieć cierpliwość kiedy coś boli, czy dygoce, ale przy każdej chorobie przewlekłej 1) trzeba mieć cierpliwość, całe morze cierpliwości, bo miotanie się na pewno nie pomoże i 2) trzeba się nauczyć swojej choroby, reakcji swojego organizmu na wszytko, na zmiany dawek, na zmiany pogody, diety, środowiska (np. wakacje), na każdą zmianę w normalnym życiu.
                                                    Zapisuj sobie takie szczegóły, łatwiej będzie ci to uporządkować i wyciągać własne wnioski na przyszłość smile

                                                    Trzymaj się ciepło smile
                                                  • 08.04.13, 20:12
                                                    Dzięki dziewczyny
                                                    To nie jest tak,że nie mam cierpliwości bo jestem osobą nad wyraz cierpliwą tylko jak dopadają mnie te wszystkie dolegliwości szczególnie sercowe to bierze mnie taka panika,że mimo,że sobie tłumaczę,że przez te wszystkie lata szlag mnie nie trafił to i teraz nie trafi,to poprostu głupieję.
                                                    A samopoczucie przy tych"lepszych"wynikach jest gorsze dla mnie jak przy niedoczynności.
                                                    Dziś po 3 dniach przerwy wzięłam 88 i póki co dobrze się czuję,jutro też wezmę88 a potem ze dwa dni 100 itd.
                                                    Cały czas niezaleznie od dawek ciężko mi się oddycha i po przejściu nawet z pokoju do łazienki mam zadyszkę i nie wiem od czego.
                                                  • 09.04.13, 07:42
                                                    Ja zaczynam moją przygodę z Hashi w sensie świadomego chorowania i chciałam Ci tylko napisać, że u mnie przed rzutem hormony rosną wysoko a potem spadają a FT3 jest niższe niż FT4. Objawy podobne jak u Ciebie, walenie serca, obrzęki, ból głowy i złe samopoczucie. Nie wiem czy Cię to pocieszy ale zrobiłam taką samą głupotę jak Ty - pomyślałam, że dawka Euthyryxu jest za duża, najpierw nieco zmniejszyłam dawkę a potem przez kilka dni najgorszego samopoczucia nie brałam go w ogóle. A potem zrobiłam badania i okazało się, że jestem w niedoczynności. Musisz po prostu poczekać, wszystko się uspokoi, uruchom tą swoją cierpliwość smile Myślę też że niedobór żelaza bardzo daje Ci w kość, ja biorę żelazo od dwóch miesięcy i nie ma porównania w samopoczuciu, wycofały się objawy o których nigdy bym nie pomyślała, że są od niskiego jego poziomu, przestałam drętwieć, skończyły się mrowienia, mam więcej siły, nie jestem zmęczona i w sumie stwierdziłam, że chyba nawet szalejące hormony mniej mi szkodzą niż brak żelaza. No i nauczyłam się tyle, że nigdy nie wolno odstawiać hormonu smile
                                                  • 09.04.13, 07:56
                                                    Błąd: "a FT3 jest niższe niż FT4. " oczywiście "FT3 jest wyższe niż FT4"! Kurczę, chyba wciąż jestem w niedoczynności... wink
                                                  • 09.04.13, 08:03
                                                    To ja jeszcze napiszę na pocieszenie, ze u mnie rzut choroby (jak u wszystkich pewno) był straszny, już nie będę opisywać tego, co przeżyłam, ale cały czas szukałam ratunku, też się miotałam, nie wiedziałam, co robić, jak sobie pomóc. Po prostu cały czas w chaosie, miałam wrażenie, ze zejdę z tego świata. Tylko Hashi-tess pisała - nie zmieniaj dawki!
                                                    Przetrwałam, było mi o tyle łatwiej, że wiedziałam co mi jest i muszę ten atak przeżyć.
                                                    Jak atak przeciwciał na Twoją tarczycę minie, to może się zdarzyć jak u mnie, że na niezmienionej dawce za jekiś czas zaczęła się nadczynność polekowa.
                                                    Po prostu przeciwciała się wyciszyły, nie było czynnika, który "zjada" na Ft4, więc jego poziom w organizmie narastał.
                                                    Robiłam wtedy często (właściwie co 2-3 tyg ) badania samego Ft3 i Ft4 z powodu cały czas odczuwanej i widocznej w wynikach nadczynności polekowej z częstoskurczem itp, klasyka.
                                                    Zmniejszałam dawki ze 4 razy, a potem proces się odwrócił i trzeba było podnosić dawkę tyroksyny. Taka jazda w górę i w dół w kształcie lit V. Razem to V trwało ok 1,5 - 2 miesięcy.

                                                    Także, bądź cierpliwa, jak pisała Natder, a ja dodam czujna.
                                                  • 09.04.13, 17:26
                                                    a jak rozpoznać,że to rzut choroby a nie za wysoka dawka hormonu?Bo przy jednym i drugim samopoczucie jest okropne.Dodam tylko,że znów mi wróciło skaczące cisnienie i wysoki puls jak wstaję a po kilku godzinach się normuje,cały czas boli mnie głowa,mam te uderzenia gorąca i takie jakby pieczenie w jamie brzusznej,a w nocy mam takie dziwne uczucie jakby ktoś mi wpuszczał w żyły coś ciepłego i nogi jak z waty.A jak przez te 3 dni nie brałam E to było lepiej.
                                                    To jak to tłumaczyć?
                                                  • 09.04.13, 17:51
                                                    To jest moja droga pytanie za milion dolarów!
                                                    Ja nie wiem niestety jak to odóżnić, ale może bardziej doświadczone Hashimotki wiedzą i podpowiedzą coś mądrego smile
                                                  • 09.04.13, 21:07
                                                    Czytam i czytam różne "opowieści" Hashimotowców, ucząc się w ten sposób reakcji , zmiany dawek, itp.
                                                    Ten rzut choroby u siebie umiałabym odróżnić od nadczynności, ale trudno to ubrać w słowa.

                                                    U Ciebie gwałtowny wzrost TSH (w ciągu miesiąca) z nagłym pogorszeniem samopoczucia - to wtedy można podejrzewać rzut choroby, ale to już specjaliści niech się wypowiedzą.
                                                    A czytałaś o rzucie?
                                                    Wrzuć w wyszukiwarkę hasło i tam jest morze wiadomości
                                                  • 26.04.13, 18:09
                                                    Witam
                                                    Mam 2 pytania
                                                    1.Od mniej więcej 1,5 mies biorę sorbifer i po 2 tyg brania ustapiły mi zawroty głowy i inne objawy braku żelaza a teraz z powrotem je mam tzn takie tąpnięcia z zachwianiem równowagi,czarne sadze w oczach,takie mroczki,boli mnie głowa,szczypie język jakby był popękany no i znów często mam zgagę.Biorę 2x1tabl.Co może być powodem powrotu dolegliwości?Czy tak się zdaża,że po poprawie znów gorzej?
                                                    2.Na poczatku choroby robiłam USG tarczycy i wyszło mi,że moja tarczyca ma 11.9ml.Czy to mozliwe,żeby w sumie niemała tarczyca wogóle nie pracowała i potrzebowała aż 175 E?
                                                    O co w tym chodzi?Dodam,że przeciwciał miałam ponad 600
                                                  • 27.04.13, 20:26
                                                    za mało ważne,żeby uzyskać odpowiedź?Kobitki podpowiedzcie coś plis
                                                  • 27.04.13, 23:17
                                                    Z żelazem nie odpowiem, bo nie wiem.
                                                    USG tarczycy - nie tylko objętość jest ważna, ale i stan tarczycy.

                                                    (wyluzuj, mamy piękny długi weekend, mało kto siedzi w domu i pilnuje forum...)
                                                  • 17.05.13, 17:45
                                                    Witam
                                                    Zrobiłam badania po 6 tyg brania mniejszej dawki czyli 150 E
                                                    Dla przypomnienia
                                                    12.03
                                                    tsh 0,129,ft3 80%,ft4 85%
                                                    3.04
                                                    tsh 0,100,ft3 68%,ft4 62%
                                                    16.05
                                                    tsh 0,300,ft3 60%,ft4 77%
                                                    tak jak napisałam od 6 tyg biorę 150E wcześniej 175 a nawet przez tydzień 194
                                                    teraz czuję się w miare ok,nie mam już objawów przedawkowania ale nic nie chudnę a nawet mam wrażenie,że znów mam większy i napuchnięty brzuch(taka duża opona)
                                                    Co powinnam teraz zrobić bo chyba zrobiła się za duża różnica w procentach?
                                                    Nie wiem czy podnieść trochę bo boję się objawów nadczynności(za szybki puls i rozdygotanie,uderzenia gorąca) i czemu ten brzuch mi wywaliło?
                                                  • 17.05.13, 22:03
                                                    ft3 60%, ft4 77%
                                                    To nie jest duża różnica w %, ale na Twoim miejscu, zebu poprawić trochę przemianę brałabym 200 selenu, nie doczytałam czy bierzesz?
                                                  • 17.05.13, 22:52
                                                    nie brałam nigdy bo miałam wyrównane do tej pory,zastanawiam się natomiast czy nie zmniejszyć dawki,bo najlepiej się czułam na niższych wynikach
                                                  • 18.05.13, 00:28
                                                    No to oczywiście, nie tylko wynik pod uwagę, ale przede wszystkim samopoczucie smile ja najlepiej jak mam w granicach 80
                                                  • 18.05.13, 18:08
                                                    Było dobrze i się zesrało(że tak brzydko powiem)wylądowałam dziś na na pobliskiej izbie przyjęć bo obudziłam się z tak potwornymi zawrotami głowy,odrętwieniem i uczuciem,że zaraz zemdleję.
                                                    Pojęcia nie mam co jest powodem,ostatnio już było ok,wyniki też się wydają dobre,więc co to może być?Lekarz w szpitalu tylko zmierzył ciśnienie 130/80 puls tez w miarę,osłuchał i stwierdził,że jestem dziś 6 z nerwicą.....zwariować można,szkoda tylko,że wczoraj nie miałam nerwicy.Myślicie,że pogoda ma wpływ na moje dolegliwości?
    • 19.05.13, 14:19
      Zacznijmy odpowiadać na pierwszy post w wątku, nie będzie się nam zwężać kolumna z tekstem...

      Pytanie o wpływ pogody na ciebie?
      Nie, pogoda nie powinna mieć wpływu na twoje samopoczucie.
      Tak, pogoda może mieć wpływ na twoje objawy...
      • 06.08.13, 17:30
        Witam po przerwie
        Po przedawkowaniu i baaaardzo nieprzyjemnych objawach na 2 tyg zawiesiłam branie euthyroxu potem zaczęłam brać jakby od początku tzn od 25 i co 3 dni zwiększałam aż doszłam do 125 i tak zostałam przez 6 tyg(przypomnę,że przed przerwą miałam dawkę 175)
        A oto moje wyniki
        tsh 2,683
        ft3 41,05%
        ft4 26%
        ferrytyna 32,12%
        żelazo 62%
        potas 28%
        magnez 7%
        morfologia idealna wszystko w porządnej normie
        HGB 14,4 norma 11,5-16

        Czuję się źle,boli mnie głowa,lekkie zawroty,czasem robi mi się słabo,jestem śpiąca i wogóle nie mam siły.Byłam 3 dni nad morzem i nie mogłam siedzieć na plaży bo od razu twarz czerwona i gorąca,nogi z waty.Jestem przerażona bo jadę z dziećmi za tydzień do Włoch i nie wiem jak dam radę na słońcu a przecież nie będę siedzieć w pokoju.Co roku wyjeżdżam na południe i do tej pory dawałam radę a w tym roku tragedia.
        Czy to przez pogorszenie wyników?
        Zwiększyłam dawkę na 150 ale dopiero od 4 dni po jakim czasie mogę poczuć poprawę?
        Biorę magnez potas i żelazo to skąd ten brak sił i zadyszka?
        Jedyny pozytyw z tego zmniejszania to taki,że teraz ciśnienie i puls mam książkowe i odeszły objawy nadczynności szkoda tylko,że trochę przeholowałam
        Co sądzicie i radzicie?
        • 08.08.13, 23:30
          doradzicie?
        • 09.08.13, 08:18
          dorci-a177 napisał(a):

          > Witam po przerwie
          > Po przedawkowaniu i baaaardzo nieprzyjemnych objawach na 2 tyg zawiesiłam brani
          > e euthyroxu

          nie wiem gdzie widzisz moment przedawkowania w tych wynikach:
          nowe wyniki
          Autor: dorci-a177 17.05.13, 17:45
          Dodaj do ulubionych
          Odpowiedz cytując Odpowiedz
          Witam
          Zrobiłam badania po 6 tyg brania mniejszej dawki czyli 150 E
          Dla przypomnienia
          12.03
          tsh 0,129,ft3 80%,ft4 85%
          3.04
          tsh 0,100,ft3 68%,ft4 62%
          16.05
          tsh 0,300,ft3 60%,ft4 77%
          tak jak napisałam od 6 tyg biorę 150E wcześniej 175 a nawet przez tydzień 194
          teraz czuję się w miare ok

          ja po tych wynikach wywnioskowałabym, że wchodzisz
          w moment rzutu choroby.

          Nie wiem dlaczego odstawiłaś l-tyroksynę.
          Dla mnie hashimotki wieloletniej jest to nie do pomyślenia.
          W swojej historii nie brałam tabletki tylko przez 2 dni
          z powodów niezależnych ode mnie.
          Zapłaciłam to rzutem choroby.

          Ty teraz też to przechodzisz.


          potem zaczęłam brać jakby od początku tzn od 25 i co 3 dni zwiększa
          > łam aż doszłam do 125


          nie wiem czy taki powrót jest dobry.


          Poczytaj o tężyczce.
          Może objawy, które miałaś i masz są spowodowane nie tylko
          niedoborem tyroksyny. Wiele hashimotek to potwierdza.
          Natder w tym linku
          bardzo dokładnie opisuje co należy zbadać, aby potwierdzić lub wykluczyć
          tężyczkę.
          --
          To podróż jest ważna, a nie cel.
          • 04.11.13, 22:36
            Mam pytanie czy jest szansa chociaż przez jeden dzień czuć się normalnie czyli dobrze?
            Jak hormony ustawione to zawsze czegoś brak,jak wszystko uzupełnione to hormony się pieprzą i tak w kółko.Nie mogę też ustawić dawki bo albo za mało albo za dużo a jak ciut za dużo to mam szybki puls,rozdygotanie,uderzenia gorąca itd i to przy nawet zmianie malutkich dawek.
            • 04.11.13, 23:58
              Wiesz przeczytałam jeszcze raz cały Twój wątek i nie wiem, ja nie widzę, żebyś jakoś sensownie do siebie podeszła, cały czas od kiedy jesteś na forum szastasz dawkami, to istna ruletka.
              Począwszy od tej analizy:


              forum.gazeta.pl/forum/w,24776,143035360,143740957,Re_uderzenia_goraca_a_nowe_wyniki.html
              do czasu po niej:

              1) 17 maj - tak jak napisałam od 6 tyg biorę 150E wcześniej 175 a nawet przez tydzień 194
              tsh 0,30
              ft3 60%
              ft4 77%


              2) 6 sierpień - Po przedawkowaniu i baaaardzo nieprzyjemnych objawach na 2 tyg zawiesiłam branie euthyroxu potem zaczęłam brać jakby od początku tzn od 25 i co 3 dni zwiększałam aż doszłam do 125 i tak zostałam przez 6 tyg(przypomnę,że przed przerwą miałam dawkę 175)
              tsh 2,683
              ft3 41,05%
              ft4 26%

              Poprzednie wyniki pn 1 miałaś dobre, nie rozumiem dlaczego zwiększyłaś na 175??? Zamiast zostać na tej 150?? Czym się kierowałaś?

              3) Zwiększyłam dawkę na 150 ale dopiero od 4 dni

              > Mam pytanie czy jest szansa chociaż przez jeden dzień czuć się normalnie czyli
              > dobrze?

              Nie, przy takim szastaniu, Ty po prostu sama sobie, generujesz rzuty choroby przez szalone skoki hormonów, ja zupełnie nie mogę zrozumieć Twoich działań, zmniejszam lub zwiększam dawkę nie ot tak sobie, a tylko i wyłacznie samopoczucie + wyniki i to podnoszę lub opuszczam o bezpieczne dla mnie 6 oczek w górę lub w dół.

              > Jak hormony ustawione to zawsze czegoś brak

              Ja nie widzę, żebyś miała tutaj ustawione hormony, a nawet jak już zdarzyło Ci się raz to i tak podniosłaś dawkę o 25 patrz pn 1 i 2 po przedawkowaniu.
              Jaka obecnie bierzesz dawkę?
              • 05.11.13, 18:55
                To jest tak
                125 za mało a 150 za duzo
                2 tyg temu dostałam 137,5 ale też okazało się za dużo bo już po pierwszym dniu mnie rozdygotało,robiło mi się słabo i goraco i puls wysoki.Myslę,że 131 byłoby ok ale nie mam co i jak dzielić.
                Teraz biorę znów 125.
                Może to jest niezrozumiałe dlaczego tak szastam dawkami ale mam taki paniczny strach przed tymi objawami nadczynności,że ze strachu od razu zmniejszam bo już wolę bóle mięśni niż te koszmarne uderzenia gorąca.
                Teraz do nastepnych badań będę brać 125 a badania za miesiąc
                • 05.11.13, 20:41
                  > 125 za mało a 150 za dużo

                  no oczywiście, bo to aż 25 różnicy! Ja mam euthyrox 100 i 25 i wtedy najłatwiej jest dokonywać jakichkolwiek zmian, poproś ogólnego, na pewno Ci wypisze taką gramaturę smile

                  > Teraz do następnych badań będę brać 125 a badania za miesiąc

                  i to jest słuszna decyzja, trzymam Cię za słowo Koleżanko wink
                  Mam nadzieję, że przy takim zestawieniu faktów łatwiej Ci zrozumieć błędy? Żeby nie było, też je popełniałam na początku.
                  Widzisz hormon działa mocno, ale jakby z opóźnionym zapłonem, dlatego 4 tygodnie - to taka optymalna widoczna w wynikach zmiana.
                  • 28.11.13, 21:02
                    Witam
                    Wyniki z dzisiaj
                    tsh 2,237 (0,550-4,780)
                    ft3 31,05%
                    ft4 48,28%
                    żelazo 110 (37-145) 67,59%
                    ferrytyna 67 (13-150) 39,43%
                    potas 3,70 (3,50-5,00) 13,33%
                    magnez 1,95 (1,60-2,55) 35,84%
                    wapń 2,28 (2,10-2,60) 36%
                    morfologia ok

                    od ok miesiąca jestem na stałej dawce 125 E
                    biorę 1x żelazo
                    2x 2 magnez
                    1x 1 potas
                    Czuję się nienajlepiej,mam bóle głowy,czasem zawroty,często mnie mdli i mam wzdęcia(wogóle taki brzuch wywalony)czasem takie tąpnięcia słabości na chwilę,chodzę śpiąca i bywa mi zimno.Oprócz tego od jakiś 3 tygodni drga mi lewa górna powieka tak delikatnie,że ktoś tego nie widzi ale ja czuję i to dużo razy w ciągu dnia.Nie wiem od czego,drgają mi też mięśnie ale rzadziej.Ostatnio mam dużo nerwów może od tego?
                    I co dalej robić?
                    Myślę,żeby podnieść te 125 na narazie 131,5 a po tygodniu 137?
                    I magnezu więcej i potasu po 2 dziennie
                    Dobrze myślę?
                    • 01.12.13, 23:47
                      odpowie mi ktoś?
                    • 02.12.13, 07:32
                      Czujesz się nie najlepiej bo ft3 jest niskie, 30% to za mało by czuć komfort termiczny, aby nie mieć problemów z zatrzymywaniem wody czy z jelitami. Wg mnie dawka jest tyroksyny jest za mała.
                      Drgania powiek i mięśni, bóle i zawroty głowy,zmęczenie mogą być spowodowane znacznym niedoborem magnezu i wapnia w tkankach. Nie ma w Twoim wątku wyniku badania poziomu wit. D3 - a to tu prawdopodobnie jest pies pogrzebany.
                      Samo zwiększenie magnezu nic nie pomoże, trzeba suplementować jednocześnie d3 w dużych dawkach (mogę się założyć, że masz niedobór i to duży a 1000j. dziennie to dawka dla kilku kilogramowego niemowlaczka) plus magnez i wapń w odpowiednich dawkach i proporcjach.
                      Poczytaj o tężyczce utajonej - jest dużo info na sąsiednich tarczycowych forach nt. jej objawów i leczenia.
                      --
                      forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
                    • 02.12.13, 09:53
                      Możesz śmiało podnieść do 131 masz zapas, ale to nie poprawi proporcji Ft4 i Ft3, zrób koniecznie D3
                      • 02.12.13, 12:13
                        witam
                        wit d3 z dnia 4.10.2012

                        20,20 ng/ml
                        normy
                        30-100 prawidłowa
                        10-30 bardzo niska
                        <10 niedobór
                        wapń,selen,cynk,wit b12 wszystko w normie b12 w połowie normy więc ok
                        myślę,że wit d3 nie jest na tyle tragiczna,żeby dawać takie jazdy ale może się mylę?
                        ile powinnam jej brać przy takim wyniku?
                        • 02.12.13, 23:17
                          Poczytaj o D3, niedawno pisałam :
                          forum.gazeta.pl/forum/w,94641,148321185,148340250,Re_vitamina_d3_jak_daw_Traczyca_poradzcie_.html
                          • 08.12.13, 18:00
                            Witam
                            Mam pytanie o problemy żołądkowe tzn od kilku dni mam napęczniały brzuch,wzdęcia i nie mogę siedzieć bo mam taką kolkę z prawej strony pod żebrami coś jak po bieganiu.Czy zjem czy bez jedzenia nie ma różnicy.Jak chodzę albo leżę jest ok a jak siedzę to kolka.Czy to "normalne" jeśli hormony są jeszcze za nisko?Dodam,że czasami mam też skręty żołądka tak jakbym miała niestrawność
                            • 08.12.13, 21:00
                              Wg mnie masz problem po pierwsze z powodu spadku poziomu hormonów i z powodu spadku mierałów w tkankach. Jedno pociąga za sobą drugie.
                              Objawy teżyczkowe jak się patrzy.
                              Tyle magnezu ile brałaś wcześniej w tej sytuacji nie wystarczy.
                              --
                              forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
                              • 08.12.13, 21:24
                                co Ty z tą tężyczką?nie wszyscy mają tężyczkę,ja nie mam objawów jakie występują przy tężyczce i też nie widać jej w wynikach
                                może zadam inaczej pytanie
                                czy przy niskich hormonach miał ktoś takie problemy z brzuchem(nie mając tężyczki)?
                                • 08.12.13, 21:37
                                  Kiedyś na początku mojej rejestracji zbierałam (zbieram do dziś smile) różne ważne informacje z forum i tworzę swoje foldery tematyczne, dzięki temu mam "pigułkę informacji" i takie zdanie:

                                  "Opuchnięta dwunastnica przy zbyt małej dawce tyroxyny"

                                  myślę, że tu jest problem smile
                                  • 08.12.13, 21:43
                                    o to już prędzej
                                    a masz może jakiś link o tym?
                                • 08.12.13, 22:10
                                  Dorcia no ja będę Ci tę tężyczkę paluchem pokazywać aż do Ciebie dotrze, że masz.
                                  Masz b. niską d3 a jak jest niedobór d3 jest niedobór wapnia i magnezu w tkankach.
                                  1000j. witaminy dziennie to dawka dla niemowlaka.
                                  Wyniki poziomu wapnia i magnezu we krwi o niczym nie świadczą.
                                  Pth Twój bym chciała zobaczyć choć on też nie przesądza sprawy.
                                  Próbę tężyczkową robiłaś??
                                  Powieka drga Ci nie bez powodu.
                                  A i jelita i dwunastnica puchną w niedoczynności i spada w tkankach poziom magnezu i wapnia. Tego nie da się rozdzielić. Jak jest eutyreoza wchłanianie jest w miarę jak poziom hormonów spadnie lub wzrośnie nadmiernie - wchłanianie pada.

                                  --
                                  forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
                                  • 08.12.13, 22:21
                                    a czy jest jakieś badanie na sprawdzenie wapnia w tkankach a nie we krwi,bo ja we krwi mam ok
                                    a powieka już nie lata bo biorę więcej magnezu
                                    myslę,że nie wszyscy mają tężyczkę
                                    • 05.01.14, 16:12
                                      czy można brać hormony rano i wieczorem ?
                                      powinnam zwiększyć dawkę a nie mogę bo zaraz mam uczucie gorąca,szybki puls i rozdygotanie a dodałam tylko 6,25
                                      i jeszcze jedno czy takie objawy mogą być spowodowane podniesieniem dawki czy np rzutem albo zmniejszeniem ft3 i ft4 ?
                                      • 05.01.14, 23:30
                                        W końcu listopada robiłaś wyniki.... na jakiej dawce jesteś i od kiedy?
                                        • 06.01.14, 21:12
                                          jestem na dawce 131,25 od 4 dni wcześniej 125,bałam się zwiększyć ale chyba dostałam rzutu(objawy) więc dodałam 6,25 narazie ok ale coś mam problem z podwyższaniem dawek kiedyś mogłam podnieść o 25 i nic się nie działo a teraz....
                                          jeszcze jedno pytanie przerwałam branie żelaza przy ferrytynie 40 %
                                          czy to możliwe,żeby po 3 tyg niebrania były objawy niedoboru?bo mam zadyszkę szybko się męczę itd i nie wiem czy to rzut czy żelazo
                                          • 06.01.14, 23:02
                                            Wiesz, im wyższe dawki tyroksyny i wyższe wyniki hormonów, tym bardziej ostrożnie podnosi się dawki smile
                                            > jeszcze jedno pytanie przerwałam branie żelaza przy ferrytynie 40 %
                                            > czy to możliwe,żeby po 3 tyg niebrania były objawy niedoboru

                                            Jeśli ten wynik robiłaś co najmniej z 10 dniową a najlepiej 2-tygodniową przerwą w suplementacji, to ok, ale jeśli nie zrobiłaś przerwy, to faktyczny poziom może byś dużo niższy.
                                            Ja po miesięcznej przerwie magnezu odczuwałam objawy jego braku, więc może też z żelazem?
                                            Zrób wyniki po 4 tygodniach, podejrzewam, że spadło u ciebie Ft3 dlatego możesz odczuwać zmęczenie.
                                    • 07.01.14, 05:15
                                      > > a czy jest jakieś badanie na sprawdzenie wapnia w tkankach a nie we krwi,bo ja
                                      > we krwi mam ok

                                      Wapń zjonizowany?
                                      • 07.01.14, 12:28
                                        taki w kierunku tężyczki to zjonizowany tak?
                                        • 16.01.14, 21:46
                                          Witam
                                          Czy ktoś ma lub miał bóle żołądka takie skręty,boli wysoko aż czasem się zastanawiam czy to nie serce ale nie boli ciągle tylko właśnie skręca i odpuszcza.Niezaleznie od diety.Zastanawiam się czy to ma związek z rzutem albo obniżeniem hormonów bo chyba u mnie tak się jakoś składa.Miewam też zgagę i takie odbijanie(aż cofanie).A może to żelazo spada?
                                          • 19.01.14, 01:24
                                            A to może być zapalenie śluzówki żołądka, bo moje objawy tegoś właśnie opisałaś wypisz wymaluj... Gastroskopia...
                                            • 22.01.14, 15:35
                                              witam
                                              ok 2 mies temu zaprzestałam brania żelaza wynik żelaza 110(37-145),ferrytyna 67(13-150)
                                              wynik z 17.01.2014 żelazo 138 ferrytyna 46 te same normy
                                              wiem,że ferrytyna powinna być na poziomie ok 50% ale jak ją podnieść skoro żelazo teraz dochodzi do górnej normy?brać czy nie?
                                              przy okazji hormony z 17.01
                                              tsh 1,412(0.550-4.780)
                                              ft3 34.74%
                                              ft4 42.53%
                                              jestem na dawce 137 ale dopiero od jakiś 3 tyg
                                              spójrzcie proszę na poprzednie wyniki i poradźcie co robić
                                              poczekac na tej dawce jeszcze 3 tyg i sprawdzić czy podnieść?
                                              czuję się ciut lepiej
                                              • 23.01.14, 15:46
                                              • 24.01.14, 00:52
                                                Dziewczyny łykają żelazo pół roku, rok, aż dojdą do odpowiedniego wyniku ferrytyny. Nie żelaza, bo to pokazuje ci, że łykasz żelazo (w tabletkach albo natce pietruszki), a to przecież już wiesz...
                                                • 16.02.14, 20:50
                                                  Witam
                                                  Czy uzupełniać żelazo bo ferrytyna trochę spadła od ostatniego badania ale żelazo jest wyższe ?
                                                  Nie chciałabym przedawkować a źle się czuję(objawy braku żelaza właśnie)Jak to możliwe,że ferrytyna spada a żelazo rośnie?Dodam,że te wyniki po zaprzestaniu suplementacji
                                                  • 21.03.14, 20:15
                                                    Witam
                                                    Wyniki przed miesiącem 19.02
                                                    tsh 0,194 (0,550-4,780)
                                                    ft3 53,68%
                                                    ft4 58,62%
                                                    ferrytyna 10,35%
                                                    żelazo 41,67%
                                                    potas 3,96 (3,50-5,00)
                                                    magnez 1,79 (1,60-2,55)
                                                    cholesterol 223 (150-200)
                                                    cholesterol HDL 31 (40-80)
                                                    cholesterol LDL-direct 157 (80-135)
                                                    trójglicerydy 269 (40-180)
                                                    wskaźnik aterogenności 7,2
                                                    HDL do chol.całk. 14 %

                                                    Wyniki z 20.03 czyli teraz
                                                    tsh 0,281 (0,550-4,20)
                                                    ft3 51,05 %
                                                    ft4 52,87 %
                                                    ferrytyna 22,63 %
                                                    żelazo 48,15 %
                                                    potas 4,02 (3,50-5,00)
                                                    magnez 1,72 (1,60-2,55)
                                                    morfologia dobra i wtedy i teraz hemoglobina powyżej 14
                                                    wyniki niby ok ale ja się czuję bardzo źle
                                                    osłabienie,zmęczenie,ból nóg,rąk-ramion,bóle i zawroty głowy,tąpnięcia w głowie szczególnie przy zasypianiu,czarne "sadze"w oczach,jestem znów nabrzmiała,śpiąca i mam duszności przygniata mnie w klatce,szybko się męczę.
                                                    O co chodzi jeśli wyniki są chyba? ok

                                                  • 22.03.14, 09:33
                                                    Ferrytynę, mimo, że wzrosła masz nadal na zbyt niskim poziomie, a same wyniki Ft4 i Ft3 idą łeb w łeb, co cieszy, ale np ja czułabym się na nich źle, bo moja optymalna dawka, to obydwa w zakresie ok 80%, więc może po prostu to nie jest Twoja docelowa dawka?

                                                    One cały czas są poniżej 60%, a mniej więcej to stanowi dolną granicę w której można się w miarę dobrze czuć. Co Ty na to??
                                                  • 22.03.14, 19:34
                                                    Też tak pomyślałam,że może to za nisko ale jak miałam ok 80% to już serce i ciśnienie szalało i wcale mi nie było dobrze.Chyba zwiększę dawkę delikatnie o 6,5 narazie i zobaczymy.
                                                    Najgorsze,że ciężko stwierdzić czy to od hormonów czy od niskiej ferrytyny.
                                                    Szlag mnie już trafia
                                                  • 23.03.14, 11:12
                                                    To dla Ciebie zmiana TYLKO, co 6,5 i rozciągnięcie w czasie, dopiero jak organizm się uspokoi, przyzwyczai można podnieść o następną 6 smile
                                                  • 06.04.14, 21:58
                                                    czy ty badałas kiedykolwiek kortyzol i insuline po obciazeniu?
                                                    Jesli nie to warto to zrobic.
                                                  • 25.04.14, 22:47
                                                    Witam
                                                    Nowe wyniki
                                                    tsh 0.056 norma 0.400-4000
                                                    ft3 27,44 %
                                                    ft4 46,38 %
                                                    ferrytyna 43,07 %
                                                    magnez 7,37 %
                                                    potas 24 %
                                                    możecie mi wytłumaczyć o co chodzi???????????????????
                                                    miesiąc temu ft3 ft4 po 50 %
                                                    dołożyłam 6,5 mg bo czułam się zmęczona i co się zadziało?
                                                    nic nie rozumiem przecież na chłopski rozum po podniesieniu dawki powinno się ft3 i ft4 podnieść tak?po drugie jak to się stało,że tsh tak zmalało(jakby zareagowało na podniesienie dawki)a ft3 ft4 się tak obniżyło?
                                                    Czuję się źle,znów mnie dopadają ataki paniki i rozdygotanie,szybszy puls-nawet zastanawiałam się czy nie zmniejszyć znów o te 6,5 a tu masz...
                                                    Co ja mam teraz zrobić,na lekarza nie mogę liczyć bo wiem,że każe mi odstawić na tydzień bo tsh niskie.Pomocy!
                                                  • 26.04.14, 17:25
                                                    Czy te wszystkie wyniki teraźniejsze i poprzednie robiłaś na czczo? Tzn bez wzięcia tyroksyny przed badaniem a dopiero po wyjściu z laboratorium?
                                                    Czy robisz te badania w tym samym laboratorium?
                                                  • 26.04.14, 18:07
                                                    No właśnie w tym rzecz,że to samo laboratorium i oczywiście przed tabletką...
                                                    dziś wzięłam o 6,5 więcej chociaż sama nie wiem czy dobrze.
                                                    Jeszcze jedno,nie wiem czy to ma znaczenie ale 2 tyg temu miałam katar.Jak katar się skończył to zaczął się kaszel,teraz od 4 dni kaszel jest gorszy i czuję się jakbym miała grypę tyle,że bez gorączki.Temp mam 36,6.I nie wiem czy to od spadku ft3 czy jakieś przeziębienie.
                                                  • 30.04.14, 22:31
                                                    poradźcie coś kobitki
                                                  • 01.05.14, 10:49
                                                    Doczytałam dzisiaj przeglądając Twój wątek od początku, że bierzesz również betabloker, który bardzo zaburza wchłanianie tyroksyny.
                                                    Napisz dokładną rozpiskę, co suplementujesz, w jakiej ilości i o jakiej godzinie, bo być może tu leży problem. Zostań na dawce której jesteś proszę na razie nie szalej ze zmianami dawek wink
                                                  • 01.05.14, 12:28
                                                    7 euthyrox
                                                    11 betabloker,magnez,potas
                                                    15 sorbifer
                                                    a o reszcie najczęściej zapominam tzn vit d3,omega raz wezmę raz nie
                                                    betabloker biorę od kilku lat(jeszcze przed diagnozą tarczycy)a mam okresy,że hormony są wyrównane i na dobrym poziomie.
                                                    Mnie niepokoi z jakiej przyczyny stało się tak,że po podniesieniu dawki(przy hormonach po 50 %)ft3 i ft4 się obniżyło za to tsh zamiast w górę to poszło w dół.
                                                    Mój lekarz oczywiście kazał mi zmniejszyć dawkę(na tydzień wogóle odstawić)a jak szczerze mówiąc nie wiem co robić.Boję się trochę tak niskiego tsh.
                                                    Oprócz tego jak podniosłam dawkę o 6,5(po tych dziwnych wynikach)to od razu mam uderzenia gorąca i szybszy puls co u mnie oznacza za dużo hormonu.Jednak patrząc na ft3 ft4 należałoby podnieść i bądź tu mądry
                                                  • 02.05.14, 10:45
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,146513953,146513953,Co_blokuje_konwersje_przemiane_T4_w_T3_.html
                                                    tutaj betablokery są wymienione na pierwszym miejscu jako upośledzające wchłanianie tyroksyny, niestety, te Twoje wahania w wynikach mogą mieć np związek z tym - w jakiej odległości od tyroksyny je przyjmujesz

                                                    > a o reszcie najczęściej zapominam tzn vit d3,omega raz wezmę raz nie

                                                    to nie może tak być! nie masz komórki, żeby sobie zaznaczyć alarm na branie poszczególnych suplementów? W tym poście wyżej również wymienione braki wpływające na przemianę.
                                                    I jeszcze jedno - nie skacz z dawkami, pozostań na tej na której jesteś, bo masz tak niestabilne dawki w przeciągu krótkiego czasu. Masz tabelkę z dawkami , datami i samopoczuciem? Jeśli nie, to załóż, bo inaczej sama nigdy nie będziesz wiedziała, jaka dawka Ci słuzy i kiedy czujesz się lepiej smile

                                                    Przeczytaj - działania niepożądane przy metocardzie i wysnuj wnioski.

                                                    > Boję się trochę tak niskiego tsh.

                                                    a czego tu się bać? TSH jest ważne tylko w czasie stawiania diagnozy, jest hormonem przysadki mózgowej a nie tarczycy, dla Ciebie są istotne hormony tarczycy Ft4 i Ft3
                                                  • 02.05.14, 19:32
                                                    Wiesz co,że Ty chyba masz rację.Ostatnio faktycznie często zasypiałam i brałam hormon np o 10 to było na czczo ale zaraz po hormonie tzn godz lub dwie i brałam metocard.
                                                    I tu pewnie pies pogrzebany ale i tak nie rozumiem dlaczego przy podniesieniu dawki i hormonach w dół tsh poszło w dół a nie w górę
                                                  • 03.05.14, 15:54
                                                    Bo tsh reaguje z opóźnieniem i pokazuje sytuację sprzed podobno miesiąca, a wtedy mogłaś mieć inny poziom hormonów. Z drugiej strony tsh reaguje na syntetyczną tyroksynę, na suplementację w ogóle, czyli spada, bo łykasz tabletki, niezależnie od wysokości dawki.
                                                    To dziwne, ale chyba jeszcze nie było badań naukowych pokazujących różnice w reakcji tsh na działanie syntetycznej (sól sodowa lewoskrętnej tyroksyny) i naturalnej (własnej, czyli produkowanej przez własną tarczycę) tyroksyny. Ale właściwie jak to porównać? Pewnie dlatego lekarze uważają, że przysadka reaguje tak samo na syntetyk, jak na oryginał... Ale po lekturze wielu wątków na naszym i sąsiednim forum, czy w grupie wsparcia na FB sądzę, że jednak przysadka reaguje na syntetyk inaczej, niż na naturalny hormon.
                                                    Do tego dochodzi sposób przyjmowania tabletki (raz dziennie rano) versus naturalne wydzielanie hormonów tarczycowych (całą dobę zgodnie z zapotrzebowaniem organizmu) i chyba tu jest pies pogrzebany.
                                                  • 04.05.14, 10:51
                                                    Najłatwiejsza rzecz na dziś, którą możesz dla siebie zrobić, to w ogóle nie zapominać o braniu czegokolwiek, brać systematycznie o określonych godzinach (od czego alarmy w telefonie? ja od lat biorę tyroksynę o 5 rano i dalej śpię smile)
                                                    Dopóki nie uregulujesz tak prostej rzeczy (bo widzę, ze cały czas masz z tym problemy smile) to nic nie osiągniesz w sprawie - lepsze samopoczucie.
                                                  • 04.05.14, 19:31
                                                    masz rację,muszę się przyłożyć bo pewnie to tak jest,że sama sobie popieprzę to co się polepszy
                                                    dzięki
                                                  • 16.05.14, 18:19
                                                    Witam
                                                    Zrobiłam badania może trochę za wcześnie,ale nie dawały mi spokoju te poprzednie
                                                    tsh 0,210 (0,550-4,780)
                                                    ft3 53,68 %
                                                    ft4 68,97 %
                                                    ferrytyna 35,77 %
                                                    morfologia ok
                                                    i znów cos dziwnego
                                                    po poprzednich wynikach miałam podnieść o 6,5 mg a brałam 143,5 czyli miałam brać 150
                                                    ale jak to ja przestraszyłam się trochę tego tsh więc obniżyłam do 137
                                                    i dalej nic nie rozumiem bo ft3 i ft4 powinno się obniżyć a one się poprawiły...
                                                    jeśli chodzi o samopoczucie to
                                                    zawroty głowy(ze 2-3 razy na dzień)
                                                    ból głowy (już przechodzi)
                                                    uderzenie gorąca (1-2 na dzień)
                                                    ból nóg szczególnie jak się położę,takie rwanie w różnych miejscach
                                                    ból ręki raz jednej raz drugiej,w palcach taki skurczowy
                                                    niepewny krok
                                                    ale jest tak jakby lepiej z każdym dniem
                                                    Zastanawiam się czy tamte wyniki nie były błędne
                                                    albo czy te objawy,które mam teraz nie wynikają np ze spadającej ferrytyny albo magnezu.
                                                    Teraz zamierzam pozostać na dawce 137 jeszcze z miesiąc i potem sprawdzę
                                                    Czy ktoś potrafi wyjasnić dlaczego ft3 ft4 zachowuje się odwrotnie niż powinno?
                                                  • 16.05.14, 21:32
                                                    napisz czy oprócz tyroksyny bierzesz jeszcze jakieś inne tabsy.
                                                    Jeśli tak, to jakie i kiedy je zażywasz.
                                                  • 16.05.14, 21:50
                                                    7 euthyrox
                                                    11 betabloker,magnez,potas
                                                    15 sorbifer

                                                    a o reszcie najczęściej zapominam tzn vit d3,omega raz wezmę raz nie
                                                    betabloker biorę od kilku lat(jeszcze przed diagnozą tarczycy)a mam okresy,że hormony są wyrównane i na dobrym poziomie.
                                                  • 17.05.14, 13:25
                                                    Betabloker za blisko tyroksyny, pisałam wcześniej, ze on upośledza wchłanianie tyroksyny, może przerzuć go na późne popołudnie, a żelazo na noc

                                                    >7 euthyrox:
                                                    >11 betabloker,magnez,potas
                                                    >15 sorbifer
                                                    >a o reszcie najczęściej zapominam tzn vit d3,omega raz wezmę raz nie

                                                    a przecież pisałam:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,24776,143035360,150804631,Zmiana_nawykow.html
                                                    > po poprzednich wynikach miałam podnieść o 6,5 mg a brałam 143,5 czyli miałam br
                                                    > ać 150
                                                    > ale jak to ja przestraszyłam się trochę tego tsh więc obniżyłam do 137

                                                    Znowu ruletka..... czyli - ile czasu jesteś na konkretnej dawce 137? Czy założyłaś tabelkę z dawkami, samopoczuciem, suplementami? Zapisuj sobie od kiedy bierzesz zmienioną dawkę, to ważne.

    • 17.05.14, 13:33
      Z 16 maja 2014
      > uderzenie gorąca (1-2 na dzień)

      Sugerowałabym zaobserwowanie, czy te rzuty są jakoś związane z posiłkami. Jeśli tak, to zrób badania krzywej cukrowej i krzywej insulinowej (nie pamiętam, czy już to sprawdzałaś).

      > ból nóg szczególnie jak się położę,takie rwanie w różnych miejscach
      > ból ręki raz jednej raz drugiej,w palcach taki skurczowy
      > niepewny krok

      To mi nasuwa skojarzenia z niedoborami B12 i kiepskim lipidogramem. Magnez musi być dobrze przyswajany, a to oznacza cytrynian, czy mleczan, w dodatku musi go być odpowiednio dużo, poczytaj wątek o magnezie, bo wklejamy tam ciekawe i pouczające materiały / cytatty.

      > betabloker

      Coś on zwiększa, albo zmniejsza, nie pamiętam big_grin Kto podpowie, proszę smile
      • 17.05.14, 22:12
        one mieszają w konwersji T4 do T3.
        Polecane jest zażywanie ich w odstępie kilku
        godzin od tyroksyny.

        Dorciu,
        ile zażywasz magnezu?
        On bardzo uspokaja pracę serca.
        • 17.05.14, 22:28
          Magnezu biorę 2 tabl magne b6 max a jak mam przerwę w suplementacji żelaza to 2x2
      • 17.05.14, 22:26
        Na dawce 137 jestem od 1.05,ja po tych poprzednich wynikach wzięłam 150 ale tylko 1 dzień bo właśnie rozdygotało mnie i było mi gorąco i duszno,ciśnienie i puls też skoczyło.Więc na drugi dzień zeszłam do 137.Jeśli chodzi o betabloker to wydawało mi się,że 4 godz przerwy to jest ok.Wit B 12 miałam w połowie normy.
        Kardiolog kazał brać rano a nie wieczorem.
        Uderzenia gorąca mam nie po jedzeniu tylko wtedy,kiedy hormonu za dużo.
        Ja chyba jestem taki przypadek,który reaguje samopoczuciem na tsh.Nie wiem natomiast jakie są dla mnie najlepsze ft3 ft4.
        Teraz myslę,że może to spadająca ferrytyna daje te np zawroty głowy,może tez magnez?
        W każdym razie nie wierzę już w ustawienie wszystkiego na dłużej.....
        Nie pamiętam już jak to jest obudzić się i dobrze czuć przez cały dzień.Jak hormony ok to brak czegoś,jak się uzupełni to hormony źle.
        • 17.05.14, 22:40
          dorci-a177 napisał(a):

          > W każdym razie nie wierzę już w ustawienie wszystkiego na dłużej.....

          ale to jest niemożliwe.
          Dopóki żyjemy wszystko zmienia się dynamicznie.
          Dlatego tak ważna jest znajomość schorzenia.


          > Nie pamiętam już jak to jest obudzić się i dobrze czuć przez cały dzień.Jak hor
          > mony ok to brak czegoś,jak się uzupełni to hormony źle.


          z własnego dośw. wiem, że często tak bywa,
          ale są też długie okresy dobrego samopoczucia.
          To n/ukochane schorzenie wymaga systematyczności
          w zażywaniu tabsów i zdrowych żył łokciowych.

          • 18.05.14, 19:33
            Czyli badania odebrałaś 16 maja, a 1 maja zmieniałaś dawkę na 137 i jednorazowo na 150 smile
            badania nieadekwatne, bo co najmniej 4 tygodnie trzeba przetrwać na tej dawce, a Twoje praktycznie z dwu tygodni, także one będą się jeszcze zmieniać niestety smile
            i nie można brać ich pod uwagę żeby dokonać jakichkolwiek zmian.
            Postaraj się wytrwać na tej dawce nic nie zmieniając ani na jeden dzień, ani na dwa, ok?
            I zrób badania od nowa na 137 za jakiś czas
            • 18.05.14, 20:14
              Tak też zamierzam,powtórzę badania za miesiąc dzięki
              • 12.06.14, 20:26
                Witam
                Wyniki z wczoraj po ok 1,5 mies na dawce 137
                tsh 0,235 (0,400-4,000)
                ft3 13,72 %
                ft4 50,72 %
                ferrytyna 25,55 %
                czuję się gorzej co chyba zrozumiałe ale najlepsze co na to mój genialny lekarz
                Otóż zmniejszył mi dawkę i system dawkowania tzn kazał brać 150 ale tylko przez 6 dni a jeden dzień przerwa....
                I jeszcze powiedział,że ft 3 zawsze jest niskie a często go wogóle nie ma we krwi co jest spodziewane,jak to się wyraził.
                I co wy na to?
                • 12.06.14, 21:45
                  Czy tę odkrywcza myśl o ft3 i sposobie dawkowania tyroksyny usłyszalaś w gab. prywatnym?
                  Nóź w kieszeni się otwiera.
                  • 12.06.14, 22:06
                    tak w prywatnym gabinecie
                    pan dr ma jeszcze cenne rady np na pytanie dlaczego tyję lub nie mogę schudnąć mimo diety powtarza niezmiennie że wszystkie grubasy tak mówią albo że w Oświęcimiu nie było grubasów
                    Chodzę do niego tylko po recepty bo przynajmniej wypisuje wszystko co się chce i twierdzi przy tym,że i tak to nie pomoże bo wszystkie kłopoty to napewno nie od tarczycy(bo wyniki w normie)
                    Zwiększę dawkę narazie o 6,5 i uzupełnię żelazo
                    martwi mnie tylko ten rozjazd
                • 13.06.14, 07:40
                  nie podnos dawki.
                  skup sie na przemianie.
                  Zajadasz selen?
                  • 13.06.14, 17:15
                    a czemu nie podnosić?zazwyczaj każdemu na takich wynikach radzicie podnieść
                    a jeśli chodzi o przemianę to nie jem selenu,zawsze samo się zrównuje po podniesieniu
                    • 15.06.14, 21:52
                      to jak z tą moją dawką?podnosić czy nie?
                      • 15.06.14, 22:19
                        ja dalej uważam, że nie powinnaś podnosić l-tyroksyny
                        bo rozjechały Ci się hormony.
                        Nie jest to duża róźnica, ale po dodaniu T4 ona jeszcze bardziej
                        się powiększy.

                        Poczekaj na tej samej dawce następne kilka tygodni.
                        Skup się na niedoborach.
                        • 17.11.14, 16:17
                          Witam po przerwie
                          Po wynikach z czerwca podniosłam jednak z 137 na 143,5 mg
                          W między czasie robiłam badania
                          31.07
                          tsh 0,241
                          ft3 38,95%
                          ft4 69,92%
                          ferrytyna 28,47%

                          1.09 dawka 143,5 mg
                          tsh 0,360
                          ft3 51.05%
                          ft4 49,43 %
                          ferrytyna 26,28%

                          14.11
                          tsh 0,328
                          ft3 39,47%
                          ft4 54,47%
                          ferrytyna 34,31%

                          od jakiegoś miesiąca gorzej się czuję tzn zdarzają się tąpnięcia w głowie(zawroty)
                          ból nóg-mięśni,trochę osłabienie,nie mogę złapać oddechu i kłopoty żołądkowe(skręty)

                          myślałam,że spadło mi żelazo bo ostatnio biorę tylko po jednym,ale ono wzrosło
                          od wczoraj podniosłam o 6 mg czyli teraz będę brać 150
                          co myślicie?
                          • 17.11.14, 20:38
                            Bierzesz selenit sodu i magnez?
                            • 17.11.14, 21:17
                              magnez ostatnio nieregularnie a selenu nigdy nie brałam
                              • 18.11.14, 10:07
                                Selen 200 na poprawę przemiany do 4 h po tyroksynie lub zamiennie 2-4 orzeczy brazylijskie (duża zawartość selenu) a jak Twoja B12?
                                • 19.11.14, 15:39
                                  b12 w połowie normy
                                  myślę,że tak jak poprzednim razem,po podniesieniu nieznacznie dawki wyniki się poprawią
                                  • 05.02.15, 13:04
                                    Witam
                                    Po poprzednich wynikach podniosłam dawkę na 150 było to w listopadzie.Samopoczucie raz ok raz do du....Jakieś 2,5 tyg temu dopadła mnie grypa żołądkowa-pierwszy raz w życiu za to była długa bo 10 dni.Biegunkę miałam 3 dni,ale później było rozwolnienie z tym,że nie tak częste.
                                    Czy to mogło spowodować takie wyniki?(nadmienię,że nie brałam w tym czasie minerałów tylko hormon.
                                    Wyniki z wczoraj
                                    tsh 2,154 (0,400-4,000)
                                    ft3 2,41 (2,33-5,10) 2,89%
                                    ft4 0,82 (0,82-1,51) 0%
                                    ferrytyna 18,91%
                                    magnez 1,52 (1,60-2,55)
                                    potas 3,66 (3,50-5,00)

                                    tak,jak pisałam jestem na 150 mg
                                    co robić,o ile podnieść,czy to możliwe,że przez tą biegunkę spadły tak hormony-przecież brałam regularnie
                                    • 06.02.15, 12:57
                                      jest tu kto?
                                    • 07.02.15, 17:15
                                      > ft3 2,41 (2,33-5,10) 2,89%
                                      > ft4 0,82 (0,82-1,51) 0%

                                      sądząc po dramatycznym spadku hormonów, to podejrzewam, że prędzej miałaś rzut niż grypę żołądkową, ale i tak dramatycznie nisko biorąc pod uwagę dużą dawkę hormonów - 150. Bierzesz jeszcze betabloker? Napisz rozpiskę, co, kiedy, w jakiej ilości bierzesz, dokładnie, coś jest nie tak z przyjmowaniem tyroksyny, coś zaburza jej wchłanianie.
                                      Magnez, żelazo, potas do uzupełnienia na gwałt, a jak sód? Pewno wysoko.
                                      • 07.02.15, 23:15
                                        Witaj
                                        Ja myślę,że tu nie jest problem z wchłanianiem tylko tak mnie wypłukało przy jelitówce.
                                        Biorę tak
                                        euthyrox 6 00
                                        betabloker,magnez,potas 12 00
                                        żelazo 14
                                        magnez,potas 22 00
                                        żelazo 24 00 lub 1
                                        ale przypominam,że ok 10 dni nie brałam suplementów a hormon,który brałam chyba od razu ze mnie wylatywał.
                                        Raczej nie był to rzut,bo ja w sumie dobrze się czuję tzn czasem na lepszych wynikach bywałam na SORze.
                                        Narazie podniosłam o 12,5 i biorę resztę
                                        co sądzisz?
                                        • 08.02.15, 11:10
                                          > Ja myślę,że tu nie jest problem z wchłanianiem tylko tak mnie wypłukało przy je
                                          > litówce.

                                          Być moze, Ty najlepiej się znasz i wiesz jak się czujesz smile

                                          > Narazie podniosłam o 12,5 i biorę resztę
                                          > co sądzisz?
                                          Próbuj, bo sama nie wiem, szczerze powiem, ze jak ok 4-5 lat studiuję 3 fora, to pierwszy raz spotykam się z tak niską przyswajalnością tyroksyny przy wysokiej dawce. Nie pozostaje Ci nic innego jak eksperymentować i zaufać sobie po prostu, bo często to co dyktuje nasza intuicja jest najlepsze dla nas. Także powodzenia wink

                                          Sama po jakiejś infekcji, po mojej terapii mocno lekowej przy złamaniach stopy, szukałam czegoś bez jodu, co podniesie wypłukane witaminy, minerały, związki i znalazłam coś takiego dla sportowców:
                                          - Olimp Gold VITA-MIN anti-OX Super Sport - 60 kaps.
                                          gdzie 30 kapsułek to megadawka witamin i 30 kapsułek - minerały.
                                          To jest drogie, kosztuje od 60-80 zł najlepiej znaleźć najtańsze w internecie. Te poszukiwania podpowiedziała mi z kolei moja intuicja, więc się dzielę. Powiem jeszcze że raz w roku taką bombę sobie strzelę, wtedy na ten miesiąc terapii, pozostawiam tylko tyroksynę.
                                          • 08.02.15, 18:15
                                            no przejrzałam te witaminki ale powiedz mi jak to się ma do unikania łączenia żelaza z magnezem a tam wszystko w kupie?
                                            • 09.02.15, 10:45
                                              N,o coś za coś, ja akurat nie mam problemu z żelazem i magnezem, normalnie mg przyjmuję duże dawki, a tylko na ten miesiąc odstawiam.
                                              • 21.02.15, 21:04
                                                Musiałam poszukać nowego lekarza,bo mój gdzieś wyemigrował.
                                                Znalazłam niejakiego Issakowicza Ryszarda,pokazałam mu ksero karty i przedostatnie i ostatnie wyniki(te po grypie żołądkowej co to wypłukała ze mnie hormon do 0%)Przypomnę,że wtedy zwiększyłam dawkę ze 150 do 162,5) a pan dr najpierw skrytykował poprzednika,że "bawił się dawką i że nie liczył dawki tygodniowo"a potem ZMNIEJSZYŁ dawkę na 6x150 i 1x75.
                                                Na moje zdziwienie stwierdził,że w poprzednich wynikach miałam za niskie tsh bo było 0,200 i nie ważne,że w obecnych wynikach ft4 0% kazał zmniejszyć i już.
                                                No albo ja jestem głupia(co wszyscy mi sugerują mówiąc,że powinnam może posłuchać lekarzy,skoro kilku mówi to samo,a nie leczyć się w internecie)albo ci lekarze to kretyni.
                                                Ciekawe tylko jak bym się czuła za chwilę gdybym go posłuchała.
                                                • 21.02.15, 21:08
                                                  pomyłka-Issakiewicz a nie Issakowicz
                                                  • 12.03.15, 17:32
                                                    Witam
                                                    Kupiłam sobie wit d3 5000 i mam mieszane uczucia-trochę się boję
                                                    otóż przeczytałam wczoraj kilka artykułów o suplementacji d3 i wapnia i k2 i nic nie zrozumiałam,jedni,że brać wapń przy d3 drudzy,że nie brać bo coś tam się uwalnia przy dużych dawkach.
                                                    Jak wy to ogarniacie?
                                                    wynik d3 mam 20(10-30) poziom niewystarczający
                                                  • 13.03.15, 10:53
                                                    Ja po prostu monitoruję poziom wapnia i PTH przy suplementacji D3 i reaguję w razie potrzeby. pamiętając oczywiście o zaprzestaniu supli D3 przed badaniem na jakieś 2 tygodnie.
                                                  • 13.03.15, 12:15
                                                    A co konkretnie sprawdzać,normalny wapń we krwi czy jakiś zjonizowany i co to jest PTH?
                                                    Tak się dopytuję bo trochę się boję tej dawki 5000 i jaki czas brać zanim sprawdzę?
                                                    Rozumiem,że brać co dzień?
                                                  • 17.07.15, 15:29
                                                    Witam po przerwie
                                                    uzupełnię może wyniki
                                                    po tych lutowych co to spadły po grypie żołądkowej do zera,zostałam na dawce 150

                                                    23.03
                                                    tsh 1,850 (0,27-4,20)
                                                    ft3 25%
                                                    ft4 48,72%
                                                    ferrytyna 71,39%
                                                    potas 4,28 (3,50-5,00)
                                                    magnez 1,74 (1,60-2,55)
                                                    wapń 2,23 (2,10-2,60)
                                                    zostałam na 150

                                                    24.04
                                                    tsh 1,140 normy jw
                                                    ft3 20,34%
                                                    ft4 38,46%
                                                    ferrytyna 19,05% i tu dziwnie chociaż brałam już dużo mniej i nie co dzień,ale tak szybko w dół?
                                                    żelazo 95 (27-145)
                                                    magnez 2,00
                                                    potas 4,31
                                                    samopoczucie możliwe ale podniosłam dawkę o 6,5 czyli 156,5 mg

                                                    12.06
                                                    tsh 1,910
                                                    ft3 21,19%
                                                    ft4 51,28%
                                                    ferrytyna 71,8 (13-150)
                                                    potas 4,10
                                                    magnez 1,51 czyli poniżej normy
                                                    samopoczucie kiepskie więc podniosłam o kolejne 6,25 czyli 162,5 mg
                                                    tym bardziej,że 15.06 wyjeżdżałam za granicę na urlop i chciałam się jakoś czuć
                                                    i na wakacjach czułam się ok jakby ręką wszystko odjął,ale zawsze tak mam na wyjazdach
                                                    Po powrocie złe samopoczucie wraca od razu...
                                                    Ból głowy,lekkie zachwiania równowagi,zawroty głowy,bóle mięśni a najgorsze powróciło kołatanie serca i uderzenia gorąca(zawsze tak mam przy za dużej dawce)mam też gulę w gardle i mnie dusi często
                                                    wyniki z 16.07
                                                    tsh 1,460
                                                    ft3 26,69%
                                                    ft4 44,87%
                                                    ferrytyna 41,79%
                                                    magnez 1,64
                                                    potas 3,95

                                                    i tak myslę czy to serce nie wariuje od niskiego potasu i magnezu?
                                                    jestem też zdegustowana wynikami hormonów,spodziewałam się dużo wyższych przy tych objawach,które aktualnie mam.
                                                    Myślałam,żeby obniżyć dawkę ale nie wiem co robić w takiej sytuacji.
                                                    Jak nie obniżę to nerwica mnie zeżre a jak obniżę to znów poleci wszystko w dół.
                                                    Zastanawiam się też dlaczego przed lutym i tym wypłukaniem wszystkiego,miałam zawsze obnizone tsh niezależnie od ft3 i ft4 a teraz trzyma się tak w sumie wysoko.
                                                    Dodam,że mój lekarz kretyn i nowy którego znalazłam teraz zalecają trzymać dotychczasową dawkę.

                                                    Co robić?















                                                  • 19.07.15, 00:15
                                                    Przywołana do tablicy wink
                                                    ale chyba z ferrytyną to się przemachnęłaś:
                                                    > 23.03
                                                    > ferrytyna 71,39% (czy tu % czy taki Twój wynik? Bo "pasuje" do tego z czerwca)

                                                    a za miesiąc:
                                                    > ferrytyna 19,05% i tu dziwnie chociaż brałam już dużo mniej i nie co dzień,ale
                                                    > tak szybko w dół?

                                                    > 12.06:
                                                    > ferrytyna 71,8 (13-150)

                                                    Czy korzystasz ciągle z tego samego laboratorium?
                                                    Na razie nie mieszaj w dawkach, napisz proszę jaką tyroksynę bierzesz? Euthyrox czy letrox?

                                                    Napisz całą rozpiskę, ale dokładnie, co, ile i o której godzinie bierzesz. Coś mocno zaburza wchłanianie, a nie wiem co. Betabloker nadal bierzesz? Jaki ile i o której.
                                                  • 19.07.15, 20:37
                                                    No własnie też mnie dziwi ta ferrytyna ale nie ma pomyłki,laboratorium też to samo.Teraz dla odmiany od miesiąca wcale nie biorę a taki ładny wynik-nic nie rozumiem..
                                                    biorę tak:
                                                    6 00 euthyrox aczkolwiek czasem zaśpię i wezmę później
                                                    11-12 betabloker-metocard, 2 tabl magne B 6. 1 tabl potas
                                                    w ciągu dnia sorbifer albo i nie jak mam słaby wynik ferrytyny to biorę 2x dziennie i przeplatam z magnezem,żeby nie razem
                                                    no noc jak nie zapomnę to znów magnez i potas

                                                    od tej sraczki w lutym nie mogę tego ogarnąć
                                                    zazwyczaj mam ft3 i ft4 na podobnym poziomie
                                                    boję się zostać na tej samej dawce bo wciąż mi gorąco i serce wariuje
                                                    z kolei to nie są wyniki na zmniejszanie
                                                    i koło się zamyka
                                                    W zeszłym roku o tej porze wystarczałam mi dawka 140 z kawałkiem i było ok
                                                    do lutego....
                                                  • 20.07.15, 10:12
                                                    Beta bloker - to zdajesz sobie sprawę, ze on dużo miesza....
                                                    Mg na dobę masz ok 400?

                                                  • 20.07.15, 14:48
                                                    beta bloker biorę od 5 lat i zawsze biorę przynajmniej 4 godz po hormonie,poza tym zawsze go biorę a mam okresy kiedy wyniki są ok
                                                    co do magnezu to jeśli dobrze odczytuję magnez w magnezie to mi wychodzi,że 2 tabl to 200 mg
                                                    fakt,że częściej biorę 2 tabl na dobę a rzadziej 4 (biorę magne b6 max)
                                                    muszę bardziej się ogarnąć
                                                    w każdym razie dawno już nie dokuczało mi serce a teraz co dzień jest taki moment,że dusi mnie i czuję,że mam serce no i te uderzenia gorąca do twarzy i uszu-makabra
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.