• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Hashi, niedoczynność, niski poziom witaminy D3..

  • 15.04.13, 20:04
    Witam,

    pisałam już tu kiedyś, bardzo mi wtedy pomogłyście.

    Moja tarczyca szaleje. Kiedy rok temu brałam 50 mg, miałam ledwo wykrywalne TSH na poziomie 0,1. Dwa miesiące temu było 1,5 przy 25 mg. Teraz jest 2,7 przy 37,5 mg. Podejrzewam rzut Hashi. Od 4 miesięcy znów mam depresję (drugą, każda prawdopodobnie powiązana z poziomem TSH).

    Idę za 10 dni do endo-gin, ale nie wiem jak ją sprawdzić, czy jest dobra wink

    Endo mojej dziewczyny mówi, że przy niedoczynności (nawet bez Hashi) poziom TSH powinien być poniżej 1,0. Zgadzacie się z tym?

    Oto moje dokładnie wyniki z dzisiaj:

    TSH: 2,7
    FT3: 5,21 i 57%
    FT4: 17,49 i 53,48%

    witamina D3: 12,3 (norma od 30 do 80).

    Czytałam, że niedobory witaminy D3 też mogą powodować depresję. Czy to oznacza, że jest dla mnie nadzieja? Że może parę tanich tabletek wyprowadzi mnie z choroby, z którą walczę od 6 lat?

    Wybaczcie chaos, ale tak bardzo chciałabym wyzdrowieć i poczuć się jak człowiek sad

    --
    Chcesz wyleczyć się z depresji? Nie czekaj!
    www.wygrajzdepresja.pl/wordpress
    Edytor zaawansowany
    • 16.04.13, 00:37
      Witaj
      A jaki był powód zejścia z dawki 50 na 37?
      Bierzesz małą dawkę tyroksyny, a depresja jets objawem niedoczynnym, ale może też wynikać z niedoborów np B12, ferrytyny a nawet D3.

      > Podejrzewam rzut Hashi.

      W Twoich w miarę równych poziomach tego nie widać, ale może samopoczucie?
      Ja po prostu zwiększyłabym dawkę tyroksyny, tym bardziej, że masz jeszcze zapas do 60%-80% a więc przedziału w którym dobrze się czujemy.
      • 16.04.13, 08:01
        Czyli zmniejszyłaś dawkę - ergo, TSH poszło w górę. Też zgadzam się, że trzeba ją zwiększyć. Moim zdaniem należy bardziej kierować się wysokością (%) FT niż TSH przy dopasowywaniu dawki. I samopoczuciem. Czyli nie panikować, gdy TSH jest b. niskie.

        Uzupełnij niedobory. U mnie podniesienie wit. D3 zadziałało błyskawicznie - to nie była żadna depresja, jak myślałam przez lata. B12 i ferrytyna też wpływają.
    • 16.04.13, 08:10
      "Endo mojej dziewczyny mówi, że przy niedoczynności (nawet bez Hashi) poziom TSH powinien być poniżej 1,0. Zgadzacie się z tym? "
      TAK! I poprosimy o namiary na tego światłego endo! Czy możesz go wpisać w wątku o polecanych endokrynologach? Z góry dziękujemy!
    • 16.04.13, 12:26
      Z tym, że niestety przy TSH 0,1 miałam objawy nadczynności - przyśpieszone bicie serca, osłabienie itd. Teraz będę się bawić w jakieś ćwiartki żeby dopasować TSH do dobrego poziomu.

      Wieczorkiem wpiszę Panią Doktor na listę.

      Dzięki Kochane, Wasze wsparcie jest nieocenione!!!
      --
      Chcesz wyleczyć się z depresji? Nie czekaj!
      www.wygrajzdepresja.pl/wordpress
      • 16.04.13, 12:32
        Sprawdź koniecznie poziom ferrytyny. Wiem po sobie że niedobór żelaza w tkankach bardziej dokucza sercu niż nadmiar/niedobór hormonów. Odkąd biorę żelazo moje serce jest spokojne.

        Ale rzeczywiście może być tak, że TSH 0,1 jest dla Ciebie zbyt niskie i lepiej będziesz się czuć w okolicach 1.
      • 16.04.13, 19:10
        > pindzia.lindzia napisała:
        > Z tym, że niestety przy TSH 0,1 miałam objawy nadczynności - przyśpieszone bici
        > e serca, osłabienie itd. Teraz będę się bawić w jakieś ćwiartki żeby dopasować
        > TSH do dobrego poziomu.

        Czy to oznacza, że wolnych hormonów w ogóle nie sprawdzasz, kiedy coś się dzieje? I tylko na podstawie tsh obniżasz albo podnosisz dawkę tyroksyny?

        Jeśli tak, to obawiam się, że to nie jest jednak taka świetna pani endo...
        • 17.04.13, 00:47
          Nie, ale ja chodzę do innej endo niż endo mojej dziewczyny, zresztą moja dziewczyna nie ma hashimoto i nie mam pojęcia jak ta doktor by się zachowała w sytuacji naszej choroby.

          A ferrytynę koniecznie sprawdzę przy następnym kłuciu.

          Lekarza mam dopiero 27 IV i nie wiem jak dożyć do tego czasu (mam ciężką depresję). Suplementować się czymś? Ile tej witaminy D3 brać? Podnieść Euthyrox? O ile?

          Jeszcze tydzień i mi podziękują na studiach sad
          --
          Chcesz wyleczyć się z depresji? Nie czekaj!
          www.wygrajzdepresja.pl/wordpress
          • 18.04.13, 03:18
            Znalazłam w Lublinie lekarza z Waszej Białej Listy (genialny pomysł), idę już jutro <jupi>.

            Oczywiście spać nie mogę, bo biorę nowy lek na depresję (haha, ciekawa dlaczego ją mam:/) i jak to ja mam większość możliwych skutków ubocznych.

            Aktualnie biorę 4 leki na samą depresję i fobię społeczną, leczę się od 5 lat, choruję od 6, wpierw zdiagnozowana jako dwubiegunowa, teraz (thank God!) już nie, uznana za jednostkę lekooporną.

            9 miesięcy w szpitalu w 4 partiach, trzecia terapia, 10 lekarzy, ok. 15 leków, udział w badaniu skuteczności przedczaszkowej stymulacji magnetycznej (zgadnijcie z jakim efektem uncertain) i skierowanie na elektrowstrząsy (całe szczęście się zakochałam i spier******* ze szpitala). Oczywiście przez lata kilkanaście tysięcy na leki i kilkadziesiąt na latanie do lekarzy.

            Rok do tyłu w edukacji, zaczynałam od najlepszego warszawskiego liceum, skończyłam w zaocznym dla dorosłych i to tylko dlatego, że po wielkiej znajomości zaliczono mi drugą klasę. Byłam krok od alkoholizmu (tak leczyłam lęki). W pewnym sensie mogę się obwiniać o rozwód rodziców (ojciec nie wytrzymał) i rozpad całej rodziny.

            Ot tak, chciałam się wyżalić wieczorową porą...

            Kusi mnie, żeby założyć tutaj jakiś wątek o depresji, a na forach depresyjnych wątek o Hashi, bo aż mnie krew zalewa, jak pomyślę o tych biednych "lekoopornych" spędzających kolejne Święta czy urodziny w psychiatryku.

            Dziękuję komukolwiek, kto to przeczyta.
            --
            Chcesz wyleczyć się z depresji? Nie czekaj!
            www.wygrajzdepresja.pl/wordpress
            • 19.04.13, 19:22
              Byłam dzisiaj u dr Niewiedzioła i póki co jestem bardzo zadowolona.
              Nie odpowiedział mi jednoznacznie, czy depresja nie spowodowana przez Hashi, ale żaden lekarz by mi tego nie powiedział, bo to za duża odpowiedzialność.
              Dostałam Euthyrox 62,5 oraz 3000 witaminy D plus Bromergon 25.
              Mam nie ruszać spraw psychiatrycznych, co też jest na plus, bo zanim wszystko się unormuje minie 3 miesiące.
              Dr powiedział, że brak miesiączki sprzyjający wysokiej prolaktynie może sprzyjać depresji, co jest dość ciekawe, bo od 3 lat nie mam miesiączki przez Solian, a w tym czasie przez 27 miesięcy miałam remisję.
              Szukam soli niejodowanej i rezygnuję z soi. Postaram się też zdrowiej odżywiać.
              Modlę się o powrót koncentracji i chęci do życia, bo zbliża się czerwiec, a ja nawet nie mam I sesji zaliczonej.

              Teraz pytanie do Was:
              -doktor zalecił zbadanie za 3 miesiące TSH, FT4 i prolaktynę mając na myśli to, jak wolno zmienia się poziom prolaktyny pod wpływem Bromergonu. Czy dla świętego spokoju nie powinnam zbadać TSH, witaminę D, ferrytynę (nigdy nie badałam) i FT4 za miesiąc?
              -czytałam na forum, że nabiał i truskawki nie są polecane przy Hashi, a akurat to jem codziennie na śniadanie. Wiadomo, nie ma co wariować z dietą, ale wolałabym nie jeść codziennie czegoś, co mi może szkodzić. Co Wy jecie na śniadania? Preferuję coś "mokrego" i w miarę ciepłego wink Przetrzepałam parę forum, ale odpowiedzi na to pytanie nie znalazłam.

              Bardzo dziękuję za odpowiedź

              --
              Chcesz wyleczyć się z depresji? Nie czekaj!
              www.wygrajzdepresja.pl/wordpress
              • 19.04.13, 23:24
                To dobrze, ale zacznij od 25, żeby nie od razu 62,5 smile

                forum.gazeta.pl/forum/w,24776,141782384,141878585,Re_po_wizycie_u_endo.html
                a tutaj doskonale wyważone:

                forum.gazeta.pl/forum/w,24776,140242764,140677465,Re_Diagnoza_poczatek_leczenia.html
                bardzo polecam ten sposób dochodzenia do swojej dawki. Proponuję wyniki zrobić za 4 tygodnie na jednej dawce i zobaczyć jak organizm reaguje.
                • 20.04.13, 10:21
                  Od paru miesięcy biorę już 37,5, więc nie zaczynam od zera. Dlaczego wchodzi się powoli z Euthyroxem? Ja dobrze toleruję zwiększanie dawek (weteranka proszków antydepresyjnych wink), ale bardzo dziękuję za troskę.
                  --
                  Chcesz wyleczyć się z depresji? Nie czekaj!
                  www.wygrajzdepresja.pl/wordpress
              • 20.04.13, 18:03
                > -czytałam na forum, że nabiał i truskawki nie są polecane przy Hashi, a akurat
                > to jem codziennie na śniadanie. Wiadomo, nie ma co wariować z dietą, ale wolała
                > bym nie jeść codziennie czegoś, co mi może szkodzić. Co Wy jecie na śniadania?

                Nie, nie chodzi o cały nabiał. Chodzi o słodkie czyli zwykłe mleko pełne laktozy.
                Jogurt, twarogi i twarożki, maślanka, kefir jest ok, a tylko mleko dobrze jest odstawić, szczególnie jeśli przy niedoczynności częste bywają braki laktazy, czyli enzymu umożliwiającego trawienie i przyswajanie laktozy.

                Tak, jeśli jesteś uczulona na truskawki, to je odstaw.
                Tak, jeśli masz problem z wysokimi p.ciałami, czyli twój układ immuno jest mocno pobudzony, to należy dążyć do uspokojenia go wszelkimi naturalnymi sposobami, czyli rezygnuje się wtedy z produktów często uczulających czyli wzbudzających układ odpornościowy do walki. Czyli gluten (!!!), truskawki, orzeszki ziemne, figi, zresztą różni ludzie reagują na różne produkty, trudno wymienić te, które szkodzą dokładnie tobie, dlatego odstawiamy te, które statystycznie szkodzą wielu z nas.
                • 20.04.13, 20:18
                  Dziękuję bardzo - ile tu mądrych ludzi na forum!
                  Z jednej strony bardzo się cieszę, bo lubię jogurty, ale truskawki też kocham sad
                  Kupię jakieś płatki bezglutenowe i będę jadła z jogurtem.

                  Z tą prolaktyną to istne wariactwo - czy ja ją miałam podwyższoną przed depresją czy mam przez Solian (lek na depresję).

                  Obecnie biorę:
                  -Solian (prolaktyna w górę)
                  -Abilify (prolaktyna w dół)
                  -endo przepisał mi Bromergon (prolaktyna w dół)
                  plus niedoczynność (prolaktyna w górę)

                  Więc mam niezłe jajo i po wyleczeniu niedoczynności prolaktyna znów spadnie (a spada cały czas przez Abilify) i będę miała okres za miesiąc, a nie za 3, jak to zapowiada lekarz i to bez żadnego Bromergonu. Wkurzyłam się, bo to ósmy lek na receptę jaki biorę jednocześnie (plus suplementy!). Może powinnam lepiej to wyłożyć doktorowi, ale to była pierwsza wizyta, czas leciał, a i tak odpowiedział mi na dużo pytań. No nic, najwyżej wcześniej do niego pójdę.
                  --
                  Chcesz wyleczyć się z depresji? Nie czekaj!
                  www.wygrajzdepresja.pl/wordpress
    • 16.04.13, 20:01
      Pindzia, przy tsh poniżej 0 często są objawy "sercowe", szybkie męczenie się, lęki itp. Tak niskie tsh zalecane jest tylko w chorobach nowotworowych tarczycy (ja jestem rakowa i po operacji miałam zalecenie utrzymywanie tsh na poziomie 0.09, więc znam te objawy dobrze). Co do wit. D3 - parę tabletek nie pomoże, trzeba brać odpowiednio dużą dawkę dzienną, na forum jest cały podręcznik dot. D3.
      Natomiast chciałabym zapytać o dawki hormonu synt. - byłam przekonana, że jak małe tsh to trzeba brać mniejszą dawkę, jak za duże - to większą. A tu radzicie Pindzi, żeby przy niezłym w końcu tsh zaczęła brać większą dawkę? Czy czegoś nie zrozumiałam? sad
      • 18.04.13, 02:51
        > byłam przekonana, że jak
        > małe tsh to trzeba brać mniejszą dawkę, jak za duże - to większą. A tu radzicie
        > Pindzi, żeby przy niezłym w końcu tsh zaczęła brać większą dawkę? Czy czegoś n
        > ie zrozumiałam? sad


        Owszem, chyba źle zrozumiałaś, bo tsh bliskie 3 NIE jest dobre. Ale nie to jest powodem sugestii żeby podnieść dawkę. Zobacz, jaki jest poziom wolnego T4, czyli tego hormonu, który łykamy.

        TSH: 2,7
        FT3: 5,21 i 57%
        FT4: 17,49 i 53,48%

        Jeśli dziewczyna raportuje dolegliwości zgodne z za wysokim poziomem tsh, a poziom fT4 nie przekracza normy (a nawet jest w okolicach połowy normy, czyli do ew. nadczynności polekowej jeszcze jest baaardzo daleko), to chyba korekta dawki w górę jest dość naturalna.
        • 19.04.13, 11:16
          Psie z laki, oczywiście, źle przeczytałam. Masz rację, wydawało mi się, że obecnie ma poziom tsh 0,1. Sorki za niedoczytaniesmile
    • 23.04.13, 17:34
      Bardzo się cieszę, że Ci pomogło, ale ja jestem bardzo sceptyczna wobec diet, szczególnie oczyszczających. Wierzę w psychoterapię integracyjną oraz Euthyrox i w tej chwili, kiedy czuję się tak chu****, w nic więcej. Wg relacji innych pacjentów mój nowy lek powinien zacząć działać w ten weekend, a jeśli nie, to ja już nie wiem.
      Zrezygnowałaś też z glutenu i nabiału?
      --
      Chcesz wyleczyć się z depresji? Nie czekaj!
      www.wygrajzdepresja.pl/wordpress
      • 24.04.13, 15:06
        Pindzia, jeśli depresja jest lekooporna, a długotrwała psychoterapia też słabo działa, to znaczy, że warto spróbować innych rozwiązań.
        Jeśli przy tym masz ewidentne problemy z tarczycą, to teraz skieruj się w stronę somy, a nie psyche smile

        Poczytaj tu:
        - content.karger.com/ProdukteDB/produkte.asp?doi=10.1159/000054869
        - www.termedia.pl/Artykul-pogladowy-Rola-witaminy-D-w-chorobach-osrodkowego-ukladu-nerwowego,46,19585,0,0.html
        - jop.sagepub.com/content/19/1/59.abstract?ijkey=47949d1faf5a53e0456117b79a2aa9ce261056ae&keytype2=tf_ipsecsha
        - jop.sagepub.com/content/19/1/59.abstract?ijkey=47949d1faf5a53e0456117b79a2aa9ce261056ae&keytype2=tf_ipsecsha
        - www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=77729&l=1319&u=62067650&rid=82c93c5f6e5fbdb43e85249ce22da539&_tc=05ACEC912D892EB5208ABE8E60D17A6C
        - forum.gazeta.pl/forum/w,24776,27533542,27533542,psyche.html
        itd itp
        • 25.04.13, 01:34
          Dziękuję Ci bardzo psie_z_laki_2. W moim stanie jestem w stanie przeczytać co najwyżej tytuły sad, ale wierzę im (i Tobiesmile) na słowo. Omega-3 biorę od 3 lat (ale może za mało?, 3 kapsułki Omega-3 Gold), kwas foliowy, witaminę B6, B12, magnez i inne zaczęłam dwa tygodnie temu, a D3 mam nawet zaleconą przez lekarza, tylko nie wiem, czy 3000 dziennie przy poziomie 12 (norma od 30) to nie za mało, tym bardziej, że za miesiąc mam zmniejszyć. Czy, kiedy już biorę D3, jest sens badać poziom wapnia czy mam go brać profilaktycznie?

          --
          Chcesz wyleczyć się z depresji? Nie czekaj!
          www.wygrajzdepresja.pl/wordpress
    • 26.04.13, 20:03
      Ponawiam pytanie: "D3 mam nawet zaleconą przez lekarza, tylko nie wiem, czy 3000 dziennie przy poziomie 12 (norma od 30) to nie za mało, tym bardziej, że za miesiąc mam zmniejszyć (tak każe lekarz). Czy, kiedy już biorę D3, jest sens badać poziom wapnia czy mam go brać profilaktycznie? "
      --
      Chcesz wyleczyć się z depresji? Nie czekaj!
      www.wygrajzdepresja.pl/wordpress
      • 26.04.13, 21:47
        Poczytaj tutaj, podane są dawki D3 i źródła zaleceń:
        - forum.gazeta.pl/forum/w,24776,126806484,140441047,Re_wit_D3_u_dzieci_i_doroslych.html
        • 27.04.13, 14:14
          Dzięki! Dziś się znów badałam.
          Potas 4,2 (3,6 do 5,10)
          Magnez 2,2 (1,7 do 2,4), ale się suplementuję. Wiem, durnota, ale chciałam sprawić, czy te suplementy w ogóle coś dają, bo jak biegam (terapeutka zachęcała uncertain), to mnie boli.
          Czekam na ferrytynę. Poza tym zrobiłam też test alergiczny na kazeinę i celiakię, ale wyniki dopiero za tydzień-dwa.
          --
          Chcesz wyleczyć się z depresji? Nie czekaj!
          www.wygrajzdepresja.pl/wordpress
          • 27.04.13, 15:39
            Ferrytyna 12% - kolejny powód mojego osłabienia.
            Zaczynam suplementację Ascoferem.
            --
            Chcesz wyleczyć się z depresji? Nie czekaj!
            www.wygrajzdepresja.pl/wordpress
          • 27.04.13, 16:32
            Jakie badania na celiakię zrobiłaś?
            • 06.05.13, 17:25
              Przeciwciała przeciwko transglutaminazie tkankowej, 30 zł w moim Luxmedzie, ale później mnie oświecono, że te badania mogę o kant tyłka potłuc, więc czekam na wynik, ale chyba i tak zrobię sobie bezglutenowy tydzień. Z pewnych powodów wczoraj jadłam prawie sam gluten i od wczoraj mam coś w stylu biegunki, więc to może jakiś znak.
              W każdym razie jeśli chodzi o tolerancję kazeiny to wyszła mi klasa 0, więc będę jeść, bo by mi sama woda została do jedzenia. Mleka nie piję od dawna.
              --
              Chcesz wyleczyć się z depresji? Nie czekaj!
              www.wygrajzdepresja.pl/wordpress
              • 06.05.13, 18:13
                Poziom przeciwciał może być w normie nawet jeśli się ma celiakię.
                Trzeba by zrobić gastroskopię, ale dopiero po wzięciu kilku wycinków do badania można stwierdzić czy coś jest nie tak.
                No i teraz kiedy już wiemy, że celiakia jest chorobą genetyczną warto zrobić badania HLA DQ2 i DQ8. U mnie w diagnostyce te badania kosztują około 300zł.
                Ale dzięki temu można chociaż wykluczyć całkowicie celiakię jeśli jej nie mamy.

                Nawet jeśli poziom przeciwciał jest w normie i gastroskopia nic nie wykaże jest jeszcze celiakia utajona i bez badań genetycznych ciężko jest ją wykryć.

                Natomiast jeśli już odstawimy gluten to zarówno badanie przeciwciał jak i gastroskopia mijają się z celem, ponieważ jeśli stosujemy dietę to wyniki wracają do normy.
                • 07.05.13, 22:28
                  Ja mam tylko geny celiakii, wszystkie p.ciała były w normie, a wycinków pan operator nie uznał za stosowne pobrać, mimo że pieniądze za pobranie i zbadanie łaskawie wziął...

                  Z tego powodu nie jem glutenu smile
                  • 07.05.13, 23:57
                    Też mi wyszedł brak przeciwciał, ale od czasu badania coraz bardziej się obserwuję i jestem coraz bliższa tygodniowi na próbę. Skoro celiakia może powodować depresję, a moja desperacja rośnie z każdym dniem, to why not...
                    --
                    Chcesz wyleczyć się z depresji? Nie czekaj!
                    www.wygrajzdepresja.pl/wordpress
                    • 08.05.13, 08:32
                      Tydzień to zdecydowanie za krótko.
                      Poza tym trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że dieta bezglutenowa, to nie tylko odstawienie chleba czy makaronu.
                      Albo przechodzimy na diete całkowicie i musimy kupić wszystkie produkty bezglutenowe. Łącznie z wądlinami i np. przyprawami.
                      Niestety w tych czasach gluten zawierają prawie wszystkie produkty.
                      • 08.05.13, 17:02
                        Wiem, dziękuję za informację. A tydzień nie starczy, żeby dolegliwości żołądkowe ustąpiły? Zauważyłam, że są ściśle związane z tym, ile chleba zjem.
                        --
                        Chcesz wyleczyć się z depresji? Nie czekaj!
                        www.wygrajzdepresja.pl/wordpress
                        • 08.05.13, 17:06
                          Z tego co mi wiadomo tydzień to zdecydowanie za krótko.
                          Ja przeszłam na dietę żeby sprawdzić czy coś się zmieni i już na niej zostałam.
                          Przy czym ja miałam problemy z glutenem i laktozą już w dzieciństwie.
                        • 08.05.13, 21:13
                          >Zauważyłam, że są ściśle związane z tym, ile chleba zjem.

                          No właśnie ja też skłaniam się ku diecie bezglutenowej, już kiedyś stosowałam, a ostatnio ok miesiąca i powrót do chleba, to ból jelit, opuchlizna - jak 9 miesiąc ciąży, złe samopoczucie, dyskomfort w brzuchu, wiec bez badań wiadomo, co człowiekowi służy.
                          • 08.05.13, 21:15
                            Jeśli problemem ze stosowaniem diety jest niezbyt smaczny, gąbczasty chleb bezglutenowy to mogę polecić chleb świeży z firmy bezgluten. Smakuje prawie jak zwykły glutenowy. wink
                            • 08.05.13, 21:30
                              A wiesz, ja mogę żyć bez chleba, to dla mnie nie problem, spróbowałam i można smile
                              Najpierw trzeba sobie zrobić taki wzór jedzenia na tydzień + odpowiednie zakupy, jako przygotowanie i potem już z górki smile
                              • 08.05.13, 21:32
                                Coś o tym wiem. smile
                                Aktaulnie pracuje w sklepie z żywnością bezglutenową, także o produktach coś mogę powiedzieć.
                                Próbuję wszystkiego co jest bezglutenowe i bez laktozy. smile
                                • 08.05.13, 23:29
                                  Chyba spróbuję. Skoro to może nawet depresję powodować i problemy z kolanami (które mam) to nic mi nie zaszkodzi spróbować. Na co dzień jem gluten praktycznie w każdym posiłku.
                                  --
                                  Chcesz wyleczyć się z depresji? Nie czekaj!
                                  www.wygrajzdepresja.pl/wordpress
                                  • 12.05.13, 16:28
                                    Dziewczyny pocieszcie!
                                    Od 27 dni biorę Euthyrox w zwiększonej dawce (z 37,5 do 62,5). We wtorek idę się badać. Miesiąc temu miałam TSH 2,6 i teraz teoretycznie powinno być lepiej, ale moje samopoczucie mówi coś zupełnie innego. Jestem trzeci dzień na diecie bezglutenowej, chociaż cały czas popełniam błędy. Póki co żołądek jest zadowolony.

                                    Chcesz wyleczyć się z depresji? Nie czekaj!
                                    www.wygrajzdepresja.pl/wordpress
                                    • 12.05.13, 18:09
                                      >Miesiąc temu miałam TSH 2,6 i teraz teoretycznie powinno być lepiej, a
                                      > le moje samopoczucie mówi coś zupełnie innego.

                                      Widzę, że bardzo jesteś przywiązana do TSH smile
                                      zrób koniecznie Ft3, Ft4 i jak u Ciebie te słynne niedobory?
                                      • 12.05.13, 19:57
                                        Przepraszam, wtedy też robiłam FT3, FT4, wyszły około 50%, tylko zapomniałam o tym napisać (ale pisałam o tym w tym wątku, na górze). Ferrytyna przy dolnej granicy, niedobór D3, B12 teraz zbadam.
                                        --
                                        Chcesz wyleczyć się z depresji? Nie czekaj!
                                        www.wygrajzdepresja.pl/wordpress
                                        • 22.05.13, 15:28
                                          Przyszły wyniki, po 5 tygodniach zwiększenia Euthyroxu z 37,5 do 62,5.

                                          TSH: 2,4 (było 2,6)
                                          FT3: 36%
                                          FT4: 27%
                                          B12: 13%

                                          Mam prawo być nadal w tej cholernej depresji, prawda? Jak uzupełnić B12? B complex z B12 wystarczy?
                                          --
                                          Chcesz wyleczyć się z depresji? Nie czekaj!
                                          www.wygrajzdepresja.pl/wordpress
    • 05.05.13, 16:48
      Od 1,5 roku zmagam się z problemem nadmiernie wypadających do włosów.Po wykonaniu całej diagnostyki (w labolatorium zostawiłam majątek) okazało się ,że przyczyną moich problemów jest zawyżony androstendion i wg endokrynologa insulinoopornośc , która stymujluje jajniki do androgenizacji (co diabetolog zanegował).Lekarz zakecił Metformax i dietę niskowęglowodanową.Niestety mój organizm bardzo źle tolerował lek , czułam się bardzo osłabiona i w bardzo szybkim tempie zaczęłam chudnąć.Odstawiłam lek , który w opinii diabetologa nie był konieczny , utrzymując jedynie samą dietę.W lutym wykonałam bad. androstendionu , który udało mi się obniżyć i jest już w normie.Pomimo tego ,ż wyniki się poprawiły , włosy niestety zaczęły wypadać i to w większej ilości.Podczytuję na różnych forach , m.in na Kafeterii (forum łysienie) i ostatnio znalazłam wpis dziewczyny , która wspomniała o przypadku dziewczyny łysiejącej na skutek braku wit. D3.Pomyślałam ,że przyczyna może równiez dotyczyć mnie. Kiedyś będąc nastolatką w nadmiarze korzystałam ze słońca , kiedy pojawił się problem przebarwień na twarzy „zmądrzałam”, w trosce o ładną skórę i obawę przed pogorszeniem się istniejącego problemu zaczęłam unikać słońca (od 2007 roku w ogóle się nie opalam ), a z filtrami nie rozstaję się nawet w zimie. Zrobiłam kontrolne badanie poziomu Wit. D(25 OH) , przy normie 30,0-80,0 ng/ml u mnie wynosi 8,8 ng/ml, czyli mam poważny niedobór.To by wyjaśniało również potworny spadek odporności na skutek jej braku ( w przeciągu 1,5 miesiąca zachorowałam na infekcję rotawirusową , anginę i grypę).Witamina D3 reguluje również działanie insuliny , uważam ,że stąd powstały moje poprzednie problemy z anrostendionem.Oczywiście przesłałam wszystkie wyniki endokrynologowi (możliwość kosultacji online) .Niestety mam wrażenie ,że nie spodobało mi się do końca , iż sama zanlazłam przyczynę problemów włosowych .Przy tak znacznym niedoborze jak mój zalecił mi suplementację w dawce profilaktycznej Vigantolleten 1000 1 xdz.PO PROSTU JAKAŚ TOTALNA KPINA!Uznał ,że będziemy mieć słoneczne miesiące i musimy osiągać cele powoli , systematycznie.
      Podesłałam mu również zalecenia dotyczące dawkowania Wit.D3 , gdzie jest jasno napisane ,ze w takich przypadkach jak mój stosuje się dawki w ilości nawet do 7000 IU/dobę , ale on uparcie tkwi przy swoim.Postanowiłam ,że zacznę stosować D3 na własną rękę , w przeciwnym razie nic nie zostanie na mojej głowie.
      Dużo pochlebnych opinii czytałam na temat wit.D3 firmy Puritans Pride , czy warto ją zakupić?Czy faktycznie zawiera tyle jednostek ile jest napisane?Czy lepiej zakupić w płynie , czy kapsułkach?Zastanawiam się również nad dawkowaniem czy zacząć od 5000 IU i zwiększać do 10 000 IU ?Będę wdzięczna za wszelkie sugestie smileProszę o szybką odpowiedź.
      • 05.05.13, 19:45
        Witaj Magdi. Ja również mam insulinoopornooporność i niski poziom wit d 3 oraz problem z włosami. Mój poziom to 20 wynosi. Miałam kupić włażnie puritana, bo ponoć lepszy ale biorę obecnie vigantol. 1 kropla- 666IU. Biorę 6 kropli, chociaż rady na forum były że mogę brać 5000 IU, ale się boję. Myślę że te 5000 w twoim przypadku nie będzie za dużo, ale musisz kontrolować poziomy wapnia, może ktoś jeszcze coś doda. I mam jeszcze takie pytanko, ten lekarz o którym pisałaś to może z wrocławia jest. Bo szukam teraz w tym mieście i znalazłam takiego, który równieś online daje porady. A miałaś robiony dheas i wolny testosteron? pozdrawiam
        • 05.05.13, 20:58
          Jeśli chodzi o badania to oznaczałam również hormony o które pytasz dheas i wolny testosteron.Udałam się do endokrynologa z całym kompletem badań zaleconych przez trychologa P.Ilonę Jungę ( ma swoją stronę internetową i tam jest cały komplet badań jakie warto zrobić przy problemach z wypadającymi włosami; udziela również porad w tej kwestii - kobietka ma naprawdę imponującą wiedzę ).Jeśli chodzi o endokrynologa - to tak , jest to lekarz z Wrocławia z hiper -super opiniami, ale ja niestety nie jestem z jego leczenia zadowolona , pomijając fakt zaleconej suplementacji wit.D3.Czy coś oprócz insulinooporności masz stwierdzone? Oznaczałaś poziom androstendionu ?
          • 05.05.13, 21:32
            Ja mam swój wątek pt. stara choroba, nowe problemy z włosami, tam opisuje szczegółowo moje wszystkie badania. Dzisiaj zamieściłam również wyniki moich badań i wrażenia z centrum trychologii. Szkoda, że się wcześniej nie zgadałyśmy, ja andriostenion mam w normie ale gorzej z innymi rzeczami. Właśnie miałam się umawiać na wizytę z tym endo z wrocka, ale teraz nie wiem co corobić, a co do leczenia to nie jesteś zadowolona oprócz tych wtopek z d3 i resztą. jak przebiegało to badanie trychologiczne?
            • 05.05.13, 22:06
              magdi

              W pewnym sensie możemy ręce sobie podaćsmile
              Mój wynik witaminy D3 - 5,66 przy normie od 30. Też zdiagnozowałam się samodzielniesmile Dostałam receptę na Vigantolleten 500 x1 dzienniesmile Podkarmiam się na własną rękę witaminą firmy, o której pisałaś, 2000 x 1 - boję się więcej. Po trzech miesiącach zrobię badania i zobaczę efekty.
              W międzyczasie mam zamiar wybrać się jeszcze do innego lekarza - zobaczymy co powie.
              Moje włosy mają się dobrze, gorzej z moim sercem, a konkretniej pulsemsmile
              --
              'Szczęście polega na tym, że pozwala się, by zdarzyło się wszystko, co ma się zdarzyć'
              - Barry Stevens
              • 06.05.13, 09:56
                Alex nie chcę się tu rozpisywać na temat wspomnianego doktorka , jeśli chcesz podaj maila to napiszę , mogę przesłać również komplet badań jakie powinnaś zrobić .Badania trychologicznego nie robiłam.Myślę ,że u Ciebie jest ewidentnie łysienie telogenowe hormonozależne. Nie masz problemu z hirsutyzmem ? Powinnaś dla pełnej diagnostyki oznaczyć również 17OH-progesteron.
                • 06.05.13, 22:35
                  Dobra Magdi, możesz pisać jak przebiegała owa wizyta u doktorka i badania. Przeglądałam tą stronę o której mówiłaś, ale nie trafiłam na badania. Natomiast wiem na pewno, bo widziałam na kamerce, że z moich cebulek wyrasta tylko jeden włos, trochę chyba za mało, żeby było dobrze. Tak, oznaczę teraz przy miesiączce pogesteron 17 -oh, nie wiem czy jest sens robić jeszcze lh i FSH. Miałam to robione w 2009. A i jeszcze chcę sprawdzić prolaktynę po obciążeniu, czy nie mam czasem prolaktynemii czynnościowej. Hirsutyzmu nie mam. Mój mail.
                  franusie113@wp.pl. A może znasz jeszcze jakiegoś innego endo, godnego polecenia.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.