Dodaj do ulubionych

Czy to Hashi? Pomoc w interpertacji wyników

25.06.13, 19:04
Hej. Jakieś dwa miesiące temu zaczęła się moja przygoda z tarczycą. Chciałam zajść w drugą ciążę, więc poszłam kontrolnie zrobić THS. Dotąd wszystko było ok, po ciąży również. Przez lata byłam honorową dawczynią krwi. Nigdy nikt nie odrzucił mi krwi. Żadnych objawów. Od dziecka mam zimne nogi i dłonie.

Wyniki z 09.05.2013

TSH - 0,093 (0,27 - 4,2)

FT4 - 23,07 (12-22)

Prolaktyna - 162,70 (102-496)

Glukoza PAP - 105.96 (75-115)

Cholesterol - 152,25 (130-200)

Trójglicerydy - 58 (39-150)

HDL - 60,85 (35-75)

LDL - 80 (0-150).

USG tarczycy z 10.05.2013: lewy płat 13x14x42 mm, prawy płat 14x18x54 mm. Cieśń w normie. W cieśni policykliczne ognisko hypoechogeniczne o wym. 4x12 mm. Poza tym miąż gruczołowy jednorodny, bez widocznych zmian ogniskowych.

Wynik biopsji: limfocyty i erytrocyty (mógł to być węzeł chłonny przylegający do cieśni tarczycy).

od 16.05.2013 wdrożono leczenie tyrozolem, przez pierwsze 14 dni 1x10 mg, potem 1x5 mg.

Wyniki z 25.06.2013
TSH - 3,52 (0,27-4,2)

FT4 - 10,29 (12-22).

TRAB <0,20 (<1,8, wynik negatywny)

Morfologia bardzo dobra, HGB - 14,7 (12-15), żelazo 86 (49-151).

Czy to w ogóle możliwe? żeby TSH tak szybko skoczyło? Nie chce mi się spać, chyba że jest mocno gorąco, czuję się dobrze, nie mam problemów z koncentracją. Ale od 2 tygodni wypadają mi włosy!

Bardzo proszę o pomoc! Czy to Hashi???

Edytor zaawansowany
  • procesor 26.06.13, 14:03
    trzeba zrobić inne przeciwciała jeszcze - aTPO aTG

    ciekawe czemu masz pomniejszoną tarczycę - dobry lekarz robił to usg?
    --
    Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągniecie go wymaga czasu ... czas i tak upłynie!
  • pies_z_laki_2 26.06.13, 14:09
    Żeby uznać, że to Hashi musiałabyś dorobić p.ciała atpo i atg, ale nawet jeśli ich nie wykryją, to nie wyklucza "wybuchowego" początku ch. Hashimoto.

    Przy twoich wynikach z maja endo był dość odważny (twoim kosztem oczywiście), że od razu wdrożył blokowanie tarczycy, bo wyniki były ledwie ledwie ponad normę. Właściwe powinien był poczekać i obserwować, a nie wrzucać cię (jak widać stało się to bardzo szybko) w niedoczynność.

    Tak, to możliwe, że tsh tak szybko się zmieniło.

    Włosy - przy słabej ferrytynie, przy niedoborach to częsta przypadłość, niestety.

  • gala_dali83 26.06.13, 17:10
    Dzięki za odpowiedź smile Byłam dzisiaj u endo. Powiedział, że to nie Basadov (uff) i raczej nie Hashi. Zleciła jeszcze te przeciwciała, o których piszecie.

    Obniżyła dawkę tyrozolu następująco:
    - przez 14 dni, co 2 dni po 5 mg
    - po 14 dniach, co 2 dni po 2,5 mg

    Powiedziała, że to po to, by utrzymać mnie eutyrazie i nie wpędzić w niedoczynność. Ale kurczę, z wyników to już chyba wyszła lekka nadczynność. Z tym, że w tej chwili czuję się rewelacyjnie. Zresztą, poprzednio też nie miałam jakiś specjalnych dolegliwości.
    Sama nie wiem co o tym myśleć. Endo powiedziała, że to raczej nie Hashimoto, pytałam o to chyba ze trzy razy. Mówiła coś o rozproszonej chorobie autoimmunologicznej, nieskoncentrowanej w jednym punkcie, na przykład w guzie. Powiedziała, że należy też obserwować ten węzeł chłonny.
  • gala_dali83 26.06.13, 17:11
    I czy moja tarczyca jest faktycznie pomniejszona? Szukałam kiedyś norm i wyczytałam, że się w nich mieści.
  • procesor 26.06.13, 17:22
    a na podstawie czego wykluczyła Hashimoto?
    na forum norma objętości tarczycy powszechnie jest 13-18
    twoja jest mniejsza

    a ty jestes w lekkiej niedoczynności teraz po tych lekach, tak jak przedtem byłaś w lekkiej nadczynności

    ciekawe rzeczy mówi twoja endo smile chyba takich jeszcze na tym forum nikt nie relacjonował
    a co to za rozproszona choroba autoimmunologiczna nie powiedziała?????
    kiedy masz zrobić następne badania?
    --
    Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągniecie go wymaga czasu ... czas i tak upłynie!
  • gala_dali83 26.06.13, 17:28
    Za miesiąc. Mówiła coś o jakiś pęcherzykach, cholera, niewiele z tego rozumiem. Dziwi mnie, że w sumie mam dobre wyniki krwi. A co może oznaczać mniejsza tarczyca?
  • procesor 26.06.13, 17:57
    że ją Hashimoto zjadło smile
    to że teraz nie masz przeciwciał nie znaczy że przedtem nie były wysokie
    a jak czegoś nie rozumiesz z tego co lekarz mówi to do skutku pytaj, jego obowiązek wyjaśniać

    --
    Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągniecie go wymaga czasu ... czas i tak upłynie!
  • brunet33ka 15.05.15, 20:33
    Witam u mnie to samo tarcyca 8,9 ml ale stwierdzenie ze mala mam bo jestem mala przeciwcialo jedno podwyzszone anty tg ciagle mi zimno i wlosy sa jak puch cienkie wrecz delikatne nawet nowe mi wypadaja i boje sie ze to androgenowe albo poprostu zla dawka
  • gala_dali83 26.06.13, 18:03
    Ona mi wyjaśniała. W sumie mnie uspokoiła. Dopiero jak przeczytałam Twój wpis, zaczęłam się niepokoić. To TSH nie daje mi spokoju. Jestem laikiem, ale wiem, że powinno być niższe. Teraz nie wiem, czy dalej brać te leki, czy szukać innego endo, o co w Słupsku bardzo trudno - jeżdżę do Koszalina. A czy poza tymi przeciwciałami, powinnam zrobić jeszcze jakieś inne wyniki? I czy TRABy w jakikolwiek sposób odnoszą się do Hashi? I jak ma się do tego prolaktyna? Sorki, że tak wiele pytań, trochę o tym czytałam, ale nadal jestem zielona. Mąż krzyczy, że powinnam słuchać lekarza, a nie forum itd. A ja jakoś podskórnie czuję, że coś jest nie tak. Choć samopoczucie mam ekstra. Przy poprzednich wynikach, wskazujących na lekką nadczynność, też było ok. Pracuję intensywnie, nic się kompletnie nie działo. I te wyniki krwi, jeszcze nigdy nie miałam tak dobrych. Nie daje mi to spokoju.
  • gala_dali83 26.06.13, 18:06
    Poza tym trzy lata temu urodziłam dziecko. Zaszłam w ciążę przy pierwszym cyklu, ciąża bez powikłań. Po ciąży wszystko super. Jeszcze 8 miesięcy temu oddawałam honorowo krew.
  • gala_dali83 02.07.13, 09:39
    Halo, halo

    w poniedziałek jadę do innego endo. Zobaczymy co powie. Mam jednak do Was pytanie - czy powtarzać wyniki? Ostatnie TSH, FT4 miałam z 25 czerwca. Czy jest sens robienia ich jeszcze raz w tak krótkim odstępie czasu? Czy powinnam powtórzyć też USG? Może u innego lekarza?
    Czy poza przeciwciałami zrobić coś jeszcze? Ferrytynę, b12, magnez, wapń, cynk, miedź, wit. d3, fosfor? Tyle doczytałam z forum. Jutro idę do rodzinnego po skierowanie (mam już dość robienia wszystkiego prywatnie za grubą kasę). Babka jest fajna, więc to co będzie mogła, to na pewno przepisze na NFZ.

    Aha, i czy to możliwe żeby z moimi wynikami, biorąc tyrozol co 2 dzień po 5 mg (cały czas się zastanawiam, czy w ogóle tego dziadostwa nie odstawić), puchła mi buzia? Mam wrażenie, że zaczynam przypominać chomika sad
  • gala_dali83 02.07.13, 18:20
    Haloo, może mi ktoś doradzić? Będę wdzięczna, bo czas mnie goni.
  • poziomka-38 03.07.13, 18:37
    gala_dali83 napisał(a):

    > Haloo, może mi ktoś doradzić? Będę wdzięczna, bo czas mnie goni.

    Witaj!
    podstawowa sprawa, czy masz juz ten wynik anty TPO??? To bardzo ważny wskaźnik. Moim zdaniem od tego trzeba zacząć, bo zdaniem mojej endo-inne wyniki z badań tarczycy moga byc zupełnie w normie a wystarczy anty TPO ponad 60 i masz "Hasi."
    U mnie Hasimoto wykryto przy zupełnie prawidłowych wynikach (wszystkich z tarczycy! nawet usg super!), niepokoiło tylko moja lekarkę ze nie zachodzę w ciążę. no właśnie. Pierwszy już wynik anty tpo wyszedł mi 213jakichśtam jednostek, to o 150 ponad za dużo...
    dowiedziałam się że mam brać eutyrox 25 juz do końca życia.Podobno jak sie go bierze można zajść w ciążę. Chociaż hasimoto powoduje ze organizm sam siebie niszczy, ale jak się bierze hormon, wszystko łagodnieje. Obecnie mam tylko 59 jednostek anty tpo, i jest ok.
    W ciążę jednak nie zaszłam. Mam wrażenie, że mój organizm sam pozbywa się zarodka, bo niema siły bym nie trafiła w dni płodne przez 2 lata...
    Ale ty jestes młodsza odemnie ( z pewnością) więc zabieraj się do badań, zostaw te inne, zacznij od anty TPO, jak będzie powyzej normy, nawet nie pytaj, wiesz juz że to hasi. potem zrób prolaktynę, jak bedzie w normie to przy braniu hormonów na hasi(o ile masz hasi) masz szansę na ciążę. Pozdrawiam.
  • gala_dali83 04.07.13, 10:13
    AAA, i powiedzcie mi proszę, bo mam nadwagę i to dość sporą. Wcześniej chudłam, ale tak do 4 kilo max i potem waga stała. Jeszcze kilka lat temu byłam bardzo szczupła. Wyczytałam na forum, że na wagę endo też może coś przepisać. To prawda?
  • hashi-tess 03.07.13, 23:09
    gala_dali83 napisał(a):

    > Halo, halo
    >
    > w poniedziałek jadę do innego endo. Zobaczymy co powie. Mam jednak do Was pytan
    > ie - czy powtarzać wyniki? Ostatnie TSH, FT4 miałam z 25 czerwca. Czy jest sens
    > robienia ich jeszcze raz w tak krótkim odstępie czasu?

    bez sensu, szkoda kasy.


    > Czy poza przeciwciałami zrobić coś jeszcze? Ferrytynę, b12, magnez, wapń, cynk,
    > miedź, wit. d3, fosfor? Tyle doczytałam z forum. Jutro idę do rodzinnego po sk
    > ierowanie (mam już dość robienia wszystkiego prywatnie za grubą kasę). Babka je
    > st fajna, więc to co będzie mogła, to na pewno przepisze na NFZ.


    cynku nie zbadasz w n/labach.
    miedź - nie widzę potrzeby
    pozostałe tak. plus morfologia.
    Ciekawa jestem na ile badań wydębisz skierowanie.

    >
    > Aha, i czy to możliwe żeby z moimi wynikami, biorąc tyrozol co 2 dzień po 5 mg
    > (cały czas się zastanawiam, czy w ogóle tego dziadostwa nie odstawić), puchła m
    > i buzia? Mam wrażenie, że zaczynam przypominać chomika sad

    to typowy wyraz twarzy w niedoczynności.
    --
    To podróż jest ważna, a nie cel.
  • gala_dali83 04.07.13, 10:06
    Dzięki dziewczyny!!! Już myślałam, że nikt mi nie odpisze. Jutro jadę robić przeciwciała, także wynik będzie po południu. Hashi-tess, wydębiłam jedynie na krzywą cukrową, reszta to badania specjalistyczne, więc d..pa sad

    Poziomka, moja prolaktyna to: Prolaktyna - 162,70 (102-496) . Chyba nie ma tragedii. Byłam na wizycie u gina, przebadał mnie dokładnie! Zresztą, to akurat bardzo, bardzo dobry lekarz. Powiedział, że pod względem ginekologicznym kompletnie nic mi nie jest i jestem gotowa do rozmnażania się smile
    Ale czas ucieka, mam już 30 lat, i bardzo chciałabym jak najszybciej drugie dziecko. Mam jednak świadomość, że pewnych rzeczy nie przeskoczę i muszę uzbroić się w cierpliwość.

    Przestałam brać tyrozol, bo czuję się fatalnie. Od kilku dni puchnę, ale waga stoi w miejscu (całe szczęście). Ale nic mi się nie chce, a wysiłek intelektualny jest dla mnie mega wyzwaniem. No i ta twarz chomika smile Dlatego przestałam brać leki, nie wiem czy dobrze robię, ale bez tej trucizny czuję się lepiej.

    Moja rodzinna powiedziała wczoraj, że jej to też wygląda na sam początek hashi, i że mam nie panikować, bo lepiej wcześniej, niż po latach.

    Dzięki raz jeszcze za odzew smile humor mi się poprawił bardzo. Teraz najważniejsze, żeby mnie dobrze zdiagnozowali. Napiszę jutro wieczorem, jakie wyszły mi przeciwciała.

    Aha, mam 3-letniego syna. Czy powinnam go jakoś specjalnie obserwować? Miał jakiś czas temu robione TSH, wyszło 2,1. Pozostałe wyniki (morfologia itp. super). Dziecko rozwija się rewelacyjnie, bardzo żywe, szczupłe. Nie choruje, od urodzenia nie brał antybiotyków.
  • pies_z_laki_2 04.07.13, 10:26
    Zazdroszczę ci takiej rodzinnej smile
    Gdzie ona przyjmuje?
  • gala_dali83 04.07.13, 11:05
    Ale czego tu zazdrościć? smile I tak nie dostałam skierowania, natomiast jest bardzo wspierająca, i jakaś taka rozgarnięta. Przyjmuje w Kobylnicy, pod Słupskiem smile

    A powiem mi, dobrze zrobiłam z tym tyrozolem? Ciągle mam ogromne wątpliwości, czy dobrze zrobiłam, zaprzestając brania. Z drugiej strony, jak boga kocham, zaczynam się dziwnie czuć. Jak mam wstać z łóżka rano, to zajmuje mi to godzinę, teraz piję 3 kawę a dalej się czuję jak flaki z olejem sad
  • poziomka-38 05.07.13, 21:10
    gala_dali83 napisał(a):

    > Ale czego tu zazdrościć? smile I tak nie dostałam skierowania, natomiast jest bard
    > zo wspierająca, i jakaś taka rozgarnięta. Przyjmuje w Kobylnicy, pod Słupskiem
    > smile
    >
    > A powiem mi, dobrze zrobiłam z tym tyrozolem? Ciągle mam ogromne wątpliwości, c
    > zy dobrze zrobiłam, zaprzestając brania. Z drugiej strony, jak boga kocham, zac
    > zynam się dziwnie czuć. Jak mam wstać z łóżka rano, to zajmuje mi to godzinę, t
    > eraz piję 3 kawę a dalej się czuję jak flaki z olejem sad

    To jeszcze raz ja!
    Jeśli czułaś się gorzej po leku niż przed jego braniem to podstawowy dowód, że jest źle dobrany i niepotrzebny, w przypadku tarczycy nie mogą powiedzieć ze tak na początku działa itp.... mogliby najwyżej zasugerować jak by na razie "nie działał" na Ciebie, że zadziała za miesiąc.i to była by prawda.(mogłaby) A Ty brałaś coś po czym byłaś "do niczego" tak nie działa coś co ma leczyć i pomagać. Ja spałam do 11 zanim zaczęłam brać lek na hasi. Po roku brania wstawałam już koło 10 a po 2 latach teraz wstaję o 8.30 a jestem totalnym leniem.hihi, wiem teraz że dobrze dobrany lek moze zdziałać cuda, czlowiek jest jakby "nareszcie sobą", mam duzo energii.
  • poziomka-38 05.07.13, 20:59
    Helou gala_dali83!

    Az mnie korci by ci odpisać smile moja dobra znajoma biegła w znajomości "zachodzenia" powiedziała mi że moja prolaktyna ( miałam 168) jest nie za duża anie za mała, czyli idealna do zajścia! a skoro masz podobny wynik, myslę że masz duże szanse i miej nadzieję!!!
    Martwię sie troche tym Twoim lekiem. Czy endo przebadala Cie na tyle, że jest pewna ze masz różne tam inne dolegliwości tarczycowe, a nie jedna konkretną chorobę hasimoto? bo ten lek może skutecznie ci rozregulować tarczycę... nie jestem pewna czy lekarka dobrze dobrała dawkę, i czy wogule zasadne było podanie tego leku jesli się jeszcze nie wie czy pacjentka ma zły czy dobry wynik anty tpo. Ja bym nie brala tego leku.... do wyjaśnienia czy masz hasi a mnie się wydaje ze raczej masz. I czy powiedziałaś swej endo, ze chcesz mieć dziecko i nie chcesz brac czegos co ci zaszkodzi??? Bo słaba dawka eutyroxu (np.25 jak moja) juz działa na hasi i nie szkodzi w próbach zajścia... dobrze wypytałam!
    Jeszcze jedno, ja się dowiedziałam że mam hasi, bo nie zachodziłam w ciążę od roku, a mąż jest zdrowy. Po badaniu anty tpo od razu wiedziano ze mam hasimoto. (anty tpo 213), dostalam eutyrox. Od poczatku brania go znacznie sie uspokoiłam, uregulowały mi się miesiąćzki,które wcześniej wariowały czasowo i objętościowo. Przestałam miec tzw. "depresje" tygodniowe, wogule ich juz nie mam ( biore lek około 2 lat) nie przytyłam wiele, 1,5 kilo, ale to nie od leku, ale od tego, ze mam spokojną głowę i nie niszczą mnie deprechy i stresy.No i pracuję do 21,30 i potem jem dopiero kolacje. schudnę jak zacznę jeść do 19.
    I jeszcze jedno. Zawsze pytaj o wszystko dokładnie lekarza. niech sie tłumaczy co daje na co i po co, i czy może zaszkodzić osobie próbującej spłodzić dziecko. Lekarze to nie jasnowidze.... Sprawdź też krew, bo mając slabe wyniki też nie zajdziesz. I mam nadzieję że bierzesz stale witaminę b12(kwas foliowy), jest to konieczne jesli chcesz mieć zdrowego dzidziusia(zdrowe poczęcie). to tyle, pozdrawiam.
  • gala_dali83 06.07.13, 11:46
    Poziomko Droga!

    Dziękuję Ci za odzew. Krew mam super. Ona w ogóle nie budzi jakichkolwiek wątpliwości. Kwas foliowy biorę smile Od tygodnia nie biorę tyrozolu, dostawiłam na własną rękę. W poniedziałek jadę do innego endo, może on coś poradzi. Myślę, że od tego "nie brania" raczej nic mi się nie stanie..

    Odebrałam wczoraj wyniki. Nie mam ich teraz przy sobie, ale pamiętam.

    AntyTPO: <6,5 (norma <30)
    AntyTg: 460 jakoś (przy normie do 150 chyba).

    Pozostałe wyniki, to jak już pisałam:
    Trab: <0.2 (norma <1,8)
    TSH - 3,52 (0,27-4,2)
    FT4 - 10,29 (12-22).

    Morfologia bardzo dobra, HGB - 14,7 (12-15), żelazo 86 (49-151).

    Kompletnie nie wiem, co to znaczy. Pomóżcie Dziewczyny!
  • pies_z_laki_2 07.07.13, 13:15
    Masz wyindukowaną niedoczynność, czyli za wysokie tsh i za niskie fT4. Zablokowana tyrozolem tarczyca produkuje za mało tyroksyny, organizm domaga się więcej, a przez to przysadka za pomocą tsh próbuje pogonić tarczycę do wydajniejszej pracy.

    Możliwe, ze to jest / był wybuchowy początek Hashimoto, z nadczynności w niedoczynność.
  • gala_dali83 07.07.13, 13:39
    Czyli możliwe jest też to, że dostałam za silne leki na nadczynność? I że ją faktycznie mam? Tylko jak czytałam, to dość trudne w 6 tyg. wyrzucić kogoś z nadczynności w niedoczynność... Boże, nic z tego nie rozumiem sad

    A o czym mogą świadczyć te wysokie antyTg?
  • muktprega1 07.07.13, 20:17
    > A o czym mogą świadczyć te wysokie antyTg?

    O aktywnej chorobie Hashimoto np.
  • gala_dali83 07.07.13, 21:05
    Ale nie ma możliwości, żeby to był Basadow?
  • muktprega1 07.07.13, 23:50
    Również, przy jakichkolwiek zapaleniach tarczycy a-TPO i a-TG, a przy Gravesie dodatkowo TRAB, chociaż ten ostatni zdarza się w niskich normach i przy Hashi i przy poporodowym zapaleniu t.
  • gala_dali83 08.07.13, 07:54
    Dzięki za odpowiedź smile Powiem szczerze, że kompletnie się pogubiłam. Mam tylko nadzieję, że to nie Basadow. Jakoś tak boję się tej choroby. Poza tym dzisiaj wstałam po 1,5 godziny dzwonienia budzika smile To chyba mój rekord. Nic mi się nie chce. Najchętniej bym jeszcze poleżała. Wczoraj, po 8 godz. spania w nocy, kolejne 3 przespałam w dzień. To jakaś masakra.

    Dzisiaj jadę do endo do Gdańska. Trzymajcie kciuki, żeby babka była ogarnięta. Leczy dwie moje koleżanki, od razu je zdiagnozowała, więc mam nadzieję, że na niej zakończę swoje poszukiwania i testowania leków. Od tygodnia nie biorę tyrozolu, bo bym chyba spała na stojąco sad
  • gala_dali83 08.07.13, 21:33
    Uff. Byłam na wizycie. Babka jest chyba sensowna. Przejrzała wyniki i stwierdziła, że na 99,9% to początek Hashi, iże robiąc badania trafiłam akurat na nadczynność. Dodała, że to nie Basadov, bo nie ma możliwości "wyleczenia się" z niego w ciągu 6 tygodni. Ona bynajmniej się z tym nie spotkała.

    Skrycie pochwaliła, że niebranie tyrozolu było rozsądne, i że akurat w tym przypadku dobrze, że kierowałam się swoim samopoczuciem. Kategorycznie zabroniła dalszego brania.

    Powiedziała, że AntyTg świadczą o autoimmunologicznym zapaleniu tarczycy. Kazała odczekać 2-3 tygodnie, żeby organizm całkowicie zczyścił się z tyrozolu, powtórzyć wyniki i zacząć brać eutyrox, na początek 25. Wypisała też zaświadczenie dla rodzinnego. Powiedziała, że muszę zbić THS do 1 (najlepiej).

    Co Wy na to?


  • procesor 08.07.13, 22:15
    dopisz ją do watku o polecanych endokrynologach smile
    --
    Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągniecie go wymaga czasu ... czas i tak upłynie!
  • gala_dali83 08.07.13, 22:18
    Czyli ok Procesor? smile
  • gala_dali83 15.07.13, 10:01
    Dziewczyny Drogie!

    Pomóżcie. Dopadło mnie znowu zapalenie zatok (walczę z tym już 9 lat). Dostałam antybiotyk. Mam w związku z tym pytanie - czy on w jakikolwiek sposób wpływa na wyniki tarczycowe? Czy powinnam odczekać jakiś czas? Dostałam doksycyklinę, czy jakoś tak.

    I jeszcze jedno - czy Hashi ma coś wspólnego z siniakami? Od jakiegoś czasu, co nabiję sobie siniaka, a często się to zdarza, bo straszna ze mnie gapa, to jakiś taki czerwono-fioletowy się robi i bardzo długo "schodzi". Nie wiem, może jestem przewrażliwiona.

    Czekam na Wasze rady smile
  • gala_dali83 17.07.13, 22:17
    Halo, halo, jest tu kto? w poniedziałek ma wizytę u endo. Udało mi się dostać na kasę chorych smile Zobaczę, co to za człowiek. Nie wiem, czy po antybiotykach mogę powtarzać wyniki. Pomóżcie!
  • pies_z_laki_2 18.07.13, 10:57
    > gala_dali83 napisał(a):
    > Pomóżcie. Dopadło mnie znowu zapalenie zatok (walczę z tym już 9 lat). Dostałam
    > antybiotyk. Mam w związku z tym pytanie - czy on w jakikolwiek sposób wpływa n
    > a wyniki tarczycowe? Czy powinnam odczekać jakiś czas? Dostałam doksycyklinę, c
    > zy jakoś tak.

    Tak, zmienia tsh, nie pamiętam teraz źródła, ale niedawno o tym pisałyśmy gdzieś, aaa, już wiem gdzie smile
    - forum.gazeta.pl/forum/w,24776,145678356,145687924,Re_Art_o_tarczycy_dr_Gietki_Czernel_w_Gazeta_Zd.html

    ""Zarazem wszelkie choroby o ostrym przebiegu, >>> np. infekcje <<<, świeży zawał serca, zapalenie pęcherzyka żółciowego, kamica, rozległe poparzenie, stany pooperacyjne czy wspomniana kwasica, powodują przemiany biochemiczne, w wyniku których TSH może spaść do bardzo niskiego poziomu. Zatem podczas choroby, przy okazji, nie ma sensu sprawdzać TSH, bo taki wynik nic nie wnosi a może być wręcz mylący."
    źródło w podanym odnośniku.
  • gala_dali83 18.07.13, 12:00
    Dziękuję piesku! smile Ale jestem teraz w kropce. W poniedziałek mam wizytę,ostatnie badania prawie sprzed 4 tygodni. Tam wyszła niedoczynność. I nie wiem co teraz. Robić FT3 i FT4? Bo jak wyjdą zafałszowane, a lekarz okaże się cepem to jeszcze będzie mi wmawiał nadczynność.
  • gala_dali83 18.07.13, 12:03
    Taką informację znalazłam na stronie laboratorium:

    TSH - wykazano wpływ na wynik leków takich,jak: glikokortykosteroidy,dopamina, agoniści dopaminy, amiodaron, fenytoina, opiaty, przyjmowanie preparatów żelaza, glinu, fibratów, sukralfatu równolegle z L-tyroksyną powoduje zaburzenie jej wchłaniania i wzrost TSH.
    Na stężenie hormonów twrczycy mają wpływ preparaty zawierające jod, leki zmniejszające krzepliwość krwi z grupy dikumaryn a także popularna Aspiryna, czy Polopiryna
  • gala_dali83 18.07.13, 13:23
    To jest w ulotce mojego antybiotyku (doksycykliny)

    Zaburzenia endokrynologiczne: w przypadku długotrwałego podawania tetracykliny obserwowano brązowo-czarne przebarwienia tarczycy, bez wpływu na jej działanie.

    Co Wy na to?
  • gala_dali83 19.07.13, 14:37
    Dziewczyny, mam dzisiejsze wyniki:

    TSH - 4,440 (0,27 - 4,2)

    FT4 - 12,10 (12-22) 1%

    Od 3 tygodni nie biorę tyrozolu. Chwała Bogu, bo bym zamordowała resztki swojej tarczycy. Czyli niedoczynność, jak nic?
  • muktprega1 19.07.13, 16:56
    > Czyli niedoczynność, jak nic?

    No tak, czemu nie zrobiłaś od razu Ft3? Chociaż może potem jak będziesz na tyroksynie, to zawsze rób te dwa parametry, nawet jeśli lekarz zleci tylko jedno smile
  • gala_dali83 19.07.13, 19:14
    Dobrze smile tak będę robić. Dzięki! Dobrze że tu napisałam, bo myślę, że przy dalszym braniu tyrozolu do połowy sierpnia byłabym w niezłych tarapatach.

    a tak, w poniedziałek tyroksyna i wracamy do świata żywych.
  • muktprega1 19.07.13, 21:33
    Dobrze że tu napisałam, bo myślę, że przy dal
    > szym braniu tyrozolu do połowy sierpnia byłabym w niezłych tarapatach.

    O tak, zobacz dwaj różni endokrynolodzy, a jakie rozbieżne stanowiska, jeden człowieka by dobił, a drugi wyprowadza na prostą, większość z nas to trafiała na te pierwsze egzemplarze.
    Masz takie niziutkie Ft4, więc jak dostaniesz tyroksynę, zacznij brać od 6 czyli 1/4 z tabletki 25, za 2-3 dni następna 6 i następną, aż do 25 dojdziesz bez sensacji.
  • gala_dali83 21.07.13, 09:58
    Aż mnie korci, żeby zadzwonić do tej kobiety i uzmysłowić jej potrzebę dalszej edukacji. Najgorsze jest chyba to, w moim przekonaniu, że ja dowiedziałam się z internetu i forum to, co ona wiedzieć powinna bezwzględnie sad

    Jutro jadę do endo. I tak właśnie miałam pytać jak zacząć dawkowanie, czy dzielić tabletki, czy nie. Przyznam, że czuję się tak beznadziejnie, że zjadłabym na raz całe opakowanie smile Puchnę, boli mnie kręgosłup, nic mi się nie chce. Masakra sad No ale teraz ma być już lepiej i tej myśli trzeba się trzymać smile a myślisz, że dostane 25? Bo moja koleżanka przy zbliżonych wynikach dostała od razu 50, a po 6 tygodniach 75. I mówi, że czuje się bardzo dobrze. Ale to chyba indywidualna sprawa, prawda?

    A i mam jeszcze jedno pytanie - ostatnio miałam niższe TSH i FT4 poniżej normy. Teraz FT4 w dolnej granicy (1%). Od czego to zależy? Przecież TSH jeszcze mi wzrosło.
  • nebiru 21.07.13, 10:17
    Radzę zawsze wydębić równiez zapas 25, bez względu jaka dawke będziesz brać. 25 sie łatwo dzieli na 12,5 i 6, więc w razie podwyższania dawki łatwiej dodawac takie drobiny niz dzielic wyższe dawki w miare dokładnie. Wierz mi lepiej wchodzić na wyższe dawki powoli niz skok na duża wodę naraz. Kolezanka powyżej dobrze radzi
  • gala_dali83 21.07.13, 10:25
    Ok, tak zrobię smile Dzięki dziewczyny za porady, zainteresowanie i diagnozę smile Odezwę się jutro po wizycie. To wizyta na kasę chorych, nie mam pojęcia co to za lekarz, zobaczymy. Modlę się już dzisiaj, żeby to nie był żaden konował.
  • gala_dali83 22.07.13, 11:13
    Witajcie. Jestem już po wizycie. Więc na wstępie diagnoza, że Hashi. Potem zdumienie, jak można było mnie chcieć faszerować tyrozolem przy TSH powyżej 3,5. Następnie pochwała, że tego tyrozolu nie brałam. I zaznaczenie, że już wtedy powinnam mieć włączony Eutyrox. Potem, że tarczyca faktycznie mała - co więcej, przeliczył wymiary z USG na kalkulatorze zgodnie ze wzorem, który stosujemy tu na forum!!! Oczy mi z wrażenia wyszły na wierzch smile

    No i recepta na Eutyrox25. Dawkowanie poniżej:

    12,5 mg (1/2 tabletki) - 3-4 dni
    12,5 mg / 25 mg (1/2 tabletki, 1 tabletka) - 1 tydzień

    jeżeli uda mi się wejść bez problemu na 25 mg, mogę to zrobić po kilku dniach.

    25 mg (1 tabletka) - 1 tydzień
    25 mg / 37,5 mg (1 tabletka, 1 i 1/2 tabletki) - 1 tydzień

    jeżeli uda mi się wejść bez problemu na 37,5 mg, mogę to zrobić po kilku dniach

    37,5 mg - do kontroli (na początku września).

    Endo powiedział, że podnoszenie dawki mogę znosić różnie. Docelowo mam wejść na 37,5 mg. Mogę sobie dopasowywać zgodnie z samopoczuciem. Jeśli poczuję, że za duża dawka na raz (kołatanie serca itp.), mam zmniejszyć i wskakiwać na wyższe dawki wolniej.

    Od razu zaznaczył, że na 37,5 mg nie zostanę. I że to dawka wprowadzająca.

    Co sądzicie o takim sposobie wprowadzania dawki? Mam takie wrażenie, że facet jest na prawdę sensowny!!!

    Poza tym, jestem taka szczęśliwa, że mam już receptę smile Wiem, że zacznę wracać do normalnego funkcjonowania za jakiś miesiąc, ale jest już światełko w tunelu smile

    Czekam na Wasze opinie Kobietki!
  • muktprega1 22.07.13, 11:27
    > przeliczył wymiary z USG na kalkulatorze zgodnie ze wzorem, który stosujemy
    > tu na forum!!! Oczy mi z wrażenia wyszły na wierzch smile

    shock niech Ci tak nie wychodzą, bo jeszcze będzie kazał sprawdzać TRAB-y big_grin

    Fantastycznie ustawione dawkowanie w pełni pokrywa się z doświadczeniami dziewczyn i wskazaniami przy początkowym wprowadzeniu tyroksyny.

    > Endo powiedział, że podnoszenie dawki mogę znosić różnie. Docelowo mam wejść na
    > 37,5 mg. Mogę sobie dopasowywać zgodnie z samopoczuciem. Jeśli poczuję, że za
    > duża dawka na raz (kołatanie serca itp.), mam zmniejszyć i wskakiwać na wyższe
    > dawki wolniej.
    >
    > Od razu zaznaczył, że na 37,5 mg nie zostanę. I że to dawka wprowadzająca.

    A to mnie całkiem rozłożyło na łopatki, już Go kocham. Wpisz w polecanych, ale koniecznie z uzasadnieniem, czyli dawkowaniem, napisz o stosunku do tyrozyny też. Zobacz co by się z Tobą działo na tyrozynie- czujesz to?
    Cieszę się razem z Tobą na takie optymistyczne wieści smile
  • gala_dali83 22.07.13, 12:15
    muktprega1 napisała:

    > > przeliczył wymiary z USG na kalkulatorze zgodnie ze wzorem, który stosuje
    > my
    > > tu na forum!!! Oczy mi z wrażenia wyszły na wierzch smile
    >
    > shock niech Ci tak nie wychodzą, bo jeszcze będzie kazał sprawdzać TRAB-y big_grin
    >

    Trabów nie mam smile Ale kto wie, kto wie smile

    > Fantastycznie ustawione dawkowanie w pełni pokrywa się z doświadczeniami dziewc
    > zyn i wskazaniami przy początkowym wprowadzeniu tyroksyny.
    >

    Tak właśnie pomyślałam, bo wcześniej dużo o tym na naszym forum czytałam.

    > > Endo powiedział, że podnoszenie dawki mogę znosić różnie. Docelowo mam we
    > jść na
    > > 37,5 mg. Mogę sobie dopasowywać zgodnie z samopoczuciem. Jeśli poczuję, ż
    > e za
    > > duża dawka na raz (kołatanie serca itp.), mam zmniejszyć i wskakiwać na w
    > yższe
    > > dawki wolniej.
    > >
    > > Od razu zaznaczył, że na 37,5 mg nie zostanę. I że to dawka wprowadzająca
    > .
    >
    > A to mnie całkiem rozłożyło na łopatki, już Go kocham. Wpisz w polecanych, ale
    > koniecznie z uzasadnieniem, czyli dawkowaniem, napisz o stosunku do tyrozyny te
    > ż. Zobacz co by się z Tobą działo na tyrozynie- czujesz to?
    > Cieszę się razem z Tobą na takie optymistyczne wieści smile

    Czuję smile Jestem wściekła na tą babkę z Koszalina - zrujnowałaby mi zdrowie kompletnie.

    Dzięki za zainteresowanie i wsparcie smile Od jutra zaczynam leczenie smile
  • gala_dali83 24.07.13, 15:33
    Dziewczyny,

    powiedzcie mi, czy to możliwe, że po 2 dniach brania dawki wprowadzającej 12,5mg czuje się lepiej? Czy to moja głowa płata mi figle i daje takiego kopa? smile
  • muktprega1 25.07.13, 00:44
    > powiedzcie mi, czy to możliwe, że po 2 dniach brania dawki wprowadzającej 12,5m
    > g czuje się lepiej? Czy to moja głowa płata mi figle i daje takiego kopa? smile

    No jasne smile
    za parę dni jak poczujesz spadek formy dołóż następną 6 w/g mnie najbezpieczniejsza dawka pomału przyzwyczaja organizm do zmian smile aż dojdziesz do zalecanej przez endo.
  • gala_dali83 25.07.13, 09:38
    muktprega1 napisała:

    > > powiedzcie mi, czy to możliwe, że po 2 dniach brania dawki wprowadzającej
    > 12,5m
    > > g czuje się lepiej? Czy to moja głowa płata mi figle i daje takiego kopa?
    > smile
    >
    > No jasne smile
    > za parę dni jak poczujesz spadek formy dołóż następną 6 w/g mnie najbezpiecznie
    > jsza dawka pomału przyzwyczaja organizm do zmian smile aż dojdziesz do zalecanej p
    > rzez endo.

    Czyli dołożyć ćwiartkę tabletki? Bo on mi kazał połówkę, czyli kolejne 12,5 mg.
    Jedno powiem - póki co Eutyrox jest dla mnie cudem świata smile
  • ola_dom 24.07.13, 15:46
    gala_dali83 napisał(a):

    > Witajcie. Jestem już po wizycie. Więc na wstępie diagnoza, że Hashi. Potem zdumienie, jak można było mnie chcieć faszerować tyrozolem przy TSH powyżej 3,5. Następnie pochwała, że tego tyrozolu nie brałam. I zaznaczenie, że już wtedy powinnam mieć włączony Eutyrox. Potem, że tarczyca faktycznie mała - co więcej, przeliczył wymiary z USG na kalkulatorze zgodnie ze wzorem, który stosujemy tu na forum!!! Oczy mi z wrażenia wyszły na wierzch smile

    co to za lekarz i GDZIE?
  • gala_dali83 25.07.13, 09:36
    Lekarz nazywa się Tomasz Buss. Przyjmuje na NFZ w Główczycach (30 km od Słupska), albo w LuxMedzie w Gdańsku (ale nie wiem, czy na NFZ czy prywatnie). Ale polecam, bo po Waszych opiniach wydaje się być sensownym lekarzem smile
  • gala_dali83 31.07.13, 12:50
    Przepraszam dziewczyny, że Was tym zamęczam, ale nie bardzo mam kogo zapytać. Od tygodnia biorę 25mg Eutyroxu. Wprowadzałam pomału, tak jak radziłyście. Obecnie czuję się rewelacyjnie - nie jestem śpiąca, mogę się skupić, jestem aktywna umysłowo i fizycznie. Jednym słowem - wróciłam do świata żywych smile Nie mam kołatania serca, nie pocę się nadmiernie, no chyba że jest 37 stopni, ale wtedy to raczej każdy się poci smile

    Oczywiście, mam zdiagnozowane Hashi, jak już pisałam.

    Ale zauważyłam dziwną przypadłość - od kilku dni z rana mam luźne stolce. Dodam, że od zawsze załatwiam się rano smile Luźne stolce są tylko raz, dwa razy w ciągu dnia (do południa) i potem spokój. Wczoraj z kolei miałam jakieś dziwne bulgotanie w brzuchu. Przeszło dopiero po wypiciu herbaty z pokrzywy. Czy to może być od leku? Wiem, że nie mam uczulenia na laktozę. Ale łykam jeszcze kompleks witamin B i wyciąg ze skrzypu polnego.

    Proszę o pomoc!
  • pies_z_laki_2 17.08.13, 09:15
    Kilka wyjaśnień:
    - tyroksyna to nie jest tak do końca lek, bo nie leczy twojej choroby, a tylko uzupełnia niedobory, czyli to taka jakby proteza niesprawnej tarczycy, choć z drugiej strony jest na receptę w aptece, więc można go nazwać lekiem smile
    - tyroksyna przyspiesza metabolizm, a więc i pasaż jelitowy
    - rozluźnienie może więc być od przyspieszenia trawienia spowodowanego tyroksyną, ale równie dobrze od jedzenia jabłek, zatrucia pokarmowego, czy jakichś nietolerancji smile
    - biegunka zaczyna się od bodajże pięciu luźnych albo płynnych (tryskających, matko jedyna jak to brzmi...) stolców. Luźne chyba nie są groźne, szczególnie jeśli to chwilowa sprawa.

    Jak się czujesz teraz?
  • gala_dali83 17.08.13, 18:27
    pies_z_laki_2 jesteś niesamowita smile jak przeczytałam Twoją odpowiedź, popłakałam się ze śmiechu smile

    Ale po kolei. Jak wiecie, od ponad miesiąca jestem na tyroksynie. Zaczynałam od 12,5. Próbowałam (z lenistwa-nie chciało mi się tej małej tabletki dzielić na 4) wejść od razu na 25, ale szybko pożałowałam - myślałam że mi serce wyskoczy z klatki piersiowej. Więc grzecznie, tak jak zalecałyście powróciłam do 1/4 tabletki.

    Do wczoraj byłam na 37,5 i niby na tej dawce miałam zostać do 20 września. Ale od kilku dni czułam wyraźni spadek energii więc dzisiaj dołożyłam kolejne 1/4 z 25, więc wychodzi 43,75. I jest ok. Myślę, że do wizyty i tak dojdę do 50. Ponieważ lekarz wydaje się kumaty, mam nadzieję, że nie będzie awantury smile zresztą, to moje zdrowie, wiem jak się czuję i już. Nie zamierzam po raz kolejny być w fazie zombie!

    Podsumowując, od czasu, kiedy biorę tyroksynę, komfort mojego życia znacznie się poprawił. Rzekłabym, że jest o niebo lepiej. Cały dzień ten sam poziom energii, nie męczę się, przeżyłam upały (o dziwo czułam się naprawdę znośnie, co wcześniej było nie do pomyślenia). Nie jestem tak nerwowa - teraz nawet mąż ma trudność żeby mnie wyprowadzić z równowagi tongue_out Normalnie pracuję, po prostu mi się chce.

    Co do tych biegunek - to całe szczęście nic nie tryska big_grin pies_z_laki_2, to jest niebywale poetyckie sformułowanie smile Nie zatrucie, jabłek nie jem, bo nie lubię. Myślę, tak po obserwacji samej siebie, że chyba przemiana materii przyspieszyła. Jest ok. I co ważne - SCHUDŁAM. w sumie to mam wrażenie, że zeszła ze mnie woda. Zaczynam przypominać człowieka tongue_out Mam w końcu normalną twarz (a nie jak chomik), gładką cerę (coś tam czasem wyskoczy, ale nie jest to zmasowany atak smile. Włosy nie wypadają!!!!

    We wrześniu zamierzam zbadać ferrytynę, b12 i d3.

    Dzięki za zainteresowanie!!! Dzięki Wam wyszłam do świata żywych smile
  • gala_dali83 20.08.13, 17:16
    Hej, dzięki za zainteresowanie. Niestety, jak przeczytałam tam kilka postów dotyczących tarczycy, to mam wątpliwości, czy ci lekarze się na tym znają sad
  • gala_dali83 28.08.13, 14:23
    Dziewczyny ratujcie! Od 23 lipca biorę Eutyrox. Na dawce 43,75 E jestem od jakiś 2 tygodni. Od kilku dni odczuwam widoczny spadek formy. Wizytę mam 23 września. Miałam być do niej na dawce 37,5 ale było za mało i dorzuciłam jeszcze ćwiartkę z 25 E.

    I teraz nie wiem, co zrobić. Za szybko, żeby sprawdzić jak organizm ma się do dawki 43,75E bo to dopiero niecałe 2 tygodnie na niej jestem. Dołożyć kolejną ćwiartkę i dojechać do 50E też chyba trochę bez sensu, bo do wizyty nie miną 4 tygodnie i wynik na nowej dawce nie będzie miarodajny.

    A ja od kilku dni jestem jakaś zamulona - wolniej myślę. Innych oznak spadku formy brak. Sama nie wiem, może to przez pogodę - mocno reaguję od zawsze na zmiany ciśnienia.

    Doradźcie coś, bo ja nie mam pomysłu sad
  • gala_dali83 10.09.13, 11:48
    Up smile
  • gala_dali83 24.09.13, 17:13
    Dziewczyny!!!! Pomocy!!!
    Byłam dzisiaj u okulisty na wizycie kontrolnej - od dziecka cierpię na astygmatyzm, szkła korekcyjne niewielkie: -0,75 i -1,00. Za to dzisiaj miałam badane ciśnienie w oku. I po 2 kolejnych podejściach wyszło za duże! Lekarz stwierdził, że to daje podejrzenie początków jaskry. Kontrola za pół roku.

    Czy to może mieć jakikolwiek związek z Hashi, moją przyjaciółką?

    Jasna cholera, czy ja muszę przyciągać do siebie wszystkie plagi egipskie??!! Ja mam dopiero 30 lat!
  • hashi-tess 24.09.13, 20:21
    Idź do innego okulisty niech Ci to potwierdzi.
    Medyk to medyk.
    --
    To podróż jest ważna, a nie cel.
  • gala_dali83 24.09.13, 21:00
    Tak właśnie zrobię. Wiesz Tess, on nie powiedział, że to na pewno początek. Powiedział, że mam zbyt duże ciśnienie w oku i to jeden z symptomów. To ciśnienie może się zmienia - moja mama tak ma, raz normalne, raz za wysokie, ale u niej nie jest to jaskra.

    Ale masz rację, warto sprawdzić.

    Aha, w końcu namówiłam swoją mamę na badanie tarczycy. TSH wyszło 3,00. Ile ja się musiałam nagadać, że to za dużo, że ma iść dalej diagnozować. I że normy do 4,2 obowiązują co najwyżej w Tadżykistanie smile Ale ostatecznie dała się namówić i w piątek idzie na pozostałe badania.
  • hashi-tess 24.09.13, 21:27
    dobrze, że namówiłaś mamę na badania.

    ciekawa jestem czy inny okulista potwierdzi diagnozę
    poprzedniego.
    --
    To podróż jest ważna, a nie cel.
  • gala_dali83 25.09.13, 08:34
    Ja też smile Choć wolałabym, aby tak się nie stało. A czy Ty wiesz coś Tess o tych powiązaniach jaskry z Hashi? To w ogóle możliwe, czy może to przypadek?
  • hashi-tess 25.09.13, 10:27
    osobiście nie miałam i nie mam takich problemów,
    ale na forum było.
    Proszę poczytaj:
    forum.gazeta.pl/forum/w,24776,45686962,,hashi_i_jaskra_jest_zwiazek_.html?v=2
    --
    To podróż jest ważna, a nie cel.
  • gala_dali83 25.09.13, 11:27
    Wielkie dzięki! Zabieram się za czytanie smile
  • gala_dali83 26.09.13, 20:13
    Dziewczyny! Mam nowe wyniki. Zrobione na dawce 43,75 od 5 tygodni.

    TSH: 1,360 [0,27 - 4,20]

    FT4 34.90% [wynik 15.49, norma (12 - 22)]

    FT3 55.95% [wynik 5.17, norma (3.1 - 6.8)]

    Witamina b12: 45.81% [wynik 407.2, norma (191 - 663)]

    Ferrytyna: 24.84% [wynik 48.54, norma (15 - 150)]

    Dla porównania, wyniki przed rozpoczęciem leczenia (19.07.2013)
    TSH - 4,440 (0,27 - 4,2)
    FT4 - 12,10 (12-22) 1%


    Już widzę, że trzeba łykać żelazo. Mam ASCOFER (23,2 mg). Czy to wystarczy, czy mam wyłudzać na receptę? smile

    Witamina b12 nie najgorsza, ale szału też nie ma. Myślę jednak, że przy takim wyniku nie mam co liczyć na zastrzyki. Poradźcie, uzupełnić jeszcze? Czym? Możecie polecić coś dostępnego?

    TSH spadło, FT4 podniosło się z 1% do 34,90%. FT3 wcześniej nie miałam, więc trudno o porównanie. Rozbieżność jednak spora. Czy dobrze myślę, że powinnam podnieść dawkę? Łykać selen na poprawę przemiany?

    Przepraszam, że tyle pytań, liczę na Waszą pomoc. W poniedziałek mam wizytę u endo. Niestety, nie u tego co ostatnio (już tam nie pracujesad. Zobaczymy, czy ten będzie sensowny.
  • hashi-tess 26.09.13, 20:38
    gala_dali83 napisał(a):
    >
    > TSH spadło, FT4 podniosło się z 1% do 34,90%. FT3 wcześniej nie miałam, więc tr
    > udno o porównanie. Rozbieżność jednak spora. Czy dobrze myślę, że powinnam podn
    > ieść dawkę? Łykać selen na poprawę przemiany?

    Podnieść dawkę docelowo o 25 mikrogr.
    Selen na razie zostaw bo masz więcej T3 niż T4.
    Ten stosunek hormonów świadczy o za niskiej dawce
    l-tyroksyny.

    --
    To podróż jest ważna, a nie cel.
  • gala_dali83 26.09.13, 20:41
    Ok. Swoją drogą, myślałam, że z tą przemianą jest odwrotnie... Muszę to jeszcze raz przestudiować smile Dzięki Tess!
  • gala_dali83 30.09.13, 15:25
    Cześć Dziewczyny smile

    Ja to chyba mam szczęście do endo smile Właśnie wróciłam od kolejnego (tamten zrezygnował ze współpracy i musiałam szukać nowego).

    Pani obejrzała moje wyniki i ku mojemu wielkiemu zdziwieniu zadała pytanie: A jak się Pani czuje? Bo wyniki to jedno, a samopoczucie to drugie! Pani wyniki są nie najgorsze, ale nie każdy się przy nich dobrze czujesmile Poza wynikami, leczy się również samopoczucie. Myślałam, że ją przytulę z radości tongue_out

    Zwiększyła dawkę z 43, 65 do 67,5. Ale tego się raczej nie da zrobić, co najwyżej do 68,75 (50 + 12,5 + 6,25). Przez kolejne 7 dni mam brać 50, przyzwyczaić się i dalej pomału zwiększać. Aż dojdę do określonej dawki.

    Przepisała Eutyrox 50 i 25 (na moją prośbę, bo powiedziałam, że trudno mi się wchodzi dużymi skokami na dawkę i wolałabym po 6,25). Powiedziała, że nie ma problemu.

    Kontrola za 7 tygodni.
  • gala_dali83 14.10.13, 18:21
    Dziewczyny,

    jak pisałam ostatnio, zbadałam b12 i ferrytynę. Muszę jeszcze d3, ale to w następnym miesiącu, bo ciągnie po kieszeni sad

    Witamina b12: 45.81% [wynik 407.2, norma (191 - 663)]

    Ferrytyna: 24.84% [wynik 48.54, norma (15 - 150)]

    Wiem, że b12 nie jest najgorsze. Ale postanowiłam ją trochę podciągnąć. Biorę raz dziennie dawce 10mikrogramów. Na opakowaniu jest napisane, że to 400% dziennego zapotrzebowania. Gdzieś jednak doczytałam, że w przypadku tabletek b12 wchłania się w żołądku jedynie ok. 3% dawki. Czy zatem moja dawka jest wystarczająca, czy powinnam ją zwiększyć? A może w ogóle nie ruszać?

    Co do ferrytyny, to zajadam żelazo Ascofer w dawce 23,2 mg jonów żelaza (II) w dawce 2 tabletki dziennie, wieczorem, z kwasem foliowym. Czy to wystarczy? Czy zaopatrzyć się w coś innego? Jak długo jeść żelazo?

    Będę Wam wdzięczna za pomoc!
  • hashi-tess 14.10.13, 22:47
    Jak długo jeść żelazo?

    do uzupełnienia.

    badanie Wit. D3 jest dość drogie.
    Spróbuj najpierw oznaczyć wapn i fosfor.
    --
    To podróż jest ważna, a nie cel.
  • gala_dali83 14.11.13, 16:39
    Hej, mam wyniki! Jestem od 5 tygodni na dawce 68,75.

    TSH - 0,891

    FT4 39.70% [wynik 15.97, norma (12 - 22)]

    FT3 35.41% [wynik 4.41, norma (3.1 - 6.8)]

    Ft4 niższe, niż ostatnio, ale na równym poziomie z ft3. TSH leci. O co chodzi? Widzę po wynikach, że dawka za mała i pewnie trzeba podnieść o jakieś 25 mg.

    Pozostałe:

    Glukoza - 87 (70-99) tu się cieszę bardzo smile

    Cholesterol całkowity: 125 (115-190) zmalał, jak sugerowała endo więc super smile

    Cholesterol HDL: 53,1 (46-999)

    Cholesterol LDL: 60,6 (0,0-135)

    Trójglicerydy: 55 (0-150)

    Jeśli chodzi i cholesterol i cukier to super smile

    Ale nie rozumiem, czemu maleje TSH, skoro ft 3 i ft 4 mam na gorszym poziomie, niż ostatnio?
  • hashi-tess 14.11.13, 22:40
    Gala,
    najważniejsze są poziomy hormonów tarczycy,
    a nie przysadki mózgowej. Ona przy syntetykach
    jest "ogłupiała". Jedynie przy rzucie choroby jest
    potrzebna diagnostycznie.

    Podnoś l-tyroksynę jak piszesz i Twoje samopoczucie
    na pewno pójdzie w górę bo podejrzewam, że teraz
    ono nie bryluje.

    Pozdrawiam
    --
    To podróż jest ważna, a nie cel.
  • gala_dali83 15.11.13, 09:31
    Powiem Ci szczerze Tess, że jest nieźle, ale szału nie ma. Na razie zwiększyłam o 6,25, czyli do 75. Ja niefajnie znoszę podnoszenie dawek, więc odczekam na tej 75 tydzień i będę podnosić dalej.

    Najważniejsze, że widać światełko w tunelu smile
  • forysiia 16.11.13, 10:14
    Witam ja miałam problem z cisnieniem oka tez mi okulistka zmierzyła i oczy wywaliła z emam takie cisnienie i kontrole zleciła
    ale ok 2 na 10 pomiarów wyszło podwyzszone
    nosze -1

    czytam twoj watek bo zaczynam po odstawieniu eutyroxu ktory kiedys brałam w dawce nawet 50
    na calkowiete odstawienie przez endo ktory stwierdzil ze przy moich wynikach ktore sa dobre nie trzeba brac .

    no ale to w moim watku pisz enie bede ci tu sie wcinac i zasmiecac

    no chialam napisac ci o tym cisnieniu i ze dzieki przeczytaniu i poleceniu przez muktprega1
    dowiedziąłm sie ze powinnam wprowadzac powoli oczym nie poiformowala mnie moja endo

    pozdrawiam i zycze powodzenia

    P.S. hashi-tess mogłabys sie odniesc do mojego watku ? na tarczyca dla dorosłych i dzieci
    a moze powinnam przneiesc na hashimoto miałam zdiagnozowona hashimoto przez 2 lekarzy a ten na chwile obecna twierdzi ze zapalenie tarczycy jest wynikaja ewidentnie z opisu usg ale ze to nei jest hashimoto bo anty-tpo i anty-tg w normie
  • gala_dali83 08.12.13, 09:31
    Zbliża się koniec roku i tak mnie naszło, żeby się Wam pochwalić, jednocześnie bardzo Wam dziękując smile

    Gdybym nie trafiła na to forum, moje leczenie poszłoby chyba w zupełnie innym kierunku..

    Tyroskynę przyjmuję stosunkowo krótko, bo od września, mimo to moje życie przestało przypominać koszmar.

    Przede wszystkim przestałam zachowywać się jak wariatka - skończyły się ataki paniki, nerwica, w końcu zaczęłam zachowywać się jak normalny człowiek, bez histerii smile Dużo łatwiej panować mi nad swoimi emocjami, już nie tak łatwo mnie zdenerwować smile

    Za Wasza radą zbadałam b12 i ferrytynę, rozpoczęłam suplementację - włosy przestały wypadać, cera się poprawiła, mogę w końcu pomarzyć o warkoczu, a nie co miesiąc obcinać krótko włosy, żeby nie było widać, jak bardzo się przerzedziły.

    Narzekałam na bóle kolan i kręgosłupa - teraz w ogóle nie pamiętam, co to jest! Kolana przestały mnie boleć tak po prostu, z dnia na dzień smile Kręgosłup boli okazyjnie, jedynie przy miesiączce - ale ciągnie mnie od "krzyża", bóle krzyżowe miałam przy porodzie, więc chyba taka moja uroda. Zresztą 2 dni w miesiącu można przeżyć tongue_out

    Słuchałam Was, i zgodnie z własnym samopoczuciem zwiekszałam dawkę - wydaje mi się, że dzięki temu nie wpadłam w wielką niedoczynność. \nauczyłam się słuchać siebie smile teraz np. wg lekarki powinnam brać 75, a ja jestem na 81,25 i czuję się dobrze jak nigdy smile

    Obiecałam sobie, że już nigdy nie wrócę do tego złego samopoczucia, co niedawno smile A przynajmniej zrobię wszystko, aby tak się nie stało.

    Moje marzenia o drugim dziecku tez są coraz bliżej - nabrałam pewności, że poradzę sobie, z Waszą pomocą, oczywiście smile

    Także bardzo Wam dziękuję i trzymajcie za mnie kciuki smile
  • muktprega1 09.12.13, 09:30
    Ino się cieszyć smile
    Dobrze, że się podzieliłaś swoim doświadczeniem, bo przeważnie jak ktoś się dobrze poczuje, przestaje pisać i trudno się temu dziwić, jak czujemy się zdrowo to po prostu żyjemy i nie myślimy o chorobie wink
    Swoją drogą masz cechy otwarcia, szybko się uczysz i stąd dużo również pomogłaś sobie sama.
    Pozdrówka serdeczne smile
  • gala_dali83 30.12.13, 16:44
    Cześć dziewczyny, zrobiłam nowe wyniki na dawce 81,25 od ponad 4 tygodni. Poprzednio byłam na 68,75. I trochę mnie zdziwiły:

    TSH: 1,140 (0,27-4,2)

    FT4 64.00% [wynik 18.4, norma (12 - 22)]

    FT3 39.73% [wynik 4.57, norma (3.1 - 6.8)]

    Poprzednie wyniki, dla porównania:
    TSH - 0,891

    FT4 39.70% [wynik 15.97, norma (12 - 22)]

    FT3 35.41% [wynik 4.41, norma (3.1 - 6.8)]

    Się rozjechało sad I pomimo podniesienia dawki, wzrosło TSH. Jem żelazo (od 3 tygodni mam przerwę), wit. b12, d3, kwas foliowy. Czuję się dobrze. Skąd aż taki rozrzut?

    Staramy się z mężem o dziecko (od jakiś 3 tygodni), ale jest jeszcze za wcześnie by zrobić test ciążowy. I teraz nie wiem za bardzo, co robić...

    Dołożyłabym z 6,25, a może i nawet 12,5 ze względu na TSH, ale czy mi się przypadkiem całkiem hormony nie rozjadą sad Ręce mi trochę puchną i strzyka w kolanie, więc na pewno nie zaszkodzi smile

    I pewnie selen by się przydał. W jakich dawkach?

    Doradźcie coś kochane smile

    Mimo zwiększenia dawki wzrosło mi TSH. Ładnie wzrosło też ft4
  • gala_dali83 02.01.14, 12:30
    Up!
  • muktprega1 03.01.14, 09:32
    > I pewnie selen by się przydał. W jakich dawkach?

    200 jednostek przyjmowany do 4 h po tyroksynie, lub orzechy brazylijskie 2-4 sztuki dziennie smile

    Wiesz, jeśli czujesz się dobrze, to na razie nie kombinowałabym z dawką, bo może zdarzyć się jeszcze większy rozrzut pomiędzy po podniesieniu tyroksyny, a w końcu najważniejsze to samopoczucie smile
    Skup się na razie intensywnie na uzupełnianiu braków, powodzenia
  • gala_dali83 03.01.14, 11:08
    dziękuję smile A nie masz może pomysłu, skąd ten wzrost TSH? Bo mnie to ciągle trapi.
  • pies_z_laki_2 05.01.14, 03:48
    Tsh nam wzrasta z wielu powodów, ze stresu, z braku hormonów tarczycy, z obnizenia temp. / pory roku, z choroby jakiejś ogólnej, albo jakiejkolwiek innej, z celiakią włącznie, z uszkodzenia tarczycy (u Hashimotek atak p.ciał), z samej definicji choroby Hashimoto, która jest chorobą dynamiczną, w Hashi trzeba się przygotować na to, że sytuacja na pewno się będzie zmieniała i nic stałego w tej chorobie nie ma smile No, może poza naszym forum smile
  • gala_dali83 05.01.14, 08:47
    Coś w tym jest, Piesku smile
  • gala_dali83 05.01.14, 11:15
    A jeszcze chciałam dopytać, jak wygląda sprawa suplementów w ciąży

    Doczytałam na forum, że wit. d3 można całą ciążę, żelaza nie wolno w I trymestrze. Kwas foliowy nie budzi w ogóle wątpliwości.

    A jak to jest z b12? I selenem - wczoraj na opakowaniu swojego selenu doczytałam, że nie powinno się go brać w ciąży i w czasie karmienia piersią. Czytałam też, że w ciąży należy bardzo uważać z podażą wit. A - zarówno jej niedobór, jak i nadmiar bardzo szkodzą dziecku. Czy w ogóle bada się poziom wit. A?

    Mam jeszcze Prenatal DHA (tu z koeli jest witamina E), ale na opakowaniu napisane jest że preparat przeznaczony dla kobiet w od II trymestru ciąży i karmiących piersią. Czy zatem w I trymestrze szkodzi?

    A i za jednym zamachem smile Jaką dawkę wapnia/magnezu należy brać przy jednoczesnym spożywaniu wit. d3 w porcji dziennej 3 000 j (75 mikrogram).

    będę wdzięczna za pomoc smile
  • gala_dali83 12.01.14, 09:40
    cześć dziewczyny, jednak jestem w ciąży. To 3 tydzień, więc bardzo wcześnie.

    Moje ostatnie wyniki są z 30.12.2013. Byłam już wtedy w ciąży i może dlatego wyszły takie dziwne. Byłam wtedy na dawce 81,25.
    TSH: 1,140 (0,27-4,2)

    FT4 64.00% [wynik 18.4, norma (12 - 22)]

    FT3 39.73% [wynik 4.57, norma (3.1 - 6.8)]

    Intuicyjnie dodałam 6,25. Czuję się dobrze.

    I tu mam pytanie, czy powtarzać jutro raz jeszcze wyniki? Od tygodnia jestem na 87,50. Dodać jeszcze, czy jednak skontrolować?
  • gala_dali83 13.01.14, 17:11
    mam zatem wyniki z dzisiaj, po 2 tygodniach brania dawki 87,5. Jestem w 3 tygodniu ciąży.

    TSH: 0.807 (0,27 - 4.2)

    FT4 50.70% [wynik 17.07, norma (12 - 22)]

    FT3 47.30% [wynik 4.85, norma (3.1 - 6.8)]

    Ale ładnie się wyrównało smile czy tamte wyniki, takie rozjechane, mogły być spowodowane faktem zajścia w ciążę?

    Czuję się dobrze, ale ponieważ teraz jest nas dwoje, od jutra zwiększam dawkę o kolejne 6,25. Boję się o 12,5, ale muszę to jeszcze przemyśleć smile

    Co \wy na to dziewczyny? bardzo proszę o porady.
  • pies_z_laki_2 14.01.14, 01:58
    Gratulacje!!!!

    Poczytaj tu:
    - www.termedia.pl/Choroby-tarczycy-w-okresie-przedkoncepcyjnym-ciazy-i-pologu,4,18538,1,0.html

    - www.endokrynologia.polska.viamedica.pl/abstrakt.phtml?id=44&indeks_art=667

    - czasopisma.viamedica.pl/ep/article/view/25803/20625

    - www.mp.pl/artykuly/?aid=43038
  • gala_dali83 14.01.14, 09:25
    Dziękuję smile Przeczytałam już smile W sumie to wiem te rzeczy z forum, tak się skrzętnie edukowałam.

    Jak Waszym zdaniem wyglądają moje wyniki z wczoraj? Chyba są całkiem fajne, prawda?

    No i cały czas mam dylemat z tym jodem. Brać, nie brać.
  • gala_dali83 14.01.14, 09:31
    pies_z_laki_2 napisała:

    > Gratulacje!!!!
    >
    > Poczytaj tu:
    > - www.termedia.pl/Choroby-tarczycy-w-okresie-przedkoncepcyjnym-ciazy-i-pologu,4,18538,1,0.html
    >
    > - www.endokrynologia.polska.viamedica.pl/abstrakt.phtml?id=44&indeks_art=667
    >
    > - czasopisma.viamedica.pl/ep/article/view/25803/20625
    >
    > - www.mp.pl/artykuly/?aid=43038


    Ale tu wypisują głupoty:
    www.termedia.pl/Choroby-tarczycy-w-okresie-przedkoncepcyjnym-ciazy-i-pologu,4,18538,1,0.html
  • gala_dali83 30.01.14, 17:33
    Dziewczyny, za mną kolejne wyniki i wizyta u endo.

    Od ponad 2 tygodni jestem na dawce 100 mg Eutyroxu. Oto wyniki:

    TSH: 0,619 (0,27 - 4,20)

    Ft3: 4,980 (3,100 - 6,800)

    Ft4: 16,33 (12,00-22,00)

    I w przeliczeniu na %:
    FT4 43.30% [wynik 16.33, norma (12 - 22)]

    FT3 50.81% [wynik 4.98, norma (3.1 - 6.8)]

    Nie jest najgorzej. Widać, że ten mały ktoś w moim brzuchu zjada mi hormony, bo ostatnio były ładnie wyrównane, a tu widać małą niedoczynność. Mam zwiększyć do 125 mg. Za 4 tygodnie kontrola. Pani mnie nawet uprzedziła, że TSH może spaść do zera i że to będzie ok.

    Co wy na to?
  • muktprega1 02.02.14, 13:38
    > FT4 43.30% [wynik 16.33, norma (12 - 22)]
    >
    > FT3 50.81% [wynik 4.98, norma (3.1 - 6.8)]

    Ft4 masz już mniejsze od Ft3, więc myślę, że spokojnie możesz podnieść smile
    Trzymaj się
  • gala_dali83 27.02.14, 16:51
    Hej dziewczyny smile Odebrałam nowe wyniki, na dawce 125 E. Jestem teraz w 10 tygodniu ciąży.

    TSH: 0,058 (0,270-4,200)

    FT4 70.70% [wynik 19.07, norma (12 - 22)]

    FT3 39.19% [wynik 4.55, norma (3.1 - 6.8)]

    Rozjazd niezły tongue_out Podejrzewam, że to przez zaprzestanie brania żelaza. Od II trymestru sprawdzę ferrytynę i zacznę brać. D3 pewnie też do uzupełnienia, ale mam też zacząć brać ponownie po 12 tygodniu. Natomiast ft4 ładne, TSH spadło, jak należy. Czuję się baaardzo dobrze smile Nie puchnę (aż obrączkę mam luźna na palcu), nie chce mi się spać. Teraz jestem przeziębiona, może też stąd ten rozjazd?

    Ja bym póki co przy tej dawce nie majstrowała. Co Wy na to?
  • gala_dali83 27.02.14, 19:13
    Teraz zgłupiałam. Lekarka kazała mi obniżyć do 112 sad
  • muktprega1 28.02.14, 17:41
    Sama podejmujesz decyzje, ale ja tego bym nie zrobiła, po pierwsze i najważniejsze:
    - czujesz się dobrze smile i to jest Twój miernik smile
    - po drugie, zapotrzebowanie na hormony w czasie ciąży leci jak z bicza trzasł, wiec...
  • djpa 08.03.14, 17:24
    TSH może być w ciąży poniżej normy, zobacz tabela 1:
    www.mp.pl/pacjent/choroby/show.html?id=79804
    Znajoma bez tarczycy miała prowadzoną ciąży na podstawie fT3 i fT4, TSH miała poniżej normy niemal cały czas. fT3 i fT4 w normie. Ma zdrowego synka smile
  • gala_dali83 12.03.14, 11:13
    djpa napisała:

    > TSH może być w ciąży poniżej normy, zobacz tabela 1:
    > www.mp.pl/pacjent/choroby/show.html?id=79804
    > Znajoma bez tarczycy miała prowadzoną ciąży na podstawie fT3 i fT4, TSH miała p
    > oniżej normy niemal cały czas. fT3 i fT4 w normie. Ma zdrowego synka smile

    Zmniejszyłam na tydzień do 112. To był dramat, nie zamierzam tego powtarzać. Spałam nawet na stojąco. W tej chwili jestem na 118,25 i czuję się dobrze. Nie puchnę, nie tyję. O dziwo, schudłam 4 kilo, ale w pierwszej ciąży też tak miałam, więc chyba taka moja uroda. Za 2 tygodnie powtórzę badania.

    Dzięki za porady smile Za mną już 13 tydzień. Byliśmy na USG genetycznym, póki co wszystko ok smile Trzymajcie kciuki!
  • muktprega1 13.03.14, 08:43
    > Zmniejszyłam na tydzień do 112. To był dramat, nie zamierzam tego powtarzać. Sp
    > ałam nawet na stojąco. W tej chwili jestem na 118,25 i czuję się dobrze.

    no widzisz, jakoś tak wychodzi, że od forum uzyskasz jakąś konkretną poradę, zgodną z naukowymi artykułami (art djpa) a p.dr oczywiście stwierdziła że masz za niski poziom z powodu gloryfikowanego TYLKO TSH !!! Nie przestanie mnie to zdumiewać, to trwanie z uporem maniaka przy nieśmiertelnym TSH...
    Twoje poprzednie wyniki całkiem znośne i wcale nie za wysokie, żeby kazać pacjentowi zmniejszać dawkę, proponuję powrócić jednak do poziomu tyroksyny na tych wynikach poniżej i dopiero potem zrobić badania:

    TSH: 0,058 (0,270-4,200)
    FT4 70.70% [wynik 19.07, norma (12 - 22)]
    FT3 39.19% [wynik 4.55, norma (3.1 - 6.8)]
  • gala_dali83 14.03.14, 17:50
    Nowe wyniki, na dawce 118,25

    FT4 47.50% [wynik 16.75, norma (12 - 22)]

    FT3 63.24% [wynik 5.44, norma (3.1 - 6.8)]

    TSH: 0,099 (0,27-4,20)
  • muktprega1 15.03.14, 00:00
    Spada Ft4, na Twoim miejscu wróciłabym do 125 i ....ufaj sobie smile
  • gala_dali83 15.03.14, 07:21
    Cały myk polega na tym, że czuję się dobrze tongue_out
  • pies_z_laki_2 15.03.14, 22:28
    To nie dopuść do tego, że zaczniesz czuć się źle smile Wyprzedzaj fakty smile
  • joladoba 16.03.14, 09:22
    Hej czytam własnie twój post i pisze poniewaz też jestem teraz w 13 tygodniu ciąży a przy TSH 2,6 mam brać naprzemiennie 100 i 112 eutyroxu. Nie znam wyników FT3 FT4 zostały u lekarki,ale zrobie sobie sama za 3 tygodnie.
    Pozdrawiam
  • gala_dali83 16.03.14, 16:32
    Powiem Ci tak, ja dzisiaj, jak dostałam mega wkurwa i usnęłam prawie na stojąco, doszłam do wniosku, że mam w głębokim poważaniu wymysły lekarzy i zamierzam się kierować swoim samopoczuciem i wynikami ft3 i ft4. Od jutra wracam na 125.

    Niestety Tobie niewiele mogę doradzić, nie wiedząc jakie masz wyniki wolnych hormonów (ft3 i ft4). A jak się czujesz? Z własnego doświadczenia wiem, że TSH szczególnie w ciąży płata niezłe figle. Mi poleciało masakrycznie. Ale mam koleżankę, która prawie całą ciążę miała TSH koło 2, ale ft4 na wysokim poziomie - 19-20. Czuje się dobrze. Wszystko jest chyba kwestią bardzo indywidualną.
  • muktprega1 17.03.14, 11:23
    > Powiem Ci tak, ja dzisiaj, jak dostałam mega wkurwa i usnęłam prawie na stojąco
    > , doszłam do wniosku, że mam w głębokim poważaniu wymysły lekarzy i zamierzam s
    > ię kierować swoim samopoczuciem i wynikami ft3 i ft4. Od jutra wracam na 125.

    No i wreszcie! W ciąży hormony lecą dość szybko i zapotrzebowanie wzrasta a nie maleje wink
  • gala_dali83 17.03.14, 12:12
    Mąż mi kazał wrócić na poprzednią dawkę smile dzisiaj jest super. Za 2 tygodnie mam wizytę, to powtórzę wyniki. Na wypadek, gdyby Pani grzmiała na spadające TSH, mąż wejdzie ze mną na wizytę i dokładnie opowie, co się dzieje z jego żoną na niższej dawce smile
  • djpa 17.03.14, 13:28
    Plus dla Twojego męża big_grin

    Śmiem twierdzić, że najmniejszy członek Waszej rodziny może mieć podobne odczucia co do Twojej dawki i TSH jak Twój mąż big_grin
  • gala_dali83 17.03.14, 13:40
    Coś w tym jest smile Mąż mądry człowiek, swoje wycierpiał tongue_out Ale jak sobie pomyślę o minie Pani jak zobaczy to nieszczęsne TSH... Kurde, a w tylu artykułach piszą, że ono może się tak obniżać. Nie rozumiem, dlaczego lekarze tak kurczowo się go trzymają...
  • djpa 17.03.14, 17:10
    Nie wszyscy lekarze trzymają się kurczowo TSH smile
  • gala_dali83 17.03.14, 18:12
    Wiem wiem smile Znalazłam nawet fajny artykuł:

    www.czytelniamedyczna.pl/2806,postepy-w-laboratoryjnej-diagnostyce-czynnosci-tarczycy.html
    Tylko, że ja mieszkam w Słupsku, do endo jeżdżę do Lęborka, więc nie za bardzo mam wybór. A ta Pani jest generalnie spoko. Konsultowałam z nią wyniki przez telefon, nie widziała mnie..

    A powiedzcie mi, ja dopiero teraz, od II trymestru zaczęłam brać witaminy, żelazo i d3. W pierwszym miałam zakazane, poza kwasem foliowym. To dobrze, prawda?
  • pies_z_laki_2 18.03.14, 10:03
    Jeśli łykasz D3, to nie możesz badać jej poziomu, bo przed badaniem trzeba zrobić 2-3 tyg przerwy...

    A dla pani dr możesz wydrukować artykuł o niskim tsh w ciąży i w razie czego masz asa w rękawie smile

    Ucałuj mocno Sz.Małżonka smile*
  • gala_dali83 18.03.14, 10:21
    Tak właśnie zamierzam zrobić smile Artykuł leży już w teczce z wynikami, elegancko wydrukowany smile

    Męża ucałuję, dziękuję big_grin
  • gala_dali83 27.03.14, 17:05
    Cześć dziewczyny. Muszę Wam się sprawozdać z mojej dzisiejszej, niesamowitej przygody.

    Ale najpierw wyniki, 15 tc, dawka 125.

    Tsh: 0,042 (0,27-4,20)

    FT4 65.50% [wynik 18.55, norma (12 - 22)]
    FT3 72.97% [wynik 5.8, norma (3.1 - 6.8)]

    Generalnie samopoczucie ekstra. Oczywiście zdarza mi się, że utnę sobie drzemkę w ciągu dnia, ale generalnie rewelacja smile Zamierzam jeszcze zostać na tej dawce, bo uważam, że w chwili obecnej ta dawka jest dla mnie optymalna, choć sądząc po wyższym ft3, pewnie za jakiś czas trzeba będzie.

    A teraz opis wizyty. Pani na widok tsh stwierdza kategorycznie, że dawkę należy zmniejszyć. Ja się upieram, że 125 jest dobra, że czuję się ok, że na 112 była tragedia. I słyszę: że teraz nie ja jestem najważniejsza, trzeba dopasować dawkę, że Pani nie zwykła prowadzić pacjentek w ciąży z tak niskim TSH. Kurwa!!!

    Ale bronię się dalej, że na 112 czułam się fatalnie, że przecież muszę jakoś funkcjonować. I słyszę: że to w tej chwili nie jest najważniejsze. Pytam się, czy to szkodzi dziecku, nie nie szkodzi, ale TSH jest za niskie!!! Już miałam łzy w oczach. Wtedy Pani postanowiła zmierzyć mi ciśnienie, wyszło 145/90 i z triumfem oznajmiła, że mam objawy przedawkowania leku. Kurwa!!!!!!!!! I że jestem nerwowa (no powiedzcie, mi jak nie być). A i że mi ciepło, bo weszłam do gabinetu w krótkim rękawku (jechałam w kurtce 60 km samochodem, z włączonym ogrzewaniem, bo mojemu mężowi wiecznie zimno. Zgrzałam się i tyle).

    Że teraz dziecko ma swoją tarczycę i tyroksyna jest mniej ważna (może zatem powinnam przestać ją brać, tak sobie pomyślałam). Ale skoro tak się upieram, że ma być 125 to niech będzie, bo w sumie w ciąży zapotrzebowanie na tyroksynę rośnie, i za tydzień, dwa, te wyniki się wyrównają (czytajcie: tsh się podniesie).

    Usłyszałam jeszcze, że pacjentki (w tym zapewne ja) traktują tyroksynę jako dopalacz i pobudzacz, a to nie ma tak działać, nie musimy się dobrze czuć, ważne, żeby wyniki były w normie. I że być może złe samopoczucie pomyliłam z objawami ciąży (kurwa, to moja 2 ciąża, naprawdę wiem kiedy mam za niską dawkę, a kiedy jestem po prostu zmęczona). I że Pani ma wrażenie, że ja staram się na niej wymusić podniesienie (pozostanie) na wysokiej dawce.

    A na koniec pod nóż poszła moja morfologia:

    HGB: 11,8 (12-16) - tendencja spadkowa

    HCT: 33,5 (37-50) - tendencja spadkowa

    MCV: 80,5 (81-100) - tendencja spadkowa.

    Żelazo w surowicy: 125,9 (60-150)

    Pozostałych parametrów nie wpisuję, bo są w normie. I tu Pani patrzy na mnie i mówi, że coś jej się w moich wynikach nie zgadza, że wysokie żelazo, a anemia w morfologii. Mówię więc, że biorę witaminy z żelazem, jem dużo warzyw. Ale nie skumała. Wyniki się nie zgadzają i już! Boże, przecież to ja nawet wiem, że przy takich wynikach prawdopodobnie źle (albo wcale) mi się wchłania żelazo.

    Generalnie ręce mi opadły. Musze szukać innego lekarza i tyle. I przepraszam za ilość przekleństw, ale musiałam się wyżalić smile
  • ola_dom 27.03.14, 17:17
    gala_dali83 napisał(a):

    > Generalnie ręce mi opadły. Musze szukać innego lekarza i tyle.

    No tak - tej pani pozostawmy leczenie wyników, a Ty poszukaj lekarza od ludzi....
    Brak słów na komentarze "pani dochtór" - nawet bluzgi to za mało.

    --
    Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość.
    (Jacques Tati)
  • gala_dali83 27.03.14, 19:15
    I mam powiększoną tarczycę (w USG z maja 2013 r. wyszło 9 ml) oraz objawy przedawkowania tyroksyny.
  • djpa 28.03.14, 09:07
    Gala, żelazo bardzo dobrze Ci się wchłania, bo żelazo w surowicy masz wysokie.
    Twoje wyniki morfologii nie są złe jak na ciążę. W ciąży lekka anemia w morfologii to coś fizjologicznego, choć są osoby bez anemii w ciąży. Czyli wszystko OK.

    Dlaczego chcesz szukać innej endo? Ta przecież pozwoliła Ci zostać na wyższej dawce? Jeśli naprawdę dobrze się czujesz na dawce wyższej i naprawdę źle na niższej, fT3, fT4 w normie, to nie masz się co obawiać, mało który lekarz będzie Ci kazał dawkę obniżać. Tylko trzeba z lekarzem spokojnie rozmawiać, z przekonaniem. Nie ma się co denerwować, jeśli jesteś pewna swoich odczuć co do dawki. Tym bardziej awanturować - spokojnie.
  • gala_dali83 28.03.14, 13:55
    Wiesz, ja się nie awanturowałam. Ale bardzo się na niej zawiodłam - po pierwsze, że potraktowała mnie jak lekomankę, po drugie zrobiła ze mnie wariatkę próbując mi wmówić, że mam nadczynność polekową. I że nie słucha, co mówię, lekceważąc przy tym moje samopoczucie. A stwierdzenie, że nie zwykła prowadzić pacjentek z tak niskim tsh uznaję za po prostu słabe.

    dzięki za odpowiedź odnośnie morfologi smile Czyli wychodzi na to, że nie mam się czym póki co martwić smile
  • djpa 28.03.14, 15:31
    Źle ujęłam, nie pisałam że Ty się awanturowałaś, ale ogólnie aby tego nie robić.

    Co się dziwić lekarce, skoro nigdy nie prowadziła pacjentów z TSH poniżej normy. Osobiście długo się wahałam zanim zaczęłam brać Novo - musiałam przemyśleć wszelkie za i przeciw posiadania TSH poniżej normy. Miej do niej wyrozumiałość jeśli jesteś jej pierwszą pacjentką z TSH poniżej normy.

    Pamiętam jak pediatra mnie objechała za podawanie swoim dzieciom D3 w ilość 2 razy większej niż każą polskie zalecenia. Zwyczajnie wystraszyła się, że coś złego się stanie moim dzieciom. W miarę upływu czasu, gdy zobaczyła prawidłowe wyniki syna D3 (ledwo u dołu normy), widziała, że dzieci prawie nie chorują, poczytała o D3, zbadała u siebie i wyszedł jej niedobór, to zdanie zmieniła, a mnie darzy większym zaufaniem niż kiedyś smile
  • djpa 28.03.14, 15:37
    Endo nie zlekceważyła Twojego samopoczucia, skoro jednak pozwoliła Ci pozostać na dawce 125. Pewnie się zdenerwowała, ale dała Ci dojść do głosu. Do szpitala psych nie wysłała. Receptę wypisała?
    I przyznała się, że nie prowadziła pacjentek w ciąży z niskim TSH.

    Nie było mnie na tej wizycie, ale próbuję się wczuć w tę drugą stronę. smile Jeśli dasz endo szansę zobaczenia, że z takimi wynikami jak Twoje można dobrze i zdrowo przejść ciążę, to pewnie zmieni zdanie co do nieomylności TSH.
  • gala_dali83 28.03.14, 17:52
    Droga Djpa smile Pewnie masz rację, łatwiej Ci ocenić sytuację na zimno. Ja z tych nerwów nie spałam pół nocy. Kazałam mamie przywieźć ciśnieniomierz i cały dzień mierzyłam dzisiaj ciśnienie:
    - rana: 117/71 (puls 74)
    - w południe, po zakupach: 124/74 (puls 71)
    - po obiedzie i kawie: 112/69 (puls 70).

    samopoczucie ekstra, objawów przedawkowania tyroksyny brak smile Ja się zdenerwowałam nie na to, że Pani nie miała takiej pacjentki, tylko na to jak mnie potraktowała i co próbowała mi wmówić.

    Ale fakt, receptę na 125 chciała przepisać (nie wzięłam, bo dopiero co wykupiłam, bez sensu, w razie czego pójdę do rodzinnego). D3 kazała brać w 2000j dziennie. Więc może i faktycznie się przejęła. Niemniej jednak cała ta otoczka i pewne insynuacje były moim zdaniem zbędne.

    Ale dziękuje Ci za rozsądek i wyważenie. Powiedz jeszcze proszę, co w takim razie robić z tą spadającą morfologią? Nie ruszać tego w ogóle?
  • djpa 28.03.14, 21:14
    Na morfologię bierz żelazo, może coś na receptę? Warto też naturalnie: wołowina, pyłek pszczeli, pietruszka i zielenina do mięsa. Niedługo będzie można zerwać i pić pokrzywę big_grin Morfologia zapewne będzie spadać jeszcze trochę. Najgorsza podobno jest około 28-32 tc, potem ciut lepsza - jeśli dobrze pamiętam, bo sama w ciąży już dość dawno temu byłam big_grin
    portal.abczdrowie.pl/anemia-w-ciazy

    W pierwszej ciąży nie miałaś anemii?
    Ciśnienie i puls bardzo ładne. smile

  • gala_dali83 28.03.14, 21:22
    No właśnie w pierwszej ciąży miałam, ale gdzieś od 22 tygodnia. Jadłam żelazo na receptę. W środę mam wizytę u gina, może przepisze. Ale jak zobaczy wynik samego żelaza, to już nie jestem taka pewna sad W tej ciąży, jak i w poprzedniej, w I trymestrze schudłam 4 kilo, więc to może od tego? Pokrzywę piję, bo uwielbiam jej smak (na razie z torebki).

    Ciśnienie smile Hmmm, no nie wskazuje na przedawkowanie tongue_out Zresztą, ja całe życie miałam ciut za niskie. Zamierzam przez miesiąc tworzyć tabelkę z pomiarami big_grin

    A teraz idę się najeść knedli ze śliwkami big_grin
  • gala_dali83 03.04.14, 10:13
    No dziewczyny, mam nowiny smile

    Wczoraj byłam na wizycie u gina. Dzieciątko rozwija się prawidłowo, 16 tc i 5 dzień. Będzie drugi chłopak smile big_grin big_grin Na słabą morfologię dostałam Tardyferon na receptę. Reszta w porządku, ja na razie nic nie przytyłam. Samopoczucie ekstra smile Także trzymajcie kciuki!
  • hashitess 03.04.14, 20:14
    hej, Galo!
    Gratuluję synka.
    Podobno im więcej chopów w doma tym jest ten dom bogatszy!
    Tak mówiła moja babcia.
    Miała same córy - cztery!

    Wracając do anemii, to super, że dostałaś tardyferon.

    Pani "dochtórce" nie daj się.
    Po prostu nie oznaczaj TSH.

    Co do dawki l-tyroksyny ja osobiście do obecnej dawki,
    ze względu na wyższe FT3, dołożyłabym 12,5 mikrogr. eutyroxu.

    Pozdrawiam
  • gala_dali83 04.04.14, 09:10
    Dzięki Tess!!

    Nad zwiększeniem dawki się zastanawiam, ale na razie wstrzymuję. Mam poczucie mega optymalnego samopoczucia. Boję się, że to dołożenie byłoby za duże - w sensie samopoczucia, serca itp. Odczekam jeszcze z tydzień, poobserwuję.
  • hashitess 04.04.14, 10:40
    oczywiście samopoczucie jest NAJWAŻNIEJSZE.
    Jesteś dzielna.smile
  • gala_dali83 04.04.14, 11:43
    Dzięki Tess smile Dobrze, że wróciłaś smile Bacznie się obserwuję. Co 4 tygodnie, a w razie potrzeby, i co 2, oznaczam trójkę. Bałam się tej ciąży, a czuję się ekstra - spokojna, wypoczęta, energiczna. Oczywiście, pomijając pierwszy trymestr, zwany sedesowym tongue_out
  • gala_dali83 24.04.14, 14:31
    Hej, dzisiaj jadę do endo. Zrobiłam wyniki

    TSH 0,020 (0,27-4,20)

    FT4 36.20% [wynik 15.62, norma (12 - 22)]

    FT3 39.19% [wynik 4.55, norma (3.1 - 6.8)]

    Myślę, że trzeba dołożyć 25 mg. Ale przynajmniej przemiana nie leży. Ciekawa jestem co powie endo. Znowu przerażająco niskie tsh tongue_out


    I jeszcze zrobiłam wapń w surowicy
    CA 2,15 (2,10-2,65)
  • djpa 24.04.14, 20:07
    Połowa ciąży, więc jeszcze będziesz musiała zwiększyć dawkę. Mi kazał gin trzymać fT4 powyżej połowy normy.

    A ja miesiąc temu zbadałam sobie z ciekawości TSH: miałam 0,019, więc niemal identycznej jak Ty big_grin A dawkę hormonów zwiększyłam - z powodu objawów, (plus wolne hormony pozwalały zwiększyć).
  • gala_dali83 24.04.14, 20:18
    Widzisz dpja smile Pojechałam na spokojnie, myślałam, że pani się douczy, ale niestety nie.

    Dowiedziałam się, że to tsh to mi leci niewiadomo dlaczego, że to dziwne, i że tak się nie dzieje normalnie. Ale ponieważ wolne hormony mam w normie, MAM NIE ZMNIEJSZAĆ DAWKI.

    Mam też jej nie zwiększać, bo teraz moje samopoczucie nie jest ważne. Ważne jest dziecko i wynik tsh. Oczywiście tsh nie wpływa na dziecko, normalnie to by należało zwiększyć dawkę, ale nie przy takim tsh.

    A w ogóle, to dziwne, że nie przytyłam jeszcze.

    Poza tym, po co ginekolog mi przepisał tardyferon, skoro żelazo mam wnormie? No tego to pani nie rozumie.

    Tak więc, czas szukać innego endo. A naprawdę jechałam z dobrym nastawieniem.
  • hashitess 25.04.14, 10:19
    Dla mnie te wyniki wskazuja na wchodzenie w niedoczynnosc.
    Ft3 jest juz wyzsze od ft4.
    Koniecznie podnies dawke o 25.
    Po tygodniu czy 10 dniach osobiscie dodalabym nastepne 25 i po 2 tyg. badanko.
    Pozdrawiam.
  • gala_dali83 25.04.14, 10:59
    Też myślę, że wchodzę w niedoczynność. Moje samopoczucie to potwierdza. Na razie dodam 25, bo źle znoszę podnoszenie. I zmienię lekarza smile
  • aniesia.d 07.05.14, 10:18
    gala_dali83 trafiłam do Ciebie ze swego wątku.
    Po piewsze to gratuliję ciąży i zdrowego syneczkasmile
    Współczuję Ci nerwów na wizytach u endo i wiesz co? ja już niedługo zapewne będę przechodziła to samo...ech... O zmierzenie ciśnienia poproszę zapewne na początku wizyty bo później to już ciśnienie mi na bank skoczy...
    Dobrze że wsłuchujesz się w swój organizm i racjonalnie dawkujesz hormon.
  • gala_dali83 20.05.14, 17:54
    No i poszły hormony w las sad

    FT4 17.20% [wynik 13.72, norma (12 - 22)]

    FT3 28.11% [wynik 4.14, norma (3.1 - 6.8)]

    Tsh 0,057 (0,27-4,20)

    jestem od trzech tygodni na dawce 150. Aż się boję pomyśleć, co by było na dawce 125, na której kazała mi pani szanowna endo zostać. Mam duże wątpliwości, czy byłabym jeszcze w ciąży.

    Myślę, że trzeba dowalić smile 25, po 2 tygodniach wyniki, i kolejne 25. Jutro idę na wizytę (do kolejnej już endo). Zmęczona już jestem tymi wycieczkami.
  • hashitess 20.05.14, 20:11
    szkoda, że nie posłuchałaś.
    Teraz poziomy hormonów byłyby na przyzwoitym poziomie.

    Nie, nie rób wycieczek do endo bo to nic nie wnosi
    jedynie drenuje Ci kieszeń.
    Po prostu powiedz endo, że podnosisz dawkę
    bo hormony masz niskie i samopoczucie do kitu.
    Jeśli wyrzuci Cię z gabinetu lub powie, że nie będzie
    Cię prowadziła, to dopiero wtedy poszukaz innego medyka.

    Jak się czujesz?
  • gala_dali83 20.05.14, 20:36
    hashitess napisał(a):

    > szkoda, że nie posłuchałaś.
    > Teraz poziomy hormonów byłyby na przyzwoitym poziomie.

    Niestety Tess, masz rację. Trzeba było dowalić od razu 50 więcej.
    >
    > Nie, nie rób wycieczek do endo bo to nic nie wnosi
    > jedynie drenuje Ci kieszeń.
    > Po prostu powiedz endo, że podnosisz dawkę
    > bo hormony masz niskie i samopoczucie do kitu.

    Tak właśnie zrobię.

    > Jeśli wyrzuci Cię z gabinetu lub powie, że nie będzie
    > Cię prowadziła, to dopiero wtedy poszukaz innego medyka.
    >

    Mam nadzieję, że ominie mnie ta przyjemność.
    > Jak się czujesz?

    Dziwnie. Taka rozmemłana jestem ostatnio, myślałam, że to przez pogodę. Ale da się żyć. Od początku ciąży przytyłam 2 kilo. Ostatnio mocno pocę się w nocy.
  • gala_dali83 21.05.14, 09:48
    Dalej mam zostać na 150. Już nie mam siły, płakać mi się chce. Pani się boi, że takie TSH może zaszkodzić dziecku, choć w sumie musi jeszcze na ten temat poczytać.
  • gala_dali83 21.05.14, 11:54
    I Pani dr stosuje te normy, ponoć są najnowsze

    I trymestr II trymestr III trymestr nieciężarne
    TSH 0,01-2,32 0,1-2,35 0,1-2,65 0,4 – 4,5
    FT4 11.6-20.96 10,64-18,12 9,15-15,88 11-22

  • gala_dali83 21.05.14, 11:57
    I coś jeszcze mówiła o subklinicznej nadczynności tarczycy, tylko że jak objawami nie pasuję. Kurwa, usiąść i płakać.
  • pies_z_laki_2 25.05.14, 02:18
    > I coś jeszcze mówiła o subklinicznej nadczynności tarczycy, tylko że jak objawa
    > mi nie pasuję. Kurwa, usiąść i płakać.

    Jakbym słyszała ostatnią panią dr, postraszyła mnie nawet zagrażającymi problemami kardiologicznymi... że subkliniczna nadczynność to złoooo...

    A ja na to, że serce mam jak dzwon, a wolne hormony na podłodze, że bardziej się boję powrotu do niedoczynności, bo to dopiero jest dla mnie groźne...

    No ale ja nie jestem w ciąży... Trzymaj się mocno, mądra z ciebie dziewczynka, dasz sobie radę smile
  • hashitess 21.05.14, 21:11
    gala_dali83 napisał(a):

    > I Pani dr stosuje te normy, ponoć są najnowsze
    >
    > I trymestr II trymestr III trymestr niecięża
    > rne
    > TSH 0,01-2,32 0,1-2,35 0,1-2,65 0,4 ̵
    > 1; 4,5
    > FT4 11.6-20.96 10,64-18,12 9,15-15,88 11-22
    >

    ja cię.............

    no p. dr douczona, że ho ho........

    Nie wie, że każde lab ma swoje normy bo pracuje na innych odczynnikach
    i innym sprzęcie?
    Strach się bać takich medyków.

    Uważam, że powinnaś kierować się
    swoim samopoczuciem i swoją wiedzą.
    Posiadłaś jej więcej niż p. z dyplomem medyka.
  • gala_dali83 21.05.14, 21:28
    Ja te normy też gdzieś znalazłam, ale są dla wyjęte z d...y. Jak w III trymestrze ft ma być do 15, skoro na tym poziomie ja sama, bez dziecka zdycham. To z czego ten dzieciak ma brać hormony?
  • gala_dali83 10.06.14, 13:29
    Dodałam ostatnio 12,5. czułam się dobrze. Od 3 tygodni na dawce 162,5. Różnica niewielka sad

    TSH: 0,066 (0,27-4,20)
    FT4 20% [wynik 14, norma (12 - 22)]

    FT3 25.68% [wynik 4.05, norma (3.1 - 6.8)]

    Dokładam kolejne 12,5. Może 25. Zobaczę, jak się będę czuła i jak zniosę podniesienie dawki.
  • djpa 10.06.14, 17:54
    Może nie badaj więcej tsh w ciąży? smile

    Zwiększaj dawkę koniecznie, ale pamiętaj, że obniżanie się fT3 i fT4 ma miejsce w każdej ciąży, u zdrowych też. Do pewnego stopnia to jest fizjologiczne. Więc nie smuć się za mocno, że wyniki nisko, ale ciesz się, że zwiększyłaś dawkę trzy tygodnie temu (dobrze zrobiłaś!) i czułaś się dobrze (to najważniejsze), a teraz zwiększysz dawkę - tak jak piszesz o co najmniej 12.5. Skup się na tym, co zrobiłaś dobrze smile

    Gdybyś endo posłuchała, miałabyś pewnie wolne hormony poniżej normy! W dobrą stronę idziesz, idź więc z większą odwagą smile
  • gala_dali83 11.06.14, 07:58
    Djpa smile Wiem, że one się fizjologicznie obniżają, dlatego przestałam specjalnie panikować. dzisiaj wzięłam o kolejne 12,5 więcej. Teraz jestem na 175 (to trochę przerażające, bo zaczynałam w sumie od 75). Ale staram się być spokojna - synek rozwija się prawidłowo, kopie strasznie (chyba jakiś piłkarz będzie), jestem pod opieka b. dobrego gina. Ciąża przebiega bez zarzutu. Przytyłam 4 kilo, cukrzycy ciążowej nie mam, szyjka trzyma elegancko. Także muszę być dobrej myśli.
    Tak się wczoraj śmiałam do męża, że pani endo to się nawet nie zorientuje, że dołożyłam tongue_out Troche to smutne, że takich mamy lekarzy, ale jak piszesz - trzeba mieć swój rozum i tyle. Byle doczekać do końca sierpnia smile

    Tylko niech miną te upały, bo mi nogi strasznie puchną.
  • hashitess 11.06.14, 09:19
    Fajnie, ze dpbrze się czujesz, ale.....
    nogi 'mówią',źe masz ciągle niedobory hormonu.
    Co do lekarza to podumaj kto odpowiada za dziecko.
    Dalszy ciąg mysli dopowiedz sama.

    A badania na podniesionej dawce wykonaj po 2 tygodniach.
  • gala_dali83 11.06.14, 09:50
    Tess, właśnie dzwoniłam do Pani dr. Nawet się nie zorientowała. Tylko ciągle to TSH takie niskie, już mi się rzygać chce od słuchania tego.

    Dodałam, tyle ile mój organizm na raz jest w stanie przyjąć. Jak pamiętasz, u mnie z podnoszeniem dawki nie jest tak prosto.

    Jeżeli chodzi o o nogi, to mi w te cholerne upały puchły, nawet jak byłam dzieckiem. Ale może masz rację. Muszę poobserwować.
  • gala_dali83 02.07.14, 17:29
    Wyniki z dzisiaj, po 3 tygodniach na dawce 175. Samopoczucie ekstra, mega dużo energii. Nogi nie puchną, w ogóle nie puchnę. Śpię od 22 do 6 rano smile

    TSH: 0,032 (0,27-4,7)

    FT4 39.80% [wynik 15.98, norma (12 - 22)]

    FT3 54.05% [wynik 5.1, norma (3.1 - 6.8)]

    Wczoraj byłam na usg. Dziecko rozwija się bardzo dobrze, waży ok. 1400 g (gin powiedział, ze zapowiada się spoty chłopak smile
  • hashitess 02.07.14, 18:10
    fiu fiu...
    gratuluję następcy tronu i cieszę się, że w brzuszku ma się dobrze.
    A Tobie proponuję podniesienie dawki bo FT4 jest niższe od FT3.
  • gala_dali83 02.07.14, 18:12
    hashitess napisał(a):

    > fiu fiu...
    > gratuluję następcy tronu i cieszę się, że w brzuszku ma się dobrze.
    > A Tobie proponuję podniesienie dawki bo FT4 jest niższe od FT3.

    No to już drugi chłopak smile Sama zostanę w tym domu tongue_out No i chyba tak zrobię.
  • pies_z_laki_2 03.07.14, 22:31
    Spokojnie, jak ci się samotnie zrobi, to sprawisz sobie suczkę do towarzystwa, będzie z kim pogadać smile
  • gala_dali83 07.07.14, 11:46
    Tylko ja nie lubię zwierząt sad i tu jest problem...
  • aniesia.d 12.07.14, 08:34
    gala_dali83 łączę się w radoścismile Ja równiez spodziewam się synkasmile
  • gala_dali83 12.07.14, 11:19
    Super! Gratulacje smile Coraz więcej tych chłopaków smile
  • gala_dali83 15.07.14, 15:14
    FT4 44.60% [wynik 16.46, norma (12 - 22)]

    FT3 48.38% [wynik 4.89, norma (3.1 - 6.8)]

    TSH: 0,011 (0,27-4,20)

    Cały czas na dawce 175 - nie podnosiłam, bo czuję się dobrze. Ponadto, moje tetno jest dość wysokie, bo dochodzi nawet do 120. Ciśnienie prawidłowe, nie przekracza 120/80. Ale moje TSH niedługo zniknie tongue_out

    Zrobiłam natomiast poziom magnezu, bo od jakiegoś tygodnia ciągnie mnie brzuch, jakby na miesiączkę. I tu niestety wylazł niedobór:

    MG: 0,73 (0,80-1,07)

    I powiem, że się przestraszyłam. Od jakiegoś czasu łykam magnezu, w dawce dziennej około 200 jonów. Ale to chyba za mało, prawda? Pomóżcie dziewczyny, bo wydaje mi się, że to dość pilne! Wiem, że niedobór powoduje skurcze i może być przyczyną zatrucia ciążowego. Jaka dawkę dzienną powinnam brać? Gina mam dopiero w czwartek.
  • djpa 15.07.14, 15:47
    Ładne wyniki wolnych hormonów smile

    Jaki związek magnezu bierzesz? Może jakiś gorzej się wchłaniający? Nie bój się magnezu. W swojej drugiej ciąży brałam magnezu kilka razy więcej niż pisali na opakowaniu i to była dobra decyzja. W pierwszej bałam się brać więcej, choć czułam, że mi brakuje...
  • gala_dali83 15.07.14, 16:08
    No nie są najgorsze smile

    Z magnezu mam w domu i biorę:
    - Magnezin (52 mg jonów magnezowych w postaci 200 mg magnezu węglanu ciężkiego)
    - Blumag jedyny ( 375 mg jonów magnezu w postaci 621,9 mg tlenku magnezu).

    Przestraszyłam się tym magnezem, bo już kilka dni mnie brzuch ciągnie i twardy na dole się robi. I jakoś to tak skojarzyłam z tym magnezem. Mam nadzieje, że jak szybko zacznę brać większe ilości, to nie grozi mi przedwczesny poród.
  • pies_z_laki_2 16.07.14, 19:53
    Trąbimy w kółko o tym, że tylko cytrynian, mleczan albo asparginian!!! Nie tlenek, nie węglan, no ostatecznie może być chlorek, ale ten wchłania się najsłabiej.

    Ma być ponoć 6mg na kg masy ciała dziennie. Ja łykam 400mg cytrynianu dziennie, ale nie jestem w ciąży...
  • gala_dali83 17.07.14, 08:07
    Piesku już się tak nie denerwuj smile Dziękuję Ci za radę! Zaraz pędzę do apteki. Od dwóch dni biorę ten, o którym pisałam, i jest zdecydowanie lepiej - brzuch nie ciągnie.

    Zaraz mam też wizytę u gina, może da coś na receptę.
  • pies_z_laki_2 18.07.14, 13:41
    smile*
  • gala_dali83 18.07.14, 16:26
    Piesku, magnez dostałam, wg Twoich zaleceń. Z dzieciątkiem wszystko ok! Duży chłopak, prawie 2 kg. Rozwija się jak należy smile Ciąża niezagrożona !
  • gala_dali83 29.07.14, 14:07
    Moje dzisiejsze wyniki, nieustannie na dawce 175. Teraz jestem w 33 tygodniu ciąży.

    TSH: 0,013 (0,27-4,2)

    FT4 53.90% [wynik 17.39, norma (12 - 22)]

    FT3 25.14% [wynik 4.03, norma (3.1 - 6.8)]

    Rozrzut spory, ale cóż. Bardziej mnie niepokoi to, że od ponad półtora miesiąca, będąc na stałej dawce 175, moje ft4 cały czas rośnie. Nie bardzo to rozumiem, o co chodzi? Czy powinnam się niepokoić?

    Dziecko jest spore, dziś miałam KTG, wszystko w najlepszym porządku.

    Poradźcie coś!
  • hashitess 29.07.14, 20:16
    Nie ma konwersji T4 do F3 i dlatego FT4 rośnie.
  • gala_dali83 30.07.14, 12:42
    Tego nikt nie wie sad Jem witaminy, żelazo. Przez jakis czas zapomniałam o d3. Do tego doszły duże dawki magnezu. Moja ostatnia morfologia zadziwiła nawet lekarza. Nie mam pojecia co się dzieje. Ale to stale rosnące ft4 bardzo mnie martwi sad

    Czy powinnam obniżyć dawkę o 12,5? Niepokoi mnie wysoki puls - dochodzi do 105. Niby kobiety w ciąży tak mają, ale zdarza się, że ja ten puls odczuwam. Dziecko tętno ma ok, do 140, więc w normie. Ratujcie.
  • pies_z_laki_2 30.07.14, 13:21
    Nie tylko konwersja (może organizm jest po prostu obciążony i słabiej ci wątroba czy inne nerki działają?), ale też fakt, że dziecko ma już swoją tarczycę i nie wyciąga już z ciebie, bo jest samowystarczalne? smile
  • gala_dali83 30.07.14, 20:59
    Piesku, pierwsze co pomyślałam, to właśnie to, że dziecko daje juz radę same, co mnie zresztą bardzo cieszy. Czyli misja spełniona smile

    Jeżeli chodzi o organizm, to na pewno jest przeciążony. Poza tym jest mega gorąco i swoja aktywność ograniczyłam do minimum. Nerki ok, 2 tygodnie temu badanie moczu wyszło wzorcowo. Morfologia wzorcowa, jak u żołnierza. Próby wątrobowe też - robiłam ze względu na dziwna wysypkę na nogach, która okazała się być potówkami - niestety ważę swoje i się pocę. Tak, czy siak, organizm daje radę. W ciąży przytyłam do dnia dzisiejszego 7,5 kg. Co cieszy mojego gina (ale moja waga startowa to było 95 kg sad. dziecko w 31 tc ważyło prawi3 2 kg smile

    Dlatego cały czas zastanawiam się nad zmniejszeniem dawki, bo boję się tego rosnącego ft4. Nie chcę dopuścić do sytuacji, kiedy przekroczy normę. Myślałam o dawce 162,5. I zrobieniu wyników za 2 tygodnie. Na takie zejście pozwala mi moje samopoczucie. Co Wy na to?

    Jutro mam wizyte kontrolna u gina to pogadam z nim o tym pulsie. U endo nie byłam już chyba z 1,5 miesiąca. Ale nie chce mi się denerwować smile

  • hashitess 31.07.14, 05:36
    Galo, wysoki puls to objaw niedoczynnosci /wysoki puls/. W momencie obniźenia ilości tyroksyny niedoczynnosc sie pogłebi.
    Ja pochyliłabym sie nad niedokrwistoscia i oznaczyłabym ferrytyne i wit. B12.
    Pzdr
  • djpa 31.07.14, 07:57
    Dwa kilo to już świetnie smile

    Możliwe, że do końca ciąży nie będziesz już musiała dawki zwiększać, a może jednak nieco zmniejszysz - ale to bardzo ostrożnie, o 6.25 co najwyżej, bo organizm pracuje teraz na najwyższych obrotach. Nie martw się, fT4 normy nie przekroczy teraz na pewno smile Zbadaj ferrytynę i B12, jak Tess pisze, bo chłopczyk w czasie najbliższych tygodni jeszcze sporo urośnie - nawet 2kg i właśnie teraz będzie wyciągał od Ciebie mnóstwo żelaza itd. Wcześniakom dlatego obowiązkowo żelazo się podaje - miesiącami.
  • gala_dali83 12.08.14, 12:40
    Po dwóch tygodniach ft4 zaczęło mi spadać. Oto moje wyniki z wczoraj:

    TSH: 0,019 (0,27-4,20)

    FT4 16.90% [wynik 13.69, norma (12 - 22)]

    FT3 25.68% [wynik 4.05, norma (3.1 - 6.8)]

    Hmmm...
  • hashitess 12.08.14, 12:52
    przeca mówiłam co byś podniosła dawkę.
    Jeśli jej nie podniesiesz nie będziesz miała siły na poród
    i połóg.
  • gala_dali83 12.08.14, 12:55
    Ale ostatnio miałam wysoko ft4. Wiem podniosę smile Najdziwniejsze jest to, że ja się na prawdę dobrze czuję - nie śpię w dzień, mam dużo siły, przerabiam tonami warzywa na zimę smile Dlatego zdziwił mnie ten wynik, bo dwa ostatnie wskazywały na tendencję zwyżkową ft4.
  • hashitess 12.08.14, 15:02
    FT4 rosło bo nie było konwersji.
    Dlatego pytałam co z nią zrobiłaś.smile

    Napisałaś:
    Czy powinnam obniżyć dawkę o 12,5? Niepokoi mnie wysoki puls - dochodzi do 105.
    Też Ci już to pisałam, że podniesiony puls to objaw niskiego FT3.


    Napisz czy obniżyłaś dawkę.




  • gala_dali83 12.08.14, 15:11
    Oczywiście, że nie obniżyłam. Pozostałam na 175. I to jest wynik właśnie na tej dawce. Samo się tak jakoś zrobiło smile
  • pies_z_laki_2 12.08.14, 18:05
    Zjechały, bo je pasjami zużywasz smile
    Warzywa tonami na zimę? Chyba musimy się gdzieś umówić na innym forum, bardzo mnie interesują przepisy na pomidory i cukinie / dynie w słoikach. Przecier pomidorowo-papryczany na zupę, sos, napój, czy cokolwiek już mam obcykany, całe pomidory w przecierze pomidorowym też, ale może masz jakieś inne pomysły? A co z cukinią? Na ostro? Na słodko? Nie robiłam, nie wiem jak to wychodzi... a urosło jej ze dwie tony smile
  • gala_dali83 13.08.14, 10:00
    A widzisz Piesku, nie pomyślałam, że to od roboty. Ale ja nie umiem na tyłku usiedzieć. Ciąża nie jest dla mnie żadna przeszkodą, choć mąż krzyczy, jak idę pielić buraki tongue_out

    Ja z pomidorów to przecier robiłam. Głównie specjalizuję się w ogórkach - ostatnio w sałatkach na zimę smile Z cukinii i kabaczka w zeszłym roku robiłam dżem na galaretkach - pychotka smile))
  • gala_dali83 27.09.14, 11:03
    Kochana! Donoszę, że mały Piotruś jest już z nami smile Urodził się 22 września o 4.50. Waży 3900 g i mierzy 56 cm. Poród siłami natury, 15 minut smile Bez komplikacji, synek zdrów jak ryba. Czekamy na badania przesiewowe. Ale pediatra i neonatolog nie mieli żadnych zastrzeżeń. Wypisano nas w 2 dobie smile
  • muktprega1 28.09.14, 08:37
    Gratulacje!!!!
    Za całokształt kiss

    a jak TY się czujesz tarczycowo, poza tym, ze szczęśliwie? wink

    Do Piotrusiów mam sentyment, piękne imię, Petros - skała, opoka smile

    A jak tam Twoje hormony? mam nadzieję, ze schodzisz ze 175??

    "...Regułą jest, że większość kobiet po porodzie wymaga ponownej ingerencji endokrynologa i tym razem zmniejszenia dawki tyroksyny, co z reguły powinno mieć miejsce w ciągu 4 tygodni po urodzeniu dziecka .... "
    "Choroby tarczycy w okresie przedkoncepcyjnym, ciąży i połogu"
    Joanna Tkaczuk-Włach, Małgorzata Sobstyl, Grzegorz Jakiel
  • pies_z_laki_2 28.09.14, 13:24
    GRATULACJE!!!!!!

    http://images70.fotosik.pl/222/b75f36d32ef26189m.jpg
  • gala_dali83 28.09.14, 15:29
    Schodzę ze 187,25. Teraz jestem na 150. Ale mam rozwolnienie i nie wiem, czy dawka nie jest za duża. Od jutra wezmę 137,5.

    Czuję się bardzo dobrze, Piotruś to cudne dziecko - je, śpi i robi kupkę smile
  • hashitess 30.09.14, 13:42
    Ja też dołączam się do gratulacji!
    Fajnie, że dajesz innym hashimotkom nadzieję.
    Uściskaj swojego synka i odbierz jeszcze raz gratulacje
    i uściski.

    Tess
  • muktprega1 14.12.14, 10:01
    Wiem, że masz mnóstwo zajęć jako mama smile
    A jak się macie? Napisz parę słów. Jak tarczycowo?
    Wszystkiego dobrego Świątecznie i Noworocznie dla Was santa choinka prezent
  • gala_dali83 19.12.14, 20:42
    Mam się w miarę dobrze. Ale że ciągle zajęta Piotrkiem i starszym Mateuszem jeszcze nie zrobiłam wyników. Wiem, wstyd! Maluszek super, obeszło się bez kolek, nocnego ryczenia itp. Złote dziecko. Był mały problem z przybieraniem na wadze, ale podkarmiony mm rośnie jak na drożdżach. Rozwija się super, tylko słabo ciągnął cycka. Teraz w poniedziałek kończy trzy miesiące, przewraca się na boki i okazjonalnie na brzuszek. Gaworzy, śmieje się, macha raczkami i nóżkami.
    Cały czas jestem na dawce 150. Ale szału nie ma. Nie wiem tylko, czy to tarczyca, czy po prostu przemęczenie. Od tygodnia strasznie wypadają mi włosy sad Ide w poniedziałek zrobić w końcu wyniki, to napiszę co i jak. Ciekawa jestem, czy nadal mam TSH poniżej normy smile

    Uściski dla Was! Dziękuję raz jeszcze, że pomogłyście mi przejść tę ciążę big_grin
  • gala_dali83 08.01.15, 09:49
    Dobra, zebrałam się w sobie, dziecko ma ponad 3 miesiące, idę jutro na badania. Jakie zrobić po ciąży? Ja chcę:
    tsh, ft3, tf4
    ferrytyna, b12,
    d3
    morfologia.

    Czy to wystarczy, czy coś jeszcze? Zrobiłabym za jednym wkłuciem, bo po ciąży moje żyły są dość sfatygowane. Aha, dzisiaj dostałam pierwszą miesiączkę? Czy to jakoś koliduje z wykonaniem wyników? W sensie, czy ona jakość zasadniczo na nie wpłynie?
  • hashitess 08.01.15, 11:16
    Zleciłabym powyższe badania.

    Jak się czujesz?
    Maleństwo rośnie, śpi w nocy?
  • gala_dali83 08.01.15, 11:55
    Witaj Tess smile wykonam je zatem jutro, bo już najwyższa pora.

    Piotruś rośnie jak na drożdżach, jest pogodnym dzieckiem, rozwija się rewelacyjnie. Mały klocek już z niego smile W nocy generalnie śpi ku radości rodziców smile

    Ja czuję się tak sobie. Zaczyna spać po południu, w nocy zasnąć z koeli nie mogę, siedzę do 2 w nocy, a potem nie mogę z kolei zwlec się z łóżka. Obstawiam dużą niedoczynność, choć od czasu porodu pozostaję na dawce 150, więc wysoko. Nerwowa jakaś jestem, a nie mogę tego zwalić na kark niedospania, bo dziecię w nocy śpi. Dodatkowo, włosy idą garściami, ac mi się prześwity na skroniach zrobiły sad Dwa zęby do leczenia. Obstawiam zatem spore niedobory. Takie życie, trzeba będzie uzupełnić smile
  • gala_dali83 23.01.15, 14:33
    W końcu doszłam dzisiaj do laboratorium smile Od 2 tygodniu jestem zmeczona, przysypiam w dzień, w nocy zasnąć nie mogę, a potem rano zwlec się z wyra. I tu mnie moje wyniki zaskoczyły. Powiem nawet, że są całkiem przyzwoite smile

    Jestem od 4 miesięcy na dawce 150.

    FT4 71.30% [wynik 19.13, norma (12 - 22)]

    FT3 76.49% [wynik 5.93, norma (3.1 - 6.8)]

    TSH: 0,025 (0,27-4,20) - czyli w ciemnej dupie smile A myślałam, że wróci po ciąży do normy. Cóż, na razie do lekarza się nie wybieram, więc nikt z tego powodu ataku paniki nie dostanie. Dodam, że nie chudnę (a szkoda!), nie mam objawów sercowych a ni innych, mówiących o nadczynności.

    Moje objawy to: to spanie, o którym wcześniej pisałam, włosy wychodzące garściami (myję co 3 dni, bo mi ich szkoda), sucha skóra, uczulenie na karku, mam wrażenie, że czasem spuchnięte ręce i twarz.

    Niby ft3 wyższe od ft4, ale wolałabym chyba nie podnosić jakoś dawki.

    Zrobiłam też ferrytynę i d3 (o b12 zapomniałam w tym zapale smile. I tu raczej upatruję swojego złego samopoczucia:

    Ferrytyna: 7.81% [wynik 23.7, norma (13 - 150)]

    D3: 23,04 (poziom optymalny: 35-80).

    No więc szału nie ma, właściwie leży to na podłodze i pomału schodzi do piwnicy.

    Ale o żelazie na receptę to chyba mogę zapomnieć, bo hemoglobiny mam 13,7 (12-16), hematokryt 42 (37-47). Rodzinny przy tych parametrach nawet nie będzie ze mną dyskutował. Choć ja w innych parametrach widzę anemię:
    MCV: 83 (80-99)
    MCH: 27 (27-35)
    MCHC: 32,5 (32-37).

    Pozostałe parametry w normie, bez wskazania na jakiś stan zapalny w organizmie.

    No więc drogie moje, ile żelaza i d3 powinnam brać?

    Robić po ciąży, przy okazji, usg tarczycy? (choć to chyba niemożliwe, aby się powiększyła?)

    Za jaki czas od rozpoczęcia suplementacji, powtórzyć wyniki trójki tarczycowej?
  • gala_dali83 23.01.15, 15:41
    I jeszcze: prawie w ogóle się nie pocę,jest mi zimno.
  • hashitess 23.01.15, 19:09
    gala_dali83 napisał(a):

    > I jeszcze: prawie w ogóle się nie pocę,jest mi zimno.

    Bo w anemii jest zimno.
    Żelazo i d3 znajdziesz na all
    d3 w ilości co najmniej 5000ui w codziennej dawce.
    do tego konieczny slowmag i czyste jogurty najlepiej
    robione w domu z prawdziwego mleka.
    i będzie dobrze.
    dawkę tyroksyny na razie zostawiłabym taką jaka jest.

    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html
  • gala_dali83 23.01.15, 19:34
    Dzięki Tess za odpowiedź! Zobacz, czyli dobrze się przez ten rok nauczyłam smile Slowmag w jakiej dawce? Te Slowmag b6? Ile tabletek?
  • gala_dali83 23.01.15, 19:58
    A te włosy też od anemii?
  • gala_dali83 23.01.15, 19:59
    Magnez do d3? Tego nie doczytałam.
  • hashitess 23.01.15, 20:41
    gala_dali83 napisał(a):

    > Dzięki Tess za odpowiedź! Zobacz, czyli dobrze się przez ten rok nauczyłam smile

    Gratuluję!
    uważam, że Twoje komentarze w innych wątkach są na tak.

    S
    > lowmag w jakiej dawce?
    <Te Slowmag b6? Ile tabletek?

    slowmag bez tej wit.

    2 tabl. rano
    4 tabl. po południu.
    tak dużo do czasu kiedy poczujesz w toalecie przedawkowanie.


    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html
  • gala_dali83 23.01.15, 21:02
    A po co mi aż tyle magnezu?
  • muktprega1 24.01.15, 09:15
    A ja sobie pierwszy raz zamówiłam cytrynian magnezy Puritans jadna tabletka 225 mg, więc zredukowałam ilość tabletek z 6 Slow do 2 (rano i wieczór) smile
    Między magnezem a D3 - 2h przerwy.

    > A po co mi aż tyle magnezu?

    ile ważysz?
    MAGNEZ I ŻELAZO:
    forum.gazeta.pl/forum/w,24776,144412080,147451820,Re_tuasiczek_112_Thyrex.html
    MAGNEZ I D:
    forum.gazeta.pl/forum/w,24776,148981562,149147476,Re_Hashimoto_i_bol_miesni_.html
  • gala_dali83 24.01.15, 10:28
    Już czytam smile Dzięki! Dużo ważę - 90 kg, ale mam 175 cm wzrostu, więc to mnie choć trochę ratuje.
  • gala_dali83 24.01.15, 10:30
    Ok, już kumam z tym magnezem. Może w końcu zacznę spać normalnie. Dzisiaj walczyłam do 2 w nocy, a wstałam ledwo żywa o 9. Dopiero po 2 kawie jakoś funkcjonuję. Dzięki Dziewczyny smile
  • gala_dali83 24.01.15, 11:35
    A robić nowe USG? Kurde, jak sobie pomyślę, że mam jechać do lekarza z takim tsh, to przecież każe mi odstawić leki. No chyba że usg wyjdzie bez zmian (jakiś guzków) i wtedy problem rozwiązany na jakiś czas.
    A propos, myślałam że mi to tsh wróci jednak do normy. To może być rzut?
  • gala_dali83 25.01.15, 11:07
    Koleżanka poleciła mi na wypadające włosy, poza uzupełnianiem niedoborów. Ktoś to brał? szczerze mówiąc po każdym czesaniu chce mi się płakać, tak mi te włosy wypadają sad
  • gala_dali83 01.07.15, 16:26
    Mam zapalenie krtani. Byłam dzisiaj na pogotowiu, zmierzyli mi przy okazji ciśnienie. Wyszło aż 140/105. Skd takie wysokie
  • hashitess 02.07.15, 07:27
    Kiedy ostatnio Oznaczałaś hormony?
    Czy zapalenie krtani nie maskuje problemów z tarczycą?

    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • gala_dali83 02.07.15, 08:10
    Trzy miesiące temu. Wtedy ft3 i ft4 były na wyrównanym poziomie 70%. Jutro idę oznaczyć.

    A co ma krtań do tarczycy? W sensie że mam atak choroby?

    Bardziej mnie przestraszyło, że mam wysokie ciśnienie. Doczytałam, że to może być objaw niedoczynności.
  • gala_dali83 02.07.15, 09:15
    Czy mogę mieć nadczynność i stąd te wysokie ciśnienie? Wiem, dowiem się jutro, po wynikach, ale pytam czysto teoretycznie.

    Co świadczy o nadczynności polekowej? niskie TSH przy wysokim ft3? Czy do tego w parze musi iść ft4?
  • hashitess 03.07.15, 09:04
    Nadczynność polekowa to przekroczenie górnych norm
    Hormonów tarczycy.

    Czy masz gorączkę?
    Pytam bo z reguły przy zapaleniu krtani moje dzieci
    miały dość znacznie podwyższoną.
    Pytanie tylko jak to się ma u dorosłej osoby.
    Ja w swoim życiu miałam 2 razy podwyższoną temp. ciała.
    Raz po porodzie, drugi raz przy półpaścu.

    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • gala_dali83 03.07.15, 09:49
    Żadnej gorączki. Temp. 36,6. Na krtań dostałam jakiś lek przeciwzapalny i nawilżający. Mądry laryngolog, nie pchał we mnie antybiotyków. Ale na bank jest to zapalenie krtani. Przebadano mnie dokładnie. Morfologia ok, sód i potas w górnych granicach normy. Podwyższone CRP, ale nieprzekraczające normy. Lekarz zbadał mi też szyję, stwierdzając że tarczyca bardzo mała.

    Tess, ja nie miewam gorączki w ogóle ostatnimi laty.

    Trochę spanikowałam po tym ciśnieniu. Ale od 2 dni mierzę w domu i jest ok - zasadniczo 110/70, puls w okolicach 80. Choć czasem wyższy. Myślę, że to wizyta w szpitalu mi zrobiła takie ciśnienie smile A przy okazji, jestem zwyczajnie gruba, palę papierosy. To nie sprzyja ani zdrowiu, ani ciśnieniu. Tak się przestraszyłam, że zaczęłam racjonalnie jeść.

    Byłam dziś na wynikach tarczycy. Sprawdzę na wszelki wypadek. Choć myślę, że ta krtań to od petów zwyczajnie, co zresztą zasugerował sam laryngolog, bo ewidentnie jest tam stan zapalny, obrzmiała śluzówka itd.

    Podejrzewam, że nie mam żadnej nadczynności polekowej. Czuję się dobrze, nie puchnę itd. Śpię normalnie, popołudniami też niekiedy ucinam sobie drzemkę. Ale ponieważ piję kawę litrami (no strasznie ją lubię), a wyjeżdżamy teraz na tydzień, to sprawdzę te hormony i ewentualnie zmodyfikuję dawkę.
  • gala_dali83 03.07.15, 11:21
    Mam nowe wyniki! Nadawce 150 mg od 3 miesięcy:

    FT4 61.50% [wynik 18.15, norma (12 - 22)]

    FT3 55.68% [wynik 5.16, norma (3.1 - 6.8)]

    I uwaga, TSH wróciło smile 0,592 (0,27-4,20). Teraz to mogę jechać do lekarza tongue_out Aż się zdziwiłam, że taki wynik smile

    Dawkę zostawiam, bo czuję się na niej dobrze. Muszę jedynie pilnować uzupełnienia żelaza, bo moim zdaniem to niższe ft3 właśnie z tego wynika - ostatnio miałam bardzo niską ferrytynę, a żelazo brałam w kratkę, średnio raz na tydzień.

    Cóż, strach ma wielkie oczy smile
  • hashitess 03.07.15, 16:22
    Gali!
    Poziom Tsh przy takich hormonach powinien być zdecydowanie niższy.
    Teraz mówi, że jednak z Twoją tarczycą coś się działo.
    Ft3 nie jest złe. Rozrzut pomiędzy hormonami do wysokości 20%
    przyjmuje się za ok.
    Jeśli chcesz podnieść ft3, to proponuję selenit sodu 100/200 mg
    do ok. 2-4 godzin po zażyciu Ty.

    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • gala_dali83 03.07.15, 17:12
    Myślisz Tess? Że jakiś atak? Wcześniej TSH było dużo niższe, a ja przyznam szczerze, czułam się gorzej niż teraz. Ja przed ciążą, jak mi pozwolono w nią zajść, miałam bardzo podobny wynik. I on się dość długo utrzymywał.
  • gala_dali83 03.07.15, 17:17
    Takie kiedyś miałam:
    TSH - 0,891
    FT4 39.70% [wynik 15.97, norma (12 - 22)]
    FT3 35.41% [wynik 4.41, norma (3.1 - 6.8)]
  • hashitess 03.07.15, 17:36
    Same wyniki o niczym nie mówią oprócz tego, że są trochę niskie.
    Najważniejsze, że Twoje samopoczucie powróciło na dobre tory.
    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • gala_dali83 05.10.15, 11:46
    Mam nowe wyniki z dziś, z racji tego, że idę do nowego endo. Nieustannie na dawce 150 mg.

    FT4 64.30% [wynik 18.43, norma (12 - 22)]

    FT3 42.16% [wynik 4.66, norma (3.1 - 6.8)]

    TSH: 0,369 (0,27-4,20).

    Muszę dorobić morfologię, bo mi anemią śmierci. Niemnie jednak czuję się ok, TSH w normie, więc nikt nie dostanie ataku paniki smile Grzecznie wezmę zaświadczenie o chorobie przewlekłej i do zobaczenia za rok! smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.