Hashimoto i ból mięśni??? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam, jestem na Euthyroksie (50), mam już prawidłowe wyniki TSH i ft4. Zdiagnozowano u mnie "prawdopodobnie choroba Hashimoto" (b.wysokie p/c) Czy przy prawidłowych wynikach TSH Hashimoto może wywoływać symetryczne bóle mięsni/kosci (głównie ramion, przedramion i ud)? Mięśnie bolą , ból jest symetryczny, wędrujący z mięśnia na mięsień. Dodatkowo osłabienie mięsni (słaba jestem, drgają mi mięśnie przy niewielkim wysiłku), pieczenie skóry i mięśni , mrówki pod skórą na wysokosci barku. Ból przy ucisku na każdy mięsień (takze podczas siedzenia ból pośladków sad ). Nie mam Boreliozy, ANA2 -ujemne, EMG prawidłowe, Morfologia, ASO, LDH, PTH,CPK,CRP i inne prawidłowe. Wszystkie badania pod kątem reumatoidalnym prawidłowe. Wszystkie pierwiastki w normie. Witamina d3 na pograniczu ale uzupełniam pod kontrolą lekarza.
    Generalnie jedynym badaniem jakie wyszło mi nie w normie to było TSh FT4 i p/c stąd trafiłam do endokrynologa.
    Obecnie z racji bólów mięśni - uciążliwych maksymalnie i odbierajacych ochotę do życia (dramatyzuję - nie poddam się,chociaż mam czasem ochotę odciąć sobie i ręce i nogi) "uczęszczam" do neurologa ale nie wiem czy tędy droga. Badania wychodzą w porządku więc zaczęłam się zastanawiać czy może hasi wywołuje u mnie te bóle? Czy jest to możliwe? Gdyby moje hormony skakały wówczas bym uznała że tak, ale przy wyrównanym stanie?
    • Witaj

      > Witam, jestem na Euthyroksie (50), mam już prawidłowe wyniki TSH i ft4.

      Podaj je proszę wraz z normami, na słowo "prawidłowe" mam uczulenie wink czemu nie zrobiłaś Ft3? Zawsze robimy obydwa hormony tarczycy, bez względu na to czy endo zleci czy nie.
      Witamina d3 na pograniczu ale
      > uzupełniam pod kontrolą lekarza.

      Zapewne vigantoletten 1000? Napisz co bierzesz i ile?

      > "uczęszczam" do neurologa ale nie wiem czy tędy droga.

      Czy neurolog znając Twoje charakterystyczne objawy z niską D3 zrobił Ci np próbę tężyczkową?
      Twoje problemy, to - albo zbyt niski poziom hormonów, albo powodem niski poziom D3 - tak na pierwszy rzut okiem wink

      • Od 10 lat badam regularnie hormony tarczycy. Co roku wyniki były prawidłowe. w sierpniu 2012 roku były nadal w porządku tylko Anty TPO 100 (norma 5,6) USG OK. Od stycznia do marca 2013 właściciew cały czas przespałam - wstawałam na siłe do pracy (lub brałam urlop) i wracałam do łóżka. i takie rózne tam inne. Zrobiłam badania na tarczycę i pierwszy raz wyszłymi wyniki , które przekroczyły juz normy - nie dużo dlatego też nie na 100% zdiagnozowano Hashimoto (anty TPO już 990, TSH 5,2 (norma do 4,9), Ft4 1,02 (0,7 - 1,48) Ft3 3,477 ( 1,7-3,7). Na tej podstawie dostałam Euthyrox 25/50. Wróciła mi energia, lepsze samopoczucie, schudłam trochę i czuje się lepiej. od kwietnia 2013 TSH utrzymuje się na poziomie 1,3-1,5 a Ft4 w okolicy 1. (badania co ok3 miesiące - do tej pory wykonałam już 4 badania) Ale: Kości ibolały mnie odkąd pamietam (czyli spokojnie z 20 lat- obecnie mam 35). Lekarze zawsze bagatelizowali mój ból twierdząc , ze jestem "za młoda " zeby mnie bolały kości. Endo też olał to, ze bola mnie kości. Pomimo tego, ze moje wyniki nie wskazywały żadnego stanu zapalnego, romantyzmu itp. udałam sie do reumatologa, zeby rozwiał moje obawy i właście reumatolog od razu zwrócił moją uwagę na d3- i tu wynik porażający : 7 (30-100). Od kwietnia uzupelniam wit 3 - Vigantolem - mam wynik 30 i odkąd go uzyskałam to ból kostny zniknął. Natomiast w sierpniu 2013 pojawiły się bóle mięśni inne niż dotychczas + osłabienie mięśni+drżenie mięśni+ mrówki pod skórą + niewyobrażalny ból mięni symetryczny, pojawiający się tylko w kilku miejscach (zaczepy mięsni?). Z uwagi na osłabienie mieśni dostałam skierowanie do neurologa i neurolog szuka przyczyny co jest grane.
        Z tego co wiem to: hormony tarczycowe sa OK, jeśli chodzi o d3 to jestem dobrze prowadzona i tak jak mówię poraz pierwszy od kilkunastu lat ból kości (ból jakby od wewnątrz kości) zniknął.
        Endo twierdzi, ze przy moich wynikach (które tak naprawdę nie są złe - ale organizm organizmowi nie równy)nie moge mieć bólów mięśni przez tarczycę. Neurolog stwierdził, ze nie będzie się upierał, ze endo nie ma racji i działa. Ja się zaczęłam denerwować bo taki nadmiar bólu rodzi u mnie głupie myśli. Dlatego pytanie moje jest takie: jeśli mamy jakąkolwiek chorobę tarczycy to czy przy wyrównaniu hormonów występują jakieś objawy choroby? Na logikę nie powinny ale moze sie mylę?
        Próba tężyczkowa zrobiona.
        • litości
          wyniki "w normie" nie oznaczają że wszystko jest OK
          masz wynik ft4 koło 1 - a może dobrze byc sie czuła dopiero przy 1,4? i też w "w normie " by było smile

          masz ft4 na poziomie 41% normy a ft3 nawet nie liczę bo widać że na samej górze czyli jesteś nadal w niedoczynności!
          jaką dawkę teraz bierzesz?
          jakie wymiary ma twoja tarczyca na USG? czy miałaś robione z porządnym opisem?

          niedobór D3 miałaś dramatyczny a teraz jest ledwo w normie więc dziewczyny zalecają naprawdę duże dawki, poszukaj wątku na ten temat - gdzieś jest link do artykułu z tabelką jak wg wieku i wagi i warunków kształtuje sie zapotrzebowanie na witaminę D

          jedno pewne - większa dawka potrzebna i to już smile
          --
          Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągniecie go wymaga czasu ... czas i tak upłynie!
          • procesor napisała:

            > litości
            > wyniki "w normie" nie oznaczają że wszystko jest OK

            Jak tak patrzę, to na 3 tarczycowych forach pewnie z 60% nas ma "wyniki w normie" suspicious
            Mam wrażenie, że właśnie przez te "wyniki w normie" są aż 3 oblegane fora na samej tylko GW.

            --
            problemy ekstremy
            • Od kwietnia uzupelniam wit 3 - Vigantolem - mam wynik 30 i odkąd go uzyskałam to ból kostny zniknął. Natomiast w sierpniu 2013 pojawiły się bóle mięśni inne niż dotychczas + osłabienie mięśni+drżenie mięśni+ mrówki pod skórą + niewyobrażalny ból mięni symetryczny, pojawiający się tylko w kilku miejscach (zaczepy mięsni?).

              Ile jednostek witD bierzesz? Mysle ze jesli w tabletkach to nie wiecej niz 1000j co jest dawka jak dla malego dziecka.
              Po jakim czasie po wprowadzeniu vigantolu robilas kontrolne badanie poziomu wit.D we krwi?
              Jak dluga przerwe zrobilas przed tym kontrolnym badania w braniu tabletek vigantolu?
              Jak dlugo stala krew od momentu pobrania do wykonania badan w szklanej probowce bez oslony?
              Pod jaka postacia bierzesz wapn przy uzupelnianiu wit.D3?
              Jak wysoki masz poziom magnezu?
              Poziom ferrytyny?
              CRP,Ob i morf?
              Jak wyglada wynik poziomu wit.B12? (bo te twoje dolegliwosci bolowe miesni przypominaja mi moje ktore mialam jak wit.B12 spadla ponizej normy).
              Przeczytaj ten watek:
              forum.gazeta.pl/forum/w,24776,84623409,84623409,Miesnie_sztywne_obolale_jak_po_ciezkim_treningu.html
              i obowiazkowo tez ten w ktorym jest bardzo dobry artykul na temat boli w ch.Hashimoto
              forum.gazeta.pl/forum/w,24776,57705158,,kusia.html?v=2
              I wpisz kompletne wyniki tarczycowe przynajmniej z ostatniego roku z datami i dawkowaniem tyroxyny.
              Duzo pytan ale bez tego nikt nie jest w stanie powiedziec co u ciebie jest przyczyna tych boli.
          • procesor napisała:

            > litości
            > wyniki "w normie" nie oznaczają że wszystko jest OK
            > masz wynik ft4 koło 1 - a może dobrze byc sie czuła dopiero przy 1,4? i też w "
            > w normie " by było smile
            >
            Wiesz troche jestem laikiem - a co podnosi ft4? Odkąd biorę euthyrox spadło mi TSH i nic wiecej w moich wynikach sie nie zmieniło. Ft4 odkąd pamiętam (mam wyniki z 8 lat - zawsze było w granicach 1 -1,2). Prawda też jest taka ze 8 lat temu przybrałam strasznie na wadze (całe zycie niedowaga) i nie moge tego zrzucić (przybyło mi w sumie 30 kg - wiem starzeje sie też).
        • D3 na poziomie 7, a myślałam, ze ja miałam najniższy, bo 9 a norma zaczyna sie od 30 i jest to stara norma, bo cytuję:

          "....To przestarzała norma (od 30) z czasów gdy sądzono że wit. d wpływa tylko na kości, ostatnio publikuje się mnóstwo badań dot. witaminy d i okazuje się że *optymalny* poziom niezbędny to prawidłowego działania innych spraw na które wpływa wit.d (mięśnie, ukł. nerwowy, immunologiczny) jest znacznie wyższy, laboratoria na zachodzie podobno zaczynają już podwyższać dolne granice normy; moja neuro mówi, że mam mieć min. 50 ng/ml [125 nmol/L], a najlepiej w okolicach 70-80..."

          brałam 5000 jednostek i po ok 1/2 roku cały czas w okolicach 30-38, wiec wzięłam zalecane 7000 jednostek i dopiero pogoniło do 48, a ja sobie spokojnie teraz dążę do tych wyższych norm smile
          Objawy, które opisujesz idą dodatkowo w parzę pod rękę z objawami niedoczynności, bo te również masz , za niska dawka tyroksyny po prostu smile
          • Jeny dzięki za linki i w ogóle smile Muszę poczytać wszystko. Wstąpiła we mnie nadzieja ze te bóle to dzięki Hasi. Biorę 5000 jednostek i nie mogę jakoś przekroczyc poziomu 30 - cały sierpień wystawiałam sie na słonce po 8 godzin wbrew zdrowemu rozsądkowi - zeby sprawdzić czy mój organizm wyprodukuje d3 no i nic sie nie zmieniło. Dla mnie to w ogóle jakis obłęd. Pierwszy endo wypisał mi tylko recepte i resztę olał (płatna wizyta). Reumatolog, który mnie teraz prowadzi z d3 byl w szoku na poczynania endo (albo ich brak). Poszłam do innego endo - tym razem takiego z kilkoma tytułami przed nazwiskiem - stwierdził ze on to by mi nawet nie wypisał tyroksyny, ale skoro juz biorę i się lepiej czuję to wypisze mi następną receptę. Stwierdził, ze moje bóle nie mogą być od tarczycy.
            Neurolog nie przejął się brakiem d3 - na jego celowniku jest obecnie miastenia, toczeń (chociaż właśnie odebrałam wyniki ANA2 - poprawne) i inne chyba gorsze ewentualności- moze i dobrze ze wyklucza po kolei.
            A ja wbrew temu co mówili endo poprostu zaczęłam sie zastanawiać czy to wzystko moze być jednak od tarczycy, chociaż sama nie wiem czy jest chora (jeden mówi ze tak , drugi ze może). pogubiłam sie w tym. Nie wiem dlaczego obydwaj endo kazali mi nie robić ft3 i ft4 (tylko TSH) - i tak za badania płacę wiec to nie ze względu na oszczędnosci przychodni.

            Badań mam bardzo dużo zrobionych. Zanim poszłam do reumatologa zrobiłam co tylko wpadło mi do głowy, zeby mieć jakiś punkt zaczepienia . Ale jeśli nie mogę opierac sie na podanych normach to sama juz nie wiem czy jeśli Fe,Mg, K, Na, Ca są w górnej granicy normy to czy moge uznać to za poprawne? Uznałam że tak. CRP - 0,2 Ob-2 . Nie będę rozpisywała bo to wyniki sprzed 3 miesiecy. Teraz bedę robiła nowe badnia więc zrobie je w szerokim zakresie. I dzieki wszystkim z a rady i podpowiedzi i w ogóle dzieki.
            • jak znajdziesz wynik USG z opisem i wymiarami to wrzuć tu go!
              a jak nie mas zto moze zrób świeże?
              --
              Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągniecie go wymaga czasu ... czas i tak upłynie!
          • muktprega1 napisała:


            > brałam 5000 jednostek i po ok 1/2 roku cały czas w okolicach 30-38, wiec wzięła
            > m zalecane 7000 jednostek i dopiero pogoniło do 48, a ja sobie spokojnie teraz
            > dążę do tych wyższych norm smile
            bralas 5000 dziennie?...dobrze rozumiem?..
            a kiedy najlepiej brac..sa jakies wskazania co do przed lub po posilku i pory dnia?...kiedy wchlanianie jest najlepsze?
            • Trochę boję się przesadzić z d3 - tak naprawdę pomimo braków w organiźmie zbyt duże dawkowanie moze doprowadzić do zatrucia - a okazuje sie że o to nie trudno. Dawkowanie ścisle określa mi lekarz - nawet w to nie wnikam. Ponieważ d3 uzupełniam dopiero od kwietnia to narazie mój rganizm jest testowany - jak przybiera d3, jaki wpływ ma ekspozycja słońca itp. Ostatnio lekarz podjął decyzję, ze 2 tygodnie 6 kropli - czyli miałam nasyć sie "na maksa" a później podtrzymanie codzienne 3 krople - bedę robiła właśnie badania, zeby zobaczyc co to dało. Myślę, ze lekarz musi być ostrożny z dobraniem dawki - można niechcący przedobrzyć. D3 biorę zawsze przy posiłku - tłuszcze konieczne - no i wieczorem. Nigdy nie zastanawiałam sie kiedy - dzieciom też podaje sie przy posiłku - nikt nigdy nie sugerował pory dnia. Staram sie na siłę wmuszac w siebie produkty bogate w wapń. Suplemetntów wapnia raczej unikam - brałam przy dużym dawkowaniu D3 a teraz sporadycznie - szkoda nerek. Mam świetnego reumatologa, który prowadzi mnie z d3 - właściwie to w moim życiu pierwszy lekarz, który zrobił dokładny wywiad ze mną, tłumaczy mi wszystko i nie zbagatelizował moich bóli kostno mięśniowych. Reumatolog też twierdzi, ze te moje bóle mogą byc od hasi. No i bądż tu mądra - tylko endo -w liczbie mnogiej- twierdzą że nie od hasi.
              • lewapulkula napisał(a):

                > Trochę boję się przesadzić z d3 - tak naprawdę pomimo braków w organiźmie zbyt
                > duże dawkowanie moze doprowadzić do zatrucia - a okazuje sie że o to nie trudno

                Tak powiedział lekarz? A wskazał choć jedną osobę, która przedawkowała wit.D w naszym obszarze geograficznym?
                Owszem - SKUTKI przedawkowania wit. D mogą być groźne, ale samo PRZEDAWKOWANIE w zasadzie się nie zdarza. Nie nam i nie tutaj. No chyba, że niemowlętom - ale my jesteśmy już dorosłe.

                > 2 tygodnie 6 kropli - czyli miałam nasyć sie "na maksa" a później podtrzymanie
                > codzienne 3 krople -

                hmmm... ja miałam poziom 13,4. Przy takim poziomie moja endo zapisała mi przez 2 tygodnie 20 kropli Vigantolu - bo dopiero tym można nasycić organizm, a potem stale na podtrzymanie 8 kropli dziennie. Czyli 5333 jednostek.
                6 kroplami to Ty się możesz "na maksa" podrażnić i połaskotać - bo na pewno nie nasycić organizm wit. D.

                Oczywiście niektórzy lekarze wciąż boją się tej witaminy jak cholery, bo pamiętają to, czego się wieki temu nauczyli na studiach - czyli to, co napisałaś na początku swojego postu - że się można zatruć i przedawkować. Tyle że od jakiegoś już czasu trąbi się o niedoborach wit. D i o dawkach, jakie powinniśmy zażywać.
                Mój internista też mi przepisał 2 krople dziennie big_grin. Choć niemowlakiem ani chucherkiem dawno nie jestem.

                Poczytaj artykuły na ten temat - sporo znajdziesz na tym forum i pokrewnych. Podstawowa dawka to 5000 jednostek dziennie. A przy niedoborach takich, jak Twoje - przynajmniej 7000.
                --
                problemy ekstremy
                • Mojej reumatolog przydażył sie przypadek pzredawkowania - pacjentka miala dobraną dawke prawidłowo ale bardzo schudła w trakcie suplementacji. Ponoć dużo d3 uwalnia sie z tkanek przy chudnieciu. Wydaje mi sie, że z uwagi na to, ze schudłam ok 8 kg po 2 miesiacach na euthyroksie lekarz przyjął że mogę chudnąć dalej stąd dawka 5000 (niestety już nie chudęsad ). Poza tym tak jak pisałam jestem narazie w fazie testowania przyswajania d3. Jestem po wiośnie - 3 miesiące brania d3 - skok z 7 do 30, pierwszym lecie z dużą świadomą ekspozycją na słońce i teraz znowu przerabiam inne dawkowanie D3. Myślę, ze na podstawie tego lekarz wyciągnie wniski i ustali jakie dawki mam przyjmować.
                  Swietny link do artykułu w powyższym poście. Mój lekarz też mi powtarza, ze wszystkie choroby i osteoporozy są wynikiem braku d3.
            • 15.01.14, 09:37
              > bralas 5000 dziennie?...dobrze rozumiem?..

              Tak dobrze rozumiesz, oto art na ten temat i dawkowania D3:

              docs.google.com/file/d/0B92LicTrudCSSGM0eFBNcmE3R0U/edit?pli=1
              www.dobrametoda.com/ARTYKULY/Stosowanie%20witaminy%20D%20w%20praktyce%20klinicznej.pdf
              a ponieważ miałam 90% objawów tężyczki utajonej (która nie jest żadną chorobą dodatkową a tylko stanem konsekwencji spowodowanym długi czas bardzo niskim poziomem wit D3 z przyległościami - brak D3=brak magnezu=brak wapnia) wiec zdecydowałam się na taki schemat uzupełniania niedoborów:
              forum.gazeta.pl/forum/w,24712,144724172,145586735,Moja_terapia_.html
              do dziś kontynuuję dawkę podtrzymującą na zimę dla ludzi z dobrym poziomem D3 - 2000 jednostek. Mam pod kontrolą poziom wapnia parathormonu i D3.
              D3 uzupełni sie bardzo długo podobnie jak zelazo ok roku , półtora a potem dawka podtrzymująca, nie znam nikogo, kto przyjmowałby taki schemat i przekroczył jakieś normy, a ponadto (cytacik):
              "...W skrócie: jeśli masz niski poziom witaminy D, leczenie hormonami tarczycy może być nieoptymalne lub nie przynosić rezultatów. Poziom wit. D w danej komórce musi być odpowiednio wysoki, żeby hormon tarczycy odpowiednio na nią "zadziałał".Richard Shames "
              • 15.01.14, 16:59
                muktprega1 napisała:
                (cytacik):
                > "...W skrócie: jeśli masz niski poziom witaminy D, leczenie hormonami tarczycy
                > może być nieoptymalne lub nie przynosić rezultatów. Poziom wit. D w danej komór
                > ce musi być odpowiednio wysoki, żeby hormon tarczycy odpowiednio na nią "zadzia
                > łał".Richard Shames "

                dzieki, to by wiele u mnie wyjasnialo, tylko jakos nikt nie zwrocil na to uwagi, ostatnie zalecenie 1000mg dziennie

                • 15.01.14, 16:59
                  vigantolletten w tabl.
                  • 15.01.14, 23:15
                    czy jesli mam D3 - 22 a norma wynosi 20-70, to powinnam brac 1000 mg jak zalecil lekarz i nie tryzykowac przedawkowania?..czy tez zwiekszyc dawke?, ale jak ?..okreslic bez lekarza dawke i okres brania???
                    Czy tez kierujesz sie swoja intuicja (jak w przypadku tyroksyny) i raz na jakis czas poddajesz sie kolejnemu badaniu, aby sprawdzic wzrost?...bez udzialu lekarza?
                    pozdrawiam
                    • Ja się kieruję objawami, wynikami badań z krwi, a co nie mniej ważne, kieruję się wynikami badań naukowych i zaleceniami mądrych lekarzy, a które są dostępne w bibliotekach internetowych. Każdy ma taki sam do nich dostęp jak my, a lekarze nawet ten dostęp mają łatwiejszy, bo nie mają bariery językowej. Mam na myśli medyczny język specjalistyczny, którego my, pacjenci musimy się dopiero uczyć...

                      Szkoda, że lekarzom uczyć się nie chce, czytać się nie chce, podnosić kwalifikacji się nie chce... Ale ktoś musi, a skoro oni nie mogą, to co nam pozostaje?
                      • 20.01.14, 10:20
                        pies_z_laki_2 napisała:

                        > Ja się kieruję objawami, wynikami badań z krwi, a co nie mniej ważne, kieruję s
                        > ię wynikami badań naukowych i zaleceniami mądrych lekarzy, a które są dostępne
                        > w bibliotekach internetowych.

                        a jak i czy zmienilas terapie/zalecenia lekarza?...
                        co podnioslas/obnizylas?....i na przestrzeni jakiego okresu?...
                        Co bierzesz?
                        • Od grudnia 2012 biorę Letrox 150, w porywach tsh mam mocno poniżej dolnej normy, ale nie zmieniam dawki, skoro dobrze się z tym czuję i wolne hormony mam w granicach 30-50% normy. Nadczynności nie mam, bo bym miała objawy, a to że nadczynność jest zagrożeniem dla serca, to wiem, tylko ja nie mam migotania przedsionków, ani arytmii, ani w ogóle nic się złego z moim sercem nie dzieje. Z drugiej strony nie zauważyłam, żeby któraś z trzech już endo sugerując obniżkę dawki - zbadała mi ciśnienie, osłuchała serce, zrobiła albo zleciła ekg, czy cóś. Czyli tak sobie gadają... a więc ja ich gadania nie słucham. I łykam 150, zamiast 100, czy 125 na zmianę z setką.
                          • 23.01.14, 00:09
                            pies_z_laki_2 napisała:

                            > Od grudnia 2012 biorę Letrox 150, w porywach tsh mam mocno poniżej dolnej normy
                            > , ale nie zmieniam dawki, skoro dobrze się z tym czuję i wolne hormony mam w gr
                            > anicach 30-50% normy.
                            ja tez podnioslam o 0,25 Euthy i zaczelam od dwoch brac zamiast 1000 j (smieszna dawka) 2000 j D3wink Tak na razie zwiekszam o tyle, bo lykam dosc duzo tabl, a mam na razie w tabl.
                            jak dostane kropelki to znow podniose...moze do 3000j.
                            Za jakis czas w kwietniu zrobie badanie na D3 i zobaczymy.
                            Zaczelam chodzic na fitness, bede cwiczyc 3x1h, wprowadzam diete, musze schudnac. Zawzielam sie. Jak same o siebie nie zadbamy, to nikt tego za nas nie zrobibig_grin
                          • 23.01.14, 00:25
                            wczoraj i przedwczoraj troche kiepsko sie czulam i glowa mnie bolala, juz od rana, cisnienie 100/73, jak dla mnie niskie. Najlepiej czuje sie przy ok.130/75.
                            Co myslicie o treningu wibracyjnym?...czy daje to jakies wieksze efekty?...
                            Czy nasze forumowe hashimotki cwiczace na silowni zamienily mase ciastowata w sixpack etc....?...sa jakies doniesienia?...
                            Zartowalam tak daleko niechec isc, ale chce miec dobra kondycje i schudnac...musze zrzucic 8-9 kg i wtedy dobrze sie poczuje.
                            Moze do lata sie uda?...ale jak utrzymac diete, jak sie jest prawie cukrzykiem?...
                            Ostatnio przeciez stwierdzono u mnie hipoglikemie.

                            Dzisiaj po powrocie z treningu o 20stej musialam cos zjesc. Zjadlam zbyt duzo:
                            a o 17.30 specjalnie zjadlam cieply posilek (spozniony obiad z przyczyn obiektywnych), no i zeby juz potem nie jesc!!! - 2 lyzki brazowego ryzu, piers duszona z kurczaka (1/4) i szpinak bez niczego, jablko
                            po treningu nie wytrzymalam i zjadlam kromke chleba (pelnoziarnistego) chuda szynke, plasterek salami, jogurt owocowy- porazka, dwie mandyrynki, bo juz po 20stej, niewiem, czy na tym koniec, bo jesli znow nie bede do 2 spac, to zaczne szukac jakiejs marchewki....



              • 15.01.14, 23:26
                qurcze jak czytam o objawach natder, to dopiero oczy mi sie otwierajasad
                strach pomyslec, ale wiele z nich moge sobie przypisac.
                Dzieki za Twoja terapie.
                Zastanawiam sie dlaczego uparcie od wielu lat wszyscy przepisuja mi 1000 mg vigantolletten.
                moze dlatego, ze to najbardziej "bezpieczna" dawka i nic zdaniem lekarzy nie moze sie
                wydarzyc.
                • > Zastanawiam sie dlaczego uparcie od wielu lat wszyscy przepisuja mi 1000 mg vig
                  > antolletten.

                  z powodu - braku pogłębiania wiedzy, bazują na tym czego nauczyli się na studiach, a tu szczególnie w medycynie - wszystko się zmienia. Akurat na tych 3 forach dotyczących tarczycy jesteśmy bardzo wybiórczo nastawione na wszystko co może pomóc naszej tarczycy stąd ludzie dają linki do badań naukowych z całego świata (niemiecko anglo - jezyczne) i stąd nasza wzrastająca wiedza i praktyka smile
                  • 20.01.14, 10:21
                    tylko, ze ja wlasnie w Niemczech sie leczewink
                    • W Nieimczech są takie same problemy z dobrymi endo jak u nas, wystarczy, że poczytasz L.Brakebusch (sama chora na Gravesa i prowadzi od 2000 portal inetrn.) i A.Heufelder "Jak żyć z Hashimoto"
                      • 21.01.14, 13:56
                        muktprega1 napisała:

                        > W Nieimczech są takie same problemy z dobrymi endo jak u nas, wystarczy, że poc
                        > zytasz L.Brakebusch (sama chora na Gravesa i prowadzi od 2000 portal inetrn.) i
                        > A.Heufelder "Jak żyć z Hashimoto"

                        a taaaak!
                        ja juz kilku zmienilam, ale nie ma ich w ogole zbyt wielu, bo tutaj praktykuje sie leczenie u internisty - to dopiero jest porazka!
                        zdarza sie jednak i ambitny internista i takiego ma moja kuzynka. Leczy sie u swojego domowego i jakos dobrze funkcjonuje.
    • Żeby wit. d się wchłonęła organizm zużywa zapasy magnezu, być może przy suplementacji dorobiłaś się niedoboru (niekoniecznie musi wyjść z krwi, liczy się magnez w tkankach, jego poziom w krwi jest stały regulowany przez... coś tam coś tam i spada na tyl by wyszedł niedobór z krwi kiedy w tkankach jest już baardzo źle).
      Zacznij łykac magnez, ale nie tlenek któy jest bezużyteczny, polecam chelat stad www.iherb.com/doctor-s-best-high-absorption-magnesium-100-chelated-240-tablets/16567?rcode=lih071 ,przez pewien czas brałam nawet 800 mg dziennie, a z polskich odpowiednik (choć mniej się opłaca jeśli będziesz brać długoterminowo) to Olimp chela-mag b6

      --
      5$ zniżki na iherb.com - LIH071
    • Witam...mam identyczne bóle mięśni jak opisałaś...Boli mnie dosłownie wszystko...Wstając rano potworna sztywnośc...trudnośc wporuszaniu się....Choruję dopiero od 5 miesięcy..Zaczynałam od TSH 60,7...teraz przy dawce Letrox 150 TSH zmalało do 22,4...Wiem,że moje wyniki są fatalne...ale jestem dobrej myśli..Gdyby tylko można było zgubić trochę z wagi i zlikwidować bóle...Byłabym naprawdę szczęśliwa....Pozdrawiam
      • Gdybym mia;a wysokie TSH to zwaliłabym te bóle na karb tego. Generalnie każdy z lekarzy patrząc na moje wyniki wyklucza że te bóle mają zwiazek z tarczycą. A co do wagi to też bym chciała zrzucić smile
    • te drżenia mięsni i robaczki pod skóra to moga być fascykulacje. Dobrze radzę nie wrzucac tego hasla w dr Google bo spac nie bedziesz mogla ale to juz z innego powodu.
      U mnie tez zaczelo sie od bolu i sztywnosci miesni, byly momenty ze nie moglam piora w dloni utrzymac. Lekarz zlecila badania TSH, wyszlo 11,zaczelam suplementowac hormon. Po pol roku piekla z miesniami trafilam na oddzial neurologiczny , przeszlam badanie EMG ( koszmar), punkcje i inne cuda i wyszlam z wypisem ze nie wiadomo co mi jest i mam byc pod kontrola kliniki chorob miesni. Dostalam Baklofen na rozluznienie napiecia,a ze wyszedl mi wapn zjonizowany ponizej normy, wiec dodatko suplementacja wapniem i podwyzszono mi hormon z 50 na 75. Po miesiacu zaczely sie fascykulacje i zaczal sie caly horror jaki przeszlam z powodu domyslow niedouczonego neurologa i dr Google. Po roku odchodzenia od zmyslow trafilam do lekarza od chorob miesni ze szpitala na Bema. Spedzialm w gabinecie godzine i dr powiedziala, ze wszystko jest w porzadku a jej zdaniem patrzac na wapn mysli o tezyczce ( z EMG wczesniej nie wyszla) i zapytalam jak tam wynik wit D. Jak zrobilam oczy, kobieta zaniemowila, ze mi nikt tego nie zlecil. Jak zrobilam mnie mowe odebralo bo wynika mialam 4! ( niech mnie ktos przebijewink) niestety wrocilam do swojego neuro ktory przepisal mi Vig 1000. Ja bralam, efektow zero, depresja coraz gorsza. Znow wyslali mnie na EMG i znow czysto. W zyciu sie tak z niczego nie ucieszylam. Wtedy zaczelam sama czytac i szukac. Obecnie lecze sie dawka 4000 do tego magnez, wapn, witaminy B Comlex. Nie wiem juz co to bol miesni i fascykulacje sa w zaniku.
      --
      Wszelkie niezadowolenie z tego, czego nam brak, płynie z braku wdzięczności za to, co posiadamy. Daniel Defo
      • Postanowiłam zaeksperymentować. Ponieważ od początku mój ból wiążę z braniem Euthyroksu (czyli zmianą "zawartości" hormonów) -odstawiłam Euthyrox. Ponieważ psychika często sprawia nam psikusy więc do końca nie wiem czy to psychika czy tez brak Euthyroksu - ale NIE BOLĄ mnie kości/mięśnie. Przybrałam co prawda parę kg. Jeszcze tydzień i zobaczę czy i jak skoczyło mi TSH. PS. POzwoliłam sobie na to tylko z uwagi na fakt, że część lekarzy stwierdziła, że nie przepisałaby mi Euthyroksu przy moich wynikach badań (max TSH około 5).
        • Witam wieczorową porą...
          Wczoraj byłam u lekarza endokrynologa na kontroli...Wyniki są znacznie lepsze..TSH 12,8...Po dręczeniu pytaniami...przyznał,ze bóle mięśniowe mogą być powiązane ..jak to określiłaś ze zmianą zawartości hormonów...Tak więc.- nie jest to nasz wymyśł...ani stan psychiki..tylko poprostu fakty..Nadmienił że,im wyższa dawka przyjmowanego leku..tym silniejsze bóle..
          Niestety biorę lek i nadal cierpię..bo jakie mam inne wyjście?Może kiedyś zmniejszą mi dawkę..obecnie mam Letrox 150...Pozdrawiam serdecznie...
          • A u mnie w porównaniu do Was obydwu - tyroksyna uratowała życie, a polepszył Thybon i uzupełnianie niedoborów, które miałam (jak każdy z Hashi wink )
            Moje bóle kości, mięśni - jakieś nieokreślone, nużliwość mięśni zakończyły się z chwilą tego co napisałam wyżej. Jest pewno ALE.......
            - uczenie się swojej choroby - to podstawa
            - znalezienie odpowiedniej dla siebie proporcji między hormonami Ft4 i FT3 - u mnie ok 80%, w niższych czuję się źle
            - znajomość podstawowych zasad - czyli kiedy i o ile zwiększać dawkę,(co 4 tyg na nowej dawce spr proporcje pomiędzy)
            - kiedy i w jakiej ilości stosować suplementy (ważna odległość od tyroksyny i ilość dostosowana do stanu niedoboru)
            - i ostatni pn - ten sam co pierwszy: uczyć się, uczyć i wyciągać wnioski smile

            czego serdecznie życzę
          • > Nadmienił że,im wyższa dawka przyjmowanego leku..tym silniejsze bóle..

            A skąd on wziął takie rewelacje??? Ja łykam 150 Letroxu i nic mnie nie boli!!!
            A bolało wszystko, ze stawami i mięśniami włącznie... Ale sprawdziłam poziom D3 i teraz uzupełniam na bieżąco, a bóle dzięki temu poszły tam, skąd przyszły.
            Ale ja mam już mniej więcej ustawione hormony tarczycowe i raczej nie odstawię suplementacji...
            • No widzisz to masz luzik...Mnie boli i to wcale nie tal delikatnie...Nie badałam poziomu D3,ale skoro ona jest winowajcą mego cierpienia...uczynię to...Czytając inne wpisy nie jestem odosobniona...duzo osób odczuwa ból mięśni...
              Pozdrawiam...



              • jak ja dobrze to znam, mam juz dosc bolu tych miesni i stawow,uczucie nóg jak z waty a czasem uczucie dziwnego ciepła w nogach. Mam rozchwiane horomony po operacja. Nie potrafia mi ustawic dawki.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.