Dodaj do ulubionych

O ZAWROTACH GŁOWY I INNYCH... RAZ JESZCZE

02.04.15, 19:33
Witajcie;

kiedyś dawno temu pisałam tu na forum, teraz śledzę tylko i czytam duzo, bo pomimo zdania mojej lekarki jest to dla mnie ogromne zródło wiedzy na temat naszej choroby. Wiem, że temat zawrotów głowy i fatalnego samopoczucia był juz poruszany setki razy, ale ja chciałam załozyć ten wątek niejako dla udowodnienia sobie i innym ( głównie lekarzom niestety) że takie objawy mogą wystąpić w hashimoto i w chorobach tarczycy, więc piszcie proszę, zalezy mi na opisie waszych objawów.

Otóż mnie, tak jak i wiele z was czasami takie dziwne zawroty głowy męczą. Trudno to nazwać zawrotami, ponieważ typowe zawroty głowy ( chyba takie bardziej błędnikowe) polegaja na tym, że swiat wiruje nam dookoła. Natomiast to są bardziej zaburzenia równowagi, przynajmniej w moim przypadku, mam wrażenie , że zaraz upadnę, czasami mną " huśta" jak pijanym królikiem, mam wtedy ogólnie takie totalne zaćmienie umysłowe i kiepsko się czuję, trochę " naćpana", trochę "pijana". Nie cierpię tych stanów, ale już się przyzwyczaiłam, więc nie panikuję, bo wiem, że przejdzie.

Robiłam wiele badań pod tym kątem ( hashimoto mam od 2012 r, w tej chwili biorę euthyrox 75, hormony w normie, wysokie aTg cały czas) :
MRI głowy- ok
doppler tętnic ok
badania neurologiczne- ( odruchy i inne testy) - ok
laryngologicznie - ok
holter - ok
ciśnienie raczej niskie , ale nie za bardzo ( 110/70 zazwyczaj), tętno niskie 60/65

miałam robione badania na tocznia, i inne róże przeciwciała na inne choroby autoimmunogiczne- nie wykryto.


Najgorsze jest to, że mimo wielu Waszych opisów o tego typu stanach i złym samopoczuciu, lekarze ( przynajmniej ci, z którymija miałam do czynienia) absolutnie zaprzeczają, że tego typu objawy mogą miec związek z tarczycą. Mam 40 lat, więc problemy z krążeniem bym odstawiła narazie... chociaż kto wie ale:

gdyby były to problemy z krążeniem, to na " chłopski rozum" by się pogłębiały z czasem, a nie sobie tak po prostu przechodziły. Podobnie inne problemy neurologiczne czy " sercowo-naczyniowe", tak sobie przynajmniej tłumaczę, nie wiem czy mam rację.

Są dni, tygodnie, że czuję się wspaniale, a potem "bum" i mnie dopada taka czarna dziura, mega zmęczenie, zawroty głowy, " syndrom pijaka".. i ... własciwie jedyne co mi pozostaje to łóżeczko, bo na nic innego nie mam siły.

Jeszcze jedna sprawa, czasami takie momenty złego samopoczucia mam w ciągu jednego dnia tzn, rano kiedy się przebudzę jest ok, potem nagle zaczynam się kiepsko czuć, a wieczorem jest super i mogłabym całą noc tańczyć. ( czy u was też tak się zdarza?).

Bardzo jestem ciekawa, jak to wygląda i czy rzeczywiście statysycznie wyjdzie to tak, że rzeczywiście większośc osób z zapaleniem tarczycy takie stany przechodzi.

Standartowy lekarz ( a byłam u wielu) patrzy na mnie z politowaniem " a może pani przemęczona", " pewnie za dużo ma pani na głowie"... itd. Więc już przestałam o tym mówić, nawet mojej endo ( chyba ją zmienię) bo to nie ma sensu, to takie bicie głową w mur, efekt zerowy a tylko się człowiek wkurza niepotrzebnie, bo nie chce mi się sto razy opowiadać, że trzy lata temu tego nie było, że czasem jestem gigantycznie zdenerwowana i jest super, a czasem super spokojna i wypoczęta i jest zle, więc już to przerabiałam.... ( mam wrażenie, że biorą nas czasem za kretynki ci lekarze).

Próbowałam powiązać to jakoś z fazą cyklu, ale jakoś mi nie pasuje. Zaczęłam więć eksperymentować z dietą - jestem na bezglutenie od roku - ale może jest coś tzn mam jakąs nietolerancję pokarmową i po zjedzeniu czegoś mam takie mega odloty. Jeszcze nic nie piszę, bo narazie eksperymentuję, staram się nie szaleć z laktozą tzn wszystkim mlecznym, ale to jescze narazie faza wstępna eksperymentu.

Szukam , ponieważ jak wiecie jest to bardzo " upierdliwe" i potrafi życie uprzykrzyć, zwłaszcza, że nie wiadomo kiedy człowieka dopadnie ( przynajmniej u mnie tak jest). Gdyby jakiś mądry lekarz powiedział mi - ma pani hashimoto, tak się może dziać i będzie się działóo, prosze się przyzwyczaić- może i bym to zrobiła. Ale skoro " to nie od tarczycy" , to szukam przyczyny, bo jakaś byś musi.

Rozpisałam się bardzo, ale jesli któraś z Was przebrnie, to bardzo proszę piszcie, o tych waszych objawach ( ku potomności), może kurczę kiedyś książkę się z tego zrobi i studenci medycyny będą się uczyć i nasze wnuczki będa miały lepiej...

Najbardziej interesuje mnie
- jak wyglądają objawy ( zawroty, zaburzenia równowagi, bóle głowy inne)
- w jakich odstępach czasowych występują.

No i czasami mam jesZcze bóle mięśni i stawów ( stąd te badania reumatologiczne mi zlecili) , ale to też mija.czasami mam bóle w klatce piersiowej ( zawału jeszcze nie sostałam od tego, więc też się nie przejmuję)



Pozdrawiam wszyskie forumowiczki

Ania
Edytor zaawansowany
  • hashitess 02.04.15, 22:48
    Twoje problemy wynikają ze źle ustawionej dawki l-tyroksyny.
    Potwierdzają ten stan wysokie p/ciała, które też potwierdzają
    aktywną chorobę.
    Może wpisz swoje wyniki badań FT4 i FT3, dawkę tyroksyny
    i data oznaczenia. Robiłaś badania pod kątem niedokrwistości
    chorób przewlekłych?
    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • kama7231 02.04.15, 23:17
    FT4 45.80% [wynik 16.58, norma (12 - 22)]

    FT3 74.59% [wynik 5.86, norma (3.1 - 6.8)]

    tsh 1,59 ( 0,27-4,2)
    Atpo 5,85 (0-34)
    Atg 564 ( 0-115)

    wyniki z lutego .

    usg

    tarczyca niepowiększonao o bniżonej, choć wyższej od mięsni echogeniczności,nieco niejednorodnejechostrukturze,bez zmian ogniskowych
    płat P 18x14x45
    płat L19x12x48
    nie stwierdzam patplogicznie powiekszonych węzłów chłonnych.Wniosek: obraz może odpowiadać autoimmunologicznej chorobie tarczycy.

    Obecnie biorę euthyrox 50

    Nie robiłam badań pod kątem niedokrwistości, morfologię mam ok. Myślę, że gdybym miała anemię czułabym się zle cały czas, a nie w tzw rzutach.

    O jakich chorobach przewlekłych piszesz ? Robiłam cały pakiet reumatologiczny,wszystko ujemne,
  • hashitess 03.04.15, 09:13
    kama7231 napisał(a):

    > FT4 45.80% [wynik 16.58, norma (12 - 22)]
    >
    > FT3 74.59% [wynik 5.86, norma (3.1 - 6.8)]
    >

    te wyniki wskazują, że przyjmujesz za niską dawkę tyroksyny.
    Podnieś ją docelowo o 25mikrogr.

    > tsh 1,59 ( 0,27-4,2)
    > Atpo 5,85 (0-34)
    > Atg 564 ( 0-115)


    jak już pisałam podniesione p/ciała wskazują na aktywną
    chorobę.
    Podniesienie dawki tyroksyny powinno to zmienić.


    >
    > wyniki z lutego .
    >
    > usg
    >
    > tarczyca niepowiększonao o bniżonej, choć wyższej od mięsni echogeniczności,nie
    > co niejednorodnejechostrukturze,bez zmian ogniskowych
    > płat P 18x14x45
    > płat L19x12x48

    objętość całej tarczycy: 11.142 ml

    pytanie:
    czy objętość tarczycy jest zmienna?
    masz jakieś inne wymiary tarczycy?


    > nie stwierdzam patplogicznie powiekszonych węzłów chłonnych.Wniosek: obraz może
    > odpowiadać autoimmunologicznej chorobie tarczycy.

    w skrócie hashimoto?!

    >
    > Obecnie biorę euthyrox 50

    Jak wyżej pisałam dawka jest do podniesienia, do 75 mikrogr.

    >
    > Nie robiłam badań pod kątem niedokrwistości, morfologię mam ok.

    aby morfologia wyszła poza normy muszą wystąpić
    zdecydowane przyczyny, np. długotrwała antybiotykoterapia.


    Myślę, że gdyby
    > m miała anemię czułabym się zle cały czas, a nie w tzw rzutach.


    myślę, że trudno to odróźnić bez badań laboratoryjnych.


    >
    > O jakich chorobach przewlekłych piszesz ? Robiłam cały pakiet reumatologiczny,w
    > szystko ujemne,

    choroba przewlekła to m.in. hashimoto, to schorzenie, które
    towarzyszy nam do ostatniego dnia.

    W n/przypadku oznaczamy
    ferrytynę
    wit. B12
    kwas foliowy
    i wi. D3 /25(OH)/

    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • kama7231 03.04.15, 20:33
    Hashitess, co to znaczy że przyjmuję za małą dawkę? endo powiedziała że jes tok bo tsh ładnie spadło( miałam prawie 4) ,a pozostałe są w miare w srodku. trochę boję się tego podnoszenia dawki bo boję się nadczynności a u mnie nadczynnością się zaczęło.
    r

    D3 , b12, żelazo- biorę tzn suplementy, plus magnez jescze oraz omega.

    Myślisz, że po podniesieniu dawki zawroty głowy i zmęczenie mogą minąć ? tak jak pisałam , chcialabym wiedzieć, czy to rzeczywiscie ma związek z tarczycą, no i dlaczego np raz czuję się super a raz jak pijany zdechły królik.....?

    Co do objetości to podaję wyniki z 2013 r
    pp 13x13x40=3,87 ml
    pl 12x13x39 = 3,20 ml

    czyli powiekszyła się? co to oznacza? chociaż oba wyniki są robione przez różnych radologów. ten pierwszy ( z 2013 i jesczewcześniej w 2012 ) znalazł guzka, teraz jak robiłam, żadnego guzka nie było.....

  • hashitess 03.04.15, 23:09
    kama7231 napisał(a):

    > Hashitess, co to znaczy że przyjmuję za małą dawkę? endo powiedziała że jes tok
    > bo tsh ładnie spadło(

    tsh obniżyło się, ale i tak jest za wysokie.
    Przy zażywaniu syntetycznego hormonu samopoczucie
    zależy od poziomu hormonów FT4 i FT3. Moje TSH jest
    bardzo niskie, a hormony tarczycy oscylują w okolicach
    60-70% normy. Tylko przy takich poziomach czuję się
    dobrze i nie mam objawów niedoczynności.
    Przyznam się, że od kilku lat nie oznaczam TSH bo
    szkoda mi kasy, którą zostawiam na dalsze badania hormonów.



    > miałam prawie 4) ,a pozostałe są w miare w srodku.

    w miarę nie oznacza, że dobre, a Twoje samopoczucie
    potwierdza, że nie są dobre.


    troc
    > hę boję się tego podnoszenia dawki bo boję się nadczynności a u mnie nadczynnoś
    > cią się zaczęło.

    nadczynność występuje kiedy FT4 i FT3 przekoczą górną
    granicę normy. W tej chwili ona Ci nie grozi.
    > r
    >
    > D3 , b12, żelazo- biorę tzn suplementy, plus magnez jescze oraz omega.
    >
    > Myślisz, że po podniesieniu dawki zawroty głowy i zmęczenie mogą minąć ?

    miną na pewno. Jest jednak jeszcze jeden warunek:
    czy masz uzupełnione inne niedobory, o których
    pisałam w poście wyżej. Anemia z powodu braku żelaza
    z tkankach też daje popalić.


    tak ja
    > k pisałam , chcialabym wiedzieć, czy to rzeczywiscie ma związek z tarczycą, no
    > i dlaczego np raz czuję się super a raz jak pijany zdechły królik.....?

    tak, to zapewne objaw niedoczynności.

    >
    > Co do objetości to podaję wyniki z 2013 r
    > pp 13x13x40=3,87 ml
    > pl 12x13x39 = 3,20 ml


    tarczyca w zaniku.

    >
    > czyli powiekszyła się? co to oznacza?

    oznacza to, że jesteś źle powadzona pzez endo.
    Nie dostarczasz organizmowi homonów i tarczycy
    próbuje je wyrównać.


    chociaż oba wyniki są robione przez różny
    > ch radologów. ten pierwszy ( z 2013 i jesczewcześniej w 2012 ) znalazł guzka,
    > teraz jak robiłam, żadnego guzka nie było.....

    Niektórzy radiolodzy zwapnienia nazywają guzkami.
    Aby stwierdzić co w rzeczywistości znajduje się w miąższu
    tarczycy należałoby wykonać biopsję.
    >


    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • kama7231 06.04.15, 15:57
    Hashitess, dziękuję Ci bardzo za odpowiedz, nigdy do głowy by mi nie przyszło, że mogę być zle prowadzona. Przeciez mam do czynienia z lekarzem, specjalistą endokrynologiem, kurczę..... dlaczego lekarze nie potrafią leczyć, do kogo mamy się zrwacać??????

    Jesli chodzi o to powiększenie się tarczycy ( a mialam b. małą), co to oznacza konkretnie ??? Nie bardzo rozumiem. Wydawało mi się , że jak tarczyca jest mała, to już nie " urośnie". Ma to jakies konsekwencje i odbija się na samopoczuciu..... Ostatnio jestem pierońsko zmęczona..... a śpię po 10 h.I czuję takie rozpieranie w szyi, takie jakby " wole" się tam tworzyło. Dziwne tylko, bo nie tyję i nigdy nie tyłam, raczej trzymam wagę... a widzę, że bardzo wiele osób przy niedoczynności tyje, ale czy można to uznać za regułę? Można miec niedoczynnośc i nie tyć???

    Zrobię zatem eksperyment i podwyższę sobie dawkę, narazie o 6,25.
  • madami 08.04.15, 10:49
    Mnie się wydaje, że masz małą dawkę. I zwróć też uwagę na konwersję t4-t3 masz spory rozstrzał.

    Tarczyca jest mała to znaczy, że przeciwciała Ci ją zjadły.
  • wojciech.pvb 04.05.15, 10:05
    Kama7231 - znajdz dobrego Enokrynologa smile skad jestes ?

    Moj 4ty okazal sie sensowny i wyprowadzil mnie na prosta.

    Ja mialem na poczatku hashimoto TSH 23 i wazylem 71 kg smile przy 178wzrostu - takze mozna nie tyc.
  • wojciech.pvb 04.05.15, 10:03
    Hashitess:
    >nadczynność występuje kiedy FT4 i FT3 przekoczą górną
    >granicę normy. W tej chwili ona Ci nie grozi.
    Leczymy objawy a nie wyniki - Nadczynnosc wystepuje kiedy mamy objawy nadczynnosci ani kiedy poziomy hormonow przekrocza gorna granice normy. Kazdy organizm jest inny.
  • wojciech.pvb 04.05.15, 10:01
    Kama... przy nastepnych badaniach USG - wez ze sobia stare zdjecie i jak bylo mierzone. Jak trafisz na innego (nie koniecznie kiepskiego) lekarza - mierzy innaczej niz inny.
    Zbadaj CRP i OB i tzw hsCRP - z krwi - zeby zobaczyc czy jest stan zapalny. Umow sie na dobre USG z dopplerem zeby sprawdzili przeplywy - czy tarczyca nie jest " nabuzowana" smile

    Mnie pijany krolik towarzyszy caly czas - ale go opanowalem. I tak podniesienie dawki moze pomoc- tak jak pisala Hashitess. U mnie tez objawami nadczynnosci sie zaczelo - i mialem polekowa nawet przy TSH 23 jak dostalem dawke 25 - poprostu organizm musial sie przyzwyczaic. Niskie TSH - wyciszy Ci tarczyce - i bedziesz ja oszukiwac lekiem smile

    Uwaga na suplementy - one tez moga powodwac nasilenie objawow zawrotow glowy.
  • wojciech.pvb 04.05.15, 09:55
    Hashitess:
    >aby morfologia wyszła poza normy muszą wystąpić
    >zdecydowane przyczyny, np. długotrwała antybiotykoterapia.

    nie tylko ... zaburrzenia wchlaniania / dieta / autoimmunologia / pasozyty / nowotwory / czynniki toksyczne i moga byc nalozone.

    Kama - morfologia jest OK - monitoruj ale jest to dobry znak !
  • wojciech.pvb 04.05.15, 09:51
    Kama7231.
    Moja rada ponizej. ale pamietaj Ty jestes najwazniejsza... potem DOBRY lekarz.... a potem forum.

    Tak jak pisalem ten brak uczucia rownowagi u mnie tez sie pojawia - w tym momencie jakies 70% czasu.

    Atg - wysokie. Odstaw gluten na 3 tygodnie - fastfoody tez i zobacz jak sie bedziesz czula. Przeciwciala badaj nie czesciej niz raz na pol roku.

    TSH - troche wysokie- nie bierzesz czystego T3. Moja rada .... do dawki Euthyrox 50.... przed obiadem zazyj sobie dawke 12,5 przez tydzien., A jak sie nic nie bedzie dzialo do Dawke 25. Moim zdaniem spokojnie mozesz podniesc dawke o 25. Dlaczego popoludniu a nie wszystko rano ? u mnie dizala - i mam energie przez caly dzien i zawroty mniejsze. Gdy bralem cala dawke rano - rano szalenstwo - a popoludniu musialem ratowac sie kawa - moze i tobie pomoze.

    P.S. Czy napewno nie masz nerwicy ? np w kosciele / w supermarkecie nie jest gorzej ? - ja tak mam - wiem ze mam nerwice i wiem ze jest ona zwiazana z tarczyca.

  • madami 08.04.15, 10:48
    Jakbyś opisywała moją historię...
    Co się okazało?

    Zawrotu głowy wg mnie mają duży związek z niedoborami. Ja też łykałam jakieś tam suple, jakieś tam vigantolleten 1000j, jakiś tam magnez z apteki. Zrobiłam w końcu badania poziomów: wszystko niziutko!
    Mimo supelmentacji!
    Olałam lekarza i poczytałam forum, wit D3 5000j + K2, selen, cynk, porządne żelazo, sporo wapnia i magnezu. B12 i inne z grupy B.

    DO tego dieta oczywiści. I co? W końcu przestały mnie boleć mięśnie, nie mam zawrotów głowy. Miałam ewidentną anemię i złe samopoczucie róznież rzutami, dokładnie jak u Ciebie.
  • kama7231 08.04.15, 18:16
    madami, masz rację, podnoszę sobie powoli dawkę, chociaz najgorsze jest to, że nie moge o tym powiedziec mojej endo, bo jak ja znam to się wkurzy i powie, że skoro jestem taka mądra to mam się leczyć sama. No ale jakoś ona narazie mi niewiele pomogła, mam wrażenie , że jakoś niewiele interesuje ją moje samopoczucie, albo może nie tak, nie wiąże tego z tarczycą , nie wspominając już o niedoborach, na moje pytania o zrobieniu badań pod kątem anemii ecc,śmieje się tylko, że znowu jakies bzdury na forach internetowych czytam, i że co druga pacjentkajej jakieś herezje z internetu przynosi ecc ecc. Czas na zmianę, szukam w wawie... szukałam polecanej tu dr Karpińskiej , ale na wołoskiej nie przyjmuje i nie wiem gdzie mam jej szukać ( wolałabym na nfz ) . Jakie miałas niedobory..... a właściwie z czego biorą si e te niedobory? to wina tarczycy ? ale i tak muszę sobie najpierw badania zrobic, boję sie brać większych dawek, tak " w ciemno".
  • kama7231 08.04.15, 18:26
    Co do wielkości tarczycy to z 2013 r
    pp 13x13x40=3,87 ml
    pl 12x13x39 = 3,20 ml

    a to luty 2015

    płat P 18x14x45
    płat L19x12x48

    nie rozumiem dlaczego się powiększyła, i co to oznacza?

    podnoszę dawkę powoli..... za jakiś czas zrobię sobie badania, narazie jest ok, żadnych akcji przy podnoszeniu, ale spałam własnie 2 godzinki, bo tradycyjnie nie mam siły ustac na nogach już ok 16.....
  • madami 10.04.15, 14:20
    Moja endo nie zleciła mi żadnych badań na niedobory, zrobiłam je sama wink
    Miałam niedobory wszystkiego D3, B12 i ferrytyny ( przy niskiej ferrytynie nie chciała mi zapisac żelaza!)
    i bardzo boleśnie to odczuwałam, wiem wiem konkretnie, który niedobór co powodował ale czułam się jak wrak człowieka: okropna cera, włosy, paznokcie, opisywane tu zawroty głowy, bóle mięśni i stawów ( endo stanowczo twierdzi, że nie mają związku z tarczycą). Dawki dobrałam wg porad z forum wink kupiłam suple na allegro i łykam... i czuje się lepiej. Na początku miałam wieeeelkie opory bo: zjadam pół apteki, ciagle trzeba pamiętać o jakiejś tabletce.... bo bałam się, że przedawkuję.
    Ja głupia bałam się przedwakowac wit D3 i pokornie brałam vigantolleten 1000j ale po pól roku, po słonecznym lecie - jej poziom się wogóle nie podniósł, zapytałam endo co z tym robić - ona na to, że przez zimę brać 2000j vigantolleten oczywiście. Ona mi ciagle zapisuje te tabletki ale one są g*** warte, już ich nie wykupuję, mam kapsułki z allegro wink
    Witaminę B12 miałam na poziomie 20% - endo mówi świetny wynik ale mnie ciągle bolą mięśnie i przestały dopiero gdy suplementuję i wapń i magnez i witaminy B.
    Ferrytyna 7% - nieee nie musze brać żelaza bo jest w normie ( a włosy mi lecą) - poprosiłam znajomego o receptę na tardyferon z kwasem foliowym - dopiero teraz czuję się lepiej, włosy lepsze, skóra lepsza.

    Dodam jeszcze, że to jest najlepsza endo na jaką trafiłam... poprzedni lekarze to załamka, nie chce mi się pisać ale słuchając ich przez 6 lat byłam wrakiem człowieka. Mam do nich wielki żal ( ok staram się go nie pielęgnować i żyć dalej) i teraz stosuję zasadę bardzo ograniczonego zaufania.
  • hashitess 10.04.15, 17:01
    madami napisała:

    >
    > Dodam jeszcze, że to jest najlepsza endo na jaką trafiłam... poprzedni lekarze
    > to załamka, nie chce mi się pisać ale słuchając ich przez 6 lat byłam wrakiem c
    > złowieka. Mam do nich wielki żal ( ok staram się go nie pielęgnować i żyć dalej
    > ) i teraz stosuję zasadę bardzo ograniczonego zaufania.


    popieram Cię w całej rozciągłości.
    Również odżyłam w momencie kiedy swoje zdrowie
    złożyłam w swoje ręce.
    Teraz nie ufam żadnemu medykowi.
    Chodzę do nich bo muszę mieć recepty, resztę studiuję i wdrażam
    w życie sama.
    Hashimoto to nie wyrocznia i można żyć z nią w całkowitej symbiozie.

    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • moniqua_2 09.04.15, 11:44
    Czytam o Twoich objawach i to tak jakbym widziała siebie, zawroty głowy pojawiają się rzutami, czasem jest dobrze nawet tydzień a potem nagle bum, mam wrażenie, że się przewrócę, zwłaszcza jak idę przez park, czy jestem w markecie, zaczęłam nawet podejrzewać że to jakiś problem z oczami. U mnie wyglądają te zawroty podobnie jak u Ciebie, mam uczucie takiego pływania, niestabilności. Do tego dochodzi takie uczucie jakbym nie mogła ogarnąć otoczenia, niby je widzę ale wszytko jest takie jakby w innym świecie. brrrr nienawidzę tak się czuć.
  • kama7231 09.04.15, 20:18
    uff, lepiej mi, czyli jednak nie jestem sama z tym uciązliwym problemem. hashitess napisała, że to od zle ustawionej dawki.No i może niedobory jakieś, anemia. Ale własnie pogrzebałam w swoich badaniach i znalazłam, calkiem swieże, bo z lutego ( tarczycowe podawałam wcześniej) a tu mam jeszcze
    żelazo 116 ( 37-158)
    ferrytyna 174 ( 15-150)
    PRL 19.1 ( 4,04-15,2)
    Czyli jednak moja pani doktor pomyślała o anemii jak jej o tych zawrotach głowy powiedziałam, no no. Nawet nie wiedziałm, że miałamte badania . Ale widzę, że anemi raczej nie mam bo ferrytyna za wysoko ( co to oznacza? ) , no i nie wiem co to jest to prl, tez za wysoko, ale nic mi endo nie komentowała tych wyników. Ja skupiłam sie bardziej na tarczycowych, była tez morfologia pełna, dlatego może tej ferrytyny nie zauważyłam.

    Czy macie jakąś info nt powiększania się tarczycy ? Ja miałam mała bardzo , a teraz jak widac po wynikach, powiększyła się objętośc.

    moniqua_2 a co twoja endo na te zawroty ? ??
  • hashitess 09.04.15, 20:41
    kama7231 napisał(a):

    > uff, lepiej mi, czyli jednak nie jestem sama z tym uciązliwym problemem. hashit
    > ess napisała, że to od zle ustawionej dawki.No i może niedobory jakieś, anemia.
    > Ale własnie pogrzebałam w swoich badaniach i znalazłam, calkiem swieże, bo z l
    > utego ( tarczycowe podawałam wcześniej) a tu mam jeszcze
    > żelazo 116 ( 37-158)

    poziom żelaza wskazuję na Twoją wczorajszą dietę,
    jak dużo zjadłaś składników pokarmowych, które mają
    w swoim składzie żelazo.

    Natomiast
    > ferrytyna 174 ( 15-150)

    jest magazynem żelaza.

    Masz jej dużo.
    Ja swego czasu też miałam jej baaaaaaaaardzo dużo i wit. B12
    miałam ponad miarę. Te niedobory czy, o ironio losu, nadmiar
    dają objawy anemii.
    Po wyjściu z niedoczynnności, tj. ustawieniu na odpowiednim
    poziomie FT4 i FT3 ferrytyna jak i prolaktyna /PRL/ wrócą do normy.

    > PRL 19.1 ( 4,04-15,2)

    prolaktyna podwyższona to jeden z objawów niedoczynności.


    >
    > Czy macie jakąś info nt powiększania się tarczycy ? Ja miałam mała bardzo , a t
    > eraz jak widac po wynikach, powiększyła się objętośc.


    w hashimoto - nieleczonym lub źle prowadzonym tarczyca
    zmienia swoją objętość. To nic strasznego. To informacja,
    że musisz coś zrobić z dawką tyroksyny.

    >



    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • kama7231 10.04.15, 22:50
    hashitess, nie rozumiem, czyli nadmiar ferrytyny też daje objawy anemii??

    to,że tarczyca zmienia swoja objętość ( w moim przypadku " urosła" ), co to znaczy, że musze coś zrobić z dawką ? powiększyć, rozumiem?

    Kurcze, dlaczego ja musze się tego sama uczyć , a lekarz nic mi nie powie !

  • pies_z_laki_2 04.05.15, 03:24
    > kama7231 napisał(a):
    > nie rozumiem, czyli nadmiar ferrytyny też daje objawy anemii??

    Ferrytyna powyżej normy mówi o toczącym się w organizmie procesie zapalnym. Równie dobrze ząb, jak zapalenie tarczycy. U ciebie potwierdzają to podniesione p.ciała. Koniecznie przejdź na dietę tonującą układ autoimmuno. Za wszelką cenę unikaj produktów wzmagających stany zapalne, alergie czy nietolerancje. Na jakiś czas, nie na zawsze. Być może też, że razem z Hashimoto pojawiły się właśnie jakieś nietolerancje, to się zdarza, niestety.
  • wojciech.pvb 04.05.15, 09:35
    Kama,
    Ja tez mam wysoka ferrytyne - tutaj bardziej u mnie jest to zwiazane z probami watrobowymi - i tez skacze w gore i w dol. nie jest to jakies duze przekroczenie. Monitoruj. Zrob sobie TIBC + Transferyne + Cerruroplazmine. A potem odstaw wode kranowa na miesiac i zastap jakas mineralna bez zelaza.

    Problem ze nie musisz sie sama uczyc - znajdz dobrego lekarza ! Forum jest dobrym wstepem - dobra informacja - ale nie zastapi DOBREGO lekarza - wiem po sobie i znajomych.
  • moniqua_2 10.04.15, 22:29
    moja pierwsza endo hmmm patrzyła na mnie jak na wariatkę (jedna z lepszych specjalistek w Szczecinie), u drugiej byłam pierwsz raz, na podstawie usg (robione u piewszej) stwierdziła hashimoto, zrobiła badanie na przeciwciała i dała skierowanie na biopsję. Na razie tyle, w maju mam biopsje w czerwcu kolejna wizyta. wtedy bede wiedziała czy to pływanie to tarczycowe czy jednak inny powód
  • de_libro 09.04.15, 20:13
    witaj kama,

    masz to co , chorobę Addisona Biermera.Polega ona na tym,że nie wchłaniasz B12 i nie pomogą Ci suplementy diety tylko B12 w zastrzykach. Daj sobie spokój z endo , poszukaj dobrego immunologa.Miałam takie same koszmarne zawroty głowy, nawet jak zamykałam oczy to wszystko wirowało. Zazywam 2 razy dziennie B6, kwas foliowy i raz w miesiącu B12.Lekarze sa niedouczeni , ta choroba wystepuje zazwyczaj razem z Hasimoto więc jak Twój lekarz na to nie wpadł to zmień lekarza.Inie martw się po 3 miesiącach zapomnisz o zawrotach głowy...
  • kama7231 09.04.15, 20:21
    de_libro napisała:

    > witaj kama,
    >
    > masz to co , chorobę Addisona Biermera.Polega ona na tym,że nie wchłaniasz B12
    > i nie pomogą Ci suplementy diety tylko B12 w zastrzykach. Daj sobie spokój z
    > endo , poszukaj dobrego immunologa.Miałam takie same koszmarne zawroty głowy,
    > nawet jak zamykałam oczy to wszystko wirowało. Zazywam 2 razy dziennie B6, kwas
    > foliowy i raz w miesiącu B12.Lekarze sa niedouczeni , ta choroba wystepuje zaz
    > wyczaj razem z Hasimoto więc jak Twój lekarz na to nie wpadł to zmień lekarza.I
    > nie martw się po 3 miesiącach zapomnisz o zawrotach głowy...
    de libro, ale mi nic nie wiruje, jak leżę jest ok i nic mi sie nie kręci, to nie sa zawroty, tylko jakies takie dziwne stany zaburzenia równowagi, otępienia, zmęczenia, otumanienia, skretynienia i ..... doła Zrobię sobie b12, ale jak przeczytasz mój wpis powyżej , ferrytynę mam za wyskoko !!!
  • wega1975 10.04.15, 07:27
    Ja też mam takie stany. To nie są typowe zawroty głowy, nie tracę równowagi, nie przewracam się nic mi nie wiruje. Mam jak ja to określam "pijaną głowę". Do tego otępienie, odrealnienie, generalnie dziwne odczucia. Pojawia się to i znika. Miałam prawie pól roku spokoju i znowu wróciło. Czasem trzyma cały dzień czasem tylko chwilkę.
    B12 miałam w normie.
    Ferrytyna nisko więc suplementowałam żelazo.
    Morfologia w normie.
    Cały czas problemy z ustawieniem dawki eutyroxu.

    popzdrawiam
  • kama7231 10.04.15, 22:26
    wega1975, a co na to Twój endo ? mówiłaś mu o tych stanach. U mnie tez są okresy kiedy jest ok, a są okresy kiedy to wraca i czuję sie kompletnie jakbym za szkłem wszystko miała, nie cierpię się tak czuć ! czasami rzeczywiście potrzyma mnie parę godzin i przechodzi, co to może być ??? !!!! mam wrażenie, jakby coś mi sie nagle " aktywowało", dosłownie jakbym jakies prochy otępienne wzięła...tak jak ty to określasz dobrze " pijana głowa"..... czasami mam wrażenie takiego stanu grypowego, jakbym gorączkę miała ( a nie mam)
    Już sama nie wiem co mam badać, morfologię też mam ok, robiłam cały panel reumatologiczny , ana 1 i inne przeciwciala... boreliozę - nic nie wyszło. Jakoś podświadomie czuję , że ma to związek z wahaniami hormonalnymi....bo niby dlaczego czasami po prostu jest rzeczywiście pół roku spokoju..
  • wega1975 11.04.15, 16:44
    Mój endo na to nic bo mu o tym nie mówię. I tak ma mnie za hipochondryczką. Ja to Łączę z hashi ponieważ na forach znalazłam wpisy o takich stanach. Jest to okropne uczucie..
    Też czasem mam stany "grypowe" bez grypy i wiele innych. Ja dodatkowych badań nie robię bo musiałabym zbadać chyba wszystko biorąc pod uwagę szerokie spektrum objawów i dolegliwości.
  • kama7231 11.04.15, 20:26
    no ja właśnie mojej endo mówiłam, ale ma mnie przez to za idiotkę i na nic to. Tylko ja bym chciała wiedziec, czy to niedobory czegoś, czy nadmiary,czy wahania hormonów, chociaż też widziałam rózne wpisy na ten temat, kurczę dlaczego lekarze nie reagują, przeciez napewno mają wiele takich sygnałów. Tak jak pisałam , o tyle wykluczyłabym niedobory, bo gdyby tak było, to one by się pogłębiały, a takie stany bycia " na haju" pojawiają się okresowo. Ja mam do tego jescze wtedy taka kompletna mgłe umysłową, i mnie to męczy bo pracuję umysłowo, nie moge się skupić, głowa mi opada, jakbym pełno waty tam miała.

    Dziewczt=ynym, a jak u was z wagą. Bo wszyscy piszą tu o tyciu, jako o pierwszym objawie niedoczynności- hashimoto, a ja nie tylę i właściwie nigdy nie miałam z tym kłopotu. Mam tylko takie okresy kiedy non stop jestem głodna i pożeram wszystko, potem raptem nic nie chce mi się jeśc, wręcz mam uczucie pełności żołądka, czuję się taka napompowana i nabrzmiała, chociaz waga jest cały czas taka sama.
  • wega1975 12.04.15, 11:24
    Ja też mam mgłę umysłową.
    Wiążę to z zbyt małą dawką hormonów lub/i ich wahaniami.
    Przytyłam 3kg w ciągu 2 tygodni jak TSH miałam 79 /norma do 4,2/. To było jeszcze przed postawieniem diagnozy.
    Po włączeniu tyroksyny wróciłam szybko do normy.

    Też mam wahania apetytu.

    Ja miałam niedobory ferrytyny i D3.
    Mam przerwę w suplementacji bo chcę iść w tym tygodniu na badania. Zobaczymy co wyjdzie i jak tam moje hormony.
  • kama7231 22.04.15, 14:11
    Ja nie tyję , to jest dziwne ( a może i nie) , bo większość osób opisuje i wiąże niedoczynnośc z tyciem, a moja waga jest raczej stała, od dwóch lat. Męczą mnie tylko takie nagłe napady głodu, spadki cukru ( szczególnie po posiłkach, godzinę po obiedzie mam uścisk w żołądku i silne osłabienie i muszę znowu coś zjeść). Miałam robiony cukier, krzywe, obciązenie glukozą i wszystkie inne... wyniki ok.
  • moniqua_2 23.04.15, 07:46
    kama7231 mam identyczne spadki cukru, najczęściej rano, po pierwszym śniadaniu wytrzymuję max 2 godziny potem zaczyna się jazda niedocukrzenia, drżą ręce, robi mi się słabo, oblewają mnei zimne poty itp brrrrr okropne
    wybieram się na krzywe bo glukoza na czczo i po jedzeniu ok.
    A robiłaś krzywą insulinową? przy hashi często zdarza się insulinooporność.
    Ja jeszcze biorę propranolol i wyczytałam gdzieś że i przy nim mogą wystąpić niedocukrzenia. tyle ze ja mam je od baaaaardzo dawna a wtedy jeszcze nie jadłam leków.
  • kama7231 23.04.15, 09:32
    monique, nie mam pojęcia czy robili mi krzywą insulinową, byłam w szpitalu na te spadki cukru, moja pierwszego kontaktu mnie wysłała, robili mi jakies badania włącznie z próbą głodową ( 3 dni na wodzie samej, koszmar !)

    Napisane mam tak : W próbie obciążenia 75 g glukozy najmniejsze stęzenie glukozy wynosiło 69mg/dl w 180 minucie testu , z prawidłową reakcją inuliny i C- peptydu. Podczas 72 h próby głodowej nie stwierdzono hipoglikemii poniżej 49mg/dl. Obecnie wykonane badania biochemiczne i obrazowe nie wzkazują na obecnośc insulinoma. Nawracające hipoglikemie mają najprawdopodobniej charakter reaktywny. Wzkazana dalsza opieka w poradni dietetycznej. Proszę spożywać 5-6 posiłków dziennie , równomiernie rozłożonych w ciągu dnia o odpowiedniej kaloryczności.

    Tak to wygląda, chociaż te spadki cukru i ssania w żołądku mają u mnie ( jak wszystko inne zresztą charakter rzutów), tzn są dni, kiedy jest ok i tego nie mam, a sa okresy nawrotów , wtedy ogólnie też dziwnie się czuję. Może spróbuj, tak jak mi poradzono jeść częściej, ale mało. Ja zawsze mam ze sobą jakiegoś banana w torebce ( w razie potrzeby).

    Długo się już męczysz z tym wszystkim i widzę, że u ciebie też oprócz hashi nic innego nie wykryto. Ja robiłam cały panel przeciwciał na inne choroby auto i nic nie mam. Czy u ciebie te zawroty występuja stale, czy masz też takie okresy wyciszenia ? A na co bierzesz ten propranolol? Ja nic nie biorę oprócz euthytroksu i supli ( omega, d3, magnez, b12, selen, wit c)
  • wojciech.pvb 23.04.15, 09:58
    Czesc Dziewczyny smile
    Pijak/ zaburzenia rownowagi / bujanie jak na statku... u mnie od tego sie wlasciwie .zaczelo i trwa dobre 4 lata. Sa tez okresy ze jest lepiej i gorzej. Rowniez zmienia sie w ciagu dnia. Byly tez inne objawy niedoczynnosci (grypopodobne / bole stawow / sennosc/ skoki temperatury) ale to w wiekszosci minelo

    Co mi pomaga:
    - bez glutenu
    - bycie w nadczynnosci (lekkiej) TSH w okolicach 0,5
    - kupcie pulsometr - taki na palec ( ja mailem nawe przy dawce 25 za wysoki puls
    - biore nebilet
    - wysypianie sie 22-8 rano
    - nordic walking coddziennie.
    - kupic glukometr i kontrolowac cukier - ja sie zle czuje przy cukrze powyzej 120 i ponizej 80.

    Kama Mozesz podac maila?

    Pozdrawiam
  • moniqua_2 23.04.15, 14:36
    Wojciech ja mam pulsometr jak ide na siłownię (kardiolog mi nie pozwala wysiłkować się powyżej 120 uderzeń serca na minutę smile ale ciągle zerkanie na pulsometr wyzwala we mnie lęk i wtedy puls jeszcze bardziej przyspiesza. Gdybym cały czas nosiła to chyba bym zwariowała.
    Ale glukometr powinnam kupić. To jest dobra myśl smile Dzięki
  • kama7231 23.04.15, 18:16
    witaj wojciechu w gronie "pijaków".
    ja jestem bez glutenu już rok, nordic walking prawie codziennie + bieganie, śpię po 10 godzin, glikometr mam, chociaz ostatnio rzadko się kłuję, bo tego nie lubie, palce mnie potem bolą. A co twój lekarz na te zawroty pijane? tak sie pytam, bo mnie to zastanawia, dlaczego lekarze zupełnie olewają takie objawy, a to potrafi być takie upierdliwe. Ja jescze 3lata temu byłam zdrowa i tryskałam energią a teraz.... nie ma dnia, żebym " czegoś " nie miała, a sama sobie tego nie wymyslam, bo naprawdę mam co robić w życiu ..wojciechu, mój mail : bkamila087@gmail.com
  • wojciech.pvb 04.05.15, 10:25
    Ja w gronie pijakow jestem od 4 lat smile a wczesniej tez... zawody rowerowe ... praca po 12 godzin - zero problemow.

    Przez to bujanie ciezko mi uprawiac sporty - ale generalnie gdy sie "bardziej zmecze" to nastepnego dnia mam " jazdy" i jest gorzje niz zwykle

    Moj endo mowi - ze mgla umyslowa i takie bujanie zdarzaja sie i sa od niedoczynnsoci albo od nerwicy smile
  • easyblue 07.06.15, 00:01
    Nie wiem, jaki mam cukier, gdy przychodzi dziwny, nie do zniesienia stan z trzęsącymi sie rękami, silnym niepokojem, drżącym ciałem, niemoznością skupienia myśli, uczuciem prawie umierania i s-t-r-a-c-h-e-m. Gdy na początku takiego stanu zbadałam kiedyś cukier wyszło 79, czyli niby ok. Czasami dopada mnie 2 godziny po posiłku, czasami mogę nie jeśc 6 godzin (rzadko) i nic mi nie ma. Wysiłek fizyczny dobrze mi robi, ale problem z sercem skutecznie mnie od niego odciąga. Z kawy zrezygnowałam, bo fatalnie zaczęła na mnie działać, jedynie po tej z Mc Donalda nic mi nie ma.
    Przez 1,5 roku leczyłam borel wg ILADS (wyniki ujemne, leczenie wg objawów), przerwałam bo coś się stało z moim organizmem i przez miesiąc siedziałam w domu zbierając siły. Nawet nie wiem, jak opisać, co się wtedy ze mna działo. Całkowity rozstrój układu nerwowego, uczucie, że coś zaczyna się dziać w głowie i lawina innych powalajacych mnie objawów.
    W lutym doc przepisał mi euthyrox 50, ale po pierwszej tabletce serce mi ześwirowało i cały dzień przeleżałam na kanapie. Po długim czasie zdecydowałam się brać letrox 25. Wyniki: tsh 5,57 (0,27-4,2), FT4 14,1 (12-22), FT3 4,45 (3,1-6,8), p/antyTPO 267,6 (0-34).
    Już nie wiem, co mam cholera pierwsze leczyć, bo zwyczajnie nie mam siłuncertain
    Czasami mam dziwne zawroty głowy, także uczucie odrealnienia itd. Ale mam tez samoistnie kurczące się tętnice przy sercu, co daje objawy przedzawałowe, dwie walnięte zastawki (nieznacznie), pieprz... nerwicę serca i inne goownauncertain
    Biorę od jakiegoś czasu D3 (ok.2-4 tys.), K2,C, MSM. Szału nie ma, chociaż widzę maleńką różnicę.
    Jakie badania mogę zrobić, by sprawdzić, czy mnie już jakaś cholerna cukrzyca nie dopadła? Aha, cukier spada szybciej, gdy się denerwuję.
    W czasie ciaży glukoza była na poziomie 58-73. Obciażenie 75g po 2h - 57. Ale wtedy nie czułam się źle! Więc dlaczego teraz mój organizm tak ześwirował?

    --
    Najtrudniej przyznać, że nosi się w sobie diabła i umieć chwycić go za gardło w momencie, gdy tylko się ruszy.
    Ryszard Kapuściński
  • moniqua_2 23.04.15, 14:34
    skoro wypisali Ci o prawidłowej reakcji insuliny to pewnie badali, nie znam sie na tym za bardzo niestety. U mnie też to wygląda jak rzuty, są dni kiedy mogę długo na głodzie wytrzymać a są takie kiedy po godzinę wpadam w delirkę. Jak rzuciłam papierosy to miałam takie ze 2 tygodnie brrrrr masakra.
    Co do zawrotów to też mam gorsze i lepsze dni. Dziwne jest to, ze podczas wakacji w ciepłych krajach nie ma ich prawie wcale.... beztroska, zmiana klimatu, czy słońce? coś w tym musi być
    propranolol biorę ze względu na palpitacje serca, tzn momenty kiedy serducho samo przyspiesza i nie chce zwolnic a nei jest to spowodowane wysiłkiem np. Bardzo często przydarzało mi się to w nocy, budziłam się zlana potem z tętnem 140 nei raz i nei dwa kończyło się na pogotowiu. Po 8 latach któryś z kardiologów stwierdził że mam zespół barlowa czyli wiotkość płatka zastawki i coś np stres powoduje że moje serducho wpada w takie szybkie bicie. mnóstwo ludzi ma ta wadę ale u mnei coś powoduje, ze ona jest odczuwalna tak bardzo i wciaż się włącza smile betabloker to hamuje i jest w miarę ok. choć nie powiem, ze jestem całkiem wolna od palpitacji tyle, że nei wędrują na takie wysokie obroty.
  • niuska_19 23.04.15, 17:24
    Witaj Kama7231, moja Endo powiedziała mi, że przy tych spadkach cukru należy wystrzegać się bananów, gdyż powodują one że glukoza ci szybko idzie do góry i czujesz się lepiej, ale zaraz potem gwałtownie spada. Lepiej mieć w torebce jakieś suszone śliwki, rodzynki (jak zaczęłam tak robić) one powoli podwyższają ci glukozę ale nie spada ona potem tak szybko. Objawy spadku cukru przechodziłam codziennie, są tragiczne. Od kilkunastu dni, jest troszeczkę lepiej.
  • wojciech.pvb 23.04.15, 17:37
    No u mnie pulsometr generalnie stosuje rano - i np. popoludniu. Gdy wstaje rano i na siedzaco mam puls 100 wiem ze bedzie "jazda" w ciagu dnia. Naszczescie biore Nebilet i mi bardzo duzo objawow odeszlo. Co do glukometry - powiem tak... hipohondrycznie sobie mierzylem w ciagu osttniego miesiaca nawet pare razy dziennie sad ale za to bardzo wiele sie nauczylem .... pozwalam przewidziec jak sie bede w ciagu dnia czul ... albo gdy mam dany objaw - wiem ze to spadek cukru a nie wzrost - na wzroscie mam troche inne objawy. A co do bujania - to jeszcze taka obserwacja - jak wsiadam do auta to mnie nigdy nie buja ... moglbym jezdzic caly dzien smile Co do rodzynek i sliwek... to przetestuje.
  • wojciech.pvb 04.05.15, 10:28
    Rodzynki i sliwki + orzechy wloskie przetestowalem ostatnio i jest lepiej smile
  • niuska_19 23.04.15, 17:53
    Kama 7231, obiecałam że wstawię Ci listę moich objawów, więc proszę.

    * zapominam słów, często kiedy coś mówię, brakuje mi słowa żeby móc dokończyć zdanie - SZOK!!!
    * totalny brak energii i siły
    * zaburzenia równowagi - nieraz kiedy idę po nierównej powierzchni tracę równowagę, kiedy np ćwiczę na bieżni, kiedy zejdę czuję jakbym nie miała gruntu pod nogamisad
    * zapadanie, kiedy leżę, czuję jakbym się zapadała w łóżku.
    * jestem bardzo nerwowa i niecierpliwa
    * zawroty głowy jakby ściskanie głowy, uczucie wypierania, jakby ciśnienia wewnątrz czaszkowego. Kiedy stoję w kolejce lub w kościele, bez ruchu mam uczucie jakbym miała za chwilę się przewrócić, co wzmaga ściski w głowie, powoduje wysokie ciśnienie w głowie.
    * ucisk i piski w uszach, nadwrażliwość na hałas. Często muszę zatykać czymś uszysad
    * nadwrażliwość na perfumy ( na początku miałam, już mi przeszło)
    * totalne osłabienie mięśni (nogi i ręce jak z waty) - narazie jest lepiejsmile
    * burczenie, przelewanie, gazy jelitowe
    * nieprzyjemny zapach z ust
    * totalna niechęć do kontaktów seksualnych
    * skąpe i krótkie miesiączki
    * sucha skóra, żółte ręce wewnątrz dłoni.
    * zimne ręce i stopy, obniżona poniżej 36,6 °C temperatura ciała,
    * łamliwe paznokcie, wypadanie włosów koszmarne
    * sucha skóra wewnątrz dłoni, pomiędzy palcami
    * problemy z zatokami szczękowymi oraz czołowymi (MRI głowy wykazało płyn w zatoce szczękowej i czołowej)
    * kiedy jest ciepło w pomieszczeniu mam duszności, jakby uczucie braku powietrza.
    * czasami mam duszności, uczucie jakbym miała coś w gardle
    * kłuje mi coś w gardle czasami przy większym nabraniu powietrza
    * nadwrażliwość na światło, na podwórku muszę chodzić w okularach przeciwsłonecznych
    * pieczenie i łzawienie spojówek

    Mniej więcej tyle, ale na pewno znajdzie się tego więcej.
    Najbardziej dokuczliwe jest te ściskanie w głowie, zaburzenia równowagi, osłabienie mięśni i zapominanie słów. No i te spadki cukru, koszmar!!!
    Od Ponad miesiąca jestem na dawce Letrox 50. od około 3 miesięcy przyjmuję wit D3 2000 jm, teraz vigantoleten 1000 jm. Myślę że to trochę za mało jednak i niebawem spróbuję zakupić wit D w kroplach. Badania tej witaminy nie robiłam, aczkolwiek wiem, ze niedobory maja wszyscy i nikt nie mówi jak zbawienny wpływ ma ona na funkcjonowanie naszego organizmu. Myślę ze od tego trzeba zacząć. Jeśli chodzi o mnie i moje samopoczucie, gdyby nie Internet - do dzisiaj tkwiłabym w czarnej d... Bo to dzięki niemu mimo " TSH w normie" zdecydowałam się udać do endokrynologa. Podejrzewam, że jeszcze parę miesięcy dłużej i skończyłabym jednak na psychotropach przepisanych od najpopularniejszego w dzisiejszych czasach lekarza! No bo po co szukać przyczyny - lepiej tłumić objawy w pełnym tego słowa znaczeniu!! Pozdrawiam niuska_19 XD
  • kama7231 23.04.15, 18:50
    niuska, dzięki kochana za tą listę; wiesz, ja też mam szumy w uszach okresowo ale już to olewam, bo bym zgłupiała jakbym o tym myslała wszystkim co mam, a czy ty próbowałaś przejśc na bezgluten ?bo to przelewanie i gazy, może być przyczyną np jakiejś nietolerancji pokarmowej. Wiesz ja to najlepiej sie czuję, jak jem cały dzień taką kaszkę sinlac firmy nestle ( ona jest bez glutenu i bez laktozy) , spróbuj, może ci się ten żołądek uspokoi i wtedy będziesz miała jakiś trop. Jeśli chodzi o nadwrażliwośc na światło, też to miałam i jako powiedziałam to pani reumatolog ( bo tez mnie skierowali) to coś się zmartwiła i dala mi cały panel przeciwciał ( toczeń, ana1 i inne) ale na szczęście nic mi nie wyszło. Czyli nie mam innej choroby autoimmunologicznej i ... kurczę aż mi się wierzyć nie chce, że to wszystko może być od tarczycy, no ale przeciez nie wymyślamy sobie tego. Mnie to nieraz tak wkurza, bo tyle rzeczy chciałabym zrobić a czuję się jak wrak i nie mogę się pozbierać...... też zapiminam słów, czasami idę po coś do sklepu, wchodzę i zapominam po co przyszłam..... normalnie czarna d..... ( jak to ty określiłaś) Jeśli chodzi o te zawroty głowy i usciski, to znalazłam info, że jest coś takiego jak Encefalopatia Hashimoto ( słyszałaś o tym?) , ale już darowałam sobie wdrażanie się w temat, bo popadnę w hipochondryzm ..... I tak żaden lekarz się nie zajmie tematem, chyba że dr House smile Ręce też mam ciągle lodowate, zresztą ciągle mi zimno, na szczęście nie przytyłam i nie tyję więc chociaż jeden pozytywny element w tym całym cyrku. Libido też zero ( a kiedyś było tak fajnie) eh.... szkoda gadać, ale dobrze , że można pogadać z Wami, bo przynajmniej pocieszenie takie, że inni tez sie męczą i że nie jestem chora psychicznie.

    moniqua_2 , ja też miałam walenia serca, potem miałam taki okres , kiedy miałam bardzo niskie tętno ( ok 45) i wtedy załozyli mi hotlera i echo serca zrobili, ale wszystko ok, miły pan kardiolog powiedział, żebym zgłosiła się do niego za jakieś 20 lat to może pomyślimy o rozruszniku ( hehhee)

    Nie czytałam ksiązki pt" Jak żyć z hashimoto", a bardzo chciałabym ją przeczytać, tylko jakos ciagle czasu nie mam żeby ją zamówić , czytaliście ją? zastanawiam się, czy tam tez opisuja takie różne objawy pt " to nie hashimoto", które jako choroba wg lekarzy jest bezobjawowe. Może samo w sobie tak, ale jak hormony są w normie, a tu jak widac nie jest łatwo o normalne hormony. Ja się zbieram jeszcze na badanie d3 i b12, chociaz ferrytynę miałam ponad normę, co podobno tez nie jest ok, ale nie wiem co mam robic , żeby ją zmniejszyc. I tak zle i tak niedobrze. Pozdrawiam wszyskich, wojciechu, adres mailowy ci podałam.
  • niuska_19 23.04.15, 19:15
    Kama7231, ja robiłam sobie badanie poziomu witaminy b12, nie mogę teraz znaleźć wyniku, ale pamiętam że było nieco ponad 220. Oczywiście wszystko w normie-jednak przy naszej chorobie, b12 powinno wynosić chyba ok 50% a tyle niestety nie mamy. Wspomnę jeszcze raz o witaminie D3, myślę że ma tu ona duże znaczenie. Badanie narazie robić nie będę, bo i tak wyjdą braki. wolę zainwestować w dobre krople i brać ok. 4000 jm dziennie. Narazie kończę vigantoletten. nie słyszałam o tej chorobie co pisałaś. ale chętnie poczytam i się potem wypowiem😄 pozdrawiam
  • kama7231 03.05.15, 12:47
    Witam, mam pytanie n/t cisnienia i pulsu, bo ostatnio kiepsko się czułam, nie wiem czy to od pogody takiej w kratkę, ale mam b. niski puls ( ok 50) ale to po kawie i w ruchu ...... miałam już kiedyś tak i hotlera nosiłam, ale nic nie wykazało; Czuję się przy tym słaba i ospała... czy to może miec związek z tarczycą, czy mam dalej szukać jakiś kardiologicznych powiązań. Ktoś z was miał kłopoty z powolnym biciem serca ? ciśnienie ok tzn 120,130/80.90.
  • wojciech.pvb 04.05.15, 10:22
    Kama ... a mialas robiona krzywa insulinowa ? mi cukrowa wyszla ok natomaist inslinowa wskazala hiperinsulinizm.
  • niuska_19 04.05.15, 12:39
    Ja też podejrzewam u siebie hipoglikemie. Tym bardziej że kiedy nie zjem czegoś w przeciągu 2 godzin uciska mi coś w głowie, mam zawroty głowy, mięśnie stała się strasznie słabe że nie mam siły chodzić i jestem okropnie słaba. czuję się wtedy jakbym miała za chwilę zemdlec. Natomiast kiedy coś zjem. Jest lepiej. Cukier z rana mam ok. Natomiast słyszałam od to zupełnie co innego niż poziom insuliny po posiłku!
  • wojciech.pvb 06.05.15, 12:54
    Ja mam teraz taka teorie - ze wlasnie po posilku - insulina mnie "miota" gdyz mam jej wyrzut- niedobrze mi itd. Ostatnio ratuje sie rodzynkami gdy jestem bardzo glodny i nie mam nic pod reka - i moge polecic
  • niuska_19 06.05.15, 14:24
    Też ratuje się rodzynkami gdy jest mi straszliwe słabo. Boję się tego badania krzywej bo wiem jak się czuję Kiedy nie zjem czegoś w ciągu 2 godzin. Nie wiem czy wgl dam radę na tym badaniu. ostatnio też zastanawiam się nad Wit b12. Ponoć jej niedobór ujawnia się dopiero po około 6 latach? Mam prawie wszystkie tego objawy😳 ostatnio robiłam to badanie Ale miałam w normie coś ponad 200, nie mogę teraz znaleźć wyniku. Ah, ciężkie są te bujania i sciski w głowie. dodatkowo bardzo martwi mnie to że często nie umiem się wyslowic, często się zacinam, brakuje mi słowa. Ma ktoś tak?
  • wojciech.pvb 06.05.15, 18:06
    Hej,
    Kup jakis preparet typu centrum - albo z olimpu multiwitaminowy i zeby bylo b12.

    Przypominam ze B12 odpowiada za problemy z blednikiem - czyli ruch wirowy. Z tego co doczytalem smile

    Co do krzywej - dostajesz glukoze - czyli czysta energie - jedynie moze mdlic. ale nie ma sie czego bac smile
  • niuska_19 06.05.15, 20:26
    W sumie tak. zapomniałam że tam dają glukoze. Kupiłam sobie czystą wit. B 12 I zaczynam przyjmować.
  • wojciech.pvb 06.05.15, 20:48
    daj znac koniecznie o efektach !
  • pies_z_laki_2 11.05.15, 05:03
    wojciech.pvb napisał(a):
    > Ja mam teraz taka teorie - ze wlasnie po posilku - insulina mnie "miota" gdyz m
    > am jej wyrzut- niedobrze mi itd. Ostatnio ratuje sie rodzynkami gdy jestem bar
    > dzo glodny i nie mam nic pod reka - i moge polecic

    Wojciechu, koniecznie poczytaj o Insulinooporności. To co opisujesz, to prawdopodobnie tylko skutek IO, czyli hiperinsulinizm ma źródło w insulinooporności. A wtedy rodzynki są zabójstwem dla trzustki!!! To nie cukrzyca, kiedy już trzustka nie pracuje wcale i musisz podnieść cukier za wszelką cenę, bo sobie wstrzyknąłeś za dużo insuliny. Jeśli masz za wysoką insulinę własną (a nie z zastrzyków), to konieczna jest dieta niskowęglowodanowa i bez cukrów!!! żeby trzustki nie pobudzać dodatkowo do nadmiernego wysiłku.

    IO jest nazywane stanem przedcukrzycowym, kiedy trzustka nadmiernie wyeksploatowana w końcu przestaje produkować insulinę i wtedy trzeba ją dostarczać z zewnątrz (analogicznie do hormonów tarczycy). Żeby do tego nie dopuścić trzeba przejść na dietę z niskim IG i z węglowodanami złożonymi. Bez słodyczy!!!
  • wojciech.pvb 04.05.15, 10:20
    Kama, Wega... ja mam dokladnie to samo o czym piszecie tutaj.

    Macie jeszcze cos takiego - ze was "buja na krzesle" gdy siedzicie ?
    W aucie nie ma problemu. U mnie oprocz objawow grypopodobnych sa jeszcze takie dziwne pobolewania przy uszach / karku.

    Co do tych objawow- u mnie pojawil sie tro z cukrem - kupilem glukometr i badam - i jest pewna zaleznosc z tymi zawrotami i samopoczuciem.
  • wega1975 04.05.15, 11:28
    Boże! Ja też tak mam.
    Objawy grypopochodne pobolewania przy uszach, karku.
    Tak jak piszesz w aucie jest ok. Czasem na krześle mnie buja.
  • wojciech.pvb 04.05.15, 13:04
    smile
    musimy jakis meeting zrobic i bedziemy jezdzic autem wink

    A wega ty robilas krzywa insulinowa ?
  • wega1975 05.05.15, 07:17
    Nie, nie robiłam.
  • wega1975 05.05.15, 07:19
    Mierzę czasami cukier, i raczej mam niski.
  • wojciech.pvb 06.05.15, 12:57
    U mnie zaczelo sie od tego - ze zrobilem pseudo krzywa cukrowa - najpierw za pomoca czekolady a potem juz kupilem w aptece 75g glukozy - i mierzylem co pol godziny glukometrem ( wiadomo ze jest duzy blad) ale.... no i cukier na czczo 95 - po godzinie 127 po dwoch godzinach 105. A czulem sie masakrycnie i bujanie na maxa - potem juz w laboratorium przy robieniu krzywej cukrowo insulinowej to samo - w przyszlym tygodniu mam wizyte u diabetologa.
  • kama7231 05.05.15, 14:10
    wega, często miewasz te objawy " grypopodobne", ja miałam tak parę dni temu, do wczoraj mnie trzymało, bóle karku, rąk, czerwona twarz, podpuchnięte oczy... chciałam nawet coś kupować nate oczy, krople jakieś, a tu..... dzisiaj minęło wszystko jak ręką odjął....
  • wega1975 05.05.15, 14:53
    Często, do tego ból gardła. Ciężko dokładnie powiedzieć ale raz na jeden, dwa miesiące
  • wojciech.pvb 04.05.15, 10:11
    Generlnie trzeba tutaj troche rozroznic - brak B12 powoduje zawroty wirowe - bo wplywa na blednik. Kama ma chyba bardzie cos w rodzaju pijany krolik ?
  • kama7231 05.05.15, 14:19
    tak, mam takie bujania od wewnątrz, nic minie wiruje....jabym to nawała raczej zaburzenia równowagi;nie Wojciech, wiem czy miałam robioną krzywą insulinową, byłam w szpitalu na te spadki cukrów więc domniemam że sprawdzali krzywą, napewno miałam głodówkę trzydniową,w sumie to niczego się nie dopatrzyli....problem w tym, że ja nie mam tego zawsze; tak jak cała masa innych objawów chodzi to falami, teraz jest ok, ale czasami mam takie dni, że godzinę po posiłku dostaję takich zimnych potów i dziwne uczucie ssania w żołądku i ... pewnie sami znacie ten stan; no ale dlaczego czasami potrafię mieć miesiąc spokoju...... ????? ostatnio miałam bardzo niski puls i bujania i w ogóle dolek jakiś straszny.... no i minęło.... do następnego pewnie..... brrrrrr
  • wojciech.pvb 06.05.15, 12:59
    Kama... Moze warto zrobic jeszcze raz ta krzywa cukrowo - insulinowa? mnie wyszla tak (jest w innym watku).

    Moze to jest klucz do naszego bujania ?
    Test obciążenia glukozą (75 g)
    Glukoza na czczo 5,51 mmol/l (3,90 -5,83 N)
    Glukoza po 1 godz. 7,17 mmol/l (max 11,10 N)
    Glukoza po 2 godz. 5,89 mmol/l (max 7,80 N)
    Insulina po obciązeniu (75 g glukozy 0,1,2)
    Insulina przed obciążeniem 7,4 ?IU/ml (2,6 24,9 N)
    Insulina po obciążeniu (pkt 1) 158,1 ?IU/ml
    Insulina po obciążeniu (pkt 2) 44,6 ?IU/ml
  • superzielona120 24.04.15, 14:22
    Hej! Ja mam tak, że (co prawda rzadko, najczęściej z tydzień w środku cyklu ) wszystko mi wiruje, jak zaczynam chodzić to mam nudności wtedy. Jest to prawdziwy koszmar!!! Zawroty głowy,takie jakby się wszystko kołysało i mdłości. straszne to jest!!!
  • wega1975 07.05.15, 07:25
    Tak się zastanawiałam nad tymi i zawrotami i może to głupie ale wiążę to z pogodą. Jak jest ładna i ustabilizowana to czuję się lepiej niż jak jest brzydko. Najgorzej jak wieją wiatry.
    Druga rzecz to żelazo. Ja miałam niską ferrytynę (ostatnio nie badałam) i może tu tkwi problem. Znowu zaczęłam suplementację żelazem i zobaczymy co z tego wyjdzie. Morfologię mam w normie ale nie jest powalająca.
  • senciak 07.05.15, 08:17
    a ja tak się zastanawiam czy to nie jest syndrom wyczerpanych nadnerczy?
  • wega1975 07.05.15, 10:26
    Być może bo to się wszystko ze sobą łączy
    Cukier, żelazo plus stres a związane z tym pogorszenie nastroju jak jest brzydka pogada.
    Maże to być problem z nadnerczami.
  • kama7231 08.05.15, 23:31
    ja ferrytynę miałam powyżej normy - podawałam wczesniej wyniki, .......a jak można zbadać to " wyczerpanie nadnerczy" ???. U mnie to nie są typowe zawroty, tylko takie bujanie i kołysanie,
  • wojciech.pvb 20.05.15, 21:06
    Hej dziewczyny...a sprawdzalyscie jak to sie ma do cisnienia atmosferycznego ? U mnie cisnienie krwi stabilne - natomiast meteopatia chyba dizala tutaj na bujanie - przynajmniej moje.
  • wega1975 26.05.15, 13:14
    Ja się zastanawiam czy to nie jest jednak od niedoboru D3. Rok temu miałam ok 20 przy normie od 35. Zaczęłam suplementację D3 5000 plus przebywanie na słońcu. Pod koniec sierpnie bujanie zniknęło. W październiku zrobiłam badania D3-34,5- czyli prawie w normie. Ponownie pojawiło się na początku tego roku.
    Niedawno odebrałam wyniki D3-23. I znowu suplementacja tym razem po 6000.
  • yagush1975 21.05.15, 14:43
    Kama 7231 ? napisałam w moim wątku forum.gazeta.pl/forum/w,24776,156821645,156821645,Czy_to_hashi_przepraszam_dlugie.html uwagę do Ciebie o ATG ? przeczytaj proszę?
  • kama7231 22.05.15, 20:58
    Moja Endo stwierdziła że bez podwyższonego ATPO to nie Hashimoto.
    "Kama 7231- czytałam namiętnie Twój wątek o zawrotach, wydawało mi się że spotkałam bratnią duszę (przynajmniej jeśli chodzi o objawy). Zwróciłam uwagę na fakt że u Ciebie ATPO też były w normie a podwyższone ATG tak jak u mnie (dwukrotnie) ? jestem laikiem może to jest trop. Doświadczone HAshimotki za co dokładnie odpowiada ATG ? może to objaw innego schorzenia?

    yagush1975 przeczytałam- i jescze skopiowałam to ostatnie, co napisałaś, ja też mam tylko anty tg, tpo niogdy nie miała, ale u mnie stwierdzono hashimoto na podst usg, chociaż jeden lekarz, który mi robił, pamętam że powiedział, że jakiś stan zapalny to jest ale nie hashi....może ktoś nam cos odpowiemądrego, czy anty tg ma jescze jakieś inne " zastosowanie"...... Ja raz lepiej raz gorzej, chociaż to bujanie i zawroty mam czasami np pół dnia a potem i odpuscza i czuję się normalnie jakby nigdy nic. Wojciech, tez próbowałam to z pogodą łączyć, i z dietą i z .... nic mi nie pasuje, czasem jak mnie " sieknie" to nie wiem co się ze mną dzieje.... tylko wiesz yagush1975 ja mam puls bardzo niski, najwyższy jaki miałam to chyba 80.... ogólnie 60-65, mam takie stany jakby " grypowe", nie umiem tego okreslic, ale czuję się, jakbym chora była, a temperatura 35,6 mam też czerwoną i suchą skórę na twarzy, a na plecach pojawiaja mi się takie krostki małe i czerwone, które mnie pieką..... też chwilami zastanawiam się czy to nie nerwica i czy nie popadam w paranoję, ale aż mi się wierzyć nie chce, bo ogólenie nie mam powodów, żeby być znerwicowana, denerwuję sie bardziej moim samopoczuciem, bo tez juz sama nie wiem co o tym myśleć......
  • wojciech.pvb 26.05.15, 11:51
    No to juz mi rece opadaja - co i gdzie szukac. Ja z dawkami eksperymentuje - raz jest lepiej / raz gorzje ale tak jak mowilas jak mnie sieknie to dramat. A pracujesz ? U mnie w pracy jest ciezko... bo non stop mnie buja. Normalne jest ze jak sie relaksuje to jest lepiej ... no ale za cos trzeba zyc. A powiedzcie mi - suplementujecie czyms - zastanawiam sie czy nie zaczac konskich dawek magnezu i D3 - tak jak ktos wczesniej napisal.
  • wojciech.pvb 27.05.15, 17:48
    Generalnie jeszcze jedno pytanie - bo moze rowniez tak macie. Gdy mam "zjazd formy" generalnie mam wiece bolacych krostek na twarzy i na plecach przez pare dni + gdy mam tak jakby "zapadniete zyly" a nie wypukle - to wiem ze bede miec gorszy dzien- moze tez cos takiego macie ?
  • kama7231 27.05.15, 20:24
    Wojciech, ja mam tak , tzn czasami pojawia mi się taka krostka na plecach , albo krostki, które mnie bolą albo wręcz pieką i to pieką nieadekwatnie do wielkości tej krostki, czasem boli mnie nawet całe to miejsce. kiedyś miałam tak, że bolała mnie cała strona pleców od jednej małej krostki; nikt z lekarzy nie ma na to pomysłu ...... wtedy też kiepsko się czuję, stan jakby grypowy a gorączki nie mam .... pomysłu nie mam co to może być, byłam nawet u dermatologa z tym problemem to dostałam jakąś maść ze sterydami, której nawet nie wykupiłam.i tak samo mija, nie ten problem, moim zdaniem to gdzieś od środka idzie ;
  • kama7231 27.05.15, 20:40
    ktoś poruszył tu chyba temat podwyższonych anty tg , nie wiem czy wojciech,czy ktoś inny, może ktośz was ma wiedze na ten temat. Byłam dzisiaj na wizycie u endo, podam potem wyniki badań, ale moje wysokie tg i zerowe tpo skomentowała tak "teraz to już własciwie nie diagnozuje się hashimoto na podstawie podwyższonych antu tg" ... i co o tym myśleć ???? czy jest tu ktoś,kto ma podwyższone tylko anty tg i zdiagnozowane hashimoto ? ja tak mam,ale ten komentarz trochę mnie zadziwił, bo w związku z tym co to jest...... tak czy siak mam po wielu usg opisane autoimmunologiczne zapalenie tarczycy lub tan zapalny tarczycy.... i co teraz?
  • kama7231 27.05.15, 20:54
    jestem cały czas na dawce50

    tsh 1,69 (0,2-4,2)
    ft3 2,81 (2,00-4,4)
    ft4 1,36 (0,93- 1,7)

    to dobrze; ? endo powiedziała że ft3 trochę niskie ale mam nic nie zmieniać, bo tsh ok i nie trzeba nic robić;

    samopoczucie raz lepiej raz gorzej, chociaż ostatnio mam epizody skoków ciśnienia i teraz mam pytanie, może ktoś was ma jakąś wiedzę na ten temat, bo od endo dużo nie wycisnęłam.

    Takie skoki ciśnienia już kiedyś miałąm, więc się specjalnie nie przejęłam, chociaż to niemiłe jak rano wali mi do 170/90 bo przy moim ogólnie niskim ciśnieniu to już bardzo odczuwalne. Endo podumała trochę i dała mi badanie pt chromogramina A ( za które zapłaciłam całe 150 zł) mówiąc coś o guzie nadnerczy, poczytałam i się wystraszyaląm, więc już nie czytam narazie. czy macie czasami takie " rzuty" z ciśnieniem? ja już pamiętam ok rok temu tak epizod, dostałam nawet jakieś leki na nadciśnienie ale potem samoistnie mi przeszło i wróciło do mojego niskiego. teraz mam to znowu. Kortyzol miałam w normie....ale to był w lutym, nie wiem czym mogą być spowodowane takie wyrzuty; a puls mam przy tym niski tak do 70 max......
  • senciak 27.05.15, 21:53
    Ja miałam taki "epizod" który trwa już prawie rok . W konsekwencji tego epizodu biorę 2 x dziennie Valsartan 80.
  • kama7231 28.05.15, 18:38
    seniaciak, ale jaki epizod, ze skokami ciśnienia ? a do ilu ci skakało? nie zlecili ci dalszych badań, w celu drążenia np skąd takie skoki sie biorą?
  • wojciech.pvb 28.05.15, 10:08
    Kama7231 - ja mam taka teorie - ze to albo od jedzenia - albo wlasnie jakis stan zapalny od tarczycy. Bo ja mam pare tygodni gladka buzie - nic sie nie dzieje - a potem bam - gorzej sie cuzje - tak jak dzis - i pelno czerwonych krost na twarzy
  • kama7231 28.05.15, 18:41
    wojciech, a co to znaczy " gorzej się czuję", umiesz opisac taki stan, bo ja mam rożne dziwne objawy podczas tego "gorzej", włącznie tak jak opisywałam z bujaniem, mgłą umysłową, uczuciem bycia " na haju", .... a potem się uspokaja ....
  • moniqua_2 29.05.15, 07:50
    kama u mnie te gorsze dni podobnie wyglądają, poza bujaniem, takim osłabieniem jest mi zimno ciągle, ciągle też czuje serducho, bije wolno ale tak mną "trzęsie", cały czas je czuję, to wywołuje taki niepokój i jestem przez to taka odcięta od świata, nieobecna bo ciągle to serce i tak się nakręcam tym,


    --
    Mój wątek forum.gazeta.pl/forum/w,24776,157250719,157250719,mecze_sie_10_lat_czy_to_Hashimoto_.html
  • wojciech.pvb 29.05.15, 14:50
    Kama7231 - mam to samo - buja - jak siedze albo leze - jest ok - jak wstaje to buja czuje sie jak pijany. Co do cisnienia to mam chyba ok - Kawa zle dziala - ostatnio herbata mocna lepiej. Oslabienie u mnie trwa caly dzien jesli sie zdarzy. Bardziej zle sie czuje dniami - niz godzinami
  • kama7231 29.05.15, 22:58
    Wojciech, ty pisałeś coś na temat tego złego samopoczucia i związku z dietą, ja znalazłam cos takiego

    nietolerancja-pokarmowa.pl/przewodnik/objawy-nietolerancji-pokarmowej/

    Ja wiem że takie objawy moga pasowac do wszystkiego ale... ciągle jestem na etapie szukania, dodam tez, że im mniej jem , albo np kiedy mam dni, że jem bardzo proste potrawy pn np ryż z warzywami , to mi lepiej.... zacznę chyba eksperymentować z dietą ,,,,,,, pisałeś tez coś o tej wysypce na twarzy, ja też czasem mam tekie dziwne wypryski nie wiadomo skąd ........ może to rzeczywiście ma związek z dietą, ciekawa jestem czy takie badania na nietolerancje ( z krwi) sa bardzo drogie. Bo domyślam się że na tym etapie nikt mi takich badań nie zleci, tylko dlatego, że tak sobie wymyśliłam......
  • kama7231 29.05.15, 23:00
    nietolerancja-pokarmowa.pl/przewodnik/nietolerancja-pokarmowa-choroby/
  • kama7231 29.05.15, 23:28
    I jeszcze jedno.... i co o tym myslicie ? warto spróbować, czy kolejne bzdury....

    www.tlustezycie.pl/2013/12/choroby-autoimmunologiczne-jak.html
  • senciak 30.05.15, 12:28
    ale co dokładnie masz na myśli pisząc "warto spróbować"?
  • kama7231 30.05.15, 21:56
    senciak, miałam na myśli, że może warto spróbować i poeksperymentowć z dietą , wyeliminować te pokarmy, o których piszą i zobaczyć czy będzie jakaś poprawa.....
  • senciak 31.05.15, 12:26
    Ok rozumiem teraz. Zatem muszę Ci powiedzieć, że ja już od grudnia eksperymentuję z Paleo a od 12 kwietnia jestem na diecie ułożonej dla mnie przez Tłuste Zycie. Osobiście jestem zadowolona i widzę ogromną różnicę w samopoczuciu.
  • kama7231 31.05.15, 21:51
    senciak , a mogłabyś cos więcej napisać, albo wysłac mi cos mailowo: bkamila087@gmail.com

    Ja przeczytałam , że paleo to dieta odchudająca, ale mnie to nie interesuje, bo nie mam kłopotów z wagą; Zauważyłam jednak inną zalezność, i pisałam chyba nawet o tym Wojciechowi. Im mniej jem i im uboższa jest moja dieta ( np na cały dzien- rano - słoiczek gerber owocki, obiad- bezglutenowy makaron z warzywami i np filetem z kurczaka, wieczorem np ryż z jabłkiem... , przekąski ew banany,jabłka, ) tym lepiej sie czuję..... Tak jakby jednak coś mnie uczulało i wywołaywało takie dziwne stany- dlatego wkleiłam tego linka o objawach nietolerancji pokarmowej, niekoniecznie związanych z kłopotami żołądkowymi. Eksperymentuję, bo skoro to " nie od hashimoto", to jakas przyczyna musi być..... nie wiem dlaczego ale np po żółtym serze i orzechach mam często bóle głowy....Piszą też dużo o powiązaniu takiej nietolerancji pokarmowej z chorobami z autoagresji m in hashimoto...... Bardzo chciałabym zrobić sobie jakies badania, znalazłam dużo różych prywatnych laboratoriów, które robią takie testy, tylko koszty są dość wysokie, a nie wiem na ile jest to wiarygodne....
  • senciak 01.06.15, 14:21
    Oczywiście że mogę Ci coś więcej napisać ale musiałabyś mi podpowiedzieć, co Cię interesuje smile
  • wojciech.pvb 01.06.15, 18:24
    Hej smile jakbys znalazl jakies godne polecenia badanie na nietolerancje pokarmowe - a nie jakis "znachorow" to daj znac. Jestem na szkoleniu w tym tygodniu takze w wolnej chwili zapoznam sie z linkami i pomysle. Czasem juz nie mam sily do tego.
  • kama7231 02.06.15, 23:24
    Wojciech, szukam narazie, to nawet nie jest kwestia ceny, bo mogłabym za to zapłacić, ale chodzi mi głównie o wiarygodnośc takowych badań. W necie pełno jest reklam różnych dziwnych instytucji, które ogłaszają się że np w jednej kropelce krwi znajdą wszystkie choroby świata ( za niewielkie pieniądze mozna się przebadać na boreliozę, candida i wszystkie nietolerancje itp), tylko na ile jest to wiarygodne. Może wiecie cos na ten temat. Mi chodzi głównie o takie sensowne badania laboratoryjne na uczulenia pokarmowe, może jakieć przeciwciała ? tylko jakie ?. Tak czy inaczej powtarzam, że jest mi dużo lepiej przy bardzo prostej i ubogiej diecie, jestem mniej zmęczona, nie kręci mi się w głowie, nie skacze mi ciśnienie. W tym linku, który wkleiłam sa wszystkie objawy nietolerancji pokarmowych , oraz oczywiście informacja, że osoby chorujące na choroby z autoagresji, m in hashimoto, są bardziej narażone na tego typu alergie. Więc ja powróciłam do mojej diety, wyeliminowałam nabiał , jem ryż z warzywami, białe mięsko, zero słodyczy, zobaczymy.....
  • nowaa30 01.06.15, 23:07
    Witam! Jak czytam to co napisałaś to tak jakbym czytała o sobie. Kilka lat temu przeszłam poważne załamanie nerwowe (mam stresującą pracę) które na rok czasu było poprzedzone zawrotami głowy, skokami ciśnienia (na codzień jestem niskociśnieniowiec), kołataniem serca a nawet zaburzeniami widzenia, bólami rąk i nóg a szczególnie stawów. Następnie dopadło mnie poważne załamanie nerwowe. Do dziś biorę małe ilości leków. Ale co najdziwniejsze przez te kilka lat borykam sie z rożnymi objawami chorób. Chodzę od lekarza do lekarza robię różne badania i nic mi nie wyszło. Ostatnio natrafiłam w Internecie na coś takiego jak choroby psychosomatyczne. Przeczytaj sobie o tym a zobaczysz jakie to daje objawy. Ja nie łączyłam do tej pory swoich objawów z tłem psychicznym bo zazwyczaj działo się to wtedy kiedy nie przeżywałam żadnych stresów i właśnie tak to jest w przypadku chorób psychosomatycznych. Za m-c wybieram się do mojego psychiatry i zamierzam go o to zapytać.
  • senciak 02.06.15, 07:28
    Określenie choroby psychosomatyczne - jest workiem bez dna do którego wrzuca się to czego się nie umie zdiagnozować -głównie problemy z tarczyca zatem wiesz... szkoda czasu na pytanie 😂 to jest oczywiście moje subiektywne zdanie to dotyczące pytania.
  • kama7231 02.06.15, 23:31
    senciak, święta prawda,
    Jesli chodzi o to co mnie interesuje, to głównie interesuje mnie dobre samopoczucie, a obawiam się, że mogę miec uczulenie na coś co jem, sama już nie wiem, dlatego szukam. Napisałaś o tej diecie paleo, ale ja się nie odchudzam, więć nie wiem, czy to jest dla mnie, pisałaś, że też miałaś epizod ze skokami cisnienia, ja wkleiłam link nt nietolerancji i tam wymieniają skoki ciśnienia jako jeden z objawów, więc staram się dojśc czy to tarczyca ( chociaz hormony mam ostatnio w mairę wyrównane) czy coś innego .....
  • mgg1 29.06.15, 00:43
    bo strasznie wali po oczach
    dzieki
  • kama7231 02.06.15, 23:14
    nowaa30, czytałam juz o tym dużo.... Sęk w tym, że ja nie przeszłam załamania nerwowego, nie mam stresującej pracy, prowadzę działalnośc , która jako tako mi idzie, lubię to co robię i nikt mnie w pracy nie strsuje, rodzinnie jest ok dzieci duże, dobrze się uczą, córka studiuje za granicą ( byłam bardzo młoda jak ja urodziłam, bo zaczynałam dopiero studia, ale dałam radę), syn w liceum , z mężem wreszcie mamy czas zeby cieszyć się wolnoscią i podrózować , z rodziną kontakty bardzo dobre, zero stresu, wiadomo jak każdy jakies tam codzienne problemy, ale ja jestem wielką optymistka i do wszystkiego podchodzę bardzo " na luzie", więc naprawdę ale to naprawdę nie mam powodu żeby dopadły mnie problemy natury psychosomatycznej , a jednak coś jest nie tak. Ja wiem, że najłatwiej wysłac człowieka do psychiatry i zrobic z niego wariata, ale ja się nie dam.
  • wojciech.pvb 03.06.15, 17:34
    kama7231- a pytanie wlasnie odnosne natury psychosomatycznej.

    Gdy masz zawroty glowy - to czy sie spinasz i pocisz? jako reakcja na zawrot glowy. u mnie ciagle zawroty powoduja takie napiecie
  • kama7231 03.06.15, 17:52
    Nie, ja się nie pocę, nie spinam się, buja mną i koniec, czuję się raczej słabo, bo " niestabilnie". Pocę się dopiero przy tem ponad 30 stopni. Ogólnie zawsze się trzęsę i takie upały jak dzisiaj sa dla mnie rewelacyjne, bo czuję się super, wreszcie mi ciepło, a może nawet nie tyle ciepło co normalnie. Poniżej 20 to już dla mnie zima. Narazie eksperymentuję z dietą i nie wiem czy to efekt placebo czy co, bo jest mi lepiej..... otwórz tego linka, o objawach nietolerancji...... ja mam z nich prawie wszystkie. Chociaż są to tez objawy z testu na niedoczynność, też jest zdanieo kłopotach z utrzymaniem równowagi.....
  • senciak 03.06.15, 18:06
    napisałam maila do Ciebie smile
  • wojciech.pvb 04.06.15, 19:54
    Odpisalem smile

    Mozesz tutaj podac na jakiej diecie jestes - chcialbym sprobowac przez weekend.
  • kama7231 04.06.15, 22:43
    Wojciech, ja nie jestem na jakiejś konkretnej diecie, tak jak pisałam, wyeliminowałam pewne pokarmy, bo jakoś intuicyjnie czuje że tak jest lepiej, ale to jeszcze za wcześnie o tym mówić.... Napewno przy hashimoto taka dieta przeciwzapalna nie zaszkodzi. Wyeliminowałam gluten i laktozę, cukier zastąpiłam ksylitolem, jem dużo warzyw i owocow, nie tykam wędlin- po pierwsze gluten, poza tym kupa chemii -unikam wszystkiego co przetworzone, czuję się dobrze na takiej diecie, już kiedyś tak zrobiłam, ale cięzko było więc sobie pofolgowałam i odpuściłam. Teraz wracam znowu i jak będzie dobrze jeszcze przez kolejne 2-3 miesiące, to tak pozostanę..... no i zacznę myśleć o badaniach. Jest to trudne, bo ja np w związku z pracą dużo jeżdzę i takie zbiorowe żywienie nie jest dobre, ale już się przyzwyczaiłam , że jadę zawsze z torbą żarcia, poza tym w hotelu zawsze mogą ci zrobić coś prostego pt ryż i warzywa na parze, można sobie dokupić w sklepie jabłka czy bananay. Idzie się przyzwyczaić....... napewno już mnie tak nie buja, ale tak jak pisałam, to jeszcze o niczym nie świadczy, bo też miewałam lepsze okresy;
    wklejam ci linki, poczytaj sobie...... trochę info na temat żywienia i diet

    www.akademiawitalnosci.pl/

    www.akademia.detoksykacji.pl/czytelnia/gluten-trucizna-masowego-razenia-xxi-wieku.html
  • senciak 05.06.15, 14:01
    Wojciech - mi nie odpisałeś smile
  • nathalia023 05.06.15, 10:13
    Proponuję zapoznać się z terminem migrena vertigo, ból głowy wcale nie musi występować. Charakterystyczne są zawroty głowy i to w różnych postaciach. Nie muszą to być wirowe zawroty głowy, u mnie występują chronicznie i jest to wrażenie, że usuwa mi się grunt spod nóg albo, że ja się ruszam. Co ciekawe w czasie jazdy samochodem lub pociągiem zawroty ustaja smile przy tej chorobie występuje dużo innych objawów, każde mogą różne dla różnych ludzi. Niestety choroba rzadko jest poprawnie diagnozowana i świadomość ludzi o niej jest znikoma. Niewiele informacji można znaleźć na polskich stronach internetowych dlatego zapraszam na mojego bloga, ktory powstał z mysla o ludziach cierpiacych na kazdy rodzaj migreny ( kazda migrena jest leczona tak samo, roznią się tylko objawami). Jezeli pomaga ci dieta zapoznaj sie z listą produktów, ktore moga wywoływać migrenę ( lista dostepna w internecie). Wielu osobom własnie dieta eliminacyjna pomogła. Pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia smile

    --
    www.migrenaija.pl
  • wojciech.pvb 06.06.15, 10:50
    Jakiś link ?
  • nathalia023 06.06.15, 16:14
    www.migrenaija.pl moj blog poswiecony migrenia vertigo
    migrenicy.pl/zawroty-glowy-i-migrena,18

    Niestety na polskich stronach jest niewiele informacji, dla mówiących po angielsku polecam wyszukanie vestibular migraine albo migraine associated vertigo

    --
    www.migrenaija.pl
  • kama7231 06.06.15, 16:20
    to nie to , przynajmniej w moim przypadku, objawy mi zupełnie nie pasują....a jak ty Wojciech, próbujesz z dietą ?
  • wojciech.pvb 07.06.15, 09:43
    Hej, narazie nie probuje z dieta - bo w przyszlym tygodniu bede sobie robil testy na nietolerancje z krwi i dopiero wtedy. Gluten wyeliminowalem / ale teraz probuje ponownie jesc - i nie widze roznicy . Widze natomiast to ze jak mam problemy z brzuchem (a czesto to sie zdarza przy francuskim zarciu) to jest u mnie gorzej - dodatkowo mnie muli i nudzi (to samo ma moja zona) gdy jestemy w Polsce to jest wszystko OK
  • kama7231 07.06.15, 23:11
    Wojciech, jesli chodzi o efekty pozytywne po odstawieniu glutenu, trzeba na nie poczekać parę miesięcy. NIe ma tak, że z dnia na dzień będziesz czuł się dobrze.. Napisz jakie te testy robisz.... i gdzie. Rozumiem , że prywatnie ?. Dalej masz bujania ?
  • kama7231 07.06.15, 23:15
    nathalia023, a może jednak masz rację, poczytałam trochę, tylko jesli to migrena to mnie głowa nie boli, buja raczej. Tam piszą o zawrotach, ale to takie nietypowe zawroty " od środka", duzo osób na tym forum o tym pisze......nie wiem na ile ma to związek z tarczycą..... a bardzo chciałabym wiedzieć;
  • nathalia023 08.06.15, 08:46
    Z tego co wiem to ten typ migreny bardzo często idzie w parze z chorobami tarczycy, wiele osób na angielskim forum się na to skarży. Moja migrena jest spowodowana zmianami hormonów. Niestety wszystkie testy wychodzą mi prawidłowe, więc zostają mi leki, które tylko maskują objawy. Sama też probuję naprawić to wszystko naturalną dietą, ale efekty mogą być widoczne nawet i po kilku miesiącach. Poszukaj dobrego neurologa specjalizującego się w migrenach, on na pewno ci pomoże smile

    --
    www.migrenaija.pl
  • wojciech.pvb 10.06.15, 11:15
    nathalia
    dzieki za linka i za informacje. Pytanie gdzie szukac dobrego neurologa ? Bo wiem ze z dobrymi lekarzami jest bardzo ciezko sad Ty masz typowe zawroty glowy czy tez Cie buja jak pijak ?
  • kasha53 11.06.15, 00:24
    Aniu,
    Bardzo się cieszę, że trafiłam na twój post. Poczułam się tak jakbym czytała swoją historię. Hashimoto, zdiagnozowano u mnie ok. 2006. Miałam w tamtym okresie dziwne zawroty głowy, czy też jak Ty to opisujesz zaburzenia równowagi. Próbowałam ustalić co się dzieje z moim "organizmem" i robiłam różne badania w tym badania TSH i przeciwciał tarczycy, wyszło że mam Hashimoto. Pierwszy mój endokrynolog, którego się zresztą długo trzymałam upierał się stanowczo, że zawroty głowy nie są powiązane z tarczycą. Dziwne dla mnie było to że jak zaczęłam brać Euthyrox zawroty właściwie ustąpiły. Pomimo tego, że miałam do lekarza zaufanie nie wierzyłam mu w kwestii zawrotów. Obecnie już jestem pewna, że miałam rację ponieważ trafiłam na takich endokrynologów którzy uważają, że zwroty/zaburzenia równowagi występują w Hashimoto. Choroba ta jest podstępna i wkurzająca, pomimo tego że mam od dawna ustawioną dawkę leku i w miarę stabilne TSH, zdarza mi się bardzo złe samopoczucie (ogromne zmęczenie, rozdrażnienie, senność, kiepska koncentracja, a w najgorszym razie zaburzenia równowagi i uczucie "przymulenia"). Pozdrawiam Cię serdecznie. Kasha
  • kama7231 12.06.15, 23:20
    kasha53, dziekuje ci bardzo. Mi lekarze powtarzają, że te zawroty to nie od tarczycy, a jednak są i tacy, którzy sa innego zdania. Ja neurologicznie się badałam i jest ok,robiłam nawet MRI głowy. Mam te stany w takich " rzutach". raz jest normalnie, czasami mam okresy , że czuję się zle. NIe wiem, czy jest to spowodowane wahaniem hormonów, czy samymi przeciwciałami. A jak jest teraz, dalej masz takie bujania ?. Ja narazie eksperymentuję z dietą i nie jem laktozy, glutenu, .... narazie jest dobrze w miarę.... Jak widzisz, jest tu duzo osób, które skarżą się na takie dziwne zawroty i zahwiania rownowagi. NIe wierzę, żeby wszyscy mieli tu jakies probleby psychiczne. Od 2006 roku zdązyłaś już poznać swój organizm i ustawić dawkę, ja narazie podniosłam sobie do 62,5....pod koniec m-ca zrobię badania.

    Narazie odebrałam wynik badanjia pt Chronogramina A ( miałam to zlecone na skoki ciśnienia), na szczęsie nic nie wyszło.
  • kasha53 14.06.15, 13:31
    Do Kama7231
    Cieszę się bardzo, że mogę Ci trochę pomóc swoimi spostrzeżeniami. Ponieważ obserwuję swój organizm pod kątem zawrotów już ponad 10 lat (i od 9 lat po zdiagnozowaniu Hashimoto) mam tę prawie pewność (95 - 99 % smile ), że wynikają one z Hashimoto. Ja również robiłam różne badania w tym: MRI, tomografię - wszystko wyszło OK. Byłam też - chyba przed 2006 - w szpitalu na specjalnych badaniach nadnerczy (endokrynolog podejrzewała chorobę nadnerczy, której objawami mogły być zawroty głowy) - również nadnercza mam zdrowe. Dlatego wszystko wskazuje na tarczycę. Powiem Ci szczerze, że przestałam się przejmować tymi zawrotami głowy/ zaburzeniami równowagi szczególnie że zdarzają się one falami czyli nie są ciągłe (utrudnia to trochę życie, ale można z tym spokojnie żyć normalnie, szczególnie gdy zna się przyczynę). Muszę wspomnieć jeszcze o tym że mam czasem migreny, trafiłam na dobrą moim zdaniem neurolog (obecnie pracuje w Luxmedzie - Mirosława Lizończuk-Stanek - możliwe że trochę przekręciłam nazwisko bo dawno u niej nie byłam), która moją migrenę nazwała "migreną z aurą" której objawami też mogą być dziwne zawroty głowy. Moje migreny przebiegają czasami bez bólu głowy, a na przykład z dziwnymi mroczkami przed oczami lub też zaburzeniami widzenia (owe mroczki też przez jakiś czas próbowałam wytłumaczyć. Co do zawrotów głowy zauważyłam że nasilają się najbardziej, gdy TSH jest powyżej normy (moje najwyższe TSH to 33 - zdarzyło mi się to tylko raz na szczęście i sama w to nie mogłam uwierzyć - wówczas właśnie miotało mną jak pijanym krolikiem). W chwili obecnej mam TSH 0,33 czyli blisko dolnej granicy i też mam zawroty głowy tyle, że bardzo delikatne. PODSUMOWUJĄC moim zdaniem zawroty wynikają ze złego poziomu hormonów, co należy sprawdzać badaniem TSH. Co do przeciwciał to one przede wszystkim powodują że nasza tarczyca jest atakowana i "znika", ale być może ma to też wpływ na zaburzenia równowagi. Jednak trzeba sobie zdawać sprawę, że nawet lekarze nie mają wiedzy absolutnej na ten temat. Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wytrwałości w obserwowaniu swojego organizmu. Kasha
  • wojciech.pvb 15.06.15, 17:23
    Czesc dziewczyny - no ja mialem w zeszlym tygodniu kryzys - ale dzieki pomocy na forum - chyba wyszedlem. Generalnei u mnie tez chyba jest to jakos powiazane z bolami glowy - choc jako takich nie mam - ale takie jakby sciskanie. Dodatkowo chyba mialem ogromny brak magnezu - teraz 6 tabletek dziennie od tygodnia i jest duzo lepiej. U mnie np. tez jest duzo wieksze bujanie po nie wyspanej nocy.
  • kama7231 24.06.15, 18:42
    Wojciech, jak twoje bujanie ? test nietolerancji na 30 alergenów to koszt ok 300 zł, chyba zainwestuję. Ostatnio miałam jazdy z pulsem , niski ciagle ( 45-50) i bardzo to odczuwam, bo się czuję słabo i mam mroczki przed oczami. Kawa nie pomaga, dostałam skierowanie na holtera ekg.... mam nadzieję że nic tam nie wyjdzie.Nie wiem czemu mam puls taki niski... niektórzy się skarżą na kołatania i wysoki puls, a ja nie pamiętam, żebym miała kiedyś więcej niż 75;
    Może jest ktoś kto boryka się z tanim niskim pulsem. Nieraz mam wrazenie że zemdleję. Biorę gincofar i żeń- szen, kawę piję.
  • kama7231 24.06.15, 18:46
    Jestem na dawce 50,
    tsh 1,64 ( 0,27-4,2)
    FT4 33.77% [wynik 1.19, norma (0.93 - 1.7)]
    FT3 32.92% [wynik 2.79, norma (2 - 4.4 )

    Samopoczucie różne, szału nie ma. Podnosić ?
  • kama7231 25.06.15, 10:19
    Byłabym wdzięczna za informacje,

    > Jestem na dawce 50,
    > tsh 1,64 ( 0,27-4,2)
    > FT4 33.77% [wynik 1.19, norma (0.93 - 1.7)]
    > FT3 32.92% [wynik 2.79, norma (2 - 4.4 )
    >
    > Samopoczucie różne, szału nie ma. Podnosić ?
  • wojciech.pvb 25.06.15, 13:05
    Moim zdaniem podniesc - 2 tygodnie 62,5 a potem 75

    dla mnie masz za wysokie TSH przy niskich 3i4
  • wojciech.pvb 25.06.15, 13:06
    No z tym mdleniem - to u mnie tez bywa - ale mam niski pulsk jak siedze - ale jak stoje to serducho napierdziela jak oszalale. jak u Ciebie z cisnieniem krwi ?
  • kama7231 28.06.15, 21:46
    Wojciech, u mnie cisnienie ok, chociaż miewam i skoki, dziwne jest to, że ja ten niski puls tez mam w tzw " rzutach".... są okresy, że tego nie odczuwam, są natomiast okresy, kiedy ledwo na nogach stoję i mam wrażenie, że serce mi ledwo "chodzi" i to się zgadza bo mierzę i pokazuje np 45
  • kama7231 24.06.15, 18:33
    kasha53, dziekuję ci, cenne informacje.
  • wojciech.pvb 25.06.15, 19:35
    kama7213 - a jeszcze pytanie - kiedy to wszystko u Ciebie sie zaczelo ? i czy wczesniej prowadzilas " w miare normalne zycie" ? bo ja bylem mega aktywnym czlowiekiem...
  • marion_1202 25.06.15, 22:03
    Halo halo halo,

    to moj pierwszy wpis, wiec przepraszam za chaos.

    Koniecznie wykonaj badania w kierunku kandydozy/grzybicy i poczytaj o rownowadze w tym schorzeniu (grzybica ukladu pokarmowego + nieszczelne jelito + hashimot, wszystko to jest powiazane) wiem po sobie, bo to mnie tez meczylo!
  • marion_1202 25.06.15, 22:03
    www.skarby-natury.com/index.php?k_d=27&id=340&long&t=newsart
  • wojciech.pvb 28.06.15, 11:22
    generalnie mnie wychodzi ze mam problemy z nadnerczami - znaczy niski kortyzol wkoncu mi wyszedl i mam rozne inne objawy. takze zobaczymy co bedzie dalej. Z drugiej strony suplementacja magnezem i witamina D3 chyba daje rade ! bo mniej buja.
  • kama7231 28.06.15, 21:56
    wojciech,a jak niski ? bo ja tez kiedyś miałam trochę zanizony, ale mi endo powiedział, że to niewielkie wahania i tak może być;
    Różne inne objawy tzn co ? ??

    Ja miałam ostatnio okropne bóle , szczególnie karku i mięsni , stawów.... Bolało mnie pod lewą łopatką, sama nie wiem co. Ale już kiedyś to miałam, robilam nawet rtg klatki, bo się przestraszyli z tym bólem łopatki, ale ok. Trzymało mnie ok 2 tyg, przeszło jakby nigdy nic..... sama już nie wiem. Też biorę magnez, natomiast z d3 to nie wiem czy teraz powinno się brac dużo, nie chcę przedobrzyć, ja dużo chodzę po słońcu.

    Czy ktoś z Was miał takie okresowe bóle stawów, łopatek itp......?
  • kama7231 28.06.15, 21:51
    marion, też o tym myślalam, ale w sumie, to wydaje mi się przy przy takiej kandydozie ogólnoustrojowej, powinny byc objawy ze strony ukł pokarmowego przede wszystkim ( biegunki itp), a je nie mam, nie mam plesniawek, nadżerek itp, ale może ja się nie znam.......
  • wojciech.pvb 18.07.15, 09:53
    Kama - co tam u Ciebie - u mnie troche lepiej - zdecydowanie lepiej po wyjsciu z nadczynnosci polekowej + dodatkowo mysle ze suplementacja magnezem i witamina D3 - daje rade
  • wojciech.pvb 18.07.15, 09:57
    I pytanie czy zbadalas sobie te nietolerancje pokarmowe - bo ja celuje na sierpien gdy bede w Polsce.

    Dodatkowo - wspominalas ostatnio o jakims dziwnym badaniu ktore robilas - co to bylo ?>
  • kama7231 22.07.15, 22:12
    to badanie ktore robiłam to była chromogramina A, z tego co zrozumiałam, to jest jakiś marker nowotworowy, który występuje też przy guzach nadnerczy ( czyli wykluczenie guza nadnerczy chyba)

    u mnie lepiej, podniosłam dawkę do 75 i zdecydowanie więcej energii, może to też słoneczka dużo i ciepło ( lubię takie upały) , niedługo zrobię sobie badania, bo ciekawa jestem wyników.

    ja też zbieram się do tego testu na nietolerancje, może jakoś w przyszłym tygodniu, czasu trochę mało. też magnez zaczęłam brać, aled3 nie biorę, tyle słońca jest, że nie wiem,czy teraz potrzebne....

    cały czas jestem na bezglutenie, a ty ?

    z tymi nietolerancjami, to dużo poczytałąm, i właściwie wszędzie piszą, że przy hashimoto to prawie pewne.

    Mi się pojawiła jakaś dziwna piekąca wysypka na dekolcie. piecze jak cholera, cała klata mnie boli. takie male czerwone grudki. kiedyś już tak miałam, tylko na plecach, parę m-cy temu.

    jaki masz zamiar robić ten test ?


  • wojciech.pvb 27.07.15, 11:16
    a ja wlasnie zle toleruje cieplo - ale ciesze sie ze tobie pomaga smile

    A badalas witamine D3 - bo u mnie wyszla 17 - a powinna byc z 60. Pomimo sloneczka - to jako tako calosciowo sie nie opalam. Magnez mi pomaga. Ja na bezglutenie - ale w w weekend zjadlem troche glutenu - i juz zaluje. No nietolerancje planuej zrobic w ta sobote bo przylatuje do Warszawy na urlop - takze zobaczymy. Bede robil w Diagnostyce na 30 nietolerancji - chyba 450zl kosztuje
  • wojciech.pvb 02.08.15, 10:53
    I zdecydowalem sie na Imuproo 100 - 900 zl nie moje - a wniki w formie ksiazkowej za 15 dni - takze zobaczymy smile u mnie spadek formy
  • wojciech.pvb 28.08.15, 13:22
    Kama ? Jak tam ? Ja jutro odbieram moje wyniki nietolerancji i jestem ciekaw smile
  • wojciech.pvb 30.08.15, 15:25
    no i wyszla mi nietolerancja na zboza i jajka smile
  • sw.stefan 05.09.15, 09:22
    Może będzie to trochę pomocne, na forum dla nerwicowców jest identyczny temat www.zaburzeni.pl/nerwica-a-zawroty-glowy-przelewanie-sie-w-glowie-uciski-t430.html,to o czym tu niektórzy piszą, to odcięcie ,klosz, totalne zmęczenie to klasyczny przykład depersonalizacji i derealizacji (to takie objawy nerwicowe),warto o tym poczytać,bo jak czytam ten temat to jakby sami ludzie z rozbuchaną analiza nerwową tu pisali,oczywiście nic w tym dziwnego bo hasi to taka choroba która człowieka wpędza w taką analizę, w końcu nie do końca poznana, dużo sprzecznych informacji, to powoduje chęć poszukiwań na necie odpowiedzi, znajduje się różności, dopasowuje do siebie, po prostu to wyzwala mechanizm nerwicowy co mnie wcale nie dziwi, przerabiam ten stan od 10 lat, zawsze powrót do bujania miał związek z silnymi emocjami, ze zmianami w moim życiu, taki napad powoduje straszne uczucie lęku,a nieświadomy niczego człowiek tylko pielęgnuje ten lęk, podsyca go, szukając sobie i analizując swój stan, na stówę w tym stanie ciężko się wam z kimś rozmawia, skupiacie się tylko na sobie (swoim stanie fizycznym i psychicznym).

    Wojtek, na rowerze zapewnię nie czujesz tego bujania, czujesz się zupełnie normalnie, prawa ?
  • wojciech.pvb 07.09.15, 12:17
    nerwice mam bankowo smile i napewno ma ona wplyw na to jak sie czuje i wice wersa.

    Nie czuje bujania na rowerze i prowadzac auto - ale czuje np. slabosc / brak formy - ale to moze byc z kolei hashimoto samo w sobie i przeciwciala.

    No i mam okresy ze sie non stop zle czuje - fizycznie.
  • sw.stefan 07.09.15, 18:16
    To posłuchaj (posłuchajcie ) nagrań użytkowników tego forum www.zaburzeni.pl/spis-wszystkich-nagran-forum-o-nerwicy-depresji-leku-itp-t4817.html , może pomóc a na pewno nie zaszkodzi.

    Z nerwicą można sobie poradzić, ale trzeba wiedzieć jak do tego się zabrać, te nagrania właśnie to wyjaśniają.

    Z tym rowerem to dziwna sprawa, wczoraj byłem na wycieczce,na początku miałem lekką srakę (takie trepanie oczne, jakbym miał problem z ogniskowaniem) po godzinie wszystko minęło,czułem się normalnie, zlazłem, i znowu bujanie lekkie wink.
  • moniqua_2 08.09.15, 10:13
    Stefan masz 100% racji, do tego jeszcze bym dodała co było pierwsze jajko czy kura? nerwica czy hashi?bo jestem pewna że w wielu przypadkach to hashi sami sobie fundujemy, tak jak i inne choroby autoimmunologiczne. A potem jedno z drugim się nakręca, hashi napędza lęki a leki napędzają hashi. Po 10 latach z nerwicą, chyba mam hashi, w tej chwili zmiany na tarczycy w cudowny sposób zniknęły więc nie wiem czy ją mam czy nie, nie wiem od kiedy ją mam, zmiany odkryłam z 3 lata temu, może pierwszy atak to był atak hashi, a może nerwica, a może migrena tak jak proponowała Natalia. Po 3 latach na terapii jestem w stanei zaakceptować swoją nerwicę, ale też nei kłade kreski na hashi i migrenę i hormony. Chyba trzeba w pewnym momencie powiedzieć stop, taka jestem, tak mam, nie szukam już, akceptuję to co jest i jestem pewna że będzie o wiele lepiej. Ciągłe analizy, wkręcanie się, myślenie nie poprawia naszego samopoczucia. Przez 10 lat nei umarłam od zawrotów głowy i palpitacji serca to nie umrę i kolejne 10. Chyba ze nadal będe się wkręcać, wtedy zawał murowany.

    --
    Mój wątek forum.gazeta.pl/forum/w,24776,157250719,157250719,mecze_sie_10_lat_czy_to_Hashimoto_.html
  • wojciech.pvb 10.09.15, 11:36
    Poslucham wieczorem.

    Mnie dodatkowo dokucza hipotonia ortostatyczna i tachykardia ortostatyczna - prawdopodobnie nadnercza. Czy spotkales sie w tym w nerwicy - i jak sobie ludzie radza ?

    Mam to niezaleznie od stresu - ale bardziej od tego czy jestem zmeczony fizycznie czy nie
  • sw.stefan 03.10.15, 14:40
    No i mam po bujaniu jak na razie, postanowiłem się wypiąć na te objawy, żyć normalnie, trwało to trochę, czasem jeszcze mam wrażenie lekkiej ociężałości, ale jak rano wstaję to nie myślę, że mnie buja, czyli jest gut .

    "hipotonia ortostatyczna i tachykardia ortostatyczna", nie mam pojęcia co to i chyba nie chce wiedzieć, jeszcze sobie coś wkręcę wink, pytaj na forum nerwicowców.
  • wojciech.pvb 04.10.15, 19:20
    a mnie najpierw wyszlo zonie ze ma lamblie - leczylismy raz. a teraz druki raz sie badalismy i wyszlo ze mam jaja glisty ludzkiej - zobaczymy czy to moze od tego.
  • wojciech.pvb 04.10.15, 19:32
    a hipotonia ortostatyczna- to spadek cisnienia krwi - po wstaniu - to ze sie kreci w glowie.

    siadasz - czekasz 5 minut
    mierzysz cisnienie
    wstajesz i czekasz 3 minuty
    mierzsz cisnienie.

  • jery3331 02.12.15, 15:38
    Hej jak czytam te wszystkie opisy to jakbym widziala siebie. Stracilam jakis rok na meczenie sie z tym cisnienie max 90/60 temp stala <=35 stopni ogromne zawroty glowy meczliwosc, bole, problemy z koncentracja, swiatlem itp. Uwaga to jest PRZEMECZENIE!! Problem w tym ze czlowiek sie przyzwyczaja do trybu zycia jaki ma i zmeczenia mozna nie odczuwac normalnie. Mi w zyciu do glowy nie przyszlo ze jestem zmeczona bo spalam 8 godzin normalnie. Dopeiro przy muzyce relaksacyjnej udalo mi sie spac duzo dluzej. Po 2 tygdoniach spanie po 15 godzin na dobe wszystko przechodzi!!! Orgaznizm leczy sie sam Wezcie wolne i sprobojcie zadnych wakacji podrozy tylko spanie na sile zanim bedzie za pozno!
  • wojciech.pvb 08.12.15, 09:26
    czyli syndrom przewleklego zmeczenia ? - podnioslo Ci sie cisnienie ?

    a jak godzisz takie spanie z praca ? smile
  • kasia.2206 09.12.15, 09:31
    Witam..to co przeczytałam postawiło mnie trochę na nogi, a mianowicie borykam się z podobnym problemem od 2000 roku. Zaczęło się właśnie od dziwnego się czucia tj. niby zawroty głowy, ale takie dziwne że nie wirował mi świat tylko czułam to w głowie (szło to od tyłu głowy w kierunku oczu), dziwne ściąganie w lewo podczas chodzenia i ogólnie dziwne postrzeganie świata jakbym była pod jakimś kloszem..potem to mijało i wracało. Miałam robione badania rezonans magnetyczny, badania laryngologiczne, cała morfologia krwi, eeg, emg i wszystko bylo oki..więc uczyłam się z tym żyć..teraz od marca powróciło to dosyć mocno do tego doszła senność (czego wcześniej nie miałam + zmęczenie). Zaczęłam robić badania na własną rękę (bo jak pisałaś miałam ten sam problem z lekarzami, że uważali ze wymyślam i że to stresy)zrobiłam badania na tsh (wynik 3,00 ml/Ul) ft3 3,24 pg/ml i ft4 0,72ng/dl niby wszystko nie wychodzące poza normę zrobiłam także ANTY TPO wynik miałam 21,48 IU/mL. Poszłam z tymi wynikami do endo i przepisała mi euthtrox 25 mówiąc mi że mam niedoczynność tarczycy i taki brałam do sierpnia bo potem kazała mi brać 37,5 pomimo to że następne wyniki już były dobre bo Tsh spadło do 1,7 a ft3 - 2,96, ft4 - 0,99..cały czas nie czułam się dobrze, a po zwiększeniu dawki ( nie wiedząc czemu, bo wyniki spoko miałam) zaczęłam się czuć gorzej, już na nic sił nie miałam a oczy ciągle czułam niewyspane, jakbym z 5 dni nie spała do tego to dziwne się czucie zwłaszcza w sklepach że mam nadzieje że otoczenie nie jest stabilne, oczy jakieś naprężone czuje i senne - ciężko to opisać i właśnie czuje się jak na jakimś haju..też mam problemy jakby z równowagą (takie napady) że czuję się niestabilnie co właśnie objawia się tym że coś czuje idące z tyłu głowy na oczy i to powoduje że czuje się chwiejna - wszystko to ciężko opisać..i tak jak pisałaś nie jest to cały czas tylko to są napady trwające raz krócej raz dłużej..jest to masakryczne, bo przez to nie pracuję, bo nie jestem wstanie się skupić i myśleć bo czuję tylko te dolegliwości..Aha co ważne w sierpniu zrobiłam kolejny rezonans magnetyczny i wyszedł porządku, badania neurologiczne także oraz laryngologiczne, ekg w porządku, morfologia krwi też. Przepraszam że może trochę haotycznie piszę..Teraz myślę iść do innego endokrynologa opowiedzieć mu o tym wszystkim i co on mi powie - mam nadzieję że nie usłyszę tego samego co od tego poprzedniego lekarza, że to inne powody, a nie tarczyca..

    Pocieszył mnie Twój artykuł, bo widzę że nie jestem sama z czymś takim, bo to naprawdę straszne, nie umiem cieszyć się z życia na maxa bo zawsze w tle to się czucie jest, ale jak pisałam jest raz lepiej a raz gorzej..

    Pozdrawiam serdecznie i trzymajmy się jakoś
    Kasia
  • senciak 10.12.15, 15:59
    jakoś tak mam wrażenie, że opisujesz napady lęku panicznego z agorafobią oraz derealizacją jako objawem fizjologicznym lęku.
  • kasia.2206 10.12.15, 16:26
    Myślałam tak też o jakiś lekach, ale raz jest wporządku a raz nie. A może to wahania hormonów tarczycy jednak, bo z tego co czytam mają tak inne osoby..czasami już głupiej i nic nie wiem..
  • sw.stefan 12.12.15, 18:49
    Tak jak wyżej napisał senciak masz klasyczną nerwice połączoną z derealizacją, poczytaj sobie forum zaburzeni.pl ,a szczególne nagrania tam dostępne posłuchaj.
  • kasia.2206 13.12.15, 17:00
    To co zrobić? Nie chce się faszerowac lekami..staram się nie myśleć o tym i bagatelizować.
    Dziękuję za odpowiedzi.
  • sw.stefan 14.12.15, 10:12
    Musisz sobie uświadomić czym jest nerwica i jak sobie z nią radzić,posłuchaj tych nagrań z forum,chłopaki bardzo dobrze tłumaczą o co chodzi, nawet bardziej kumaci psychologowie polecają te nagrania, inni twierdzą ,że forum odbiera im chleb,to chyba coś znaczy wink.
  • hashitess 14.12.15, 10:33
    W/g moich doświadczeń nerwica wyprowadzi się od Ciebie po wyregulowaniu
    poziomów hormonów i uzupełnieniu niedoborów.
    Wszelkie badania pod tym kątem będą zdecydowanie
    tańsze od wizyt u psychoterapeuty.

    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • senciak 14.12.15, 16:59
    pogadaj z terapeutą najlepiej. Tarczyca tarczycą to raz, a napady lęku panicznego w pewnych określonych sytuacjach i myśli które opisujesz - to dwa
  • kasia.2206 14.12.15, 19:30
    Z lekiem daje rade, pokonuje je. Denerwujące jest tylko to że przychodzi to odczuwanie siebie, to dziwne patrzenie, uczucie naprezonych oczu i uczucie jakby zeza -ciężko to opisać. Chyba to mnie też łapie jak jestem w galerii i dużo wszystkiego tam jest, już myślałam że to światło i dużo kolorów -zwłaszcza teraz bo święta. Jakie hormony powinnam zbadać oprócz tarczycy wychodzi? Kortyzol powinnam zrobić? ..

    Dziekuje za rady..to prawda forum pomaga lepiej niż lekarze. Przynajmniej ja trafiam na takich że stwierdza że nic mi nie jest i o co mi chodzi.
  • laura.phys 14.12.15, 21:44
    mam podobne objawy "oczne", gdy mam faze nasilenia choroby. nie mam nerwicy, mam hashimoto+ niewielki wytrzeszcz jednego oka i jeszcze kikla innych "namacalnych chorob". zrob jeszcze badanie przeciwcial anty tg pomocne beda tez trab- jesli czujesz wypychanie oka,bol przy poruszaniu galkami. koniecznie usg tarczycy. stany lekowe w hashi sa chba normalnoscia, mialam je, obecnie jest ok, brat ma tez hashi i tez walczyl z tym latami. podejrzewam, ze nie masz zwyklej niedoczynnosci, ale zapalenie tarczycy na tle autoimmunologicznym wlasniie=hashimoto, tylko przeciwcial nie uchwycilas w badaniu .pozdrawiam,L
  • kasia.2206 15.12.15, 08:52
    Miałam usg tarczycy -jest niejednokrotnie jak w autoimunologicznym zapaleniu tarczycy (takurat napisał lekarz), bez zmian ogniskowych, obrusy gruczołu równe. I powiedziała że mam obserwacje w kierunku auto immunologicznego zapalenia tarczycy..

    Zrobię to badanie anty to.
    A też masz te fazy dziwnego się czucia, że czujesz niestabilny obraz i siebie jak chodzisz - takie coś od tyłu głowy promieniujace na oczy..teraz od kilku dni mam spokój że tak powiem?..zmniejszyła,m dawkę euthyroxu z 35,7 na połowę. Nie wiem czy to od tego czy porostu nastały lepsze dni, ale podejrzewam że to wpłynęło jednak, że biorę mniejsza dawkę. .

    Dziekuje za rady, to bardzo cenne dla mnie.
  • kasia.2206 15.12.15, 08:55
    Przepraszam za błędne słowa. Piszę z tabletu i zmienia mi slowa??.. tarczyca niejednorodna, obrysy rowne

  • laura.phys 15.12.15, 10:53
    Co do zmniejszenia dawki, moze jestes w fazie rzutu i duzo hormonow wlasnych uwalnia sie do organizmu, wtedy zmniejszenie dawki moze przyniesc ulge, chociaz wiele osob na forum tego nie poleca. Po pewnym czasie (3-6 tyg) znowu wpada sie w niedoczynnosc i trzeba podniesc dawke.

    Ja objawy "drgajacego, wibrujacego" objawu mam do dzis, ale malo nasilone i gdy jestem przemeczona. Natomiast te pozostale objawy scisku i promieniowania, to mam tylko w fazie nasilenia-rzutu, ale w poczatkowym okresie choroby byly bardzo uciazliwe.
  • kasia.2206 15.12.15, 18:39
    Aha..fakt niewyspanie, przemeczenie potrafią przywołać te objawy..myślisz laura że kiedyś się tego pozbęde -tych objawów, gdy np trafię na swoją dawkę?..już czasem sama głupieje, bo nie wiem czy to od nerwicy czy tarczycy..w styczniu zrobię wszystkie badania to zobaczę.
    Pozdrawiam
  • lady_inn 18.12.15, 12:21
    podpisuję się po Waszymi objawami sad
    szumy w uszach, tycie, widzenie jak za szkłem (nasila się przy jaskrawym świetle), taki oczopląs, który nie pozwala się skupić, niska temperatura ciała, marznące dłonie i stopy (ale jak mam ciepłe stopy to mi źle, za gorąco), czasem brak mi słów/zacinam się, teraz kłucie w oku (może to co innego?), kołatanie serca i jakby przelewanie, takie niemiarowe bicie, poczucie wibrowania od środka, czasem mnie "trzęsie" (tu pomaga magnez), spadki nastroju, nerwowość. Jako nowość lęki i uczucie ciężkości w klatce piersiowej.
    Według moich obserwacji wynika, że Hashi idzie w parze z PCO`s i insulinoopornością. Dlatego dieta bez glutenu, nabiału, cukru i o niskim IG często pomaga - nie trzeba glukometru smile
    U mnie napady głodu minęły, jak zwiększyłam ilość białka i tłuszczu, dłużej sycą.
    Też mam problem z zastawką ale jak kontroluje cukier to mam wrażanie że jest lepiej, choc wiążę też branie euthyroxu z tymi palpitacjami/drżeniami.
    W słoneczne dni mi lepiej - może to od naturalnej dawki D3?
  • laura.phys 18.12.15, 12:57
    Hashimoto CZESTO idzie w parze z insulinoopornoscia i pcos, ale nie jest to regula.
    Dieta powodujaca ograniczenie wyrzutow insuliny jest oczywiscie polecana nie tylko w IO ale tez w chorobach autoimmunologicznych. Insulina nasila procesy zapalne. Niektorzy stawiaja nawet teze, ze choroby auto sa obecnie tak powszechne ze wzgledu na zmiane diety wlasnie (duzow weglowodanow, najczesciej przetworzonych, w tym przewaga cukorow prostych, oleje roslinne spozywane w niespotykanej wczesniej ilosci, ogolnie zywnosc bardzo uboga w skladniki odzywcze, stres, zachwianie naturalnego rytmu dobowego, brak czestej i regularnej ekspozycji slonecznej, do tego naduzywanie antybiotykow, ktore niszcza flore jelit, pierwsza line obrony organizmu). Niektore z tych czynnikow wyraznie zwiekszaja wydzielanie insuliny, inne kortyzolu, co laczy sie ze soba.
    Ja osobiscie glukometr polecam, przynajmniej na poczatku, mozna sie zdziwic jak niektore produkty, zupelnie "niewinne" moga zamieszac w poziomie cukru.
  • hashitess 19.12.15, 10:22
    lady_inn napisała:

    > Też mam problem z zastawką


    mitralną?


    Każda hashimotka ma ten problem.
    na jej niedomogi Pomaga magnez

    ale jak kontroluje cukier to mam wrażanie że jest le
    > piej, choc wiążę też branie euthyroxu z tymi palpitacjami/drżeniami.

    euthyrox nie z tym nic wspólnego.

    Przyjrzyj się ferrytynie i hormonowi FT3 bo to one odpowiadają
    za palpitki serca.


    > W słoneczne dni mi lepiej - może to od naturalnej dawki D3?

    nie doczytałam czy oznaczałaś tę wit.
    Jeśli nie, to branie jej w ciemno jest dość niebezpieczne.


    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • laura.phys 18.12.15, 12:45
    mysle, ze objawow mozna sie ppzobyc wyhamowujac proces autoimmunologiczny (dieta slonce, suplementacja odpowiednimi witaminami, tryb dobowy), mnie sie w znacznej czesci to udalo. Oczywiscie trzeba ustawic dawke, jesli tarczyca nie jest wydolna.
    ps. uwazam, ze cos takiego jak "nerwica" nie istnieje, moim zdaniem zawsze mozna znalezc jakas fizyczna-organiczna przyczyne rozstroju nerwowego.
  • lady_inn 18.12.15, 13:35
    podobno wiele chorób, łącznie z padaczką wynikają z diety, do tego sztuczna suplementacja/antybiotyki i cała chemia wokół, stres, antybiotyki oraz siedzący tryb życia - wszystko nas niszczy. zresztą mam też trochę innych spostrzeżeń, zebranych u siebie i znalezionych w necie, może zbiorę je w całość i wrzucę, będzie punkt do dyskusji
  • lady_inn 18.12.15, 13:56
    Pokusiłam się o zebranie kilku informacji w jednym miejscu smile
    Poniżej kilka moich spostrzeżeń oraz informacji znalezionych w necie. Mimo różnic, dla mnie mają sens:
    1. Dieta o niskim IG
    to była pierwszą, na której schudłam. Napady głodu towarzyszą ludziom na diecie ubogiej w tłuszcze.
    Gdzieś czytałam, że dieta niskowęglowodanowa wpływa na zmniejszenie FT3, a to z kolei jest podobno czynnikiem długowieczności.
    2. Gluten
    i mleko to dwa najczęstsze alergeny. Po ich odstawieniu ustępuje wiele dolegliwości, m.in. trądzik ? potwierdzone prze 2 bliskie mi osoby oraz relacje w necie.
    Po odstawieniu glutenu (wyszło mi w teście na nietolerancje pokarmowe) przestał mnie boleć kręgosłup i zniknęło sztywnienie karku i palców u rąk. To samo zaobserwowała moja koleżanka. Ustąpiły też bóle brzucha i wzdęcia (cukier też szkodzi).
    3. Nieszczelne jelita
    Choroby autoimmunologiczne powstają głównie z powodu nieszczelnych jelit, przez które przenikają niestrawione pokarmy wywołując stany zapalne oraz złe wchłanianie. A jesteśmy nie tym, co jemy ale tym, co wchłaniamy. Przy zaburzeniu wchłaniania ważnych dla organizmu substancji, tworzymy niedobory. Choroby autoimmunologiczne są związane, w dużym uproszczeniu, z: nietolerancji pokarmowych, przerostu grzyba Candida, przetworzonego jedzenia, szczepień, leków, chemii w ogóle (przyczyniają się do nieszczelności jelit).
    3A. O nieszczelnych jelitach można poczytać w wielu miejscach, a chyba prym w leczeniu wiedzie dr Ewa Dąbrowska, która wyprowadza ludzi z wielu chorób, w tym z cukrzycy. Podobnymi sukcesami chwalą się Optymalni.
    4. jod - temat do zgłębienia

    polecam:
    Tłuste życie, Akademia witalności, pepsi eliot, Optymalni, Ewa Dąbrowska


  • lady_inn 18.12.15, 13:59
    warto tez wspomnieć o protokole autoimmunologicznym - czyli diecie elminacyjnej
  • kasia.2206 18.12.15, 17:06
    Od 3 dni w sumie dobrze się czuje. W sklepach nic mi się nie dzieje tj. nie mam problemu z uczuciem niestabilitości, uczucia że coś z oczami mam i muszę je mrozyc i innych co miałam..czuję że żyje..nie wiem czy to dlatego bo zmniejszyła dawkę i może mi służy czy porostu nastały ten lepszy czas smile..bo jak pisałam raz jest wporządku a za pół roku np zaczyna się - od 2 lat zaobserwowałem że w okolicy kwietnia mnie chwytają, oby w tym roku ominęła mnie tosmile..w styczniu idę na badania i innego endokrynolog, ciekawe co mi powie..

    Pozdrawiam.
  • laura.phys 18.12.15, 21:23
    powinnas przyjmowac wit D, pomaga. pzdr.
  • kasia.2206 19.12.15, 09:20
    Biorę witam. D3 2000
  • laura.phys 18.12.15, 17:09
    Warto podkreslic ze watek nieszczelnych jelit ma korzenie inne a do rozpowrzechnienia ideii przyczynila sie grupa zapalencow z paleo community, USA, dzis "leaky gut" to termin uznany w medycynie i temat intensywnie badany m in. w kontekscie zaburzen flory podobnie jak brain plasticity.

    Z tego co sie orientuje to tzw. dieta dr Dabrowska jest dieta niskotlyszczowa i warzywno-owocowa, WEGE, typu Garsona raczej, co jest raczej dalekie od HFLC, czy paleo w ogolnosci.
    pzdr.
  • senciak 19.12.15, 14:14
    niestety nie zawsze sad
  • laura.phys 20.12.15, 12:01
    Zgadza sie,nie zawsze mozna znalezc, chciaz jestem przekonana ze zawsze istnieje smile
  • hashitess 20.12.15, 12:14
    senciak napisał(a):

    > niestety nie zawsze sad

    chyba nie wiem o co chodzi.
    Jakaś mgła umysłowa zagościła u mnie.
    Pomóż.
    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • laura.phys 20.12.15, 16:37
    "Nerwica", o ile dobrze wywnioskowalam z kontekstu dialogu smile
  • senciak 20.12.15, 18:09
    Dobrze wywnioskowalas - coś takiego jak "nerwica" niestety istnieje!
  • kasia.2206 21.12.15, 08:56
    A przy problemach z tarczyca macie tak, że się czujecie wporządku, a po męczącym dniu wracają objawy ; (..wczoraj wracałam tramwajem do domu już było ciemno i zaś dopadła mnie to uczucie idace z tylu glowy na oczy..może źle wpływa na mnie jazda tramwajem..czy też macie coś takiego.

    Pozdrawiam. Miłych zdrowych Świat życzę smile
  • senciak 21.12.15, 12:00
    No własnie znowu ten tramwaj jako miejsce publiczne o ktorych to miejscach wcześniej wspominałaś.....
  • wojciech.pvb 02.01.16, 11:43
    no ja bylem w Ikei ostatnio - i od tej nerwicy tez mi sie krecilo. Choc potem bylo ok - od wczraj - mimo ze jestem w gorach - to taki niepokoj wrocil...
  • senciak 02.01.16, 12:49
    Moje zdanie jest takie - nie zwalajmy wszystkiego na tarczycę i nieuregulowane hormony. Jeśli jest niepokój lub panika albo i depresja - dajmy też wypowiedzieć sie w tym temacie normalnemu, obeznanemu psychoterapeucie na przykład.
  • wojciech.pvb 02.01.16, 11:54
    Kasia - u mnie po 4 latach walki - w tym roku mam juz okresy ze calkiem dobrze sie czuje - nie jest idealnie - i objawy czasem zmieniaja sie jak w kalejdoskopie - ale generalenie jest lepiej niz kiedys - choc z forma jest ciezko - ale juz sie do tego przyzwyczailem ze tak bedzie do kocna zycia.
  • kasia.2206 04.01.16, 15:05
    Ja też się oswoIława z tym że tak mam. Ostatnio jest dobrze, staram się nie zwracać uwagi na to uczucie..zauważyłam że jak nie wysypiie się to takie niby bujanie wraca i dziwne patrzenie..nie panikuje bo wiem ze minie to..pewnie to nerwy i tarczyca to dają. Dużo osób ma podobne objawy i tu pokrywa się tarczyca więc pewnie obojętna nie jest..ja się uspokoiłam. Nie panikuje jak mam gorzej, bo wiem ze minie..poza tym dużo rezonans magnetyczny mi pomógł tzn.ze wiem ze jest wszystko wporządku w mojej głowiesmile..to forum też mi bardzo pomogło..

    Wojciechu, a Ty masz też problemy z tarczyca? czy to masz na tle nerwowym.

    Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
  • kasia.2206 04.01.16, 15:28
    Aha, ja nie zawsze w sklepie czy gdziekolwiek się źle czuje. Mam dobre, gorsze i najgorsze dni..teraz ostatnio jest dobrze..nie wiem czy mam nerwice czy nie, jak czuje się oki to jestem spokojna, pogodna..a jak nadchodzą te gorsze dni i trwają dłużej to wtedy dopada mnie kryzys, ale to chyba normalne tongue_out..za tydzień idę na badania, zrobię ft3, ft4, wit D i ogólnie morfologia i może ferrytyne..

  • m-ka2016 08.01.16, 23:19
    Mam podobne objawy od dwoch lat. Badania porobione wszelkiego typu - generalnie wszystko ok. Od kilku dni znowu jest gorzej- dzis np zrobilo mi sie słabo z 15 razy sad obawiam się , że to jednak objawy nerwicy
  • ciociuqpik 04.01.16, 21:50
    mi pomogła zmiana euthyroxu na letrox. poprawa jest spektakularna, więc jak dla mnie euthyrox jest totalnym badziewiastym świństwem.
  • senciak 09.01.16, 09:26
    może można byłoby określić tak wiekszość syntetyków? wink Wiem wiem najgorsi są neofici smile
  • kasia.2206 11.01.16, 09:49
    Zmienię euthyrox na letrox...kurcze śpię po 11h i czuje się niewyspanie. .myślicie że letrox wpłynie na to że będę się czuła wysłana?, bo euthyrox np nie służy mi? Czy porostu tak jest ze raz lepiej a raz gorzej z tym niewyspaniem, bo już nie wspominam o innych uczuciach..
  • ciociuqpik 13.01.16, 13:26
    mi zmiana na letrox pomogła w tym względzie, że przeszły mi wszelkie bóle w klatce piersiowej. przez 2 lata zażywania euthyroxu nie było dnia żebym nie miała uczucia "leżącej cegły" na piersiach/ściskania i kłucia w klatce piersiowej i ciężkiego oddychania nawet w pozycji siedzącej. na letroxie nie mam też takich spadków energii w ciągu dnia, a przy euthyroxie (i stosowanej diety o niskim ig) miałam praktycznie kilka razy dziennie napady senności. podobnie na letroxie zauważam u siebie jakiś większy wewnętrzny spokój i optymizm. nic mi nie wiadomo o tym, żebym była uczulona na laktozę, a ze spożywaniem nabiału nie miałam nigdy problemów, aczkolwiek ograniczyłam ze względu na zalecenia żywnościowe przy naszej chorobie. lekarka mówiła mi ost., że po prostu dużo kobie lepiej toleruje letrox. odnośnie spania to raczej nie widzę znaczącej poprawy w długości snu, a u mnie niestety 8-9 h to norma, jedynie na plus to to, że budzę się wypoczęta, beż żadnego zamulenia i bólu w klatce piersiowej i ciężkości w oddychaniu, gdzie przy euthyroxie była to u mnie norma już na etapie przebudzenia w łóżkuuncertain myślę, że w przydługim spaniu problemem mogą być niskie poziomy ferrytyny, magnezu, potasu itp., może jakieś nocne wahania cukru? ew. alergie czy pasożyty.
  • kasia.2206 14.01.16, 09:29
    Dziekuje za odpowiedzsmile. Czekam na wyniki badań ferrytyny i hormonów tarczycy oraz anty tpo..26 stycznia idę do endokrynologa i zmienię na letrox...ja nie mam dzięki Bogu sensacji serowych. Mam jedynie to że dziwnie się czuje, to uczucie idace z tylu glowy na oczy i za tym idzie uczucie z zachowaniem równowagi - teraz aktualnie mam dobre dni..
    Pozdrawiam.
  • kasia.2206 14.01.16, 18:26
    Odebrałam wyniki badań i tak:
    tsh - 1.810,
    ft3 - 3.24,
    ft4 - 1.09 niestety anty TPO mi wzrosło z 21,48 na 41,86 w ciągu 6 miesięcy...czemu?.biore euthyrox..w poniedziałek dowiem się jak z ferrytyna..aha morfologia mam wporządku, poziom witaminy chyba też oki bo 47,8 ng/ml (od maja biorę witaminę d 2000 j.m)
  • kasia.2206 18.01.16, 16:24
    To mam wynik ferrytyny - 9
  • ciociuqpik 18.01.16, 18:26
    też miałam taki kiepski wynik. może stąd masz te objawy. mi z kolei w przeciągu kilkunastu miesięcy przeciwciała anty TG wzrosły ze 100 do ponad 400. myślę, że u mnie chyba kiepskie glutenowe jedzenie + problemy z insuliną to spowodowały
  • hashitess 18.01.16, 18:44
    wzrost p/ciał świadczy o aktywnej chorobie hashimoto.
    Mówiąc wprost masz źle ustawione FT4 i FT3.
    W eutyreozie p/ciała nie występują.

    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • hashitess 18.01.16, 18:46
    kasia.2206 napisał(a):

    > To mam wynik ferrytyny - 9

    no to znalazłaś winowajcę złego samopoczucia.

    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • kasia.2206 19.01.16, 09:58
    Mam pytanie..uważacie że przy moich wynikach mogę mieć też tak że mam dobre dni, może nie rewelacyjne ale nie złe. Bo miewam różnie, pewnie to zależy od wahania hormonów. .dziekuje za odpowiedzi??..jestem właściwie na początku wszystkiego, bo jak pisałam zaczęło się w 2000 roku jakieś epizody że źle się czułam ale wracałam do formy,a lekarze mówili że nic mi nie jest. Dopiero od maja na mają wzięło mnie i sama zaczęłam szukać i chyba znalazłam wino walce, poniekąd czuje ulgę, bo wiadomo człowiek ma różne myśli. .
  • m-ka2016 26.01.16, 20:43
    W sumie to jaki jest powód Twojego złego samopoczucia ? Pytam, bo ja czasami już nie wiem co mam zrobić ze sobą, lekarze też pomysłu nie mają sad
  • kasia.2206 27.01.16, 09:20
    Właśnie sama nie mam pewnosci, przypuszczam że przez hashimoto dlatego bo rezonans mam oki, laryngolog oki, ortopedyczne tj.kręgosłup szyny czy to nie od tego, bo mam całkowicie zniesiona lordoze dlatego też byłam u ortopedy, neurolog też twierdzi że wporządku. ..więc myślę że hashimoto zwłaszcza że od maja mialam bardzo źle samopoczucie tj.problem z równowaga, takie bujanie delikatne świata, dziwne uczucie idace od tyłu głowy na oczy i sennosc, zmeczenie i wtedy wyszło hashimoto (nawiasem mówiąc sama doszłam, bo rodzinny nic nie widział u mnie)..mój endo twierdzi że jest szansa że od tarczycy skoro rezonans oki, laryngolog i neurolog tez..tu z forum pokrywa się wiele z moimi objawami..najgorszy ten syndrom pijaka jest i senne oczy dotego. .a u Ciebie co jest?też masz coś w moim stylu? To forum mi pomogło bo bym sfiksowala, a tak lżej wiedząc że nie jestem sama i jakoś staram się przeczekać te gorsze dni.

    Pozdrawiam
  • m-ka2016 27.01.16, 12:55
    U mnie najgorsze jest to, że wyniki mam wszystkie ok, tarczyca wykluczona.
    Mam problemy z kręgosłupem szyjnym i lędźwiowym, natomiast lekarze- na podstawie rezonansów , również głowy- zdecydowanie wykluczają, że to od kręgosłupa. Tym bardziej, że zmiany w kręgosłupie szyjnym, mimo, że poważne, na dzień dzisiejszy nie utrudniają przepływów w tętnicach.
    Co mi dolega? Czuję się tak, jakbym miała bardzo niskie ciśnienie, była niedotleniona czy coś w trym rodzaju.... Problemy z koncentracją, uczucie omdlewania itp. Ciśnienie raczej dobre, bo mierzę dwa razy dziennie. Jak mam gorszy dzień- jak dzisiaj- to również pogorszenie widzenia. Generalnie najlepiej się położyć by było, ale trzeba pracować. Dziś idę do kardiologa - choć już byłam i wiem, że serce mam zdrowe, a w piątek do neurologa. Mam rozpocząć leczenie nerwicy... bo tylko to przyszło lekarzom do głowy.
    Choroby autoimmunologiczne też odpadają.
    O rany- ile ja już na te wszystkie badania wydałam kasy.... żeby to coś dało....
  • kasia.2206 27.01.16, 16:43
    Hmm..to może rzeczywiście to nerwica, bo ona może wszystko ?..ja szukałam też na własną rękę u siebie, też masę kasy wydałam,bo lekarz rodzinny nic nie widział, nie pomyślał o tarczycy nawet..ja mam hashimoto i "licze"że moje objawy to od tego i że potem się uspokaja, bo może początki są gorsze..
  • m-ka2016 28.01.16, 10:33
    U kardiologa wszystko w porządku, jak zwykle...
    Ciśnienie trochę niskie, ale nie dramatycznie. Liczę na tę nerwicę, bo najgorzej jak nie wiadomo co leczyć.
  • sw.stefan 05.02.16, 10:20
    tak się jeszcze zastanawiałem, trochę poczytałem i już odbiegając od hashimoto i innych schorzeń których objawem możne być poczucie niestabilności (bo to jest głównym tematem,a nie kręcenie się w głowie klasyczne), są na to ćwiczenia sknfizjoterapii.wum.edu.pl/sites/sknfizjoterapii.wum.edu.pl/files/vestibular_rehabilitation_dla_studentow.pdf i warto się z nimi zapoznać (może gdzieś tak od połowy, żeby nie wkręcać sobie jakiś guzów mózgu czy innego ustrojstwa wink, załóżmy ,ze wystąpi ten objaw, człowiek automatycznie się unieruchamia bojąc się tej niepewności (najchętniej ucieka do domu,gdzie cisza,łagodne światło,można się położyć i o zgrozo myśleć o rakach,hashimoto, boreliozie,grzybach i co tam jeszcze internet mówi), a powinien prowokować tą niepewność, w celu nauki (ponownej adaptacji) całego aparatu odpowiadającego za stabilność.
    Z ciekawszych rzeczy,przebywanie w tłumie jest jak najbardziej wskazane,jest to jeden z ćwiczeń, a wiele osób ma tak, ze boi się hipermarketów, dworców, bo tłum, hałas i wiele bodźców wywołuje nasilenie tych przykrych objawów.

    Ja się zastanawiałem, dlaczego mi przeszło po 7-dniowym wypadzie rowerowym,a tam cały czas aparat równowagi pracuje (uczy się prawidłowego działania) i nad poprawa pracy tego aparatu trzeba się pochylić, czyli ćwiczyć go.

    Jeżeli problemy są z kręgami szyjnymi to może nie machać głową jak młody bóg wink.
  • kasia.2206 06.02.16, 20:43
    Dziękuję za rade??kiedyś czytałam coś właśnie takiego ze trzeba tak robić. .ja staram się?nie uciekam tylko jestem i walczę z tym uczuciem właśnie np poza domem..teraz mam lepsze dni??liczę że im dłużej będę brała euthyrox, żelazo, d i selen to się nasycenie i już nie będzie to tak czesto wracalo??..polecam floradix z witaminami z grupy B, bez konserwantów, barwników i badziestw??..ostatnio endo mi poleciła hashiforte tu już mam witaminę d, kwas foliowy, cynk i inne witaminy dla mnie potrzebne i wtedy nie muszę łykac tyle tabletek bo tu mam wszystko..2 tabletki dziennie..

    Pozdrawiam serdecznie
  • kasia.2206 06.02.16, 20:46
    Przepraszam za znaki zapytania, pochodziły same..
  • aaquillus 22.05.16, 15:07
    Jak to czytam to szlag mnie trafia ....
    Przede wszystkim to ci lekarze to stado głąbów, którzy uważają, że jak nic nie wykryli to człowiek powinien być zdrowy.
    Moim zdaniem: to że zmiany w kręgosłupie nie utrudniają przepływów w tętnicach nie znaczy że nie powodują żadnych skutków. Schorzenia kręgosłupa - nawet te najmniejsze - mogą powodować szereg objawów, i to bardzo ciężkich. Wystarczy że jeden z tych kręgów nacisko na jakiś z pozoru nic nie znaczący nerw i masz chorobę.
    Moja rada: znajdź sobie czym szybciej dobrego kręgarza i zacznij ten kręgosłup prostować, bez tego może być ciężko.
  • sundayismonday 11.01.16, 13:06
    Ja choruję od 5 lat. Właściwie tyle czasu wiem, że choruję. Zaczęło się od wirowania. Właściwie obraz nie synchronizował się z ruchem mojej głowy. Miałam poczucie nanosekundowego przesunięcia, które powodowało duży dyskomfort. Po wizycie u tuzina lekarzy trafiłam do endokrynologa, który zdiagnozował hashimoto, po uprzednim wykonaniu badania tsh, ft3, ft4 oraz usg tarczycy. W pierwszym roku brałam eutyrox 25, teraz 50. W zeszłym roku postanowiłam aktywniej podejść do choroby, jej podłoża oraz działać w kierunku jej złagodzenia. Witamina D wyszła w dolnej granicy, Ferrytyna 3 (norma od 15), Anemia konkretna.
    Moje aktualne środki zaradcze: Jadłam mało mięsa, teraz jem więcej, żeby poprawić obraz krwi. Przestałam pić kawę, żeby nie wypłukiwać żelaza. Zaczęłam się odkwaszać i suplementować. Aktualnie przyjmuję: Colorstrum, Probalance, Probiotic 12 (LR) oraz Lamininę (LPGN).
    Dodatkowo, od 2 tygodni, żelazo syntetyczne:tardyferon-fol.
    Od ponad dwóch lat ćwiczę hatha jogę, która poprawia kondycję, rozgrzewa ciało i dobrze wpływa na tarczycę.
    Przechodzę na dietę bezglutenową, żeby uszczelnić jelito.
    Ważne jest czytanie o chorobie, dieta, ruch. Nie myślę o chorobie cały czas, ale nie udaję, że jej nie ma. Sama wielokrotnie przypomina nam o sobie, jak wiele osób zdążyło już tu napisać. Powodzenia!
  • kasia.2206 14.02.16, 11:09
    Zaś dopadły mnie zle dni..miałam zawroty glowy i teraz borykam się z równowaga ??. .jak sobie z tym radzisz (radzicie)..na zawroty wzięłam torekan..teraz ich nie mam, ale ta równowaga..
  • sw.stefan 15.02.16, 10:46
    Ja jak wyżej napisałem prowokuje je, wychodzę z domu, ćwiczę, ruszam głowa , najgorzej to położyć się albo wlepić wzrok w monitor, najlepiej to wybierz się na rowerową przejażdżkę jak pogoda pozwala,ciekawe czy te zaburzenia Ci miną chwilowo na rowerze, mówię tylko o zaburzeniach równowagi (nie mam zawrotów).
  • kasia.2206 15.02.16, 14:09
    Ja teraz mam już tylko równowagę zaburzona..czuję naprezonych oczy i nie mogę ustach w miejscu, byłam na zakupach walczyłem z tym..ze nie ma leku na to..normalnie poplakalam teraz bo już mam dosyć tego..czekam na poprawę. .ciekawe czy to od hashimoto..już nie wiem nic, a było już wporządku. .może przeki lenie idzie,a na dworze to ciśnienie niskie od środy a mam rosnąć już..jutro idę do rodzinnego żeby dał mi skierowanie do okulisty

    Dziękuję Stefan za wsparcie
  • sw.stefan 15.02.16, 14:57
    Czy to tarczyca, masz tu dla przykłady dwa tematy ,czytaj to z rozwaga,bo niektóre posty mogą Cię wystraszyć jakimiś modnymi chorobami w stylu borelioza, SM, grzyby czy rak mózgu, piszą jacyś kretyni strasząc niepotrzebnie ludzi wink
    www.interna.com.pl/forum,t208,4.htm
    www.zaburzeni.pl/nerwica-a-zawroty-glowy-przelewanie-sie-w-glowie-uciski-t430.html

    Może przyjmij taktykę, że to nerwica, posłuchaj nagrań z zaburzonych tłumaczących czym jest i jak radzić sobie z nerwicą, to naprawdę wartościowe nagrania ludzi którzy się z nią uporali, a mieli takie jazdy, ze nasze bujanki przy tym to pikuś.
  • kasia.2206 15.02.16, 16:34
    A może to od kręgosłupa szyjnego bo mam taki opis:
    Widoczne jest zaburzenie linii statycznej kręgosłupa szyjnego pod postacia całkowitego zniesienia jego lordoze i niewielkiego krytycznego ustawienią trzonek kręgów na poziomie c4 c5. Niewielkie lewo wypukłe skrzywienie górnego odcinka kręgosłupa c.TrzonyY kręgówc c2 c3 c4 dyskretnie przesunięte do przodu względem trzonow kręgów nizej położonych na każdym z poziomów max o 1,5mm. Drobne zwyrodnienie wystrzelił krawędzi trzonow kregow.

    Taki mam opis z rtg kręgosłupa szyjnego..byłam u ortopedy z tym i u neurologa ale twierdzą że to nie od tego..a co uważasz TY..

    Dziekuje, poczytam link ??
  • hashitess 15.02.16, 17:36
    bujanie to jeden z objawów braku ferrytyny, inaczej mówiąc
    niedokrwistości chorób przewlekłych.
    Uzupełniasz ferrytynę?
    Uzupełnij ją, a potem ewentualnie zajmij się "bujaniem"
    jeśli w dalszym ciągu będzie Cię nawiedzać.

    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • kasia.2206 15.02.16, 18:37
    Tak uzupełniam, pije floradix żelazo i witaminami..ferrytyne mam 9, bo robiłam ja w styczniu
  • hashitess 15.02.16, 18:44
    tym specyfikiem nie uzupełnisz poziomu ferrytyny.
    Idź do medyka po rp. na dobrze przyswajalne żelazo.

    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • kasia.2206 15.02.16, 19:21
    To mi lekarz endokrynolog zalecił. .a masz jakieś propozycje?
  • hashitess 15.02.16, 22:20
    kasia.2206 napisał(a):

    > To mi lekarz endokrynolog zalecił. .a masz jakieś propozycje?

    tardyferon,
    www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwjQ0_Wl2frKAhXJkSwKHdLaB0QQFggeMAA&url=https%3A%2F%2Fwww.doz.pl%2Fleki%2Fp783-Sorbifer_Durules&usg=AFQjCNG9LiW-7sS9-chxQLEuIImuaRJCAg&sig2=Y9qbJLfvTvBB7NdtUF-okw&bvm=bv.114195076,d.bGg
    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • sw.stefan 15.02.16, 20:02
    No,jak mówią,ze to nie od tego to chyba trzeba by przyjąć taka diagnozę, takie niedotlenienie przecież nie możne się objawić w jeden dzień,a to co nasz męczy to właśnie tak się objawia,człowiek czuje się normalnie, budzi się pewnego dnia i już jest w czarnej dupie z tymi wszystkim dziwnymi objawami,to dział przecie jak bomba,nie ma jakiś narastających objawów, bach i już,potem to się możne wahać, ale jak czytam opisy to każdego to dopadało nagle i z pełną mocą .
  • kasia.2206 16.02.16, 15:02
    Mój lekarz rodzinny powiedział że mogę mieć te dolegliwości od kręgosłupa, dał mi betaserc na objawy..pobiore i zobacze..
    Pozdrawiam
  • ciociuqpik 15.02.16, 20:27
    zawroty głowy to również klasyczny objaw hipoglikemii. najlepiej byłoby w takich chwilach mieć przy sobie glukometr. przy czym samo laboratoryjne badanie glukozy od czasu do czasu to za mało. warto sobie sprawdzić również poziom hemoglobiny glikowanej
  • sw.stefan 15.02.16, 21:38
    A jakie to mają być chwile jak te bujanki człowiek ma cały czas nonstoip przez parę tygodni,niektórzy pare lat ?
  • ciociuqpik 15.02.16, 23:37
    organizm po wielu epizodach niedocukrzenia, tudzież gwałtownych spadków cukru ze zbyt wysokich poziomów do poziomów mieszczących się w "normie", może niestety przyzwyczaić się do przewlekłego niedocukrzenia, ale ludzki organizm też ma swoje granice i pewnie takie coś może się po jakimś czasie źle skończyć, dlatego myślę, że nie można wykluczyć przy opisywanych przez Was problemach także takiej możliwości.

    jeszcze coś takiego:

    "Obecność choroby autoimmunologicznej kreuje stan zapalny w mózgu, a także proces autoimmunologiczny bezpośrednio dotyczy mózgu. Istnieją opublikowane badania, które pokazują, że przeciwciała anty-TPO przyczepiają się do astrocytów w rejonie mózgu, który jest zwany móżdżkiem. Oznacza to, że kiedy przeciwciała anty-TPO się podnoszą, nie tylko przyczepiają się do tarczycy i dają sygnał do jej niszczenia, ale dodatkowo taki sam proces następuje w móżdżku.

    Dlatego też w Hashimoto oprócz niszczenia tarczycy możemy też mówić o degeneracji mózgu. Konsekwencją tego jest wiele problemów. Jeżeli mózg przestaje dobrze funkcjonować, może pojawić się depresja, występuje brak koncentracji i inne objawy, o których już wspominaliśmy.

    Izabella Wentz: Panie doktorze czy może nam Pan coś więcej powiedzieć na temat procesu autoimmunologicznego w móżdżku?

    Dr Kharrazian: W literaturze medycznej sklasyfikowana jest choroba autoimmunologiczna móżdżku i zwana jest ona ataksją glutenową.
    Dotyczy ona wielu osób z Hashimoto, ponieważ większość pacjentów z Hashimoto albo posiada gen odpowiedzialny za celiakię, albo też ma inny stopień nietolerancji glutenu. W obydwu tych przypadkach dochodzi do uszkodzenia móżdżku, a objawami uszkodzenia móżdżku będą zaburzenia równowagi. W większości jednak przypadków osoby te nie dowiedzą się, że takie problemy u nich istnieją, dopóki nie zrobią testów na równowagę. Są to proste testy i każdy może sam je przeprowadzić."

    www.tarczycahashimoto.pl/blog/hashimoto-a-degeneracja-mozgu-dlaczego-mgla-mozgowa-zaburzenia-pamieci-depresja-i-zmeczenie-sa-objawami-w-hashimoto
  • hashitess 16.02.16, 08:05
    Wciąż wracamy do tematu eutyreozy.
    w tym stanie p/ciała tpo czy tg nie są aktywne.


    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • laura.phys 16.02.16, 19:53
    nie jest to prawda, niestety. Reakcja autoimmunologiczna jest przyczyna, nie skutkiem, rozchwianych hormonow.
  • kasia.2206 16.02.16, 09:08
    Hmm nie znam się na tyle, ale na ludzki rozum, skoro leczymy hashimoto dostarczamy brakujący hormon to powstrzymuje procesy inne np degeneracje mózgu. .może u mnie rzeczywiście też objawy daje mały zasób ferrytyny-dziekuje hashitess za specyfik..dziś idę do rodzinnego, pokażę rtg i "kolekcje badan" ciekawe co powie

    Może jednak to wszystko to jednak od hashimoto, bo jednak dużo osób skarży się na takie objawy..to forum pozwala mi zachować spokój na tyle ile da się, bo jednak te objawy są masakryczne.
  • laura.phys 16.02.16, 20:02
    w chorobach autoimmunologicznych chory jest uklad immunologiczny i zaczyna atakowac komorki organizmu traktujac je jako obce. Choroby te wystepuja kompleksami (mamy kilka i atakowanych jest kilka narzadow, ale jeden ze szczegolna sila, np tarczyca). Dzieje sie tez tak dlatego, ze niszczenie jednego organu aktywnego hormonalnie, wprowadzaja nierownowage hormonalna w innych- naczynia polaczone.
    Oczywscie mozna zbadac obecnosc, bo takie istnieja, przeciwcial przeciw np możdzkowi, przeciw mielinie (otoczce nerwow) etc.
    Istniej tez tzw. encefalopatia hashimoto.
    Niestety wyrownanie h. tarczycy przynosi ulge, ale nie jest gwarancja uspokojenia ukladu immunologicznego i wyzerowania przeciwcial.
  • ciociuqpik 16.02.16, 20:46
    dokładnie tak jestuncertain laura.phys, mogłabyś zerknąć na założony przeze mnie wątek, bo z tego co widzę to forum diabetyków jest mniej odwiedzane, a ciekawa jestem co można wstępnie wywnioskować z moich wyników?

    forum.gazeta.pl/forum/w,13315,160371501,160371501,dziwne_wyniki_prosba_o_pomoc_w_interpretacji.html?t=1455574121#p160371596

    może byłabyś w stanie/bądź ktokolwiek z Was/ pomóc mi we wstępnej interpretacji mojego przypadku, bo na wizytę do lek. muszę trochę poczekać, a w międzyczasie wykonam jeszcze kilka badań, które mogłyby rozwiać moje podejrzenia co do cukrzycy o podłożu autoimmunologicznym. pozdrawiam
  • sw.stefan 11.03.16, 21:49
    Chyba znalazłem, chodzi o witaminę B12, to wszyto co czujemy to objaw jej niedoboru i to dużego i długotrwałego,
    www.czytelniamedyczna.pl/3291,niedobor-witaminy-b12-jako-czynnik-rozwoju-procesu-otepiennego.html

    tutaj ważny fragment,brzmi znajomo no nie;
    "Zaburzenia neurologiczne w przebiegu niedoboru witaminy B12
    Wpływ niedoboru kobalaminy na rozwój patologii układu nerwowego nie jest dokładnie poznany. Zaburzenia neurologiczne przypisuje się niewydolności mutazy metylomalonylo-CoA, enzymu zależnego od kobalaminy, który ma zasadniczy wpływ na zachowanie włókien mielinowych. Istotne znaczenie odgrywa redukcja s-adenozynometioniny (w skrócie SAM) i wzrost kwasu metylomalonowego (w skrócie MMA) (10, 12).
    Niedobór SAM skutkuje nieprawidłową metylacją fosfolipidów, a w efekcie tego defekt mieliny w centralnym układzie nerwowym i może powodować encefalopatię i myelopatię. W dodatku, SAM wpływa na syntezę serotoniny, norepinefryny i dopaminy. To sugeruje, że deficyt witaminy B12 obok strukturalnych konsekwencji, wywiera czynnościowy wpływ na syntezę neurotransmiterów, co może być istotne dla pojawiania się zmian stanu psychicznego (10).
    Podwyższony poziom MMA powoduje zmiany w strukturze złożonych kwasów tłuszczowych i następnie zaburzenia mielinizacji, prawdopodobnie prowadzące do nieprawidłowej transmisji nerwowej (10).
    Ostatnie badania przedstawiają odmienny model: witamina B12 ma wpływ na koncentrację poziomu cytokin i czynnika wzrostu w obrębie mózgu, rdzenia i płynu mózgowo-rdzeniowego (10, 12, 13). Zwierzęce modele ujawniają, że niedobór foliatów i wysoki poziom homocysteiny niekorzystnie wpływa na odnowę DNA w neuronach hipokampa i czyni je podatnymi na toksyczność ? amyloidu. Wzrost poziomu homocysteiny czy niedobór B12 koreluje z zanikiem mózgu w badaniu autopsyjnym oraz poprzez udział w mechanizmie uszkadzania naczyń krwionośnych jest czynnikiem ryzyka rozwoju choroby Alzheimera (AD ? Alzheimer's disease) (14).
    Objawy neurologiczne mogą się rozwinąć bez objawów anemii (20-30% przypadków) (9). Choroba rozwija się powoli, początkowo mogą pojawić się parestezje w obrębie rąk i stóp, niepewność chodu oraz objaw Lhermitte'a, następnie (w miarę utrzymywania się stanu niedoboru) rozwijają się inne objawy"
  • kama7231 30.03.16, 14:20
    Witam, dawno tu nie zaglądałam; Zawroty tak jakby się uspokoiły..... oby tak dalej.Fakt, suplementuję b12, magnez, d3. Wcześniej tego tak regularnie nie przestrzegałam. Objawy jakie mi pozostały to zmęczenie, które dopada mnie czasami , tak niespodziewanie, nagle, muszę się połozyć,bo inaczej nie ustałabym na nogach, śpię czasem po 2-3 h w dzień, w nocy 8-9, zasypiam jak dziecko. sucha skóra, na twarzy szczególnie..., czasami jakieś takie dziwne bóle mnie dopadają, w klatce piersiowej....
    ogromna prośba, czy ktoś fachowy mógłby zerknąć na wyniki świeże, nigdy nie wiem co powinno być wyższe, co niższe, czy mam zwiększyć dawkę, jestem teraz na letrox50, przez chwilę brałam 75 po zalezeniu endo, ale jakieś takie dziwne uderzenia gorąca miałam, że wróciłam do mojej pięćdziesiątki, może powinnam to przeczekać, jak się mają te wyniki do dawki, którą biorę ... ?

    tsh 1,7 0,27-4,2
    ft3 2,75 (2-4,4) 31,25%
    ft4 1,25 (0.93-1,7) 41,56%

    dziękuję
  • madami 30.03.16, 19:58
    Hormony masz stosunkowo nisko, ja bym podniosła dawkę jeżeli czujesz się zmęczona. Badałaś ferrytynę - może jest nisko i stąd zmęczenie. Nagłe zmęczenie to może być problem z gospodarką cukrowo insulinową - robiłaś krzywą?
  • kama7231 31.03.16, 17:30
    tak, krzywą robiłam i było wszystko ok,nie będę teraz przepisywać, ale mam i cukrową i insulinową, wszystko w normie, Natomiast ferrytynę miałam w zeszłym roku 174 ng/ml (norma 15-150) czyli za dużo... o czym to świadczy ? zerkam własnie na zeszłoroczne badania, przeciwciała tpo w normie ale jak zwykle anty tg ponad dwukrotnie podwyższone ( no ale to już hashimoto dawno miałam stwierdzone), natomiast prolaktyna rano 17.98 ( normy 4,04-15,02) ,nie wiem czemu endo w ogóle nie wzięła tego pod uwagę i podwyższonej ferrytyny też, dziwne, bo wszyscy piszą tu o niskiej ferrytynie a ja miałam za dużo
  • madami 01.04.16, 22:39
    z tego co wiem to podwyższona ferrytyna może świadczyć o stanie zapalnym w organizmie
  • kama7231 03.04.16, 16:16
    a nie o problemach z wątrobą ? chociaż ja nigdy nie miałam, próby wątrobowe też miałam zawsze ok w badaniach..... a prolaktyna podwyższona ? o czy może świadczyć... hormony niby są ok w miarę ale cały czas coś jest nie na rzeczy, mam np strasznie opuchnięte powieki i wory pod oczami.... badania moczu ok, wątrobowe ok, żaden lekarz nie ma pomysłu.... gdzieś ktoś w jakimś wątku już o tym wspominał, ale nie wiem,czy to od hashimoto może być...
  • irusia1234 07.04.16, 15:01
    Nawet nie wiesz kama7231 jak mi ulżyło...U mnie jest troszkę inaczej tzn Graves-Basedow po aktywnym jodzie i HCV .U mnie zawroty głowy dopiero się zaczęły , no i pierwsza myśl coś nie tak z moimi resztkami tarczycy,ale nie studiowałam medycyn więc wolałam iść się przebadać.Lekarze oczywiście zrobili podstawowe badania -morfologia w normie ,żelazo też ,cukier trochę niski ale obleci, tsh 0,77 ft3 096 ft4 9,28 wątroba ok. Był Euthyrox 88 i 2x w tygodniu 100 bo TSH było powyżej 3.Lekarka stwierdziła żeby pozostać przy 88 i dała skierowanie do neurologa mimo tego że przy pierwszym ataku zawrotów czułam się tak jakbym miała zejść i wylądowałam na ostrym dyżurze neurologicznym gdzie stwierdzono,że to "może już początki menopauzy"(mam 42 lata).A tu czytam...No właśnie ,zawsze trzeba liczyć się w jakimś procencie z własnym przeczuciem.
    Wiem ,nie mogę sama ustawiać sobie leków, ale suplementacja przy tych dwóch chorobach jak widać jest niezbędna i sam ostropest to za mało smile.
    Dziękuję wszystkim ,bo wiem, że nie jestem sama i czuję ogromną ulgę.Pozdrawiam i życzę zdrowia
  • kama7231 14.04.16, 17:16
    hashitess i inne doświadczone,,,,, prośba o radę ogromna

    moje wyniki sprzed 2 tyg ( dawka 50 letrox)
    tsh 1,7 0,27-4,2
    ft3 2,75 (2-4,4) 31,25%
    ft4 1,25 (0.93-1,7) 41,56%

    wcześniej brałam euthyrox , poprosiłąm o letrox, bo wyczytałam, że bez laktozy. Ostatnio męczy mnie zmęczenie, śpię dużo i ciągle jestem zmęczona, mam wrazenie że przy euthyroksie miałam więcej energii,ale to chyba niemożliwe, bo dawka ta sama... Potwornie boję się nadczynności polekowej, bo u mnie hashimoto zaczęło się od niedoczynności i nie chcę więcej tego przechodzic.czy podwyższenie dawki np do 62,5 jest sensowne...... ???nie wpadnę w nadczynność ? Jak się mają te wyniki do dawki którą biorę ? poza tym ten letrox jest taki malutki, że nie wiem jak go dzielić na ćwiartki, ......Mam jeszcze euthyrox też 50, może wrócić do niego, tochę większy do dzielenia.
  • irusia1234 15.04.16, 10:37
    Powinnaś poczekać do miesiąca i zrobić badania.Lek niby ten sam ,ale jednak ...Ja też się boję nadczynności to była udręka. Euthyrox biorę od półtora roku i dopiero teraz coś zaczęło się babrać .Trzeba jednak myśleć pozytywnie i się nie poddawać, nie kombinować.Niestety to wszystko wymaga czasu , a my tarczycowcy nie mamy cierpliwości.
  • hashitess 15.04.16, 18:57
    kama7231 napisał(a):

    > hashitess i inne doświadczone,,,,, prośba o radę ogromna
    >
    > moje wyniki sprzed 2 tyg ( dawka 50 letrox)
    > tsh 1,7 0,27-4,2
    > ft3 2,75 (2-4,4) 31,25%
    > ft4 1,25 (0.93-1,7) 41,56%

    te wyniki są zdecydowanie za niskie.
    Dlatego widzę konieczność podniesienia dawki letroxu.

    >
    > wcześniej brałam euthyrox , poprosiłąm o letrox, bo wyczytałam, że bez laktozy.

    tak, to prawda.
    Jednak albo letrox inaczej się wchłania, albo zawiera mniejszą
    ilość hormonu bo ja po przejściu na letrox musiałam skorygować
    dawkę o 12,5 mikrogr.

    > Ostatnio męczy mnie zmęczenie, śpię dużo i ciągle jestem zmęczona, mam wrazeni
    > e że przy euthyroksie miałam więcej energii,ale to chyba niemożliwe, bo dawka t
    > a sama...

    patrz wyżej.


    >Potwornie boję się nadczynności polekowej,

    nadczynność polekowa występuje po przekroczeniu górnych
    norm FT4 i FT3. U Ciebie do tego stanu jest jeszcze straaaaaasznie daleko.
    Nie masz się czego obawiać.


    bo u mnie hashimoto zaczęł
    > o się od niedoczynności i nie chcę więcej tego przechodzic.czy podwyższenie daw
    > ki np do 62,5 jest sensowne...... ???nie wpadnę w nadczynność ? Jak się mają te
    > wyniki do dawki którą biorę ?

    dawka letroxu jest za niska bo hormony nie przekroczyły nawet
    50% normy.


    poza tym ten letrox jest taki malutki, że nie wi
    > em jak go dzielić na ćwiartki, ......

    można, można.
    Pomocna jest gilotynka do tabletek zakupiona w aptece.


    Mam jeszcze awka jes za niska też 50, może wrócić d
    > o niego, tochę większy do dzielenia.

    uważam, że z euthyroxem powinnaś się pożegnać.
    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • sw.stefan 20.04.16, 10:01
    Ale ile tej witaminy przyjmujesz, możne za mało, mi ćma umysłowa znikła po paru godzinach (chyba 2-3) od zażycia jakieś 1000 mikrogramów, potem zwiększyłem dawkę do 2000 na dobę.
  • kama7231 21.05.16, 18:44
    Ponawiam swoje pytanie pt eutytox/letrox. Ja brałam eutyrox, teraz biorę letrox i mam wrażenie, że na eutyroxie było lepiej, ale jak czytam to jednak bardziej polecany jest eutyrox, Czy to prawda , ę letroch się trudniej wchłąnia. Mam wrażenie,że wcześniej miałam dużo więcej energii i siły. Napiszcie proszę, jakie są wasze odczuciaw przjsciu z jednego na drugi (i vice versa),mam jescze trochę eutyroxu, moźe wrócić ? co się może zmienić ?dawka ta sama
  • kasia.2206 24.05.16, 08:45
    Hej ja pytałam się mojej endo o letrox, bo biorę euthyrox i myślałam zmienić. Moja endo powiedziała że euthyrox jest lepszy, ale czy to prawda...bo mój szwagier brał euthyrox ale miał po nim biegunkę i przeszedł na letrox (bo nie ma laktozy) i jest wporzadku..a odnośnie dawki to ma taką samą letroxu jaka miał euthyroxu..
  • madami 29.05.16, 14:17
    nie jesteśmy w stanie powiedzieć co lepsze, nie ma obiektywnej prawdy, u jednej osoby sprawdzi sie letrox u innej euthyrox, na pewno ten pierwszy lek nie zawiera laktozy więc powinny go przyjmować osoby, które jej nie tolerują.
  • wojciech.pvb 16.06.16, 20:11
    Hej. Moglibyście podpowiedzieć w jakich dawkach i preparatach suplementujecie b12 ?
  • kasia.2206 17.06.16, 18:25
    Ja biorę 100 ug, przez parę dni bralam 200 ale trochę się boję więcej bo b12 z badań wyszła mi 560 więc w granicach normy do tego łykam b complex..ja b12 kupiłam z firmy solgar..powiem szczerze że wynik niby norma ale biorę też kwas foliowy i ciekawe na ile on wpływa na wynik b12..
  • sw.stefan 17.06.16, 21:35
    Kwas foliowy może fałszować wyniki ,są jeszcze jakieś nieaktywne formy ,np ze spiruliny.
  • kasia.2206 18.06.16, 20:55
    A czy niska ferrytyna moze powodowac pijaka, i to dziwne uczucie rownowagi? Bo ja miałam ferrytyne 9 jak badalam w styczniu.
  • karina74444 21.05.16, 19:01
    Witaj

    Też leczę się na tarczyce mam niedoczynność biore 50 lub 75 na zmianę, ale nieraz ogarnia mnie takie zmęczenie, kreci mi się w głowie i nie mam siły że muszę się natychmiast położyć, mam 42 lata wiec jesteśmy w podobnym wieku, też zastawiam sie co to może być i jeszcze ostatnio strasznie puchnę i doszłam do wniosku że może to spadek któregoś kobiecego hormonu, albo spadek cukru we krwi, bo zauważyłam, że czesto mam to po jedzeniu, a jak jest u Ciebie?

    Pozdrawiam

    Karina
  • kama7231 21.05.16, 20:37
    Karina
    Ja raczej nie puchnę, ale z tym cukrem też jest dziwnie, nibymiałam robione te krzywe i poziomy i było ok,ale coś jest nie tak.często ok pół godz po posiłku nagle robię się strasznie głodna i mam takie ssanie w żoładku i mi słabo i muszę szybko coś " dojeśc" boczuję,że zemdleję.zawsze chodzę z jakimś bananem albo soczkiem, bo te ssania są bardzo nieprzyjemne i jakoś tak mi słabo wtedy.boję się, że to początek cukrzycy czy jakaś insulinoodporność, chyba taki za szybki wyrzut insuliny i nagły spadek cukru. staram się jeść mało i często ale niewiele to pomaga. Takie zmęczenie też mnie dopada ale to niezależnie od tego.Nie wiem, czy to jest związanie z pogodą, ciśnieniem, tarczycą.Bo nieraz tryskam energią a za parę godzin jak mnie sieknie to padam na przysłowiowy pysk. Ja ostatnio miałam tak
    tsh 1,7 0,27-4,2
    ft3 2,75 (2-4,4) 31,25%
    ft4 1,25 (0.93-1,7) 41,56%

    biorę letrox 50 i endo mi nic nie podnosi, dziewczyny mi radzą tu na forum, żeby podnieść dawkę ale ja mam psychiczną "schizę" na punkcie niedoczynności bo przez to przechodziłam na początku i nie wiem czy to dobry pomysł. czy ty bierzesz eutyrox, czy letrox.

    Hashitess,
    napisałaś mi ostatnio, że przechodząc na letrox musiałaś podnieść dawkę.... dlaczego? I że z eutyroxem powinnam się pożegnać , dlaczego? bo jesli chodzi o laktozę to ja kawę z mlekiem pijam... Jest jakiś inny powód ?
  • kasia.2206 24.05.16, 08:51
    Hej..ja leczenie się rok na hashimoto..mam podczas chodzenia uczucie niestabilnosci, tak w bok prawy mnie ściąga. Nasz częściej jest już lepiej niż było..też miewam zawroty glowy głównie podczas wstawania i kladzenia..zmeczenie i słabość też mam ??..ale mówię sobie ze może jeszcze muszę poczekać, bo z tego co czytam to czasem ludzie długo czekają na efekty brania leku..ja biorę euthyrox 37,5..miewasz też problemy ze stabilnością? Nadmiernie że byłam u laryngolog a u okulisty i jest oki..
  • sw.stefan 24.05.16, 09:27
    To idź jeszcze do neurologa,bo z tego co opisujesz (niestabilność postawy,niepewność chodu) to problemy neurologiczne, zbadaj też b12, niedobór prowadzi właśnie do takich objawów.
  • kasia.2206 24.05.16, 15:02
    Bylam i nic nie widzi..nawet wyspałam na rezonans i wporządku..zbadać napewno i wapń też sprawdzę. Dziekuje za rade??
  • hashitess 24.05.16, 18:16
    Kasia2206,
    masz jeszcze za niskie poziomy hormonów,
    stąd Twoje marne samopoczucie.
    Powinnaś podnieść dawkę euthyroxu.

    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • kasia.2206 25.05.16, 09:09
    Tez myślałam nad tym. Moja endo twierdzi że jest oki, a ja sama boję się podnosić dawkę. .we wrześniu idę do innego endo na nfz i zobacze co powie, bo teraz chodzę prywatnie i wiadomo ile kasy leci na badania i wizytę.
    Biore teraz dawkę 37,5 a moje wyniki to:
    Tsh 1,81
    Ft3 3,24
    Ft4 1,09
    Anty tpo mam 41,86 a mialam 21,48 więc rośnie, moja endo nic z tego nie robi nawet powiedziała że po co je zrobilam??..teraz w czerwcu idę zbadać hormony i wit b12 bo może tu mam braki, bo d3 mam47,8 bo roku brania 2000 jednostek i uzupełniam ferrytyne bo mam 9,44..

    Chyba teraz jak pójdę do endo jeszcze prywatnie w czerwcu to powiem o zwiększeniu. Ciekawe co powie, bo jak piszecie że samopoczucie mówi czy dobra dawka czy zła, a nie wyniki.
    Dziekuje za opinię.
  • hashitess 25.05.16, 12:30
    jeśli p. dr twierdzi, że nie należy oznaczać p/ciał p/tarczycowych,
    to przykro mi, że to napiszę, ale p. dr nie ma pojęcia o hashimoto.
    Ja osobiście odpuściłabym wizyty, które kosztują sporo kasy
    i nic nie wnoszą.

    Zawsze każdemu lekarzowi możesz powiedzieć, że podniosłaś
    dawkę l-tyroksyny bo źle się czułaś. Zawsze też możesz poprosić
    lekarza, aby na piśmie dał Ci uzasadnienie dlaczego nie możesz
    zwiększyć/zmniejszyć ilości zażywanego hormonu. To jego psi obowiązek
    współpracować z pacjentem.
    Ja z siebie często robię ofiarę losu, a na koniec wizyty i tak
    wychodzę z receptą jaką sobie życzę.
    Bądź asertywna i walcz o siebie.
    Zakupiłaś pozycję książkową "jak żyć z hashimoto"?
    Jest bardzo pomocna i zawsze możesz się nią u lekarza
    podeprzeć bo napisali ją fachowcy.
    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • kasia.2206 25.05.16, 14:36
    Zgodzę się z Tobą..to prawda nie jestem asertywna..ale masz rację muszę zawalczyć bo mecze się z tym poczuciem równowagi, fakt jest lepiej ale nie przeszło całkiem a może podniesienie dawki pomoże. .dziekuje za odpowiedz to mi dodało sił na "walkę" o dawke??..odnośnie książki kupie..jeszcze raz dziękuję.
  • kasia.2206 27.05.16, 13:07
    To zwiększamy dawkę na 50mg bo dzisiaj słabo mi było i ta niestabilnosci bardziej odczuwalna i od 3 dni jestem zmęczona..kupiłam wit b12 z solaria to zacznę też brać bo bralam b kompleks..a w pon zbadać krew i zobaczymy..pozdrawiam
  • sw.stefan 27.05.16, 13:26
    B kompleks to chyba ma wywołać efekt placebo, tam tego co nic, ile masz tej b12 w tym co kopiłaś?
  • kasia.2206 27.05.16, 15:50
    Z solaria to 100 ug
  • kasia.2206 27.05.16, 15:51
    Firmy Solgara
  • sw.stefan 27.05.16, 17:22
    To mało,to nawet nie jest dzienne zapotrzebowanie, b12 z suplementu przyjmuje się w b.małym stopniu (jakieś 1/100),czyli ,żeby przyjąć dzienne zapotrzebowanie 2,5ug musisz zjeść 2,5 tabletki (250ug), żeby uzupełnić niedobory to musisz zjeść tych tabletek 20 (o ile są bez innych dodatków-witamin) (ja tak jadłem i na tą chwile zaburzeń równowagi i oszołomienia nie mam, tłoczyłem takie dawki ; 1 miesiąc 2000ug (przez pierwszy tydzień 3000), następny miesiąc 1000ug i tak na razie zażywam,nie zmieszam,zrobię wcześniej badania.
  • kasia.2206 28.05.16, 08:09
    Hej a zanim zacząłeś brać wit b12w tej dawce zrobiłeś badania?..ja z tą równowaga mam tak że czuję jej zachwiania od tyłu głowy,taki dziwne uczucie, wtedy spinam się cała bo wiadomo ze to przez uczucie braku rownowagi..jak mówiłam o tym endo to ona twierdzi że to nie od tarczycy, ale forum i ludzie tutaj są bardziej wiarygodnie bo sami przeżywają to i Ty tez miałeś to, może mam brak tej b12 na co nie wpadła moja endo??szkoda gadać...dziś wzięłam dawkę 50 euthyroxu i zobacze..dziekuje za pomoc baaardzo
  • sw.stefan 28.05.16, 08:26
    Tak zrobiłem, nie miałem w wyniku niedoboru 330 (jak na 20 lat wegetarianizmu to jakieś jaja laboratoryjne), po badaniu zacząłem brać takie dawki (jeszcze bez wyniku) i mi przeszło,jakbym zobaczył wynik wcześniej być może nie suplementowałbym i ciągle tkwił w tym stanie myśląc ,ze z witamina wszystko ok i jest jakiś inny powód.
  • kasia.2206 28.05.16, 09:39
    Aha to wezmę jak mówisz dwie tabletki czyli 200ug i mam nadzieję że to to bo już mam tego dosyć..zaś nadzieja ze to to??
  • sw.stefan 28.05.16, 12:55
    Sorry,ale ja nie wiem czy jest sens pisać, ja mówię o przynajmniej 1000 Ty, o 200,no,jak grochem o ścianę..., możesz oczywiście jeść te 200, ale będziesz z tego wychodzić dłużnej (to nie jest dawka terapeutyczna, to jest zaledwie dawka podtrzymująca prawidłowy poziom u zdrowego człowieka), tak bardzo lubisz ten stan czy jak ???.
    Niczym nie ryzykujesz, nie przedawkujesz tego, nadmiar wydala się z moczem.
  • kasia.2206 28.05.16, 13:43
    Oki rozumiem i pewnie masz rację. Wezmę więcej. Dzieki
  • kasia.2206 31.05.16, 13:01
    Cześć, mam już wyniki.
    Witamina b12 510
    Tsh 1,39
    Ft3 2,86
    Ft4 1,21
    Proszę o radę czy zwiększyć euthyrox na 50 z 37,5? Na stałe, bo na własną rękę już zwiększyła od kilku dni i nie wiem czy tak zostawić, powodem zwiększenia była sennosc, brak sił i to z rownowaga taki dziwne uczucia..mam nadzieję że to powód że dalej mam złą dawkę no i może tak jak sw.Stefan pisał że b12 pomimo że jestem w normie..ponadto morfologia ładnie, żelazo 104, wapń 9,62
    Dziękuję za sugestie, każda cenna.
  • madami 31.05.16, 13:44
    Kasia, nie skacz po dawkach, poczekać spokojnie ok 4 tygodnie od zwiększenia, zrób trójkę i wtedy zadecyduj czy dawkę zwiększyc czy utrzymać. Skup się jednocześnie na odżywianiu i suplementacji.
  • kasia.2206 31.05.16, 16:35
    Dziękuję za szybką odpowiedź. Tak zrobie?. Zostanę przy 50
  • aaquillus 22.05.16, 15:49
    Aniu

    Uważanie przeczytałem twój opis choroby jak również dużą część komentarzy, toteż pozwól że napiszę tutaj swoje wnioski:

    "Jeszcze jedna sprawa, czasami takie momenty złego samopoczucia mam w ciągu jednego dnia tzn, rano kiedy się przebudzę jest ok, potem nagle zaczynam się kiepsko czuć, a wieczorem jest super i mogłabym całą noc tańczyć. ( czy u was też tak się zdarza?)."

    To może wiązać się z nadnerczami, które w 80% przypadków choroby Hashimoto są dysfunkcyjne. Bardzo często osoby z problemami z nadnerczami mają tego typu problemy, że rano jest ok w godz popołudniowych (zazwyczaj między 13 a 17) jest dużo gorzej, a wieczorem znowu wszystko wraca do normy.

    Ja tez mam hashimoto, które jest w trakcie leczenia, ale przez leczenie rozumiem proces, który ma doprowadzić do sytuacji, gdy poziom przeciwciał obniży się do zera i organizm będzie mógł się utrzymać tylko ze swoich własnych hormonów, bez potrzeby suplementacji euthyroxu czy czegokolwiek innego. Od razu wyjaśniam: jest to możliwe, chociaż proces ten jest bardzo ciężki i długotrwały. Wiem, że zaraz wyskoczą tutaj ludzie którzy stwierdzą że nie da się wyleczyć hashimoto i zatrzymać procesu autoimmulogicznego, ale proszę jednak te osoby o nie wypisywanie swoich idiotycznych opinii.
    Wg moich doświadczeń:
    1. Podstawą we wszystkich wysiłkach dążących do leczenia hashimoto jest dieta - jest to 70% sukcesu (a może nawet więcej). Jeżeli nie weźmiecie się mocno za dietę to zapomnijcie o poprawia zdrowia i samopoczucia. Przy czym od razu zaznaczam, iż dieta to nie jest tylko kwestia tego czego nie jeść, ale także tego co jeść, jak jeść, w jakich porach i w jakich połączeniach. Jest to bardzo szerokie zagadnienie i przestrzegam was przed pójściem na łatwiznę.
    2. Poziom tsh ma się kompletnie nijak do samopoczucia i zdrowia. To że ktoś zje rano lewotyroksynę nie znaczy wcale że zostanie ona poprawnie wchłonięta i zmieniona do t3. I tutaj kłania się kwestia sprawności jelit, wątroby, żołądka itd. I z nowu - dieta!
    3. Bóle głowy - od bardzo dawna zastanawia mnie jaki jest mechanizm ich powstawania. Nie udało mi się tego jeszcze wyjaśnić, ale wg moich doświadczeń wiąże się to w jakiś sposób z ciśnieniem krwi. Jak udało mi się ich pozbyć? Przede wszystkim musiałem sporo rzeczy wyeliminować z jadłospisu tj. pokarmy zawierające duże dawki azotanów (żywność przetworzona,buraki, marchew i wiele innych warzyw - i tutaj mogę powiedzieć, iż azotany bardzo mocno wzmagają te bóle głowy, przynajmniej u mnie), kwaśne owoce, produkty zawierające glutaminian sodu, pomidory i ogórki i wiele innych. Musiałem także wyeliminować biały ryż i produkty oczyszczone, nie wspomnę już o browarach, drinkach i tego typu produktach. Zauważyłem także, jak ważne jest o której godzinie jadamy posiłki - w tej chwili jem najpóźniej o 17,18 tak żeby spać iść w stanie przynajmniej lekkiego głodu. Wtedy następnego dnia mój stan jest dużo bardziej stabilny. Jeżeli najem się na noc, to na drugi dzień zaczynają się pojawiać lekkie bóle głowy i złe samopoczucie. A i bardzo ważne - jeżeli macie problemy ze skórą tj że jest czerwona i się pocicie - koniecznie wywalcie z jadłospisu lub mocno zmniejszcie ilość pokarmów rozgrzewających - tj dania pikantne, fast foody, żyto itd. Te bóle głowy bardzo często wiążą się z wątrobą, a jedzenie potraw rozgrzewających przez cały rok na okrągło jest niestety samobójstwem - mnie to bardzo pomogło, może wam też pomoże. Po szczegóły odsyłam do medycyny chińskiej.
    4. Warzywa, czyli jedzmy warzywa na potęgę - co w moim przekonaniu jest bzdurą. Te warzywa ze sklepu nijak mają się do zdrowia, co poczułem na własnej skórze. Są przesiąknięte azotanami, pestycydami i wszelką chemią. Tak jak pisałem powyżej te azotany to jest bardzo poważny problem, z którego ludzie sobie najczęściej nie zdają kompletnie sprawy. A skutki tego mogą być poważne!
    5. Odnośnie poziomu cukru - też miałem z tym problem, chociaż dużo mniejsze niż większość z was. Po zjedzeniu obiadu bardzo często zaraz ogarniała mnie senność i znużenie, czasami zdarzało się że miałem nagły przypływ sił na kilka godzin i mogłem biegać, co później skutkowało potężnym osłabieniem, albo czułem się fatalnie od razu po jedzeniu. Jak sobie z tym poradziłem? Przede wszystkim dieta niskowęglowodanowa przez 2 tygodnie - świetnie na mnie zadziałała. Poza tym całkowite wyeliminoiwanie cukru oraz produktów go zawierających tj słodyczy, browarów, białego ryżu czy mąki. W tej chwili mój stan się bardzo mocno ustabilizował pod tym względem. Oczywiście nie trwało to 2 tygodnie, ale kilka ładnych miesięcy. Dodam także, iż owoce staram się jeść w lato jak jest sezon - chwytanie po jabłka,banany czy inne owoce w zimę lub na jesień przynosi fatalne skutki.

    Jak już pisałem powyżej moje leczenie hashimoto trwa już ok roku. Końca nie widać, ale wiele rzeczy udało mi się osiągnąć. Co się poprawiło:
    w 90% minęły męczące mnie bóle głowy - czasami się pojawiają, ale jest to raczej rzadkość.
    skróra i cera - przez wiele lat miałem problemy z wysypkami, trądzikiem itd. Bywało, że po zjedzeniu jakiegoś warzywka czy owocu dostawałem wysypki plecach i nogach. W tej chwili prawie się to nie zdarza.
    Waga - przez ostatnie pół roku spadła mi o 6-7 kg. Niedużo, ale jak na hashimoto to sporo.
    Umysł - nieco bardziej skupiony, chociaz jest tutaj jeszcze dużo do poprawy.
    Nie mam już takich bólów kolan i stawów jak wcześniej.
    Znacznie zmniejszyły sie problemy ze wzdęciami, nie mam już w ogóle biegunek ani nieznośnego przelewania się w jelitach czy gazów.
    Język - o ile wcześniej był pokryty białym nalotem, w porywach żółtym to w tej chwili jest wszystko w stanie idealnym.
    CZego nie udało mi się zmienić:
    sprawność umysłowa - nieco się podniosła, ale ciągle jest ciężko.
    przewlekłe zmęczenie - to jest chyba najtrudniejsze do pozbycia się w hashimoto.
    nie udało mi się przerwać procesu autoimmulogicznego - przeciwciała ciągle walą na tarczycę.

    Droga to wyleczenia hashimoto jest długa i ciężka, ale idzie to do przodu. Pamiętajcie tylko, że hashimoto nie jest w ogóle chorobą tarczycy, tylko układu immunologicznego - lecząs hashimoto leczymy wszystko w organizmie z wyjątkiem tarczycy. Przez wszystko należy rozumieć dosłownie wszystko - od niepozornych brodawek na ciele po wywalenie amalgamantów.
    Jeżeli ktoś z obecnych na forum ma doświadczenia w tym jak leczyć hashimoto to zachęcam do podzielenia się.
  • hashitess 24.05.16, 18:15
    aquillus!

    Tak dużo piszesz o diecie, to może napisz jadłospis jednego dnia.

    Niestety bez hormonu T4 i T3 n/organizmy marnie funkcjonują.
    To tak jak samochód bez benzyny.Niby sprawny tylko nie chce jechać.

    --
    m.newsweek.pl/nietykalni-lekarze,104256,1,1.html

    "lekarze, którzy leczą otrzymali wraz z dyplomem lekarskim patent na mądrość i nieomylność. Pacjenci zgłaszający jakiekolwiek uwagi dotyczące swojego stanu zdrowia są traktowani jak półgłówki."
  • madami 28.05.16, 11:32
    Ja się zgadzam, dieta to potęga wink Przede wszystkiem większość z nas hashimotków ma zaburzenia gospodarki cukrowo - insulinowej, problemy z wchłanieniem, z trawieniem. Również się zgadzam, że dieta to 70% sukcesu i warto na każdym kroku o niej wspominać ( wiem, lekarze nie pisną słówka, przepiszą euthyrox i wołają następnego pacjenta) - musimy o nią zadbać sami, dopasować do siebie, wyeliminować to co ewidentnie szkodzi i zdrowym ( jeszcze) i chorym czyli cukier, barwniki, konserwanty - cała chemia w pożywieniu - to są składniki pozywienia, które szkodzą absolutnie każdemu! Poza tym w zalezności od osoby i jej stanu - warto przyjrzeć się zbożom, mleku krowiemu i jego przetworom i ewentualnym innym nietolerancjom pokarmowym ( idealnie byłoby zbadać nietolerancje wtedy mamy czarno na białym czego unikać), jednemu szkodzi pomidor, innemu orzechy - gdy następuje eliminacja takiego czynnika następuje zwykle polepszenie samopoczucia.

    Zgadzam się też z hashitess, że bez t3 i t4 daleko nie zajedziemy i byłabym bardzo ostrożna w odstawianiu sztucznego hormonu, szczególnie wśród osób z małą tarczycą.
  • kama7231 29.05.16, 15:42
    aaquillus, dużo mądrych rzeczy napisałeś, ale w zasadzie żadnych konkretów. to, że odżywianie ma zasadnicze znaczenie przy chorobach tarczycy wiemy wszyscy.
    może jakieś przykłady, co jesz ?
    Ja powiem tak, jestem już prawie stuprocentowo pewna, że mam jakieś nietolerancje, tylkonie wiem na co , prawdopodbnie dużo tego. Zauważyłam, ze jak jem bardzo prosto pt przysłowiowy ryż z gotowaną marchewką, to czuję się dobrze. W związkuz pracą zdarza mi się często wyjeżdzac i wiadomo jak to jest. Jestem na diecie bezglutenowej, staram się jeśc zdrowo, ale w podróży trudno to zadbać, w hotelch nawet do przysłowiowej sałatki dosypują jekieś dziwne rzeczy.
    Dwa tygodnie temuwróciłam z takowej podróży i przez kolejne dwa dosłowinie zdychałam. I teraz właśnie moje pytanie, bo nie wiem, czy nietolerancje pokarmowe mogą dawać takie objawy, tzn ja mam niewiele objawów ze strony układu pokarmowego ( no może zgagi, puchnięcie brzucha) natomiast dużo innych, które nie mam pojęcia skąd się biorą ale wiem, że jak jestem w domu i " dobrze" jem to jest super. Teraz po powrocie dopadły mnie znów zawroty głowy, jakieś dziwne wysypki na dekolcie które pojawiły się już po kilku dniach ( piekły okrutnie), mega zmęczenie, opuchlizny pod oczami, takie wory, bóle kości i stawów, piekąca zgaga, liszaje na twarzy, takie suche czerwone placki, mega bóle głowy. Ja ju,z kiedys tak miewałam, ale trochę doprowadziłam się do porządku, myślę że dietą moją, a teraz dziwnie zbiegło sieto z wyjazdem. Starałam się prosić wszędzie o porcje bezglutenowe, ale wiadomo jak to jest.
    Napiszcie proszę, czy to mogą być objawy jakiś nietolerancji, takie z opóznionym zapłonem. Teraz już jest o niebo lepiej, chociaż nie do końca.
    Czekam na gastro, bo będąc na diecie bezglutenowej nie ma sensu robic przeciwciał.Czekam też na wizytę u alergologa. Czy są jakieś testy z krwi, laboratoryjne, wiarygodne, na poszczególen produkty. Nie pytam o takie typu food dedektyw bo moim cichym zdaniem to naciąganie ludzi na kasę, ale takie w labach typu diagnostyka. Jeśli nie są drogie,to może sobie zrobię. No i czy te objawy mogą być od " zjedzenia czegoś", czy to może rzut był jakiś, pojęcia nie mam
  • madami 29.05.16, 19:21
    Ja tak mam! Jak jem poza domem zdarzają się różne rzeczy typu wzdęcia okropne, puchnięcie, bóle głowy - ja wiążę to z polepszaczami, które sypią bez umiaru w knajpach, glutaminiany, barwiki itp. nie mam pojęcia z jakich pólproduktów przygotowują posiłki, prawdopodobnie z wysokoprzetworzonych. W miastach jeszcze można normalnie zjeść ale w małych miastach, dziurach, wsiach, a barach i zajazdach, w miejscowościach turystycznych itp. jest bardzo słabo i zwykle to odchorowuję. Jak sama przygotowuję posiłki nic takiego nie ma miejsca.

    Tak są takie badania, cena 1600 w górę w zależności od ilości badanych czynników - swoiste przeciwciała IgG ( mozna zrobić mikro koplet za ok 400 zł ale wg mnie sens ma zrobienie całego panelu).
  • marza19891111 08.06.16, 14:15
    Ja mam np. 50 alegri pokarmowych opoznionych, ciezko je wykryc cos zjedz.a masz bol za 3 dni ... takie zycie bez badan na alergie ani rusz !
  • wojciech.pvb 16.06.16, 20:26
    Kama w śląskich laboratoriach analitycznych są fajne testy na nietolerancje takie bardziej profesjonalne.
  • pyziok.dwa 08.06.16, 13:02
    przez miesiac mialam syndrom pijaka, jak to nazywasz, prawie caly czas; ja mowilam, ze mi sie kielbie we lbie. Od tygodnia nie mam i wiaze to z zastrzykiem z wit. b12 (po samym zelazie mi nie przeszlo, suplementeje tez d3, nie wiem czy ma to jakis wpyw). Zaznaczam, ze nie biore jeszcze hormonu.
  • sw.stefan 08.06.16, 17:35
    To więcej niż prawdopodobne, robiłaś wcześniej badania b12, ile miałaś ?
  • sw.stefan 08.06.16, 17:35
    Dobra,jest w innym temacie wink.
  • wojciech.pvb 16.06.16, 19:56
    Pyziok. Hej, a jaki miałaś poziom b12 zanim wzięłas zastrzyk ?
  • pyziok.dwa 16.06.16, 20:01
    170 norma 157-1060
  • wojciech.pvb 16.06.16, 20:29
    A kto ci go przepisał i jaki specyfik ? I tak jednorazowy ? Ja dawno nie pisałem w wątku ale też mam syndrom pijaka. Trochę się zmniejszył odkąd regularnie biorę d3 i Centrum. Z dziwnych objawów czasem gorsze mam czucie w górnej wardze i nosie. A co do jedzenia podczas delegacji zgadzam się w 100% ale zainspirowaliscie mnie do tej b12. Chyba kupie jakieś tabletki
  • pyziok.dwa 17.06.16, 11:16
    nikt mi nic nie przepisal, bo przepisac nie chcial, ze wzgledu na wyniki w normie. Poszlam do apteki, powiedzialam pani, ze potrzebuje b12, pani zaptyala, czy sama czy w mmiksie z innymi, ja ze sama, pani powiedziala, ze ma dwa stezenia 1000 i 5000, to wzielam ta po 1000. A jaka masz dawke d3? Ja mam 10 kropli 10.000 ul/ml dziennie i endo mi zamienila na raz w tygodniu 75mcg kalcyfediolu. Dzis znow mam pijaka, ale lekkiego.
  • wojciech.pvb 18.06.16, 09:23
    Narazie kupiłem 250 i biorę drugi dzień i zobaczymy. Wczoraj się nawet chyba lepiej czułem ale też podniosłem dawkę do 88.5 z 75. Także zobaczymy. Zastrzyków Narazie nie chce. ZASTANAWIAM SIĘ jak długo należy suplementowac aby było widać efekt
  • wojciech.pvb 20.06.16, 10:02
    Powiem tak - po weekendzie brania - plus z 2 tabletki kwasu foliowego - weekend był lepszy. Dzis zalamanie pogody + praca (wiec moze nerwica) i jest troche gorzej - natomaist jestem optymista.
  • kasia.2206 20.06.16, 19:12
    Hej Wojciech, u mnie też dzisiaj gorzej i też zrzucam to na pogodę. Też staram się być optymistą i uczę się z tym żyć. Rok temu było gorzej bo miałam falowanie i mega zmeczenie, teraz jest lepiej.
  • pyziok.dwa 21.06.16, 11:49
    ale swoja droga, czy to nie dziwne, ze wszyscy mamy to bujanie i zaden lekarz sie tym nie przejmuje i nawet go nie interesuje, zeby dojsc o co chodzi?
  • wojciech.pvb 21.06.16, 14:41
    no z lekarzami to najprosciej jest zrzucic wszystko na nerwice (on tez jest) ale to nie wszystko.

    Ja juz 4 dni biore to b12 - i musze stwierdzic ze jakas pozytywna roznica chyba jest smile
  • pyziok.dwa 22.06.16, 09:33
    no to dobrze, zaloze sie, ze gdybys powiedzial lekarzowi, ze po b 12 sie czujesz lepiej, powiedzialby, ze nie ma zwiazku i pewnie by ci autosugestie wmowil.
  • sw.stefan 22.06.16, 10:26
    A Ty jak, bierzesz te zastrzyki ?
  • pyziok.dwa 23.06.16, 10:13
    otoz wlasnie nie, ale: powstrzymalo mnie nieoczekiwanie prawie dobre samopoczucie, czyli zupelnie bez pijaka, bez lekow, no normalne funkcjonowanie, troche zmeczenia jednynie. Niestety nie wiem co na to wplynelo, ba zbyt wiele czynnikow na raz wystapilo: nagle pogorszenie pogody, czyli bez upalow, antybiotyk na angine, melatonina, ktora raz wzielam zeby sie w koncu wyspac. Czekam.
  • wojciech.pvb 22.06.16, 12:36
    Skończę opakowanie i zobaczę i podsumuje po miesiącu. Upały przyszły wiec źle to toleruje
  • kasia.2206 23.06.16, 16:32
    A jakie masz objawy?..jak się czujesz
  • wojciech.pvb 23.06.16, 22:00
    Zero siły ... i jak wstaje i chodzę to mnie buja właśnie. Ale generalnie tak się źle czuje
  • kasia.2206 24.06.16, 09:19
    To bujanie też mam ??to chyba jest najgorsze, nie mówiąc że jak mam już dosyć to nadchodzą mnie myśli że może to nie od hashimoto a coś gorszego..ale mówię sobie ze nie tylko ja mam tak, że miałam rezonans głowy w sierpniu i oki..chyba w hashi są takie stany że człowiek sobie wyobraża niewiadomo co..to forum mnie ratuje..

    Liczę że kiedyś to się wyciszyć to bujanie i nie będę codziennie myślała o tym i w sumie cały czas..jakaś masakra
  • wojciech.pvb 24.06.16, 12:22
    a macie tez czasem takie cierpnięcia twarzy ? nie wiem czy to kark / nerwica czy wlasnie hashimoto - bo wyczytalem ze przy hashi - tez to moze byc.
  • kasia.2206 24.06.16, 15:05
    Ja miałam takie odczucia z nogami i rękami, ostatnio nie mam i nie wiem czy od b12 bo jak zaczęłam brać to przeszło i nie mam słabych nóg czy rąk. Najgorsze dla mnie to właśnie bujanie i takie dziwne odczucia z rownowaga promieniujace na oczy. Ciężko to opisać.
  • pyziok.dwa 25.06.16, 13:01
    mnie tam nic nie cierpnie, poki co tez nie buja od tygodnia gdzies. To nie goraco zle wplywa, to uklad nerwowy zle reaguje na goraco, ja mam tu codziennie goraca roznej masci i raz mi sie nic nie dzieje, a kiedy indziej mam pijaka i nerwy.
  • kama7231 26.06.16, 18:42
    Wojciech, mi też powróciły te bujania ostatnio, a już było tak super ,zwalam to na pogodę koszmarną,ale nie wiem czy do końca to tak jest . czasami jest gorąco i nie buja, czasami zimno i buja, chyba nie ma reguły.
  • kama7231 27.06.16, 19:04
    no i wlecze się za mną długo już taka dziwna przypadłość jak pieczenie w klatce piersiowej, miał ktoś tak ????????? ale nie ból klatki, tylko skóry, takie dziwne czerwone krostki mam i okropnie mnie pieką, niby kiedyś dostałam jakąś maść od dermatologa, że niby to stan zapalny czy coś w tym stylu, ale niewiele pomogło;może to alergia......tych krostek nie jest wiele,ale jak się tylko jakaś pojawi to mnie okropnie piecze, taki dyskomfort mam w tym miejscu; i wlasciwie tylko na klatce piersiowej;
  • kasia.2206 27.06.16, 19:59
    Ja nie mam tego..ja mam to chyba najgorsze bo rownowaga czy bujanie..ciekawe czy kiedyś to minie..
  • hanyah 24.06.16, 22:34
    DO aaquillus
    Jeśli tu jeszcze zaglądasz, mam pytanie o Twoją dietę. MOżesz napisać, co jadasz na poszczególne posiłki?
  • wojciech.pvb 30.06.16, 10:53
    Mam czasem takie dni - że się poprostu żle czuję cały czas - trochę jak bym był chory - ale bardziej to takie samopoczucie - jak po 2-3 nieprzespanych nocach - zastanawiam się wtedy czy to Hashimoto czy jeszcze coś więcej. A jak zmecze się jednego dni - tzn mam duzo energi i ja wykorzystuje - to nastepnego jestem detka i wtedy przychodzi to bujanie.

    Jutro wybieram sie do poradni chorob kregoslupa aby mnie obejzeli pod katem tego bujania.
  • kasia.2206 30.06.16, 13:01
    To proszę napisz co powiedział..też tak mam że po pracowitych dniach wraca to bujanie, przynajmniej to zauważyłam. Nie zawsze ale zdarza się. I znam to uczucie że się czuje jakbym nie spała kilka dni. Liczę więc ze to od hashimoto i że jak ponawiam się witaminami i euthyroksem to minie kiedyś.
  • wojciech.pvb 04.07.16, 11:50
    hej, bylem w piatek - i generalnie powiedzial ze mam mega mega napiete miesinie plecow i brzucha i klatki piersiowej - i mam to zniesienie lordozy - ale wlasnie przez przykurcz miesni szyii - i jak najbardziej moze od tego byc pijak - a zwlaszcza w czasie stresu to usztywnianie szyi powoduje gorsze ukrwienie glowy i pijaka. dzis ide drugi raz takze zobaczymy. w sobote po tym rozluznianiu - pozatym ze sie nie moglem ruszac - to mialem wyjatkowo dobry dzien.
  • kasia.2206 04.07.16, 17:36
    Mnie jeden lekarz powiedział że mam calkowite zniesienie lordozy po zdjęciu rtg. Tak napisali w opisie. Potem z tym poszłam do ortopedy. Ten mi zrobił foty z wygięta głowa do przodu i tyłu i stwierdził że nie mam zniesionej lordozy szyjnej, więc kurcze nie wiem gdzie leży prawda..też miałam napięta szyję i wykupiłem sobie masaże, które nie dały mi za wiele, bo też śpięta bylam..
    Zalecił Ci jakieś ćwiczenia? Może to i hashimoto=pijak..sama już nie wiem, bo osoby tylko z hashi też mają pijaka..
    Pozdrawiam. I daj znać co dalej??.
  • wojciech.pvb 04.07.16, 19:40
    hej - bylem dzis - i reczywiscie jestem spiety i plecy tez - wogole jakas caly - mzoe to nerwica- takze postanowilem chodzic raz w tygodniu takze zobaczymy smile a pijak i hashimoto - ja slyszlaem ze sie ma pijaka jak sie ma AntyTg i AntyTPO - a nie tylko jedno.
  • kasia.2206 04.07.16, 19:58
    Ja nie badalam jeszcze anty tg, anty tpo mam 48, niby nie dużo ale nie powinno takie być i wyciągu pół roku skoczyło mi o połowę. Anty tg zrobię teraz jak będę szła zrobić magiczna 3. A Ty masz oba?
    Spięta to też jestem, głową nawet tak nie obracam szybko bo właśnie ten pijak i wolę wolne ruchy glowac wykonywac.

    Dzięki za informację ??zawsze to jakieś wsparcie dla mnie ze sama nie jestem z takim czymś.
  • wojciech.pvb 05.07.16, 12:46
    to zbadaj tez Anty TG - tak z ciekawosci - ja mam oba - ale nie wszyscy mają oba.

    Także moze cos w tym jest.
  • kasia.2206 05.07.16, 14:34
    Zbadam napewno?. Dawaj znać jak u Ciebie. Pozdrawiam.
  • wojciech.pvb 06.07.16, 08:17
    No u mnie po rozpoczeciu suplementacji b12 - nie wiem czy jest lepiej czy gorzej - juz jakis czas biore - i chyba bede bral. Znowu mi sie cos sni - takze to jest dobry objaw neurologiczny.

    Z dziwnych rzeczy - normalnie mam temperature ciala 35,7 - a dzis np. 36,4 - i wtedy juz czuje sie taki chory i rozbity troche - podobnie macie ? A gdy na spotkaniach dlugo siedze i oczywiscie mnie buja - to tak sie napinam ze az kar mi skreca - macie podobnie ? smile

    Milego dnia bez zawrotow
  • wojciech.pvb 06.07.16, 08:21
    dodam jeszcze z ta temperatura - ze w tym czasie mam taki dziwny bol gardla - nie wiem moze to od klimy - a moze tarczyca...