Dodaj do ulubionych

bole stawow i miesni

09.05.05, 01:00
Czy ktokolwiek z was, kto cierpi na
Hashimoto ma bole stawow i miesni? Po wysilku
fizycznym bole sie nasilaja i dochodzi do tego
okropne wycienczenie fizyczne, ktore przechodzi
dopiero po parogodzinnym odpoczynku.
Edytor zaawansowany
  • 09.05.05, 01:10
    Czesc Rdeer
    Chyba wszystkie tak mamy, niestety.
    Czasami trudno wytrzymac.

    Nitca
  • 09.05.05, 09:11
    Lekarze twierdza, ze bol stawow i miesni
    nie ma nic wspolnego z dolegliwosciami
    tarczycy.Ja mysle,ze lekarze sa w bledzie,
    czasami bol i zmeczenie rozklada mnie kompletnie.
    Czy ktoras z Was cierpi tez na Raynaud's?
    Pozdrawiam.
  • 09.05.05, 22:16
    Kiedyś jakiś lekarz zasugerował mi "tego" Raynaud's ale jestem zielona w
    temacie. Czy jego da sie jednoznacznie zdiagnozować? W chłodne i wilgodne
    jesienne dni często kilka palców mojej ręki robi się "trupio blade". Kiedyś w
    szkole miałam z tego zabawę bo straszyłam nimi koleżanki - rzeczywiście widok
    taki sobie.Czy dobrze kojarzę tę dolegliwośći???
  • 10.05.05, 08:31
    Raynaud objawia sie wlasnie niedokrwieniem
    konczyn,a dokladniej wyjasniejac,naglym spazmem
    naczyn krwionosnych przy zetknieciu sie z zimnem.
    Slyszalam, ze sporo osob z Hashi na to cierpi i ja
    jestem tego zywym przykladem.Nawet minimalna zmiana
    temperatury wywoluje u mnie "febre" i moze to smiesznie
    wyglada, ale siedzac latem w ogrodku ,po zachodzie slonca
    musze sie zimowo"przyodziac", w przeciwnym wypadku zamarzlabym
    na smierc.Pozdrawiam.
  • 10.05.05, 09:27
    Bardzo Ci wspolczuje, nigdy wczesniej nie slyszalam o takiej chorobie.
    Ja tylko trzaskam zebami gdy slonce choc na moment zajdzie za chmure, a
    "koncowki" mam zawsze zimne, ale nic mi nie sinieje.
    Tez wywoluje ogolne rozbawienie kiedy latem po zachodzie przyodziewam cieple
    swetry. Nawet w Hiszpanii zawsze mialam przy sobie cos grubszego.
    Nitca
  • 09.05.05, 09:19
    Przychylam się do waszego zdania. Cierpię okropnie, zawsze byłam bardzo czynna
    fizycznie, zresztą nawet mój zawód wymaga ode mnie sporej sprawności.
    Niestety, odkąd mam HASHI odczuwam szybsze, silniejsze i bardziej długotrwałe
    zmęczenie. Bóle stawów i mięśni występują nawet bez wyraźnej przyczyny.

    Moja lekarka nie widzi jednak związku...
    --
    Tak sobie tylko GŁOŚNO myślę...
  • 09.05.05, 09:43
    U mnie bole wydaja sie nie miec zwiazku z wysilkiem fizycznym.
    Zime wlasciwie przespalam, a ostatnio, po przerwie kilku miesiecznej bylam na
    koniach i obawialam sie, ze nastepnego dnia nie wstane. Jednak miesnie nie
    bolaly mnie wcale.
    Bola mnie stawy, po prostu szkielet, kosci. Bywa, ze nie moge wyprostawac
    kregoslupa, nie wiem jak ulozyc nogi, by zasnac bez bolu.
    Moja lekarka widzi zwiazek, powiedziala, ze przy hashi tak jest i juz.
    Ostatnio staram sie ograniczyc spozywanie weglowodanow - moze i mnie pomoze
    dieta polecana przez Tess.
    A zmeczona jestem permanentnie, klade sie zmeczona i wstaje zmeczona. Zero kondycji.
    Nitca
  • 09.05.05, 14:19
    Ponizej dlugasny artykul na ten tamat. Szczegolnie sie przyda tym endo, ktorzy
    twierdza, ze jedno z drugim nie ma nic wspolnego...

    Stawowa manifestacja chorób tarczycy
    Lek. med. Małgorzata Przygodzka
    Klinika Reumatologii Instytut Reumatologiczny w Warszawie

    Pierwszymi objawami chorób tarczycy mogą być dolegliwości kostno-mięśniwo-
    stawowe. Ich znajomość i właściwa interpretacja warunkują prawidłowe
    rozpoznanie i leczenie tych chorób.

    Wpływ hormonów tarczycy na układ ruchu

    Hormony tarczycy wpływają na rozwój, różnicowanie, dojrzewanie i prawidłowe
    funkcjonowanie układu szkieletowo-mięśniowego. Uczestniczą w dojrzewaniu i
    różnicowaniu chondrocytów i osteocytów. Bezpośrednio i pośrednio przez
    działanie somatomedyny i hormonu wzrostu, warunkują prawidłowy obrót kostny.
    Niedobór tych hormonów w okresie wzrastania objawia się redukcją wzrostu kości,
    opóźnieniem wieku kostnego, dysgenezją nasad, zahamowaniem rozwoju zębów.
    Niedobór hormonów tarczycy u dorosłych powoduje równoległą redukcję aktywności
    osteoblastów i osteoklastów, co w efekcie wydłuża cykl obrotu kostnego. Nadmiar
    ich w stanach nadczynności tarczycy zwiększa aktywność osteoblastów i
    osteoklastów, a przeważający efekt kościogubienia wyraża się klinicznie
    osteoporozą.

    Hormony tarczycy biorą bezpośredni udział w procesach tlenowego metabolizmu w
    komórkach mięśni o czym świadczy obecność receptorów dla trójjodotyroniny w
    mitochondriach mięśni szkieletowych. Klinicznym wyrazem tego jest osłabienie
    siły mięśniowej w niedoczynności tarczycy, nużliwość, spadek masy mięśniowej i
    objawy miasteniczne w nadczynności tarczycy.

    TSH stymuluje produkcje kwasu hialuronowego w tkance łącznej, odpowiedzialnego
    za występowanie uogólnionego obrzęku tkanek miękkich w niedoczynności tarczycy.

    Stan funkcjonalny tarczycy

    Stan funkcjonalny tarczycy jest podstawą klasyfikacji, rozpoznania i leczenia
    chorób tarczycy. Nieprawidłowy poziom hormonów tarczycy może być wynikiem
    pierwotnych zaburzeń syntezy hormonów, destrukcji komórek tarczycy, przyczyn
    jatrogennych, zaburzeń funkcji tkanek docelowych i chorób towarzyszących.

    W trakcie naturalnego rozwoju chorób tarczycy stan funkcjonalny gruczołu może
    ulegać zmianie, na przykład w chorobach autoimmunologicznych. W chorobach tych
    funkcja tarczycy uwarunkowana jest obecnością przeciwciał blokujących bądź
    stymulujących receptory czy enzymy biorące udział w syntezie hormonów tarczycy.
    Naturalny przebieg choroby Gravesa charakteryzuje się zaostrzeniami i
    remisjami. U 10-15% chorych rozwija się niedoczynność tarczycy. Choroba
    Hashimoto może przebiegać z okresową hipertyreozą, która może ustąpić lub
    częściej przejść w przewlekłą niedoczynność tarczycy. Poporodowe zapalenie
    tarczycy występuje u około 5-12% kobiet. W tym przypadku, po początkowej fazie
    nadczynności, tarczyca przechodzi w fazę niedoczynności, podobnie jak w cichym
    zapaleniu tarczycy.

    Objawy ze strony układu ruchu w przebiegu niedoczynności tarczycy

    Jest to stan charakteryzujący się wysokimi poziomami TSH przy niskich poziomach
    wolnych hormonów obwodowych - FT3 i FT4 w surowicy. Jest on wynikiem pierwotnej
    bądź wtórnej niedoczynności tarczycy (tabela 1).


    Tabela 1. Objawy ze strony układu ruchu w niedoczynności tarczycy
    Miopatia: ból, sztywność, skurcze, osłabienie, męczliwość mm proksymalnych,
    osłabienie odruchów
    Artropatia : ból i sztywność stawów, niezapalne wysięki w stawach, mono-, oligo-
    lub poliartropatia
    Zlepne zapalenie torebki stawu barkowego
    Zespół cieśni kanału nadgarstka
    Chondrokalcynoza
    Cysty podkolanowe
    Pogrubienie pochewek ścięgnistych ścięgien zginaczy rąk
    Martwica aseptyczna kości

    Pierwszymi objawami niedoczynności tarczycy są często dolegliwości ze strony
    mięśni szkieletowych: ból, skurcze, osłabienie i męczliwość mięśni
    proksymalnych, sztywność poranna, osłabienie odruchów mięśniowych. Niedobór
    hormonów tarczycy powoduje wzrost glikogenu i spadek aktywności enzymów
    mięśniowych uczestniczących w tlenowej produkcji energii, czym tłumaczy się
    dolegliwości mięśniowe. Surowicze enzymy mięśniowe mogą być okresowo
    podwyższone, biopsja mięśnia w większości przypadków jest prawidłowa.
    Niedoczynność tarczycy objawiająca się osłabieniem mięśni, ich sztywnością z
    pseudoprzerostem mięśni nosi nazwę zespołu Hoffmanna.

    Zlepne zapalenie torebki stawu barkowego może być objawem niedoczynności
    tarczycy, chociaż częściej spotykane jest w przebiegu tyreotoksykozy.

    U 7% chorych z niedoczynnością tarczycy obserwuje się zespół kanału cieśni
    nadgarstka. Pogrubiałe pochewki ścięgniste zginaczy palców rąk uciskają nerw
    pośrodkowy w cieśni kanału nadgarstka, powodując wystąpienie parestezji,
    drętwień i bólu kciuka oraz palców II, III, i połowy IV.

    Zapalenie stawów w przebiegu hipotyreozy charakteryzuje się niezapalnym
    wysiękiem z podwyższoną lepkością płynu stawowego wskutek zwiększonej ilości
    kwasu hialuronowego. Leukocytoza jej niska. Zapalenie może mieć charakter jedno-
    , kilku- lub wielostawowy. Najczęściej zajmowane są stawy kolanowe,
    nadgarstkowe, śródręczno-paliczkowe i międzypaliczkowe bliższe oraz skokowe.
    Uważa się, że za wysięk w stawach odpowiedzialna jest depozycja kwasu
    hialuronowego w synovium i więzadłach bądź stymulacja adenylocyklazy błony
    maziowej przez TSH.

    Dla artropatii w przebiegu niedoczynności tarczycy nie stwierdza się
    charakterystycznych zmian w badaniu rtg stawów oraz w biopsji błony maziowej
    (pogrubienie, brak nacieków zapalnych). Niedoczynność tarczycy może objawić się
    bólem jednego stawu w przebiegu jałowej martwicy kości. W przebiegu hipotyreozy
    można zaobserwować torbiele podkolanowe, rozluźnienie więzadeł kolana i
    pogrubienie pochewek ścięgnistych zginaczy rąk.

    Dodatkową przyczyną zapalenia stawów w niedoczynności tarczycy może być wtórna
    dna oraz dna rzekoma. U chorych z niedoczynnością tarczycy stwierdzano
    podwyższony poziom kwasu moczowego w surowicy oraz charakterystyczny dla
    chondrokalcynozy obraz rtg stawów kolanowych. Bezpośrednim dowodem
    chondrokalcynozy były izolowane kryształy pirofosforanu wapnia uzyskane z płynu
    stawowego kolana.

    Do rzadszych manifestacji stawowych obrzęku śluzowatego należy destrukcyjna
    artropatia stawów kolanowych i stawów palców rąk spowodowana prawdopodobnie
    naciekami kwasu hialuronowego.

    Wczesne ustalenie związku dolegliwości stawowych z niedoczynnością tarczycy ma
    ważne implikacje terapeutyczne. Stwierdzono, że już niewielka dawka
    trójjodotyroniny (15µg/dobę) znacząco łagodzi dolegliwości stawowo-mięśniowe.

    Objawy ze strony układu ruchu w przebiegu chorób tarczycy mogą być mylnie
    interpretowane jako objawy chorób reumatycznych. Należy również zwrócić uwagę
    na częste współwystępowanie autoimmunoligicznych chorób tarczycy, głównie
    choroby Hashimoto, z układowymi chorobami tkanki łącznej (rzs, zespół Sjögrena,
    toczeń, polimialgia reumatyczna, niezróżnicowana układowa choroba tkanki
    łącznej, skleroderma).

    Miopatia w niedoczynności tarczycy u osób starszych może klinicznie przebiegać
    jak polimialgia reumatyczna, a jednocześnie u około 5% chorych na polimialgię
    reumatyczną stwierdza się niedoczynność tarczycy. Fibromialgia jest kolejną
    jednostką chorobową będącą przyczyną błędów diagnostycznych. Osłabienie
    mięśniowe, uogólnione bóle mięśni i sztywność należą zarówno do obrazu tej
    choroby, jak i do objawów niedoczynności tarczycy. Trudności diagnostyczne w
    przypadku artropatii w przebiegu niedoczynności tarczycy mogą wynikać z jej
    podobieństwa do wczesnego okresu reumatoidalnego zapalenia stawów (symetryczne
    zajęcie stawów rąk, zespół cieśni kanału nadgarstka), kiedy nie ma jeszcze
    typowych zmian radiologicznych, czy też z występowania izolowanych objawów np.
    bólu stawu biodrowego.

    Najbardziej interesujące, a jednocześnie najtrudniejsze diagnostycznie są
    sytuacje, w których objawy ze strony układu ruchu wy
  • 09.05.05, 14:21
    Najbardziej interesujące, a jednocześnie najtrudniejsze diagnostycznie są
    sytuacje, w których objawy ze strony układu ruchu występują u chorych z
    autoimmunologicznymi chorobami tarczycy w okresie eutyreozy (3). Poza chorobą
    Gravesa do chorób autoimmunologicznych tarczycy należą: przewlekłe limfocytarne
    zapalenie - choroba Hashimoto, zapalenie poporodowe, subkliniczna niedoczynność
    tarczycy, ciche, zapalenie związane z leczeniem cytokinami (7). Wszystkie te
    choroby mogą przechodzić przez różne okresy czynności tarczycy. Najczęstszym
    autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy jest przewlekłe zapalenie limfocytarne,
    którego występowanie w badaniach autopsyjnych w Stanach Zjednoczonych i w
    Anglii szacuje się na 20-45% u kobiet i 20% wśród mężczyzn (8). Młodzieńcza
    postać choroby Hashimoto jest przyczyną około 50% przypadków wola, określanego
    wcześniej jako wole młodzieńcze, proste lub okresu pokwitania (7). Przewlekłe
    autoimmunologiczne zapalenie tarczycy charakteryzuje się naciekami
    limfocytarnymi w gruczole tarczowym, obecnością wola lub zanikowego gruczołu,
    różnym stopniem dysfunkcji tarczycy i obecnością przeciwciał, głównie
    przeciwmikrosomalnych, w surowicy.

    Objawy ze strony układu ruchu obserwowane u chorych na autoimmunologiczne
    zapalenie tarczycy to: uogólnione bóle i sztywność mięśni, stawów, bóle szyi,
    zespół kanału cieśni nadgarstka, zapalenie wielostawowe i miopatia (3).

    Ważnymi, aczkolwiek rzadziej obserwowanymi objawami ze strony układu ruchu w
    chorobie Hashimoto są ból przedniej powierzchni klatki piersiowej (opisywany u
    kobiety z prawidłową funkcją tarczycy, z wysokim mianem przeciwciał
    przeciwtarczycowych, który wycofał się po kilku tygodniach terapii tyroksyną)
    oraz szyi związany z obecnością wola (3).

    Ból szyi jest także objawem podostrego zapalenia tarczycy (de Quervaina) (3).

    LeRiche i Bell (9) oraz Golding (3) zwrócili uwagę, że u chorych na przewlekłe
    autoimmunologiczne zapalenie tarczycy można obserwować dwojakiego rodzaju
    zapalenia wielostawowe. Pierwszy rodzaj to zapalenie seronegatywne, o małym
    nasileniu, z dobrą odpowiedzią na leczenie L tyroksyną, częściej spotykane u
    osób z obecnym antygenem HLA DR 2. Jest ono wynikiem zaburzeń immunologicznych
    związanych z autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy, a nie z hipotyreozą.
    Drugi rodzaj to zapalenie wielostawowe o cięższym przebiegu, występujące
    częściej u osób z obecnym czynnikiem reumatoidalnym i antygenem HLA DR 4, nie
    odpowiadające na leczenie L tyroksyną, często wymagające stosowania leków
    modyfikujących, przebiegające jak rzs. Jest ono wynikiem współistnienia choroby
    Hashimoto i reumatoidalnego zapalenia stawów.

    Dlatego zapalenie stawów w przebiegu choroby Hashimoto może być przyczyną
    błędów diagnostycznych. Zmiany w układzie ruchu w postaci sztywności porannej,
    bólów i zapalenia stawów mogą naśladować wczesne rzs. W pracy leRiche i Bell
    (9) aż 12 spośród 15 chorych z przewlekłym autoimmunologicznym zapaleniem
    tarczycy spełniało kryteria rozpoznania reumatoidalnego zapalenia stawów wg ACR
    (American College of Rheumatology). W obserwacji Punzi i wsp. (10) aż 68,7%
    chorych z autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy i towarzyszącym zapaleniem
    wielostawowym spełniało na początku badania kryteria rozpoznania rzs wg ACR z
    1987 roku. Pod koniec obserwacji trwającej 6,42 lata 50% chorych spełniało te
    kryteria i potwierdzono u nich rzs z obecnością nadżerek w rtg, wysokim
    poziomem IL-1 b w płynie stawowym i częstszym występowaniem HLA DR4. Należy
    więc podkreślić konieczność długiej obserwacji chorych pod kątem wystąpienia
    rzs, jako że choroby te częściej współwystępują.

    Wczesne i prawidłowe rozpoznanie zapalenia stawów niesie ze sobą ważne
    implikacje terapeutyczne, gdyż zapalenie stawów w przebiegu choroby Hashimoto
    dobrze odpowiada na leczenie tyroksyną.

    Podsumowanie

    Choroby tarczycy muszą być zawsze brane pod uwagę w diagnostyce różnicowej
    objawów ze strony układu ruchu, jako że jest on częstą manifestacją tych chorób
    O chorobach tarczycy, szczególnie autoimmunologicznych, jako przyczynie
    dolegliwości ze strony układu ruchu należy myśleć także u chorych w okresie
    eutyreozy
    Wczesne rozpoznanie zapalenia stawów w przebiegu autoimmunologicznych chorób
    tarczycy pozwala na szybkie i skuteczne leczenie L-tyroksyną.

  • 09.05.05, 16:55
    Dziewczyny! W ogóle chcę wam podziękować! Ile ja się od was uczę!
    A poza tym, trochę mi się wreszcie rozjaśnia to, co powinnam wiedzieć, a o czym
    przy mojej tajemniczej pani doktor nigdy bym się nie dowiedziała!

    STAWY!!! No pewnie, że stawy bolały mnie już od początku kłopotów z tarczycą!
    Bolały, jakby puchły, świerzbiły, a ja głupia dałam sobie wmówić, że to od
    nerek! I bałam się! Bałam się jak diabli, i szykowałam się już prawie na
    dializy. Kurczę! Tyle lat strachu. Ból bólem, ale ten ciągły lęk, że nerki
    wysiadają, że już niedługo..., że..., ech do licha! Żeby nie to, żebym
    wiedziała, że to tarczyca, ostatnie moje 10 lat życia inaczej by wyglądało! To
    samo z sennością, z depresją zimową, z okresową ociężałością myślową.

    Dziękuję Dziewczyny.
    Podnosicie na duchu.
    Morgana.
    --
    Tak sobie tylko GŁOŚNO myślę...
  • 09.05.05, 17:42
    Lu kochana przyłączam się podziekowań
    Jesteś super, już ból moich kolan się wyjaśnił. I te skurcze mieśni w nocy!
    Ada
  • 09.05.05, 18:11
    Ciesze sie, ze moglam pomoc chociaz sama cholery czasami dostaje z tymi bolami
    bo to jeden z moich czolowych objawow, a ja (tak jak Morgana nerkami) nakrecam
    sie, ze to poczatek RZS'u crying I boje sie czasami jak cholera bo Hashi przy RZS
    to pryszczyk, po prostu. Tym bardziej, ze u mnie bole sa nawet gdy TSH jest w
    normie ale ostatnio zauwazylam, ze mijaja przy zwiekszaniu dawki Euthyroxu. No
    i wciaz mam FT4 b. blisko dolnej normy, a i temperatura rano jakas taka
    niemrawa wiec twierdze, ze wciaz moge byc w lekkiej niedoczynnosci pomimo
    slicznego TSH. Po ciazy ide jednak zbadac te reumatyczne wskazniki bo mam dosyc
    katowania sie czarnymi myslami i co ma byc to i tak bedzie.
    Ada, skurcze miesni w nocy to jednak chyba problem magnezowy zwlaszcza jesli to
    takie typowe skurcze jakie lapia czasami przy plywaniu. Takze male dawki
    magnezu na pewno nie zaszkodza.
    Pozdrawiam Was goraco,
    Lu
  • 09.05.05, 18:57
    Te skurcze to niestety też kwestia fosforu i zelaza dobrze było by robić w
    naszym przyapdku zawsze TIBC nawet jeśli żelazo ogólne jest oki.
    Wskażniki reumatyczne latex,Waalery rose i jeszcze mozna zrobić crp[białko c
    reaktywne] niestety z mojej rozmowy z reumatologiem wynika że tak naprawdę
    mozna wykryć rzs kiedy się już zaczyna rąbać w organizmie że się tak
    wyraże ,wcześniej marna szansa niestety!!!
    Podobno przeciwciała przeciwko cyklicznemu cytrulinowanemu peptydowi sa bardzo
    dobre ale żeby było śmieszniej w WarsZawie to badanie robią tylko na
    Spartańskiej i tylko wtedy kiedy lekarz zaleci a skoro np latex i rose wychodza
    ujemne to jest totalna olewka ,znalazłam to badanie robia prywatnie
    w .......Biłgoraju oraz w Lublinie koszt 60 zł oj zrobiłabym je sobie........ech
  • 09.05.05, 19:23
    aCCP--przeciwciala przeciw cyklicznemu cytrulinowanemu peptydowi są swoistymi
    przeciwciałami dla RZS jeśli gdzieś je prywatnie w Warszawie ,etc namierzycie
    dajcie znać
  • 10.05.05, 09:03
    chyba sie nakrecam, ale ne moglam sie powstrzymac od napisania tego pytania....

    dzielki Lu za wiadomości ...

    jak bylam w szkole podstawowej ... pamietam ze czesto chorowalam na anginy -
    tylko jedna choroba ktora przechorowalam w dzieciństwie - na wszysko inne bylam
    odporna... (świnka i rozyczka to byla w szkole średniej - wiecej na nic nie
    chorowalam)

    w zwiazku z tymi anginami i bolącymi kolanami mialam robione jakies badanie na
    reumatyzm (to bylo chyba ASO -ani ja ani mama dokladnie nie pamietamy ale mi sie
    to ciagle mylilo ze slowem SOS)

    wiem, że norma byla do 100 a od 1000 - zaczynaly sie juz sprawy reumatyczne.
    moj wynik był w okolicach 300-400 - wiec zaaplikowano mi serie debycyliny w
    zastrzykach 10 sztuk co 10 dni ...

    później zrobiono mi ponownie to badanie, ktore chyba sie nazywało ASO (albo
    jakos podobnie)i wynik byl ten sam co przed zastrzykami... lekarz stwierdzila ze
    taka moja uroda i nic z tym nie robiono. Anginy i bóle kolan -przeszły po
    zastrzykach.

    póxniej po kilku latach mialam leczona tarczyce (bardzo wolno rosłam i hormony
    spowodowały szybki wzrost i potem lekarz kazal odstawic hormony (co to byla za
    choroba tarczycy niestety nie mam możliwosci sprawdzic a mama nie pamieta...) w
    czasie czarnobyla i szkole średnia bylam pod opieka endokrynologa ...

    nie baralam zadnych lekow mimo ze bylam strasznie nadpobudliwa i płaczliwa i
    mialam klopoty z nauką...

    w doroslym wieku tez chodzilam do lekarzy i tylko udalo mi sie wydebic
    skierowanie na usg gdzie wykazany byl guzek i kazano i srawdzac czy sei nie
    powieksza !!!!!! - to wszysko co pomagano mi w leczeniu tarczycy ... ale sie
    rozpedzilam ....

    zastanawiam sie:

    1. czy w dziecinstwie moje bolace kolana mogly byc objawerm czegos i czy to
    jakos sprawdzać?
    2. czy ta debycylina mi to faktycznie wyleczyla i czy moze ona jest powodem
    moich problemow teraz....

    jak myslicie?
    pozdrawiam

    Agata
  • 10.05.05, 13:27
    1. Wiem tylko tyle, że debecylina może powodować poważne alergie. Ale te
    przypadki, które znam nie mają wiele wspólnego z Twoimi dolegliwościami. U
    mojego kolegi spowodowała wstrząs anafilaktyczny, a
    mogą wystąpić duszności, wysypka, ale o jakichś reakcjach na dłuższą metę nie
    słyszałam.

    2. Już to podwyższone ASO w dzieciństwie wskazywałoby na jakieś problemy
    reumatyczne. Dlaczego dalej tego nie sprawdzali? Może nie było jeszcze takich
    możliwości? A jakie masz wskaźniki dzisiaj? Dobre?
    Guzek na tarczycy to każdy ma. Nie ma się czym chwalić!wink), ale swoją drogą
    jest wiele przypadków, kiedy tylko intuicyjnie można uporczywe bóle stawów
    połączyć z tarczycą i się okazuje, że intuicja nie kłamała. Myślę, że rada
    jest taka, żeby znaleźć porządnego, dociekliwego lekarza (o to najtrudniej) i
    zasugerować mu to wszystko. Przecież Twoja historia pokazuje jak na dłoni, że
    coś się działo i że prawdopodobnie się samo nie wyleczyło...

    --
    Tak sobie tylko GŁOŚNO myślę...
  • 10.05.05, 20:11
    takie jest a nie moge znaleźć w necie...

    masz racje...
    lekarza takiego chyba nie ma...

    w poprzednich watkach opisywalam swoja historie wiec sie nei bede powtarzać...
    tylko nie pisalam o tych bólach kolan w dziecinstwie bo dopiero teraz
    skojarzylam....

    tylko sie zastanawiam czy takie badanie ASO isnieje czy czegos nie
    przekreciłam.... jakos w necie nic nie znalazlam ... nie pamietam eg dokladnie i
    mama tez nie pamieta... moze Wy wiecie jak sie to badanie nazywa?

    co do lekarza to raczej trudno liczyc na niego w moim przypadku... w końcu sama
    bez ich pomocy zdiagnozowalam sobie prawdopodobna przyczyne poronienia... -
    pomogly mi dziewczyny z forów...

    w zasadzei to teraz sama chce wiedziec jak najwiecej zanim pójde do lekarza...
    od lekarza ....


    pozdrawiam

    Agata
  • 10.05.05, 20:31
    W latach osiemdziesiatych po jednym z plenerow, gdzie przemarzlam na wylot i
    "lupalo" mnie w kolanach i nadgarstkach, internista wyslal mnie na badanie ASO.
    Wiec kiedys bylo.
    Nitca
  • 10.05.05, 21:57
    Jest, jest. To się nazywa odczyn antystreptolizynowy O i zleca się głównie przy
    podejrzeniu zapaleń stawów (np. obecność gronkowców/paciorkowców).

    Przynajmniej tak mi się to kojarzy.
    --
    Tak sobie tylko GŁOŚNO myślę...
  • 11.05.05, 00:47
    dzieki

    pozdrawiam

    Agata
  • 11.05.05, 13:55
    ASO normalnie robia miałam sprawdzane w grudniu najczęściej robi się je gdy
    podejrzewają coś ze stawami ,potem ewentualnie zakażenie paciorkowcami
    powinnaś sobie zrobić ASO,latex ,waalery Rose i CRP jeśli chcesz na dzień
    dzisiejszy spr co ze stawami
  • 16.07.05, 16:18
    witam. od 2 tyg wiem co mi jest- mialam wszystkie objawy niedoczynnosci(bez
    tycia i opuchlizny na szczecie!). biore letrox 25 objawy psych sa juz jakby
    zminimalizowane jedyne co nie daje mi wciaz spokoju to wlasnie bole kosci,
    stawow i miesni... chcialam sie dowiedziec czy jest mozliwosc ze w miare brania
    leku to w koncu ustapi? z tego co przeczytalam powyzej wynika ze mimo ze sie
    leczycie dalej cierpiecie na te bolusad(( a wiem niestety ze one sa nie do
    zniesienia, czasem mysle ze tak sie nie da zyc-szczegolnie podczas okresusad czy
    po wyleczeniu niedoczynnosci(mysle ze hashimodo nie mam) moge liczyc ze moje
    funkoconowanie wroci do normy?
    prosze o jakas inf-z gory dziekuje i pozdarwiam serdecznie!
  • 16.07.05, 17:01
    Witaj zuzaankaasmile
    Miałam ten sam problem, bóle miesni i stawów czasami to aż trudno było chodzićsad
    Mimo brania hormonu niestety nie było poprawy.
    Od dwóch tygodni dołączyłam hormon FT3 i zdecydowanie jest poprawa smile
    nic mnie już nie boli.
    Nie wiem jak bedzie w Twoim przypadku, jak narazie za krótko bierzesz leki aby
    można było coś powiedzieć. Musisz dać sobie czas min około miesiąca. Czasami
    MagneB6 pomaga łagodzi bóle.
    Pozdrawiam Ada
  • 16.07.05, 19:12
    witaj aada1 smile
    dziekuje bardzooooo za radewink pocieszylas mnie z tym miesiacem- moze u mnie cos
    da samo zazywanie letroxu... czy hormon FT3 jest wlasnie na te dolegliwosci czy
    kolejny wplywajacy na dzialanie tarczycy? ojj niewiadomą sprawą jak dla mnie
    jest na razie ta cala niedoczynnoscwink tyle co o niej wiem to ze daje duzo
    dolegliwosci i dlugo dlugo sie ja leczy...
    pozdrawiam serdecznie i ciesze sie bardzo ze tu moge dowiedziec sie czegos
    wiecejsmile
  • 17.07.05, 09:58
    Witajsmile)
    FT3 to drugi hormon tarczycy (trójjodotyronina) Lekarze nie czesto ją aplikują
    (działa silniej niż FT4) Ona właśnie między innymi znosi bóle mieśniowe, pomaga
    na depresje, daje energie mieśniom. Czasami jak mimo leczenia FT4 nie ma
    poprawy to lekarze decydują się ( ale nie wszyscy) na wprowadzenie drugiego
    hormonusmile
    Poczytaj sobie wcześniejsze posty - Mój : "No i mam problem" tam dowiesz sie
    wszystkiego.
    Pozdrawiam serdecznie Ada
  • 17.07.05, 19:14
    Dziekuje Ci za odpowiedzismile
    Czytalam wiele twoich wypowiedzi i wiem ze czasem bardzo cierpialas... duzo
    tych opisow rowniez pasuje do mnie (jak pewnie i do wiekszej czesci
    forumowiczek)uncertain
    Najgorsze sa napady placzu z bezsilnosci i ta swiadomosc ze czas leci, tyle
    rzeczy jest do zrobienia, tyle chwil do cieszenia ale brak na nie checi i silsad
    Ciezko...
    Jestem dopiero na poczatku diagnozy i leczenia a w miare czytania postow na
    forum coraz bardziej obawiam sie Hashimoto...mialam badane jedynie Hst(3uLu/ml)
    i usg tarczycy ale wiem na 1000% ze przy nastepnym pobieraniu krwi zbadam
    wszystko...niewiedza jest najgorszasmile
    W kazdym razie zycze Ci tylko tego samopoczucia ktore teraz zagoscilo w twoim
    cielewink
    POZDROWIONKA
  • 12.09.05, 17:36
    J cierpie na straszne bole stawow, nie moge z tym wytrzymac, kupilam sobie
    magnez z wit b6 i czekam na jakies rezultaty,pozdr
  • 13.09.05, 10:57
    Oj dziewczyny czytając wasze historie o udrękach życia codziennego
    można wpaść w nerwicę.
    Przywędrowałem na to forum powodowany myślą: dlaczego tak cierpią skoro
    można tego uniknąć, lub znacznie zmniejszyć dolegliwości?
    Jakim cudem, zapytacie?
    Wszystkie badania, kilogramy lekarstw, specjaliści od medycyny nie
    mogą przecież pomóc, co wobec tego może?
    Na takie potrzeby przygotowałem tekst.
    Poczytajcie. Może coś znajdziecie interesującego.

    Być może, że to co napiszę zmieni trochę Wasz pogląd na
    preparaty ziołowe.
    Jeszcze 5-6 lat temu myślałem o ziołach zupełnie inaczej.
    Do tego tematu podchodziłem stereotypowo. Dla mnie zioło było
    świeżą lub zasuszoną roślinką. Kilka lat temu poznałem
    natomiast nowoczesne preparaty ziołowe, technologię ich produkcji
    i efekty zdrowotne ich działania. To już nie to samo, co babka lancetowata zerwana na łące. Po 15 latach pracy z pacjentami powstał preparat z wielu ziół. Każde z nich ma swoje działanie, ale jeśli je zmieszać, pojawia się zupełnie nowe. To synergistyczne działanie ziół.
    Powiem tak: traktowany jako suplement żywieniowy i wspomagacz
    podstawowego leczenia w przewlekłych chorobach jest w stanie
    zdziałać cuda w pojęciu konwencjonalnej medycyny.
    Czytam liczne historie ludzi jak powychodzili z chorób, z którymi
    dzielni lekarze nie mogli sobie poradzić. W kontekście tego konkretnego,
    bardzo nowoczesnego preparatu ziołowego czytam, że ktoś z niedotlenieniem serca
    oczyścił tętnice, że pękające naczynia krwionośne przestały pękać, że ktoś normalnie żyje mimo przejścia 4 udarów mózgu, że diabetyk musiał ograniczyć do 10% poprzednią dawkę insuliny, że 42 letnia dziś kobieta od 30 lat chorująca na osteoporozę, miała kości 80 letniej kobiety i wraca do zdrowia, że ktoś z 20 letnim stwardnieniem rozsianym ma lepszą kondycję i lepiej się czuje, że komuś zniknęła alergia, anemia,że kobieta 50 letnia nie odczuwa przykrych dolegliwości związanych z menopauzą,że ktoś z guzem mózgu wyszedł z tej niebezpiecznej choroby, że zniknęły u 82 latka zmiany miażdżycowe w tętnicach szyjnych i rak prostaty, że dolegliwości związane z chorą tarczycą poszły precz, że ktoś uniknął operacji woreczka żółciowego itd.itd
    Te przejmujące przykłady dotyczą Polaków, z imienia, nazwiska i z miejscem zamieszkania, łącznie z podobiznami i ze zdjęciami wyników badań.

    Te przykłady także przeczą poglądowi wielu ludzi, że zioła mogą sobie poradzić jedynie z niewielkimi dolegliwościami.
    Z pewnością orientujecie się, że toksyny są jednym z wielu czynników,
    które negatywnie wpływają na nasz organizm. Są dwa rodzaje toksyn:
    takie, które przyjmujemy i takie, które produkuje organizm w wyniku reakcji
    chemicznych zachodzących w komórkach. Toksyny zmieniają zwykłe fizjologiczne
    funkcje organizmu.
    Jedną z bardzo ważnych reakcji, jest reakcja związana z oddychaniem komórkowym. Toksyny zakłócają jej przebieg, ponieważ wkraczają do niej jako substancje dodatkowe.
    To może powodować problemy w systemie IMMUNOLOGICZNYM organizmu. Przykładowo: woda rozpada się na dwa wodory i tlen. Każda z tych cząstek szuka nowego partnera, żeby się z nim połączyć i stworzyć związek pozytywny dla organizmu, dając mu energię. Jeśli jednak tlen połączy się tylko z jednym wodorem powstaje toksyczny gaz, który trzeba usunąć, bo inaczej może być szkodliwy dla zdrowia.
    Teraz wyobraź sobie, że konsumujesz ziołowy preparat, który oczyszcza Cię z tych wszystkich toksyn, że wpływa na odbudowanie kosmków jelitowych i flory bakteryjnej, że dostarcza wszystkich potrzebnych komórkom do życia składników.
    Poza tym pomaga w produkcji enzymów trawiennych, które wspomagają odpowiednie
    przyswajanie pożywienia. Nasz organizm jest w stanie wyeliminować wiele toksyn już na poziomie jelit, tak że większość szkodliwych związków nie przedostaje się dalej.
    Nasze kochane ciałko zaczyna funkcjonować prawidłowo i stajemy się zdrowsi.
    Informacja dodatkowa dotycząca "mojego" preparatu:
    absolutnie nie ma przeciwwskazań w przyjmowaniu tego preparatu
    za wyjątkiem chemio i radioterapii:
    nie można go przyjmować w TRAKCIE chemioterapii, ale już po - jak najbardziej.
    Także dotąd, aż nie zaniknie napromieniowanie organizmu przy radioterapii.
    Innych przeciwwskazań brak.
    Nawet kobiety w ciąży i karmiące matki mają zalecane picie tego preparatu.
    To jedyny tego typu preparat na rynku, który mogą pić ciężarne i karmiące
    kobiety.
    Uff, wystarczy tego pisania
    Jacek
  • 13.09.05, 11:27
    Czy to przypadkiem nie jest reklama alveo?
  • 15.12.15, 15:39
    Jaki to preparat - jak się nazywa i skąd go wziąć??? Beata

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.