Dodaj do ulubionych

Immunologia a hashi

10.10.05, 16:33
Jak już jestem to jeszcze jeden wątek. Czy ktoś leczy się u immunologa? Jeśli
tak u jakiego? Ja zobaczywszy, że to choroba autoimmunologiczna pierwsze co
udałam się do immunologa. Czekam na wyniki testów immunologicznych
dotyczących nietolerancji IgG4. Jakie macie doświadczenia w tym względzie.
Edytor zaawansowany
  • mongra 10.10.05, 16:38
    Witaj,
    nie leczyłam się u immunologa, ale chodzi mi taka myśl po głowie w związku z
    problemami z zajściem w ciążę.

    Mam pytanie, ile kosztują badania immunologiczne? Moja pani gin straszy mnie,
    że to kosztowna sprawa, ale z drugiej strony mimo, że mam wysokie miana aTPO i
    aTG zaordynowała 'stymulacje owulacji gonadotropinami' za ok. 1000 zł.
    Pozdro,
    Mongra
    --
    Dziś jest pierwszy dzień reszty twojego życia.
  • aagata4 10.10.05, 17:51
    z tego co dziewczyny opowiadaja na forach to immunolodzy odsylaja dziewczyny do
    ginekologow, bo twierdza ze to nie ich dzialka, ale nie wnikalam w temat i nie
    bardzo kojarze czy te informacje mam od wiarygodnych osob ...

    z tego co sie orientuje w tej tematyce (za mna dwa poronienia wlasnie z powodow
    immunologicznych) kilku ginów w kraju wlasnie zaleca drogie badania
    immunologiczne i potem leczy poprzez jeszce bardzoej kosztowne szczepionki z
    krwi partnera lub wlewy a takze malymi dawkami sterydow ...

    te drogie badania czasem niczego nie wykażą i to nie znaczy ze nic nie ma w
    organiźmie, bo niektore p-ciala pojawiaja sie okresowo i akurat w dniu pobrania
    krwi sa w normie oraz nie znamy wszyskich p-cial, wiec jak wszyskie te p-ciala
    dobrze, to nie znaczy ze nie mamy zadnych p-cial w organixmie ...


    te wlewy i szczepionki - w wg niektorych jest to wyciaganie wielkich pieniedzy i
    sa dość wiarygodne informacje ze one nic nie daja... ale nie wiem na pewno jak
    to jest... wiem, ze gdybym byla w sytuacji, ze wszyskie badania wykluczylyby
    inne problemy, to bym probowala tego też, ale w ostateczności ...

    co do encortonu to ja osobiscie mam zaufanie - wazne aby go brac w malych
    dawkach... mi on pomogl i jestem teraz juz w dosc zaawansowanej ciazy

    generalnie za immunologie warto sie wziac jak juz inne sprawy zawioda, czyli
    wszystkie pozostale badania są ok ...

    co do spraw hashi przy staraniach o dzieciach to wiem:

    nie wszyskie kobiety majace hashi maja problem z rodzeniem dzieci wiec
    zdania lekarzy sa podzielone co do zwiazku hashi z rodzeniem dzieci...

    niektorzy twierdzą że fakt ze mamy problemy natury immunologicznej czyli
    podwyższone TPO i TG świadczy ze w organiźmie sa inne p-ciala ktore atakują
    nasza ciąże ( i ja wlasnie dlatego bralam steryd - tylko ze ja mialam problem z
    poronieniami a nie zajsciem w ciąze) po prostu jak juz cos jest nie tak z
    ukladem immunologicznym to zwykle ma sie kilka roznych problemow ...

    a inni lekarze twierdzą, że to wszysko zalezy od tego czy TPO i TG sa agresywne
    czy nie - a agresywnosci nie ma mozliwosci zbadać wiec stad wiele jest kobiet
    majacych te p-ciala a nie majacych zadnych problemow z rodzeniem dzieci...

    sposob leczenia ktorzy zaproponowala ci lekarzka o ktorzym piszesz jest dla mnie
    zupelna nowoscia....

    zajrzyj tez na strony z www.nasz-bocian.pl na dyskusje wojna z przeciwcialami i
    druga nie pamietam tyluło ale tez w tytule jest slowo immunologia ...

    generalnei za immunologie warto sei brac jak juz wszysko inne wykluczylas bo
    walka o dziecko poprzez leczenie amej immunologi to w zasadzie tylko jest
    robienie eksperymentow a nawet troche magią... takie jest podejscie wielu
    lekarzy ...

    życze ci abys jak najszybciej cieszyla macierzyństwem smile

    pozdrawim

    Agata
  • aagata4 10.10.05, 18:19
  • mongra 11.10.05, 11:42
    Agata,
    dzieki,
    Ja (chyba) nigdy w ciąży nie byłam, ale się staram na razie bezskutecznie.
    Ostatnio udałam się do specjalisty, zaczęło się od monitorowania cyklu i
    okazało się, że do 15 dnia pęcherzyk rósł, a potem stanął na 16 mm i nic dalej.
    Stąd pani doktor wywnioskowała, że koniecznie potrzebuję stymulacji. Nie dała
    się przekonać, że właśnie TSH wybiło na 10 i organizm może sam zdecydował, żeby
    na wszelki wypadek chwilowo zatrzymać owulację. Co więcej jestem przekonana, że
    do tej pory owulacje były bo i testy owu wychodziły i piersi w drugiej fazie
    cyklu bolały, a teraz nic.
    Trochę się dziwię, że pani doktor nie kazała najpierw TSH ściągnąć do jakiegoś
    przyzwoitego poziomu, żeby sprawdzić czy wtedy ta owulacja jest czy nie, a
    dopiero potem pakować mi stymulację. Ale ja się niestety na tym nie znam.
    Zobaczymy co wyjdzie z następnego badania TSH.
    Pozdrawiam,
    M.
    --
    Dziś jest pierwszy dzień reszty twojego życia.
  • to-ja-007 10.10.05, 17:50
    A rozmawialas z tym immunologiem co on moze dla Ciebie zrobic?

    Ja bylam kiedys u immunologa stosujacego TFX (wyciag z grasicy).
    Na forum Tess opisala kiedys jak kuracja tym TFX ladnie zbija przeciwciala.

    ula

  • ewg2 10.10.05, 23:40
    Badania te kosztują 200 zł jest to część badań znanych w labolatoriach jako
    genomowe i tam kosztują ok. 2000, immunolog robi sama - pewnie ograniczone
    zestawy taniej. Jeszcze dokładnie nie wiem co ona dla mnie zrobi - pewnie
    ustawi dietę, może poda jakieś preparaty i ustawi leczenie. Jutro będę miała
    wyniki, a wizytę gdzieś za 2 tygodnie. Dzięki za wątki - ja mam 3 letnią córkę
    i przy tym stanie tarczycy więcej dzieci nie planuję. O TFX czytałam, będę
    pytać immunologa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka