Dodaj do ulubionych

Do Uli albo Rostedy

01.03.06, 10:52
Bardzo dobrze orientujecie sie w tematyce hormonów tarczycy, więc mam do Was
pytanko. Moje ostatnie wyniki to TSH-0,2, FT4-1,2 i FT3 2,50, nie pamietam
dokładnego zakresu morm ale w przybliżeniu TSH-0,49-5; FT4 -0,8-1,9, FT3 od
2.20 do 5 coś. Niby Tsh sugeruję nadczyność, ale objawy mam dokładnie
przeciwstawne, to znaczy zaczynam być senna, lekko puchnie mi twarz, okres
mam bardzo obfity. Czy to możliwe,żebym miała za niski poziom FT3 w stosunku
do FT4? Może to wynika z tąd? Wiem,że Rosteda wyliczała % zapotrzebowania na
hormony, może mam za niski ich poziom? Super się czułam gdy TSH miałam 0,5 i
FT3-3,80 ;takie wyniki miałam 3-m-ce temu..
Może coś doradzicie, pozdrawiam
D.
Obserwuj wątek
    • to-ja-007 Re: Do Uli albo Rostedy 01.03.06, 11:15
      Moim zdaniem to mozliwe, ze czujesz sie kiepsko przez niski poziom fT3.
      Ja mialam w styczniu podobne wyniki - tsh blisko dolnego zakresu a fT3 ponizej
      normy. indifferent
      Mam nadzieje, ze to jest zwiazane z pora roku i ze na wiosne bedzie lepiej.
      W sumie nie czuje sie tragicznie - tez jestem senna i mam tak jak Ty obfitszy
      okres - ale nie mam pozostalych objawow niedoczynnosci, wiec nie jest tragicznie.

      Rozmawialam o tych wynikach z lekarzem i on nie chce mi dac leku z T3 przy
      takich wynikach, a z "wywiadu" ktory zrobilam wynika ze zmiana lekarza nic nie
      da, wiec czekam do wiosny ...

      Ostatnio czytalam na temat podawania T3 razem z T4 albo zamiast i w wiekszosci
      artykulow
      nie widziano znaczacej poprawy w samopoczuciu. Niestety nie mam dostepu do
      pelnej wersji artykulow a tylko do abstraktow, dlatego nie wiem na jakiej
      podstawie formulowano takie wnioski. Niemniej nie wrozy to pozytywnie jesli
      chodzi o mozliwosc podawania T3 przy Hashi ...... i jednoczesnie odbiera
      argumenty w rozmowie z lekarzem.

      pozdrawiam
      ula
    • rosteda Re: Do Uli albo Rostedy 01.03.06, 16:39
      Witam Cie Domini
      Bardzo chetnie oblicze Ci zawartosc % twoich hormonow, ale nie moge tego zrobic
      jesli nie podasz rzeczywistych wartosci norm. Takie normy w przyblizeniu to nic
      nie da, bo wyjda to falszywe obliczenia %. Moze uda Ci sie wydostac orginalne
      wartosci norm z laboratorium w ktorym robilas badania, to bedzie najlepiej.
      Wedlug ksiazki "Leben mit Hashimoto" normy TSH powinny byc w czasie leczenia
      miedzy 0,3-1,0 (optymalnie).
      W niemieckim forum czytalam, jak jedna z chorych podawala ze lekarz zlecil jej
      na poczatku leczenia 75µg L-Thyroxyn. Zaczela od 25µg i stopniowo zwiekszala (o
      6,25µg) i jeszcze nie doszla do 50µg jak TSH bylo 0,00. wynika z tego ze kazdy
      czlowiek inaczej reaguje, ma inne zapotrzebowanie na hormony i u kazdego
      przemiana hormonow jest inna.
      To ze twoje TSH wynosi 0,2 i jednoczesnie masz objawy niedoczynnosci wcale mnie
      nie dziwi (ja tez tak mam). Te wyniki ktore podajesz pokazuja ze moze u ciebie
      byc zla przemiana fT4 w fT3. W takim wypadku nalezaloby sie zastanowic
      ewentualnie nad wprowadzeniem T3- preparatu. To ze lekarze ciagle wrzeszcza, aby
      TSH nie bylo niskie, bo to grozi osteoporoza - to tez nie jest cala prawda.
      Niskie TSH jest zagrozeniem osteoporozy u kobiet w przekwicie i u tych co maja
      juz osteoporoze, albo tendencje do niej (byly prowadzone studia na ten temat u
      mlodych kobiet).
      Jak dowiesz sie dokladnie zakresu norm, to chetnie oblicze Ci zawartosc % i
      wtedy bedziesz mogla latwiej ocenic jakie masz braki fT3 i fT4.
      Narazie nie zwiekszaj dawki zeby nie wpasc w nadczynnosc (sama jej nie mialam,
      ale to co czytalam to jest o wiele gorsza od niedoczynnosci).
      Pozdrawiam Cie Rosteda
      • domini32 Re: Do Uli albo Rostedy 02.03.06, 13:30
        Dzięki, podam dopiero w poniedziałek zakresy norm i wtedy chetnie skorzystam z
        twojej pomocy. Ja mam zdiagnozowane G-B i jestem 2 lata po jodzie prom.
        A nadczyność nie jest taka zła (gdyby nie oczy)Jak się nie leczyłam i miałam
        tylko nadczyność , było w miare oki. Ale jak zaczęłam to leczyć to zaczęły sie
        problemy z oczami (wydawało mi się zawsze,że bedzie odwrotnie, jak wylecze to
        po problemie, tylko ew., będe brała leki.., a tu niestety..)
        Sama nadczynność czy niedoczynność (bez innych współis. chorób)mnie aż tak
        bardzo nie przeraża..są gorsze choroby
        poz Was i jadę na weekend na narty
        D.
    • m0003 Re: Do Uli albo Rostedy 03.03.06, 09:09
      Podłączam się pod ten wątek, bo czegoś takiego jeszcze u mnie nie było:
      TSH 4,51 ulU/ml (0,25-5,0)
      FT3 4,24 pmol/l (4,0-8,30)
      FT4 9,38 pmol/l (9,00-20,00)
      TPO spadło, ale to chyba nie ma znaczenia.
      Kiedy diagnozowali mi G-B, to TSH było w normie, FT3 za dużo, FT4 w normie, no
      i za dużo TPO.
      Do tej pory TSH sobie biega, przy tej samej dawce leków, badanie robię mniej
      więcej raz w miesiącu:
      0,928 uIU/ml 0,490-4,670
      0,594 uIU/ml 0,4-4,0
      0,746 uIU/ml 0,4-4,0
      1,65 uIU/ml 0,25-5,0
      4,41 uIU/ml 0,25-5,0
      3,6 uIU/ml 0,25-5,0
      3,22 uIU/ml 0,25-5,0.
      Nic z tego nie rozumiem.
      • rosteda Re: Do Uli albo Rostedy 03.03.06, 17:08
        Witaj M0003
        Juz kiedys tu byla dyskusja na podobny temat.
        Najpierw napisze jakie wyniki przy rozpoznawaniu:
        Haschimoto - TSH, fT3, fT4, przeciwciala anty-Tg, anty-TPO, USG tarczycy z
        wielkoscia.
        Grawes-Basedowa - TSH, fT3, fT4, przeciwciala przeciwko receptorowi-TR (tu
        piszecie TRAB, ale po rozmowie z mgr kierownikiem laboratorium powiedziala mi ze
        to sie tak nazywa i to badanie wykonuje sie w niewielu placowkach),(anty-TPO i
        anty-Tg tez bo czasami moze wystapic postac mieszana), USG tarczycy i bardzo
        wazne scyntygrafia tarczycy (objawy sa bardzo typowe przy tej chorobie).
        Jesli lekarz na podstawie tych wynikow ma watpliwosci z rozpoznaniem, Hashimoto
        czy Basedow, to powinien zrobic biopsje ktora po tych wszystkich wynikach
        rozstrzyga o rozpoznaniu.
        Wydaje mi sie, ze niewielu lekarzy robi komplet badan (?) i pozniej sa
        watpliwosci z rozpoznaniem i leczeniem. Czesto tez kiedy w pierwszym okresie
        Hashimoto jest nadczynnosc (najczesciej tylko w wynikach, bo objawy sa malo
        nasilone), to wtedy za szybko wprowadzaja leki niszczace tarczyce (np.Metizol)
        ktore stosuje sie tylko w Basedowie aby uspokoic tarczyce, wyprowadzic z
        nadczynnosci i zapobiegac wytrzeszczowi oczu.
        (Leczenie nadczynnosci lekami hamujacymi czynnosc tarczycy w poczatkowym okresie
        Hashimoto bylo modne przed wiekami, teraz juz nie).
        Na temat czy masz rozpoznanie G-B, czy tez Hashimoto musisz rozmawiac ze swoim
        lekarzem. Przy czesciowo wykonanych wynikach my na ten temat nic powiedziec nie
        mozemy.
        Jedno co moge Ci powiedziec, to ze idziesz w kierunku niedoczynnosci i powinnas
        ze swoim lekarzem jak najszybciej porozmawiac o zmniejszaniu dawki Metizolu.
        Twoje TSH jest juz wysokie, a fT3 i fT4 na dolnej granicy normy. Po tym leku to
        normalna reakcja. Jesli uwazasz ze lekarz ten nie informuje Cie dokladnie co do
        Twojej choroby i przebiegu leczenia to szukaj innego.
        Pozdrawiam Cie serdecznie i zycze szybkiej poprawy wynikow i samopoczucia.
        Rosteda
        • katerina24 Re: Do Uli albo Rostedy 03.03.06, 19:00
          Z całym szacunkiem ale jakie badania potwierdzaja wykluczają Hashimoto jest
          wypisane na górze i nie trzeba tego non stop pisać!!Przeciwciała jakkolwiek
          chce Pani z info nazywaja sie TRab i jako takie funkcjonuja w laboratoriach
          diagnostyki na terenie calego kraju -podawałm już namiary na sieć ogólnopolską
          nie problem wpisać w forumowa wyszukiwarkęPozatym takowa nazwa funkcjonuje w
          wielu art.medycznych chociazby w portalu przychodnia w portalu medycznym eculap
          etc nie podaje konkretnych linków ponieważ dostęp do bazy jest tam osobowy i
          tylko zalogowani uzytkownicy moga to czytać ,link takowy nie otworzy się na
          forum ale polecam te internetowe strony.Wyżej wspomniane badania sa
          podstawa ,usg tarczycy też,jednakże SCYNTYGRAFII nie robi sie na "zapas"tylko
          wtedy kiedy są guzki o czym pisałam tez parokrotnie i tez można wyszukać stare
          posty o scyntygrafii,ma ona SENS JEDYNIE WTEDY kiedy chce się spr czy mamy do
          czynienia z guzkami zimnymi lub goracymi[co to oznacza polecam wyszukiwarke
          forumową],dlatego scyntygrafia nie jest charakterystycznym badaniem dla Hashi
          lub jej "przeciwniczki"objawowej G-B.Czasami stosuje sie Scyntygrafie badając
          jodochwytność tarczycy ale to raczej jej "2 zadanie",pierwotnym sa
          guzki.Biopsja wcale nie rozstrzyga o G-B ani o HASHI a to dlatego że jeśli w
          tarczycy nie ma guzków cięzko "szatkować"tarczyce w poszukiwaniu ewentualnego
          ogniska zapalnego --jesli usg jest niejasne bo mozna nie trafić na obszar z
          naciekowymi limfocytami które charakterystyczne sa dla HASHI .BAC najczęsciej
          spr charakter zmian [czy w guzkach sa zmiany rakowe albo jakie typy komórek
          dominuja w pobranym wycinku]dlatego pogląd Twój że BAC zalatwia sprawę jest
          troszke naciagnięty.
          Na temat lekarzy można napisać książkę ,nie wszystkie badania sa tanie i oni
          niestety za to obrywaja ,jak widać dbałość o własne 4litery czasami przewaza
          nad dobrem pacjenta,częśc z nich po prostu nie wie jakie badania robic
          etc ,oczywiście sa wyjątki.
          UWAŻam tylko że czasami Rostedo Twoje wypowiedzi sa przekombinowane ,pozdrawiam
          • m0003 Re: Do Uli albo Rostedy 16.03.06, 10:47
            Moje drogie... Ja nadal nic z tego nie rozumiem, bo przy tej samej dawce
            metizolu, po tygodniu moje wyniki znowu zmieniły się:
            TSH 3,34 (0,25-5,00 uIU/ml)
            FT3 4,39 (4,00-8,30 pmol/l)
            FT4 9,61 (9,00-20,00 pmol/l).
            Kolejne USG pokazało dwa nowe guzki (albo przegapione przy poprzednim) 7 i 8
            mm. Lekarze nie robili mi żadnych badań ponad te o których pisałam. Jeszcze nie
            trafiłam na takiego, który potrafiłby mi wyjaśnić o co w tym chodzi i co z
            jakich badań wynika. Chodzę prywatnie, więc mogliby mi powiedzieć, że mam
            zrobić to i to, bo nikt ich nie rozlicza ze skierowań.
            Powiem wam szczerze, że miałabym w nosie wyniki badań, ale czuję się fatalnie i
            muszę coś z tym zrobić.
            • rosteda Re: Do Uli albo Rostedy 16.03.06, 12:39
              Droga m0003
              Sprobuje Ci wyjasnic co sie z Toba dzieje.
              Bierzesz Metizol - to jest lek ktory podaje sie przy chorobie Grawes-Basedowa w
              okresie nadczynnosci. Ten lek hamuje prace tarczycy, zeby ona produkowala mniej
              hormonow. Ten lek ma takie samo dzialanie u Ciebie i w teraz wprowadzil Cie w
              stan niedoczynnosci.
              Twoje wyniki:
              TSH - 3,34 (0,25-5,0) =65,05%
              fT3 - 4,39 (4,00-8,30) =9,07%
              fT4 - 9,61 (9,00-20,0) =5,55%
              Wprawdzie Twoje TSH jeszcze lezy w zakresie normy, ale fT3 i fT4 sa juz tak
              niskie ze masz juz wszystkie objawy niedoczynnosci (uczucie zimna, sennosc,
              zmeczenie, brak koncentracji, zawroty glowy, bole miesni, i.t.d...)
              Powinnas jak najszybciej isc do lekarza, poniewaz nalezaloby natychmiast obnizyc
              dawke Metizolu i wprowadzic L-Thyroxyne. Bez zmiany leczenia mozesz sie tylko
              coraz gorzej czuc. Sama tego nie mozesz robic bo to musi byc robione stopniowo i
              pod kontrola lekarza.
              Jesli nie masz dobrego kontaktu z lekarzem to pozostaje Ci tylko szukac.
              Zapytaj dziewczyny tutaj, napewno niejedna da Ci wskazowke gdzie isc.
              Teraz jednak z tymi wynikami pojdz do tego ktory rozpoczal leczenie.

              Napisze Ci jeszcze krotko, na temat roznicy miedzy Hashi i G-B.
              Grawes- Basedowa - zawsze objawy nadczynnosci tarczycy ktore sa mocno nasilone i
              same nie mijaja, mocny spadek wagi ciala, bardzo czesto wytrzesz oczu,
              bezsennosc,nadpobudliwosc.
              W wynikach fT3 i fT4 bardzo podwyzszone, TSH bardzo niskie.
              W USG inny obraz niz przy Hashimoto.
              Podwyzszone przeciwciala TRAB (skierowane przeciw TSH)
              Pomocna w rozpoznaniu jest scyntygrafia tarczycy (ale zawsze wykonana z
              Technetem bo jod jest tez zabroniony).

              Choroba Hashimoto - zaczyna sie tez zawsze mierna nadczynnoscia, ktora czesto
              nie daje nawet widocznych objawow, przebiega lagodnie, trwa do paru miesiecy,
              nie wymaga leczenia i ustepuje sama.
              Jak przejdzie ten okres to pojawia sie niedoczynnosc ktora to wywoluja
              przeciwciala niszczac tarczyce, ale to nie jest takie gwaltowne. Czlowiek
              przyzwyczaja sie do niedoczynnosci, bo ona postepuje pomalu i czesto jest tak,
              ze po objawach nie zawsze sie ja rozpoznaje i dlatego nieraz mijaja lata do
              rozpoznania.
              Wyniki:
              Poziom w pierwszym okresie choroby fT3 i fT4 jest podwyzszony ale nie tak mocno
              jak w G-B, TSH Jest niskie. Po pewnym czasie jak wyjdzie sie z okresu
              nadczynnosci (to jest tak lagodne ze najczesciej nie wymaga leczenia)to
              przychodzi niedoczynnosc fT3 i fT4 spadaja i TSH idzie w gore, najczesciej
              ponad norme (ale nie zawsze).
              USG - typowy obraz zmniejszonej echogenicznosci, czesto sa tez cysty zawierajace
              plyn ktore to podczas leczenia L-Thyroxyna sie zmniejszaja i zanikaja (lekarze
              opisuja to czasami jako guzki - jesli to sa guzki to nalezy zrobic scyntygrafie
              i rozwiac watpliwosci).
              Przeciwciala a- Tg i TPO moga byc podwyzszone razem albo oddzielnie i sa typowe
              dla Hashi.
              W pojedynczych przypadkach moga A-Tg, TPO i TRAB byc rownoczesnie podwyzszone i
              to jest tzw. forma mieszana Hashi z Basedowem.
              Dlugie, ale chyba potrzebne?
              Pozdrawiam Cie serdecznie Rosteda
                • rosteda Re: Do Uli albo Rostedy 16.03.06, 17:33
                  Czytajac posty na tym forum natknelam sie na jeden (chyba go pisala To ja-oo7 ?)
                  w ktorym juz bylo z jakiegos obcojezycznego linku przetlumaczone, ze osoby z
                  Hashomoto aby sie dobrze czuc musza miec poziom hormonow powyzej 50% zakresu normy.
                  Ja czytam niemieckie forum i tam przyjmuja ta granice za 60% zakresu normy
                  w zwyz.
                  I tak biorac zakres normy np. fT4 od 9 - 20 to 50% tego zakresu bedzie jesli
                  podzielisz to na pol. Czyli masz wynik poziomu hormonow we krwi 14,5 = 50%
                  zakresu normy.
                  Jesli wynik u zdrowego czlowieka wychodzi np.tak jak u Ciebie 9,61 to patrzac na
                  normy to te 5,55% jeszcze jest w normie. Ale osoby z chora tarczyca ktore musza
                  brac hormony sztuczne w tabletkach maja juz przy takim wyniku objawy
                  niedoczynnosci. Osoby z Hashimoto maja inny zakres tych norm i to jest 60 -100%
                  zakresu norm danego laboratorium.
                  Te 60% - 100% zakresu norm sa optymalne dla ludzi leczonych hormonami.
                  Jesli u osoby z Hashi wynik wychodzi ponizej tych 60% to moga sie pojawiac
                  objawy niedoczynnosci i zle samopoczucie. Niektore osoby majac juz 58-59% moga
                  dostawac objawy choroby.
                  Dla Ciebie moze byc optymaly wynik jesli on bedzie np.76% zakresu normy.
                  Dla mnie moze to byc np.88%. Kazdy ma inny optymalny dla siebie procent.
                  Sa osoby ktore czuja sie bardzo dobrze jesli ich wynik jest w granicy 100%.
                  Ale te musza bardzo uwazac aby nie wpasc w nadczynnosc przy podnoszeniu dawki.
                  Kazdy czlowiek jest inny i kazdy ma jakis swoj optymalny zakres normy.
                  Zwlaszcza hormonow nie mozna dokladnie ustawic patrzac na zakres norm
                  laboratoryjnych.
                  Czytalam juz tez na ten temat, ze dawki hormonow powinno sie ustalac na
                  podstawie samopoczucia i wystepujacych objawow, a nie na podstawie wynikow
                  laboratoryjnych, ktorych to normy sa opracowane na osobnikach zdrowych.
                  My jestesmy przeciez chorzy i nie tak calkiem mozna nas brac w te widelki norm
                  co zdrowych. Ale to jest bardzo trudny temat i moze w pozniejszym czasie bedzie
                  to temat do dyskusji.
                  To co napisalam moze sie wydawac bardzo trudne do zrozumienia, ale prosze
                  przeczytac to bardzo dokladnie i zastanowic sie nad tym. W ten sposob sa
                  ustalane dawki w niemczech i przypuszczam, ze w innych krajach tez (moze jeszcze
                  nie przez wszystkich lekarzy, zwlaszcza tych starych), ale taki jest trend.
                  W razie trudnosci ze zrozumieniem prosze pytac.
                  Pozdrawiam Rosteda
                  • m0003 Re: Do Uli albo Rostedy 17.03.06, 09:10
                    Bardzo dziękuję. Nareszcie jest ktoś, kto uważa tak jak ja. Lekarze, z którymi
                    miałam do czynienia, stwierdzali, że skoro w normie, to powinnam czuć się
                    dobrze. Jeden przepisał mi nawet psychotropy... nie wzięłam nawet jednej
                    tabletki. Jeszcze nie oszalałam. Poza tym, to po lekturze całego forum o G-B i
                    dużej części H dochodzę do wniosku, że mój stwierdzany dotychczas G-B, wcale
                    nie musi być G-B. Jak się za jakiś czas okaże, że to H, to chyba zrobię rundę
                    po gabinetach i będę się awanturować.
                  • iwotlen Re: Do Uli albo Rostedy 17.03.06, 09:34
                    rosteda napisała:
                    W ten sposob sa
                    > ustalane dawki w niemczech i przypuszczam, ze w innych krajach tez (moze jeszcz
                    > e
                    > nie przez wszystkich lekarzy, zwlaszcza tych starych), ale taki jest trend.

                    W Polsce niestety lekarze ustalaja dawke na podstawie TSH, rzdkoscia jest
                    systematyczne badanie rowniez FT3 i FT4.
                    • m0003 Re: Do Uli albo Rostedy 17.03.06, 09:48
                      iwotlen napisała:
                      W Polsce niestety lekarze ustalaja dawke na podstawie TSH, rzdkoscia jest
                      systematyczne badanie rowniez FT3 i FT4.

                      I to mnie wkurza, bo TSH, to ja mam cały czas w normie, raz wyższe, raz niższe,
                      ale w normie. Jak diagnozowali choróbsko teź było w normie, FT4 było w normie,
                      a tylko FT3 nieznacznie podwyższone, no i przeciwciała. Jak pytam lekarzy,
                      dlaczego chcą znać tylko wynik TSH, to żaden nie ma ochoty udzielić mi
                      odpowiedzi. Dla nich cały czas jesteśmy pacjentami, a nie klientami. A
                      zadawanie pytań powinno być ich zdaniem zabronione.
                      • domini32 Re: Do Uli albo Rostedy 30.03.06, 13:37
                        Witajcie,
                        Odebrałam włąsnie wyniki, bo tamte mi sie gdzieś zawieruszyły.
                        Mam do was pytanie, czy one mogą takie zostać?
                        Bo generalnie zaczynam czuć się oki, czasami tylko skurcze łapia, ale to
                        głównie przy wysiłku fizycznym.
                        A moje wyniki to:
                        FT3-3,90 (2,23-5,34)
                        FT4-1,18 (0,71-1,85)
                        TSH-0,07
                        W sumie poziom wolnych hormonów mam w środku normy a TSH wskazuje na
                        nadczynność?
                        Gdy moje TSH zbliża się do 0,5 zaczynam puchnąc na twarzy, robić się ociężała,
                        senna i wogóle nie mam siły na nic
                        Czy to możliwe,że ja jestem przez cały czas w nadczynności i wtedy czuje się
                        dobrze?
                        poz
                        D.
                        • to-ja-007 Re: Do Uli albo Rostedy 30.03.06, 14:19
                          Ja tez ostatnio tsh mialam ponizej normy a hormony tarczycy w normie. W zasadzie
                          mam hustawke bo jak tsh "wraca" do normy to fT3 spada ponizej normy. I to
                          wszystko na tej samej dawce.
                          Moj lekarz nie kaze mi zmeiniac dawki bo grunt to hormony tarczycy i
                          samopoczucie. Ciesze sie z tego bo zadnych objawow nadczynnosci nie mam, i czuje
                          sie swietnie.

                          Gdybys byla w nadczynnosci to wiedzialabys o tym indifferent Objawy sa rowniez
                          dokuczliwe jak pryz niedoczynnosci.
                          Patrzac na Twoje hormony tarczycy to jeszcze wcale nie tak malo brakuje Ci do
                          nadczynnosci - zarowno fT3 jak i fT4 wcale wysokie nie sa.

                          pozdrawiam
                          ula
                          • m0003 Re: Do Uli albo Rostedy 30.03.06, 14:33
                            Zazdroszczę wam trochę... ale tak bez zawiści, bo w sumie dobrze wiedzieć, że
                            inni czują się dobrze, może mnie też kiedyś będzie lepiej.
                            Jak zacznę się dobrze czuć, to wyniki będą mnie mało interesować. Na razie
                            jednak kłują mnie raz w tygodniu i za każdym razem czegoś za dużo, albo za mało.
    • lona1 Re: Do Uli albo Rostedy 03.04.06, 19:08
      Wspominałaś Rosteda,że lekarz dobiera Ci dawkę leków na podstawie Ft3 i ft4.
      Ja biorę Letrox 0,75 i dziś zrobiłam badania/dawka ustalona od 25lutego/.
      TSH 1,401 norma 0,490- 4,670 poprzednio miałam 4,09
      Ft3 1,56 norma1,45 - 3,48
      Ft4 1,09 norma0,71- 1,85
      Poziom ft3 i ft4 nie stanowi 60% normy jak to zwiększyć.Czy utrzymać dawkę
      letroxu?
      pozdrawiam
      Ila
      • rosteda Re: Do Uli albo Rostedy 03.04.06, 22:37
        Witaj Iona
        Dawke jaka masz powinnas utrzymac.
        Nic nie piszesz jak sie czujesz na tej dawce.
        Wyniki pokazuja ze masz jeszcze troche miejsca na zwiekszenie dawki. Ale ile i
        jak to powinnas ustalic ze swoim lekarzem i wziasc pod uwage to jak sie czujesz
        na tej dawce.
        Pozdrawiam Rosteda
        • nikita7778 Re: Do Uli albo Rostedy 17.05.06, 12:32
          Mam stwierdzoną chorobę Hashimoto, od roku staram się o dzidziusia proszę o
          interpretację wyników(% zapotrzebowanie na hormony). O
          Obecnie biore euthyrox 75, leczę sie od września 2005, jestem przed wizytą u
          prof Gmińskiego
          kwiecień 2006 4dc TSH 1,38 (0,27-4,2)
          FT4 11,55 (11,50-22,70)
          LH 12,14
          FSH 6,1
          prolaktyna 22,37


          maj 2006 3dc TSH 1,65(0,27-4,2)
          FT4 19,03 (12-22)
          FT3 4,22 (3,5-6,5)
          Estradiol 137,6
          prolaktyna 32,72
          LH 15,99
          FSH 4,1
          testosteron 1,53
    • m0003 Re: Do Uli albo Rostedy 17.05.06, 09:33
      Rosteda, co o tym myślisz??
      TSH 0,42 (0,25-5,00 uIU/ml)
      FT3 4,77 (4,00-8,30 pmol/l)
      FT4 13,97 (9,00-20,00 pmol/l)
      Dodam, że od 2 m-cy jestem bez leków, bo po metizolu zrobiła mi się
      niedoczynność. Czuję się koszmarnie.
      • rosteda Re: Do Uli albo Rostedy 17.05.06, 10:49
        Witaj M003
        Po Metizolu zawsze robi sie niedoczynnosc.
        Przy takich wynikach, pomimo ze TSH jest jeszcze niskie, potrzebna jest juz
        tyroksyna (Euthyrox, albo Letrox), bo fT4 i fT3 sa juz bardzo niskie. Zwlaszcza
        fT3 jest na dolnej granicy normy i mozesz juz miec dolegliwosci niedoczynnosci -
        uczucie zimna, sennosc, zmeczenie, bole miesni, trudnosci z koncentracja. Jesli
        jeszcze nie masz to niedlugo to wystapi i lepiej jest juz pomalu i male dawki
        wprowadzic tyroxyne, a nie czekac na te dolegliwosci.
        Pozniej jest trudniej sie tego pozbyc. Wiec szybko do lekarza po leki.
        Rosteda
        • nikita7778 Re: Do Uli albo Rostedy 17.05.06, 12:35
          Mam stwierdzoną chorobę Hashimoto, od roku staram się o dzidziusia proszę o
          interpretację wyników(% zapotrzebowanie na hormony). O
          Obecnie biore euthyrox 75, leczę sie od września 2005, jestem przed wizytą u
          prof Gmińskiego
          kwiecień 2006 4dc TSH 1,38 (0,27-4,2)
          FT4 11,55 (11,50-22,70)
          LH 12,14
          FSH 6,1
          prolaktyna 22,37


          maj 2006 3dc TSH 1,65(0,27-4,2)
          FT4 19,03 (12-22)
          FT3 4,22 (3,5-6,5)
          Estradiol 137,6
          prolaktyna 32,72
          LH 15,99
          FSH 4,1
          testosteron 1,53
          • rosteda Re: Do Uli albo Rostedy 17.05.06, 20:06
            Witaj Nikita7778
            Leczysz sie dopiero 8 miesiac z powodu Hashimoto. Nic nie piszesz jakie wyniki
            mialas przed leczeniem i od jak dawna czulas juz ta chorobe - niedoczynnosc.
            Po tych wynikach moge tylko przypuszczac, ze ta niedoczynnosc ciagnela sie przez
            dluzszy czas i wyniki byly bardzo zle.
            Jeszcze przed miesiacem fT4 bylo na dolnej granicy normy co moze oznaczacze
            organizm spotrzebowal Euthyrox do uzupelnienia brakow w tkankach i dlatego we
            krwi po 7 miesiacach jeszcze taki niski poziom. Okreslam to ze te hormony leca
            jak do "studni". Ty je lykasz a we krwi jeszcze niski poziom. Potrzeba czasu na
            ustalenie optymalnej dawki. Czasami moze to trwac rok i dluzej.
            Obliczylam te wyniki w procentach:
            Kwiecien
            TSH - 1,38 = 28%
            fT4 - 11,55 = 0,45%
            Maj
            TSH - 1,65 = 35,11
            fT4 - 19,03 = 70,3%
            fT3 - 4,22 = 24%
            Wiadomo ze do dobrego ustawienia dawek hormonow jest potrzeba zeby fT3 i fT4
            byly powyzej 60%, a do zajscia w ciaze TSH na granicy 1.
            Ani twoje TSH nie jest 1, ani fT3 i fT4 nie sa powyzej 60%.
            W kwietniu wprawdzie TSH bylo nizsze ale fT4 bardzo niskie i dlatego w maju TSH
            wyzsze. Nie piszesz ale moge przypuszczac ze podnosilas dawke i wyniki w maju
            (wydaje mi sie ze podnioslas ta dawke krotko przed pobraniem krwi w maju, to nie
            byly jeszcze 4 tygodnie)- TSH jest wyzsze niz w kwietniu i podnioslo sie bardzo
            duzo fT4 (to zrobila wyzsza dawka Euthyroxu). Ale odczekaj teraz conajmniej 4
            tygodnie i wtedy zrob badania.
            Po 4 tygodniach ten zapas fT4 we krwi zniknie, to znaczy poziom fT4 bedzie
            nizszy. Nawet jesli masz juz fT4 dostatecznie duzo w tkankach to teraz zacznie
            sie to fT4 przemieniac w fT3 ktorego masz za malo. Aby przyspieszyc ta przemiane
            radze wziasc selen.
            Przypuszczam, ze bedziesz jeszcze potrzebowala zwiekszenia dawki, ale teraz jest
            to jeszcze nie jasne o ile.
            Zasada:
            Badanie krwi zawsze bez brania rano hormonow i dopiero 4 tygodnie po zwiekszeniu
            dawki, nigdy wczesniej bo wychodza wyniki ktorye trudno ocenic i nie mozna
            powiedziec czy zwiekszyc dawke.
            Jak teraz zwiekszysz dawke to moga pojawic sie objawy nadczynnosci bo podniesie
            sie poziom fT4 we krwi.
            Uwazam ze decyzje o ciazy mozna podjac dopiero wtedy, jak w kolejnych trzech a
            conajmniej w dwuch kontrolnych badaniach TSH jest w poblizu 1 i fT3, fT4 na
            odpowiednim poziomie. Za wczesnie podjeta taka decyzja, to jest ryzyko.
            Na temat innych badan nic nie powiem bo nie podalas norm.
            Porownujac jedynie widac ze prolaktyna i LH sa wyzsze w maju. O tym tez pisalam,
            ze te hormony potrzebuja czasu aby sie unormowac podczas leczenia tyroksyna.
            Odczekaj 2 - 3 miesiecy po ustaleniu dawki Euthyrox i dopiero wtedy kontrolne
            badania hormonow plciowych. Przy zaburzonej pracy tarczycy one tez sa
            nieprawidlowe. Za szybko i za czesto robienie badan to niepotrzebna strata
            pieniedzy.
            Pozdrawiam Rosteda
            • nikita7778 Re: Do Uli albo Rostedy 17.05.06, 21:28
              Dziękuje za interpretacje wyników. Jeśli mogę to podam historię mojej
              choroby.Hashimoto stwierdzono u mnie we wrześniu na podstawie wyników krwi i
              biopsji.
              Moje wyniki z września to TSH 3,35 (0,3-6,2), ft3 2,68 (2,57-4,43),ft4 16,1
              (10,2-25,6)dostałam letrox 0,25.
              Grudzień TSH 2,84 (0,27-4,2),ft4 1,06 (0,93-1,7)nadal letrox 0,25
              Luty TSH 2,0 (0,27-4,2)nadal letrox 0,50
              Marzec TSH 2,77(0,27-4,2),ft4 13,31 (11,5-22,7) euthyrox 0,75
              Kwiecień TSH 1,38 (0,27-4,2), ft4 11,55 (11,5-22,70)nadal euthyrox 0,75
              Maj TSH 1,65 (0,27-4,2), ft4 19,03 (12-22),ft3 4,22 (3,5-6,5)
              Między kwietniem a majem nie zmieniałam dawki leku. Dziś popołudniu dzwoniłam
              do endokrynologa i na ten skok TSH proponuje zwiększyć dawkę Euthyroxu do 100
              Rostedo co Ty na to. Z góry dziękuje.
              • rosteda Re: Do Uli albo Rostedy 17.05.06, 23:01
                Zwieksz ta dawke, ale stopniowo (o 6,25µg co 2 tygodnie, czyli 1/4 tabletki
                25µg) i rownoczesnie zacznij brac selen. Jak bedziesz juz na dawce 100µg to za 4
                tygodnie kontrola badan (najlepiej w tym samym laboratorium). Ta kontrola bedzie
                wazna, aby zobaczyc czy masz prawidlowa przemiane T4 na T3.
                Bardzo dobrze ze masz wszystkie wyniki i dawki przy nich, ale pisz tez przy tych
                wynikach wszystkie swoje dolegliwosci, to w przyszlosci bedziesz wiedziala kiedy
                masz za malo hormonow i kiedy zrobic badanie krwi.
                To ze na poczatku nie mialas podniesionej dawki z 25µg przez 6 miesiecy to byl
                blad i dlatego twoje wyniki jeszcze nie sa jak powinny byc.
                Na poczatku leczenia powinno sie robic badania co 4 tygodnie i wedlug tych badan
                zwiekszac dawke.
                Rosteda
    • lilith_6 Re: Do Uli albo Rostedy 20.05.06, 14:18
      Witajcie smile
      Bardzo proszę o interpretację moich wyników. Odebrałam je wczoraj, pierwszy raz
      zrobiłam badania prywatnie, bo czuję się fatalnie.
      Choruję od bardzo, bardzo dawna. Jako dziecko miałam tzw. wole obojętne, jako
      natolatka nie leczyłam się na tarczycę (co nie znaczy, że nie byłam chora), a
      Hashimoto stwierdzono u mnie w 1997 roku (badania hormonów, usg, biopsja). Od
      tego czasu biorę Letrox 50.
      Do tej pory (z przerwami) czułam sie w miarę dobrze (w porównaniu do
      wcześniejszego okresu). Ale od jakiegoś czasu (chyba od miesiąca) czuję ucisk w
      okolicach tarczycy (duszenie), totalny brak koncentracji, jestem senna i
      ociężała, mam makabryczne kłopoty z trawieniem.
      Czyli czuję się tak, jak przed leczeniem Letroxem.

      Moje wyniki (przy dawce Letrox 50):

      TSH 2.52 Z. Ref.: 0.27 - 4.20
      FT3 2.57 Z. Ref.: 2.57 - 4.43
      FT4 1.45 Z. Ref.: 0.93 - 1.7

      anty TG 388.2 Z. Ref.: < 115
      anty TPO 151.5 Z. Ref.: < 34

      FT3 mam niskie... czy to znaczy, że przemiana FT4 w FT3 jest nieprawidłowa? Czy
      w tej sytuacji powinnam zwiększyć dawkę Letroxu? Wydaje mi się, że tak: świadczy
      o tym moje samopoczucie.
      Co Wy o tym sądzicie?
      Pozdrawiam serdecznie,
      Lilith

      • rosteda Re: Do Uli albo Rostedy 20.05.06, 14:44
        Witaj Lilith_6
        Nic dziwnego ze sie zle czujesz, jesli fT3 = 0.
        Bylas juz u lekarza? I co powiedzial?
        Twoje wyniki w %:
        TSH - 2,52 = 57,25%
        fT3 - 2,57 = 0%
        fT4 - 1,45 =67,57%
        W pierwszej kolejnosci juz od dzisiaj wlacz sobie selen. Powinien troche pomoc w
        przemianie T4 w T3.
        Nastepnie trzeba by podniesc dawke tak tak jak to pisalam do Nikita (patrz wyzej).
        Jak bedziesz na dawce 75µg to utrzymaj ja przez 4 tygodnie i po tych 4
        tygodniach kontrola badan. Trzeba bedzie zobaczyc czy ten selen pomoze przez ten
        czas w przemianie. Jesli bedzie nadal niski to prawdopodobnie trzeba sie bedzie
        zastanowic nad dolozeniem trojjodotyroniny. Ale najpierw sprobuj z selenem.
        Pozdrawiam Rosteda
        • lilith_6 Re: Do Uli albo Rostedy 20.05.06, 16:03
          Dzieki serdeczne Rosedo, na Ciebie zawsze można liczyć smile

          U lekarza jeszcze nie byłam. Zamierzam się wybrać do niego w przyszłym tygodniu,
          choć nie wiem czy mnie przyjmie, bo wizytę mam wyznaczoną dopiero na sierpień.

          Rosedo, a czy leki zawierające trojjodotyroninę są bardziej niebezpieczne od
          tych z tyroksyną? Bo tak się zastanawiam, dlaczego lekarze nie przepisują
          trójjodotr. zamiast tyroksyny. Przecież chodzi o to, żeby ta druga
          przekształaciła sie w tą pierwszą (o ile dobrze zrozumiałam).
          • rosteda Re: Do Uli albo Rostedy 20.05.06, 17:35
            Lilith
            Postaraj sie pojsc do lekarza jako nagly przypadek w poniedzialek. Z powodu
            pogorszenia musza cie przyjac. Popros tez o tabletki Lethrox 25µg, bo te jest
            tez lepiej dzielic i przy zwiekszaniu dawki o 6,25 bedziesz to lepiej znosila. I
            jesli bedzie koniecznosc cofnac sie z dawka to lepiej o 6,25 niz 12,5, bo nie ma
            takiej hustawki hormonow w organizmie. Poczekaj ze zmiana dawki do poniedzialku
            a dzisiaj wez selen. To bardzo wazne zeby juz zaczela sie przemiana T4 w T3. To
            tez juz poczujesz poprawe.
            Czemu nie daje sie od razu trojjodothyroniny?
            Dlatego ze nie kazdemu to jest potrzebne. Wiekszosc chorych na Hashi ma dobra
            przemiane i podajac dodatkowo T3 moze szybko dojsc do przedawkowania i
            nadczynnosci. Trojjodothyronina- T3 nie jest nic bardziej niebezpieczna niz
            thyroxyna -T4. Jesli ktos nie przemienia T4 w T3 to musi to uzupelnic tabletka.
            Jak dawki wprowadza sie pomalu i ostroznie (pod kontrola badan to nic sie nie
            moze stac, jedynie moze sie poprawic samopoczucie.
            Jak ten lek wprowadza sie niepotrzebnie i nieodpowiednio to moga byc bardzo
            nieprzyjemne dolegliwosci, najczesciej ze strony serca i dlatego lekarze boja
            sie tego leku. Ale ktory lekarz ma Hashimoto i moze nas zrozumiec tak jak
            czlowiek ktory sam doswiadczyl i wie co to jest niedoczynnosc.
            Lekarze znaja ta chorobe tylko z ksiazek i dzialanie lekow tez.
            Gdyby znalazl sie gdzies w Polsce lekarz ktory by mial interes aby pomoc
            choremu, to mysle ze juz dawno by goscil na naszym forum i dyskutowal z nami.
            Jak do tej pory jeszcze takiego goscia u nas nie bylo, a na forum niemieckim nie
            za czesto ale jednak zdarzaja sie takie odwiedziny, nie tylko endokrynologow,
            ale tez i okulistow. Dyskutuja na rowno z chorymi i staraja sie udzielac w
            ciezkich przypadkach nawet porad. Organizowane sa seminaria dla chorych, gdzie
            specjalista od tarczycy prof. Hotze i inni specjalisci endo, radiolodzy i med,
            nuklearnej rozmawiaja z chorymi, mowia o nowosciach w leczeniu i rozpoznawaniu
            tej choroby.
            Ach, rozpisalam sie za duzo. Ale to sa moje zale do medykow. A gdzie, jak nie tu
            na forum mozemy sie wyzalic.
            Przepraszam.
            Rosteda
            • lilith_6 Re: Do Uli albo Rostedy 20.05.06, 21:25
              Rosedo, bardzo dziekuję Ci za wyjaśnienie moich wątpliwości smile Postaram się
              zrobić tak, jak mi poradziłaś.

              Rozumiem Twój żal do lekarzy. Myślę podobnie jak Ty, dlatego staram się omijać
              ich szerokim łukiem. No ale nie zawsze się da wink

              Mam jeszcze jedno pytanie (mam nadzieję, że Cię nie zamęczam smile
              Piszesz: "60% - 100% zakresu norm sa optymalne dla ludzi leczonych hormonami.
              Jesli u osoby z Hashi wynik wychodzi ponizej tych 60% to moga sie pojawiac
              objawy niedoczynnosci i zle samopoczucie."

              Czy dotyczy to również TSH, czy tylko T3 i T4? Bo skoro wysokie TSH świadczy o
              niedoczynności, to im niższe tym lepiej dla nas (tak na chłopski rozum).
              Oczywiście do pewnej granicy - żeby nie "złapać" nadczynności. Więc gdzie leży
              ta granica?
              Pozdrawiam serdecznie smile
              • rosteda Re: Do Uli albo Rostedy 20.05.06, 22:26
                Optymalny zakres hormonow to 60%-!00% zakresu normy - odnosi sie to tylko do fT3
                i fT4. Osoby chore na Hashimoto ponizej 60% czuja sie gorzej i moga juz pojawiac
                sie objawy niedoczynnosci.
                Do TSH to sie nie odnosi, a juz do polskich norm to jest niemozliwe.
                Przy leczeniu thyroksyna TSH nie moze spadac ponizej dolnej normy.
                Ale u osob u ktorych sa obecne wszystkie przeciwciala a-TPO, a-Tg i przeciwciala
                charakterystyczne dla Basedowa czyli przeciwciala przeciw TSH moze TSH spadac
                juz przy nieduzych dawkach nawet do 0, pomimo ze fT3 i fT4 beda bardzo niskie i
                oczywiscie objawy niedoczynnosci.
                Dlatego zeby nie zlapac nadczynnosci oznacza sie wolne T3 iT4 i na ich podstawie
                ustala sie dawke hormonow.
                Jak poszukasz dobrze to moze znajdziesz moj post gdzie tlumaczylam zalecenia
                Europejskiego Towarzystwa Endokrynologi (Tytul - Leczyc, czy nie ?)i w tym
                artykule zaleca sie u osob leczonych hormonami tarczycy przy ustalaniu dawek
                zawsze opierac sie na wynikach fT3 i fT4. To jest logiczne.
                Ustalanie dawki tylko na podstawie TSH jest bledne i tylko orientacyjne. Nigdy
                nie ustali sie optymalnej dawki. Bo kazdy czlowiek jest inny i przy jakies dawce
                z takimi samymi wynikami jeden czuje sie dobrze , a inny nie.
                Jesli chodzi o wysokosc TSH to kazdy tez ma swoja granice. Jeden czuje sie
                dobrze przy bardzo niskim zblizajacym sie do zera, a inny przy np. przy 1,5.
                Normy laboratoryjne tez sa tylko orientacyjne i opracowywane na podstawie badan
                zdrowych osobnikow a nie ludzi chorych na Hashi.
                Aby nie zlapac nadczynnosci najpewniejsze jest poznac dobrze swoja chorobe,
                objawy i umiec to polaczyc z wynikami. Dlatego zawsze polecam prowadzenie
                dzienniczka (tak jak cukrzycy) i wpisywanie wynikow, dawke i wszystkie dolegliwosci.
                Ja jak mam obrzek prawego oka, bol glowy, biegunke i bole miesni to bez badan
                wiem ze mam za mala dawke. Ale kazdy moze miec inne charakterystyczne objawy i
                musi to umiec zauwazyc, co tez nie moze zastapic zrobienia badan. Te objawy sa
                tylko dzwonkiem, ze cos sie dzieje i potrzebna jest kontrola.
                Rosteda
                • lilith_6 Re: Do Uli albo Rostedy 20.05.06, 23:00
                  Teraz już pojmuję smile
                  Pomysł z dzienniczkiem jest super! Już od wczoraj wszystko zapisuję (już
                  wczoraj przeczytałam Twój post skierowany do Nikity i postanowiłam prowadzić
                  taki dziennczek).
                  Muszę to wszystko jeszcze raz przeczytać i przemyśleć. Przydałoby się także
                  przeszukać forum. Robiłam to co prawda już wielokrotnie, ale to i tak mało.
                  Muszę się w końcu za siebie zabrać...
                  Dziekuję Ci jeszcze raz Rosedo i życzę wszystkiego dobrego smile
                  LiLith
                  • rosteda Re: Do Uli albo Rostedy 21.05.06, 23:26
                    Witaj Lilith_6
                    Tyroksyne nalezy przyjmowac na czczo, 30 minut lub nawet 1 godz.( ja czekam ze
                    sniadaniem 1 godz. i dopiero wtedy zauwazam jej dzialanie, wczesniej jak
                    czekalam 30' to tego nie odczuwalam) przed jedzeniem.
                    To jest obojetne czy o 5 rano, czy tez o 7 rano. Ale zawsze na czczo.
                    Dlaczego na czczo? Dlatego, ze razem z jedzeniem wchlania sie bardzo mala czesc.
                    Wiele pokarmow, a zwlaszcza nabial zawieraja duzo wapnia ktory to wiaze bardzo
                    duzo tyroksyny. Nie wolno rownoczesnie brac tez innych lekow. Juz pisalam ze
                    zelazo tez utrudnia wchlanianie tyroksyny.
                    Dawka ktora sie bierze tez nie wchlania sie w 100%. A jak sie polknie z czyms
                    innym to bedzie jej w organizmie jeszcze mniej. Przy polykaniu z jedzeniem
                    bedzie jej tez mniej we krwi.
                    Ostatnio czytalam ze osoby z chorym zoladkiem (helikobakter) potrzebuja wieksza
                    dawke niz te ze zdrowym.
                    Na forum tarczycy przed kilkoma dniami ktos postawil w ostatnich dniach pytanie
                    "czy mozna brac tyroksyne o innych porach dnia, np.wieczorem"
                    Ja tego nie radze. Przy wieczornym braniu tyroksyny moze zmienic sie rytm dnia i
                    nocy. Tyroksyna pobudza nas do zycia, a w nocy powinno sie spac i odpoczywac.
                    Czytalam w "Leben mit Hashimoto" jak jedna chora biorac wieczorem nie mogla spac
                    przez cale noce, a w dzien byla nie do zycia.
                    Tabletki "anty" powinno sie brac wieczorem bo one tez bardzo zaburzaja
                    wchlanianie tyroksyny.
                    A jesli sie kiedys zapomni dawke to nic sie nie stanie. Ale wieczorem nie mozna
                    jej brac, bo nalozy sie z dawka poranna nastepnego dnia. Jednorazowo lepiej ja
                    opuscic.
                    Pozdrawiam Rosteda
                    • lilith_6 Re: Do Uli albo Rostedy 23.05.06, 21:27
                      Byłam dziś u lekarza sad
                      Podniósł mi dawkę tyroksyny z 50 na 75 i zapisał Euthyrox, bo Letroxa nie ma w
                      dawce 75. Ani słowa o USG (pytał tylko czy tarczyca mi się nie powiększa!), ani
                      o tym, co sie teraz może dziać w moim organizmie... A jak zapytałam czy moje
                      wyniki oznaczają złą przemianę T4 w T3, to stwierdził, że jest odwrotnie: T3
                      nie przekształałca się w T4 (?).
                      W ogóle ciężko było sie z nim dogadać. A jeśli chodzi o badania to stwierdził,
                      że wystarczy tylko oznaczyć poziom FT3, bo przecież "TSH i FT4 jest w normie".
                      Chyba czas rozejrzeć sie za innym lekarzem...
                      Pozdrawiam,
                      LiLith
                      • rosteda Re: Do Uli albo Rostedy 23.05.06, 22:43
                        Witaj Lilith_6
                        To jest bardzo smutne ze lekarz specjalista endo nie wie ze z T4 tworzy sie T3.
                        A wystarczylo zeby popatrzyl na wynik i logicznie pomyslal, albo zastanowil sie
                        ze przepisujac Euthyrox to jest wlasnie T4 ktore lykasz.
                        Oj to juz jest czas rozejrzec sie za innym lekarzem.
                        Bo przypuszczam, ze jesli zajdzie potrzeba zeby wlaczyc trojjodotyronine to on
                        nawet nie wypisze recepty, bo bedzie uwazal ze to nie potrzebne.
                        To zeby sie zapytac "jak pani sie czuje", to bylo niewazne, najwazniejsze to
                        leczyc wyniki.
                        Przepraszam Lilith za ten ton, ale podejscie tego lekarza do chorych jest straszne.
                        Poszukaj tu na forum innego lekarza, a nawet postaraj sie z kims z Twojego
                        miasta podyskutowac na temat lekarzy.
                        Pozdrawiam serdecznie Rosteda
                        • lilith_6 Re: Do Uli albo Rostedy 23.05.06, 23:35
                          Już rozpoczęłam poszukiwania, zaraz po przyjściu do domu.
                          Na forum "Katowice" rekomendowano lekarza z Chorzowa, więc trzeba to
                          sprawdzić smile
                          A propos logicznego myślenia - ten lekarz, u którego byłam nie jest chyba w tym
                          dobry wink Bełkotał bez sensu, nie było sensu z nim rozmawiać. A pacjentki
                          przyjmował w ekspresowym tempie 5 min. na jedną osobę. Tylko ja "zabawiłam" u
                          niego nieco dłużej, choć teraz myślę sobie, że był to czas stracony.
                          Pozrawiam Cię serdecznie Rosedo,
                          Lilith
                        • lilith_6 Re: Do Uli albo Rostedy 11.06.06, 19:20
                          Rosedo, pomóż mi proszę rozwiać moje wątpliwości.
                          Zrobiłam tak, jak pisałaś. Systematycznie zwiększałam dawkę hormonu, aż parę
                          dni temu doszłam do 75 uq. Biorę też selen (70 uq). Przez jakiś czas było
                          lepiej, tzn. nie dusiła mnie tarczyca, a teraz znów się pogorszyło - dusi i nie
                          mogę myśleć.
                          Pisałaś żeby badania powtórzyć 4 tygodnie po dojściu do zakładanej pierwotnie
                          dawki. Czy to znaczy, że teraz wykonane badania nie miałyby sensu?
                          Czy to nie dziwne, że czułam się już lepiej (na dawce 75 uq), a teraz wystąpiło
                          pogorszenie? A może to normalne? Może powinnam to przeczekać... Ale boję się,
                          że przemiana T4 w T3 dalej nie zachodzi prawidłowo.
                          Pozdrawiam,
                          Lilith
        • lilith_6 Re: Do Uli albo Rostedy 20.05.06, 16:08
          aha, no i zwiększę dawkę leku o 12 ug, czyli 1/4 pięćdziesiątki, bo innej nie
          mam. Mam nadzieję, że to nie jest za duża dawka?
          Przypomnę, że Nikicie radziłaś ziększyć o 6,25µg co 2 tygodnie, czyli 1/4 tabletki
          25µg.
          Pozdrawiam
          • anna2578 Re: Do Uli albo Rostedy 27.05.06, 14:40
            DRoga ROstedo.Zrobiłam badania .OTO moje wyniki TSH 0,2 FT4 1,24 FT3 2,88.No
            teraz to już nie wiem .Może to przez to odchudzanie.CZy myślisz ,że popędzić do
            lekarza czy samej zmniejszać dawkę .wogóle to ostatnio psychicznie czuję się
            fatalnie ale też mam problemy.No i mam problemy ze spaniem .Po prostu nie wiem
            co przypisywać tarczycy a co aktualnym sprawom problematycznym.Jeśli miałabyś
            jakiś pomysł dla mnie Rostedo to napisz w wolniejszej chwili.
                • iskial Re: Do Uli albo Rostedy 28.05.06, 18:29
                  Wtam Was zerknijcie na moje nowe wyniki po szpitalne,leżałam 10 dni w szpitalu
                  klinicznym nr 7 w katowicach ochojcu
                  na wewnętrznym metabolicznym ,dostałam skierowanie od nefrologa z podejrzeniem
                  guza chromochłonego nadnerczy , aby zdiagnozowac odstawili mi tez leki na serce
                  i ograniczyli betablokery.Wyniki wyszły ujemne w kierunku nadnerczy i tocznia o
                  który tez mnie podejrzewali a z tym eutyroksem uznali że jak ja po małej dawce
                  wpadam w nadczynność to na razie odstawić do wyjasnienia u endo na usg wyszedł
                  mi tez guzek na tarczycy czeka mnie biopsja.Moja lekarka prowadzaca powiedziała
                  że u mnie żeby potwierdzic haszi trzeba zrobić biopsje guzka i całej tarczycy
                  .która jest nie jednorodna gdyz te przewciwciała anty-TPO moga być po
                  radioterapii.Czyli czeka mnie wizyta u endo i onkologa a poza tym mam zrąbane
                  serce po chemii i radio i dlatego przeważyło dobro serca w tym momencie . Ja
                  bedę dalej drazyć dlaczego mi ostawili bo nie chce powtórki z 2004 tak że
                  nastepny tydzień mam rozrywkowy na badaniach u lekarzy ,boje sie o ten guzek
                  na tarczycy.witaj Rosteda leżałam 10 dni w szpitalu klinicznym nr 7 w katowicach
                  ochojcu
                  na wewnętrznym metabolicznym ,dostałam skierowanie od nefrologa z podejrzeniem
                  guza chromochłonego nadnerczy , aby zdiagnozowac odstawili mi tez leki na serce
                  i ograniczyli betablokery.Wyniki wyszły ujemne w kierunku nadnerczy i tocznia o
                  który tez mnie podejrzewali a z tym eutyroksem uznali że jak ja po małej dawce
                  wpadam w nadczynność to na razie odstawić do wyjasnienia u endo na usg wyszedł
                  mi tez guzek na tarczycy czeka mnie biopsja.Moja lekarka prowadzaca powiedziała
                  że u mnie żeby potwierdzic haszi trzeba zrobić biopsje guzka i całej tarczycy
                  .która jest nie jednorodna gdyz te przewciwciała anty-TPO moga być po
                  radioterapii.Czyli czeka mnie wizyta u endo i onkologa a poza tym mam zrąbane
                  serce po chemii i radio i dlatego przeważyło dobro serca w tym momencie . Ja
                  bedę dalej drazyć dlaczego mi ostawili bo nie chce powtórki z 2004 tak że
                  nastepny tydzień mam rozrywkowy na badaniach u lekarzy ,boje sie o ten guzek
                  na tarczycy.www.adisoftblog.yoyo.pl/ftp/wyniki1.jpg pozdr. Roma smile))
                    • anna2578 Re: Do Uli albo Rostedy 28.05.06, 23:10
                      Droga Rostedo.Moje dokładne pomiary to;ft3 2,88pg/ml-norma-1,68-3,54,ft4-
                      1,24ng/ml-norma-0,71-1,85.Tsh-0,2-norma-0,47-5,01.Dodam tylko do tego co
                      napisałam ze jeść mi się chce ogromnie .Zachowuję się jak bulimiczka -nawet
                      trudno byłoby mi wyliczyć co i ile dziś zjadłam.A dopiero udawało mi się jeść
                      same warzywa.Czuję się z tym okropnie.Pozdrawiam .
                      • rosteda Re: Do Uli albo Rostedy 29.05.06, 01:01
                        Droga Aniu2578
                        To sa Twoje wyniki przeliczone na %
                        TSH - 0,2 = -5,95%
                        fT3 - 2,88 = 64,52%
                        fT4 - 1,24 = 46,49%
                        Ja w Twoich wynikach nie widze nic zlego. Przy takich wynikach powinnas sie czuc
                        w miare dobrze. To ze TSH jest niskie, ale poziom TSH nie swiadczy o
                        nadczynnosci. Ja tez mam TSH bardzo niskie.
                        Typowe objawy nadczynnosci wystepuja jak fT3 i fT4 jest w granicach 100%, albo
                        powyzej.
                        Aniu, ja mam pytania do Ciebie.
                        1) Czy od 18.05.06 podnioslas dawke hormonow, jesli tak to o ile?
                        2) Ile schudlas od 22marca 2006?

                        18.05.06. mialas TSH 3,6, ale wtedy nie podawalas fT3 i fT4.
                        Bralas wtedy Eltroxin 75µg.
                        TSH bez zwiekszenia dawki hormonow nie moglo tak duzo spasc samoistnie.
                        W poprzednich postach pisalas tez(18.05.06.)ze od 22marca schudlas 11kg.
                        To jest bardzo duzo jak na tak krotki czas.
                        Jestem ciekawa ile jeszcze schudlas przez te 2tygodnie.
                        Tutaj na forum byly juz dyskusje na temat odchudzania sie i poziomu hormonow we
                        krwi.
                        Przy ustalaniu dawki w poczatkowym okresie choroby nie mozna sie tak intensywnie
                        odchudzac. Podczas odchudzania hormony szaleja (nawet u zdrowych). Sama to
                        czujesz. Jak sama piszesz masz problemy ze spaniem, zwiekszony apetyt,zle sie
                        czujesz psychicznie (ja moge dodac chociaz sama tego nie napisalas, ze jestes
                        nerwowa i drazliwa). To ze jesz teraz tak duzo, to jest normalna reakcja
                        organizmu. Ty prawdopodobnie w tej Twojej diecie prawie ze sie glodzilas i
                        bralas do tego hormony. Teraz masz hormony w normie, czyli jestes w eutyreozie i
                        twoj organizm spala wiecej kalorii niz w niedoczynnosci i dlatego domaga sie
                        jedzenia. Powinnas teraz zaczac jesc troche wiecej niz tylko same warzywa.
                        Najwazniejsze jest bialko - mieso, sery,jajka. Bez tego przy leczeniu hormonami
                        tarczycy ani rusz.
                        Co do zmiany dawki hormonow teraz nie napisze nic, az dostane od Ciebie
                        odpowiedz na jakiej dawce teraz jestes i od kiedy (mozesz napisac nawet na priv.).
                        Rosteda
          • rosteda Re: Do Uli albo Rostedy 11.06.06, 20:55
            Witaj lilith_6
            Piszesz ze ostatnio zwiekszylas dawke o 12,5µg i teraz bierzesz tak jak Ci
            ostatnio zlecil lekarz 75µg. Napisz prosze od ilu dni bierzesz 75µg.
            I napisz tez czy oprocz braku koncentracji i uczucia duszenia masz jeszcze
            jakies inne objawy.
            Rosteda
            • lilith_6 Re: Do Uli albo Rostedy 11.06.06, 21:30
              Dawkę 75 uq biorę od siedmiu dni, czyli od 5 czerwca.
              Oprócz "duszenia" tarczycy i znacznego obniżenia koncentracji (wliczam w to
              ospałość i brak chęci do robienia czegokolwiek) nie mam już innych objawów
              niedoczynności. Co prawda jest mi trochę zimno, ale to nic nadzwyczajnego -
              mnie zawsze jest zimno.
              A te objawy które mam, nasiliły się dzisiaj.
              • rosteda Re: Do Uli albo Rostedy 11.06.06, 21:56
                lilith_6
                Te objawy ktore opisujesz sa typowe dla niedoczynnosci (zimno, brak
                koncentracji, brak checi do dzilania, duszenie tarczycy), ty je juz znasz. Wiec
                po podwyzszeniu tej ostatniej dawki krotko czulas sie lepiej. Teraz tyroksyna
                ucieka znowu tam gdzie jej brakowalo, czyli do komorek. Moze zaczela sie tez po
                selenie przemiana T4 w T3 i dlatego masz jej ciagle za malo. Ja tez znam to
                piekne uczucie gdzie po podniesieniu dawki pare dni czulam sie jak "nowo
                narodzona" i po kilku dniach znowu w dolku. Ale teraz musisz miec cierpliwosc i
                wytrzymac jeszcze te 3 tygodnie do ponownej kontroli krwi. Teraz nie rob
                kontroli bo po tygodniu brania tej wiekszej dawki beda wyzsze fT4 i fT3, ale jak
                one jeszcze uciekaja do tkanek to za 3 tygodnie moze sie okazac ze trzeba bedzie
                dawke zwiekszyc. Musisz poczekac i to na tej dawce.
                Postaraj sie juz teraz zrobic termin do endo, zeby za 3 tyg z nowymi wynikami
                moc do niego pojsc.
                Postaraj sie przy nastepnej wizycie tez o recepte na tabletki po 25µg. Bo jesli
                bedzie jeszcze koniecznosc zwiekszenia dawki to w tym koncowym czasie dobrania
                jej nie mozna juz bedzie dokladnie tego zrobic tabletkami 50µg. Sa za duze i na
                8 czesci dokladnie nie podzielisz.
                Czy robilas tez juz badania poziomu ferrytyny (niedobor zelaza, a morfologia
                jest wtedy prawidlowa) i wit.B12. Przy tych niedoborach moga byc objawy jak przy
                anemii (zimno, oslabienie sennosc). Warto to przy nastepnym pobraniu krwi tez
                zrobic.
                Badz dobrej mysli i trzymam za Ciebie kciuki.
                Rosteda
                • lilith_6 Re: Do Uli albo Rostedy 11.06.06, 22:09
                  Uff, czyli wszystko przebiega prawidłowo smile
                  Bardzo Ci dziękuję Rosedo. Jestem teraz nieco spokojniejsza.
                  Będę więc cierpliwie czekać te 3 tygodnie.
                  Na pewno zrobię sobie też badania ferrytyny i witaminy B12, których nigdy nie
                  robiłam (choć od kilku dni profilaktycznie biorę B12 - czytałam o tym tu na
                  forum, że my możemy mieć niedobór).
                  Wizytę mam umówioną dopiero 8 sierpnia, więc poczekam na badania - jeśli będzie
                  coś nie tak, pójdę "na gapę" wink A jeśli będzie dobrze, to wytrzymam do
                  sierpnia.
                  Dzięki z kciuki. Jestem dobrej myśli smile
                  Pozdarwiam serdecznie,
                  Lilith
    • eremka Re: Do Uli albo Rostedy 12.07.06, 12:45
      Rostedo miła,
      probowalabym sama, daje słowo harcerza, gdybym była pewna, że dobrze pojęłam
      Twoje tłumaczenie, jak obliczyc te procenty...

      moje wyniki:
      FT3= 3,55 (n. 3,1-6,8 pmol/l)
      FT4= 1,01 (n. 0,93-1,7 ng/dl)
      TSH= 0,954 (n. 0,27-4,2 ulU/ml)

      jakbys mogla mi proszę podac te procenty, albo nawet bez procentów - tylko
      zinterpretować te wielkosci, bylabym bardzo-bardzo wdzięczna...
      --
      Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić.
      Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć.
      Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. (A.Camus)
      • ambrozy666 Re: Do Uli albo Rostedy 12.07.06, 13:37
        oto wzór obliczania:
        Np. FT3 bierzesz dolną normę tj. 3,1 i swój wynik 3,55, musisz od swojego
        wyniku odjąć dolną normę czyli wyjdzie ci 0,54 następnie obliczasz zakres normy
        pomiędzu dolną a górną normą czyli 6,8 - 3,1 tj. 3,7. Teraz twój wynik dzielisz
        przez zakres normy tj. 0,54 : 3,7 * 100, twoje FT3 = 14,59%. Analogicznie twoje
        FT4 = 10,39%
        • eremka Re: Do Uli albo Rostedy 12.07.06, 14:08
          wielkie dzieki
          smile))
          --
          Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić.
          Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć.
          Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. (A.Camus)
          • rosteda Re: Do Uli albo Rostedy 15.07.06, 22:26
            Witaj Eremka
            Musze poprawic to co z bledem (zasada jest dobra, tylko w obliczenie wkradl sie
            blad) podal Ambrozy.
            TSH - 0,954 = 17,4%
            fT3 - 3,55 = 12,16%
            fT4 - 1,01 = 10,39%

            Jestes tu chyba nowa na forum. Szkoda ze nie napisalas o sobie troche wiecej.
            Od jak dawna sie leczysz? Ile masz lat? Na jakiej dawce hormonu jestes
            aktualnie? Czy masz jakies objawy niedoczynnosci? Czy bylas kompletnie
            zdiagnozowana w kierunku Hashi?
            Po Twoich wynikach widac ze jestes zle ustawiona na hormonach (zakladam ze je
            juz bierzesz). Powinnas pojsc do swojego lekarza, aby ustalic nowa dawke.
            Pozdrawiam Rosteda
            • eremka Re: Do Rostedy 17.07.06, 12:58
              dzieki za korekte,
              wlasnie bylam u lekarki, ktora stwierdzila, ze "wyniki sa modelowe", biore
              naprzemiennie 50 i 75 m euthyroksu, lecze sie od konca 2004, psychicznie czuje
              sie zle, mimo zachowania diety tyje, co jakis czas drobne niedomagania ze
              strony oczu.
              Przeciwciała mi spadły i lekarka powidziala, ze moze choroba sie usdpokoila.
              ??
              --
              Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić.
              Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć.
              Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. (A.Camus)
    • lilith_6 Re: Do Rostedy 15.07.06, 16:31
      Witaj Rosedo, odebrałam dziś wyniki badań. Nietety, nie są najlepsze:
      TSH 2.45 z.ref. 0.27 - 4.20 (miesiąc temu było: 2,52)
      ft3 2.32 z.ref. 2.57 - 4.43 (było: 2.57)
      ft4 1.46 z.ref. 0.93 - 1.7 (było: 1.45)
      Ferrytyna: 14.74 z.ref. 13 - 150
      Morfologia też nie najlepsza...
      Czyli spełnił się czarny scenariusz: po podniesieniu dawki Letroxa z 50ug na 75
      ft3 spadło. W przyszłym tygodniu idę do lekarza, ale chciałabym wiedzieć co Ty
      Rosedo o tym sądzisz. Czy podnoszenie dawki tyroksyny ma sens (ft4 nadal jest
      trochę za niskie), czy też lepiej wprowadzić trijodotyroninę?
      Pozdarwiam,
      Lilith
      • rosteda Re: Do Rostedy 15.07.06, 23:21
        Witaj Lilith_6
        Twoje wyniki po przeliczeniu na %
        TSH - 2,45 = 55% bylo przed miesiacem 57,25%
        fT3 - 2,32 = -13,44% bylo 0%
        fT4 - 1,46 = 68,83% bylo 57%

        Po podniesieniu dawki z 50µg na 75µg tyroksyny spadlo fT3 i to wyraznie, ale fT4
        i TSH tez nie ruszyly z miejsca (jednak chyba Twoj organizm - komorki- mial
        bardzo duze niedobory i wszystko co dolozylas tam sie gromadzi), co moze byc
        spowodowane przez to ze dlugo nie bylas leczona, a nawet jak dostalas tyroksyne
        to od kilku lat bylas na tej samej (za niskiej) dawce, a przeciez tarczyca w
        chorobie Hashimoto zostaje stopniowo niszczona i produkuje coraz mniej hormonow.
        Nalezaloby sie jednak zastanowic nad trojjodotyronina, ale najpierw sprobuj
        jeszcze raz isc do lekarza i zwieksz jeszcze dawke tyroksyny biorac rownoczesnie
        Selen (zakladam ze teraz tez juz bralas). Poziom fT4 jeszcze pozwala zwiekszyc
        dawke tyroksyny. A i wtedy jak bedziesz na optymalnej dla siebie dawce
        tyroksyny, powinnas miec tez latwiejsze wprowadzanie trojjodotyroniny (mniej
        dzialan ubocznych).
        Tak ze podniesienie dawki tyroksyny ma sens.
        Przy tak niskiej ferrytynie powinnas juz tez wziasc zelazo. Nic nie piszesz jaki
        masz poziom wit.B12? Czesto ida te niedobory w parze.
        Warto tez wziasc wit.Bcomplex.
        Niedobory hormonow trudne do uregulowania i przy tym niedobory witamin i
        mikroelementow to bardzo typowe dla osob ktore latami byly w niedoczynnosci.
        One tez maja wiecej i silniejsze objawy i dolegliwosci.
        Dolegliwosci te cofaja sie tez bardzo wolno, ale dopiero po uregulowaniu
        hormonow i uzupelnieniu niedoborow zelaza i witamin.
        Wchodzac latami w niedoczynnosc, leczenie i i osiagniecie efektow wymagaja duzo
        wiecej czasu i cierpliwosci.
        Zycze Ci duzo cierpliwosci i poprawy.
        Rosteda
        • lilith_6 Re: Do Rostedy 17.07.06, 13:11
          Rosedo, dziękuję za Twoje cenne rady smile
          Nie piszę nic o poziomie B12, bo nie zrobiłam tego badania. Kosztowało 30 zł.,
          więc pomyślałam, że lepiej mieć skierowanie od lekarza (niebawem wybieram się do
          rodzinnego, więc go o nie poproszę).
          Rosedo, w wątku o procentach piszesz:
          "Jesli poziom fT3 we krwi jest duzo nizszy od poziomu fT4 (nawet jesli poziom
          fT4 jest odpowiednio wysoki i miesci sie w granicach normy) to nadal dokuczaja
          objawy niedoczynnosci, a najbardziej tycie."
          Ja mam wszystkie objawy niedoczynności (mnp. śpię po 12 godz. na dobę, jestem
          wiecznie słaba, mam problemy z koncentracją) oprócz tycia. Wręcz przeciwnie -
          chudnę. Przy wzroście 168 ważę 50. Czy to nie dziwne? A może jest to spowodowane
          jakąś dodatkową chorobą? Jak myslisz?
          Wiem, że ciężko cokolwiek powiedzieć na podstawie kilku danych, które posiadasz,
          ale tak sobie pomyślałam, że może coś mi zasugerujesz.
          Pozdarawiam serdecznie,
          Lilith
          • rosteda Re: Do Rostedy 19.07.06, 15:58
            Witaj Lilith_6
            Czujesz sie nadal bardzo zle, bo masz bardzo niski poziom fT3.
            To moze byc przyczyna ze bardzo dlugo bylas w niedoczynnosci.
            W takim przypadku ja wzielabym jeszcze troszke dawke tyroksyny zwiekszyla, ale
            tylko o 12,5µg. Najpierw przez 2 tyg. 6,25µg i potem jeszcze raz o 6,25µg.
            I obowiazkowo do tego wziasc selen przez 1-2miesiecy (w zaleznosci od tego jak
            sie bedziesz po nim czula, jak dobrze to wez 2 mies. Jak bedziesz juz czula ze
            masz do niego wstret, to mozesz skonczyc po miesiacu.)
            Tyroksyny jeszcze nie przedawkujesz bo i Twoje TSH jest dosc wysokie, i fT4 jest
            dopiero na 68%.
            Tylko nie wiem jak znowu bedzie sie na to podniesienie dawki zapatrywal Twoj lekarz?
            Wiem ze skierowania na poziom wit.B12 lekarz domowy nie da bo nie moze.
            Ostatnio robilam to badanie mojej mamie i tez nie dostalam skierowania.
            Wszystkie inne badania lekarz domowy napisal na skierowanie, ale nie wit.B12 i
            fT3 i fT4. Za te trzy badania musialam zaplacic. Pomimo ze moja mama ma ciagle
            niedobor tej witaminy i teraz tez miala tylko wynik 40 przy normie 200-800.
            Zastrzyki i skierowanie na nie lekarz domowy wypisal bez problemu, ale czemu nie
            wolno mu skierowania na to badanie to nie wiem. Lekarze domowi maja ograniczenia
            i tylko moga dac skierowanie na te badania co sa wyszczegolnione w liscie z NFZ.
            Durne przepisy.
            Moze takie skierowanie moze dac internista? Albo gastrolog?
            Tak, wiekszosc w niedoczynnosci tyje, ale jest jakis procent osob ktore to tak
            jak ja i Ty w niedoczynnosci chudna.
            Przyczyna ciaglego zmeczenia i sennosci moze tez byc niedobor zelaza ktory masz.
            To jest tak jak przy anemii.
            Radze Ci jednak zrobic to badanie wit.B12 i jak beda niedobory to wziasc
            zastrzyki i rownoczesnie wziasc tez zelazo. Przypuszczam ze tez mozesz miec
            niedobory wit.B12, bo jak masz tak duzy niedobor zelaza, to prawdopodobnie
            mozesz miec zapalenie blony sluzowej zoladka (to jest tez zaburzenie
            immunologiczne ktore moze isc w parze z Hashi) i dlatego zelazo sie zle wchlania.
            Za 2-3 miesiecy powtorz badania fT3, fT4 i TSH. Zelazo bedziesz musiala brac
            conajmniej 3-4mies. i dopiero potem kontrola.
            Napisze troche o selenie, ale nie ze chce robic reklame.
            Ja uzywalam selen firmy Walmark 100tabl. tylko za 17,54zl.
            To jest selen bez zadnych dodatkow (cynk czy inne)i czulam juz poprawe po kilku
            dniach. Nie wiem jak moze byc skuteczny u innych. Ale ze wzgledu na niska cene,
            moze warto sprobowac.
            Selen powinnas brac po sniadaniu, to wtedy jest najwieksze stezenie tyroksyny we
            krwi i moze sie latwo przetwarzac z T4 na T3.
            Z tego wzgledu ze po selenie jest sie troche zywszym nie radze brac wieczorem.
            Mysle ze to wszystko. Jak na cos nie odpowiedzialam to pytaj.
            Pozdrawiam Rosteda

            • lilith_6 Re: Do Rostedy 19.07.06, 18:55
              Dziękuję Rosedo. Dobrze wiedzieć, że chudnięcie w niedoczynności nie jest czymś
              nienormalnym.
              Właśnie wracam od rodzinnego. Wg niej moje wyniki są w normie (nawet t3!), a ja
              jestem zdrowa jak ryba. A receptą na moje dolegliwości jest... urlop (!).
              Rzeczywiście, nie może przepisać skierowania na badanie poziomu b12. Zrobię je
              prywatnie.
              Będę postępować zgodnie z Twoimi wskazówkami, choć co do selenu, to chyba
              niedługo będę musiała zrobić sobie przerwę. Biorę go już około 1,5 miesiąca.
              Jeszcze raz wielkie dzięki za odpowiedź.
              Pozdrawiam serdecznie,
              Lilith
            • lilith_6 Re: Do Rostedy 19.07.06, 19:07
              Rosedo, jeszcze jedno pytanie. W innym wątku napisałaś:
              "Nie wiem dokladnie, ale moze ten selen z drozdzy odklada sie szybciej i w
              wiekszych ilosciach niz selen natrium".
              Co to jest selen natrium? No i (tak chyba gdzieś czytałam) ten z Walmarka też
              jest z drożdży. Ja używam (od 42 dni) selenu (w dawce 50 uq) z firmy Calivita
              bez dodatków, skład: selenian sodu, L-selenometinina, drożdże piwne, substancja
              wypełniająca.
              Jak to jest z tym selenem?
              Lilith
              • rosteda Re: Do Rostedy 19.07.06, 21:00
                Lilith_6
                Selen natrium to jest nieorganiczne polaczenie selenu z sodem.
                To co sie nauczylam na forum niemieckim, to ze wlasnie ten selen jest
                najbardziej skuteczny w procesie przemiany T4 w T3.
                W polskich aptekach jest niestety selen natrium niedostepny.
                Przy braniu selen natrium potrzeba tez okresowo zbadac jego poziom we krwi,
                czego tez nie robia w polskich laboratoriach ze wzgledu na cene tego badania.
                Tak ze nam pozostaje tylko selen z drozdzy i jesli kogos odrzuca od tego leku to
                wiadomo ze dosc.
                To co pisalam w tamtym poscie to wzielam ze stron niemieckich. Jak chcesz jakies
                adresy to moge podac.
                Ale znalazlam tez bardzo dobra strone (chyba tlumaczenie z angielskiego) na
                temat selenu w jezyku polskim. Radze przeczytac przynajmniej rozdzial "Selen i
                hormony"
                hermes.umcs.lublin.pl/users/anna/HTM
                Pozdrawiam Rosteda

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka