Czy można być honorowym dawcą krwi przy Hashi? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Mam małe pytanko. Do niedawna byłam honorowym dawcą krwi. Po każdym oddaniu
    krwi wyniki ( morfologia, żelazo) szybko dochodziły do normy. Od grudnia
    konkretnie leczę się na rozpoznane Hashi. TSH ostanio utrzymuje się w granicy
    2,40 (norma do 4,0) Biorę Euthyrox N 50 mg, Selen + cynk, koenzym Q-10 30 mg,
    beta-karoten. Pytałam mojego endokrynologa , co dalej z oddawaniem krwi? Czy
    mogę nadal oddawać krew co 3 msc? Powiedział, że tak, bo przeciwciała anty
    TPO to moje przeciwciała ( mam wynik ponad 1000 !), przeciw mojemu
    organizmowi i nie ma to wpływu na drugą osobę, a moje wyniki określił jako
    REWELACYJNE... Ponadto miałam już dużo czerwonych krwinek krwi, hemoglobiny,
    płytek krwi, żelaza, bo organizm przestawił się już na nadprodukcję ( oddaję
    krew od 5 lat) Zaryzykowałam i znowu oddałam krew 20 lutego. Dziś moje wyniki
    morfologi i żelaza są już OK , a ja czuję się dobrze. Trochę się dziwiłam, bo
    wiedziałam, że może być problem z żelazem przy Hashi ale u mnie na razie nie
    ma. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy naprawdę mogę być dawcą krwi?
    • Witam wszystkich
      Ja uwazam ze chorzy na Hashimoto nie powinni byc dawcami krwi i innych narzadow
      do celow leczniczych (dla innych osob). Mozna to robic ale do celow badawczych
      np. poszukujac nowych metod leczenia.
      Ale to jest moje zdanie na ten temat.
      W plskich przepisach krwiodawstwa zabronione maja oddawanie krwi osoby z astma,
      po alkoholu, z chorobami nowotworowymi i.t.d.
      Ale nic nie pisza na temat chorych na choroby autoimmunologiczne. Dlaczego?
      W niemieckich przepisach wykluczeni sa chorzy z chorobami autoimmunologicznymi,
      ale nie wyszczegolnione jest Hashimoto. Dlaczego?
      Tylko niektore organizacje zajmujace sie krwiodawstwem wykluczaja chorych z
      Hashimoto.
      Na niemieckim forum tez nie poleca sie oddawania krwi dla celow leczniczych.
      Dlaczego ja uwazam ze nie nalezy oddawac krwi.
      Nasza choroba Hashimoto jest jeszcze bardzo malo zbadana. Do tej pory prawie
      wcale nie prowadzono badan w tym kierunku. Kto wie czy nasze przeciwciala nie
      moga u zdrowego wywolac jakis zmian. Takie badania nie byly jeszcze prowadzone.
      Juz dawno temu gdzies w internecie czytalam ze byly prowadzone badania na
      myszach, ale teraz nie jestem tego w stanie znalezc. I wlasnie po wstrzyknieciu
      przeciwcial p/tarczycowych u tych myszy dochodzilo do uszkodzenia tarczycy.
      Ja bym sobie nie zyczyla aby ktos z mojej rodziny dostal krew od chorego na
      Hashimoto. Nie wiem czemu Obalku Twoj lekarz jest taki pewny ze Twoje
      przeciwciala uszkadzaja tylko Twoja tarczyce i niczyja wiecej nie moga
      uszkodzic? Ja bym chetnie zapytalabym tego lekarza czy on wyrazil by zgode aby
      jemu podano ta krew, albo jego dziecku.
      Krew oddaje sie anonimowo i nikt nie wie do kogo ona trafi. Moze biorca zostac
      male dziecko, albo noworodek. Ja dopoki nie bedzie wyjasnione czy my z naszymi
      przeciwcialami nie szkodzimy innym, bede zawsze przeciwna aby nasza krew z
      przeciwcialami trafiala do innych.
      Moze ktos znalazl inne jeszcze informacje na stronach angielskich, albo
      francuzkich? Jestem ciekawa co inni pisza na ten temat.
      Zaczety tu watek jest trudny, ale warto na ten temat dyskutowac bo to jest
      bardzo wazne. Bardzo mnie ciekawi jak wy tu na tym forum myslicie?
      Pozdrawiam Rosteda
    • Ja tez uwazam, ze nie ma sensu byc dawca krwi.
      O ile sie nie myle czytalam gdzies, ze nie wolno byc dawca organow.

      > przeciwciała anty TPO to moje przeciwciała ( mam wynik ponad 1000 !), przeciw
      mojemu
      > organizmowi i nie ma to wpływu na drugą osobę

      no gdyby powiedzial ze sa w stanie przefiltrowac te przeciwciala to by bylo
      kepiej ...

      po pierwsze skad te przeciwciala maja wiedziec ze sa Twoje? maja kawalek Twojego
      kodu genetycznego? nie sadze ..... ale jesli nawet by tak bylo ze przeciwciala
      sa jakos "znakowane" to byloby to cialo obce dla innego czlowieka a takie juz by
      moglo powodowac wytworzenie u niego odpowiednich przeciwcial ...

      CO innego jesli ktos z rodziny pilnie potrzebuje krwi. Czasami trzeba ryzykowac
      tzw. mniejsze zlo .....

      Lekarze troche za szybko uznaja Hashimoto za chorobe lzejsza od przeziebienia a
      przeciwciala - jak atomy - nie widac wiec sa mitem ....... wink

      pozdrawiam
      ula
      • W książce „Choroby tarczycy” M.S.Rosenthal znalazłem ciekawy fragment :
        „Przyjmując hormony tarczycy można oddawać krew , jeśli nie ma innych
        przeciwwskazań (trzeba to jednak wcześniej uzgodnić z lekarzem)”
        i drugi „Przyjmując leki przeciw tarczycowe , nie można oddawać krwi.” (leki
        przeciw tarczycowe są przyjmowane przy nadczynności.)

        i jaszcze jeden (z wcześniejszych tematów)” Tabletkę zawierającą hormon
        tarczycy można połknąć przed pobieraniem krwi na badania :nie wpłynie na to na
        wyniki”

        Co o tym sądzicie ?

    • Dziękuję za opinie. Ide w następnym tygodniu do innego endokrynologa. Zapytam
      też o jego zdanie na ten temat. Przyznam szczerze, że .. mam kłopot. Nie tak
      łatwo, nagle, przestać oddawać krew. Gdy mija te 3 msc. od ostatniego oddania
      czuję, że znów powinnam iść. Organizm już sie przyzwyczaił i każde przedłużenie
      tego czasu daje mi się we znaki. Jednak lepiej samemu mieć problem niż komuś
      może go zrobić. Szkoda, że ta nasza choroba jest tak mało znana. Dziękuję i
      pozdrawiam wszystkich - Wiola
    • Jestem po kolejnej wizycie u innego Endokrynologa i wiecie co? Też mi
      powiedział, że nie ma powodów do tego, by w przypadku uregulowanego Hashi ( pod
      warunkiem, że mam dobrą morfologię ) rezygnować z bycia dawcą krwi. Jestem
      skołowana. Poza tym mam jeszcze jedno pytanie. Od grudnia mam rozpoznane Hashi
      i jestem na dawce Euthyrox N 50 mg. Od stycznia, TSH trzyma mi się w granicach
      2,5 -3,06 ( przy normie 0,4-4,0 )Z tego, co wiem od Was z forum najlepiej mieć
      TSH poniżej 1. Byłam przekonana, że lekarz zwiększy mi teraz na 75 mg i nawet
      chwilę myślał głośno nad tym, ale po chwili powiedział, że lepiej tak utrzymać
      ten wynik niż przegiąć w drugą stronę i zostawił ten Euthyrox N 50 mg. Mam iść
      do kontroli dopiero w ... LIPCU! Czy to rzeczywiście dobra decyzja, by nie
      zwiększać dawki leku przy tak utrzymującym się TSH? Przyznam szczerze, że
      czytałam posty o dobraniu odpowiedniej dawki hormonów dla siebie ale nie bardzo
      wiem, jak to zrobić w moim przypadku. Proszę o waszą opinię, jesli możecie.
      Pozdrawiam!
      • Do Shadow
        Nie zrozum mnie zle prosze. Ja osobiscie nie mam ksiazki pani Rosenthal i nie
        chce jej wcale krytykowac. Z pewnoscia opisuje ona wiele dobrych rad dla chorych
        z Hashimoto wzietych z zycia.
        Ja korzystam z ksiazki "Leben mit Hashimoto" ktora napisala tez chora na
        immunologiczne zap. tarczycy i rownoczesnie jest lekarzem. Pisala ja razem z
        prof.Heufelder specjalista endokrynologiem. Dla mnie sa wiec informacje podane w
        tej ksiazce bardziej wiarygodne i podajace wiecej danych medycznych (napisanych
        bardzo przystepnie dla chorych).
        Na str. 18 wyraznie pisze zeby nie oddawac krwi honorowo w celu leczenia innych.
        Podaje Ci rowniez adres internetowy:
        www.das-wartezimmer.de/modules.php?name=FAQ&myfaq=yes&id_cat=1&categories
        Pod tym adresem znajdziesz wypowiedzi prof.Dr L.A.Hotze specjalista od tarczycy.
        Jest to forum niemieckie "Poczekalnia" na ktorym ten profesor prowadzi seminaria
        dla chorych i odpowiada im na pytania.
        Tam tez jest wyjasnione na temat honorowego dawstwa krwi i dlaczego przed
        badaniem poziomu hormonow we krwi nie powinno sie brac hormonow.
        Znajdziesz tam wiele innych ciekawych tematow dotyczacych tarczycy.



        Do Obalek
        Rozumie, ze jest Ci trudno podjac decyzje co do oddawania krwi.
        W niemieckim krwiodawstwie jest to rozwiazane tak, ze w legitymacji wpisuje sie
        chorobe i kazdy lekarz moze decydowac czy podac taka krew czy nie. Musi tez o
        takim ryzyku poinformowac chorego, ktory by mial dostac taka krew. W Polsce tego
        nie ma. A na dodatek sami lekarze chyba nie zdaja sobie sprawy jakie to jest ryzyko.
        Co moge Ci odpowiedziec na twoje wyniki. Tylko to, ze ja przy takim TSH nie
        moglabym funkcjonowac. Nie wiem jak ty?
        Ja raczej mam ustalane dawki na podstawie fT3 i fT4.
        Moze zrob jeszcze fT3 i fT4 i wtedy zobaczyc jak niski jest ich poziom we krwi.
        Chorzy na Hashi potrzebuja troche wiecej hormonow niz zdrowi, aby moc normalnie zyc.
        Pozdrawiam Rosteda
        • Rostedo!
          Tak gloryfikujesz forum i lekarzy niemieckich, że postanowiłam napisać co ja o tym myślę.
          Otóż, gdyby było tam tak wspaniale, to dziewczyny, które tam mieszkają nie miałyby problemów , o których piszą. Nie korzystałyby z pomocy naszych lekarzy podczas pobytu w kraju.
          Poza tym sądzę, że nasze forum wcale nie jest gorsze od niemieckiego.
          Czytając wcześniejsze wątki można też wiele się nauczyć i dowiedzieć.
          Ja osobiście, gdyby nie to forum, do dzisiaj huśtałabym się ze swoją chorobą i pewnie trafiłabym do psychiatry, nie mogąc sobie poradzić sama ze sobą.

          Reasumując:

          Nasze forum jest w porządku.
          I ma jedną niepodważalną zaletę:
          można pisać i czytać po polsku.
          Tess
          • Do Hashi-Tess
            Ja nikogo nie gloryfikuje, chyba przeczytalas niedokladnie co napisalam.
            To ze daje przyklady z niemieckojezycznych informacji jest spowodowane tym ze
            znam jezyk niemiecki. Angielskiego nie znam i nie moge podawac informacji z
            angielskich stron. A w jezyku polskim nic na ten temat nie znalazlam. Jesli masz
            inne informacje to podaj je prosze.
            Jestem nawet zaskoczona ze przed rokiem mozna bylo znalesc na naszym forum
            troche tlumaczen z angielskiego a teraz nic.
            Chyba to nie ja spowodowalam, ze inne osoby znajace jezyki sie nie oddzywaja.
            Na temat lekarzy juz sie tez wypowiadalam i nie tylko polskich (patrz moje posty).
            Na temat naszego forum nie bylo z mojej strony jednego slowa.
            Ja tez pisze tylko po polsku. Albo?
            Rosteda

            • rosteda napisała:

              A w jezyku polskim nic na ten temat nie znalazlam. Jesli mas
              > z
              > inne informacje to podaj je prosze.

              Nie podam Ci takich informacji, musiałabym dla Ciebie przekopać jeszcze raz internet, przykro mi, nie mam czasu.

              > Jestem nawet zaskoczona ze przed rokiem mozna bylo znalesc na naszym forum
              > troche tlumaczen z angielskiego a teraz nic.

              To były tłumaczenia, a nie powoływanie się na forum obcojęzyczne.
              Jeszcze raz powtórzę:
              nasze forum jest równie dobre jak niemieckie, a śmiem powiedziedzieć, że zdecydowanie lepsze.

              > Chyba to nie ja spowodowalam, ze inne osoby znajace jezyki sie nie oddzywaja.
              > Na temat lekarzy juz sie tez wypowiadalam i nie tylko polskich (patrz moje post
              > y).
              > Na temat naszego forum nie bylo z mojej strony jednego slowa.

              Twoje wypowiedzi są jednoznaczne.



              > Ja tez pisze tylko po polsku. Albo?

              Na szczęście. To jest forum na portalu polskim.

              > Rosteda
              >
    • Miałam robione poziomy tych hormonów w marcu i mam w normie, a nawet blisko
      górnej granicy. FT3 - 5,81 (norma 2,76-6,45). FT4 - 17,5 (norma 10,3-24,5).
      TSH z wczorajszego dnia 2,40 ( norma 0,4-4,0 )Mam pokusę zacząć brać ten
      Euthyrox N nie 50 mg, jak do tej pory ale 75 mg. Są dni, że nie czuję się tak
      na 100%. Zwalam to na pogodę ale to chyba ten poziom TSH, który tak mi się
      utrzymuje od dłuższego czasu, a do LIPCA naprawdę daleko. Nie bardzo wiem, co
      zrobić. Odnośnie bycia dawcą krwi- REZYGNUJĘ pomimo opiń moich lekarzy, by
      komuś nie zaszkodzić. Dziękuję za wszelką pomoc, za to wspaniałe Forum, za Was
      wszystkich. Jeśli możecie, proszę, doradżcie mi, jak brać ten Euthyrox - z góry
      bardzo dziękuję.
      • Drogi Obalku
        Piszesz ze wyniki fT3 i fT4 robilas w marcu, a wczoraj TSH. Piszesz tez ze
        czasami sie gorzej czujesz.
        To TSH masz troche podwyzszone. Wyniki zas fT3 i fT4 byly w normie (ale nie
        wiesz jakie byly wczoraj).
        Ja juz pisalam ze pierwsze TSH reaguje na niedobor hormonow.
        Nie zwiekszaj prosze dawki sama i w tak duzej ilosci. Mozesz przedawkowac.
        Ja powtorzylabym te wyniki przy gorszym samopoczuciu za 3 - 4 tyg. i ponownie do
        lekarza ustalic dawke.
        Czekac do lipca jest troche za dlugo.
        Pozdrawiam Rosteda
    • A gdyby ktoś z Was znalazł jeszcze coś odnośnie bycia krwiodawcą w Hashi - to
      proszę o wiadomość na forum. Dzięki!
      • ja nic co prawda naukowego nie znalazłam, ale kilka razy oddwałam krew. do czasu...
        za każdym razem przy badaniu przed pobaraniem krwi mówiłam o Hashi i o lekach
        które biorę, żaden lekarz nie protestował. Aż trafiłam na lekarkę która z
        krzykiem mnie wyrzuciła (swoją drogą aż mi było wstyd to to była publiczna akcja
        oddawania krwi i tłum ludzi widział ten cyrk) że jak ja śmiem z chorobą
        autoimmunologiczną w ogóle się zgłaszać do oddawania krwi, że jestem
        nieodpowiedzialna itp itd.
        Krzyk tej pani po pierwsze mnie trochę zniechęcił tak ogólnie (jakby mi
        spokojnie powiedziała dlaczego co i jak wcale by jej nie zabolało...) no a po
        drugie stwierdziłam, że krzyk krzykiem a rację może mieć.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.