06.06.06, 23:24
Pewnie nie jestem zbyt bystra,ale zdradźcie mi jak obliczacie procentowo
poziom hormonów?
Lub proszę obliczcie% TSH 0,513 /0,490-4,670/
FT4 1,39 /0,71-1,85
FT3 2,45 /1,45-3,48/
Jestem od lutego na 0,75 eutyroksu.
Przed miesiącem TSH miałam 1,49.
Boję się że przy następnym oznaczeniu TSH pójdę w nadczynność,ale lekarz
kazał utrzymać jeszcze dawkę 0,75.
co o tym myślicie?
pozdrawiam Ila.
Edytor zaawansowany
  • rosteda 07.06.06, 00:26
    Witaj Iona1
    Twoje %
    TSH - 0,513 = 0,55%
    fT4 - 1,39 = 59,65%
    fT3 - 2,45 =49,26%
    Nic sie nie boj, na stalej dawce nie pojdziesz w nadczynnosc.
    Wyniki fT3 i fT4 sa bardzo dobre, a to najwazniejsze. TSH tez jeszcze jest w
    granicach normy. To ze TSH mialas przed miesiacem jeszcze 1,49, to jest
    normalne. Najpierw wracaja do normy fT3 i fT4, a pozniej dopiero spada TSH. Ale
    ono juz nie spadnie. Moze tylko po jakims czasie isc do gory.
    Napisz prosze jak z Twoim samopoczuciem przy tych wynikach.
    Pozdrawiam Rosteda
  • lona1 07.06.06, 08:17
    Czuję się zdecydowanie lepiej,przede wszystkim nie boli mnie głowa ,ciśnienie
    mam w normie-a było podwyższone i groziło mi branie leków na stałe-nastrój
    poprawiony,kołatania serca rzadsze.Pozostał mi jeszcze ,co mnie trochę niepokoi
    lęk przed ludźmi w sytuacjach stresowych i brak koncentracji oraz ból
    szyi.Staram się wtedy uspokoić bo wiem,że coś się dzieje z tarczycą/nie wiem
    pręży się?drętwieje?/,ale nie jest to łatwe.
    Obserwuję jednak powolną poprawę,co mnie cieszy .Z Wami znalazłam sposóby na
    różne dolegliwości i zaakceptowałam swoją chorobę.WIELKIE DZIĘKI.
    serdecznie pozdrawiam Ila
  • rosteda 07.06.06, 12:50
    Witaj Iona1
    Piszesz ze czujesz juz powolna poprawe, ale jeszcze kilka drobnych dolegliwosci
    pozostalo. Moze warto wziasc troche selenu i magnezu. Taka proba nie zaszkodzi.
    Selen pomoze w przemianie T4 w T3 i wtedy podniesie sie troche poziom fT3 we
    krwi, ktore mogloby byc wieksze. Wtedy maja szanse zniknac lek i brak koncentracji.
    Magnez moze zlikwidowac bol szyi (rozumie karku), zmniejszy napiecie miesni.
    Po 1-2 mies warto zrobic kontrole badan fT3, fT4, TSH, aby nie przegapic spadku
    hormonow (w naszym przypadku to powoli nastepuje).
    Selen wez rano, a magnez przed snem.
    Przy nastepnych badaniach zrob tez poziom ferrytyny i wit.B12.
    Rosteda
  • marianna76 07.06.06, 14:45
    Jak to jest z tymi objawami lękowymi? Ja to jednak bezwzględnie kojarzę jednak z
    nerwicą, bo poziom hormonów mam w normie, magnezu również (nie pozwalam mu spać
    za bardzo, uzupełniam regularnie czekoladąwink ). Lekarze, u których byłam
    uważają, że moich objawów nie powinnam łączyć z hashimoto, a jednak raz na jakiś
    czas czuję nieprzyjemną sztywność w karku i ramionach, która rozchodzi się po
    całych plecach. Towarzyszy temu zawsze uczucie lęku. Czasami coś takiego budzi
    mnie w środku nocy. Wtedy zawsze też pojawia się szybsze tętno, ale to chyba ze
    strachu sad
  • lona1 07.06.06, 21:18
    Dzięki za radę spróbuję brać selen i magnez.Magnez łykam ale
    nieregularnie,biorę go po wysiłku jak bolą mnie mięśnie-tego mauczyłam się na
    forum.Ale spróbuję brać regularnie.
    Jeśli chodzi o ból szyi-gdy się zdenerwuję czuję ból w okolicy tarczycy który
    rozchodzi się bokiem za uszy i dochodzi aż do potylicy.Naprężenie takie
    utrzymuje się nawet przez kilka dni/2-3/ odczuwam też jakieś podenerwowanie-
    może zbyt dużo myślę o tym i napędzam "machinę".
    Morfologię mam ok.-czy zrobić mimo to ferrytynę i wit.B12??
    pozdrawiam Ila

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka